 |
"Doktor Jekyll i pan Hyde" Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-05-2020 01:32 | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | "Doktor Jekyll i pan Hyde"
3 na 3 | Wyraźnie postrzegam wewnętrzną sprzeczność własnego umysłu, nieustającą w nim walkę odmiennych emocji, o przejęcie kontroli i nadanie kierunku moim procesom psychicznym.
Raz zwycięża jedna emocja, innym razem sprzeczna druga, zależnie od warunków w jakich się znajduje.
Mój umysł jest niespójny, złożony z wielu osób, które naprzemiennie przejmują kontrolę.
Bywam chwilami wściekły, chwilami melancholijny, czasem skoncentrowany na określonym zadaniu, innym razem wzruszony, potem smutny, następnie wesoły, za każdym razem inny.
Przyszło mi do głowy, że nowela „Doktor Jekyll i pan Hyde” to żadna fikcja tylko opowieść o naszych umysłach. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 |
 | 1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | |
|
4 na 4 | Człowień_Renesansa (290 punktów) | > Wyraźnie postrzegam wewnętrzną sprzeczność własnego umysłu, nieustającą w nim walkę odmiennych> emocji, o przejęcie kontroli i nadanie kierunku moim procesom psychicznym.> Raz zwycięża jedna emocja, innym razem sprzeczna druga, zależnie od warunków w jakich się znajduje.> Mój umysł jest niespójny, złożony z wielu osób, które naprzemiennie przejmują kontrolę.> Bywam chwilami wściekły, chwilami melancholijny, czasem skoncentrowany na określonym zadaniu, innym> razem wzruszony, potem smutny, następnie wesoły, za każdym razem inny.> Przyszło mi do głowy, że nowela "Doktor Jekyll i pan Hyde" to żadna fikcja tylko> opowieść o naszych umysłach.Krystian, nie gniewaj się, ale zeniu73 ma poniekąd rację - jeśli psychiatra to dla ciebie "za duży kaliber", to na początek wybierz się do psychologa i poproś o "testy osobowości". Niech psycholog zadecyduje, czy konieczna będzie dla ciebie porada psychiatryczna... Jeśli masz wątpliwości, to poczytaj w internetach o zaburzeniach dysocjacyjnych oraz o zaburzeniach osobowości (np. o borderline). W żadnym wypadku nie sugeruje ci powyższych, konkretnych "nienormalności" - niech ci jednak taka lektura da do myślenia, że to mogą być "nie- żarty", że to może być barrrdzo poważna sprawa, serio. Krystian, chłopie, zwróć się o pomoc do specjalisty - szczerze ci radzę, bo sam możesz nie być w stanie wyrwać się z pułapki w którą się zapędziłeś (troszkę może na własne życzenie  ) Zdrówka i powodzenia! 
"Przez Wszechświat gnam, szubiduba..."
|
|
 | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > >Wyraźnie postrzegam wewnętrzną sprzeczność własnego umysłu, nieustającą w nim walkę odmiennych> >emocji, o przejęcie kontroli i nadanie kierunku moim procesom psychicznym.> >Raz zwycięża jedna emocja, innym razem sprzeczna druga, zależnie od warunków w jakich się znajduje.> >Mój umysł jest niespójny, złożony z wielu osób, które naprzemiennie przejmują kontrolę.> >Bywam chwilami wściekły, chwilami melancholijny, czasem skoncentrowany na określonym zadaniu, innym> >razem wzruszony, potem smutny, następnie wesoły, za każdym razem inny.> >Przyszło mi do głowy, że nowela "Doktor Jekyll i pan Hyde" to żadna fikcja tylko> >opowieść o naszych umysłach.> Krystian, nie gniewaj się, ale zeniu73 ma poniekąd rację - jeśli psychiatra to dla ciebie "za duży kaliber", to na początek wybierz się do psychologa i poproś o "testy osobowości". Niech psycholog zadecyduje, czy konieczna będzie dla ciebie porada psychiatryczna...> Jeśli masz wątpliwości, to poczytaj w internetach o zaburzeniach dysocjacyjnych oraz o zaburzeniach osobowości (np. o borderline).> W żadnym wypadku nie sugeruje ci powyższych, konkretnych "nienormalności" - niech ci jednak taka lektura da do myślenia, że to mogą być "nie- żarty", że to może być barrrdzo poważna sprawa, serio.> Krystian, chłopie, zwróć się o pomoc do specjalisty - szczerze ci radzę, bo sam możesz nie być w stanie wyrwać się z pułapki w którą się zapędziłeś (troszkę może na własne życzenie )> Zdrówka i powodzenia!  > "Przez Wszechświat gnam, szubiduba..."Aha, czyli Ty podobnej, wewnętrznej sprzeczności umyslu u siebie nie zauważasz ani żadnej walki emocji o przejcie kontroli nad procedowaniem psychicznym? Dzięki za troskę ale ja mam problemy wieksze nie zaburzenia psychiczne. Żyję wśród notorycznych kłamców. Żyje wśród ignorantów i arogantow. Żyje wśród ludzi, którzy odkrycia i pogłębianie świadomości o rzeczywistości mają za nic. Z własnymi problemami psychicznymi sobie poradzę ale czy z prymitywnymi ludzmi w otoczeniu, nad umyslami których zlosc zawsze przejmie władzę, kiedy wyrażę niepowszechny światopogląd? Tego nie jestem pewien.
