Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co robić?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
16-07-2011 14:19Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)Co robić?
Ocena 1 na 1
Mam dylemat... Dostałam dzisiaj do skrzynki pocztowej ulotkę PiS-u z prośbą o złożenie mojego podpisu pod wnioskiem o warszawskie referendum przeciwko podwyżkom cen biletów autobusowych, wody i ścieków, opłat za żłobki i prywatyzacji SPEC-u (ogrzewaczy kaloryferów). I tu pojawia się problem: co robić? Podpisać czy nie?
Chciałabym postąpić racjonalnie, więc proszę o pomoc. Moje rozumowanie jest takie:

1) Oczywiście nie chcę płacić więcej.
2) Nie jestem wyborcą PO i nigdy nie głosowałam na tą partię, jednak w wyborach na prezydenta Warszawy poparłam Panią Waltz, ale nie chcę płacić więcej.
3) Nie jestem wyborcą PiS-u. Żadna z głoszonych przez nich idei mi nie odpowiada, ale nie chcę płacić więcej.
4) Podwyżki biletów i wody są już przyklepane, podwyżka opłat za żłobki mnie osobiście nie dotyczy i nie jest jeszcze pewna, a prywatyzacja SPECu nie jest pewna i wcale nie musi oznaczać podwyżek, ale może, a ja nie chcę płacić wiecej.
5) Referendum może się odbędzie, a może nie, podpisy mogą posłużyć do walki z podwyżkami albo przedwyborczej propagandzie PiS-u (raczej to drugie), ale ja nie chcę płacić więcej...

To co? Podpisać czy nie? Czy popierać partię, która w żaden sposób mi nie odpowiada, ale tym razem akurat chce zrobić coś z czym się zgadzam, czy raczej uznać, że skoro jest to inicjatywa PiS-u, to cokolwiek postuluje, ja powinnam być przeciw lub przynajmniej zachowywać się obojętnie?
A skoro w wyborach głosowałam na H. Gronkiewicz-Walz, to powinnam jej zaufać i przyjąć, że skoro uważa ona, że podwyzki są niezbędne, to pewnie tak jest, zacisnąć zęby i zapłacić (w końcu to dla mojego dobra, no nie...)?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

maruda (5550 punktów)
   Jako nie warszawiak nie znam dokładnie specyfiki, ale jest jeden prosty test. Żądać informacji, od jednej i od drugiej strony. Jeżeli nie podwyżki to jak zamierzają sfinansować tą dziurę, może okazać się że za pół roku autobusy będą kursować nie co 10 minut a co 20. Niby nic, prawda? Od drugiej strony informacji dlaczego takie podwyżki i jak to wyliczyli, ujawnieniu opinii ekspertów, pokazania procesu decyzyjnego. Obie strony będą wolały ukryć się za hasełkami, albo pokażą tylko część dokumentacji i to jest dopiero oszustwo. Po uzyskaniu informacji trzeba te informacje upublicznić.
   Są różne specjalistyczne fora, zrzeszające ludzi z konkretnych miast. Przykład forum rowerowe, transportowe, czy forum zajmujące się problemami konkretnych miast, tam komunikują się ludzie którzy czasami mają potrzebną wiedzę specjalistyczną w danym temacie.
   Najważniejsze to oczywiście myśleć, bo wszyscy chcemy o wiele mniejszych podatków i darmowej opieki zdrowotnej w pełnym zakresie, niestety tego nie da się połączyć sensownie.

Ja niewierzącego traktuję delikatnie, bardziej delikatnie niż chorego umysłowo. - Znalezione
Artur@R (7115 punktów)
Nie podam konkretnej rady, ale może podpowiem :

Cytat:
OPORTUNIZM - Pojęcie oportunizmu wywodzi się z języka łacińskiego i pochodzi od słowa opportunus, które oznacza korzystny, wygodny. Z proweniencji tegoż pojęcia można wywnioskować jego współczesne znaczenie opisujące postawę polegającą na postępowaniu adekwatnym do zaistniałej sytuacji, warunków (często politycznych lub społecznych), mające na celu uzyskanie pewnych korzyści. Wiąże się to jednoznacznie z brakiem pewnych niezmiennych zasad, wg których postępowałoby się w życiu. Wiele wspólnego z oportunizmem ma konformizm, różniący się jednak brakiem indywidualizmu.

