Racjonalista - Strona głównaDo treści
Tusk Vision Network (TVN) czy sondaże uliczne - kto kłamie ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
13-06-2011 22:50Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
Tusk Vision Network (TVN) czy sondaże uliczne - kto kłamie ?
Ocena 2 na 4
O tym, że TVN jest dla PO jak Fox News dla Republikanów, nie trzeba przekonywać chyba nikogo. Zawsze jak ma rosnąć dla PO w sondażach - w TVNie rośnie - i jest przekonanie w narodzie, że partia władzy odniosła kolejny sukces - tym razem 'spęd' na 10 lecie powstania i następne transfery.

Tymczasem sondaż pokazuje też, dla "Ruchu Poparcia Janusza Palikota" (powinno być "Ruchu Palikota") 0% ! 1001 przepytanych osób - kogo ? Tzw. 'leśne dziadki' na telefonach stacjonarnych ? Jak może być rzetelny sondaż który nie uwzględnia żadnej partii spoza betonowej 4, PJN o których rozpadzie ostatnio coraz głośniej i, o dziwo, KPEiR ? Choćby "Nowa Prawica" K.-Mikkego jest na fali wznoszącej i bardzo prawdopodobne, że wejdzie do sejmu.

W tym samym czasie, w największej polskiej sondzie wyborczej, na próbie >12,000 reprezentatywnych osób z ponad 20 lokalnych okręgów, robionej przez kilkudziesięciu studentów (głównie nauk społecznych) z całej Polski, są wyniki (średnio): Ruch Palikota - 7.6% ; Nowa Prawica - 2.9% - dlaczego ten elektorat 'znika' w mainstreamowych sondażach wielkiej piątki pracowni i koncernów medialnych ?

Linki:
1) www.tvn24.(*)rzewage-nad-pis,wiadomosc.html
2) www.wybory.xaa.pl/sondazeu.htm

Proszę się wczytać w metodologię i szczegóły...

PS> Co ciekawe, z tvn24: "Progu wyborczego nie przekroczyłby PJN, na który jest gotowych głosować 2 proc. wyborców. Podobnie na Na Krajową Emerytów i Rencistów. W sondażu SMG/KRC nikt nie zadeklarował chęci głosowania na Samoobronę, LPR i Ruch Poparcia Janusza Palikota. Wszystkie partie mają 0 proc."

Rzetelne info: Z list RP wystartuje: Stowarzyszenie Wolnych Konopi, Krajowa Partia Emerytów i Rencistów i mniejszości seksualne... + RacjaPL, + ...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
Jeszcze mały żarcik na dokładkę:

Przeprowadzono sondaż preferencji wyborczych w redakcji TVN24:
Na stu pracowników 99% głosów otrzymała Platforma Obywatelska.
1 głos dostało SLD. Jak to możliwe ? Pani POchanke zrobiła to samo co Pan Durczok, kiedy podaje rzetelną informację polityczną, pomyliła się...

btw: Program 'Fakty' powinien zostać przemianowany na 'Opinie' - 'Wiadomości' za PiSu były nawet bardziej bezstronne...

PS> Moje wzburzenie stąd, że dziś, od dość dawna, obejrzałem "Fakty" - ile można
14-06-2011 08:10 
 0 na 2
Domestos z Bidetu (exPanBuk)) (6257 punktów)

>btw: Program 'Fakty' powinien zostać przemianowany na 'Opinie' - 'Wiadomości' za PiSu były nawet bardziej bezstronne...

no ale to prywatna stacja z czegoś musi żyć i płacić... Wojewódzkiemu, Majewskiemu... no wybacz!

a tu cicha koalicja?

Może kiedyś PoPiSiowy beton szlag trafi.....

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
AdamGr (3037 punktów)
Zawiedzony?

Wszystkie badania jakie tylko przeprowadzono (i jak sądze bedzie się przeprowadzać) zawierają spory błąd.
Wszyscy o tym wiedzą, no jak widze prawie wszyscy.
Ale wystarczy się cofnąc wczasie i prześledzić.
Nikt nie kłamie, jesteśmy do pewnego stopnia nieprzewidywalni, na tyle że jakas partia nowa może nagle wskoczyć,a nawet dwie.
A po 4 latach inne...i nastepne...żadna się nie ostała.
Nawet jeśli Palikot wskoczy z ta swoją menażerią to co z tego? Nic.Będzie sprzedawał karty.
14-06-2011 08:02 
 Ocena 1 na 3
Domestos z Bidetu (exPanBuk)) (6257 punktów)
>Zawiedzony?
>Wszystkie badania jakie tylko przeprowadzono (i jak sądze bedzie się przeprowadzać) zawierają spory błąd.

Błąd? czy świadoma podpowiedź? Pomijając, choć nie lekcewarząc sporą część młodych ludzi którzy wiedzą na kogo bedą głosować. Z tego co widzę, sporo nie wie (jeszcze?) i twierdzi, że jaki sens głosować na tych co ledwie 1% maja bo:"przecież sondaże pokazują"...
To moim zdaniem ordynarna manipulacja. Zwana:wmawianiem, lub bardziej współcześnie: zaklinaniem rzeczywistości.