|
|
 | 1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > Krystian, nie gniewaj się, ale zeniu73 ma poniekąd rację - jeśli psychiatra to dla ciebie "za duży kaliber", to na początek wybierz się do psychologa i poproś o "testy osobowości".Zapomniałem jeszcze dodać, że żyję wśród tchórzy, którzy boją się wszystkiego co nowe, inne, niezrozumiałe, boją się utraty swojego małego światka, w którym żyją, dlatego na wszystko co inne i dla nich niezrozumiałe reagują agresją. Człowieku renesansu, skoro sam nie doznajesz sprzeczności własnego umysłu, to pojęcia dylematu moralnego czy poczucia winy nie mogą Ci być znane. Znasz je? Rozumiesz te pojęcia? Jeżeli jesteś w związku z drugim człowiekiem dlaczego utrzymujesz przed nim tajemnice? Bo w związku odkrywasz doktora Jekyll ale ukrywasz pana Hyde? Bo gdybyś odkrył pana Hyde nie zostawiając żadnych tajemnic wasz związek uległby rozpadowi? Nie martw się, ten drugi człowiek odgrywa przed Tobą ten sam teatr, który Ty odgrywasz przed nim. Jesteście związkiem dwóch doktorów Jekyll ale za wami stoją w cieniu jeszcze panowie Hyde. Słyszałeś kiedyś o pojęciu grzechu pierworodnego: pl.wikipedia.org/wiki/Grzech_pierworodnywiesz co jest źródłem grzechu pierworodnego? Istnienie w umyśle każdego człowieka pana Hyde. Każdy człowiek ma dwie natury, jasną i ciemną, które zderzają się w jego umyśle. Każdy człowiek odgrywa teatr udając przed wszystkimi w tym sobą samym doktora Jekyll i ukrywając pana Hyde. A teraz powtórz jeszcze raz, że moje poglądy są wynikiem mojej psychicznej choroby, bo Cię nie dosłyszałem człowieku renesansu wsjp.pl/index.php?id_hasla=11051
|
|
1 na 1 Nie Śpie Co Noc (338 punktów) (zablokowany) |
Nie masz zajęcia. Zajmij się czymś, to warunki cię ukształtują. Poza tym - powinieneś się suplementować witaminami i minerałami (w tym jodem), bo grozi ci wczesna demencja. Objawy emocjonalne możesz już mieć. Wielu ludzi ma problemy neurologiczne i psychiatryczne z niedożywienia. Mózg lubi białko, tłuszcze i węglowodany, ale nie ma myśli bez fosforu.
Było to dawno i nikt o tym nie wie nic. - Tycie Varaldo
|
|
 | 1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > Nie masz zajęcia. Zajmij się czymś, to warunki cię ukształtują. Poza tym - powinieneś się suplementować witaminami i minerałami (w tym jodem), bo grozi ci wczesna demencja. Objawy emocjonalne możesz już mieć. Wielu ludzi ma problemy neurologiczne i psychiatryczne z niedożywienia. Mózg lubi białko, tłuszcze i węglowodany, ale nie ma myśli bez fosforu. > Było to dawno i nikt o tym nie wie nic. - Tycie Varaldo >
Jak to nie mam zajęcia? Właśnie rozważam system umysłu. Po co mi te wszystkie związki? Brakuje mi czegoś?
Moj mózg jest zdrowy. Moj umysł jest sprawy.
Co to za bzdurna odpowiedź?
Opisuje to, co jest powszechnie znane. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z różnych, nierzadko sprzecznych stanów naszych umysłów.
Ten sam człowiek potrafi dla przykładu inaczej zachowywac się w otoczeniu dwóch różnych grupach społecznych, dostrajając się emocjonalnie do emocji członków grupy.
|
|
|  | Nie Śpie Co Noc (338 punktów) (zablokowany) |
Niedożywiony mózg pracuje inaczej. Optymalnie pracuje tylko mózg w ciągu wielu lat dobrze odżywiany. Lata stresu i niedożywienia można zniwelować tylko kilkuletnią pożywną dietą i suplementacją wszelkimi składnikami odżywczymi. Nie ma z tym sensu dyskutować, przenosząc to niepotrzebnie na płaszczyznę osobistą. Drażliwość może być symptomem głodu mózgowego. Papierosek, piwko, kawka niejednego zamieniły we wrak.
