Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ruch Poparcia Przedsiębiorców + nowinki

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
18-07-2011 10:29Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
Ruch Poparcia Przedsiębiorców + nowinki
Ocena 1 na 5
Witam drodzy racjonaliści !

Na wstępie przypomnę, że NIE jestem działaczem Ruchu Palikota, a jedynie z przekonania RZETELNIE informuję o różnych ich inicjatywach - co w bełkocie przekłamań debaty publicznej uważam wręcz za obywatelski obowiązek

Otóż: Program gospodarczy RP opiera się m.in. na 18 modernizacyjnych krokach ( www.ruchpoparciaprzedsiebiorcow.pl/ -> PROGRAM ) które zredukują liczbę urzędniczych stanowisk obsadzanych przez partyjny beton. Możesz też zgłosić własne propozycje.

Przedwczoraj w T(usk?)VN obejrzałem pierwszą, w miarę obiektywnie poprowadzoną rozmowę z JP ( www.tvn24.(*)o-faktach,fakty_wiadomosc.html ) - warte odnotowania
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

maruda (5550 punktów)
> T(usk?)VN

Zaczynasz pisać jak przedstawiciele pewnej partii, upodabniasz się do najgorszych. Na takie tezy trzeba mieć dowody.

>Na wstępie przypomnę, że NIE jestem działaczem Ruchu Palikota, a jedynie z przekonania RZETELNIE informuję o różnych ich inicjatywach - co w bełkocie przekłamań debaty publicznej uważam wręcz za obywatelski obowiązek

Proszę bardzo, każdy może robić co chce, ale zastanawia mnie po co reklamować z takim namaszczeniem kolejną partię o strukturze wodzowskiej, mamy takie już w sejmie. Kolejna chyba nie jest potrzebna? Czy muszę ci tłumaczyć jak złe z samego założenia są partie wodzowskie, są dobre tylko dla wodza, nawet nie dla reszty członków, o niezrzeszonych nawet nie wspomnę.

Ja niewierzącego traktuję delikatnie, bardziej delikatnie niż chorego umysłowo. - Znalezione
18-07-2011 11:07 
 Ocena 5 na 7
Rigoletto (3891 punktów)
>Proszę bardzo, każdy może robić co chce, ale zastanawia mnie po co reklamować z takim namaszczeniem kolejną partię o strukturze wodzowskiej, mamy takie już w sejmie. Kolejna chyba nie jest potrzebna? Czy muszę ci tłumaczyć jak złe z samego założenia są partie wodzowskie, są dobre tylko dla wodza, nawet nie dla reszty członków, o niezrzeszonych nawet nie wspomnę.

No nie gadaj. Janusz Palikot jest znany ze swojej nieskazitelnej uczciwości i kiedy dojdzie do władzy na pewno nie będzie się kierował egoizmem.
18-07-2011 12:16 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>> T(usk?)VN
>Zaczynasz pisać jak przedstawiciele pewnej partii, upodabniasz się do najgorszych. Na takie tezy trzeba mieć dowody.

To, że ktoś nie lubi Tuska i wskazuje na to, że media mniej lub bardziej popierają jakieś partie, nie oznacza, że jest z PiSu.

>Proszę bardzo, każdy może robić co chce, ale zastanawia mnie po co reklamować z takim namaszczeniem kolejną partię o strukturze wodzowskiej, mamy takie już w sejmie. Kolejna chyba nie jest potrzebna?

Jeśli dobrze pamiętam, to pan Palikot jest za kadencyjnością wszelakich funkcji i urzędów, więc jeśli będzie konsekwentny, to nie zawsze będzie "wodzem".
18-07-2011 12:55 
 Ocena 2 na 2
Scorp (5381 punktów)
> Czy muszę ci tłumaczyć jak złe z samego założenia są partie wodzowskie,

Wytłumacz mi. Konkretnie: cóż to za założenie i dlaczego założenie ma określać co jest złe?

Bo partia wodzowska, czy dobra będzie, czy zła - to chyba zależy od wodza? I w niemałym stopniu od jego otoczenia. A także od ludzi, którzy za wodzem pójdą, albo go oleją.
-
18-07-2011 15:26 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>> Czy muszę ci tłumaczyć jak złe z samego założenia są partie wodzowskie,
>Wytłumacz mi. Konkretnie: cóż to za założenie i dlaczego założenie ma określać co jest złe?