Inna sprawa, czy faktycznie nie robi sie u nas "brazylijski tasiemiec" pod tytułem: "połnoc-południe" ew: "wschód-zachód"?

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
14-06-2011 09:51 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
>Zawiedzony?
>Wszystkie badania jakie tylko przeprowadzono (i jak sądze bedzie się przeprowadzać) zawierają spory błąd.
>Wszyscy o tym wiedzą, no jak widze prawie wszyscy.
>Nikt nie kłamie, jesteśmy do pewnego stopnia nieprzewidywalni, na tyle że jakas partia nowa może nagle wskoczyć,a nawet dwie.
Ten błąd wydaje się być sporo za duży jak na dobrze przeprowadzone badania na reprezentatywnej próbie wyborców. Bardziej prawdopodobna hipotezą byłoby raczej to że zamawiający badanie do pewnego stopnia zamawiają również wyniki, przez co chcą kreować rzeczywistość (słysząc 10x że RPP jest "pod kreską" a SLD na granicy ich potencjalni wyborcy będą się bali zmarnowania głosu... i pewnie w sporej mierze znów wybiorą PO jako mniejsze zło).

>Ale wystarczy się cofnąc wczasie i prześledzić.
Właśnie jak się to prześledzi w czasie to tendencje są ciekawe. Niektóre stacje zawsze przeszacowują PO, inne PiS, i to czasami na dość ostro (nawet jeśli "punktów pomiarowych" jest stosunkowo niewiele - tyle co rozmaitych wyborów - to wyrzucenie reszki x razy pod rząd u jednego gracza, a orła tyle samo razy u drugiego graniczy z cudem). Gdyby naprawdę zależało im na rzetelności to za którymś razem opieprzyliby ośrodek w którym zamawiali badanie, albo go wręcz zmienili.
14-06-2011 10:10 
 Ocena 2 na 2
qazad (130 punktów)
>>(...)Bardziej prawdopodobna hipotezą byłoby raczej to że zamawiający badanie do pewnego stopnia zamawiają również wyniki(...)

w socjologii to zjawisko zwie się 'efektem sponsora'
14-06-2011 12:03 
 Ocena 1 na 1
AdamGr (3037 punktów)

>Ten błąd wydaje się być sporo za duży jak na dobrze przeprowadzone badania na reprezentatywnej próbie wyborców. Bardziej prawdopodobna hipotezą byłoby raczej to że zamawiający badanie do pewnego stopnia zamawiają również wyniki,

>Gdyby naprawdę zależało im na rzetelności to za którymś razem opieprzyliby ośrodek w którym zamawiali badanie, albo go wręcz zmienili.

A nasz fenomen polega własnie na tym że za cholerę nie można przewidzieć co sie stanei z ta "końcówką" procentową.
PO + PiS + SLD + PSL = 85-90%
Ba, nawet jaka ta duża rezerwa bedzie.
Jeszce na dokładkę ok 40% nie chodzi na wybory, a jak zdarzy się "pogoda" w tym emocjonalna i przyjdzie dodatkowe 10-20 %?
A jak z wyliczeń (tych peweniaków) nagle odpadnie 10% bo za dużo nie przyjdzie?
Przewidywalny spokój na polu minowym, nikt nie co i kiedy pierdyknie, a może.
14-06-2011 19:14 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>za cholerę nie można przewidzieć co sie stanie...



Jedno jest pewne: fusy są brązowe.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
>Nikt nie kłamie, jesteśmy do pewnego stopnia nieprzewidywalni, na tyle że jakas partia nowa może nagle wskoczyć,a nawet dwie.

"Nasz Dziennik" podając >40% dla PiS nie kłamie ? Sondażownie wyborcze tyle razy się w Polsce skompromitowały (np. Napieralski w prezydenckich miał mieć ~4%, we wszystkich głównych sondażach, miał 14%), o Lepperze i Giertychu, którzy wskoczyli do sejmu z >10% nie wspominając - teraz pompowanie balonika: TYLKO PO I PIS SIĘ LICZĄ ! przybrało o wiele większy, niebezpieczny dla 'świadomej demokracji' rozmiar.