Oportunista - osoba postępująca adekwatnie do zaistniałej sytuacji, warunków (często politycznych lub społecznych), mająca na celu odniesienie pewnych korzyści; osoba bez zasad, naginająca się do panujących okoliczności dla własnego zysku.
[Wikipedia Wolna Encyklopednia]


...i powinno być po problemie
Pozdrawiam

"...upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem" - Myslovitz
Matix (5786 punktów)
Racjonalizm to w dużej mierze konformizm, oportunizm.
16-07-2011 15:46 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
>Racjonalizm to w dużej mierze konformizm, oportunizm.
Przeciwnie. Racjonalizm wątpiący w cudzą opiekę (np. Boga czy Gai) skłania do budowania świata a nie tylko dopasowywania się do sił obcych.
Amai (3012 punktów)
>Racjonalizm to w dużej mierze konformizm, oportunizm.

O tak, z pewnością. A jak ułatwia życie! Zwłaszcza w tym kraju.
Jak już takie opinia wygłaszasz, to może by tak jakieś bardziej rozbudowane uzasadnienie?
Ania... (14138 punktów)
>>Racjonalizm to w dużej mierze konformizm, oportunizm.
>O tak, z pewnością. A jak ułatwia życie! Zwłaszcza w tym kraju.
Ciekawe z której strony?
Prześladowanej mniejszości katolickiej?
Racjonalizm nie jest mile widziany przez ogromną część społeczeństwa. Mile widziane jest nie zadawanie pytań, nie dociekanie i siedzenie cicho. I głosowanie na prawicę oczywiście.

>Jak już takie opinia wygłaszasz, to może by tak jakieś bardziej rozbudowane uzasadnienie?
I vice versa.
16-07-2011 18:05 
 Ocena 2 na 2
Amai (3012 punktów)
>>O tak, z pewnością. A jak ułatwia życie! Zwłaszcza w tym kraju.
>Ciekawe z której strony?
Już któryś raz mi się to zdarza. Przysięgam, zacznę dopisywać w nawiasie "sarkazm".

>Racjonalizm nie jest mile widziany przez ogromną część społeczeństwa. Mile widziane jest nie zadawanie pytań, nie dociekanie i siedzenie cicho. I głosowanie na prawicę oczywiście.
Wygląda na to, że w pełni się zgadzamy, więc skąd ten atak?

>>Jak już takie opinia wygłaszasz, to może by tak jakieś bardziej rozbudowane uzasadnienie?
>I vice versa.
Może ja dzisiaj wolno kojarzę, ale tego nie rozumiem.
Mój przedmówca stwierdził, że racjonalizm jest konformizmem. Ja poprosiłam o uzasadnienie - choćby po to, żeby jakoś się do jego twierdzenia ustosunkować. Co Twoim zdaniem mam jeszcze obowiązek wyjaśnić?
16-07-2011 19:07 
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)
>Już któryś raz mi się to zdarza. Przysięgam, zacznę dopisywać w nawiasie "sarkazm".
>Co Twoim zdaniem mam jeszcze obowiązek wyjaśnić?
Dopisywać sarkazm.
Sorki... mało spałam w nocy chyba dzięki piesku, który nie pamiętasz o której wyszedłeś wieczorem i rano wstajesz przed siódmą...
16-07-2011 16:11 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Racjonalizm to w dużej mierze konformizm, oportunizm.
Skoro nadajesz racjonalizmowi takie negatywne konotacje, to rozumiem, że w swoim życiu starasz się unikać racjonalnego postępowania.
Ciekaw jestem jak to wygląda: czy np. zimą wychodzisz na dwór w samych gaciach, czy przejście dla pieszych przekraczasz wyłącznie na czerwonym świetle, a może zupę zajadasz z miski klozetowej, zaś załatwiasz się do zlewu w kuchni?



Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Przecież tu nie chodzi o żadne referendum, bo oczywiste jest, że w takowym każdy wypowie się przeciw jakimkolwiek podwyżkom opłat.
Pi$ uprawia w swej kampanii wyborczej, pardon, informacyjnej czystą demagogię, jak każda partia, ale dziwi mnie, że zwracają się do mieszkańców W-wy, gdzie dostaną kolejne lanie.



Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>Przecież tu nie chodzi o żadne referendum, bo oczywiste jest, że w takowym każdy wypowie się przeciw jakimkolwiek podwyżkom opłat.
>Pi$ uprawia w swej kampanii wyborczej, pardon, informacyjnej czystą demagogię, jak każda partia, ale dziwi mnie, że zwracają się do mieszkańców W-wy, gdzie dostaną kolejne lanie.


To co? Nawet gdyby zebrali wystarczającą liczbę podpisów, referendum nie będzie? To po co zbierają? Jak wyślę im ten podpis, to co z nim zrobią? Nic? Tak na darmo wyślę?
Rozumiem, że może wcale nie chodzi o przeprowadzenie referendum, tylko powiedzenie mieszkańcom w zawoalowanej formie "Patrzcie, jak oni podnoszą ceny, nie głosujcie więcej na nich", ale z drugiej jeśli nie zbiorą wystarczającej liczby podpisów, to się skompromitują. Natomiast, jeśli zbiorą i nie uda im się doprowadzić do referendum to pokażą, że pomimo poparcia są nieskuteczni. Więc po co to wszystko?
16-07-2011 18:13 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
W mojej skrzynce pocztowej znajduję przeróżne reklamy, z których każda obiecuje mi jakieś korzyści. A to montaż drzwi/okien za pół ceny, a to trzy pizze w cenie dwóch, a to zbawienie po obejrzeniu/wysłuchaniu kazań ks. Natanka, a to...
Wszystkie te obietnice traktuję z jednakową atencją - wywalam je do kosza.

Gdybym dostał ulotkę, o której pisałaś, w żaden sposób bym jej nie wyróżnił spośród w/w.

Może zastosuj mój sposób i już nie męcz się roztrząsaniem tego, co masz zrobić?



Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
fiedorek.t (5805 punktów)
> Natomiast, jeśli zbiorą i nie uda im się doprowadzić do referendum to pokażą, że pomimo poparcia są nieskuteczni. Więc po co to wszystko?
Ano po to,żeby utrzymać się przy korytku.Wszyscy wiemy,że to wszystko gra polityczna,a wybór należy do ciebie,którą świnke dopuścić.
setarkos (10757 punktów)
Jakimś wyjściem byłoby głosowanie za prywatyzacją np. SPEC-u i nabycie udziałów w tej firmie. Nawet jeśli ceny ich usług wzrosną, to także dla nie-udziałowców, przez co dywidendy mogą przekroczyć poniesione koszty własne.

[Poza tym warto może zmienić podejście z "nie chcę płacić więcej" na 'chcę więcej zarabiać' - a to nie całkiem to samo.]
16-07-2011 16:14 
 Ocena 1 na 1
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)

>[Poza tym warto może zmienić podejście z "nie chcę płacić więcej" na 'chcę więcej zarabiać' - a to nie całkiem to samo.]
Ależ oczywiście! Nie chcę płacić więcej, a jednocześnie chcę więcej zarabiać. W moich oczach jedno z drugim wcale się nie kłóci.
IllusiveMan (2786 punktów)
Nawet jeżeli wygląda na to, że PiS chce zrobić coś dobrze , to tylko tak to wygląda bo w rzeczywistości jest inaczej. Jakoś jak mi sie przypominają czasy rządów JK to wtedy były największe protesty w sprawie cen i podwyżek. Krótko mówiąc nawet jak by mi Jarek przyniósł zgrzewkę najlepszego piwa i obiecał raj dla prawdziwych polaków to i tak bym na niego nie zagłosował ani na PiS bo to nacjonalistyczno-katolicka partia czyli przeciwnicy racjonalizmu, ateizmu wiec nie ważne co proponują lepiej zostać po swojej dobrej stronie barykady.

Nothing is true everything is permitted
sinapis (1725 punktów)
>To co? Podpisać czy nie? Czy popierać partię, która w żaden sposób mi nie odpowiada, ale tym razem
>akurat chce zrobić coś z czym się zgadzam, czy raczej uznać, że skoro jest to inicjatywa PiS-u, to
>cokolwiek postuluje, ja powinnam być przeciw lub przynajmniej zachowywać się obojętnie?
>A skoro w wyborach głosowałam na H. Gronkiewicz-Walz, to powinnam jej zaufać i przyjąć, że skoro
>uważa ona, że podwyzki są niezbędne, to pewnie tak jest, zacisnąć zęby i zapłacić (w końcu to dla
>mojego dobra, no nie...)?

