Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dzień malowania Mahometa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
20-05-2010 10:42Sylwek (15472 punktów)Dzień malowania Mahometa
Ocena 8 na 10
Z racji wystąpień fanatyków islamskich, którym nie podoba się, ze ludzie nie chcą przyjąć do wiadomości zakazu malowania tego wielbiciela 9-letnich dziewczynek na fejsbuku powstała inicjatywa uczynienia dzisiejszego dnia dniem rysowania Mahometa. Rysujmy i tu!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

20-05-2010 10:44
 Ocena 8 na 10
Sylwek (15472 punktów)
A oto mój Mahomet, z częścią rodziny....

20-05-2010 13:20 
 Ocena 1 na 3
Cehe (103 punktów)
Heheh, ale tego ewentualnego ataku bombowego na mój dom, to się trochę boję. Dzięki bogu, że nikt mojego adresu nie szczai.



Nie może być tolerancji na tak prymitywne zachowanie.
lodowy (1486 punktów)
>Z racji wystąpień fanatyków islamskich, którym nie podoba się, ze ludzie nie chcą przyjąć do
>wiadomości zakazu malowania tego wielbiciela 9-letnich dziewczynek na fejsbuku powstała inicjatywa
>uczynienia dzisiejszego dnia dniem rysowania Mahometa. Rysujmy i tu!
Nie rozumiem dlaczego nie wolno rysować Mahometa. Ale dlaczego mam go rysować? Dlaczego mam komuś robić na złość? Co najwyżej będą bardziej skłonni podłożyc nam bombę?
20-05-2010 12:44 
 Ocena 4 na 4
Appenzeller (3118 punktów)
>>Rysujmy i tu!
>Nie rozumiem dlaczego nie wolno rysować Mahometa. Ale dlaczego mam go rysować? Dlaczego mam komuś robić na złość? Co najwyżej będą bardziej skłonni podłożyc nam bombę?

Rozumiem, że skoro nie rozumiesz, dlaczego nie wolno, to z tego powodu nie rozumiesz, dlaczego można i należy. No więc zacznij od pierwszego dlaczego, na pewno w Internecie jest dość wiedzy na ten temat. A rysowanie wcale nie jest na złość. Niestety nie mam nic z rysownika, nie dołączę, ale chętnie obejrzę innych dzieł(k)a.
20-05-2010 12:49 
 Ocena 5 na 5
Sylwek (15472 punktów)

>Nie rozumiem dlaczego nie wolno rysować Mahometa. Ale dlaczego mam

Nie masz tylko możesz.
22-05-2010 15:30 
 Ocena 1 na 1
Ocykan (3528 punktów)
>>Nie rozumiem dlaczego nie wolno rysować Mahometa. Ale dlaczego mam
>Nie masz tylko możesz.

Cytat:
na fejsbuku powstała inicjatywa uczynienia dzisiejszego dnia dniem rysowania Mahometa. Rysujmy i tu!


To mi wygląda raczej na zachętę niż przyzwolenie. Więc jednak nie "możesz" tylko "masz".
23-05-2010 10:24 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

> Cytat:
na fejsbuku powstała inicjatywa uczynienia dzisiejszego dnia dniem rysowania Mahometa. Rysujmy i tu!

>To mi wygląda raczej na zachętę niż przyzwolenie. Więc jednak nie "możesz" tylko "masz".

   Na fejsbuku powstała inicjatywa głosowania na JK w wyborach prezydenckich: "Jarosław Kaczyński na prezydenta PL"(sic!)

    Masz głosować na Kaczyńskiego!

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
finerbijk (17282 punktów)
>   Na fejsbuku powstała inicjatywa głosowania na JK w wyborach prezydenckich: "Jarosław Kaczyński na prezydenta PL"(sic!)

A to niby nie jest zachęta?

Masz nie znaczy "musisz", ale Ocykan ma rację, jak rysujmy/głosujmy to nie zachęta, to co?
placownik (17853 punktów)

>A to niby nie jest zachęta?

   To jest zachęta. Zgadzam się.

>Masz nie znaczy "musisz", ale Ocykan ma rację, jak rysujmy/głosujmy to nie zachęta, to co?

   Jest pewna cienka różnica pomiędzy "rysuj", a " masz rysować".

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
nomilk (1013 punktów)
Co najwyżej będą bardziej skłonni podłożyc nam bombę?

Niby jak? Przecież ochrania nas Twój lodowy Bóg, nie?


three of a perfect pair
22-05-2010 20:35 
 Ocena 2 na 2
lodowy (1486 punktów)
> Co najwyżej będą bardziej skłonni podłożyc nam bombę?
>Niby jak? Przecież ochrania nas Twój lodowy Bóg, nie?

Masz coś konkretnego do napisania?
22-05-2010 21:39 
 Ocena 1 na 1
nomilk (1013 punktów)
Masz coś konkretnego do napisania?

A masz jakiś problem z bożą pomocą?

three of a perfect pair
23-05-2010 11:38 
 Ocena 1 na 1
lodowy (1486 punktów)
> Masz coś konkretnego do napisania?
>A masz jakiś problem z bożą pomocą?

Nie rozumiem o co Ci chodzi, ale już rozumiem z jakim rodzajem człowieka mam do czynienia.
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
nomilk (1013 punktów)
Nie rozumiem o co Ci chodzi...

Bidula...

three of a perfect pair
finerbijk (17282 punktów)
>Rysujmy i tu!
Rysujcie, ale pod rysunkami podawajcie swoje nazwiska i adresy. Wtedy to będzie miało jakąś wagę.

Ja nie widzę nic pożytecznego ani racjonalnego w tej inicjatywie. Jest równie głupia, jak reakcja muzułmanów na te karykatury.
20-05-2010 13:26 
 Ocena 4 na 4
Sylwek (15472 punktów)
>>Rysujmy i tu!
>Rysujcie, ale pod rysunkami podawajcie swoje nazwiska i adresy. Wtedy to będzie miało jakąś wagę.

Jaką wagę? Chodzi o bzdetne rysunki. Tak naprawdę chodzi o to, żeby fakt narysowania Mahometa był równie poruszający jak fakt narysowania Jezuska czy innego Buddy
20-05-2010 13:52 
 Ocena 5 na 5
finerbijk (17282 punktów)
>Jaką wagę?
(Od)wagę.

Jak obśmiewasz i gardzisz czyimiś przekonaniami to nie anonimowo chociaż. Jestem zwolennikiem wolności do rysowania co komu się zachce. Ale robić to tylko dlatego, żeby kogoś rozzłościć to dla mnie bezsens.
Patrz sławetny rysunek z kozą w USC zamieszczony bodajże w RP. Wtedy w dużej części zwolennicy dzisiejszego rysowania, pamiętam reagowali jakoś zgoła inaczej.

Ciekawe jak byś zareagował na światowy dzień rysowania karykatur par gejowskich i innych "zboczeń". Przecież to "bzdetne rysunki".
20-05-2010 14:00 
 Ocena 7 na 7
Sylwek (15472 punktów)
Uhm, nie wiem jak inni, ale ja nie należałem do tych, którzy sugerowali iż niedowarzony pan rysownik powinien zawisnąć na stryczku.

