Racjonalista - Strona głównaDo treści
Problemy współczesnej polskiej transplantologii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
07-07-2011 23:54Verin (547 punktów)Problemy współczesnej polskiej transplantologii
Ocena 4 na 4
Zacznę cytatami:

Cytat:
Dzięki rosnącej wiedzy lekarzy, postępowi technologicznemu i nowoczesnym terapiom z roku na rok rośnie liczba wskazań do transplantacji jako metody leczenia. Problemem jest jednak niedostateczna liczba osób, od których narządy mogą zostać pobrane. Brak dawców wynika z wciąż niskiego, powszechnego poziomu wiedzy dotyczącej procedur prowadzenia przeszczepów i możliwości, jakie one ze sobą niosą.

źródło: www.drugiezycie.org.pl/kat/id/148

Cytat:
Według polskiego prawa każda osoba zmarła może być uważana za potencjalnego dawcę tkanek i narządów, jeśli za życia nie wyraziła sprzeciwu.

Lekarze, pod opieką których był zmarły, informują zwykle rodzinę o śmierci i zamiarze pobrania narządów do przeszczepienia, ale nie muszą prosić jej o wyrażenie na to zgody.

Jeśli zmarły pozostawił pisemny zapis dotyczący jego woli odnośnie pobrania narządów po śmierci, lekarze respektują jego decyzję. Bliscy mogą jedynie potwierdzić opinię zmarłego na temat pobrania narządów , jeśli ją znają.

źródło: www.poltransplant.org.pl/QA.html

Cytat:
Polska ustawa z dnia 1 lipca 2005 r. (o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów) stanowi, że osoba zmarła jest potencjalnym dawcą tkanek i narządów o ile za życia nie wyraziła sprzeciwu. Niewymagana jest wówczas zgoda rodziny lub bliskich osoby zmarłej.

Jednak ze względów etycznych i społecznych na ogół jest przeprowadzana rozmowa z rodziną zmarłego w celu poinformowania ich o chęci pobrania narządów do przeszczepienia oraz uzyskania ich przyzwolenia. Jeśli zmarły pozostawił pisemne oświadczenie dotyczące jego woli odnośnie pobierania narządów po śmierci, lekarze bez zastrzeżeń respektują jego decyzję. Jeśli zaś zmarły nie zostawił takiego oświadczenia rodzina na drodze sądowej może uniemożliwić pobranie narządów.

źródło: pl.wikiped(*)szczepianie_narządów

Wydaje mi się, że skoro każdy Polak, który nie wyraził sprzeciwu (czyli większość) jest potencjalnym dawcą, to problem z ilością narządów do przeszczepu powinien być znikomy, bo chyba znacznie więcej ludzi umiera niż przeszczepu potrzebuje... Zatem czy problemem jest samo uzyskanie odpowiedniego narządu (niezgodność, choroba zmarłego), czy może problemem są rodziny zmarłych niewyrażające zgody na pobranie? Różnorakie strony internetowe sugerują, że problemem są rodziny, ale skoro środowiska religijne i racjonalistyczne ogólnie są "za przeszczepami", to takiego problemu być nie powinno...

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

facet (344 punktów)
Dawca zmarły to nie taki dawca, którego już tylko można zakopać. Zmarły, ale śmiercią osobniczą, tzn. mózg nie żyje ale narządy, które mają być przerzeszczepione- owszem. Taki dawca jest ciepły, różowy, bije mu serce, ma niektóre odruchy (odruch Łazarza robi makabryczne wrażenie) unosi mu się klatka piersiowa w rytm oddechu (oczywiście za sprawą respiratora ale trudno w to uwierzyć rodzinom). Takich zmarłych jest jak na lekarstwo- głównie są to ofiary szeroko pojętych zaburzeń krążenia mózgowego (udary, pęknięte tętniaki, malformacje naczyniowe itp. Przysłowiowi motocykliści wbrew pozorom to rzadkość, to są raczej ci do zakopania).
Rzeczywiście formalnie, prawnie rodzina nie ma nic do gadania odnośnie zgody na pobranie i mozna to zrobić wbrew niej ale w praktyce nie pobiera sie bez takowej z oczywistych względów ludzkich. Poza tym jeśli dawca nie figuruje w CRS-ie (centralny rejestr sprzeciwów) a rodzina nie chce pobrania to zawsze może oświadczyć, że ich zmarły, czyli ten potencjalny dawca wyrażał sie przeciw ewentualnemu pobraniu jego narządów. I to dyskwalifikuje go jako dawcę .
Meretseger (61860 punktów)

>ale skoro środowiska religijne i racjonalistyczne ogólnie są "za przeszczepami", to takiego problemu
>być nie powinno...
W teorii i dopóki to go osobiście nie dotyczy, to każdy jest za, ale gdy się okaże, że dawcą miałby zostać członek rodziny... "to mój tatuś/mamusia/syn/córka/ciocia/wujek i nie dam go pokroić. Czyli - żegnaj, racjonalizmie. Tak to działa. I w dodatku jest to zupełnie normalne i ludzkie.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Może szybciej doczekamy hodowania narządów z własnych komórek macierzystych niż dzielenia się nimi. W Szwecji już powoli to wprowadzają: medicalxpr(*)oated-artificial-windpipe.html
Wszczepiono choremu na raka tchawicy nową tchawicę wyhodowaną z komórek macierzystych.