SMG/KRC;OBOP;CBOS;HomoHomini;GfkPolonia - grupa trzymająca sondaże - dobrze by było aby ktoś się temu bliżej przyjrzał - bo przekłamywanie wyników wpływa-manipuluje opinią publiczną. Co z tego, że i tak PO dostaje potem >10% mniej niż miała w sondażach ? Gdyby ten spadek pokazano wcześniej mogłaby mieć >20% mniej ostatecznie ze względu na brak 'owczego pędu' za sondażami, znacznej części społeczeństwa...
AdamGr (3037 punktów)
Ja mam poważne watpliwosci czy te sondaze mają wpływ na wyborców.
Ok 60 % idzie, tak (w porywach halnego)? No to teraz dzielimy to jeszcze na udzieły procentowe partii.
Gdyby to miało takie znaczenie jak przypisujesz to za każdym razem byłby kociokwik wyborczy,a tymczasem sytuacja jest wzglednie stabilna.
To na ilu ma wpływ ta cała machina i zabiegi ? Tym bardziej z takim kolosalnym błędem za każdym razem.
Ludzie już się przyzwyczaili że kampania i sondaze to jedno a końcowy wynik drugie.
Zdaje się że jedynym zawiedzionym osotanio był Kaczyński, bo pewnie uwierzył i widac było doskonale jak mu kicha klapła po wynikach.
kika (1657 punktów)
Mam wrażenie, że powstanie Ruchu Palikota to było partyjne zadanie Palikota-członka PO. Chodziło o to, by lewica nie zdobyła więcej głosów.
Ostatnio dowiedzieliśmy się, że w Socjaldemokracji RP toczyły się boje między zwolennikami i przeciwnikami porozumienia z PO. Zwolennikiem PO okazał się szef tej partii Filemonowicz. Czyli PO działa na rzecz rozbicia głosów lewicy.
14-06-2011 07:27 
 Ocena 2 na 2
markolis35 (50 punktów)
Czy kiedykolwiek jest szansa na powstanie czytelnego systemu partyjnego , bez partyjek jedno sejmowych jakim była PPPP Polska Partia Przyjaciół Piwa itd. Sondaże , cóż niech podzwonią po wsiach i PSL będzie miało 23%. Polska to dziwny kraj Tabelki słupki na nic, okaże się w dniu wyborów i abyśmy dojrzali do odpowiedzialności obywatelskiej i poszli na wybory, chociażby oddać głos na nie i pokazać swoją dezaprobatę dla tej czy też innej partii
14-06-2011 17:06 
 Ocena 1 na 1
Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
>Mam wrażenie, że powstanie Ruchu Palikota to było partyjne zadanie Palikota-członka PO. Chodziło o to, by lewica nie zdobyła więcej głosów.

Co to, to nie Palikot nie musi w nic grać - kasy się już dorobił na resztę życia, a trwać bezproduktywnie przy władzy mógł jak reszta obecnych członków Platformy.
AdamGr (3037 punktów)
>>Mam wrażenie, że powstanie Ruchu Palikota to było partyjne zadanie Palikota-członka PO. Chodziło o to, by lewica nie zdobyła więcej głosów.
>Co to, to nie Palikot nie musi w nic grać - kasy się już dorobił na resztę życia, a trwać bezproduktywnie przy władzy mógł jak reszta obecnych członków Platformy.

A dlaczego nie?
No kto jak kto ale Palikot właśnie nie musi zabiegać o bytność sejmową i diety.
Może dokładnie robić co chce i z kim.
Do momentu swojej działalności w PO grał w tandemie z Niesiołowskim, a dlczego nie zrobić czegoś ambitniejszego i cwańszego?
W polityce nie takie numery sa konstruowane, Palikot dogaduje się z "trójca " PO i postanawiaja wygenerować "ruch" właśnie po to aby zatrzymac lewicę w nowym miejscu, tylko tyle, czyli zapobiec wzbogaceniu sie SLD o nowych.
Wszak na pajacowaniu z łabami świńskimi i gumowymi penisami już sie nic nie ugra,ale robiąc taki "zwód" baaardzo wiele.
Ja nie uważam takiego zagrania za jakieś PF , ba ! w tych warunkach byłoby to ciekawe i potrzbne zagranie.
Bo zauwazmy w PO ma łatkę pajaca, a teraz zmiana na zalożyciela ruchu.
Czy to nie zgrabniutka finta? Czy ktoś z Was mu teraz pamięta świńskie łby? No jakie ma to znaczenie ?
Co więcej, do Sejmu nie wchodzi, wobec tego wchodzi z całym inwentarzem spowrotem do PO, to da się i załatwić i wytłumaczyć, i mamy kolejny plus : pozyskanie i zasilenie szeregów.
A zrobionych w bambuko "sympatycznych zwolenników" da sie ugłaskac nowymi obietnicami i jakimś festynem.A bo to raz ?
I co , porzucicie i trzaśneicie wówczas drzwiami czy będziecie "racjonalnymi realistami pragmatycznymi" ?
Wszak do wyboru macie ...SLD.
To jak będzie ? NO ! Wiedział Palikot że bedziecie rozsądni
Welkom to Citizen Platform i kręcimy marynarami
Jeszcze bedziecie tu Platformę chwalić obaczyta, Kluzik-Rostkowska tez mówiła co mówiła, a teraz mówi że sie dobrze czuje w takim towarzystwie i że bedzie po drodze.
Rok temu ktoś by powiedział że to jakieś głupie PF, no i prosze
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Nasze polskie systemy ogarniania życia publicznego są ślepotępe. Dla przykładu, ilu mamy katolików - coś koło 90% oficjalnie, a ilu praktykujących i znających swą wiarę - ze 30% łagodnie podchodząc.
Tak samo jest z polityką! Zadając dwa pytania:
1. Na kogo zagłosujesz?
2. Jakie trzy główne rzeczy po wyborach będzie mogła/usiłowała zrealizować wyżej wymieniona partia, jeśli wejdzie do Sejmu?
Okaże się, jak bardzo powierzchowne są nasze, Polaków, wybory.