Ale gaworz dalej i rób nawet ciekawsze porównania.

>Jak obśmiewasz i gardzisz czyimiś przekonaniami

Jakimi przekonaniami? Rysuję Mahometa. 9 lat miała żonka wedle ich świętej księgi. Gardzę ich przekonaniami cytując ich książkę? Czy może nic sobie nie robiąc z "zakazu wizerunków"?

Czy uważasz, ze ktoś krzyczący "O Jezus" gardzi chrześcijanami łamiąc ich zakaz nadużywania imienia Boga?

PS:co do dnia karykatur gejowskich. Byłoby wspaniale gdyby na świecie zrezygnowano z tradycyjnych metod (bicie i zabijanie) na rzecz karykatur.
20-05-2010 14:23 
 Ocena 3 na 5
finerbijk (17282 punktów)
>Uhm, nie wiem jak inni, ale ja nie należałem do tych, którzy sugerowali iż niedowarzony pan rysownik powinien zawisnąć na stryczku.
O stryczku nic nie wiem, ale czy to nie ty napisałeś w innym miejscu na tym forum, że RP promuje zoofilie?

>Jakimi przekonaniami? Rysuję Mahometa. 9 lat miała żonka wedle ich świętej księgi.
I co z tego? Trzeba brać pod uwagę czas i miejsce.

>Gardzę ich przekonaniami cytując ich książkę? Czy może nic sobie nie robiąc z "zakazu wizerunków"?
Wiesz, że są na tym tle uczuleni i świadomie robisz małpią złośliwość. Tobie nic z tego nie przyjdzie, a komuś może być przykro. To nie jest pogarda?

>Czy uważasz, ze ktoś krzyczący "O Jezus" gardzi chrześcijanami łamiąc ich zakaz nadużywania imienia Boga?
Wszystko zależy od kontekstu.

>PS:co do dnia karykatur gejowskich. Byłoby wspaniale gdyby na świecie zrezygnowano z tradycyjnych metod (bicie i zabijanie) na rzecz karykatur.
Promując takie inicjatywy na pewno się do tego nie przyczynisz.
20-05-2010 14:58 
 Ocena 4 na 4
Sylwek (15472 punktów)

>O stryczku nic nie wiem, ale czy to nie ty napisałeś w innym miejscu na tym forum, że RP promuje zoofilie?

Ale co to ma do rzeczy? Zresztą, nie uważam, by prawo powinno zakazywać takich zachowań. I wybacz, jeśli dl a ciebie narysowanie proroka jest porównywalne z nazywaniem mniejszości zoofilami, cóż....

>I co z tego? Trzeba brać pod uwagę czas i miejsce.
Taaa, skoro już przy gejach jesteśmy, czy ci tak samo bierze się czas i miejsce do poprawki gdy wyczytuje się w zaprzeszłych księgach uwagi na temat "etyki seksualnej", ha ha.....

>Wiesz, że są na tym tle uczuleni i świadomie robisz małpią złośliwość. Tobie nic z tego nie przyjdzie, a komuś może być przykro. To nie jest pogarda?

Nie. Im nie jest przykro. Normalny muzułmanin ma rysowanie Mahometa w dupie dokładnie tak samo jak normalny katolik nie przejmuje się i wzywa imienia pana swego nadaremno. To fanatyczna dzicz próbuje sterroryzować wolne społeczeństwo kłamiąc o urażonych uczuciach. Wspieraj ich dalej, naiwniaku, ale ode mnie tego nie wymagaj.

>Wszystko zależy od kontekstu.
Taaa...

>Promując takie inicjatywy na pewno się do tego nie przyczynisz.

Słucham? Zrobiłeś z siebie teraz idiotę, podwójnie paskudnego i pełnego hipokryzji idiotę.
Biadolisz nad urażonymi uczuciami wielbicieli Mahometa, a uważasz, że tylko dlatego, iż też jestem gejem przez drażnienie tych uczuć "nie przyczyniam się do poprawy", krótko mówiąc sugerujesz, iż moje indywidualne i niezwiązane z moją orientacją zachowanie wobec pewnych, hmm nurtów islamu usprawiedliwia lub choćby tylko tłumaczy prześladowania gejów i lesbijek? Jesteś żałosny.

Ano nie przyczyniam się. Gdybym nie drażnił tez bym się nie przyczyniał. Bo fanatycy i nienawistni ludzie nienawidzą bez przyczyny.

Nie gardzę muzułmanami tylko islamskim zabobonem i próbą narzucenia go siłą innym.

Ale o tobie mogę to powiedzieć: gardzę tobą oślizły hipokryto.
20-05-2010 15:14 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>Ale o tobie mogę to powiedzieć: gardzę tobą oślizły hipokryto.

   Nic nie uzasadnia tego "powiedzenia", a nawet gdyby uzasadniało to i tak należałoby Ci się ostrzeżenie.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
20-05-2010 15:33 
 Ocena 3 na 3
finerbijk (17282 punktów)
> I wybacz, jeśli dl a ciebie narysowanie proroka jest porównywalne z nazywaniem mniejszości zoofilami, cóż....
Tu rysunek i tu rysunek... Człowiek rozumny, po prostu się uśmiechnie i machnie ręką. Człowiek rozumny inaczej się zagotuje, będzie krzyczał i wymachiwał taką, czy inną flagą - dotyczy zarówno gejów, jak muslich. Nie grzeje mnie ani prorok, ani koza, więc dla mnie analogia jest jednoznaczna. Jeśli ci nie pasuje to porównanie, to wyobraź sobie światowy dzień rysowania Żyda-lichwiarza. Już widzę te lamenty pewnych "środowisk" o antysemityzmie.

>Nie. Im nie jest przykro.
Jasne, bo ty siedzisz w głowach wszystkich muzułmanów.

>Normalny muzułmanin ma rysowanie Mahometa w dupie dokładnie tak samo jak normalny katolik nie przejmuje się i wzywa imienia pana swego nadaremno.
A normalny człowiek (też gej) nie będzie się pienił na żart rysunkowy i umie się pośmiać też z siebie.

> To fanatyczna dzicz próbuje sterroryzować wolne społeczeństwo kłamiąc o urażonych uczuciach.
Skala reakcji jest różna, ale wiadomo że media najchętniej prezentują te najbardziej skrajne.

>Słucham? Zrobiłeś z siebie teraz idiotę, podwójnie paskudnego i pełnego hipokryzji idiotę.
No cóż, gdyby nie było idiotów to jak byś odróżnił mędrców.

>sugerujesz, iż moje indywidualne i niezwiązane z moją orientacją zachowanie wobec pewnych, hmm nurtów islamu usprawiedliwia lub choćby tylko tłumaczy prześladowania gejów i lesbijek? Jesteś żałosny.
Nic takiego nie miałem na myśli. Powiedziałem tylko, że takie akcje są bezcelowe i głupie. Niczego nie poprawią, a stwarzają niepotrzebne zadrażnienia.