Pozdrawiam

Jesteśmy wynikiem wykorzystania błędów ewolucji przez ewolucję.
08-07-2011 09:08 
 Ocena 4 na 4
Alicja Duda (25557 punktów)
>Wszczepiono choremu na raka tchawicy nową tchawicę wyhodowaną z komórek macierzystych.

Na hodowanie tkanek z komórek macierzystych nie zgodzi się kościół katolicki. Toż to przecież zabijanie zarodków.


Zmień politykę, głosuj na kobiety.
08-07-2011 09:18 
 Ocena 3 na 3
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Ale to chyba somatyczne komórki macierzyste były, nie embrionalne.
Somatyczne są znajdowane w dorosłym człowieku.

Pozdrawiam

Jesteśmy wynikiem wykorzystania błędów ewolucji przez ewolucję.
08-07-2011 10:28 
 Ocena 9 na 9
Gosia (9452 punktów)

>Na hodowanie tkanek z komórek macierzystych nie zgodzi się kościół katolicki. Toż to przecież zabijanie zarodków.

Bez obaw, zgodzi się. Gdy tylko jakiś hierarcha będzie potrzebował takiej terapii znajdzie się teologiczne usprawiedliwienie...
11-07-2011 21:03 
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)
>>Wszczepiono choremu na raka tchawicy nową tchawicę wyhodowaną z komórek macierzystych.
>Na hodowanie tkanek z komórek macierzystych nie zgodzi się kościół katolicki. Toż to przecież zabijanie zarodków.
Istnieje już metoda pobierania jednej komórki z zarodka, a reszta idzie do normalnego rozwoju.
Zresztą nie powinniśmy wprowadzać prawa kościelnego.
coreless (16088 punktów)

Problemem jest brak zaufania do lekarzy i skomercjalizowanego systemu opieki zdrowotnej, w którym każdy pacjent terminalny staje się potencjalną "skórą" do zdarcia.
Reputacja polskich lekarzy jest denna, więc nie oczekujmy, że zaufanie pacjentów będzie się kształtować na innym poziomie.

Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.
08-07-2011 10:43 
 Ocena 4 na 4
Gosia (9452 punktów)
Trudno nie przyznać Ci racji. Jeden głupiec może wyrządzić niepowetowane szkody.
Kilka lat temu syn mojej przyjaciółki miał wypadek motocyklowy, niestety w skutkach śmiertelny. Matka zgodziła się na pobranie organów, ale doznała szoku gdy zobaczyła ciało syna w kostnicy, pobrano od niego m.in. gałki oczne i zamiast przykleić powieki jakimś superglu, czy inną kropelką, ordynarnie zaszyto je czarną nicią, praktycznie "na okrętkę". Widok był makabryczny. Nie muszę dodawać, że cała rodzina do dziś jest przeciwnikiem dawstwa organów.
08-07-2011 10:53 
 Ocena 2 na 2
coreless (16088 punktów)

Model kształcenia polskich lekarzy tkwi w XIX w. Większość tak przygotowanych medyków pracuje w modelu biomedycznym, a nie bio-psycho-społecznym. Zerowy poziom kompetencji psychologicznych, brak empatii, wypalenie zawodowe itp.
Do tego te prymitywne mechanizmy obronne: zawsze winny jest "ciemny" pacjent, a nie marne umiejętności komunikacji i budowania systemu współpracy prezentowane przez lekarza. Trudno się dziwić, że sprawy wyglądają tak, jak wyglądają. Jak lekarz głównie trzepie kasę łapiąc wszystkie okazje, które się nadarzą, to gdzie tu miejsce na zawodowy i osobisty rozwój? Reputacja lekarzy sięgnęła dna, to i transplantologia cienko przędzie.
Medice, cura te ipsum

Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.
08-07-2011 13:32 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Reputacja polskich lekarzy jest denna, więc nie oczekujmy, że zaufanie pacjentów będzie się kształtować na innym poziomie.
Tak tylko po cichutku ostrzegam - oni czają się wszędzie (tu też...)

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365