> Pamiętaj, że jeśli chciałbyś przeprowadzić sabotaż ( powiedzmy wysadzić podwodny gazociąg) to> koniecznie zrób to ze sfałszowanymi paszportami, żeby służby miały coś na pokaz.> wiadomosci(*)ek-w-sprawie-6874043755064000a> Jak dla mnie nie gorsze niż parówki Macierewicza ale poczekamy na rozwój sprawy.Przede wszystkim to poczytaj sobie jak zbudowany jest podmorski gazociąg. Biorąc pod uwagę wypowiedzi amerykańskich i francuskich specjalistów od nurkowań głębinowych i prac podwodnych, takiego aktu terrorystycznego mogły dokonać cztery do pięciu państw na świecie. Ale wróćmy do podstaw pracy dochodzeniowej. Pierwszym którego należy wziąć pod lupę jest ten kto odniósł najwyższą korzyść. Bezsprzecznie są to Stany zjednoczone, które dzięki temu opylają swój koszmarnie drogi LNG w Europie po cenach o jakich jeszcze dwa lata temu nie mogli pomarzyć. To samo dotyczy branży zbrojeniowej, która dość cienko przędła, a dziś jej portfele zamówień się po prostu nie dopinają tak są rozepchnięte kolejno spływającymi zapotrzebowaniami. Jednocześnie USA mają możliwość i technologię przeprowadzenia takiego ataku. Pozostałymi krajami, które były by w stanie zorganizować taki atak są: Federacja Rosyjska, Wielka Brytania, Australia, i być może Norwegia. Norwegia najprawdopodobniej brała udział w przygotowaniach i realizacji amerykańskiego zamachu jako państwo baza dla składowania przygotowanych ładunków specjalnych (zapewne kumulacyjne, detonowane zdalnie). Zaminowano wszystkie cztery rurociągi jednak jeden z ładunków najwyraźniej zamókł i pozostał na dnie. Stąd tak wysoka aktywność wszystkich przydupasów USA (a szczególnie Norków) i wspólne niedopuszczenie Rosji do prac przy dochodzeniu. Bo przecież gdyby Rosjanie wydłubali ten niezdetonowany moduł wybuchowy - jasne by było kto jest producentem i autorem zamachu.... A przecież do tego nie można było dopuścić.
|