>Nie gardzę muzułmanami tylko islamskim zabobonem i próbą narzucenia go siłą innym.
Ciągnie cię ktoś to meczetu siłą? Czuję się na tyle wolny, że nie muszę tego okazywać rysując głupie rysunki, żeby to sobie udowodnić. Widać z tobą jest inaczej.

>Ale o tobie mogę to powiedzieć: gardzę tobą oślizły hipokryto.
Stań przed lustrem i skieruj te słowa do siebie (vide prorok-koza).

P.S. Chyba nie masz dzisiaj najlepszego dnia, ale nie czuję się obrażony.
20-05-2010 17:01 
 Ocena 6 na 6
Interek (1162 punktów)
>Tu rysunek i tu rysunek... Człowiek rozumny, po prostu się uśmiechnie i machnie ręką. Człowiek rozumny inaczej się zagotuje, będzie krzyczał i wymachiwał taką, czy inną flagą - dotyczy zarówno gejów, jak muslich. Nie grzeje mnie ani prorok, ani koza, więc dla mnie analogia jest jednoznaczna. Jeśli ci nie pasuje to porównanie, to wyobraź sobie światowy dzień rysowania Żyda-lichwiarza. Już widzę te lamenty pewnych "środowisk" o antysemityzmie.

To ja proponuję dla równowagi zarządzić dzień malowania racjonalistów

20-05-2010 19:39 
 Ocena 6 na 6
Sylwek (15472 punktów)
Co do kozy i Żyda-lichwiarza: takie rysunki nie atakują idei ale konkretne grupy ludności, posługują się w tym celu zresztą typowymi stereotypami, które były i są uzasadnieniem przemocy wobec tych grup.

W przypadku wyznawców islamu mamy urażone uczucia religijne.

Gdyby szukać analogii - to tak jakby geje oburzali się (i zabijali za to) na wykorzystanie symbolu flagi w sposób uznany przez nich za niestosowny.

No ale mówiłem - można próbować robić analogie na twój sposób.

>Ciągnie cię ktoś to meczetu siłą? Czuję się na tyle wolny, że nie muszę tego okazywać rysując głupie rysunki, żeby to sobie udowodnić. Widać z tobą jest inaczej.

Więc chyba nie znasz tła: między innymi z powodu ostatnich prób zamachu telewizja produkująca South Park ocenzurowała w ostatnich dniach odcinek w którym miał być Mahomet.

Śmieszne, mało poważne? Może. South Park wzbudzał kontrowersje (był między innymi na celowniku organizacji gejowskich posądzających jego twórców o kryptokonserwatyzm) ale jak dotąd tylko Mahometa spotkał zaszczyt cenzurowania.

Sprawa z karykaturami kilka lat temu była dokładnie analogiczna (zresztą - była podwójnie odrażająca - większość rzekomych karykatur była spreparowana przez fanatycznych przywódców duchowych chcących podjudzić zabobonne masy).

Muzułmanie skutecznie narzucają swoje religijne tabu innym. Jest to coś niesłychanego. Nie widzisz tego, cóż, nie mój problem.
20-05-2010 19:49 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)
> był między innymi na celowniku organizacji gejowskich posądzających jego twórców o kryptokonserwatyzm

20-05-2010 19:59 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)
Hej, ja tylko cytuję wyborczą.

nie przeczę, może się nie zatoczyłem, ale uśmiech na twarzy mi się pojawił.

Wszelako meritum to nie zmienia - krwiożerczego homolobby Comedy Central się nie zlękło.
20-05-2010 20:08 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)

>Wszelako meritum to nie zmienia - krwiożerczego homolobby Comedy Central się nie zlękło.

Rozumiem, że zazdrościsz muzułmanom "daru przekonywania" i chciałbyś aby środowiska gejowskie były tak samo skuteczne.
20-05-2010 20:14 
 Ocena 4 na 4
Sylwek (15472 punktów)
Raczej by "środowiska" muzułmańskie równie nieskuteczne.
24-05-2010 09:07 
 Ocena 1 na 1
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
> Normalny muzułmanin ma rysowanie Mahometa w dupie dokładnie tak samo jak normalny katolik nie przejmuje się i wzywa imienia pana swego nadaremno. To fanatyczna dzicz próbuje sterroryzować wolne społeczeństwo kłamiąc o urażonych uczuciach.

   Niepotrzebnie dałeś się aż tak wyprowadzić z równowagi, że sprawiasz wrażenie bycia fanatycznym dzikusem, niezdolnym choćby do zauważenia różnicy pomiędzy "muzułmanin ma rysowanie Mahometa w dupie dokładnie" a "muzułmanin ma w dupie rysowanie Mahometa dokładnie".

>Nie gardzę muzułmanami tylko islamskim zabobonem i próbą narzucenia go siłą innym.

   To nie jest islamski zabobon, tylko islamski nakaz, a co najmniej uczucia religijne - znowu piszesz jak fanatyczna dzicz z drugiej strony barykady.

>Ale o tobie mogę to powiedzieć: gardzę tobą oślizły hipokryto.

   Sylwku, placownik w szczegółach siedzi, gdybyś napisał "Tobie/Tobą" a nie z małej litery, to może by Cię ostrzeżenie ominęło.

Pozdrawiam

Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
24-05-2010 09:12 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>co najmniej uczucia religijne

