 |
Demokracja vs. Kapitalizm Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-06-2020 14:33 | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | Demokracja vs. Kapitalizm
-2 na 6 | Dwa sprzeczne systemy władzy: - demokracja, w której każdy w grupie decyduje i każdego decyzja ma znaczenie dla działania grupy, - kapitalizm, w której w grupie decyduje szef i wyłącznie decyzja szefa ma znaczenie dla działania grupy.
Jakim cudem te dwa sprzeczne, wzajemnie wykluczające się systemy władzy współistnieją i jakim cudem oba stanowią fundament społeczeństw?
Wy wyrazem ich koegzystencji jest podział na własność państwową i własność prywatną?
Czy w następstwie istnienia kapitalizmu tzn. władzy centralnej demokracja musiała przyjąć właściwości: tajnej i pośredniej, żeby przetrwać i wciąż istnieć obok kapitalizmu? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
-2 na 4 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | Po ocenie wnioskuję, że nie to chcieliście przeczytać. Prawda jest niestety bolesna dlatego wszyscy karmimy się fałszem, żeby choć trochę poczuc się lepiej.
|
|
 | 1 na 1 | Leonardoo (1099 punktów) | >Po ocenie wnioskuję, że nie to chcieliście przeczytać.
Z pewnym zażenowaniem, ale przeczytałem...
Dziś kapitalizm i demokracja to pojęcia archaiczne, owszem używane, ale rozumiane jak komu wygodnie. Czy wolno powiedzieć, że dzisiejsze Chiny są komunistyczne? Czy można powiedzieć, że dzisiejsza UE jest kapitalistyczna, a może jest komunistyczna? Czy UE jest demokratyczna, jeśli większość jej najwyższych władz nie pochodzi w powszechnych, równych i wolnych wyborów?
Moim zdaniem dziś spór toczy się o to: 1) czy wolno składać ofiary z ludzi? - Czy wolno zabić miliardy ludzi w imię ideologii traktowanej dogmatycznie jak religia (a może będącą w istocie demoniczną religią)? 2) czy wolno kraść? Czy wolno konsumować więcej, niż się potrafi wypracować?
|
|
|  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Moim zdaniem dziś spór toczy się o to: >1) czy wolno składać ofiary z ludzi? - Czy wolno zabić miliardy ludzi w imię ideologii traktowanej dogmatycznie jak religia (a może będącą w istocie demoniczną religią)?
Szkoda, że jej nie przywołujesz, bo ewidentnie masz coś na myśli, coś co pojmujesz za zło.
>2) czy wolno kraść? Czy wolno konsumować więcej, niż się potrafi wypracować?
Masz na myśli podatki i socjal? Kradzież kapitalistom tego co mają z posiadania? Są ludzie na tym świecie, którzy uważają, że przymusowa egzekucja utajnionej i nieopodatkowanej własności jest kradzieżą uprawnioną demoniczną religią.
|
|
| |  | 1 na 1 | Leonardoo (1099 punktów) |
> Szkoda, że jej nie przywołujesz, bo ewidentnie masz coś na myśli, coś co pojmujesz za zło.Myślałem, że wszyscy wiedzą. Chodzi np. o pomysły na tzw. depopulację Ziemi w imię ochrony klimatu czy czegoś tam. Ma zostać w różnych wersjach 500 milionów czy nawet 1 złoty milion wybrańców, a reszta pod nóż. Co do drugiego pytania, to polecam refleksje Krzysztofa Karonia o antykulturze np. tutaj: www.youtube.com/watch?v=xNesspKMOUg
|
|
| | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Szkoda, że jej nie przywołujesz, bo ewidentnie masz coś na myśli, coś co pojmujesz za zło. >Myślałem, że wszyscy wiedzą. Chodzi np. o pomysły na tzw. depopulację Ziemi w imię ochrony klimatu czy czegoś tam. Ma zostać w różnych wersjach 500 milionów czy nawet 1 złoty milion wybrańców, a reszta pod nóż.
Czyje pomysły? Kto je ma? Tajny, żydowski rząd światowy?
Często jest tak, że przypisujemy innym zło, żeby usprawiedliwić własną agresję.
|
|
3 na 3 | Gruby Rycho (532 punktów) | >Dwa sprzeczne systemy władzy: >- demokracja, w której każdy w grupie decyduje i każdego decyzja ma znaczenie dla działania grupy,
Demokracja (gr. dḗmos "lud", krátos "władza" - dosł. "rządy ludu, ludowładztwo") - jeden z typów ustroju państwa, zakładający udział obywateli w sprawowaniu władzy. ... Obecnie powszechną formą ustroju demokratycznego jest demokracja parlamentarna. Zauważ, że to jedna z form/typów sprawowania władzy niezależnie od typu ekonomicznego systemu. Czyli systemu władzy. Demokracja pojęta prawidłowo (starożytna Grecja) może istnieć w różnych systemach gospodarczych, które mogą wpływać na jakość i wartość tej demokracji.
