> Jak czują się członkowie ludu nadwiślańskiego, jako mordercy 6000000 niewinnych istnień ludzkich? W> końcu tysiące niezależnych artykułów z całego świata nie mogą kłamać. Możecie spać z czystym> sumieniem?Ja nikogo jeszcze nie zamordowałem, nikogo tego do mordowania nie uprawniam ani też nie namawiam. Wprost przeciwnie chodzę wciąż z innymi ludźmi na zgniłe kompromisy i innych też do tego namawiam, czasem tak zgniłe, że aż boli. Domyślam się, że ten wpis to taka mała prowokacja nawołująca do kolejnej wojny? Możliwe, że komuś przekonanie o własnej wielkości, wspaniałości i szczególnej misji nie współgra z postrzeganiem go przez innych ludzi, więc szuka zaczepki, sądząc, że podczas agresji dowiedzie swojej wielkości. Potem rzeczywistość to twardo weryfikuje i często się okazuje, że ani on był tak wspaniały ani też inni tak bezwartościowi jak się pierwotnie wydawało. Jeśli chcesz koniecznie komuś dać w mordę, to polecam pójść do jakiejś mordowni tak jest pełno chętnych ale musisz uważać, bo tam samemu można zebrać w mordę. Weź się trochę ogarnij człowieku, bo jak będziesz się poddawał prymitywnym emocjom, to nie będziesz zasługiwał na miano człowieka. Nie po to ludzkość rozwijała przez tysiąclecia uczucia wyższe, żebyśmy się w dobie wirtualnej rzeczywistości zachowywali jak zwierzęta. youtu.be/5VCiU1osa3w
|