Racjonalista - Strona głównaDo treści
Najbardziej Racjonalny Model Rzeczywistości :)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
19-06-2020 07:46witamziomy (536 punktów)Najbardziej Racjonalny Model Rzeczywistości :)
Ocena 1 na 1
Ponieważ coś nie może powstać z niczego zakładam że:

Istnieje Wieczny Byt. Ponieważ jest wieczny to istnieje poza czasem i przestrzenią, powiedzmy, że w punkcie O. Jest pusty w sobie, więc posiada nieograniczony potencjał twórczy. Nazwę ten byt Świadomością.
W pewnym momencie jego potencjał uaktywnił się pod postacią wibracji, tworząc pierwszy wymiar czasu. Nazwę tą aktywność Umysłem. Byt ten nie był wszechwiedzący i Twórczość jego opierała się na stopniowym rozwoju. Minęło kilka miliardów lat i w końcu powstały warunki umożliwiające zaistnienie kolejnego wymiaru. Ożywił sobą pierwsze komórki i zainicjował powstanie przestrzeni oraz materii. Wymiar przestrzenny rozrasta się wraz z rozwojem organizmów oraz ich zmysłów sięgających coraz dalej. Świadomość istnieje w każdym żywym organizmie (dlatego jest żywy wzbogacając się o kolejne doświadczenia i umożliwiając jednocześnie ewolucję gatunków. Ciała i umysły wszystkich organizmów żywych to tylko narzędzia z różnymi zmysłami umożliwiające doświadczanie świata. Ciała i umysły tych organizmów nie są świadome swojego pozornego istnienia.
Lata mijają i powstał człowiek. Wspaniały organizm z wielkim mózgiem Tylko, że te mózgi z czasem się trochę pogubiły a nawet bardzo. Zapomnieli do kogo należy Świadomość, która ich ożywia i płacą za to do tej pory ogromną cenę, nie wiedząc co tak naprawdę czynią.
Ciała i umysły ludzkie podobnie jak u wszystkich innych gatunków to tylko droga do celu, mają za zadanie umożliwić wyjątkowość i różnorodność doświadczeń gospodarzowi czyli świadomości. Oczywiście ciało i umysł ludzki, również nie wiedzą nic o swoim pozornym istnieniu, lecz bogactwo doświadczeń umysłowych generuje iluzoryczne poczuje ja zwane ego. Ta choroba dopadła prawie całą ludzkość i jest przyczyną niezliczonej ilości cierpień.

Potrzeba ludzkości przypomnieć iż na początku był Wieczny Byt a ponieważ jest wieczny to nic się nie zmieniło. Zmieniło się tyle, że na ziemskim planie tworzenia zaczął się dzielić i wcielać w niezliczoną liczbę organizmów, ale w każdym z nich to jest ciągle ten sam wieczny świadomy Byt.

Tak więc gratulacje ludzkość za waszą ignorancję. Strzelając komuś w łeb sprawiasz tylko, że z ciała wylatuje Wieczna Świadomość a ciało i umysł, które są niczym więcej jak zlepkiem atomów lądują w piachu i idą na recykling. A świadomość, która wyleciała, no cóż wskoczy se w inne ciało, żadna różnica, bo i tak żyje wiecznie.

Także proszę Państwa nie zdarzyło się jeszcze w historii, aby ktoś umarł i nigdy się nie zdarzy, a to dlatego, że w każdym organizmie gospodarzem zawsze był ten sam wiecznie istniejący, będący początkiem wszystkiego byt, mogą go niektórzy nazwać Bogiem.
I plan jego iście wspaniały.

Następnym razem z kimś rozmawiając przypomnij sobie,że za oczami tego człowieka jest ten sam byt, który patrzy przez Twoje oczy i cieszcie się, bo to jest wieczny Byt.

Proszę Was ludziska, przestańcie czerpać tożsamość z tych biochemicznych robotów, bo to co się dzieje na Ziemi już od dobrych 2 tyś. lat jest hańbą dla gatunku i bardzo niemiłym zaskoczeniem dla Boga, który faktycznie każdego z nas umiłował a my sami robimy sobie piekło na Ziemi.

Pamiętajcie, że już żyjecie wiecznie jako świadomość a ciało i umysł(dusza) to chwilowe wdzianko umożliwiające dobrą zabawę.

Świat został wspaniale zaprojektowany, tylko nasze wielkie, kochane mózgi zapomnieliśmy na bieżąco oczyszczać z wirusów, obawiam się, że u wielu już jest taka sieczka, że będą nie do odratowania.

Cały powyższy opis, choć nie jest idealny i jest przedstawiony tylko w najważniejszych aspektach, wyraża moje autentyczne przekonania i jest oparty na 15 latach zdobywanej wiedzy z różnych dziedzin naukowych, duchowym i dam sobie głowę odciąć jakby się okazało, że podstawą istnienia Wszechświata nie jest WIECZNA Świadomość, jedyny istniejący Byt a reszta to jej doczesne manifestacje, łącznie z zawirusowanym ludzkim mózgiem.