>- kapitalizm, w której w grupie decyduje szef i wyłącznie decyzja szefa ma znaczenie dla działania grupy.
I tu już brak wiedzy się ujawnia. Kapitalizm to nie jest system władzy. Zabrakło inwencji? Kapitalizm - system gospodarczy oparty na prywatnej własności środków produkcji i w konsekwencji czerpania z nich zysku, oraz na swobodnym obrocie dobrami w ramach rynku; stąd też gospodarka kapitalistyczna nazywana jest również gospodarką rynkową. Stąd i definicja określa podział/dostęp do dóbr społecznie wytworzonych może być niesprawiedliwy. Zapomniałeś, albo się nie znasz, że istnieje jeszcze model sprawowania władzy na podstawie idei socjalizmu/komunizmu. Jest wręcz przeciwny do kapitalizmu, gdzie państwo ingeruje i steruje gospodarką narodową, ingerując mocą nakazów we wszelką działalność gospodarczą (ekonomiczną) państwa. To jest możliwe gdy własność środków produkcji jest własnością państwa, a własność prywatna jest zbywalnie szczątkowa. System, jak pokazało doświadczenie, jest mało sprawny i sztywny/mało elastyczny, zideologizowany.
>Jakim cudem te dwa sprzeczne, wzajemnie wykluczające się systemy władzy współistnieją i jakim cudem oba stanowią fundament społeczeństw?
Opisałeś/odnosiłeś się tylko do jednego systemu, więc co piszesz o dwóch i to sprzecznych? Jeszcze raz powtarzam. Kapitalizm nie jest systemem sprawowania władzy, a systemem społeczno-gospodarczym (ekonomicznym). Także socjalizm/komunizm jest systemem społeczno-gospodarczym. W obu systemach ekonomicznych istnieją te same pojęcia demokracji różnie co prawda interpretowanych.
>Wy wyrazem ich koegzystencji jest podział na własność państwową i własność prywatną? >Czy w następstwie istnienia kapitalizmu tzn. władzy centralnej... Kapitalizm nie jest władzą, a tym bardziej scentralizowaną.
>...demokracja musiała przyjąć >właściwości: tajnej i pośredniej, żeby przetrwać i wciąż istnieć obok kapitalizmu?
No zdecyduj teraz, bo już się zaplątałeś. "Czy w następstwie istnienia kapitalizmu tzn. władzy centralnej..." "żeby przetrwać i wciąż istnieć obok kapitalizmu?" Poskładaj sobie to co napisałeś i zobacz co wyszło z Twojej pisaniny bez sensu. "Kapitalizm ma istnieć obok kapitalizmu". Popatrz ile czasu straciłeś pisząc w gruncie rzeczy głupoty. Wziąłbyś się za jakąś robotę dodatkową przynoszącą jakiś dochód gospodarstwu rodzinnemu, oczywiście, że masz zdolności i ochotę. Zajmujesz się pisaniem głupot, zaniedbując rodzinę. Im starszy tym mniej reformowalny.
|
|
 | -3 na 3 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Kapitalizm to nie jest system władzy.
A inni przyglądają się temu i milczą. Oto co chciwość robi z ludzkiego intelektu. Jeżeli zapłacę Ci 10 zł stwierdzisz, że białe jest czarne?
>No zdecyduj teraz, bo już się zaplątałeś. "Czy w następstwie istnienia kapitalizmu tzn. władzy centralnej..." "żeby przetrwać i wciąż istnieć obok kapitalizmu?" >Poskładaj sobie to co napisałeś i zobacz co wyszło z Twojej pisaniny bez sensu. "Kapitalizm ma istnieć obok kapitalizmu".