Było to dawno i nikt o tym nie wie nic. - Tycie Varaldo
|
|
| |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Nie ma z tym sensu dyskutować
To po co o tym w ogóle wspominasz?
|
|
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | człowiek versus cyborg | >Wyraźnie postrzegam wewnętrzną sprzeczność własnego umysłu, nieustającą w nim walkę odmiennych >emocji, o przejęcie kontroli i nadanie kierunku moim procesom psychicznym. >Raz zwycięża jedna emocja, innym razem sprzeczna druga, zależnie od warunków w jakich się znajduje. >Mój umysł jest niespójny, złożony z wielu osób, które naprzemiennie przejmują kontrolę. >Bywam chwilami wściekły, chwilami melancholijny, czasem skoncentrowany na określonym zadaniu, innym >razem wzruszony, potem smutny, następnie wesoły, za każdym razem inny. >Przyszło mi do głowy, że nowela "Doktor Jekyll i pan Hyde" to żadna fikcja tylko >opowieść o naszych umysłach.
To chyba "normalny" stan rzeczy??? Jeżeli ktoś jest człowiekiem a nie cyborgiem doświadcza - szczególnie pod wpływem skrajnych "okoliczności przyrody" - skrajnie różnych stanów emocji, ducha i umysłu. Recz jasna chodzi o etap "impulsu" - bo później przecież nadchodzi racjonalizowanie. A przynajmniej tak powinno być.
|
|
 | 1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | Odp: człowiek versus cyborg | > To chyba "normalny" stan rzeczy??? Jeżeli ktoś jest człowiekiem a nie cyborgiem doświadcza - szczególnie pod wpływem skrajnych "okoliczności przyrody" - skrajnie różnych stanów emocji, ducha i umysłu. Recz jasna chodzi o etap "impulsu" - bo później przecież nadchodzi racjonalizowanie. A przynajmniej tak powinno być.Mnie bardziej, od chwilowej emocji dominującej nad ludzkim umyslem, sterującej procesem psychicznym, podobnie jak u innych zwierząt, interesuje trwała sprzeczność emocjonalna, walka psychiczna o przekonanie co jest prawdziwe, co jest dobre, co jest sprawiedliwe. Sam doznaje takiego psychicznego rozczepienia na skutek silnego dysonansu poznawczego. pl.m.wikipedia.org/wiki/Dysonans_poznawczyMoj umysł wykształcił indywidualny system emocjonalny ale wciąż zderza się ze zewnętrznymi, sprzecznymi emocjami grupy. Ośrodek propagujący instynkt stadny wywiera nacisk na upodobnienie własnych emocji do emocji grupy ale ośrodek odpowiedzialny za indywidualny system emocjonalny zwalcza mój instynkt stadny i odpiera ten nacisk, propagując indywidualny system panujący nad moim umyśle. Jeatem w stanie obserwować wewnętrzna walkę dwóch sprzecznych systemów emocjonalnych we własnym umyśle. To jest naprawdę niezwykle.
|
|
 | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >To chyba "normalny" stan rzeczy??? Jeżeli ktoś jest człowiekiem a nie cyborgiem doświadcza - szczególnie pod wpływem skrajnych "okoliczności przyrody" - skrajnie różnych stanów emocji, ducha i umysłu. Recz jasna chodzi o etap "impulsu" - bo później przecież nadchodzi racjonalizowanie. A przynajmniej tak powinno być.
Powiem jeszcze, że przeżywałem silną sprzeczność psychiczną kiedy mój indywidualny system emocjonalny zmuszał mój umysł do zakwestionowania emocji przejawianych przez zewnętrzne "autorytety". Wtedy akurat instynkt stadny silnie się uaktywnil i wyraźnie zabraniał mojemu umysłowi procedowania w kierunku niezgodnym z kierunkiem emocjonalnym grupy.
Co niezwykle patrzyłem na ten konflikt wewnetrzny mojego własnego umyslu jakbym patrzył na to z góry. Jakby istniała jeszcze jedna, wyższa warstwa świadomości wykraczajaca poza zwykły proces decyzyjny.
Mam świadomość funkcjonowania w moim umyśle różnych, sprzecznych systemów emocjonalnych i potrafię przyglądać się ich działaniu "z góry".
System emocjonalny, który opisałbym jako ośrodek instynktu stadnego, widzę jako prymitywny program. Panuje nad nim. Potrafię go ignorowac. Dlatego też potrafię sprzeciwiać się grupie.
To jest fascynująca obserwacja. Patrzeć na własny umysł i widzieć klocki, z których się składa.
Nie wiem jeszcze jak taka obserwacja i zabawa w manipulacje własnymi emocjami wpłynie na moje kompetencje socjalne ale na pewno to nie jest przejaw osobowości dyssocjalnej. Zachowuje w tym wszytkim moje twarde morale, niezależne od morale grupy, które odnoszą się do innych ludzi.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|