Jest takie stare ukraińskie przysłowie, które przytoczę w przekładzie na polski: "Czy to czort, czy to pies, byle jajka niósł".
Skoro ktoś chce zrobić referendum, by nie płacić więcej, to czy ważne, kto to jest?
Fizyk (17637 punktów)
> Podpisać czy nie?

Niewarte są uwagi obietnice potencjalnego rządu zmniejszenia cen bez powiedzenia skąd weźmie na to pieniądze.
maruda (5550 punktów)
>Mam dylemat...

   Po przemyśleniu sprawy zmieniam zdanie, podpisuj, tylko wyznacz swoją cenę. Jak zobaczysz takiego młodego mężczyznę, powiedz że chętnie podpiszesz tylko okulary zostawiłaś w domu i jak chce to niech ci poniesie zakupy. W domu powiedz żeby podczas szukania okularów wykopał ci staw w ogródku i już mu podpiszesz to co chce. Za odremontowanie domu możesz nawet męża namówić na podpis. Jestem pewien że sama masz więcej dobrych pomysłów jak wykorzystać ten entuzjazm. Oczywiście podpisuj po wykonaniu roboty.
   Dla równowagi w referendum zagłosuj za podwyżkami.

Ja niewierzącego traktuję delikatnie, bardziej delikatnie niż chorego umysłowo. - Znalezione
soad (49 punktów)

>A skoro w wyborach głosowałam na H. Gronkiewicz-Walz, to powinnam jej zaufać i przyjąć, że skoro
>uważa ona, że podwyzki są niezbędne, to pewnie tak jest, zacisnąć zęby i zapłacić (w końcu to dla
>mojego dobra, no nie...)?

Każdy wyborca glosując obdarza polityka zaufaniem, ale to nie oznacza, że trzeba stać za nim murem! Na takim założeniu pewnie przejechali by się wyborcy z Olsztyna... Wszyscy mamy prawo powiedzieć politykom, że nie podobają się nam ich działania.
Tyle tylko, że działania ludzi PiSu zbiegają się z kampania wyborczą
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
To jest wniosek o referendum, więc właściwie jest obojętne czy podpiszesz. Ważniejsze będzie samo referendum. Rzecz w tym, by wiedzieć, skąd się podwyżki biorą zanim się wystąpi przeciw. Ja, na przykład, coś tam o biletach słyszałem, a o reszcie nie za bardzo.

Pozdrawiam

Jesteśmy wynikiem wykorzystania błędów ewolucji przez ewolucję.
17-07-2011 12:13 
 Ocena 4 na 4
maruda (5550 punktów)
>To jest wniosek o referendum, więc właściwie jest obojętne czy podpiszesz.

Nie jest obojętne, we Wrocławiu podczas wydawania nowych super biletów miejskich pojawiło się w papierowych i elektronicznych deklaracjach wymagane pole adres email. Zupełnie nadmiarowa informacja jeżeli chcesz kupić bilet prawda? Cel zbierania adresów wyszedł przy pierwszych wyborach, wszyscy dostali maile od aktualnego prezydenta, była niby afera, że ktoś nie wiedział, ktoś się pomylił i tak dalej. Sprawca ma nowy lepszy gabinet bo po pół roku awansował w hierarchii miejskich urzędników. W deklaracji dotyczącej referendum podajesz ważne dane adres, pesel, czy chcesz by dostał się on w ręce osób którym nie ufasz?

Ja niewierzącego traktuję delikatnie, bardziej delikatnie niż chorego umysłowo. - Znalezione
17-07-2011 12:47 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>W deklaracji dotyczącej referendum podajesz ważne dane adres, pesel, czy chcesz by dostał się on w ręce osób którym nie ufasz?
Pewnie, że nie chcę.
Jakoś jednak nie przeraża mnie to w związku z PiSem. Choćby i sprzedali te dane do firm wysyłkowych.
Podejrzewam, że dla osób starszych (da się takie wytypować za pomocą peselu) to byłoby pewne zagrożenie.