A co mają znaczyć te kropeczki? Ja je napisałem?
|
|
1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >Dwa sprzeczne systemy władzy: nie ma sprzeczności
>- demokracja, w której każdy w grupie decyduje i każdego decyzja ma znaczenie dla działania grupy, tobie wgrali program liberalny (indywidualizm i wolność), z natury jestes stadny, wspólnotowy a wiec system przetrącił ci kręgosłup
>- kapitalizm, w której w grupie decyduje szef i wyłącznie decyzja szefa ma znaczenie dla działania grupy. Jakim cudem te dwa sprzeczne, wzajemnie wykluczające się systemy władzy współistnieją i jakim cudem >oba stanowią fundament społeczeństw? system należy do kapitału np TVN, GW, kościół, oświata, sejm, prezydent. Mamy liberalizm (indywidualizm i wolność) Babcia wzieła pożyczke 500 zł nie splaciła, zabrali jej mieszkanie (indywidualizm i wolność) albo kupiła garnki za 5000zł (indywidualizm i wolność) Pierwszy milion trzeba ukraść (indywidualizm i wolność) Wspólnota sie nie liczy (indywidualizm i wolność) sprawiedliwosc sie nie liczy (indywidualizm i wolność) Ukarali chłopaka za kradziez batonu wiezieniem a przekrety na miliony uchodza płazem (indywidualizm i wolność)
liberalizm (indywidualizm i wolność) to zbrodniczy system, ty jestes jego dzieckiem
szukanie raju, moim celem
|
|
 | 1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >liberalizm (indywidualizm i wolność) to zbrodniczy system, ty jestes jego dzieckiem
Co Ty okrągły?
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>liberalizm (indywidualizm i wolność) to zbrodniczy system, ty jestes jego dzieckiem >Co Ty okrągły? wielokrotnie odniosłem wrażenie, ze nadrzędnymi wartościami dla Ciebie jest indywidualizm i wolność po prostu jestes liberałem, to wartości narzucone, bo w istocie jak każdy człowiek (oprócz psychopaty) jestes wspólnotowy (nawet szympansy sie dziela pożywieniem)
w naszym ciele kazda komórka ma pełen zestaw DNA. Jeśli w organizmie panowałaby ideologia liberalna to np oko mogło by ci wyrosnąć na palcu u nogi (indywidualizm i wolność). Społeczenstwo to organizm i liberalizm jest smiertelnym zagrożeniem, dlatego Białoruś nas przescignie w rozwiju spolecznym a może juz to zrobiła tylko kapitalistyczne patoelity o tym nie informują
szukanie raju, moim celem
|
|
| |  | 1 na 3 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Białoruś nas przescignie w rozwiju spolecznym
Kim tam jest Łukaszenko? Radą starszych? Matką narodu?
Kolektywizm zorganizowany wokół samca alfa?
Jako alternatywa dla organizacji biznesowych, które istnieją ku chwale Panów właścicieli?
|
|
| | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | >>Białoruś nas przescignie w rozwiju spolecznym >Kim tam jest Łukaszenko? w raju był matriarchat dlatego Angela Merkel (2000-2018 przewodnicząca Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej, od 2005 kanclerz Niemiec) jest wzorem
>Matką narodu? tak (ale nie samiec alfa)
>Kolektywizm zorganizowany wokół samca alfa? wokół samicy (patrz np Katarzyna Wielka czy królowa Angli), mężczyźni są beznadziejni
szukanie raju, moim celem
|
|
 | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | > Babcia wzieła pożyczke 500 zł nie splaciła, zabrali jej mieszkanieA jeżeli babcia pożyczyła, żeby za tą kasę zapanował nad Tobą kościelny patriarcha? Albo, żeby jej syn wyjechał na wakacje, na które sam nie zarobił? Albo, żeby jej wnuczek kupił w internecie wyniki testów szkolnych? Babcia też jest częścią społeczeństwa i albo swoją postawą współtworzy powszechny dobrobyt albo go niszczy. Społeczeństwo nie może zaspokoić wszystkich potrzeb każdego. 10 ubojni wiesza na hakach 46 milionów świń rocznie www.fleisc(*)ssten-Schweineschlachter-36561rozumiesz konsekwencje zatrzymania tego procesu? Tobie się może wydaje, że na świecie niczego nie brakuje ale przypominam ludzie umierali i umierają z głodu. Rozwój swoje źródło ma w indywidualizmie. Umiarkowany kolektywizm jest ok ale tylko umiarkowany. Nadmierny kolektywizm to społeczne samobójstwo.