Same sondaże są zaklęte błędnym kołem - ludzie wiedzą, czy robi je TVN czy TVP, i na "zlecenie" której partii. I dopasowują się (jeśli sondaż ma być reprezentatywny, to do bazy "wpadają" różne dane sondowanej osoby, co kładzie na niej presje). Tym bardziej, że prawdopodobnie ramy ich wyboru są niewielkie - cztery, pięć partii + będę głosował na inną + nie wiem/nie głosuję.

Pozdrawiam

Nadejdzie czas parad heretyków.
Rafaela (2059 punktów)
>O tym, że TVN jest dla PO jak Fox News dla Republikanów, nie trzeba przekonywać chyba nikogo.
Nie jest trudno przeprowadzić 'rzetelny' sondaż zadając tak pytania, by otrzymać pożądane odpowiedzi. Tuż przed wyborami wystarczy podać wyniki sondażowe niekorzystne dla danej partii dla zmobilizowania elektoratu i ewentualnych niezdecydowanych. Nigdy zbytnio nie ufałam w wyniki sondaży, ale przyznam się, że gdy słyszę wieści dla mnie pozytywne, ulegam euforii przez chwile, zapominając o metodach wg mnie manipulowania nami.

*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
jkl; (5859 punktów)
>O tym, że TVN jest dla PO jak Fox News dla Republikanów, nie trzeba przekonywać chyba nikogo.
>Zawsze jak ma rosnąć dla PO w sondażach - w TVNie rośnie
TVN jest zainteresowana by rosło zawsze. I zawsze gdy rośnie, to o tym mówi, co nie znaczy, że wtedy kłamie.
Zauważ, że czym innym jest wpływanie PO na TVN, a czym innym wpływanie TVN na instytuty badań opinii publicznej. Masz jakieś dowody na nierzetelność owych instytutów? Telewizja nie jest jedynym zleceniodawcą, i wątpię, czy opłacałoby się ryzykować reputacją.

>Jak może być rzetelny sondaż który nie uwzględnia żadnej partii spoza betonowej 4
Czy dla Ciebie miarą rzetelności jest wynik zgodny z Twoimi wyobrażeniami?
Jeśli nikt nie zadeklarował głosowania na coś innego niż "beton", to nie ma co uwzględniać.

>Choćby "Nowa Prawica" K.-Mikkego jest na fali wznoszącej i bardzo prawdopodobne, że wejdzie do sejmu.
Ooo, to już nie ma UPR?

>W tym samym czasie, w największej polskiej sondzie wyborczej, na próbie >12,000 reprezentatywnych
>osób z ponad 20 lokalnych okręgów, robionej przez kilkudziesięciu studentów (głównie nauk
>społecznych) z całej Polski, są wyniki (średnio): Ruch Palikota - 7.6% ; Nowa Prawica - 2.9% -
>dlaczego ten elektorat 'znika' w mainstreamowych sondażach wielkiej piątki pracowni i koncernów
>medialnych ?
Ano, może to właśnie rzetelność "największej polskiej sondy wyborczej" jest pod znakiem zapytania? Chętnie się wczytam w metodologię i szczegóły, których jakoś pod podanymi linkami nie znalazłam.
Natomiast i bez tego wiem, że studenci nie mają dostępu do danych osobowych- jak więc ich próbka może być reprezentatywna? Przecież to sonda uliczna! Skąd mam wiedzieć, czy wybierając ankietowanego "na oko", nie mieli w próbce więcej młodych dziewcząt niż schorowanych staruszków? Więcej tych co się snuli po centrum miasta, niż tych z obrzeży (czy wsi)? A nawet jeśli starali się zachować równowagę, to skąd pewność, że skutecznie?
Pomijając już kwestie czy ankieterzy należący do jednej określonej grupy nie są z lekka stronniczy, i czy starym dobrym obyczajem wszystkich studentów nauk społecznych, części badań nie przeprowadzono w akademiku.

>PS> Co ciekawe, z tvn24: "Progu wyborczego nie przekroczyłby PJN, na który jest gotowych głosować 2proc. wyborców. Podobnie na Na Krajową Emerytów i Rencistów. W sondażu SMG/KRC nikt nie zadeklarował chęci głosowania na Samoobronę, LPR i Ruch Poparcia Janusza Palikota. Wszystkie partie mają 0 proc."
>Rzetelne info: Z list RP wystartuje: Stowarzyszenie Wolnych Konopi, Krajowa Partia Emerytów i Rencistów i mniejszości seksualne... + RacjaPL, + ...
Widzę, że podzielasz pogląd -w sumie słuszny- że partie, których się nie wymienia w sondażach, tracą przez sam brak nagłośnienia. Ale rolą dziennikarzy nie jest REKLAMOWANIE określonych ruchów społecznych. To jest zadanie samych zainteresowanych, by ich partia istniała w świadomości społecznej. Media nie widzą sensu podawania wyniku 0% bo to jawny dowód, że nikogo to nie interesuje...
14-06-2011 15:07 
 Ocena 1 na 1
AdamGr (3037 punktów)
>Media nie widzą sensu podawania wyniku 0% bo to jawny dowód, że nikogo to nie interesuje...