Bo z wodzem się nie dyskutuje i go nie krytykuje. Atak na wodza to atak na partię, zdrada ideałów (partia wodzowska zawsze ma ideały, nawet jeżeli nie ma programu) i zaprzaństwo - to powoduje tłumienie krytyki wewnątrz partii. A także promuje lizusów, krętaczy i intrygantów.
Wódz musiałby być świętym, żeby nie ulegać pochlebstwom, nie mieć ulubieńców, powstrzymać się od ręcznego sterowania, namaszczania, wyklinania itp.

Partia wodzowska jest z gruntu niedemokratyczna. Nie może być inna.
Gdyby wodza można było zwyczajnie przegłosować, gdyby głos kolektywu ważył więcej niż słowo wodza, nie byłby on prawdziwym wodzem a jego partia - partią wodzowską.

Pięknym przykładem jest PIS. Jak wyjęty z Pratchetta - w PIS obowiązuje zasada "jeden człowiek - jeden głos" Tym człowiekiem jest Jarosław Kaczyński i to jego głos.
Ci którym się ubzdurała demokracja w PIS kiblują teraz w PJN albo na marginesie życia politycznego kraju. Ewentualnie łasza się do PO.

Trudno ocenić czy Ruch to już partia wodzowska - jest za mała, za młoda i ma realnie za małą władzę - Palikot na razie nie ma możliwości kształtowania karier członków partii, wciskania na intratne stołki, zdejmowania ze stołków za karę itp itd.
Ale jest to partia zbudowana dookoła jednego człowieka. I ten człowiek dyktuje linię partii. Właściiwe nie kojarzy mi się z tą partią żadne inne nazwisko poza Palikotem.

Czy będzie z tego partia wodzowska? Czas pokaże. Paradoksalnie - czy Ruch będzie partią demokratyczną, kierowaną kolektywnie, zależy tylko od Palikota. Od wodza.


"II prefer my universe stringy not loopy"
18-07-2011 19:42 
 Ocena 1 na 1
Scorp (5381 punktów)
>>> Czy muszę ci tłumaczyć jak złe z samego założenia są partie wodzowskie,
>>Wytłumacz mi. Konkretnie: cóż to za założenie i dlaczego założenie ma określać co jest złe?

Dziękuję za wyjaśnienia, chociaż to nie była odpowiedź na zadane pytanie. Pytanie brzmiało: cóż to za założenie? - i nie jest to tylko kwestia słowno-logiczna, ale podważenie pochopnego, uproszczonego sposobu myślenia.

Teraz do Twoich wyjaśnień. Wynika z nich, że partia wodzowska to taka mała dyktaturka, jeden decyduje, reszta słucha. Ok, nie będę politologicznie rozwijał tematu (bo się nie znam), ale pozwolę sobie wyrazić wątpliwość, czy ustrój dyktatorski zawsze jest zły,że tak powiem, z definicji? Czy demokracja zawsze jest dobra?

Otóż, to zależy od okoliczności. Wyobraź sobie demokratycznie pracującego reżysera teatralnego. Casting, obsada, koncepcja sztuki, interpretacja: głosujemy. Zespół głosuje, albo nawet widzowie też.

Albo drużyna w akcji militarnej. Albo załoga na statku rybackim. Albo zakład pracy: tu możemy zobaczyć: związki zawodowe a wydajność pracy.

Możesz zapytać: co mają wspólnego te przykłady z partia polityczną? Identyczny jest najważniejszy schemat: cel - sprawność - skuteczność - zespołowość. Być może jest tak, że od proporcji między celem wspólnym a celami indywidualnymi zależy odchylenie ustroju w stronę demokracji albo dyktatury? A może tak, że kiedy zespół podejmuje walkę, to powinien mieć dowódcę, a jeżeli tylko dzieli zupę, to parlament?

Z tego by wynikało, że oceniając partie, patrzmy na ich cele (deklarowane i ukryte !!!) a nie na ich ustrój.
=-=-
>"II prefer my universe stringy not loopy"
Co to znaczy?
-
maruda (5550 punktów)
>Dziękuję za wyjaśnienia, chociaż to nie była odpowiedź na zadane pytanie. Pytanie brzmiało: cóż to za założenie?