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>Babcia wzieła pożyczke 500 zł nie splaciła, zabrali jej mieszkanie >A jeżeli babcia pożyczyła, żeby za tą kasę zapanował nad Tobą kościelny patriarcha? babci wcisnęli pożyczkę jak i garnki czy super kołdrę która leczy wszystko. Dziadkowie na starość dziecinnieja
>Babcia też jest częścią społeczeństwa nie mamy społeczeństwa, mamy liberalizm (indywidualizm i wolność)
>i albo swoją postawą współtworzy powszechny dobrobyt albo go niszczy. wspólnota została zniszczona
>Społeczeństwo nie może zaspokoić wszystkich potrzeb każdego. może, potrzeb mamy mało, to marketing wymyśla cuda na kiju (wydaja na niego wiecej niż na produkcje)
>Rozwój swoje źródło ma w indywidualizmie. nie
>Nadmierny kolektywizm to społeczne samobójstwo. tylko on nas uratuje
szukanie raju, moim celem
|
|
| |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >babci wcisnęli pożyczkę jak i garnki
Bo emocjonalnie była niedorozwinięta i ktoś poradził ją zmanipulować. Kto jest odpowiedzialny za jej emocjonalny rozwój? Patriarcha?
A jak się babcia zachowa gdy będzie do tego zdolna? Czy będzie żywić się na cudzej krzywdzie?
A kiedy kupuje mięso na kotlety, czy ta babcia myśli o tym, że świnia nie mogła się w boksie swobodnie obrócić, tak mało miała w swoim życiu przestrzeni i o tym, że ta świnia nigdy nie widziała słońca i nieba?
Życie nie jest tak proste, żeby je właściwie wyrazić poprzez wizję słabej i niewinnej babci oraz silnego i chciwego wciskacza garnków i chwilówek. Życie jest trochę bardziej skomplikowane i okazuje się, że wciskacz garnków ma rodzinę, czynsz do zapłacenia i walczy o przetrwanie.
|
|
| finerbijk (17282 punktów) | > Czy w następstwie istnienia kapitalizmu tzn. władzy centralnej demokracja musiała przyjąć> właściwości: tajnej i pośredniej, żeby przetrwać i wciąż istnieć obok kapitalizmu?Tak. Kapitalizm to upraszczając prawo do własności, a demokracja system rządów, że większość ma zawsze rację. Czyli w praktyce: pierwotny człek sobie znalazł w lesie kij, obrobił go, zaostrzył czy coś, zainwestował swój czas i wysiłek. Więc, stwierdził, że to jego narzędzie i nikomu nic do tego. Ale, że w jego wiosce panowała demokracja, to zagłosowali, że on tego kija nie może używać jak chce i gdzie chce, nawet jeśli tym kijem nie wchodzi nikomu w paradę (szkodę), no bo nie. Więc musi się stosować do przyjętych ogólnie zasad. To się wydaje jeszcze ok, dopóki ma jakąś kontrolę nad tym narzędziem i używa go bez krzywdy dla innych. Socjaliści zażądają, żeby im jeszcze za darmo odcinał część tego kija, anarchiści że w ogóle mu się nie należy, bo przecież wziął go z lasu, a czarni, że to takim kijem poganiali ich przodków w niewolę, więc należy im się cały. Demokracja nie pasuje do kapitalizmu. Dlatego nieuchronny jest jakiś kompromis. Wszystko się sprowadza do tego, w jakim stopniu pracujący i chcący mają utrzymywać tych, u których gorzej z chęcią do pracy i/lub umiejętnościami, z tego czy innego powodu. Że jakoś trzeba wspierać tych, którzy mają gorszy start, to chyba nie ma większych niezgodności. Pozostawiając sferę do dyskusji czym jest równość szans i jak je w praktyce realizować. Problem dziś jest taki, że tak to już prosto nie wygląda, jak wyżej. Tak klasycznie. Dziś to ci są na szczycie wspierają oddolne rewolty i zależy im na załamaniu całego systemu wartości, nie chcą żeby ci z dołów mieli szansę dojść do czegoś pracą i staraniem. Demokracja się wg nich zużyła, ma być radykalnie i rewolucyjnie, a ci co mają być na górze tym bardziej tam będą. Ale to takie teorie spiskowe
|
|
 | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >pierwotny człek sobie znalazł w lesie kij, obrobił go, zaostrzył
poszedł do jaskini, w której koczowała rodzina zbieraczy, zabił jej dwóch członków przebijając ich dzidą i zabrał wszytko co zebrali.
Ustalil następnie zasadę społeczną, wg której przestanie zabijać członków rodziny zbieraczy, jeżeli będą mu przynosić połowę zbiorów.
Czy na terenie prywatnym panuje demokracja? Co sądzisz o terenie prywatnym? Czy ten też ktoś znalazł?
|
|
|  | | finerbijk (17282 punktów) | >Ustalil następnie zasadę społeczną, wg której przestanie zabijać członków rodziny zbieraczy, jeżeli będą mu przynosić połowę zbiorów. No, to socjalizm jest zamordystyczny.