A co może zadziałać jak antyreklama.
Poza tym czy ankietowany odpowie zgodnie z UGRUNTOWANYMI przekonaniami ?
Czy może "bo dziś taki ma humor na partie", ale po zastanowieniu...lub tez zupełnie na odczepnego bo fajna dziewczyna ankietuje i chce "pogadać",a o czym to nie ważne.

Dowodem na "zmeinnośc nastrojową" i brak poglądów moze być choćby fakt zaistnienia czegoś takiego jak "Partia X" Tymińskiego.Nagle.
Lub Samoobrona.
14-06-2011 17:47 
 Ocena 1 na 1
jkl; (5859 punktów)
>>Media nie widzą sensu podawania wyniku 0% bo to jawny dowód, że nikogo to nie interesuje...
>A co może zadziałać jak antyreklama.
Oczywiście, ale nie można jednocześnie pluć na media i chcieć w nich zaistnieć. A widziałam już takie zachowania ze strony "partii poniżej progu".

>Poza tym czy ankietowany odpowie zgodnie z UGRUNTOWANYMI przekonaniami ?
No cóż, zawsze istnieje ryzyko spotkania patologicznego kłamcy.
Ale pamiętaj, że ośrodki badań interesuje zdanie tych, którzy są zdecydowani pójść do wyborów. A jest ich około 60% w badanej próbie. Te 40% niezdecydowanych i niechętnych głosowaniu to całkiem dużo i , w czasie wyborów, mogą bardzo łatwo wypaczyć słupki poparcia rysowane wcześniej w oparciu o deklaracje zdecydowanych.

>Czy może "bo dziś taki ma humor na partie", ale po zastanowieniu...lub tez zupełnie na odczepnego bo fajna dziewczyna ankietuje i chce "pogadać",a o czym to nie ważne.
To jest ryzyko wysyłania w teren. Dlatego (oraz ze względu na koszty) ankietuje się przez telefon. Wiem też, że do części osób dzwoni się po raz drugi w jakimś odstępie czasu by właśnie wykluczyć "nastrojowość" odpowiedzi. Ale nie wiem na ile ta procedura jest standardową.

>Dowodem na "zmeinnośc nastrojową" i brak poglądów moze być choćby fakt zaistnienia czegoś takiego jak "Partia X" Tymińskiego.Nagle.
>Lub Samoobrona.
Och, akurat poglądy owocujące głosami na takich ludzi są nad wyraz stałe i trudne do wykorzenienia.
AdamGr (3037 punktów)

> ale nie można jednocześnie pluć na media i chcieć w nich zaistnieć. A widziałam już takie zachowania ze strony "partii poniżej progu".

Ale przecież to ma miejsce podstawowym argumentem niepowodzniea jest zwalenie winy na media , nie na wyborców.
Że "układ"spowodował klęskę.

>>Poza tym czy ankietowany odpowie zgodnie z UGRUNTOWANYMI przekonaniami ?
>No cóż, zawsze istnieje ryzyko spotkania patologicznego kłamcy.

Znikome, nie warto brac pod uwagę w rozważaniach.

>Ale pamiętaj, że ośrodki badań interesuje zdanie tych, którzy są zdecydowani pójść do wyborów. A jest ich około 60% w badanej próbie. Te 40% niezdecydowanych i niechętnych głosowaniu to całkiem dużo i , w czasie wyborów, mogą bardzo łatwo wypaczyć słupki poparcia rysowane wcześniej w oparciu o deklaracje zdecydowanych.

To jak wyjaśnisz fakt że słupki nei zagdzają się z wynikami, a odrzucisz mase patologicznych kłamców ?

>>Dowodem na "zmeinnośc nastrojową" i brak poglądów moze być choćby fakt zaistnienia czegoś takiego jak "Partia X" Tymińskiego.Nagle.
>>Lub Samoobrona.
>Och, akurat poglądy owocujące głosami na takich ludzi są nad wyraz stałe i trudne do wykorzenienia.