Napisałem to z troski i mam nadzieję, że i inni zobaczą w tym jakąś prawdę, bo niemiło będzie się odradzać w spierdolonym przez ludzi świecie, już zresztą najlepiej nie jest.

Pozdrawiam wszystkich, którzy to przeczytali.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>istnieje poza czasem i przestrzenią, powiedzmy, że w punkcie O. Jest pusty w sobie, więc posiada nieograniczony potencjał twórczy. Nazwę ten byt Świadomością.

Punkt 0 wskazuje wymiar a pustka na rozmiar.

O obiektach bezwymiarowych i bezrozmiarowych potrafimy powiedzieć NIC.

To założenie jest bes sensu.

Że już tak pominę kwestię wibracji w bezwymiarze, która ma rzekomo powodować wymiar.

Co do świadomości/umysłu, ta jest nierozerwalna z materią, bowiem wszelka materia jest świadoma.
witamziomy (536 punktów)
>>istnieje poza czasem i przestrzenią, powiedzmy, że w punkcie O. Jest pusty w sobie, więc posiada nieograniczony potencjał twórczy. Nazwę ten byt Świadomością.
>Punkt 0 wskazuje wymiar a pustka na rozmiar.
>O obiektach bezwymiarowych i bezrozmiarowych potrafimy powiedzieć NIC.
No cóż, wychodzi na to, że świadomość jest bezwymiarowa i w tym bez wymiarze wyobraża sobie czasoprzestrzeń
>To założenie jest bes sensu.
>Że już tak pominę kwestię wibracji w bezwymiarze, która ma rzekomo powodować wymiar.
J.w. coś co wibruje, nie istnieje naprawdę, jest jak miraż, fatamorgana.
>Co do świadomości/umysłu, ta jest nierozerwalna z materią, bowiem wszelka materia jest świadoma.

Wychodzi na to, że istnieje tylko bezwymiarowa Świadomość a ten świat 3d jest dla niej jak sen.
W tym śnie jesteś Ty i Ja i wydaje nam się, że istniejemy niezależnie i oglądamy jakiś tam wszechświat, a tak naprawdę to świadomość w "ludzkich ciałach" ogląda swój sen od środka, który z tej perspektywy jawi się jej samej jako materia
19-06-2020 15:18 
 Ocena 1 na 1
witamziomy (536 punktów)
>>istnieje poza czasem i przestrzenią, powiedzmy, że w punkcie O. Jest pusty w sobie, więc posiada nieograniczony potencjał twórczy. Nazwę ten byt Świadomością.
>Punkt 0 wskazuje wymiar a pustka na rozmiar.
>O obiektach bezwymiarowych i bezrozmiarowych potrafimy powiedzieć NIC.
>To założenie jest bes sensu.
>Że już tak pominę kwestię wibracji w bezwymiarze, która ma rzekomo powodować wymiar.
>Co do świadomości/umysłu, ta jest nierozerwalna z materią, bowiem wszelka materia jest świadoma.

Wyobraź sobie to tak:

0 wymiarowa świadomość jawi się sobie w perspektywie 1-osobowej jako Umysł w wymiarze czasu.
W tym Umyśle tworzy perspektywę 2-osobową (organizmy żywe, człowiek) i z tej pozycji postrzega swój Umysł od środka jako przestrzenny fizyczny wszechświat.
To jest macroskala.

W microskali wygląda to tak samo. Człowiek widzi swój umysł 1- osobowo jako wewnętrzny świat myśli itp., ale jak otworzysz mu czaszkę to z perspektywy 2-osobowej widziśz fizyczną chemię mózgu i tym właśnie mózg człowieka jest. To umysł widziany 2-osobowej perspektywy.
No i na koniec widząc swój umysł 1-osobowo, można cofnąć uwagę i zobaczyć myśli z perspektywy pustej przestrzeni czyli O-wymiarowej Świadomości.

Taki opis rzeczy spawia i ma sens stwierdzenie, że Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo, tak samo jak stwierdzenie, że człowiek to kosmos w mikroskali.

Jak dla mnie wszystko tu jest logiczne

Czyli materialny wszechświat, który widzimy to Umysł Boga postrzegany przez niego samego 2-osobowo. Oznacza to ,że istnieje tylko świadomość oglądająca siebie z różnych perspektyw.

Mam nadzieję, że teraz lepiej to wyjaśniłem
19-06-2020 16:38 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Wyobraź sobie to tak:
>0 wymiarowa świadomość jawi się sobie w perspektywie 1-osobowej jako Umysł w wymiarze czasu.

Stwierdzam, że nie masz żadnej podstawy do rozdziału świadomości i umysłu.
Stwierdzam, że świadomość to pojęcie biezacego procesu doznań i ich przekształceń w emocje a umysł to pojęcie zespołu tych samych procesów w nieco szerszej perspektywie czasowej.