>Czy na terenie prywatnym panuje demokracja? >Co sądzisz o terenie prywatnym? Czy ten też ktoś znalazł? Zasady poszanowania własności prywatnej albo obowiązują albo nie. Obojętnie czy to jest telewizor, miska zupy czy teren. Co nie znaczy, że własnym telewizorem można walić delikwentów po łbie, a na swojej ziemi też cokolwiek.
|
|
| |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >No, to socjalizm jest zamordystyczny.
Dla kogo? Fla pracowników najemnych? Bo praca od świtu do nocy w szkodliwych warunkach za miskę ryżu jest nielegalna?
Ja zrównuje socjalizm z demokracja. W moim rozumieniu socjalizmu twierdzisz, że demokracja jest zamordystyczna.
I zgoda, demokracja ogranicza człowieka w mozliwosci robienia co chce.
>>Czy na terenie prywatnym panuje demokracja? >>Co sądzisz o terenie prywatnym? Czy ten też ktoś znalazł? >Zasady poszanowania własności prywatnej albo obowiązują albo nie.
To nie jest takie proste jak opisujesz. Dla przykładu ja nie szanuję własności prywatnej utajnionej i nieopodatkowanej, uważam że normy społeczne stanowiące o takiej własności to czyste zło. Szanuję za to własność prywatną jawną i opodatkowana na rzecz pracowników najemnych bez mienia.
Pewnie uznasz mnie za zamordyste, bo sprzeciwiam się panowaniu idei "moje, dla mnie, tylko moje, tylko dla mnie, więcej, jeszcze więcej, jeszcze wiecej dla mnie, jeszcze wiecej tylko dla mnie" ale taka mam moralnosc.
W odróżnieniu od bałwochwalców kapitalizmu nie postrzegam robotników najemnych bez mienia jako zdegenerowana patole, która pragnie wyłącznie nachlac się i rozmnażać. Raczej postrzegam pracowników najemnych za ludzi uległych, którzy nie mieli w swoim życiu warunków, żeby się rozwijać.
Uważam, że zapewnienie, dzięki opodatkowaniu własności prywatnej, warunków rozwojowych pracownikom najemnym bez mienia stanowic będzie o rozwoju i sukcesie całego społeczeństwa.
|
|
| | |  | 4 na 4 | finerbijk (17282 punktów) | >Uważam, że zapewnienie, dzięki opodatkowaniu własności prywatnej, warunków rozwojowych pracownikom najemnym bez mienia stanowic będzie o rozwoju i sukcesie całego społeczeństwa. Heh, pracownicy najemni. Myślisz marksistowskimi pierdołami. Prezes banku z pensją 100 tys. na mc to też pracownik najemny, jak sprzątaczka zapierdalająca za 1,5 tys. Prezes nie musi mieć własności prywatnej, bo ma wszystko na leasing i firma płaci, a sprzątaczka ma chałupkę-mieszkanie 50m2 i działkę 100m2, więc jest posiadaczką. Więc ich opodatkuj i patrz kto biednieje. Typowo socjalistyczne - czyli zdoić biednego do końca, a bogaci niech mają spokój.
|
|
| | | |  | -4 na 4 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Uważam, że zapewnienie, dzięki opodatkowaniu własności prywatnej, warunków rozwojowych pracownikom najemnym bez mienia stanowic będzie o rozwoju i sukcesie całego społeczeństwa. >Heh, pracownicy najemni. Myślisz marksistowskimi pierdołami. Prezes banku z pensją 100 tys. na mc to też pracownik najemny, jak sprzątaczka zapierdalająca za 1,5 tys. Prezes nie musi mieć własności prywatnej, bo ma wszystko na leasing i firma płaci, a sprzątaczka ma chałupkę-mieszkanie 50m2 i działkę 100m2, więc jest posiadaczką. Więc ich opodatkuj i patrz kto biednieje. Typowo socjalistyczne - czyli zdoić biednego do końca, a bogaci niech mają spokój.
Ja już czytalem tę retoryke, która ma usprawiedliwiać utajnienie własności i zwolnienie jej spod wszelkiego opodatkowania, wyrażana wielokrotnie przez Szarleya i jemu podobnych.
Czytałem też o tym, że to dla dobra pracowników najemnych opodatkowana jest ich praca i konsumpcja.
Pomimo tego iż szczerze wierzycie, że to jest uniwersalnie dobre i tak właśnie powinno być, uznaje to za fałsz.
