 |
Cała prawda o Monsanto? A może fałsz? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-05-2010 00:01 | zbyszkowaw (-1 punktów) | Cała prawda o Monsanto? A może fałsz?
-2 na 4 | Trafiłem na stronę demaskującą działania w Polsce firmy Monsanto, tej od GMO. Tutaj link: zbrodniarze.com/Wydaje się wiarygodna, bo odwołuje się do konkretów, wszystko jest poparte dowodami. Ale z drugiej strony jakoś nie mogę uwierzyć że naprawdę w tak dużym stopniu kontrolują polską prasę. O co chodzi? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | fotr (6 punktów) | > Trafiłem na stronę demaskującą działania w Polsce firmy Monsanto, tej od GMO.> Tutaj link: zbrodniarze.com/> Wydaje się wiarygodna, bo odwołuje się do konkretów, wszystko jest poparte dowodami. Ale z drugiej> strony jakoś nie mogę uwierzyć że naprawdę w tak dużym stopniu kontrolują polską prasę. O co chodzi?> Niestety to nie jest fałsz. Poza tym polecam stronę zawierającą oficjalne oświadczenie Komitetu Ochrony Przyrody PAN z 29 stycznia 2010. www.tpriig(*)tetu-ochrony-przyrody-pan.htmlKomitet, będący szeroką reprezentacją środowisk akademickich kraju, z całą mocą pragnie podkreślić bardzo poważne potencjalne niebezpieczeństwo związane z uwalnianiem GMO do środowiska. Rzeczywista skala zagrożeń pozostaje wciąż nierozpoznana. Jednakże już istniejące przesłanki wskazują, że skutki środowiskowe wprowadzenia GMO mogą okazać się dalekosiężne i nieodwracalne, a równocześnie znacznie groźniejsze od skutków powodowanych przez jakiekolwiek inne czynniki zagrażające obecnie bioróżnorodności i szeroko rozumianej jakości środowiska. Z wyrazami szacunku Fotr
|
|
 | 1 na 1 |
 | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) |
>Poza tym polecam stronę zawierającą oficjalne oświadczenie Komitetu Ochrony Przyrody PAN z 29 stycznia 2010.
Które było skandalem w środowisku biotechnologów polskich.
|
|
prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | A telefony komórkowe powodują raka mózgu, no ale kto się przeciwstawi Nokii? A samochody mogą jeździć na alkoholu i gazie, a jeżdżą na trującej nas benzynie i ropie. Bo koncerny naftowe mają w tym interes. A pewien polski wynalazca wynalazł taki zderzak co to po zderzeniu samochodów wszyscy są uśmiechnięci i zadowoleni. To tylko firmy ubezpieczeniowe się sprzysięgły i blacharze, żeby tego zderzaka nie opatentować. A w ogóle to tupolewa Rosjanie ( za aprobatą Tuska) jakimś magnesem ściągnęli na ziemię i jeszcze mgłę rozsiewali, żeby nie było widać jak dobijają rannych strzałem w potylicę.
|
|
 | 3 na 3 Jarosław Ziółkowski (972 punktów) (zablokowany) | > A telefony komórkowe powodują raka mózgu, no ale kto się przeciwstawi Nokii? Żadne badania tego jednoznacznie nie potwierdzają. > A samochody mogą jeździć na alkoholu i gazie, a jeżdżą na trującej nas benzynie i ropie. Bo koncerny naftowe mają w tym interes. Co do drugiego zdania - owszem, co do drugiej części pierwszego - nieprawda. A po trzecie firmy farmaceutyczne nie fundują badań nad środkami skutecznie leczącymi schorzenia, bo interesu w wyleczeniu nie ma, a w przewlekłym leczniu objawów jest.
Można zawsze liczyć, że Amerykanie postąpią we właściwy sposób. Oczywiście po tym, jak wyczerpią wszelkie inne możliwości. -- Winston Churchill
|
|
|  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | >>A telefony komórkowe powodują raka mózgu > Żadne badania tego jednoznacznie nie potwierdzają. Żadne badania nie potwierdzają też szkodliwości GMO. > bo interesu w wyleczeniu nie ma Ale ludzie jakoś zdrowieją i postęp medycyny jest ogromny.
|
|
| |  | | Matix (5786 punktów) | >>>A telefony komórkowe powodują raka mózgu >> Żadne badania tego jednoznacznie nie potwierdzają. >Żadne badania nie potwierdzają też szkodliwości GMO.