Nie, wykorzystano.
Zdecydowana większosc głosujących na ta partie to byli emeryci.
Przeszli tam gdzie usłyszeli takie same obietnice i zobaczyli wykreowany swiat "układów, kombinacji i szachrajstwa."
Politycy nie sa w ciemię bici, widza co przyciąga daną grupę i jak nalezy do nich mówić.
A jak wyglądął elektorat LPR? I co się z nim stało? Przecież nie wymarł.
Siedzi w PIS.
Zwróc uwagę jak wielu emerytów można dostrzec na spędach/wiecach partyjnych PiS.
I o czym Kaczyński mówi? Ano dokładnie o tym samym: układy , szachrajstwa, kombinacje, i tylko tu jest Polska, tam jest szpaler ZOMO.
15-06-2011 08:50 
 Ocena 1 na 1
brzezińska43 (1294 punktów)
Konstruowanie ankiet dla osiągnięcia zakladanych wyników jest specjalnością nietrudną.TVN zmienia stopniowo oblicze stając się tubą wszystkich partii pragnących zachować status quo.Dowodem wczorajszy popis Justyny Pohanke w rozmowie z Kaliszem.Bagatelizowania qasifaszystowskich praktyk z czasów IV RP i wmawianie nam osobistej wendetty.Pani Pohanke nie przeszkadza poslugiwanie się slużbami specjalnymi do eliminacji przeciwników politycznych charakterystyczne dla ustrojów totalitarnych- nie tylko Blida padla tego ofiarą ale tylko jej sprawę mogla badać komisja.Ankiety tak konstruowane slużą wywarciu na nas przeświadczenia o niemożności zmian.Niestety nie są calkowicie nieskuteczne.Dlatego większość wyborców, nie wierząc w możność zmian spowodowaną zsumowaniem glosów pozostaje w domu.IV RP powolana zostala do życia glosami ok.11% wyborców uprawnionych do glosowania.Gdzie bylo pozostale 89%?Większość w domu.Oceniają wybory obecne podobnie jak te z okresu komuny.Slusznie, bo dotacje partyjne petryfikują polityczną rzeczywistość.Inaczej wyglądaloby to, gdyby stworzono prawną możliwość przkazania części podatku na partie polityczne.Kto jednak zabije kurę?Obiektywne dziennikarstwo przestalo istnieć zastąpione oddanymi trybunami.Tusk nie pozwoli na postawienie przed Trybunalem kumpla z opozycji.To jak otworzenie puszki Pandory wywolaloby reakcję lańcuchową, bo przedstawiciele każdej opcji politycznej mają na sumieniu grzeszki czyniące z nich kolejnych podsądnych.Czy wówczas wyborcom wystarczylby styropianowy etos?Przedtem partyzanci i utrwalacze a obecnie podziemni poslugując się propagandową papką ksztaltują opinie Polaków.A kto papkę ową przedstawia?Uslużni dziennikarze glównie.Tworzenie ustaw zastępujących sądowe rozliczanie zbrodni powoduje, że że ofiary owych zbrodni nigdy nie doczekają się sprawiedliwości.Co zrobiono, by zbrodnie te rozliczyć?Lepiej przecież poslużyć się inwektywą powodującą infamię, bo jest wygodna także w walce politycznej, nie wymaga dowodu a skutecznie oddzialywuje na wyborców.Rozwinięcie skrótu TVN troszkę zawęża rzeczywistość.
15-06-2011 11:26 
 Ocena 1 na 1
jkl; (5859 punktów)
Tak naćkanej frazesami i ogólnikami bezrefleksyjnej papki jak Twój post, to nawet TVN by nie wysmażył.

>TVN zmienia stopniowo oblicze stając się tubą wszystkich partii pragnących zachować status quo.
Znaczy się, mówią o partiach mających największe poparcie, złośliwie pomijając tych z zerowym. Pisałam już o tym wcześniej.

>Dowodem wczorajszy popis Justyny Pohanke w rozmowie z Kaliszem.Bagatelizowania qasifaszystowskich praktyk z czasów IV RP i wmawianie nam osobistej wendetty.
A miała się z Kaliszem klepać po ramieniu? Jej rolą jest być w opozycji do rozmówcy, kimkolwiek by nie był. To był raczej przebłysk obiektywizmu TVNu...

>Pani Pohanke nie przeszkadza poslugiwanie się slużbami specjalnymi do eliminacji przeciwników politycznych charakterystyczne dla ustrojów totalitarnych- nie tylko Blida padla tego ofiarą ale tylko jej sprawę mogla badać komisja.
Akceptujesz tworzenie komisji śledczej w oparciu o domysły?

>Ankiety tak konstruowane slużą wywarciu na nas przeświadczenia o niemożności zmian.
Jak skonstruowane?

>Niestety nie są calkowicie nieskuteczne.Dlatego większość wyborców, nie wierząc w możność zmian spowodowaną zsumowaniem glosów pozostaje w domu.
Wtedy mają pewność, że nic nie zmienią...

>IV RP powolana zostala do życia glosami ok.11% wyborców uprawnionych do glosowania.Gdzie bylo pozostale 89%? Większość w domu.
Nie przypominam sobie 11% frekwencji wyborczej
Nie rozumiem, komu stawiasz zarzut.

>dotacje partyjne petryfikują polityczną rzeczywistość.Inaczej wyglądaloby to, gdyby stworzono prawną możliwość przkazania części podatku na partie polityczne.
No, jakby to wyglądało?
Myślę, że natychmiastowym skutkiem byłby wysyp nowych partii.

>Obiektywne dziennikarstwo przestalo istnieć zastąpione oddanymi trybunami.
Proponuję czytać kilka różnych gazet.

>Tusk nie pozwoli na postawienie przed Trybunalem kumpla z opozycji.
To znaczy kogo? Kaczyńskiego? Na rękach by go zaniósł, gdyby istniał cień szansy, że to nie ośmieszy Trybunału.