Moje własne prywatne założenie wyjaśnione w dalszej części zdania.

Ja niewierzącego traktuję delikatnie, bardziej delikatnie niż chorego umysłowo. - Znalezione
Rigoletto (3891 punktów)
>Teraz do Twoich wyjaśnień. Wynika z nich, że partia wodzowska to taka mała dyktaturka, jeden decyduje, reszta słucha. Ok, nie będę politologicznie rozwijał tematu (bo się nie znam), ale pozwolę sobie wyrazić wątpliwość, czy ustrój dyktatorski zawsze jest zły,że tak powiem, z definicji? Czy demokracja zawsze jest dobra?

Ile znasz dobrych dyktatur, a ile niezłych demokracji?
19-07-2011 09:08 
 Ocena 1 na 1
Appenzeller (3119 punktów)
>Ile znasz dobrych dyktatur, a ile niezłych demokracji?
A w czyjej opinii mają one być dobre, a w czyjej złe. W 74 roku (akurat byłem w Hiszpanii) niezwykle chwalono dochodzącego właśnie do władzy Pinocheta, bo u tego Allende to tylko padająca gospodarka i strajki. I bardzo długo był chwalony w prasie wolnego świata. I jego dyktatura dla wielu była dobra.
Niedobry jest na przykład dyktator Łukaszenka, niezależnie od sposobu dojścia do władzy. Dobrzy bywali niektórzy królowie.
Krótko mówiąc, przewagi rządów dyktatorskich nad demokratycznymi i odwrotnie są nieoczywiste nie tylko teoretycznie, ale i praktycznie. Każdy oceniający mówi co innego. Toteż nie szukaj w tej sprawie prawdy obiektywnej. To wszystko to tylko opinie.

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
19-07-2011 11:27 
 Ocena 2 na 2
Rigoletto (3891 punktów)
>>Ile znasz dobrych dyktatur, a ile niezłych demokracji?
>A w czyjej opinii mają one być dobre, a w czyjej złe. W 74 roku (akurat byłem w Hiszpanii) niezwykle chwalono dochodzącego właśnie do władzy Pinocheta, bo u tego Allende to tylko padająca gospodarka i strajki. I bardzo długo był chwalony w prasie wolnego świata. I jego dyktatura dla wielu była dobra.

Nie dla tych tysięcy torturowanych i zamordowanych przeciwników politycznych. Ale oczywiście są tacy, którzy uważają, że jak s.....n jest "nasz" to wszysko O.K.

>Niedobry jest na przykład dyktator Łukaszenka, niezależnie od sposobu dojścia do władzy. Dobrzy bywali niektórzy królowie.
>Krótko mówiąc, przewagi rządów dyktatorskich nad demokratycznymi i odwrotnie są nieoczywiste nie tylko teoretycznie, ale i praktycznie. Każdy oceniający mówi co innego. Toteż nie szukaj w tej sprawie prawdy obiektywnej. To wszystko to tylko opinie.

Oczywiście dla wielu Stalin to sprawny manager. To ja jednak wolę niedoskonałą demokrację...
Appenzeller (3119 punktów)
Nasz sk..wiel - słyszałem o przypisywaniu wyrażenia takiej opinii jednemu z prezydentów USA.
>Oczywiście dla wielu Stalin to sprawny manager. To ja jednak wolę niedoskonałą demokrację...
Naturalnie, masz bardzo dużo racji w tym, że ją wolisz. Szczególnie w przypadku Stalina. Niemniej względność opinii (nawet opinii Churchilla) nie pozwala na końcową decyzję obowiązującą wszystkich. A na koniec - dla większości formę ustrojową i tak wybierają ci nieliczni, którzy mają predyspozycje do tego, aby dorwać się we właściwym momencie do władzy, niezależnie od tego, czy ty tę akurat formę lubisz, czy nie.

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
Rigoletto (3891 punktów)
>Nasz sk..wiel - słyszałem o przypisywaniu wyrażenia takiej opinii jednemu z prezydentów USA.