Skąd wiesz? Bo nie chce Ci się ich poszukać?
|
|
| | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
> Skąd wiesz? Bo nie chce Ci się ich poszukać?# Zwrócić uwagę na dające się już stwierdzić realne zagrożenie bioróżnorodności ze strony wprowadzanych do środowiska organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO). Uwalnianie tego typu organizmów do środowiska może wywołać bardzo poważne i dalekosiężne konsekwencje, których ostateczne rozmiary mogą okazać się daleko bardziej groźne niż dające się obecnie przewidzieć. www.tpriig(*)tetu-ochrony-przyrody-pan.htmlMoże, mogą itp.
|
|
| | | |  | | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) |
> # Zwrócić uwagę na dające się już stwierdzić realne zagrożenie bioróżnorodności ze strony wprowadzanych do środowiska organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO). Uwalnianie tego typu organizmów do środowiska może wywołać bardzo poważne i dalekosiężne konsekwencje, których ostateczne rozmiary mogą okazać się daleko bardziej groźne niż dające się obecnie przewidzieć.> www.tpriig(*)tetu-ochrony-przyrody-pan.html> Może, mogą itp.Nie jestem jednoznacznie przeciwna uprawom genetycznie modyfikowanym. Wszystkie rośliny, które obecnie spożywamy są genetycznie zmodyfikowane. Modyfikacje te odbywały się drogą selekcji naturalnej a nie biotechnologii, co nie zmienia faktu, że nie są one pierwotnie występującymi odmianami i gatunkami. Z pewnością GMO nie są trujące, nie powodują mutacji organizmu człowieka itd., niemniej uważam, że dla bioróżnorodności mogą być szkodliwe. Właśnie, "mogą". Nie da sie tego autorytarnie potwierdzić, ani zaprzeczyć, ponieważ organizmy poddane obróbce biotechnologicznej istnieją zbyt krótko, aby poznać wszelkie konsekwencje ich rozprzestrzeniania się w środowisku naturalnym. Dlatego zalecałabym ostrożność we wprowadzaniu ich do powszechnego użytku. Jest natomiast inny aspekt rozprzestrzeniania upraw GMO, który uważam za dużo bardziej szkodliwy niż ewentualne (mało prawdopodobne) konsekwencje zdrowotne. Firmy, które produkują nasiona roślin modyfikowanych, rozdawały za darmo ich nasiona ubogim rolnikom w krajach rozwijających się (w znanym mi przypadku chodziło konkretnie o kukurydzę). Roślina ta dawała doskonałe plony, była bardzo odporna na choroby, warunki klimatyczne itd. Same plusy. Rolnicy szybko przekonali się do nowej odmiany i przez kilka lat przyjmowali nasiona nowej kukurydzy. Niestety, pośród wielu plusów był jeden mały minusik. Otrzymanych z uprawy ziaren nie można było ponownie zasiać. Kiełkowały jedynie nasiona otrzymywane od biotechnologów, natomiast zebrane z plonów już nie. Kiedy rolnicy nie mieli już nasion "naturalnych" firma zmieniła taktykę. Kazała sobie płacić za nasiona do wysiewu. Nie było już wyboru, bo zapas nasion wcześniej używanych odmian wyczerpał się. Tak oto rolnicy zdali się na łaskę i niełaskę producenta GMO. Oczywiście udało się odtworzyć naturalne uprawy, ale wszyscy mieli przedsmak tego, co stanie się, kiedy rośliny modyfikowane genetycznie upowszechnią się na skalę globalną.