Umysł jest wymierny, bo to czynność mózgu, ruch mózgu.
Umysl występuje w czasie.
Mózg występuje w przestrzeni.

Jak czynność i ciało, jako ruch i materia są nierozlaczne.

Nie może być czynności bez ciała ani ciała bez czynności
Nie może być umysłu bez mózgu ani mózgu bez umysłu.

Wszelka materia jest czynna a zatem świadoma.

Mogę Ci nawet pomóc zwymiarować twoją świadomość.

1. weź do ręki smartfon.
2. uruchom zegar
3. wystartuj soper
4. przelicz w świadomości działanie
57 x 97
5. kiedy uzyskasz wynik działania zatrzymaj stoper
6. sprawdź czas, jego wartość będzie zwymiarowaniem twojej świadomości

Mozesz zbadać różnice w czasie procedowania świadomości przy obliczeniach na małych i większych liczbach. Zauważysz wyraźną tendencję, w której obliczenia w świadomości na małych liczbach będą trwały krócej aniżeli na większych.
To będzie ta sama tendencja jaka dostrzeżesz podczas biegania na krótszych i dłuższych odcinkach.

Mozesz też wykonać doświadczenie z zapamiętywaniem małych i dużych liczb.
Tu też zauważysz, że zapamiętanie trwa. Zauważysz też różnice w zwymiarowaniu czasowym.

Bowiem świadomość to czynność / ruch mózgu, falowanie mózgu.
witamziomy (536 punktów)
>>Wyobraź sobie to tak:
>>0 wymiarowa świadomość jawi się sobie w perspektywie 1-osobowej jako Umysł w wymiarze czasu.
>Stwierdzam, że nie masz żadnej podstawy do rozdziału świadomości i umysłu.

Niezauważyłem, abym zrobił jakiś rozdział, zmiana perspektywy to nie jest rozdział tylko "inny kąt patrzenia:
>Stwierdzam, że świadomość to pojęcie biezacego procesu doznań i ich przekształceń w emocje a umysł to pojęcie zespołu tych samych procesów w nieco szerszej perspektywie czasowej.
>Umysł jest wymierny, bo to czynność mózgu, ruch mózgu.
Nie, to jest to samo tylko widziane z dwóch różnych perspektyw. Z 1-osobowej widzisz umysł, 2 2-osobowej widzisz mózg a oba są czynnością 0-wymiarowej świadomości.
>Umysl występuje w czasie.
Tak.
>Mózg występuje w przestrzeni.
Tak.
>Jak czynność i ciało, jako ruch i materia są nierozlaczne.
Tak , bo są tym samym tylko widzianym z dwóch róznych perspektyw.
>Nie może być czynności bez ciała ani ciała bez czynności.
Ok.
>Nie może być umysłu bez mózgu ani mózgu bez umysłu.
Bo są tym samym, widzianym z dwóch różnych perspektym.
>Wszelka materia jest czynna a zatem świadoma.
Nie, materia to śwadomość widziana w perspektywy 2-osobowej i w ten sposób się urzeczywistniająca. Wyłącz perspektywę i materia znika, więc nie może być świadoma.
>Mogę Ci nawet pomóc zwymiarować twoją świadomość.
>1. weź do ręki smartfon.
>2. uruchom zegar
>3. wystartuj soper
>4. przelicz w świadomości działanie
> 57 x 97
>5. kiedy uzyskasz wynik działania zatrzymaj stoper
>6. sprawdź czas, jego wartość będzie zwymiarowaniem twojej świadomości
>Mozesz zbadać różnice w czasie procedowania świadomości przy obliczeniach na małych i większych liczbach. Zauważysz wyraźną tendencję, w której obliczenia w świadomości na małych liczbach będą trwały krócej aniżeli na większych.
>To będzie ta sama tendencja jaka dostrzeżesz podczas biegania na krótszych i dłuższych odcinkach.
>Mozesz też wykonać doświadczenie z zapamiętywaniem małych i dużych liczb.
>Tu też zauważysz, że zapamiętanie trwa. Zauważysz też różnice w zwymiarowaniu czasowym.
>Bowiem świadomość to czynność / ruch mózgu, falowanie mózgu.

Jest na odwrót. Świadomość to bezczynność w 0wymiarze a ruch mózgu jest jej czynnością.
Ale, żeby do takiego wniosku dojść to trzeba wziąć pod wątpliwość to czy mózg jest faktycznie "producentem" czy może to on zawdzięcza swoje pozorne istnienie świadomości.
20-06-2020 00:48 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Umysł jest wymierny, bo to czynność mózgu, ruch mózgu.
>Nie, to jest to samo tylko widziane z dwóch różnych perspektyw. Z 1-osobowej widzisz umysł, 2 2-osobowej widzisz mózg a oba są czynnością 0-wymiarowej świadomości.

Umysł i mózg choć są jednością to jednak różni je postać i wymiar.

Umysł jest ruchem, to fale objawiające się w czasie.