Przypisuje się te słowa Eisenhowerowi, a także innym amerykańskim politykom (jak to zwykle bywa w przypadku takich powiedzonek -). Choć czy to prawda? Obecnie także wypowiedź zacnego Amalryka z pod Beziers się kwestionuję, więc czort wie...

>>Oczywiście dla wielu Stalin to sprawny manager. To ja jednak wolę niedoskonałą demokrację...
>Naturalnie, masz bardzo dużo racji w tym, że ją wolisz. Szczególnie w przypadku Stalina. Niemniej względność opinii (nawet opinii Churchilla) nie pozwala na końcową decyzję obowiązującą wszystkich. A na koniec - dla większości formę ustrojową i tak wybierają ci nieliczni, którzy mają predyspozycje do tego, aby dorwać się we właściwym momencie do władzy, niezależnie od tego, czy ty tę akurat formę lubisz, czy nie.

Wyższość demokracji polega na tym, że istnieje bezpiecznik w postaci wyborów. Jeśli "wybraniec ludu" daje popalić, wtedy się go nie wybiera na następną kadencję i jest przynajmniej szansa na zmianę. W dyktaturze zawsze w końcu dochodzi do tego co ostatnio widzieliśmy w Egipcie czy na Białorusi.
Scorp (5381 punktów)
>Ile znasz dobrych dyktatur, a ile niezłych demokracji?

Pytanie sprytne, z gatunku "złapać za słówko", tylko że to inny temat. A poza tym: czy ilość ocenionych przeze mnie ustrojów politycznych będzie jakimkolwiek merytorycznym argumentem?
-
Rigoletto (3891 punktów)
>>Ile znasz dobrych dyktatur, a ile niezłych demokracji?
>Pytanie sprytne, z gatunku "złapać za słówko", tylko że to inny temat. A poza tym: czy ilość ocenionych przeze mnie ustrojów politycznych będzie jakimkolwiek merytorycznym argumentem?

A jak chcesz porównywać dyktaturę z demokracją, bez analizy konkretnych przypadków dyktatur i państw demokratycznych?
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)

>>"I prefer my universe stringy not loopy"
>Co to znaczy?

To jest sygnatura kwantowa
(jeden z moich ulubionych cytatów z TBBT)


"I prefer my universe stringy not loopy"
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Naprawdę uważasz, że coś wyjaśniłaś?


Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Naprawdę uważasz, że coś wyjaśniłaś?

Jeżeli nie zrozumiałeś, to znaczy że mamy zupełnie inny cultural background.
Mnie nie przeszkadza, że nie rozumiesz.
Kto miał zrozumieć, zrozumiał i się uśmiechnął. I wystarczy.


"I prefer my universe stringy not loopy"
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Zachowujesz się tak wyniośle, jakbyś co najmniej była współautorką teorii Wielkiego Wybuchu. Ktoś prosi cię o wyjaśnienie angielskojęzycznego tekstu, a ty wyjeżdżasz z bełkotem o cultural background?!
A tak poza tym, dla twojej informacji, jeśli już się silisz na jakieś cytaty, to rób to poprawnie: I prefer my space stringy not loopy.


Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
18-07-2011 21:29 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Wódz musiałby być świętym, ...

Masz na myśli papieży?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Wódz musiałby być świętym, ...
>Masz na myśli papieży?

Myślałam że kto jak kto ale Ty jesteś wolny od tego katolickiego uwarunkowania.


"I prefer my universe stringy not loopy"
18-07-2011 15:41 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
I takie małe uzupełnienie

>Bo partia wodzowska, czy dobra będzie, czy zła - to chyba zależy od wodza?

No właśnie, nie od jej członków, programu itp. Od wodza.
A tak się składa, że dobrzy królowie to tylko w bajkach. Władza korumpuje.

> I w niemałym stopniu od jego otoczenia. A także od ludzi, którzy za wodzem pójdą, albo go oleją.

Nie ufam ludziom, którzy "idą za wodzem". Jakoś tak kojarzą mi się z lemingami.
Co będzie, gdy wódz zboczy na manowce? Albo gdy wodza zabraknie?

