>Chiny postępowały z covidem racjonalne. Ich władze w sposób wzorcowy wcielały w życie to, co >chciały największe autorytety wirusologi i epidemiologi, same prof. dr hab. inż. dyrektorzy >szpitali, klinik, katedr >Zrobiły to perfekcyjnie, zmuszając całe społeczeństwo do ślepego wypełniania naukowych >(racjonalnych) zaleceń. Państwo zbudowało imponującą machinę pozwalającą: testować, kontrolować i >izolować obywateli, miasta, regiony, gdy tylko pojawiło się choć najmniejsze ognisko epidemii. > Nie opłacił się im olbrzymi wysiłek włożony w 3 lata walki z epidemią, racjonalizm przyniósł o >wiele więcej strat niż zysków, o czym najlepiej świadczy jej nagłe porzucenie z nagłym wzrostem >zachorowań >my po przechorowaniu i szczepieniach mamy za sobą to, co najgorsze Chińczycy będą musieli ją dopiero >przejść.
Nie wiem, jak z Chińczykami, ale z wirusami jest obecnie tak, że podobno jest prawie 2x więcej zachorowań, niż w roku poprzednim. Aż spać w nocy nie mogę, czy jutro rano nie ogłoszą pandemii... No i te przepełnione szpitale, organizacja szpitali na stadionach... No horror jednym słowem...
|