Mózg jest materia, to molekuly objawiające się w przestrzeni.

Mieszasz rozdział pojęcia umysłu i mózgu z rozdziałem pojęcia abstrakcji i fizyczności.

I zdaje się dobrze mieszasz.
Ruch jest abstrakcyjny.
Materia jest fizyczna.

Ruch materialnego ciała jest przejawem jego świadomości.

Wszelka materia jest świadoma.

Świadomy jest człowiek i kamień rzeczny również.
szarley (54913 punktów)
>Ruch materialnego ciała jest przejawem jego świadomości.

Gówno ci świadomie z dupy spada do muszli?

Możesz wykonać doświadczeni z zaprzeczeniem grawitacji i skoczyć z dachu.
Co przeszkadza ?
Dziadowska fizyka, której uczą w państwowych szkołach? Lej to! ty masz lepszą fizykę, a państwowych szkół nie uważasz, no dalej ! Udowodnij że dziadowska fizyka to tylko wymysł do dominowania nad robolami. Zaprzecz doświadczalnie naszej fizyce i pokaż, że jak skoczysz z dachu głową w dół to opadniesz powoli i nic ci się nie stanie. Przecież lubisz ekperymenta podważające naszą fizykę

Przecież jak ciało spada świadomie to chyba może wyhamować przed ziemią?
A może nasze podręczniki fizyki mają rację a ty jesteś DEBILEM ?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-06-2020 10:36 
 Ocena 2 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>ciało spada świadomie to chyba może wyhamować przed ziemią?

Istnieja ciała większe od twojego, których twoje ciało jest tylko ich atomem.

Nie jestes pepkiem świata, choć Cię tak nauczano podczas katolickich katechez.

Jak widzisz na moim przykładzie, moja wola jest niczym wobec woli społeczeństwa, które idzie swoją drogą niezależnie od tego, dokąd ja zmierzam.

Tylko cząstka ruchu pochodzi od Ciebie.

Istnieją osoby potężniejsze od twojej.

Ty masz swoje małe, prymitywne sprawy a planeta Ziemia swoje złożone, których Ty ze swoim małym materialnym móżdżkiem, będącym zaledwie atomem planety Ziemi, nigdy nie pojmiesz.

Twoje ciało nie wypełnia całej przestrzeni i twój ruch nie stanowi całego czasu.
Nie jestes Bogiem, choć Cię tak nauczano podczas katolickich katechez.

Jestes tylko jednym atomem Boga.

Samo ludzkie społeczeństwo jest osobą znacznie potężniejsza od Ciebie a przecież ludzkie społeczeństwo to tylko kilka atomów Natury.

Nie wszelki ruch pochodzi od Ciebie.

Ty jesteś tylko jedną falą na wzburzonym oceanie.
szarley (54913 punktów)
>>ciało spada świadomie to chyba może wyhamować przed ziemią?
>Istnieja ciała większe od twojego,
Oczywiście!!!!!
Możesz przed nimi wyhamować?
No pokaż debilu jak KONSEKWENTNIE ignorujesz naszą fizykę

Kule są wg ciebie równoległe do siebie
samochód hamując traci masę
masa przechodzi w ruch
gówno jest świadome

Skoro to jest prawda, to prawdą jest też że jak skoczysz z dachu to wyhamujesz przed ziemią! No dalej, miłośniku eksperymentów! Pokonaj naszą grawitację!

>których twoje ciało jest tylko ich atomem.
Moje ciało nie jest atomem DEBILU

>Nie jestes pepkiem świata,
Nie jestem, tym się różnimy. Ja czytam co piszą księgi, nie uzurpuję sobie prawa do bycia autorem współczesnej fizyki. Ty uważasz, że każdy twój intelektualny pierd ludzkość ma bez dowodu przyjmować na wiarę. Nie przyjmuje? Zła ludzkość

>choć Cię tak nauczano podczas katolickich katechez.
Nie uczono, DEBILU o ujemnej wiedzy

>Jak widzisz na moim przykładzie, moja wola jest niczym wobec woli społeczeństwa,
Tak, jest niczym. I tak pozostanie.

>Istnieją osoby potężniejsze od twojej.
No i?

>Twoje ciało nie wypełnia całej przestrzeni
Ojeeeeeeej jak mi smutno....
DEBIL

>Nie jestes Bogiem, choć Cię tak nauczano podczas katolickich katechez.
Doprawdy tego mnie uczono debilu i ujemnej wiedzy?
Ciężki najarany kretynie.

>Samo ludzkie społeczeństwo jest osobą znacznie potężniejsza od Ciebie a przecież ludzkie społeczeństwo to tylko kilka atomów Natury.
Pierd0lisz jak Hamerlik

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Możesz przed nimi wyhamować?

