Grafika o niesamowitej sytuacji na planszy Scrabble:
pbs.twimg.(*)ML8t?format=jpg&name=4096x4096Romaro! Muszę Cię zmartwić!
Nie jestem gejem (co tu dalej stanie się jasne) i mój znajomy gej co nie popiera najgłupszych, antynaukowych pomysłów Grodzkiej i Śmiszka (prawo do adopcji chłopca przez parę gejów)
jest z krwi i kości, a nie dmuchany. Kontaktujemy się zwykle nie cieleśnie jak imputowałeś, lecz przez Skype.
Powiem Ci coś jeszcze.
Znam go od kilkunastu lat i zawsze się martwiłem, że może umrzeć na HIV/AIDS, ale z subtelnych sygnałów od niego wnioskuję, że nie zmienia partnerów, a ten jeden to światowej klasy naukowiec.
Bardzo bym nie chciał stracić takiego znajomego (sic!).
Z bliską osobą uprawiam rośliny na działce ogrodniczej, miejskiej. O powierzchni około 270 m.kw.
Na tyłach działki mamy mały namiot foliowy z pomidorami i ogórkami.
Pomidory z działki smakują inaczej, lepiej niż te ze sklepu. Różnica jest ogromna.
Ostatnio kobieta, z którą uprawiamy działkę, zauważyła, że kwiaty sadzone w odległości do około 1 metra od szpaleru tui słabo rosną.
Od wielkich tematów ekologicznych trudno uciec.
Czyżby ocieplanie klimatu pomagało kolejnej roślinie inwazyjnej?
Wielką pasją od kilku lat jest dla nas gra w Scrabble.
Można grać w kilka osób ale my gramy we dwoje, z kobietą wspomnianą wyżej.
Ostatnio aż trzy zaskakujące dla mnie słowa zaakceptował internetowy mechanizm sprawdzania (OSPS - wersja mobilna).
Te słowa to: "am", "biz" i "sensy".
Z tych sensy to śmialiśmy się przez kilka minut.
Grę tę, i figurkę tej małpy co jest na zdjęciu dostałem od córki.
To były wspaniałe prezenty jak po latach oceniam.
Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne