 |
Kozetka skruszonego wyborcy Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-06-2011 20:48 | Joanna Rutkowska (2844 punktów) | Kozetka skruszonego wyborcy
7 na 9 | Zbliżają się wybory, co wieczór z nagrzanych telewizorów łypią paplające głowy, premier grał już w piłkę z bachorami, postPiS-owski minister spraw zagranicznych chla węgierskie wino i wysyła donosy do Watykanu, przewodniczącego sld olał lud góralski, prezes pis-u nazwał Gierka patriotą. Będzie jeszcze gorzej - Grzesiek zacznie blipować, Donek udawać, że nie straszy PiS-em, całe towarzystwo rozpocznie wyścigi do babć z warzywniaków.
Im bliżej 30-tki człowiek dziadzieje i nie wie, na kogo głosować, bajki o "wspólnym korycie" kliki z Wiejskiej zaczynają przybierać kształty rzeczywistości. Na kogo głosować ma wahający się lewak z zapędami w kierunku państwa neutralnego, zde-martyrologizowanego. Na te mordy-ty-moje patrzeć się już nie da. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| DEMONICON (4893 punktów) |
> Na kogo głosować ma wahający się lewak z zapędami w kierunku państwa neutralnego,> zde-martyrologizowanego.Też mnie to chwilkami dręczy. > Na te mordy-ty-moje patrzeć się już nie da.Może by tak spojrzeć na mordy-ty-nie-moje? Tylko które to są ... Pozdrawiam
|
|
2 na 4 | -jad- (18783 punktów) | Nie wiem. Ja od dawna nie głosuję w ogóle. Zdaję sobie sprawę z tego, że moja postawa jest niedojrzała i niedemokratyczna ale nauczyłem się z tym żyć a z robieniem czegoś, w czym sensu nie dostrzegam, chyba bym nie potrafił.
Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
|
|
 | 1 na 3 | Joanna Rutkowska (2844 punktów) | >Ja od dawna nie głosuję w ogóle. Zdaję sobie sprawę z tego, że moja postawa jest niedojrzała i niedemokratyczna ale nauczyłem się z tym żyć (...)
Wg mnie niedojrzała może być postawa biadolenia na rząd/władze lokalne w przypadku programowego unikania wyborów; ale przyjmowanie biernej postawy wobec głosowań nie jest niedemokratyczne, przecież w tym systemie masz możliwość, a nie obowiązek wyboru władz. To niby oczywiste, ale proszę zobaczyć, jak łatwo propaganda wtłacza nam myślowe kalki (przed każdymi wyborami są akcje agitujące za łażeniem do urn), demokratyczne więc jest: udział w wyborach, wspieranie wszelkiej różnorodności. Skoro to ostatnie, to wyborczych olewusków też. Zresztą ostatnio łażę do lokalu wyborczego, żeby poskreślać i połechtać dumę zwracaniem uwagi, że krzyż wisi, ale im to też od 10 lat wisi. :D
Nie jestem lewakiem, nie jestem liberałem. Lubię żyć i szukam rozwiązań. MT
|
|
|  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | > przecież w tym systemie masz możliwość, a nie obowiązek wyboru władz.To prawda ale w tym systemie mogę też być przeciwnikiem demokracji a to niedemokratyczne jest na pewno. Nie wszystko, co jest w systemie dozwolone działa na korzyść tego systemu. > To niby oczywiste, ale proszę zobaczyć, jak łatwo propaganda wtłacza nam myślowe kalki (przed każdymi wyborami są akcje agitujące za łażeniem do urn), demokratyczne więc jest: udział w wyborach, wspieranie wszelkiej różnorodności.W teorii wygląda to nienagannie. Szkoda, że w praktyce nie jest tak różowo. Może przy odrobinie wysiłku znalazłbym polityków, których program by mnie zadowolił. Niestety to jest wciąż tylko program a program, to coś takiego czym można sobie tyłek podcierać latami. Obojętne jest mi która partia i jakim programem będzie się podcierała. > Zresztą ostatnio łażę do lokalu wyborczego, żeby poskreślać i połechtać dumę zwracaniem uwagi, że krzyż wisi, ale im to też od 10 lat wisi.> :DDobre 
Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
|
|
 | | AdamGr (3037 punktów) | A skąd u ciebie takie poczucie winy ? Świadome niezagłosowanie jest tożsame ze świadomym zagłosowaniem. To w pełni dojrzała postawa korzystająca z zasad demokracji.
|
|
|  | | -jad- (18783 punktów) | > A skąd u ciebie takie poczucie winy ?Jakie poczucie winy? To była ironia  > Świadome niezagłosowanie jest tożsame ze świadomym zagłosowaniem.> To w pełni dojrzała postawa korzystająca z zasad demokracji.Też tak uważam. Jednak przedwyborcza propaganda, o której wspomniała Joanna, próbuje wmówić mi, że jest inaczej. Vide wczorajsze hasło "kto nie głosuje, ten jest mięczakiem". Co gorsza, propaganda ta odnosi jakiś skutek. Modnie jest uważać, że głosowanie, to elementarny obowiązek każdego obywatela. Znam ludzi, którzy przyjmują to sobie do serca i idą na wybory podczas gdy o polityce, gospodarce, i w ogóle o niczym nie mają bladego pojęcia. Mogą być idiotami ale w żadnym razie mięczakami. Co więcej, postawa taka jak moja jest według nich nieodpowiedzialna i szkodliwa  Stąd ta ironia.
Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
|
|
| |  | 1 na 1 | AdamGr (3037 punktów) | To wmawianie w tonie agresywnym (antypatriotyzm, mięczactwo itp itd) ma tradycje przynajmniej 12 lat, czyli przynajmniej 3 kadencje. A pieprza takie farmazony ludzie którzy kompletnie nie mają pojęcia na czym polega to o czym własnie mówimy, łącznie z demokracją. Co więcej potrafia sie podpierac wywalczona wolnością zmuszajac innych do głosowania
|
|
|  | | Artur@R (7115 punktów) | > Świadome niezagłosowanie jest tożsame ze świadomym zagłosowaniem.Z wieloma Twoimi spostrzeżeniami się zgadzam (stąd częste "plusy") , ale to akurat stwierdzenie prawdziwym nie jest. Patrząc na zasady demokracji, szczególnie w aspekcie komunikowania się (bo wybory również tym są- sposobem komunikacji w społeczeństwie) - niezagłosowanie niczego tak naprawdę nie komunikuje, niczego nie pokazuje, nie wyjaśnia, bo nie wiadomo z jakiego powodu nie poszedłeś zagłosować, czy: z wyboru, czy z lenistwa, głupoty, tumiwisizmu, itp - a powód ten jest istotny, nieprawdaż? Jeśli świadome to tylko zagłosowanie  - jeśli nie masz na kogo, oddajesz głos nieważny. W ten sposób komunikujesz: jestem świadomym obywatelem, szanuje zasady demokracji, chce w niej brać udział, zależy mi , ale aktualne spektrum poglądów(partie) lub/i sposób działania systemu partyjnego mi nie odpowiada i to jest własnie > ....w pełni dojrzała postawa korzystająca z zasad demokracji.Pozdrawiam
"...upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem" - Myslovitz
|
|
| |  | 1 na 1 | AdamGr (3037 punktów) | > niezagłosowanie niczego tak naprawdę nie komunikuje, niczego nie pokazuje, nie wyjaśnia, bo nie wiadomo z jakiego powodu nie poszedłeś zagłosować, czy: z wyboru, czy z lenistwa, głupoty, tumiwisizmu, itp - a powód ten jest istotny, nieprawdaż?Znaczy Ty wrzucając głos pusty dopisujesz powód tak ?  I jak rozumiem przy liczeniu głosów ktoś to czyta. Jest jeszcze coś takiego jak obywatelskie nieposłuszeństwo/bunt wobec w ogóle systemu wyboru jaki istnieje. O tym zapomniałeś, a co było stosowane nie tak dawno. Choć wówczas niczego tym sposobem osiągnąc nie można było, ale przynajmniej obywatel nie robił z siebie głupka. Oddając głos pusty akceptujesz system wyboru jaki istnieje , nie akceptujesz tylko kandydatów. Teraz wyobraź sobie co się stanie kiedy zastosujesz ten bunt i jakie będa jego konsekwencje dla władzy. Ze świadomości społecznej antyreklamami taka forma "głosowania" została dosć skutecznie wyrugowana. A to dlatego że jest to prawdziwa bomba dla systemu wyboru w całości oraz dla władzy, bezpośredni i ostateczny. I nieukrywalny, no chyba że zaczniesz fałszować, co i tak niewiele da. Podstawowym problemem jaki ja zauważam jest nieznajomośc prawa i własnych możliwości obywatelskich na wszelkich poziomach, w podstawowym zakresie. Na czym niemal wszyscy żerują. Byle urzedniczyna o tym wie i wykorzystuje. Od lat przesiąkają opinie o zmianie systemu głosowania/wyboru. Ale żeby to przeprowadzić władza musi siłą rzeczy podciąć gałaź na ktorej siedzi, prawda? Jakies złudzenia że zrobią to sami z własnej woli ?
|
|
| | |  | | Artur@R (7115 punktów) | > Znaczy Ty wrzucając głos pusty dopisujesz powód tak ?  > I jak rozumiem przy liczeniu głosów ktoś to czyta?Nadinterpretacja czy też trywializowanie - niepotrzebne. Mój przekaz jest taki: skoro wybory są również sposobem komunikowania czyli poprzez akt głosowania (lub też nie głosowania) chcesz coś przekazać to oddanie głosu nieważnego jest bardziej precyzyjnym komunikatem i zawęża pole interpretacji Twojego aktu wyborczego. A skoro "wiadmomość" jest bardziej precyzyjna to wnioskuje, że bardziej przemyślana, bardziej świadoma czyli jest lepsza. Jak sam widzisz chodzi nam o ten sam skutek tylko formy i drogi widzimy różne. > Jest jeszcze coś takiego jak obywatelskie nieposłuszeństwo/bunt wobec w ogóle systemu wyboru jaki istnieje.> O tym zapomniałeś, a co było stosowane nie tak dawno.Ostatnie "bunty" widzę, niestety, w TV ...w Hiszpanii, Grecji ...i ten najbardziej "udany" na Węgrzech - zachowaj nas Panie Boże  . Jestem ewolucjonistą - rewolucji się boję bo jest nieprzewidywalna. > Choć wówczas niczego tym sposobem osiągnąc nie można było, ale przynajmniej obywatel nie robił z siebie głupka.Czy Amerykanie robią z siebie głupców głosując od dziesiątków lat na ciągle te same i tylko 2 partie? > Oddając głos pusty akceptujesz system wyboru jaki istnieje , nie akceptujesz tylko kandydatów.Oddając głos pusty (nieważny) akceptuje demokrację i jej zasady, nie akceptuje partii, ich kandydatów, a co za tym idzie sposóbu w jaki się ich wybiera i podaje nam do akceptacji. Jak sam widzisz- kwestia interpretacji (precyzji komunikatu). > Ze świadomości społecznej antyreklamami taka forma "głosowania" została dosć skutecznie wyrugowana.Nieprawda. W Polsce od lat, prawie połowa lub więcej niż połowa obywateli ( w zaleznosci od rodzaju wyborów) nie chodzi na wybory, więc "antyreklamy" nie działają. Jak myślisz ci "niechodzący" na wybory robia to świadomie, buntują się czy im poprostu wisi, są niezaangażowni, bark im świadoności obywatelskiej, nie interesuje ich to czy jeszcze coś innego? > Od lat przesiąkają opinie o zmianie systemu głosowania/wyboru.> Ale żeby to przeprowadzić władza musi siłą rzeczy podciąć gałaź na ktorej siedzi, prawda?> Jakies złudzenia że zrobią to sami z własnej woli ?Władza jest taka jak społeczeństwo, które je wybiera. Oddziaływują na siebie i "w dobrym " i "w złym". Okręgi jednomandatowe będziemy mieli jeśli do nich "dorośniemy". Same w sobie "jednomandatówki" też nie są panaceum na "szcześliwość systemu". Wystarczy troche wyobraźni by zobaczyć kogo by wybrali wyborcy: Tymińskiego, Samoobrony, Ligii Polskich Rodzin, albo oglądacze seriali w TV lub "kibole" wszelakich zespołów sportowych.
"...upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem" - Myslovitz
|
|
| | | |  | | AdamGr (3037 punktów) |
>Nadinterpretacja czy też trywializowanie - niepotrzebne.
Zauważyłeś znak jaki użyłem ?
>Mój przekaz jest taki: skoro wybory są również sposobem komunikowania czyli poprzez akt głosowania (lub też nie głosowania) chcesz coś przekazać to oddanie głosu nieważnego jest bardziej precyzyjnym komunikatem i zawęża pole interpretacji Twojego aktu wyborczego.
Od lat bardzo dużo ludzi nie chodzi na wybory. Czy ten fakt (dość dziwny w skali demokracji europejskiej) cokolwiek zakomunikował ? NIE. Przyzwyczajono się do tego i już, interpretując to lenistwem , brakiem odpowiedzialności..itd...same pejoratywy. Ot durne w połowie mamy społeczeństwo bo CÓŻ BY INNEGO. Więc w tej sytuacji oddanei głosu pustego nic absolutnie nie zmienia. Nikt na tą "precyzje" nie zwraca uwagi gdyż oddanei głosu poustego jest % mniejsze niż brak wyborcy przy urnie,a na to wszak tez nikt nie zwraca uwagi.
Natomiast sytuacja zmieni się radykalnie kiedy głosujących będzie zdecydowanie mniej niż było i dajmy na będzie tak : pierwsza 35, druga 20. Jest to wyraźny sygnał? Jak najbardziej,a co więcej jasyny co implikuje z musu rozwiązania. Nie da się tego wyprzeć a zrobić coś trzeba.Nie da się stwierdzić jak poprzednio że poziom durności w społeczeństwie się podniósł. Naprawdę trudno liczyć że władza stosując system zachowawczy cokolwiek samodzielnie zmieni, ty wierzysz we władze (poprzez danie im klasycznego komunikatu) a ja mam większe zaufanie do społeczeństwa. Poniewaz nie interpretuje jego zachowania tak jak to chcą to przedstawić wszelkiej maści spinwracze.
>Czy Amerykanie robią z siebie głupców głosując od dziesiątków lat na ciągle te same i tylko 2 partie?
Mieszkasz w USA ? To co ciebie obchodzi tamto społeczęństwo zupełnie różne mentalnie od naszego, mające zupełnie odmienną historię,a w związku z tym jak można dokonywac porównań ?
>Władza jest taka jak społeczeństwo, które je wybiera. Oddziaływują na siebie i "w dobrym " i "w złym".
Otóż nie, w tym systemie zachowawczym z tradycją wieloletnią takie twierdzenie już jest nieprawdziwe.
>Okręgi jednomandatowe będziemy mieli jeśli do nich "dorośniemy".
Tez to słyszałem jako wytłumaczenie, czyli na świetego Dygdy (znasz to powiedzenie ?).
>Wystarczy troche wyobraźni by zobaczyć kogo by wybrali wyborcy: Tymińskiego, Samoobrony, Ligii Polskich Rodzin, albo oglądacze seriali w TV lub "kibole" wszelakich zespołów sportowych.
Bardzo dobry przykład dałes, jest to pewien sygnał a jak został zinterpretowany ? Durni mamy za wyborców. Koniec i kropka.
Społeczeństwo dawało wiele sygnałów, jest stały sygnał połowy nieobecnych i jaki skutek ? Żaden. No więc czeka nas niestety cos w rodzaju rewolucji, bo jednak pewna tama wzbiera i to nieuchronnie, a władza kompletnie nie reaguje , w dodatku przedstawiając "niechodzących oponentow" i "malkontentów" nawet jako niepatriotów,a już na pewno jako leniwych głupków. I to chwyta w pewnym stopniu,nikt z "uczestniczących" w zasadzie nie wyobraża sobie innej interpretacji, jest tylko ta jedynie słuszna. Głupki i lenie. Stała na przestrzeni lat.
|
|
| |  | | Konowal (6291 punktów) | też nie do końca tak jest, bo niegłosując to tak jakbyśmy głosowali na partię która uzyska średni wynik bo tak preferuje obecna metoda liczenia głosów
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
 | 1 na 1 | Jajcenty (82 punktów) | >Nie wiem. Ja od dawna nie głosuję w ogóle. Zdaję sobie sprawę z tego, że moja postawa jest niedojrzała i niedemokratyczna ale nauczyłem się z tym żyć a z robieniem czegoś, w czym sensu nie dostrzegam, chyba bym nie potrafił.
Ależ nie! To bardzo rozsądna i dojrzała postawa. Ja również oszczędzam sporo czasu na nie chodzeniu do urn. Jako osoba niezbyt wyrobiona politycznie wprowadzałbym jedynie szum do wyniku wyborów. Niech decydują mądrzejsi, bardziej świadomi i Ci co mają wybór. Ja niestety mam pamięć i z pobieżnej analizy zachowanych w niej zapisów wynika, że nie bardzo jest na kogo głosować. Zagłosujesz na lewicę to podatki obniżą. Zaufasz liberałom, to je podniosą i jescze Ci emeryturę skroją. Właściwie dobrą taktyką jest analiza obietnic wyborczych i glosowanie na te, które najmniej Ci odpowiadają. Nie można przewidzieć co nasz faworyt zrobi ale z 90% skutecznością można przewidzieć czego NIE zrobi - nie zrealizuje obietnic wyborczych.
p.s. ten Wuch to mechaniczny przyjaciel z Lema? Jakoś nie kojarzę cytatu...
|
|
|  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | > p.s. ten Wuch to mechaniczny przyjaciel z Lema? Jakoś nie kojarzę cytatu...Tak ale trochę to skróciłem. Fragment: Cytat:Wygląda na to, że nie rozłączymy się, chociaż nie jest to ani po twojej, ani po mojej myśli. Jeśli tak, to z faktem tym należy się pogodzić, fakty bowiem to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Dotyczy to, nawiasem mówiąc, także twego obecnego położenia. Pragniesz mieć przyszłość i to za wszelką cenę. Wydaje mi się to nieroztropne, ale niech i tak będzie. Pozwól więc, abym ci tę przyszłość odmalował w grubszym zarysie, znane bowiem lepsze jest zawsze od nieznanego
Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
|
|
3 na 3 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | > prezes pis-u nazwał Gierka patriotą. - To mnie właśnie zaciekawiło. jakoś nikt mądry w TV nie potrafił skojarzyć ewidentnych faktów. Prezesunio obchodzi rocznicę wydarzeń w Radomiu jak na prawdziwego patriotę przystało,jednocześnie nazywa patriotą Gierka, który wygrażał "tym bandytom z Radomia" (o robotników chodziło oczywiście). Fajnie to pogodził...
"Religia jest dla ludzi bez rozumu" - Józef Piłsudski
|
|
 | | Joanna Rutkowska (2844 punktów) | >>Prezesunio obchodzi rocznicę wydarzeń w Radomiu jak na prawdziwego patriotę przystało,jednocześnie nazywa patriotą Gierka, który wygrażał "tym bandytom z Radomia"
Zaznaczałam raczej postawę Kaczyńskiego, w ostatnich wyborach prezydenckich, w Szczecinie (dobry wynik Napieralskiego) zadeklarował, że "postkomunistów" zamieni na "lewicę" a Józefa Oleksego nazywał będzie "politykiem lewicowym" (to w Radomiu). Może to jakaś tam próba zawalczenia o procenciny wyborców lewicy; tak jak wysyłanie not do Watykanu??
Nie jestem lewakiem, nie jestem liberałem. Lubię żyć i szukam rozwiązań. MT
|
|
1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >Zbliżają się wybory,
Gdy ostatnio pytałem o ambicje narodowe i co można zrobić, ludzie odpowiadali... ...zostawcie mnie w spokoju tak mi dobrze.
|
|
2 na 2 | AdamGr (3037 punktów) |
> Na kogo głosować ma wahający się lewak z zapędami w kierunku państwa neutralnego,> zde-martyrologizowanego.Prawdę powiedziawszy to jakie dzisiejszy lewak ma poglądy? Kto to jest ? Byli aparatczykowie PZPR poglady mieli dewizowe, stara ekipa Kuronia i reszty z podziemia była lewicowa, socjalistyczna dokladnie. A dzisiaj ? SLD to nie jest lewica, takie nie wiadomo co, chyba że powiedziec prawicowa lewica
|
|
 | 2 na 2 | Joanna Rutkowska (2844 punktów) | > Prawdę powiedziawszy to jakie dzisiejszy lewak ma poglądy? Kto to jest ?> Byli aparatczykowie PZPR poglady mieli dewizowe, stara ekipa Kuronia i reszty z podziemia była lewicowa, socjalistyczna dokladnie.> SLD to nie jest lewica, takie nie wiadomo co, chyba że powiedziec prawicowa lewica  Przyznam z biciem, że mam za sobą kilka lat działalności w młodzieżówce "prawicowej lewicy" i nie oddałabym tego doświadczenia za żadne, kto działał w organizacji politycznej ten wie, że to idealna szkoła życia - ze zdwojoną siłą obserwujesz albo uczestniczysz w relacjach interpersonalnych modelowych dla wielu grup społecznych - robocie organizacyjnej, podziale pracy, próbie sił, wpływów, konfliktach. Nie wiem, czy da się stworzyć typ idealny lewaka, czyli w potocznym języku internautów, każdego, kto jest na lewo od PiS-u. Mogę pisać na podstawie własnych doświadczeń, ale bez brońboże ambicji socjologicznych uogólnień. Do tej pory głosuję na SLD z powodów dla wytrawnych komentatorów życia politycznego uważanych za drugo- i trzeciorzędne - emocjonalnych: rodzinno-sentymentalnych (tradycje) oraz racjonalno-światopoglądowych - społeczne zaangażowanie ateizmu i liberalizm obyczajowy z dążeniem do symbolicznego i praktycznego włączenia przez państwo. Chyba powoli nudzi mi się czekanie na konkretne działania, poza deklaracjami, ugrupowania parlamentarnego. Więc coż... coż począć ma taka sierocina.
Nie jestem lewakiem, nie jestem liberałem. Lubię żyć i szukam rozwiązań. MT
|
|
|  | 1 na 1 | AdamGr (3037 punktów) | Ja się dziwie że po tylu latach masz jakies nadzieje na spełenienie tych trzeciorzędnych obietnic. W jakimś wykładzie przy okazji usłyszałem taką tezę z ust profesora socjologii (bodajże) iz polskie społeczeństwo w swojej podstawie (w większosci) jest prawicowe. Czyli jesteśmy prawicowi wręcz biologicznie. I coś w tym jest, wszak 3/4 sceny partyjenej w Polsce jest de facto prawicowa z różnymi odcieniami. Nawet ci lewicowi deklarowani też maja umocowanie w tej tradycji i to "przesiąka". Równiez dowodem na to jest fakt kompletnej porażki systemu represji socjalistycznych z tresowaniem, coś co się udało w Czechosłowacji, NRD, ZSRR... Czyli społeczeństwo musi miec określoną podatnosc mentalną na pewne działania i ich skutecznośc.
Co oznacza że to na co czekasz i masz nadzieje nie spełni się raczej w najbliższej 20-latce. I nie tylko z powodów mentalnych.
|
|
1 na 1 | Jajcenty (82 punktów) | >Im bliżej 30-tki człowiek dziadzieje i nie wie, na kogo głosować, bajki o "wspólnym korycie" kliki >z Wiejskiej zaczynają przybierać kształty rzeczywistości.
Nie dziadzieje (do tego jeszcze jakieś 20 lat) tylko zaczyna dźwigać i odczuwać ciężar państwa. Często w tym momencie dochodzi do rewizji poglądów na gospodarkę i politykę.
|
|
 | 1 na 1 | Joanna Rutkowska (2844 punktów) | >Nie dziadzieje (do tego jeszcze jakieś 20 lat) tylko zaczyna dźwigać i odczuwać ciężar państwa. Często w tym momencie dochodzi do rewizji poglądów na gospodarkę i politykę.
Zdziadzienie mentalne występuje niezależnie od wieku, smutno obrać z ostatniej skórki polityczne ideały; znam kilku ideowców - lewaków, prawaków - i co, narażeni są na izolację i ośmieszanie w opinii publicznej, a ich mentorzy na maksimum kilkuprocentowy wynik lub niebyt.
Ocucenie na poziomie budżetu domowego rzeczywiście jest - kiedy otrzymujesz już tę wypłatę, patrzysz w ten pasek i widzisz, że mimo oddawania pokaźnej sumki musisz łazić do prywatnego lekarza. Albo twój ukochany rodzic nie może przekazać ci rodzinnie i w spokoju większej sumki, bo od już opodatkowanej kwoty musisz odprowadzić kolejny podatek, słusznie i zbawiennie.
Nie jestem lewakiem, nie jestem liberałem. Lubię żyć i szukam rozwiązań. MT
|
|
4 na 4 | Koraszewski (82900 punktów) | Punkt wyjścia - odrobinę uczciwości. Łatwo psioczyć na polityków, ale warto sobie spróbować wyobrazić bycie politykiem z takimi wyborcami jak my. Nigdy mnie to nie kusiło, ale sama myśl powoduje wymiotny odruch. Nawet nie próbuję odpowiadać na pytanie co bym zrobił, gdybym był w jakiegoś "jego" butach, ponieważ samo staranie się o głosy wyborców cokolwiek mierzi. Polityków potrzebujemy jak transplantologów, nie zachowujmy się wobec nich jak wobec transplantologów, bo efekt będzie podobny. Z tego co jest na rynku bez chwili zastanawiania się idę oddać głos na PO. Joanna poruszyła ciekawy temat noty do Watykanu. Sprawa ciekawa bo skłania do pytania czy a./ Rydzyk określony został jako agent obcego mocarstwa, b/ czy zagrożono jego wydaleniem do Watykanu, c/ czy ministerstwo wspomniało innych agentów wpływu tego mocarstwa w Polsce? Czy nuncjusz został wezwany do MSZ, czy może papież do polskiej ambasady przy Watykanie. Zabawne to wszystko i świetny materiał na tekst satyryczny.
|
|
 | | Domestos z Bidetu (6257 punktów) | |
|
 | | Jajcenty (82 punktów) | >Punkt wyjścia - odrobinę uczciwości. Łatwo psioczyć na polityków, ale warto sobie spróbować wyobrazić bycie politykiem z takimi wyborcami jak my.
Wyborcy to tylko środek - łatwy do manipulowania. Co to za demokracja w której wynik głosowania zależy od tego czy wybory są jedno czy dwudniowe? Celem jest władza. Przeszkodą - inni politycy. Nie ma czego współczuć czy żałować.
|
|
|  | 1 na 1 | Koraszewski (82900 punktów) | >Wyborcy to tylko środek - łatwy do manipulowania.< Wstyd, żeby mieć tak niskie o sobie mniemanie. Uszy do góry. Prawdę mówiąc to idealne połączenie kompleksu niższości z kompleksem wyższości (nic nie znaczę, ale ja bym umiał lepiej niż oni)czyni z polskiego wyborcy bardzo kiepskiego partnera dla tych, którzy mają nas reprezentować, którzy są naszymi pracownikami, ale którymi nie umiemy kierować.
|
|
| |  | | Jajcenty (82 punktów) | >>Wyborcy to tylko środek - łatwy do manipulowania. >Wstyd, żeby mieć tak niskie o sobie mniemanie. Uszy do góry.
Wysoki wynik wyborczy Stana Tymińskiego, minister A. Lepper, taśmy Beger, oportunistyczne, przedwyborcze zmiany barw i wiele wiele innych tego typu zdarzeń pozwalają mi wyrobić sobie zdanie o jakości naszej demokracji.
>(nic nie znaczę, ale ja bym umiał lepiej niż oni)czyni z polskiego wyborcy bardzo kiepskiego partnera dla tych, którzy mają nas reprezentować, którzy są naszymi pracownikami, ale którymi nie umiemy kierować.
W demokratycznej matematyce głosowania powszechnego w oczywisty sposób nic nie znaczę = kompleks niższości?.
Pochlebiam też sobie, nie umiałbym lepiej, bo polityka przyciąga bardzo specyficzny rodzaj osób. Często takich, którym porządny człowiek nie podaje ręki = kompleks wyższości?.
Jednomandatowe okręgi mogłyby to zmienić ale przykład Angli pokazuje, że nawet tam, w tej starej demokracji, jak nie dopilnować polityka to buchnie choćby i 50 funtów choć to kwota dla niego groszowa.
|
|
2 na 2 | Ruffo (484 punktów) | Nie chodzę na wybory. Uważam bowiem, że chodząc, popierałbym istniejącą ordynację wyborczą. Powoduje ona, że jakkolwiek bym zagłosował, to w rzadzie zasiądą osoby ustalone przez partie polityczne, od wielu lat te same, choć niejednokrotnie skompromitowane! Być może, głosując mam jakiś wpływ na to, jaka partia wygra wybory, ale programy każdej są w zasadzie takie same: rządy prawicy wespół z KRK, w sojuszu z USA. Nawet SLD ma taki sam program! A co gwarantuje obecna konstytucja? Że aby zlikwidować senat, zgodę musi wyrazić senat, aby renegocjować konkordat, musi się zgodzić Watykan, żeby modernizować sejm, musi się zgodzić sejm... Współczesna wersja "liberum veto"! Kto podetnie gałąź na której siedzi?
|
|
| Głąbiński (3538 punktów) | > ... człowiek dziadzieje i nie wie, na kogo głosować,Uważam, że są realne sposoby na przyczynienie się do poprawy sytuacji. Jeden, to domaganie się JOW (jednomandatowych okręgów wyborczych), gdyż obecnie obowiązująca ordynacja promuje prymitywne partyjniactwo. Zarazem zastrzegam, że działanie w tym kierunku opisane przez Ruffo daje rezultat przeciwny do zamierzonego (pomijam wymagające większej pisaniny uzasadnienie tego sądu). Innym sposobem jest szukanie skutecznych sposobów krytyki. Chodzi o to, że krytyczna analiza postępowania polityków istnieje u nas wyłącznie jako element PR-owskich rozgrywek między stronnictwami, jest sprowadzona do bezmyślnej totalnej negacji i w konsekwencji nieskuteczna. Wewnątrz stronnictw rzeczowej oceny brakuje, gdyż panuje obezwładniające przekonanie, że członkostwo partyjne zobowiązuje do bezrefleksyjnego, wykluczającego omawianie błędów popierania aktualnego "wodza". Polacy biernie poddają się fatalnemu zwyczajowi wg, którego w stosunku do udziału w partii istnieją tylko dwie możliwości: być klakierem, albo zrezygnować z członkostwa. W rezultacie krytyka wewnątrzpartyjna nie istnieje, a na zewnętrzną, ukierunkowaną wyłącznie na zdobycie władzy, politycy są uodpornieni. Inny sposób, to wykazywanie wszelkimi możliwymi sposobami konieczność opierania oceny rządów na danych z dziedziny ekonomii i zarządzania i piętnowanie bezsensu promowanej w mediach histerii powołującej się na emocje związane z historią, na jakieś, nie mające jednoznacznej formuły, prawa i na inne czynniki pozbawione racjonalnego sensu. Dalszych sposobów nie omawiam, bo już i tak tekst wyszedł zbyt obszerny. > Na kogo głosować ma wahający się lewak z zapędami w kierunku państwa neutralnego, zde-martyrologizowanego.Z tego zdania wynika, że jedziemy na jednym wózku. Moja rada to: nie martwić się wyborem kandydata, lecz przyczynić się do powstania warunków, w których wybrana osoba będzie przymuszona do właściwego wykorzystania swoich możliwości umysłowych (a tych obecnie czynnym politykom lewicowym nie brakuje) w sposób korzystny dla społeczeństwa, a nie dla interesu promującej go koterii. Np. domagać się ogólnopartyjnej dyskusji, omówienia osiągnięć i błędów z okresów udziału SLD we władzy, a ogólnie domagać się rzeczywistej demokracji wewnątrzpartyjnej i piętnować panoszące się aparatczykostwo. Wyjaśnienie, o co konkretnie chodzi wymaga obszernego tekstu. Proponuję artykuły: «Dyskusja nad "Konstytucją"» dostępny ze strony www.rmsld.gda.pl/?sld-owcy-pisza,17 i «Aparatczykostwo» z adresu klubwmpg.pomorskie.pl/teksty/opinie.html#9.
Stach M. G.
|
|
1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . Julian Tuwim
BAL W OPERZE
Dzisiaj wielki bal w Operze.
Wszędzie ostre pogotowie,
Niecierpliwe wina wrą,
U fryzjerów ludzie mdleją,
Czekający za koleją,
Dziwkom łydki słodko drżą.
Prężnym krokiem się przechadza...
Co za gracja! Co za władza!
Co za pompa! Jezu Chry...!
Zajeżdżają futra, fraki,
Lśniące laki, szapoklaki,
Uwijają się tajniaki
W paltocikach Burberry.
Zajeżdżają gronostaje
I brajtszwance,
Barbarossy, oyenstierny
I braganze,
Zajeżdżają Buicki, Royce'y
I Hispany,
Wielkie wstęgi, śnieżne gorsy,
Szambelany,
Przy bufecie - żłopanim,
Parskanim, mlaskanim,
Burbon z młodym Rastakowskim
Serpentynę flaków wcina,
Na talerzu Donny Diany
Ryczy wół zamordowany,
Dżawachadze, prync gruziński,
Rwie zębami tyłek świński,
Szach Kaukazu, po butelce
Rumu cum spiritu wini,
Przez pomyłkę tknął widelcem
W cyc grafini Macabrini,
Rozdzierane kaczki wrzeszczą,
Tłuszczem ciekną, w zębach trzeszczą,
A najgorzej przy kawiorze:
Tam - na zabój, tam - na noże,
A jak złapią - szczerzą zęby
I smarują głodne gęby
Czarną mazią jesiotrową,
A bieługi białe kłęby
Żrą od razu na surowo,
Bo to dobrze, bo to zdrowo!
("Bycza, bracie, rzecz - bieługa!"
Na tajniaka tajniak mruga.)
Ćwierciomirski z Podhajdańca
Sarni udziec wziął do tańca,
Esterhazy, w sztok zalany,
Zrobił z wędlin przekładańca
I na wszystkie strony pchany
Klaps go w talerz Donny Diany,
W ostry sos - więc ryk pijany,
Śmiech prezesów i Burbonów - -
A nad wszystkim - pułk garsonów
Fruwa zmotoryzowany.
Już z ratusza bije trzecia,
Senne pola dreszcz obleciał,
Dzień się rodzi.
Brzask przez szarość się przeciera,
Owoc słońca krwi nabiera,
Zaszeptały wiewem brzozy,
W zagajniku ptaszek gwizdnął
Do stolicy jadą wozy
Z zielenizną.
Jadą wozy, poskrzypują,
Ludzie drzemią, poziewują,
Brzozy błyszczą białą korą,
Wiatr przez owies przeszeleścił,
Jadą wozy wczesną porą
Do przedmieści.
Trąbi auto ciężarowe,
Wozy mija
I na długo kurz różowy
Z szosy wzbija.
Chłopki suche i dostojne
Idą szosą.
Idą boso i na sprzedaj
Masło niosą.
Zapiał kogut, za nim drugi,
Potem trzeci,
Na pastwiska bydło gnają
Małe dzieci.
Przetrąbiło drugie auto
Ciężarowe,
Chłop prowadzi kulejącą
Krowę.
Skrzypią wozy, przewalają się
Z boku na bok,
Ludzie w chatach przewracają się
Z boku na bok.
Chrapie w rowie, twarzą w trawę,
Ktoś pijany,
Na pastwisku podryguje
Koń spętany.
Na kościele niebijące
Wiszą dzwony.
Suche pęki ziół pod krzyżem
Ogrodzonym.
Jakiś duży wyszedł w gaciach
Przed zagrodę,
Mruży oczy i tarmosi
Ostrą brodę.
Bułka - grosz,
Wojna - miliard:
"Silni jednością,
Silni wolą
Czuj Duch":
IDE
OLO.
Wije się złoty Lewiatan zły,
W srebrne szczury, wijąc się, zmienia,
Drobnieje w bilon pcheł i wszy,
I znowu w szczury zrastają się pchły,
Grosze i wszy srebrzeją w kieszeniach
I znów wypełzają szczurami szaremi,
Za nami, przed nami, biegają po ziemi,
I jak papier wyschnięty, szeleszczą, szurają
I znów się w złotego potwora zlewają,
Co płodzi się, ciekąc przez sioła i miasta,
Rozłazi się w pędzie, rozpada i zrasta,
I krąży, miliardząc, od biesa do czorta,
Od czorta do diabła, rozpłodem łapczywym,
I ciągnie, i wre trędowata eskorta,
Skacze i plącze się konwój parszywy.
Rozmyślając głęboko nad rolą
Dziennikarze szybko pisali:
ideolo - ideolo - ideolo -
A tancerzy w hucznej sali
Jeszcze ciągle diabli brali
diabli brali
diabli brali.
Precz z niedolą! Precz z niewolą!
Nad poziomy! w lot i w polot!
Czas uderzyć w czynów stal!
Ideolo - ideolo -
Udał się ten piękny bal!
Ideolo - ideolo -
Czynem! duchem! wiarą! wolą!
Hej do walki! zniszczyć nędzę!
Kupą, kupą ku potędze!
Piękny Dusio z panią Violą
Pod schodami się certolą
I wesoło na bulwarze
Pokrzykują gazeciarze:
"Wielki bal z dziejową rolą!
"Dzisiaj strrraszne ideolo!
"Kurr Stołeczny Fioletowy!
"Kurr dzisiejszy; Kurr dziejowy!
"Ideolu za dziesięć groo!...
"Bal w Operze ! Katastroooo!
"Kurr Poranny z opisami!"
Kurrdesz grzmi nad kurdeszami!
Bo patrzcie! patrzcie, jaka sensacja!
Brawo dyrekcja! Co za atrakcja!
Gąsienicą hipopotamową,
Glistą, na miarę przedpotopową,
Na salę wpełza tłusty Jaszczur,
Czołg złotociekły, forsiasty praszczur:
Szczurząc i wsząc, i pchląc wspaniale;
Książę Karnawał wjeżdża na salę!
Tajniaki z tyłu, tajniaki na przedzie,
Mlaskiem, człapem, wijąc się, jedzie,
Pełznie smoczysko - a na nim okrakiem
Goła, w pończochach, w cylinderku na bakier,
Z paznokciami purpurowymi,
Z wymionami malowanymi,
Z szmaragdowym monoklem w oku,
Z neonową reklamą w kroku,
Skrzecząc szlagiera:
"Komu dziś dać?
Komu dziś dać?
Komu dziś dać!"
Wierzga na gęstym pieniężnym potoku
Promieniejąca K.... Mać!
I nagle - kotłującym ściskiem
Rzuciła się sala z piskiem, wizgiem!
Pianą zieloną pryska z pyska,
Kopie, szarpie, krzesłami ciska,
Tratuje, gryzie wściekłymi kłami,
Nożami błyska, tłucze pałkami,
Na zakrwawionym śliskim parkiecie
Tarza się, tapla się, dusi i gniecie,
Mordem i smrodem pozycje zdobywa
I z cielska potwora łapami wyrywa
Złotą juchą ociekające
Wrące szczurami i wszami pieniądze
I żre, i chłepce wydarte kawały;
Aż ryczy ze śmiechu
Odwłok Wspaniały,
Kipiący bezmiarem metalu,
I dalej się wije i tłuszczem obrasta
I nonszalancko ogonem chlasta
Największa atrakcja Balu!
I przyśpiewuje "Komu dziś dać?
Komu dziś dać?
Komu dziś dać?''
Promieniejąca K.... - Mać
K.... - Mieć
K.... - Brać !
1936
Mamy rok 2011, warto przeczytać całość. Wyżej to tylko wyimki. Sanatorzy i wtedy i dziś w awangarcie, tylko nas uzdrawiają i znakomite pomysły mają.
IDEOLO
Wprowadzimy okręg jednomantatowy i podatek liniowy i będziesz już zdrowy!
IDEOLO
Całkiem w głowach nam ..... pięknie układają! Komu dziś dać?
Dajmy im władzę to nas urządzą!
@@@ .
|
|
 | 1 na 1 | Domestos z Bidetu (6257 punktów) | Rząd a społeczeństwo
Rząd jak piórko w górę leci, a naród jak ten kloc z ołowiem - i stąd powstaje, moje dzieci, pewna dyspepsja, że tak powiem.
Bardzo bolesny jest ten przedział, myślałem właśnie wczoraj w windzie... mój Boże, gdybym wcześniej wiedział, tobym urodził się gdzie indziej.
Konstanty Ildefons Gałczyński 1939
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
1 na 1 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | >Na kogo głosować ma wahający się lewak z zapędami w kierunku państwa neutralnego Spójrzmy prawdzie w oczy, bycie rządzonym to zło konieczne, więc głosowanie pozytywne zostawmy entuzjastom i oszołomom.
Należy głosować na przeciwników tych, których uważamy za zło najmniej konieczne, albo wcale, z tym że istnieje ryzyko że w ten sposób przysłużymy się niekoniecznym.
|
|
 | | Konowal (6291 punktów) | > >Na kogo głosować ma wahający się lewak z zapędami w kierunku państwa neutralnego> Spójrzmy prawdzie w oczy, bycie rządzonym to zło konieczne, więc głosowanie pozytywne zostawmy entuzjastom i oszołomom.> Należy głosować na przeciwników tych, których uważamy za zło najmniej konieczne,> albo wcale, z tym że istnieje ryzyko że w ten sposób przysłużymy się niekoniecznym.lepiej glosować pozytywnie mniej żółci się wtedy wylewa, bo to raz że sie nie głosowało zgodnie z sumieniem, a dwa że i tak nic nie dało 
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
|  | lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | > lepiej glosować pozytywnie mniej żółci się wtedy wylewa, bo to raz że sie nie głosowało zgodnie z sumieniem, a dwa że i tak nic nie dało  Ewidentnie umyka ci pewien podstawowy szczegół. Głosowanie pozytywne wymaga pozytywnej oceny któregoś z ugrupowań, więc nie da się ot tak sobie wmówić "od dziś głosuję pozytywnie". Mniej żółci? Czytając internetowe opinie pozytywnie głosujących wyznawców Prezesa, wcale nie ma się wrażenia że wylewają mniej żółci, wręcz przeciwnie, oprócz hektolitrów żółci stale zalewa ich krew i trafia szlag. A tutejsi skruszeni "racjonaliści" którzy głosowali pozytywnie i teraz twierdzą że czują się oszukani, bo uwierzyli w obietnice? Cóż, nie trzeba było wierzyć.
|
|
| |  | | Konowal (6291 punktów) | > >lepiej glosować pozytywnie mniej żółci się wtedy wylewa, bo to raz że sie nie głosowało zgodnie z sumieniem, a dwa że i tak nic nie dało  > Ewidentnie umyka ci pewien podstawowy szczegół. Głosowanie pozytywne wymaga pozytywnej oceny któregoś z ugrupowań, więc nie da się ot tak sobie wmówić "od dziś głosuję pozytywnie".ja głosuję na ugrupowanie tbo tak muszę w obecnych realiach politycznych, ale przede wszystkim na człowieka i z tego powodu nie zalewa mnie żółć. Teraz wiąże duże nadzieje z senatem na pozytywne głosowanie.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >z nagrzanych telewizorów łypią paplające głowy...
Nie głosuje się na ludzi, ale na pewne tendencje, które politycy inicjują w polityce i życiu społecznym. Wyobraź sobie dwie konkurencyjne partie: jedna wystawia szympansa, druga Macierewicza. Kogo wybierzesz?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|