>To jak otworzenie puszki Pandory wywolaloby reakcję lańcuchową, bo przedstawiciele każdej opcji politycznej mają na sumieniu grzeszki czyniące z nich kolejnych podsądnych.Czy wówczas wyborcom wystarczylby styropianowy etos?Przedtem partyzanci i utrwalacze a obecnie podziemni poslugując się propagandową papką ksztaltują opinie Polaków.A kto papkę ową przedstawia?Uslużni dziennikarze glównie.Tworzenie ustaw zastępujących sądowe rozliczanie zbrodni powoduje, że że ofiary owych zbrodni nigdy nie doczekają się sprawiedliwości.Co zrobiono, by zbrodnie te rozliczyć?Lepiej przecież poslużyć się inwektywą powodującą infamię, bo jest wygodna także w walce politycznej, nie wymaga dowodu a skutecznie oddzialywuje na wyborców.
Tu się poddaję.
Może jakoś konkretniej?
16-06-2011 11:39 
 Ocena 1 na 1
brzezińska43 (1294 punktów)
Dużo tego.Dziennikarz nie ma być w opozycji do rozmówcy, lecz dopytując wykazać, że myli się, albo nie.Trzeba do tego czegoś więcej niż elokwencji- trzeba kompetencji.Wszelkie fakty pozostaną hipotezami dopóki ich się nie zbada.Jakoś nie wierzę w rzetelność badań prokuratorskich np. w sprawie "nacisków"- bo oni ostatni życzyliby sobie potwierdzenia faktu.W calej Polsce PiS mianowal swoich i mogliby oberwać w następstwie.Zapraszanie partii z zerowym poparciem wiąże się z ankietami.Jest rozziew między badaniami zamówionymi przez TVN a inne organizacje.Ponieważ w przeszlości sam tworzylem ankiety wiem jak zadawać pytania by uzyskać obraz obiektywny lub zgodny z oczekiwaniami.Uważam, że TVN reprezentuje tę część partii rządzących, dla których obudzenie śpiącego potwora nieobecnych w kolejnych glosowaniach jest niewskazane.Powiedzcie mi jak formulowano pytania, kto byl "ekspertem" opracowującym wyniki a powiem na czym konkretnie polega falsz.Zapraszanie do studia kogokolwiek spoza bandy czworga powoduje uzmyslowienie wyborcom, że jest inna możliwość.A tego TVN nie chce.Na razie tyle bo muszę umyć podlogi przed powrotem konkubiny inaczej zmyje mi glowę.
brzezińska43 (1294 punktów)
No i jeszcze część.Nie twierdzilem, że tylko 11% uczestniczylo w wyborach.Liczbę tę (w przybliżeniu) otrzymalem po przemnożeniu % uczestniczących w wyborach przez wynik PiS.I jest to konstatacja.Proszę mnie nie "ustawiać".To czego pani podobno nie rozumie jest- w skrócie- konstatacją, że wszystkie rzekome zmiany po 89 r. jest propagandą a sytuacja obywateli tego kraju nie zmienila się istotnie.Potwierdzeniem tego są wyroki Trybunalu w Strasburgu.Jedyna zmiana wynika z czlonkostwa w UE a nie polityki wladz państwa- bez względu na opcję aktualnie rządzącą.Jeśli suwerenem jest ogól obywateli to jakim cudem większość nie identyfikuje się z którąkolwiek z partii?Skąd wieczne biadolenie o nierealizowaniu obietnic wyborczych?Ano stąd, że to tylko obietnice, których nikt nigdy nie zamierzal nawet spelniać.Dlaczego nie ma referendum w sprawie aborcji?Bo politycy wiedząc jaki bylby jego wynik wolą nas ubezwlasnowolnić.To ubezwlasnowolnienie strasznie im się spodobalo.A gdy uzupelnimy je o obowiązujący w Polsce system lupów uzyskamy bardzo czarny obraz niewiele różniący Polskę obecną od PRL.Proszę nalożyć na to mnożenie slużb i ich rozszerzające się uprawnienia,brak jakiejkolwiek nad nimi kontroli i praktykę wykorzystywania ich do niszczenia adwersarzy politycznych, to czym nasze państwo się różni?Ano co cztery lata przechodzi w kolejne ręce.SLD,PO,PiS.Plus PSL-jako przystawka.Odnośnie zniesienia dotacji partyjnych i ich zastąpienia podatkiem.Przestal by istnieć PSL-rolnicy są biedni.Inne partie utracilyby większość dochodów- bo i Polacy en bloc -są biedni.No i trzebaby bylo mieć programy i je realizować, bo tylko będąc u wladzy dobrze by się zarabialo.Inne partie, z uwagi na niedostatek zwolenników odeszlyby w niebyt.Jak Pani sądzi, która moherowa babcia odjęlaby Rydzykowi by dać Kaczyńskiemu?Obydwu nie da bo umrze z glodu.I tak realia dotknęlyby beneficjentów zmian.Jeszcze o dziennikarstwie.Pani Pohanke - jak inni dzienikarze musialaby się do wywiadu przygotowywać.Nie jest omnipotentna.Zamiast tego w widzach wywolala przekonanie, że glupstwem jest wykorzystywanie slużb do eliminacji przeciwników politycZnych, a wmawiając im to toruje drogę faszyzmowi,I kto Pani wmówil, że dziennikarz ma być przeciw interlokutorowi?
15-06-2011 10:49 
 Ocena 1 na 1
jkl; (5859 punktów)
>Ale przecież to ma miejsce podstawowym argumentem niepowodzniea jest zwalenie winy na media , nie na wyborców.
Miałam na myśli narzekanie przedwyborcze i dotyczące konkretnie przedstawiania sondaży.
To, o czym piszesz teraz, to już inne zjawisko, i te oskarżenia względem mediów nie są tak całkiem bezpodstawne. Ale to odrębny temat pt. "Czy prywatne media mają prawo propagować swoje poglądy".
Natomiast ze strony polityka jest to rzucanie się z motyką na słońce i dziwi mnie, że zawsze znajdzie się idiota, który powie, że "wszystko przez dziennikarzy". Co dziennikarze w wielką uciechą pokażą.