Pozdrawiam

Jesteśmy wynikiem wykorzystania błędów ewolucji przez ewolucję.
kika (1657 punktów)
Jeżeli inicjatywa PiS-u zgadza się z Twoimi potrzebami to powinnaś podpisać. Trzeba popierać to, co jest słuszne. Nawet wtedy, gdy głosi to partia, której nie popierasz.
Natomiast jeśli chodzi o H.Gronkiewicz-Waltz...wyborcę obowiązuje OGRANICZONE zaufanie do polityka. Przede wszystkim dbaj o SWOJE poglądy i potrzeby.
Gołębiewski (850 punktów)
Poseł Artur Górski (PiS) zajmujący się tą sprawą, zorganizował spotkanie w tej sprawie w auli A w Szkole Głównej Handlowej.

Spotkanie prowadził ww. poseł, do merytorycznej części zaproszono analityka(Piotr Ciąpa - www.inspro(*)/wspolpracownicy/piotr-ciompa/ )zajmującego się giełdą oraz reprezentanta związków zawodowych(osoba ta nie dotarła na spotkanie).

Ów analityk przedstawił sytuację ekonomiczno-prawną SPEC-u, następnie omówił szczegóły transakcji, oraz nawiązał dyskusję z reprezentantem HGW, wiceprezydentem Warszawy, który to przybył na spotkanie razem z Warszawską młodzieżówką PO. Mówił na temat bez dymu.

Po pierwsze SPEC(Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej) to firma zajmująca się dystrybucją ciepła, którego producentem jest szwedzki Vatenfall.

Sytuacja ekonomiczna SPEC, brak kredytów aktualna zdolność kredytowa w okolicach 1 mld zł, firma rentowna w skali roku 5%, wg kalkulacji uwzględniającej rozliczenia z Vatenfall rentowność ma niby wynosić 13,2%(co jest dosyć dziwne, ale tak podawał). Firma posiada know how, ba sama inwestuje w dystrybucję chłodu.

Podsumowując spółka radzi sobie dobrze, a jedyny powód jej sprzedaży to, szukanie kasy na rozdmuchane inwestycje w Warszawie (tak jestem zdania, że trzy duże stadiony, Narodowy, Legia, Polonia to za dużo).

Odnośnie transakcji, zarzuca się tutaj brak transparentności, więcej na ten temat w linku m.warszawa(*)ym_reku__Tajna_lista_firm.html

Ceny na rynku ciepłowniczym są w pełni regulowane przez, urzędników, lecz algorytm uwzględnia w dużej mierze wartość aktywów firmy, a te w obecnym SPEC-u są liczone według wartości księgowej, prywatny inwestor po przejęciu bez problemu zmieni metodę księgowania i zdobędzie podstawę do podwyżek.

Ratusza bronił wiceprezydent, obok niego siedzieli koledzy z mazowieckiego PO.
Ciężko było mi zanotować co mówił ze względu na buczenie moherów, którzy licznie przybyli, oraz ze względu na oklaski młodzieżówki PO. Mnie nie przekonał, używał kiepskich argumentów, i uciekał od pytań.

Jeżeli dojdzie do referendum to dostaniemy dwie opcje:
a) sprzedaż SPEC, chwilowy oddech dla budżetu Warszawy, podwyżki cen ciepła.
b) kłopoty w dokończeniu inwestycji, ceny ciepła po staremu, polityczna porażka HGW
Gołębiewski (850 punktów)
>co robić? Podpisać czy nie?
>Chciałabym postąpić racjonalnie, więc proszę o pomoc. Moje rozumowanie jest takie:

W polityce racjonalne jest wybieranie tego co jest dla Ciebie i twojego otoczenia najkorzystniejsze.

Ja osobiście jestem b. poirytowany polityką inwestycyjną w Warszawie.
Zamiast mostu Krasińskiego, porządnego metra, Warszawskie PO zafundowało nam tunel wzdłuż Wisły, stadion TVNu, i stadion narodowy.
nikzoz (209 punktów)
(zablokowany)
A to pytanie już ktoś kiedyś zadał.
Что делать?

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365