Oczywiacie, wystarczy stworzyc hamulec, protezę własnych członków i zyskać kontrolę nad nim i związanym z nim otoczeniem.

youtu.be/Fhskvloj1gE

Potrzeba rozbudować własne cialo a wowczas zaczniesz kontrolować więcej ruchu.
21-06-2020 17:42 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Ty jesteś tylko jedną falą na wzburzonym oceanie.
raczej pianą na fali


szukanie raju, moim celem
szarley (54913 punktów)
żadnego miłosierdzia dla debila

>Mozesz też wykonać doświadczenie ...
... z zaprzeczeniem grawitacji i skoczyć z dachu.
Co przeszkadza ?
Dziadowska fizyka, której uczą w państwowych szkołach? Lej to! ty masz lepszą fizykę, a państwowych szkół nie uważasz, no dalej ! Udowodnij że dziadowska fizyka to tylko wymysł do dominowania nad robolami. Zaprzecz doświadczalnie naszej fizyce i pokaż, że jak skoczysz z dachu głową w dół to opadniesz powoli i nic ci się nie stanie. Przecież lubisz ekperymenta podważające naszą fizykę

>Tu też zauważysz, że zapamiętanie trwa. Zauważysz też różnice w zwymiarowaniu czasowym.
A zwymiarowanie czasowe to sdbadifubg; pzdifgvapiyg i piździk

>Wszelka materia jest czynna a zatem świadoma.
Co ci dziś powiedziało twoje gówno, kretynie?

>Mogę Ci nawet pomóc zwymiarować twoją świadomość.
>1. weź do ręki smartfon.
>2. uruchom zegar
>3. wystartuj soper
>4. przelicz w świadomości działanie
> 57 x 97
>5. kiedy uzyskasz wynik działania zatrzymaj stoper
>6. sprawdź czas, jego wartość będzie zwymiarowaniem twojej świadomości

Debil

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-06-2020 00:10 
 Ocena 1 na 1
Gruby Rycho (532 punktów)
>>Wyobraź sobie to tak:
>>0 wymiarowa świadomość jawi się sobie w perspektywie 1-osobowej jako Umysł w wymiarze czasu.
>Stwierdzam, że nie masz żadnej podstawy do rozdziału świadomości i umysłu.
>Stwierdzam, że świadomość to pojęcie biezacego procesu doznań i ich przekształceń w emocje a umysł to pojęcie zespołu tych samych procesów w nieco szerszej perspektywie czasowej.
>Umysł jest wymierny, bo to czynność mózgu, ruch mózgu.
>Umysl występuje w czasie.
>Mózg występuje w przestrzeni.
>Jak czynność i ciało, jako ruch i materia są nierozlaczne.
>Nie może być czynności bez ciała ani ciała bez czynności
>Nie może być umysłu bez mózgu ani mózgu bez umysłu.
>Wszelka materia jest czynna a zatem świadoma.
>Mogę Ci nawet pomóc zwymiarować twoją świadomość.
>1. weź do ręki smartfon.
>2. uruchom zegar
>3. wystartuj soper
>4. przelicz w świadomości działanie
> 57 x 97

Twoją wypowiedź dałeś o godz. 16.38. Wniosek. Bardzo wcześnie już spożywasz psychotropy. Przecież nie można tego bełkotu Twojego czytać, intelektualna protezo! Jesteś żywym przykładem do czego doprowadza człowieka nadmierne mniemanie o sobie bez żadnych podstaw opartych na znanej nam nauce. Beznadzieja!

>5. kiedy uzyskasz wynik działania zatrzymaj stoper
>6. sprawdź czas, jego wartość będzie zwymiarowaniem twojej świadomości
>Mozesz zbadać różnice w czasie procedowania świadomości przy obliczeniach na małych i większych liczbach. Zauważysz wyraźną tendencję, w której obliczenia w świadomości na małych liczbach będą trwały krócej aniżeli na większych.
>To będzie ta sama tendencja jaka dostrzeżesz podczas biegania na krótszych i dłuższych odcinkach.
>Mozesz też wykonać doświadczenie z zapamiętywaniem małych i dużych liczb.
>Tu też zauważysz, że zapamiętanie trwa. Zauważysz też różnice w zwymiarowaniu czasowym.
>Bowiem świadomość to czynność / ruch mózgu, falowanie mózgu.

Co za kapitalny bełkot!
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Gruby Rycho (532 punktów)
>Jesteś Wenancjuszem
>www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,28868

A gdyby nawet to na chwilę. Nie oznacza to, że nie mam wspólne zdanie o Tobie jak ma Wenancjusz.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Jesteś Wenancjuszem
>>www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,28868
>A gdyby nawet to na chwilę. Nie oznacza to, że nie mam wspólne zdanie o Tobie jak ma Wenancjusz.

Gruby Rycho i Wenancjusz to nie 2 lecz 1.

Taka moda teraz zapanowała na tym forum, żeby występować w kilku postaciach a nawet, żeby między tymi postaciami prowadzić dialogi.