Oni obrażają moje uczucia filozoficzne. I co teraz, czyje uczucia cenniejsze?
24-05-2010 10:49 
 Ocena 2 na 2
jkl; (5859 punktów)
>>Nie gardzę muzułmanami tylko islamskim zabobonem i próbą narzucenia go siłą innym.
>   To nie jest islamski zabobon, tylko islamski nakaz, a co najmniej uczucia religijne
Zabobon czy nakaz, wszystko jedno.
Skoro muzułmanie nie chcą lub nie mogą Mahometa rysować, niech tego nie robią. Nikt ich ani do tego nie zmusza ani nie zachęca.
Ale chodzi o to, że próbują zmusić do respektowania ich religijnych nakazów ludzi, którzy ich religii nie wyznają. W imię czego respektować takie żądania?
Szanować tych, którzy nie szanują naszej wolności wypowiedzi?
Ustępować, bo a nuż mają bombę za plecami?
Appenzeller (3118 punktów)
Jakoś tak się porobiło, że się wypowiadający pokłócili. Jeśli dobrze zrozumiałem, chodzi o to, że jedne rysunki można rysować, a drugich nie można, nie wypada etc. Niestety, nie przyłączę się. Jestem zwolennikiem rysowania wszystkiego, co każdemu przyjdzie do głowy. Granicą powinno być fizyczne zagrożenie innego człowieka (stan trudny do uzyskania rysunkiem pośród w miarę normalnych ludzi). Natomiast wszelkie obrazy uczuć itp. itd. poczytuję za defekt umysłowy obrażającego się, niestety często gęsto popierany ustawodawczo przez parlamentarnych orłów różnej maści.
Granice dla rysowania mocniejsze od powyższych widzę w dobrym guście czy też tzw. smaku, choć to już miara czysto umowna i zmienna. Po prostu rysunek niesmaczny odrzucę jak graffiti z deski klozetowej, i tyle.
W świetle powyższego rysunek pana M. z nieletnią żoną jest czystą ilustracją faktu, bez kwestii złego smaku (dokładnie w odróżnieniu od Żyda wiecznego lichwiarza). Kiedyś to było normalne małżeństwo. Było, to fakt, ale nie jest, przynajmniej w naszym kręgu kulturowym. A i pośród Arabów, zdaje się, budzi obecnie wątpliwości. Jeśli kogoś razi taki rysunek z dowolnego powodu, to, jak dla mnie, niezbędna jest mu zmiana pastylek, może kolory poplątał. Im więcej takich rysunków, anonimowych czy nie, powstanie, tym prędzej zauważy obrażający się, że świat ma o tysiąc lat więcej.
20-05-2010 20:20 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>W świetle powyższego rysunek pana M. z nieletnią żoną jest czystą ilustracją faktu, bez kwestii złego smaku (dokładnie w odróżnieniu od Żyda wiecznego lichwiarza). Kiedyś to było normalne małżeństwo. Było, to fakt, ale nie jest, przynajmniej w naszym kręgu kulturowym. A i pośród Arabów, zdaje się, budzi obecnie wątpliwości. Jeśli kogoś razi taki rysunek z dowolnego powodu, to, jak dla mnie, niezbędna jest mu zmiana pastylek,
Mnie wcale nie razi, ale nie przykładam swojej miary do wszystkich. Może są tacy, którzy się poczują urażeni. Wszystko zależy od intencji, a tu intencja jest jednoznaczna - dowalić komuś na bazie swoich islamofobicznych przekonań, jednocześnie zapominając o własnej wrażliwości na punkcie sztucznych podziałów na grupy społeczne tworzone na podstawie przekonań, orientacji seksualnej, czy tym podobnych. Robienie innym na złość tylko dlatego, że jakaś część danej społeczności reaguje tak a nie inaczej, to jest bezsensowne, bezcelowe i niepotrzebne.
20-05-2010 20:26 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)
Ekhem, sądzisz, że rysunki proroka wynikają z islamofobicznych pobudek? Akurat mój rysunek nie jest karykaturą - jest po prostu nieudany i odzwierciedla ograniczenia mojego talentu.

Jeśli wciąż nie rozumiesz o co chodzi to pokrótce: chodzi o niepoddawanie się dyktatowi tego marginalnego ale głośnego odłamu społeczności muzułmańskiej odrzucającego zasady współżycia społecznego i próbującego narzucić swe przekonania innym - to ty tworzysz (nad)interpretację jakby był wymierzony we wszystkich Muzułmanów.

(BTW - myślisz, że rysunek z kozą dotyczył jakiegoś wybranego odłamu społeczności LGBT, a jeśli tak to jakiego?).
21-05-2010 11:32 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Ekhem, sądzisz, że rysunki proroka wynikają z islamofobicznych pobudek?
To oczywiste. Rysujmy póki możemy, bo jak nas zaleje islamska "dzicz" to będziemy mogli tylko pokiwać palcem w bucie.

>Akurat mój rysunek nie jest karykaturą - jest po prostu nieudany i odzwierciedla ograniczenia mojego talentu.
Mam wrażenie, że nie tylko talentu plastycznego.

>Jeśli wciąż nie rozumiesz o co chodzi to pokrótce: chodzi o niepoddawanie się dyktatowi tego marginalnego ale głośnego odłamu społeczności muzułmańskiej odrzucającego zasady współżycia społecznego i próbującego narzucić swe przekonania innym - to ty tworzysz (nad)interpretację jakby był wymierzony we wszystkich Muzułmanów.
Nawet gdyby miał obrażać tylko jednego Muzułmanina, to nadal nie widzę powodu. Nie poddanie się dyktatowi nie oznacza potrzeby prowokacji i drażnienia kogokolwiek.

>(BTW - myślisz, że rysunek z kozą dotyczył jakiegoś wybranego odłamu społeczności LGBT, a jeśli tak to jakiego?).
Pewnie na zasadzie uderzenia w stół - tego który się odezwał.
Sylwek (15472 punktów)

>Pewnie na zasadzie uderzenia w stół - tego który się odezwał.

No, to mam chociaż nadziej, ze jesteś równie konsekwentny i wiesz jakich wyznawców islamu i ich uczucia otaczasz troską.
24-05-2010 09:26Nie na temat 
 Ocena 2 na 4
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)

>Jeśli wciąż nie rozumiesz o co chodzi to pokrótce: chodzi o niepoddawanie się dyktatowi tego marginalnego ale głośnego odłamu społeczności muzułmańskiej odrzucającego zasady współżycia społecznego i próbującego narzucić swe przekonania innym - to ty tworzysz (nad)interpretację jakby był wymierzony we wszystkich Muzułmanów.
>(BTW - myślisz, że rysunek z kozą dotyczył jakiegoś wybranego odłamu społeczności LGBT, a jeśli tak to jakiego?).

   Jeżeli by pominąć muzułmańskiej/Muzułmanów, a zostawić "marginalnego ale głośnego" "próbującego narzucić swe przekonania" oraz "kozę" to chyba nie ma wątpliwości, że chodzi o aszkenazyjski odłam społeczności?

Pozdrawiam

Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
Sylwek (15472 punktów)
Twoje bełkotliwe aluzje potraktuje jako niezrozumiałe, bo sensu do nich się odnosić nie ma.
24-05-2010 12:21 
 Ocena 2 na 2
Ocykan (3528 punktów)
>Twoje bełkotliwe aluzje potraktuje jako niezrozumiałe, bo sensu do nich się odnosić nie ma.

Są dla Ciebie "bełkotliwe" i "niezrozumiałe", ponieważ słowo pisane słabo do Ciebie dociera. Wolisz rysunki. I to (jak widać www.racjonalista.pl/forum.php/s,330599#w330601) na niezbyt wysokim poziomie.
20-05-2010 20:28 
 Ocena 3 na 3
Haunted House (67 punktów)
>>Robienie innym na złość tylko dlatego, że jakaś część danej społeczności reaguje tak a nie inaczej, to jest bezsensowne, bezcelowe i niepotrzebne.

Jest to bardzo potrzebne dopóki Świat nie przestanie ulegać naciskom islamskich ekstremistów i w ten sposób utwierdzać ich w przekonaniu, ze mogą innym narzucać swoje poglądy. Teoretycznie to tylko niewiele znacząca grupa tematyczna na Facebook, ale wydźwięk i ewentualny rezultat tego eksperymentu jest bardzo istotny.
20-05-2010 20:30 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

   Doleję nieco oliwy do ognia.

   www.tvn24.(*)one-o-mahomecie,wiadomosc.html

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
20-05-2010 22:34 
 Ocena 2 na 2
Appenzeller (3118 punktów)
>Wszystko zależy od intencji, a tu intencja jest jednoznaczna - dowalić komuś na bazie swoich islamofobicznych przekonań, jednocześnie zapominając o własnej wrażliwości na punkcie sztucznych podziałów na grupy społeczne tworzone na podstawie przekonań, orientacji seksualnej, czy tym podobnych.
Ja po prostu się cichutko nie zgodzę z Tobą, ani też nie zgodzę się na niczyją tyranię w kwestii wolności słowa. Urażone uczucia publicznie nie istnieją. Moja wrażliwość jest moją sprawą i urażam ją sobie wyłącznie na gruncie prywatnym, na rynek nie wynoszę. Nie ma mam też fobii akurat na islam, zwalczam w miarę sił wszystkie poglądy religijne jako sprzeczne ze swojej zasady z wolnością jednostki, o zdrowym rozsądku nie wspominając. Ale naturalnie nie będę Cię do tego przekonywał. Jak dobrze pójdzie, przekonasz się sam. Jak nie, trudno. Nie przykładam swej miary do wszystkich .
21-05-2010 11:41 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Jestem zwolennikiem rysowania wszystkiego, co każdemu przyjdzie do głowy.
Dokładnie tak jak ja.