"II prefer my universe stringy not loopy"
Arkadiusz Głuszek (156 punktów)

>Proszę bardzo, każdy może robić co chce, ale zastanawia mnie po co reklamować z takim namaszczeniem kolejną partię o strukturze wodzowskiej, mamy takie już w sejmie. Kolejna chyba nie jest potrzebna? Czy muszę ci tłumaczyć jak złe z samego założenia są partie wodzowskie, są dobre tylko dla wodza, nawet nie dla reszty członków, o niezrzeszonych nawet nie wspomnę.

Proszę, przypomnij mi ile mamy w Polsce partii radykalnie modernistycznych? Wodzowskich czy nie wodzowskich, ale mających ambicje potrząśnięcia konserwatywną skorupą (SLD zaliczam do lewej strony owej skorupy). Przyznaję, od dawna już mamy pecha i nie ma na widnokręgu partii politycznej, o której moglibyśmy powiedzieć z pełnym przekonaniem - "to jest to, z czystym sumieniem głosuje na nich". Póki co, na bezrybiu i rak ryba.
18-07-2011 17:24 
 Ocena 1 na 1
maruda (5550 punktów)
>Przyznaję, od dawna już mamy pecha i nie ma na widnokręgu partii politycznej, o której moglibyśmy powiedzieć z pełnym przekonaniem - "to jest to, z czystym sumieniem głosuje na nich". Póki co, na bezrybiu i rak ryba.

   To form, gdzie większość uczestników umie odmieniać słowo "wierzę" przed wszystkie przypadki i większość znaczeń jak żadne nadaje się do rozmowy o projekcie Palikota. Przykładowo ty możesz wierzyć że coś się zmieni, opierając się na samym pragnieniu zmian, ja mogę oceniać ten projekt pragmatycznie patrząc na dotychczasowe wyniki działań parlamentarzysty Palikota.
   Jako parlamentarzystę nie oceniam go wcale źle, na tle pozostałych. Jest świetny w sprawach - jeden problem - jeden człowiek - jeden telefon - czego najlepszym przykładem ten niesławny wibrator. Zgodzisz się chyba że to tylko część obowiązków parlamentarzysty. Jako szef podkomisji do zmiany prawa się nie sprawdził, nie sztuką jest bowiem napisać nawet najlepszą ustawę. Sztuką jest przepchnąć ją przez sejm tak by jej sens i cel nie zostały zbytnio wypaczone. Na tym polu Palikot się nie sprawdził.
   Dochodzimy do najważniejszego piszesz że to jest nowa partia zmian, a ja pytam jakich zmian. Skoro jest znany tylko lider, a on nie umie przeprowadzić zmian prawa.

Ja niewierzącego traktuję delikatnie, bardziej delikatnie niż chorego umysłowo. - Znalezione
Meretseger (61860 punktów)
Przypomnij mi, proszę, ile to już wątków na temat Palikota założyłeś w ciągu ostatniego miesiąca? Chcesz wywołać efekt odwrotny do zamierzonego? Chcesz przecież zachęcić racjonalistów do głosowania na niego, a nie plucia z obrzydzeniem na sam dźwięk nazwiska "Palikot". Na co Ci to?

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Przedwczoraj w T(usk?)VN obejrzałem pierwszą, w miarę obiektywnie poprowadzoną rozmowę z JP
Zacznij oglądać "Superstację", tam pani Eliza Michalik gości pana Palikota przynajmniej raz w tygodniu.


Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Witam drodzy racjonaliści !
>Na wstępie przypomnę, że NIE jestem działaczem Ruchu Palikota, a jedynie z przekonania RZETELNIE informuję


Czy ktoś poza Tobą podziela tę opinię? Bo Ty jako osoba zainteresowana jesteś niewiarygodny w tych ocenach.
Możesz powiedzieć, że starasz się być rzetelny albo masz nadzieje, że rzetelnie informujesz. Obiektywnie swojej rzetelności ocenić nie jesteś w stanie.

>? o różnych ich inicjatywach - co w bełkocie przekłamań debaty publicznej

Wytrych, wytrychy...

> uważam wręcz za
>obywatelski obowiązek

I pompatyczna kropa nad i.