Kiedy widzę treść o tym, że na opodatkowaniu własności ucierpią babcie klozetowe, których kosztem wzbogaca się superkapitalisci, współcześni faraonowie, to nie chce wierzyć własnym oczom ale potem przypominam sobie, że prawdę definiuje interes.
Marksistowskie "pierdoly" nie zrodziły się ani z dobrobytu ani z luksusu. Coś jednak musiało być na rzeczy skoro prawie cały świat w to uwierzył i połowa wierzy do dziś.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) |
> Czytałem też o tym, że to dla dobra pracowników najemnych opodatkowana jest ich praca i konsumpcja.Od kiedy to kradzież jest dla dobra okradanych? Jedynie złodziej się na niej wzbogaca  > Marksistowskie "pierdoly" nie zrodziły się ani z dobrobytu ani z luksusu. Coś jednak musiało być na rzeczy skoro prawie cały świat w to uwierzył i połowa wierzy do dziś.Dobrze powiedziane: "wierzy", bo fakty temu przeczą. Ale co tam fakty, liczy się wiara. Wydawało mi się, że idee socjalizmu wywietrzały już z głowy przynajmniej tym, co w oparach tych idei żyli. A tu niespodzianka. Nie tak łatwo wyplenić raz zainfekowane umysły. To zupełnie podobnie, jak religie, globalne ocieplenie i medialne pandemie - fakty nie mają wielkiego znaczenia, liczy się "idea"  Podobno ludzki mózg jest najwspanialszym tworem natury. Jednak nie we wszystkim się on udał naszemu stwórcy  ))))) Ma pewne subtelne braki...
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Ma pewne subtelne braki...Ja wiem, czy braki. Po prostu lubi czasem tracić czas. Na pierdoły  A czasem uwiebia bełkotać dla samego bełkotu.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Dobrze powiedziane: "wierzy", bo fakty temu przeczą. Ale co tam fakty, liczy się wiara.
Fakty są takie, że komunizm był krwawy, bo właściciele świata nie chcieli zwrócić swojej własności i walczyli o jej zachowanie.
A przecież nie musieli walczyć. Mogli poddać się i oddać własność a wtedy na pewno nie zostałoby przelane tyle krwi. Postanowili jednak utrzymać swoją władzę za wszelką cenę i spotkała ich agresja podwladnych.
Jak już wielokrotnie pisałem jest taka umiarkowana nadrzednosc człowieka nad człowiekiem, która ma charakter symbiotycznego przywództwa i ta jest źródłem grupy - społeczeństwa. Ale istnieje też nieumiarkowana nadrzednosc człowieka nad człowiekiem, która traci charakter przywództwa i nabiera cech dominacji. Dominacja nie jest symbioza przywódcy i podwładnego, dominacja to już pasozytnictwo społeczne Pana.
Nadmiar władzy jest zabójczy dla spoleczenstwa tak samo jej jej brak.
Nadmierna koncentracja własności jest wyrazem pasozytnictwa społecznego jednej klasy ludzi na pozostałych klasach.
|
|
| | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >Marksistowskie "pierdoly" nie zrodziły się ani z dobrobytu ani z luksusu. Coś jednak musiało być na rzeczy skoro prawie cały świat w to uwierzył i połowa wierzy do dziś. Jak słusznie zauważył wyżej DyktaFon, to jest jak religia, raz zaszczepiony wirus nie daje się łatwo usunąć. Ba, podobieństwa są nad wyraz duże - tu i tu, najpierw grupka apostołów i krąg szczerze wierzących, a potem trzeba resztę nawracać siłą. Przy czym religie razem wzięte nie dorastają do pięt różnym odmianom marksizmu pod względem liczby ofiar. Nawet uwzględniając religie szczególnie krwiożercze, jak te u Majów czy innych Azteków, gdzie kilkanaście tysięcy szło pod nóż z okazji byle święta. Tu i tu masz swoich świętych i guru, księgi święte i te zakazane.
Raj na ziemi, czy raj w niebie - to bardzo kusząca perspektywa, zwłaszcza dla tych, którym nie bardzo chce się cokolwiek kombinować konkretnego tu i teraz, a wolą gotowce.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Przy czym religie razem wzięte nie dorastają do pięt różnym odmianom marksizmu pod względem liczby ofiar.
Czyz ofiary marksizmu nie wynikały z walki o własność?
Wezmy za przykład wojnę w Wietnamie.
Czyż Amerykanie nie umierali w walce o zachowanie swoich posiadłości w Wietnamie, tj. w walce o zachowanie swojej władzy nad Wietnamczykami?
