 |
Racjonalistyczne podejście NFZ? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-07-2011 14:39 | Pimiento (32 punktów) | Racjonalistyczne podejście NFZ?
4 na 4 | Witam! To mój pierwszy post, ale z Wami jestem już kilka lat. Zastanawia mnie wydawanie naszych pieniędzy przez NFZ (tzw. refundacja). Otóż dostałem papier od chirurga na zakup ortezy na kolano. W sklepie kosztuje ona 99 zł, jednak postanowiłem poszukać taniej i w necie znalazłem taką samą i tego samego producenta za 43 zł. I co? Przez Internet kupić nie mogę – tylko w sklepie. Dlaczego? Refundacja wynosi 70%. Jeżeli kupię w necie to teoretycznie i praktycznie wydam 43 zł (odbiór osobisty bez kosztów przesyłki) i to wszystko. Jeżeli kupię w sklepie to wydam 30 zł + znaczki pocztowe + ponowne udanie się do sklepu + czas. I co najważniejsze: z naszych podatków zniknie 69,30 a moje koszty porównywalne. O co tutaj chodzi? Może ktoś zna ten schemat podpisywania umów od podszewki? Proszę, napiszcie.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | TriDzej2 (869 punktów) | Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. A jeśli chodzi o to gdzie znikają, to tyczy się zainteresowanych: Ministerstwo Zdrowia i producentów rzeczy refundowanych. Tutaj nie da się wymyślić już nic nowego.
|
|
| Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >I co? Przez Internet kupić >nie mogę - tylko w sklepie. Dlaczego? Refundacja wynosi 70%. Jeżeli kupię w necie to >teoretycznie i praktycznie wydam 43 zł (odbiór osobisty bez kosztów przesyłki) i to
Poproś "w internecie" o rachunek/fakturę/paragon i będziesz miał formalnie "jak w sklepie" - czyli będzie podstawa do refundacji (kwit).
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
 | | Pimiento (32 punktów) | Właśnie chodzi o fakt, że przez internet nie refundują !
|
|
|  | | Pimiento (32 punktów) | Inaczej: sklepy internetowe nie mają podpisanej umowy z NFZ.
|
|
| |  | 2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) | >Inaczej: sklepy internetowe nie mają podpisanej umowy z NFZ.
Przecież tu nie chodzi o refundację czegokolwiek, a o tę "resztówkę", która pozostaje w urzędach - zapewne z każdych 100 zł przeznaczonych na "leczenie" co najmniej połowa przeznaczona jest na "zarządzanie" tymi kwotami. I w tym cała sztuka, aby ludzie myśleli, że to o leczenie chodzi...
|
|
| |  | 1 na 1 | Scarabaeus (2198 punktów) | >Inaczej: sklepy internetowe nie mają podpisanej umowy z NFZ.
Nie do końca rozumiem. Czy NFZ rozróżnia sklep internetowy od sklepu (nie wiem jak go nazwać)" normalnego? Nie sądzę, choć może jednak się mylę.
Jeżeli sklep nie ma podpisanej umowy z NFZ, to jego należy zapytać dlaczego ta instytucja odmówiła mu podpisania umowy, a nie szukać teorii spiskowych. Czasami rozwiązanie zagadki może być nie tam gdzie go chcemy szukać.
A jak z aptekami prowadzącymi sprzedaż przez internet? Też nie refundują?
|
|
| | |  | | Pimiento (32 punktów) | >>Inaczej: sklepy internetowe nie mają podpisanej umowy z NFZ. >Nie do końca rozumiem. Czy NFZ rozróżnia sklep internetowy od sklepu (nie wiem jak go nazwać)" normalnego? Nie sądzę, choć może jednak się mylę. >Jeżeli sklep nie ma podpisanej umowy z NFZ, to jego należy zapytać dlaczego ta instytucja odmówiła mu podpisania umowy, a nie szukać teorii spiskowych. Czasami rozwiązanie zagadki może być nie tam gdzie go chcemy szukać. >A jak z aptekami prowadzącymi sprzedaż przez internet? Też nie refundują? >
Inaczej podchodzę do tej sprawy: W NFZ pracują "chyba" nie głąby. Dlaczego nie podpiszą umowy z producentem, dostawcą, dystrybutorem, dilerem, przedstawicielem* (*dowolne wyciąć), który ma najniższą cenę? Przecież tak wy...ją nasze pieniądze! I nie dotyczy to tylko mojego posta. Mam informację, że dotyczy to również lekarstw. Czy w NFZ nie ma Racjonalistów? Chcę poznać opinię i zdanie osoby, która wie w czym rzecz. Komentarze typu zadzwoń i poszukaj mam serdecznie... . Byłem w oddziale NFZ, byłem w sklepach: odpowiedzi brak albo są wymijające. pozdro. Pimiento
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Scarabaeus (2198 punktów) | >Inaczej podchodzę do tej sprawy: >W NFZ pracują "chyba" nie głąby. Dlaczego nie podpiszą umowy z producentem, dostawcą, dystrybutorem, dilerem, przedstawicielem* (*dowolne wyciąć), który ma najniższą cenę?
Dlaczego zakładasz, że nie podpisują? Generalnie podpisują jeżeli spełniasz określone wymagania. Możliwe, że ktoś kto ma najniższą cenę po prostu nie prowadzi nawet działalności gospodarczej? Może sprzedaje towar nielegalnie sprowadzony do Polski? W interesie każdego kto prowadzi sprzedaż takiego towaru jest uzyskanie możliwości refundacji, to chyba oczywiste. Zapewne bardzo się o to starał i dostał konkretną odpowiedź dlaczego nie. A może mu nie zależy i w ogóle nie złożył papierów bo sprzedaje tylko kilka sztuk rocznie, więc po co bawić się w biurokracje.
>Chcę poznać opinię i zdanie osoby, która wie w czym rzecz. Komentarze typu zadzwoń i poszukaj mam serdecznie... . >Byłem w oddziale NFZ, byłem w sklepach: odpowiedzi brak albo są wymijające. >pozdro.
A kto ma wiedzieć w czym rzecz, po za sprzedawcą i urzędnikiem z NFZ? Jeżeli oni nie udziela Ci odpowiedzi to chyba nikomu się to nie uda.
|
|
2 na 2 | kika (1657 punktów) | Bardzo ciekawy temat. A swoją drogą media informują nas o kolorze majtek Dody, ale o takich sprawach prawie milczą.
|
|
4 na 4 | Alicja Duda (25557 punktów) | |
|
 | | Pimiento (32 punktów) | > Napisz do pani minister:> adres email:> lp.vog.zm@airalecnak> lp.vog.zm@zm-airalecnak> Mógłbyś potem opublikować jej odpowiedź.> Zmień politykę, głosuj na kobiety.Napiszę to co wcześniej: Dostałem odpowiedzi dziwne, a w NFZ wymijające (chcieli nawet mój dowód osobisty...o/ gdańsk), dlatego chcę poznać opinię osoby mającej pojęcie o tym co pisze. Chyba w NFZ są Racjonaliści? Pozdro, Pimiento
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|