>Granicą powinno być fizyczne zagrożenie innego człowieka (stan trudny do uzyskania rysunkiem pośród w miarę normalnych ludzi).
Granicą powinien być rozsądek i szacunek dla innych.

>Natomiast wszelkie obrazy uczuć itp. itd. poczytuję za defekt umysłowy obrażającego się, niestety często gęsto popierany ustawodawczo przez parlamentarnych orłów różnej maści.
Tak jest. Niestety często ten defekt działa wybiórczo.

>W świetle powyższego rysunek pana M. z nieletnią żoną jest czystą ilustracją faktu, bez kwestii złego smaku (dokładnie w odróżnieniu od Żyda wiecznego lichwiarza).
Gdyby go zamieścił w jakimś opracowaniu o Mahomecie, to można mówić o ilustracji. W tym jednak wypadku to rodzaj manifestu swoich przekonań.

>Jeśli kogoś razi taki rysunek z dowolnego powodu, to, jak dla mnie, niezbędna jest mu zmiana pastylek, może kolory poplątał.
Jak łatwo odmienne poglądy zawsze wytłumaczyć chorobą psychiczną.

>Im więcej takich rysunków, anonimowych czy nie, powstanie, tym prędzej zauważy obrażający się, że świat ma o tysiąc lat więcej.
Aha, czyli jak się ktoś obraża, to obraźmy go parę tysięcy razy to zrozumie swój błąd. Ciekawy pogląd.
21-05-2010 11:44 
 Ocena 2 na 2
Appenzeller (3118 punktów)
No cóż, mamy w innym miejscu umieszczone granice wolności słowa i inne pojęcie o obrazie (chodzi o obrazę). I niech tak zostanie, pięknie jest się różnić, inaczej będzie nudno.
21-05-2010 11:45 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>Aha, czyli jak się ktoś obraża, to obraźmy go parę tysięcy razy to zrozumie swój błąd. Ciekawy pogląd.

Ale o co obraża? No tak, w sumie, twoje nawiązania do rysunku zoofilskiego pokazują, że jesteś kolejnym wyznawcą osobliwej tezy, iż liczy się fakt obrażeni, a motywacja już nie.

Zwrócę ci tylko uwagę, że kobieta za kółkiem kierownicy lub bez wora na ciele jest tak samo obraźliwa dla tych, którzy obrażają się za rysunki Mahometa (dowolne). Czy nie uważasz, iż należałoby uszanować ich uczucia i odziać kobiety w wory i przestać bez męskiego nadzoru wypuszczać na ulice?
finerbijk (17282 punktów)
>Zwrócę ci tylko uwagę, że kobieta za kółkiem kierownicy lub bez wora na ciele jest tak samo obraźliwa dla tych, którzy obrażają się za rysunki Mahometa (dowolne). Czy nie uważasz, iż należałoby uszanować ich uczucia i odziać kobiety w wory i przestać bez męskiego nadzoru wypuszczać na ulice?
Uważam, że każdy może chodzić w czym chce, albo bez czego chce. Mam w głębokim poszanowaniu w czym te kobiety chodzą, pod warunkiem, że nie są zmuszane do tego siłą. Zapewnienie im wolności poprzez wymuszenia prawne uważam za niebezpieczny krok w kierunku ograniczania wolności. Ale cóż, mentalność liberalna i socjalistyczna to lata świetlne od siebie.
22-05-2010 11:40 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)
Chyba mnie nie zrozumiałeś, to "nasze", europejskie kobiety, ubierając się jak te k***y (to jest w co innego niż wór na kartofle) obrażają bogobojnych muzułmanów. Ba, wiele innych rzeczy właściwej naszej kulturze (nie tylko lekceważące traktowanie obrazków żywych istot) jest dla takich muzułmanów "obrazą moralności". Dziwi mnie po prostu, że jesteś taki wybiórczy w uszanowaniu ich uczuć.
finerbijk (17282 punktów)
>Chyba mnie nie zrozumiałeś, to "nasze", europejskie kobiety, ubierając się jak te k***y (to jest w co innego niż wór na kartofle) obrażają bogobojnych muzułmanów.
Skrajne przypadki, a co z turystkami na plażach Egiptu, Tunezji, czy innego Maroka? Jakoś tam nie widać obrazy i wstrętu na twarzach Muzułmanów. A i ich kobiety najczęściej ubierają się po europejsku, a i nierzadko bez tradycyjnej chusty. Zależy od regionu, lokalnych obyczajów, środowiska, itd. Ale wiadomo, że najchętniej się pokazuje te w "worach". Gdyby zakazać tych "worów", to konsekwentnie należałoby poprzebierać też zakonnice. Ich stroje niewiele się różnią. Ale jakoś nikt na to nie wpadł do tej pory.

>Dziwi mnie po prostu, że jesteś taki wybiórczy w uszanowaniu ich uczuć.
Nie jestem wybiórczy, tylko akurat mówimy o tym. Nie jestem zwolennikiem utrwalania stereotypów i bezcelowego siania niezgody.
Sylwek (15472 punktów)

>Skrajne przypadki

Słuszna uwaga, zabawne, że ktoś, kto mnie oskarża o rasistowskie stereotypy z góry zakłada, że każdy muzułmanin będzie wstrząśnięty ilustracją Mahometa. Czy nawet karykaturą.

>Gdyby zakazać tych "worów", to konsekwentnie należałoby poprzebierać też zakonnice. Ich stroje niewiele się różnią. Ale jakoś nikt na to nie wpadł do tej pory.

Cóż, w wątku o zakazie noszenia chust argumentowałem, że zakaz ten łamie podstawowe wolności - kobiety powinno się chronić przed przemocą jeśli zechcą porzucić zwyczaje swej kultury, ale nie należy ich przymuszać do tego porzucenia ustawami.

>Nie jestem wybiórczy, tylko akurat mówimy o tym. Nie jestem zwolennikiem utrwalania stereotypów i bezcelowego siania niezgody.
Uhm, niezgody między, jak sam zauważyłeś "skrajnymi przypadkami" a zwolennikami wolności. Myślisz, że uszanowani ich tabu dotyczącego wizerunków Mahometa nastawi tych przedstawicieli skrajnych postaw przyjaźnie do zachodniego świata? Wątpię.
22-05-2010 15:31 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Myślisz, że uszanowani ich tabu dotyczącego wizerunków Mahometa nastawi tych przedstawicieli >skrajnych postaw przyjaźnie do zachodniego świata? Wątpię.
Ja też wątpię, ale skrajne elementy nie będą miały kolejnego pretekstu do podsycania wrogości.