Teoretycznie Amerykanie nie musieli walczyć. Mogli się wycofać.
Marks jest winny tego, że zakwestionował władzę Pana i zaraził tym innych?
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Marks jest winny tego, że zakwestionował władzę Pana i zaraził tym innych? Marks jest winny tego, że proponował totalny zamordyzm dla jakichś wg niego wyższych, mrzonkowatych celów. Podważał naturalne prawo człowieka do posiadania, nie licząc się zupełnie z naturą ludzką i ludzkimi potrzebami. Na jego kanwie powstawały całkiem odczłowieczone systemy, które na szczęście prawie wszystkie już należą do historii, ale ten eksperyment kosztował życie grube miliony.
Zadziwia dzisiaj kompletny brak refleksji i znajomości historii u niektórych. Znowu się rodzą sentymenty do czerwonego terroru. A ruchy takie wspierają i inicjują nie ci z dołów, których nie stać na spłacanie kolejnego kredytu, ale ci z samej góry. Których pieniądze już nie cieszą, ale pasowałaby im władza nad każdym posunięciem najmniejszego nawet żuczka na tej planecie. Bo im się wydaje, że wiedzą lepiej, co komu potrzeba.
|
|
| | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >naturalne prawo człowieka do posiadania,
Znane też jako prawo do panowania.
>nie licząc się zupełnie z naturą ludzką i ludzkimi potrzebami.
Zdaje się, że Marksowi chodziło o potrzeby robotników, z których w XIXw kapitalisci zrobili tryby do swoich maszyn. Im więcej produkowali tym mniej dostawali. A może robotnicy to nie ludzie?
>Na jego kanwie powstawały całkiem odczłowieczone systemy, które na szczęście prawie wszystkie już należą do historii,
Np komunizm na styl chiński. Kompletna katastrofa, która doprowadziła do tego, że Chiny są liderem w 5G i swoją gospodarkę oparli już o popyt wewnętrzny. Niby to wszytko fałsz i turbokapitalizm ale Niemcy do tej pory narzekają, że na chińskim terenie muszą wchodzić w zgnily join venture zamiast samodzielnego posiadania / panowania. Więc taki fałsz nie fałsz.
>ale ten eksperyment kosztował życie grube miliony.
Bo się znalazło wielu chętnych do wojny z ideowcami komunistycznymi a przecież zamiast wojny mogli iść na zgnile kompromisy. Nie poszli stanęli do walki. Do wojny potrzeba 2, 1 nie wystarczy a jak to mówią, przegrany jest zawsze winny.
>Zadziwia dzisiaj kompletny brak refleksji i znajomości historii u niektórych. Znowu się rodzą sentymenty do czerwonego terroru.
A co powiesz np. o moim kwestionowaniu utajnionej i nieopodatkowanej własności oraz namawianiu innych do tego? Czy to już czerwony terror czy tylko pomarańczowa rewolucja? A może tylko bladoróżowy sprzeciw wobec panujących norm społeczeństw kapitalistycznych? Mówię o ideowym kwestionowaniu norm społecznych bez żadnej fizycznej napasci. Ja sam nie potrafię tego ocenić.
>A ruchy takie wspierają i inicjują nie ci z dołów, których nie stać na spłacanie kolejnego kredytu, ale ci z samej góry. Których pieniądze już nie cieszą, ale pasowałaby im władza nad każdym posunięciem najmniejszego nawet żuczka na tej planecie.
Naprawdę mają taką moc? I to co czują zwykli ludzie nie ma znaczenia? Wydaje się nieprawdopodobne.
>Bo im się wydaje, że wiedzą lepiej, co komu potrzeba.
A Ty tego nie wiesz? Właśnie okresliles, jakie normy są dobre i sprawiedliwe, w domyśle mówiąc, że najwyższą wartością jest własność prywatna.
|
|
| | | | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >Zdaje się, że Marksowi chodziło o potrzeby robotników, z których w XIXw kapitalisci zrobili tryby do swoich maszyn. Im więcej produkowali tym mniej dostawali. A może robotnicy to nie ludzie? Tak, robotnicy mieli złe warunki pracy w XIX wieku. Tak, wypieli się na marksizm, kiedy te warunki im się poprawiły i zaczęli dostawać godziwe zarobki.
>Np komunizm na styl chiński. Kompletna katastrofa, która doprowadziła do tego, że Chiny są liderem w 5G i swoją gospodarkę oparli już o popyt wewnętrzny. Jasne. Ciesz się swoim 5G w Chinach, żeby rząd znał każdy krok i ruch. A jak podpadniesz to cię tak wyłączą, że tylko zostanie zdechnąć z głodu. Miłego komunizmu.