Wenancjuszu gruby Rychu.
22-06-2020 20:34 
 Ocena 2 na 2
Gruby Rycho (532 punktów)
>>>Jesteś Wenancjuszem
>>>www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,28868
>>A gdyby nawet to na chwilę. Nie oznacza to, że nie mam wspólne zdanie o Tobie jak ma Wenancjusz.
>Gruby Rycho i Wenancjusz to nie 2 lecz 1.
>Taka moda teraz zapanowała na tym forum, żeby występować w kilku postaciach a nawet, żeby między tymi postaciami prowadzić dialogi.
>Wenancjuszu gruby Rychu.

Nie śmiej się z grubych, bo gruby zawsze wejdzie tam, gdzie chudy się nie wciśnie. A nadto zanim gruby schudnie to chudy umrze. To po pierwsze.
Są wzorce zachowań podobnych, które prezentował niejaki "Krystkon", potem "Krystynaback" teraz "Hamerlik-Konopka". I tą modę Ty prezentujesz hipokryto. Więc o co pretensje? do garbatego, że ma proste dzieci?
A dialogów między sobą nie prowadzę. Daj dowody w postaci cytatów tych obu osóbz dialogu jakie prowadziły. I nie zmyślaj, jak to zawsze robisz.
23-06-2020 00:18 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Ty też mnie rozpoznawales.
Tożsamości nie wyzbędziesz się choćbyś chciał. Mozesz chwilę poudawac kogoś innego ale potem i tak okażesz się sobą.

Emocji panujących nad twoim umysłem nie zmienisz. Tylko ktoś inny może je zmienić.
Gruby Rycho (532 punktów)
>Ty też mnie rozpoznawales.
>Tożsamości nie wyzbędziesz się choćbyś chciał. Mozesz chwilę poudawac kogoś innego ale potem i tak okażesz się sobą.
>Emocji panujących nad twoim umysłem nie zmienisz. Tylko ktoś inny może je zmienić.

KTO?
23-06-2020 07:17 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Ty też mnie rozpoznawales.
>>Tożsamości nie wyzbędziesz się choćbyś chciał. Mozesz chwilę poudawac kogoś innego ale potem i tak okażesz się sobą.
>>Emocji panujących nad twoim umysłem nie zmienisz. Tylko ktoś inny może je zmienić.
>KTO?

Ktoś, w kogo umyśle panują odmienne od twoich memy / emocje, skutkiem obcowania z nim twój umysł zostanie "zainfekowany" nowymi memami / emocjami i poczujesz coś, czego wcześniej nigdy nie czułeś.

Ciężko mi stwierdzić jakie memy / emocje okaza się silniejsze od twoich.
zeniu73 (6483 punktów)
>Ponieważ coś nie może powstać z niczego zakładam że:
>Istnieje Wieczny Byt.

Który powstał z.....?
19-06-2020 13:35 
 Ocena 1 na 1
witamziomy (536 punktów)
>>Ponieważ coś nie może powstać z niczego zakładam że:
>>Istnieje Wieczny Byt.
>Który powstał z.....?

Nigdy nie powstał, jest wieczny,bo zawsze takim był. Tylko tak wieczność może istnieć. Nie może coś powstać i potem wejść do "wieczności"
20-06-2020 17:40 
 Ocena 2 na 2
Wolfgang Trąbis (26 punktów)
>>Ponieważ coś nie może powstać z niczego zakładam że:
>>Istnieje Wieczny Byt.
>Który powstał z.....?

Wieczny byt, to coś takiego, co jest i zawsze było, a więc nigdy nie powstało.

Wolfgang Trąbis
witamziomy (536 punktów)
>>>Ponieważ coś nie może powstać z niczego zakładam że:
>>>Istnieje Wieczny Byt.
>>Który powstał z.....?
>Wieczny byt, to coś takiego, co jest i zawsze było, a więc nigdy nie powstało.

Dokładnie, dlatego istnieje. To , że nie powstało nie znaczy , że nie istnieje.
Raczej coś co powstało nie istnieje, tylko przemija.

Czyli wieczny byt istniał, istnieje i istnieć będzie.
A np. ciało ludzkie powstało, więc nie istnieje tylko przemija.
witamziomy (536 punktów)Najbardziej Racjonalny Model Rzeczywistości :) c.d.
Proszę tylko o jedno, czytając poniższy tekst, wyłączcie swoje wszystkie uprzedzenia i dajcie pracować wyobraźni

0-wymiarowa świadomość( wieczność) jawi się sobie w perspektywie 1-osobowej jako Umysł w wymiarze czasu.
W tym Umyśle tworzy perspektywę 2-osobową (organizmy żywe, człowiek) i z tej pozycji postrzega swój Umysł od wewnątrz jako przestrzenny fizyczny Wszechświat.
To jest macroskala.