Strona z karykaturami została usunięta z fejsbuka.
Choć byłem przeciw to nie uważam tego za słuszne, ani mądre. Pewnie zadziałały tzw. czynniki oficjalne, co wyraźnie pokazuje czym tak naprawdę jest "wolność słowa" w Ameryce. Wstyd.
24-05-2010 09:41 
 0 na 2
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>Chyba mnie nie zrozumiałeś, to "nasze", europejskie kobiety, ubierając się jak te k***y (to jest w co innego niż wór na kartofle) obrażają bogobojnych muzułmanów. Ba, wiele innych rzeczy właściwej naszej kulturze (nie tylko lekceważące traktowanie obrazków żywych istot) jest dla takich muzułmanów "obrazą moralności".

   I właśnie dlatego te wszystkie "muzułmany" mają znikomą ilość rodaczek-prostytutek, aż strach pomyśleć jak bardzo są uzależnieni od importu ze środkowej i wschodniej Europy.

Pozdrawiam

Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
24-05-2010 09:45 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>   I właśnie dlatego te wszystkie "muzułmany" mają znikomą ilość rodaczek-prostytutek

Miast tego posiadają niewolnice seksualne w domu.

Istna oaza moralności, szczególnie w porównaniu do tej zachodniej Sodomy i Gomory.
setarkos (10757 punktów)
>>>   I właśnie dlatego te wszystkie "muzułmany" mają znikomą ilość rodaczek-prostytutek
>Miast tego posiadają niewolnice seksualne w domu.

Które to "niewolnice" są rzadziej wykorzystywane przez swego pana niż on przez nie.
Sylwek (15472 punktów)
Uhm, no tak. W końcu każdy wie, że te kobiety żyją jak zwierzęta z wyrachowania i dla własnego komfortu.
jkl; (5859 punktów)
>I właśnie dlatego te wszystkie "muzułmany" mają znikomą ilość rodaczek-prostytutek, aż strach pomyśleć jak bardzo są uzależnieni od importu ze środkowej i wschodniej Europy.

Co dowodzi silnych i skutecznych metod represji wobec kobiet a nie ich wyjątkowej moralności. To miał być przykład pozytywny?
setarkos (10757 punktów)
> .. Jestem zwolennikiem rysowania wszystkiego, co każdemu przyjdzie do głowy. Granicą powinno być fizyczne zagrożenie innego człowieka ..

Sądzę, że istotne może być też zagrożenie emocjonalne. Pewnie, że wolno sobie rysować, filmować czy opisywać cokolwiek - inaczej wypada jednak traktować publikacje. W dobrym tonie jest uprzedzanie potencjalnego odbiorcy, że forma publikacji może urazić jego uczucia lub być dlań niezrozumiała. Dlatego np. ostrzega się o treściach erotycznych lub drastycznych scenach przemocy.

Może tutejsze forum też powinno sformułować przed wejściem ostrzeżenie typu:
Uwaga! Możesz tu napotkać treści antyreligijne lub krytyczne wobec wszelkiego fundamentalizmu. W razie wątpliwości spytaj swoich opiekunów lub przewodników duchowych.
Wchodzę na własną odpowiedzialność - TAK/NIE
Sylwek (15472 punktów)

>Uwaga! Możesz tu napotkać treści antyreligijne lub krytyczne wobec wszelkiego fundamentalizmu. W razie wątpliwości spytaj swoich opiekunów lub przewodników duchowych.
>Wchodzę na własną odpowiedzialność - TAK/NIE

Nie ma emoty chwytającej moje rozbawienie.
setarkos (10757 punktów)

>Nie ma emoty chwytającej moje rozbawienie.

Gratuluję poczucia humoru.
24-05-2010 12:40 
 Ocena 1 na 1
Appenzeller (3118 punktów)
>> .. Jestem zwolennikiem rysowania wszystkiego, co każdemu przyjdzie do głowy. Granicą powinno być fizyczne zagrożenie innego człowieka ..
>Sądzę, że istotne może być też zagrożenie emocjonalne. Pewnie, że wolno sobie rysować, filmować czy opisywać cokolwiek - inaczej wypada jednak traktować publikacje.

Masz rację, że w przypadku publikacji czytelnik powinien wiedzieć, czego się może spodziewać. Ale z urażaniem uczuć nie zgadzam się. Granica pomiędzy nim a cenzurą jest już bardzo płynna. Powinienem był dodać do granicy fizycznego zagrożenia również obrazę konkretnej żyjącej osoby NIEPUBLICZNEJ. Ale to najdalsza granica.

Jestem zwolennikiem opinii Clarence Darrowa: Nie podobają mi się Twoje poglądy, ale zrobię wszystko, abyś mógł je głosić. Mogę różnie oceniać karykatury Mahometa, ale, ze względu na niespełnianie kryterium zagrożenia ani obrazy OSOBISTEJ Mahometa (bo nie żyje), nie zabraniałbym nikomu ich publikacji. Obrazy W IMIENIU Mahometa nie przyjmuję do wiadomości. Chcesz się obrażać w imieniu drugiej osoby - przedstaw aktualne podpisane przez nią pełnomocnictwo.
Charczewski (4176 punktów)
>Z racji wystąpień fanatyków islamskich, którym nie podoba się, ze ludzie nie chcą przyjąć do
>wiadomości zakazu malowania tego wielbiciela 9-letnich dziewczynek na fejsbuku powstała inicjatywa
>uczynienia dzisiejszego dnia dniem rysowania Mahometa. Rysujmy i tu!
Mahomet był epileptykiem.Potrafisz narysować go w czasie ataku tej dolegliwości?

CHOLEWA
Sylwek (15472 punktów)
Nie sądzę.
Ironhide (432 punktów)
Prezentuję moją pracę: "Mahomet szczodrobliwy". Nie obrażam. A rysuję, bo mogę

Madman (7811 punktów)
Z cyklu "Mistrzowie Painta":
Mahomer
22-05-2010 15:37Nie na temat
 Ocena 2 na 4
Ocykan (3528 punktów)
Podobnej klasy rysunki można napotkać w publicznych kiblach. Nie przypuszczałem, że forum Racjonalisty zostanie sprowadzone do tego poziomu...
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Podobnej klasy rysunki można napotkać w publicznych kiblach.
Całkowita zgoda!
>Nie przypuszczałem, że forum Racjonalisty zostanie sprowadzone do tego poziomu...
Wchodzą tu różni ludzie, o różnej wiedzy, inteligencji i poczuciu humoru, ale ta ocena to duża przesada.
Zaglądam czasem na strony o bardziej prymitywnym, poziomie pomimo ich zdecydowanie wyższych aspiracji, a na dodatek kierujących się zasadą miłości bliźniego.
Chyba Panu Ocykanowi linków do tych stron podawać nie trzeba.
.
22-05-2010 23:10 
 Ocena 2 na 2
Ocykan (3528 punktów)
>>Podobnej klasy rysunki można napotkać w publicznych kiblach.
>Całkowita zgoda!
>>Nie przypuszczałem, że forum Racjonalisty zostanie sprowadzone do tego poziomu...
>Wchodzą tu różni ludzie, o różnej wiedzy, inteligencji i poczuciu humoru, ale ta ocena to duża przesada.