>>Ale pamiętaj, że ośrodki badań interesuje zdanie tych, którzy są zdecydowani pójść do wyborów. A jest ich około 60% w badanej próbie. Te 40% niezdecydowanych i niechętnych głosowaniu to całkiem dużo i , w czasie wyborów, mogą bardzo łatwo wypaczyć słupki poparcia rysowane wcześniej w oparciu o deklaracje zdecydowanych.
>To jak wyjaśnisz fakt że słupki nei zagdzają się z wynikami, a odrzucisz mase patologicznych kłamców ?
A nie wyjaśniłam powyżej? Gdyby do wyborów poszło TYLKO te 60% zdeklarowanych w badaniu, to wynik sondy i wynik wyborów byłby identyczny. Ale gdy pójdzie więcej, mniej, lub zajdą różne rotacje, wynik będzie się różnił. Im bliżej wyborów, tym prognozy bardziej wiarygodne.
Oczywiście, mówimy tu o badaniach opinii prowadzonych przez profesjonalne instytucje. Jeśli "sondaż przedwyborczy" prowadzi np. strona internetowa Korwina-Mikke, to- biorąc pod uwagę kto tam zagląda- nie dziwi wysoki wynik jego partii, prawda? Podobnie z przymrużeniem oka trzeba patrzeć na inne sondaże robione przez portale, strony partii, gazet itp.

>Nie, wykorzystano.
Czy taki Palikot wykorzystuje i okłamuje swój liberalny elektorat obiecując liberalne ustawy? Pewnie nie, ale przecież nie dodaje, że jeśli:
- ledwo zmieści się nad progiem wyborczym nie zrobi nic
- będzie miał kilkanaście procent, ale bez zdolności koalicyjnej, nie zrobi nic
- będzie miał kilkanaście procent ze zdolnością koalicyjną - pójdzie na ustępstwa i wielu rzeczy nie zrealizuje
- uzyska większość w sejmie- musi liczyć się ze zdaniem prezydenta.
Politycy mówią przed wyborami "zrobimy to i to" ale w domyśle jest "jeśli będziemy mogli". Jeśli wyborca tego nie wie, to nie powinien być wyborcą, zwłaszcza jeśli nie zadaje sobie trudu by ocenić czy obietnice w ogóle są wykonalne.

>Zdecydowana większosc głosujących na ta partie to byli emeryci.
>Przeszli tam gdzie usłyszeli takie same obietnice i zobaczyli wykreowany swiat "układów, kombinacji i szachrajstwa."
Widać taką mieli potrzebę. Zresztą czy zostali oszukani? PIS zgodnie z obietnicą tropił układy bardzo intensywnie.

>Politycy nie sa w ciemię bici, widza co przyciąga daną grupę i jak nalezy do nich mówić.
Taki zawód.
AdamGr (3037 punktów)

>A nie wyjaśniłam powyżej?

Nie, moim zdaniem Polacy złapani na ulicy czują się na tyle niepewnie, zażenowani/zaskoczeni że zapominają na kogo mają głosowac
Lub tez różne inne reakcje , w tym zamierzone, powodujące te własnie rozbieżności.
Więc ja widze źródło tego zafałszowania gdzie indziej.

>Czy taki Palikot wykorzystuje i okłamuje swój liberalny elektorat obiecując liberalne ustawy? Pewnie nie, ale przecież nie dodaje, że jeśli:
>- ledwo zmieści się nad progiem wyborczym nie zrobi nic
>- będzie miał kilkanaście procent, ale bez zdolności koalicyjnej, nie zrobi nic
>- będzie miał kilkanaście procent ze zdolnością koalicyjną - pójdzie na ustępstwa i wielu rzeczy nie zrealizuje
>- uzyska większość w sejmie- musi liczyć się ze zdaniem prezydenta.

Ja to wiem, Ty to wiesz ale....przekonaj tutaj entuzjastów Palikota
Oni zaczęli myśłeć że własnie przybył mesjasz.
Powłączały im się klapki i koniec.

>Czy taki Palikot wykorzystuje i okłamuje swój liberalny elektorat obiecując liberalne ustawy? Pewnie nie,

Ja jestem wręcz przekoanny o tym że kłamie i wykorzysta.
Choćby z tych powodów (ale nei tylko z tych) jakie wylistowałaś.
Czyli będzie zmusozny odrzucić jakieś 80% z tego co obiecuje i uważa za swoją misje dziejową.
Mnie zastanawia dlczego ludziska tego nie widza, bo gość nawet specjalnei się nei maskuje, nie stara się.
No, ale Palikot to nie ten wątek.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365