W microskali wygląda to tak samo.
Człowiek widzi swój umysł 1- osobowo jako wewnętrzny świat myśli itp., ale jak otworzysz mu czaszkę to z perspektywy 2-osobowej widzisz fizyczną chemię mózgu i tym właśnie mózg człowieka jest. To umysł widziany z 2-osobowej perspektywy.
No i na koniec widząc swój umysł 1-osobowo, można cofnąć uwagę i zobaczyć myśli z perspektywy pustej przestrzeni czyli O-wymiarowej Świadomości.

Taki opis rzeczy sprawia i ma sens stwierdzenie, że Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo, tak samo jak stwierdzenie, że człowiek to kosmos w mikroskali.

Jak dla mnie wszystko tu jest logicznie powiązane i z takiego modelu rzeczywistości można odpowiedzieć na nurtujące nas pytania o sens tego wszystkiego.

np. Czy Bóg istnieje? Tak i z powyższego opisu tylko Bóg istnieje.

Kim jest człowiek? Człowiek to Bóg wcielony, lokalizacja w przestrzeni tworząca 2-osobową perspektywę. Perspektywa ta, to Bóg wcielony widzący siebie jako fizyczny Wszechświat.

Czym jest śmierć? To porzucenie 2-osobowej perspektywy i wejście w 1-osobową gdzie następuje wymiana informacyjno -energetyczna, następuje reload i ponowne wcielenie i wejście w 2-osobową perspektywę.

Czy Jezus zmartwychwstał? Nie, Świadomość nie wraca do już porzuconego ciała, bo i po co, jak może sobie stworzyć świeżutkie i nowiutkie

Dlaczego ludzie się nawzajem zabijają? Bo mylnie uważają, że świadomość została stworzona w procesie rozwojowym i jest wynikiem współdziałania Ciała/ Umysłu i należy do tegoż.
Połączenie to nazywamy ego, dusza. W tej iluzji świadomość postrzega siebie jako indywidualną jednostkę, która jest śmiertelna, co rozpoczyna serię wiążących się z tą wizją nieskończonych problemów egzystencjonalnych. Ludzie zabijający się nawzajem, pozbywają się tylko swoich doczesnych avatarów i przenoszą swoją świadomość z 2 do 1 perspektywy.

Itd.
self (105 punktów)Odp: Najbardziej Racjonalny Model Rzeczywistości :)
Jeśli naprawdę zależy Ci na poprawieniu życia innych ludzi, to zamiast tracić mnóstwo czasu na przyswajanie coraz większej ilości tego typu teorii (i późniejsze ich głoszenie), lepiej wykorzystaj go na realne pomaganie tym którzy tego potrzebują. W ten sposób nie tylko będziesz miał pewność, że Twoje działania mają wymierny rezultat, ale też przykład, który w ten sposób dasz będzie miał dużo większą siłę rażenia, niż gdyby ten tekst wydrukowano w najnowszym numerze New York Times.
witamziomy (536 punktów)
>Jeśli naprawdę zależy Ci na poprawieniu życia innych ludzi, to zamiast tracić mnóstwo czasu na przyswajanie coraz większej ilości tego typu teorii (i późniejsze ich głoszenie), lepiej wykorzystaj go na realne pomaganie tym którzy tego potrzebują. W ten sposób nie tylko będziesz miał pewność, że Twoje działania mają wymierny rezultat, ale też przykład, który w ten sposób dasz będzie miał dużo większą siłę rażenia, niż gdyby ten tekst wydrukowano w najnowszym numerze New York Times.

Widzisz, nie zależy mi na poprawianiu życia innych ludzi, to oni sami muszą tego chcieć. Oczywiście pomagam w swoim środowisku ludziom, którzy tej pomocy faktycznie oczekują, jeżeli tylko mam zasoby i możliwości, aby tą pomoc udzielić, lecz można to interpretować różnie, bo czasami najlepsza pomoc to zaniechanie pomocy. Lecz nie o taką pomoc chodzi.
Ludzie nie słuchają, chowają się pod płaszczem wygodnych dogmatów i ideologii.

Problemem ludzi jest błędne postrzeganie, ignorancja natury rzeczywistości. Stąd biorą się wszystkie inne problemy z cierpieniem włącznie.
Celem moich "publikacji" jest tylko przekazanie informacji, które właściwie interpretowane mogą wpłynąć na zmianę postrzegania, poglądów lub chociaż wywołać chwilę zastanowienia się nad sensem czytanych słów.To o czym piszę odnosi się w większości do mojego doświadczenia oraz obserwcji życia i nie jest tylko teorią.