Ale od tego są moderatorzy, aby ludzi z poczuciem humoru na poziomie wychodka przywoływać do porządku. Jednakowoż uznali, jak widać, że ten poziom jest OK. A jeden nawet "dolał nieco oliwy do ognia"...
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Jednakowoż uznali, jak widać, że ten poziom jest OK. A jeden nawet "dolał nieco oliwy do ognia"...
Zawsze byli ludzie, którym wolno więcej. Sztuką jest nie przekraczanie granic i obrazy i cenzury.
.
24-05-2010 09:14 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>Podobnej klasy rysunki można napotkać w publicznych kiblach. Nie przypuszczałem, że forum Racjonalisty zostanie sprowadzone do tego poziomu...

Ocykan, starczy zacytować niektóre twoje wypowiedzi, by zobaczyć, że te klozetowe rysunki wydźwigują to forum z odmętów w których je swego czasu pogrążałeś.
Ocykan (3528 punktów)
>>Podobnej klasy rysunki można napotkać w publicznych kiblach. Nie przypuszczałem, że forum Racjonalisty zostanie sprowadzone do tego poziomu...
>Ocykan, starczy zacytować niektóre twoje wypowiedzi, by zobaczyć, że te klozetowe rysunki wydźwigują to forum z odmętów w których je swego czasu pogrążałeś.

Czy mógłbyś zacytować jedną z takich wypowiedzi (lub podać link do niej)?
Sylwek (15472 punktów)
Mógłbym, ale po co - starczy na chybił trafił wybrać z 10 twoich archiwalnych wypowiedzi, a na pewno z jedna żenująca się znajdzie. Oby tylko jedna.
24-05-2010 12:07 
 Ocena 1 na 1
Ocykan (3528 punktów)
>starczy na chybił trafił wybrać z 10 twoich archiwalnych wypowiedzi, a na pewno z jedna żenująca się znajdzie.

Dlaczego archiwalnych? Czyżbym teraz się poprawił?

Twoich żenujących wypowiedzi nie trzeba szukać tak głęboko, oto pierwsza z brzegu:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,330599#w330676
Sylwek (15472 punktów)
No patrz.
jkl; (5859 punktów)

Jakby się jakiś facet z bombą pytał, to to nie jest żaden Mahomet, tylko jeż z kapustą.
24-05-2010 12:15 
 0 na 2
Gosia (9452 punktów)
>Jakby się jakiś facet z bombą pytał, to to nie jest żaden Mahomet, tylko jeż z kapustą.

Mnie to wygląda na Shadoka abnegata, no chyba że Wielkie Nic rąbnęło mu brzytwę...


Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
Ironhide (432 punktów)
Moja kolejna praca: "Mahomet wita."


24-05-2010 21:01Nie na temat
 Ocena 1 na 3
stanik (453 punktów)
>Z racji wystąpień fanatyków islamskich, którym nie podoba się, ze ludzie nie chcą przyjąć do
>wiadomości zakazu malowania tego wielbiciela 9-letnich dziewczynek na fejsbuku powstała inicjatywa
>uczynienia dzisiejszego dnia dniem rysowania Mahometa. Rysujmy i tu!
Sylwek odpuść sobie i innym.Niech każdy żyje tak jak umie.Pomyśl gdybyśmy rysowali tu Twoją mamę...
24-05-2010 21:04 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>Sylwek odpuść sobie i innym.Niech każdy żyje tak jak umie.Pomyśl gdybyśmy rysowali tu Twoją mamę...

Cóż, moja mama żyje, ponadto nie gwałciła dzieci i nie stworzyła opresyjnej, zbrodniczej religii.

Jestem dość zarozumiały by twierdzić, ze byłaby to sytuacja nieporównywalna.

No, chyba że ty kochasz swoją matkę tak jak Jezusa czy innego tam swojego przywódce duchowego.... jeśli tak to współczuję.
24-05-2010 21:11 
 Ocena 1 na 3
stanik (453 punktów)
Namalowaliście wiele.Podli duchowi onaniści,myślicie,że jesteście odważni?.Żałośni jesteście i tyle.Proszę wywalić ten wątek na oślą ławkę.Sylwek a Ty się lecz, bo jesteś chory człowieku i to bardzo... na nienawiść.Stanik
24-05-2010 21:13 
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)
> Namalowaliście wiele.Podli duchowi onaniści,myślicie,że jesteście odważni?
A powinniśmy być? Od kiedy do k***y nędzy zrobienie bazgroła ma być aktem odwagi?

>Żałośni jesteście i tyle.Proszę wywalić ten wątek na oślą ławkę.

Sam się wywal.

>Sylwek a Ty się lecz, bo jesteś chory człowieku i to bardzo... na nienawiść.

Słyszałem już, że jestem chory na pederastię, ale nie wiedziałem że rysowanie żony Proroka w, hmm... kwiecie wieku świadczy o nienawiści. A przecież zilustrowałem tylko Koran.

Nienawiści do kogo właściwie? Masz jakieś pomysły, czy tylko pleciesz co ci ślina na język przyniesie?
24-05-2010 21:24 
 0 na 2
stanik (453 punktów)

>Nienawiści do kogo właściwie? Masz jakieś pomysły, czy tylko pleciesz co ci ślina na język przyniesie?
Do ludzi,którzy uznają Koran za księgę świętą a Mahometa za proroka.Także do wszystkich tych dla których ważna jest wolność przekonań i człowieczeństwo.
24-05-2010 21:30 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>>Nienawiści do kogo właściwie? Masz jakieś pomysły, czy tylko pleciesz co ci ślina na język przyniesie?
>Do ludzi,którzy uznają Koran za księgę świętą a Mahometa za proroka.

Czy czyjegokolwiek autorstwa rysunki im zabraniają uznawać tego?

>Także do wszystkich tych dla których ważna jest wolność przekonań

Aha, dlatego jedni ludzie mają mieć prawo zabraniać innym rysować lub mówić co im się podoba?

Bo chyba nie jesteś tak głupi, by sugerować, że takie rysunki naruszają jakąś wolność najbardziej nawet fanatycznych wyznawców islamu?

>i człowieczeństwo.

Tak, Prorok posuwający dziewięciolatkę aż miednica trzeszczy najbardziej uczy nas człowieczeństwa.
25-05-2010 17:14 
 Ocena 2 na 2
Ocykan (3528 punktów)
Człowieku, opanuj się! Mówią, że głową muru nie przebijesz... To nieprawda. Możesz przebić, jeżeli mur przegniły a głowa mocna. Ty jednak nie walisz w ten mur, tylko na niego plujesz. Skoro nie masz kwalifikacji umysłowych, pozwalających na merytoryczne atakowanie islamu, to daj se luz. Anonimowym popluwaniem islamu nie osłabisz a tylko obnażasz swój brak kultury.
25-05-2010 17:17 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
> Anonimowym popluwaniem islamu nie osłabisz a tylko obnażasz swój brak kultury.