>Otóż: Program gospodarczy RP opiera się m.in. na 18 modernizacyjnych krokach (
>www.ruchpoparciaprzedsiebiorcow.pl/ -> PROGRAM ) które zredukują liczbę urzędniczych
>stanowisk obsadzanych przez partyjny beton.

Każda partia ma swój beton. Partia Palikota dorobi się swojego jak tylko dostanie trochę konfitur.

> Możesz też zgłosić własne propozycje.
>Przedwczoraj w T(usk?)VN obejrzałem pierwszą, w miarę obiektywnie poprowadzoną rozmowę z JP

Rozmowa nie może być obiektywna albo nieobiektywna. Obiektywne bywają sądy i opinie.

ps. Czy w tej partii jest ktoś, poza Palikotem, kto ma cokolwiek do powiedzenia?


"II prefer my universe stringy not loopy"
18-07-2011 20:15 
 Ocena 2 na 2
Olga W. (396 punktów)
>ps. Czy w tej partii jest ktoś, poza Palikotem, kto ma cokolwiek do powiedzenia?

Tak, jest jakaś dość wysoko postawiona w szeregach partii pani, która powiedziała w telewizji, że partia jest za legalizacją ustawy antyaborcyjnej
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>ps. Czy w tej partii jest ktoś, poza Palikotem, kto ma cokolwiek do powiedzenia?
>Tak, jest jakaś dość wysoko postawiona w szeregach partii pani, która powiedziała w telewizji, że partia jest za legalizacją ustawy antyaborcyjnej

Sweet.

Ale ja serio pytam.
Bo partia w której jedyną gadająca głową jest wódz nie wzbudza mojego zaufania.
Akurat Palikota uważam za osobę wyjątkowo niesympatyczną. Taki mam gust.
Ale po ludziach, którzy za nim idą mogłaby ocenić, czy za tą plastusiową gębą coś się głębszego kryje.

Liczyłam, że Jozwiak sypnie informacją. A tu nyny...

Może i uwierzyłabym na piękne oczy, ale w tej konkurencji to już Napieralski jest lepszy.


"I prefer my universe stringy not loopy"
Olga W. (396 punktów)
>Może i uwierzyłabym na piękne oczy, ale w tej konkurencji to już Napieralski jest lepszy.

Na piękne oczy to nie Napieralski, tylko sexy Wojtek jak coś
Konowal (6291 punktów)
"Izydorczyk podała katalog punktów przysługujących za poszczególne działania. Przykładowo za "koordynację działań J. Palikota w regionie" można otrzymać 5 punktów, a za "zamieszczanie pozytywnych komentarzy w internecie na temat naszych działań (udokumentowane 30 wpisów)" - 1 punkt."
wpolityce.(*)jsce_na_liscie_wyborczej_.html
to dopiero fajna nowinka

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
19-07-2011 16:00 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>to dopiero fajna nowinka
Pewnie że fajna. Głównie dlatego, że przeterminowana.
Powiedz za co dostaje się najlepsze miejsca na listach wyborczych w partiach innych niż Palikota? Czy nie działania na rzecz partii?



Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
Konowal (6291 punktów)
>>to dopiero fajna nowinka
>Pewnie że fajna. Głównie dlatego, że przeterminowana.
>Powiedz za co dostaje się najlepsze miejsca na listach wyborczych w partiach innych niż Palikota? Czy nie działania na rzecz partii?

>
Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)


mierny bierny ale wierny - słyszałeś takie powiedzonko ?

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
rexus (2343 punktów)
Drogi Krzysztofie.
Doceniam twój upór w promowaniu Ruchu Palikota. Jednocześnie trudno mi zrozumieć większą cześć komentarzy w odniesieniu do tychże chwalebnych i poczciwych działań które podejmujesz.

Chciałbym wszystkich tu lżących na Palikota zapytać:
Czy Palikot komuś coś ukradł? I gdzie są te ewentualne dowody?

Wiem, Palikot powinien pójść śladami Tuska i do swoich wypowiedzi dokładać więcej otuchy, liryzmu, uśmiechu. Oczywiście wytrenowanego uśmiechu, takiego misiowego.
Cóż, Palikot śmieje się cynicznie, przeklina, i nazywa rzeczy po imieniu bez owijania w bawełnę. To rzeczywiście może kłuć w oczy.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365