|
|
| | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Zagrożenia zawsze zdarzyć się mogą. Tak samo jakieś firmy mogą wyprodukować nowego wirusa grypy i antidotum na niego. Najpierw rozsiać wirusa i wywołać epidemię, a potem za ciężkie pieniądze udostępnić szczepionkę. Kiedyś światu groziła wojna nuklearna między USA I ZSRR. Ale na razie jakoś się ten światek toczy mimo okropnych przepowiedni Nostradamusa i trzech tajemnic fatimskich.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | >Zagrożenia zawsze zdarzyć się mogą. Owszem, ale jeśli można te zagrożenia zminimalizować, to należy to robić. >Tak samo jakieś firmy mogą wyprodukować nowego wirusa grypy i antidotum na niego. Najpierw rozsiać wirusa i wywołać epidemię, a potem za ciężkie pieniądze udostępnić szczepionkę. Oczywiście, ale ta działalność byłaby przez prawo większości krajów uznana za kryminalną, natomiast wyniszczanie niezależnego rolnictwa nie jest ujęte w żadnym prawie i uchodzi za normalne działania rynkowe. Nie zmienia to faktu, że doprowadzić może do powstania nowego rodzaju niewolnictwa. >Kiedyś światu groziła wojna nuklearna między USA I ZSRR. Teraz grozi fanatyzm islamski a w przyszłości jeszcze coś innego. Właśnie dlatego nie ma potrzeby sprowadzania dodatkowych zagrożeń. >Ale na razie jakoś się ten światek toczy mimo okropnych przepowiedni Nostradamusa i trzech tajemnic fatimskich. Mam okazję na własne oczy obserwować, co wyprawiają wielkie koncerny w krajach rozwijających się. Wierz mi, nawet ta straszna komuna nie była taka zamordystyczna jak one. Nie muszę być Nostradamusem, ani najaraną pastereczką, żeby przewidzieć, że jeśli dałoby się im całkowicie wolna rękę, to pozostałby nam tylko "płacz i zgrzytanie zębów".
P.S. Jak juz napisałam, nie jestem absolutnie przeciwniczką genetycznych modyfikacji roślin uprawnych, ale uważam, że należy poddawać je daleko idącej kontroli.
|
|
| | | | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | >P.S. Jak juz napisałam, nie jestem absolutnie przeciwniczką genetycznych modyfikacji roślin uprawnych, ale uważam, że należy poddawać je daleko idącej kontroli. Zgadzam się w zupełności. I mam nadzieję, iż taka kontrola jednak istnieje bo już dawno byłoby po nas. Za komuny kiepsko było z kontrolą, ale jakoś przetrwaliśmy. Więc i teraz w demokracji mam nadzieję przetrwamy.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Właśnie, "mogą". Nie da sie tego autorytarnie potwierdzić, ani zaprzeczyć,...
Możliwość to pierwszy stopień do rzeczywistości, również tej piekielnej.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| spray (5875 punktów) | > Trafiłem na stronę demaskującą działania w Polsce firmy Monsanto, tej od GMO.> Tutaj link: zbrodniarze.com/> Wydaje się wiarygodna, bo odwołuje się do konkretów, wszystko jest poparte dowodami. Ale z drugiej> strony jakoś nie mogę uwierzyć że naprawdę w tak dużym stopniu kontrolują polską prasę. O co chodzi?> Hmmm... zapewne jest najczystszym przypadkiem, że Zbyszkowaw takim szlachetnym wstępem otwiera swoje występy na forum. A może i zamyka? O tym się przekonamy. Podany link - i wszystkie wynikające - mnie się jakoś dziwnie znajome wydają. Zupełnie niedawno nie mogłam się opędzić od podsyłacza takich demaskatorskich newsów, z filmami, linkami, wykładami, udokumentowanymi przypadkami takoż. No, wypisz - wymaluj, to samo! Ja tam hurra - optymistycznie do GMO nastawiona nie jestem, ale też od czi i wiary nie odsądzam. Zwłaszcza po przyjrzeniu się proweniencji rzeczonych podsyłaczy. Wczesniej czy później wyłazi szydło z worka, a ten worek jest z kasą. Kasą, o która walczą producenci suplementów żywności (vide: Codex Allimantarius), homeopatycznych leków i innych cudownych panaceów z resztek po produkcji soków, które leczą i zapobiegaja wszystkiemu, a zwłaszcza wszystkim rodzajom nowotworów złośliwych. Śmierdzi mi ten anons pana Zbynia na kilometr! Byłby pan Zbynio akwizytorem takich cudowności? Czy mu płacą za PR? (PR=Piąta Ranyjulekkolumna)
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|