Co masz na myśli przez "opluwanie islamu"?

A z ciekawości, jak bardzo opluwam teraz chrześcijaństwo zamieszczając ten obrazek:


25-05-2010 17:37 
 Ocena 2 na 2
Ocykan (3528 punktów)
>Co masz na myśli przez "opluwanie islamu"?

Naśmiewanie się z jego autorytetów.

>A z ciekawości, jak bardzo opluwam teraz chrześcijaństwo zamieszczając ten obrazek:
>

Tak bardzo, jak Cię na to stać. Ponieważ jednak jesteś za krótki, plwocina spada na Twój własny pysk.

Do moderatorów:
Z przykrością przyznaję, że dałem się sprowadzić do poziomu interlokutora i z pokorą czekam na ostrzeżenie.
25-05-2010 17:47 
 Ocena-1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>>Co masz na myśli przez "opluwanie islamu"?
>Naśmiewanie się z jego autorytetów.

Naśmiewanie się? Chcesz powiedzieć że przywoływanie zdarzeń z życia Mahometa (seks z dziewięcioletnią żoną) jest naśmiewaniem się z proroka?

Niebywałe. Jak możesz!?! To co robi prorok jest mądre i święte. Znaczy co robił, póki miednica nie pękła. Ja po prostu staram się ten cudowny przykład jaki dał nam Prorok możliwie szeroko rozpropagować w zepsutych, bezbożnych kręgach niewiernych w Polsce.

>Z przykrością przyznaję, że dałem się sprowadzić do poziomu interlokutora i z pokorą czekam na ostrzeżenie.

Chciałbyś. To, że odpowiadam na twoje popiskiwania dobiegające z rynsztoka nie znaczy, że kiedykolwiek pod jakimkolwiek względem zniżałem się by penetrować czarne dziury mentalnego zepsucia w których przebywasz. Nie pochlebiaj sobie.
25-05-2010 18:25 
 Ocena 3 na 3
finerbijk (17282 punktów)
>Naśmiewanie się? Chcesz powiedzieć że przywoływanie zdarzeń z życia Mahometa (seks z dziewięcioletnią żoną) jest naśmiewaniem się z proroka?

Epatujesz tą dziewięciolatką, jakbyś naprawdę nie wiedział, że wtedy nie było w tym nic zdrożnego. A również i później w Europie. Jadwiga Śląska wyszła za Brodatego w wieku 12 lat. Dziś by siedział za pedofilię, a wtedy uchodził za bardzo pobożnego.

Retrospektywne oceny z punktu widzenia dzisiejszego czasu i tego miejsca sugerują naiwność, albo brak wyobraźni.
25-05-2010 19:19 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>Retrospektywne oceny z punktu widzenia dzisiejszego czasu i tego miejsca sugerują naiwność, albo brak wyobraźni.

A teraz jeszcze raz przemyśl swoją wypowiedź w kontekście oczekiwań respektowania religijnego tabu wywodzącego się z wiary, iż Bóg (Allah) nie życzy sobie by podrabiać jego zdolności kreacji ożywionych istot przez tworzenie ich wizerunków.

Mamy wybaczać Mahometowi 9 letnią kochankę, bo to inne czasy, ale gdy idzie o wolność religijną, prawa kobiet czy ocenę homoseksualizmu, fanatyczni islamiści jakby mniej zwracali uwagę na czas powstania tych nakazów/zakazów.
25-05-2010 22:02 
 Ocena 2 na 2
Ocykan (3528 punktów)
Człowieku, czy Ty nie rozumiesz, że nie o to chodzi? Uważasz się za racjonalistę, a proponujesz i propagujesz tak głupie i bezsensowne działania. Idąc tropem Twojego rozumowania powinniśmy ośmieszać inne, obiektywnie wredne lub nielubiane przez nas postacie. Ale czy miałoby sens nawoływanie do rysowania prześmiewczych karykatur np. Hitlera czy Stalina? Oni też do dziś mają rzesze "wyznawców" (choć z pewnością mniej niż Mahomet) dla których są autorytetami. Też wywarli znaczny wpływ na dzieje ludzkości (chyba gorszy niż Mahomet). I ich "wyznawcy" (których nie lubimy) też się z powodu tych rysunków oburzą. Tylko co komu z tego przyjdzie? Przecież nie chodzi nam o zdenerwowanie tych ludzi i ośmieszenie ich idoli. Z hitleryzmem i stalinizmem walczymy merytorycznie, wykazując błędy i zbrodniczość tych ideologii. Gdybyś wezwał do merytorycznej krytyki islamskiego fundamentalizmu, okazałbyś się racjonalistą. Tak zaś jesteś tylko "racjonalistą" lub nawet irracjonalistą.
25-05-2010 22:05 
 Ocena 2 na 2
stanik (453 punktów)

>Mamy wybaczać Mahometowi 9 letnią kochankę, bo to inne czasy, ale gdy idzie o wolność religijną, prawa kobiet czy ocenę homoseksualizmu, fanatyczni islamiści jakby mniej zwracali uwagę na czas powstania tych nakazów/zakazów.

Sprawa nie polega na wybaczaniu,polega na szukaniu porozumienia z ludźmi.Agresywne ataki raczej temu nie służą.Czy znasz jakiegoś muzułmanina?.Jak na niego patrzysz?.Kim jest dla ciebie...To nie przyszły terrorysta lub gwałciciel to człowiek jak Ty tylko wychowany w innej kulturze.My ateiści też byliśmy fanatyczni.Ty jesteś fanatyczny.Ile kroków od fanatyzmu do zbrodni?.
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)

>Sprawa nie polega na wybaczaniu,polega na szukaniu porozumienia z ludźmi.Agresywne ataki raczej temu nie służą.Czy znasz jakiegoś muzułmanina?.Jak na niego patrzysz?.Kim jest dla ciebie...To nie przyszły terrorysta lub gwałciciel to człowiek jak Ty tylko wychowany w innej kulturze.My ateiści też byliśmy fanatyczni.Ty jesteś fanatyczny.Ile kroków od fanatyzmu do zbrodni?.
>
Ja znam kilku i tak jak to było do przewidzenia, są różni. Jedni mają totalnie w tyle swoją religię, jej nakazy i stosunek "innych" do niej, a inni wręcz przeciwnie, są wielce ortodoksyjni.Jeszcze inni są zwyczajnie obok religii, choć większość się z tym nie wychyla.
Ze wszystkimi ludźmi nie da się porozumieć , a nastawienie niektórych do Ciebie i Twego światopoglądu jest takie jak przekrój społeczeństwa.Różne.
Moim zdaniem bardzo ciężko lawirować pomiędzy chęcią porozumienia a strachem przed "innym".Zwłaszcza jeśli nosi bombę pod koszulą.

Sylwek (15472 punktów)

>Agresywne ataki

O czym bełkoczesz? Czy ja atakuję jakiegoś muzułmanina? Wytrzeźwiej nim napiszesz kolejny post, bo nowy spam będę kasował.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365