Niestety niezmiernie trudno jest wywołać u ludzi prawdziwą chwilę refleksji nad tym co tu się tak naprawdę dzieje i w jakim świecie żyjemy. A to jest kluczowe.
Dlaczego? Dlatego, że nie można dłużej czekać widząc autodestrukcyjne, sabotażowe zachowania ludzkości.
I nie chodzi tu wcale o nas. Możemy się zniszczyć i wybić nawzajem, mordować, wyzyskiwać, oszukiwać, lekceważyć, nienawidzić itd. Ale niszczenie Ziemi i innych gatunków zwierząt jest czynem niewybaczalnym i haniebnym.
Niestety większość ludzi żyje życiem opartym na dogmatach i ideologiach, które przysłaniają im faktyczny obraz rzeczywistości i choć większość sądzi, że nie przyczynia się bezpośrednio do tworzonego cierpienia lub powstających zniszczeń to akceptując zaistniałą sytuację otwierają przestrzeń do jej kontynuacji. Dlatego od tysiącleci powtarzamy te same autodestrukcyjne zachowania i pomnażamy ilość cierpienia. Tylko zdecydowany sprzeciw lub zaniechanie popierania ideologii, zachowań może odmienić sytuację.
Np1. Wszechobecny plastik stanowi wielkie zagrożenie dla środowiska naturalnego- działanie to zaniechanie używania plastikowych reklamówek, butelek itp.
Np2. Co 20-mu kapłanowi udowodniono pedofilię, co najmniej 5 mln. dzieci zostało poszkodowanych, do tego "kryminalna" przeszłość KK- działanie to odejście z kościoła i szukanie Boga gdzie indziej. Kontynuacja chodzenia na niedzielne msze to zgoda na molestowanie dzieci -to jest aż tak proste.
Np3. Niebywałe cierpienia zwierząt hodowanych przemysłowo + dodawana chemia do wyrobów niszcząca nasze zdrowie- działanie to zaniechanie kupowania mięsa w marketach, jeżeli już to ze sprawdzonego chowu naturalnego.

Przykłady można mnożyć, ludzie są tak ogłupiani indoktrynacją od małego, że zatracili jasność w ocenie sytuacji, zatracili zdolność samodzielnego myślenia, oddając wolę, rozum i zawężając swoją odpowiedzialność tylko do utrzymania rodziny.

Jest to tragiczny obraz sytuacji i będę kontynuował pisać te i inne wywody ukazujące jak jest i jakie są tego przyczyny.Ponieważ jedna oświecona osoba może stworzyć oświeconą rodzinę. Oświecona rodzina może stworzyć oświeconą wioskę, oświecona wioska może stworzyć oświeconą gminę itd. Jeżeli choć jedna osoba zrozumie mój przekaz to mój wysiłek i czas nie poszedł na marne.
Pomagać innym jest łatwo, nakłonić człowieka do szczerej refleksji o wiele trudniej. To jest jak walenie głową w ścianę. Zrozum, że człowiek trzymając w jednej dłoni "obietnicę" czyli mrzonkę zmartwychwstania a w drugiej rzeczywiste cierpienie milionów dzieci, wybierając to pierwsze to ma wyprany mózg, on nie myśli samodzielnie.
Żeby Świat, w którym żyjemy się zmienił, potrzebujemy ludzi myślących niezależnie, wyciągających wnioski z obserwowanego świata, kojarzących fakty, rozwijających się intelektualnie i duchowo oraz biorących odpowiedzialność nie tylko za swoje życie, ale też za życie innych a w szczególności tych poniżanych, napiętnowanych, wykorzystywanych i cierpiących.
Tylko tacy ludzie potrafią zmienić swoje poglądy i przestać wspierać ideologie, w których strukturach takie niegodziwe zachowania przeciwko innym mają miejsce.

Forum jak te odwiedzają ludzie szukający potwierdzenia swoich dotychczasowych przekonań
ale też tacy, którzy szukają rzeczowych informacji, świeżego spojrzenia i do nich kieruję swoje przemyślenia.
Cegiełka po cegiełce i tak do skutku.

Pozdrawiam.
Wojciech Przytulski (676 punktów)
>Jeśli naprawdę zależy Ci na poprawieniu życia innych ludzi, to zamiast tracić mnóstwo czasu na przyswajanie coraz większej ilości tego typu teorii (i późniejsze ich głoszenie), lepiej wykorzystaj go na realne pomaganie tym którzy tego potrzebują. W ten sposób nie tylko będziesz miał pewność, że Twoje działania mają wymierny rezultat, ale też przykład, który w ten sposób dasz będzie miał dużo większą siłę rażenia, niż gdyby ten tekst wydrukowano w najnowszym numerze New York Times.
Mylisz się, jednym z podstawowych nieszczęść ludzkości w tym i Europy jest stopień zakłamania i fałszu, bez prawdy nie jest możliwe podejmowanie rozumnych decyzji i działań, kłamstwo i fałsz są jedną z głównych metod sprowadzania na ludzi kolejnych nieszczęść. Pomyśl sobie ile wojen czy rzezi było napędzanych przez tłumy zaślepione różnymi kłamstwami i fałszami.
Szukanie i głoszenie prawdy jest jednym z podstawowych sposobów na unikanie nieszczęść i głupich decyzji.
Ja oczywiście nie twierdzę, że zgadzam się z modelem przedstawionym przez kolegę "witamziomy", ale zasadniczo to ludziom brakuje rozumienia człowieczeństwa jako takiego.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365