>Bo się znalazło wielu chętnych do wojny z ideowcami komunistycznymi a przecież zamiast wojny mogli iść na zgnile kompromisy. Nie poszli stanęli do walki. ?
>Do wojny potrzeba 2, 1 nie wystarczy a jak to mówią, przegrany jest zawsze winny. ? >Czy to już czerwony terror czy tylko pomarańczowa rewolucja? A może tylko bladoróżowy sprzeciw wobec panujących norm społeczeństw kapitalistycznych? >Mówię o ideowym kwestionowaniu norm społecznych bez żadnej fizycznej napasci. Jakie masz do zaproponowania niekapitalistyczne normy społeczne? Każdemu według potrzeb? Już było.
>Naprawdę mają taką moc? I to co czują zwykli ludzie nie ma znaczenia? >Wydaje się nieprawdopodobne. "Zwykli" ludzie się dają manipulować łatwiej niż kukiełki.
|
|
| | | | | | | | | |  | -1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Jakie masz do zaproponowania niekapitalistyczne normy społeczne?
Jestem zwolennikiem własności prywatnej i przeciwnikiem własności państwowej zatem mam do zaproponowania tylko kapitalistyczne normy społeczne.
Np. 1. Księga kapitału opisującą wszelką własność bazującą na aplikacji rozproszonej na wzór współczesnych aplikacji opisujących kryptowaluty i smartcontracty. 2. Powszechnie jawna własność. 3. Kreacja i emisja pieniądza na bazie automatycznego debetu do wartości posiadanej własności. 4. Podatek wyłącznie od własności, okreslany w jawnej demokracji bezpośredniej i przekazywany bezpośrednio pracownikom najemnym bez mienia jako uzupełnienie ich wynagrodzenia za pracę.
Parę takich w których Pan jest syty i robotnik cały.
Niestety bałwochwalcy współczesnego kapitalizmu tak są zachlynieci wizja korporacji totalnych i rzekomymi korzyściami z ich istnienia, że nie widzą w moich postulatach żadnej wartości.
Biedacy nie rozumieją chyba, że korporacje totalne to zwyczajnie totalitaryzm, taki o którym sam piszesz, mówiąc, że jak się cokolwiek wychylisz i nie spełnisz oczekiwań rządu korporacji, to Cię wyłącza i zdechniesz z głodu.
|
|
| | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Raj na ziemi, czy raj w niebie - to bardzo kusząca perspektywa, zwłaszcza dla tych, którym nie bardzo chce się cokolwiek kombinować konkretnego tu i teraz, a wolą gotowce.
Czy sądzisz, że w wojnie palestyńsko-izraelskiej toczącej się o własność terenu chodzi o przejęcie gotowca?
Uwzasz, że Żydzi powinni wykombiiwac cokolwiek konkretnego i tereny Palestynczykow odkupić od nich za wynagrodzenie za pracę u nich?
|
|
| | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >Uwzasz, że Żydzi powinni wykombiiwac cokolwiek konkretnego i tereny Palestynczykow odkupić od nich za wynagrodzenie za pracę u nich? Uważam, że Żydzi powinni się wreszcie zgodzić na wolną Palestynę i zakończyć tę szarpaninę. Ale widać, że mają inny pomysł na ostateczne rozwiązanie, idą na eksterminację i okrawanie do końca Palestyńczyków, aż nie będą mieli gdzie stopy postawić.
|
|
| | | | | | | |  | | haish (2905 punktów) |
>Uważam, że Żydzi powinni się wreszcie zgodzić na wolną Palestynę i zakończyć tę szarpaninę. Ale widać, że mają inny pomysł na ostateczne rozwiązanie, idą na eksterminację i okrawanie do końca Palestyńczyków, aż nie będą mieli gdzie stopy postawić.
Już od dawna twory państwowe potrzebują wroga, aby integrować swoich obywateli. Taki stan rzeczy przynosi wymierne korzyści rządzącym elitom. Służby specjalne i armie mają robotę interes się kręci, nawet nauka i badania naukowe służą wojskowości, a dopiero póżniej są wykorzystywane do celów komercyjnych. W przypadku braku wroga zewnętrznego zawsze z pomocą mogą przyjść terroryści lub można wprowadzać podziały w społeczeństwie. W starożytnym Egipcie aby społeczeństwo nie myślało o "głupotach" budowano piramidy. We współczesnej europie istnieją państwa neutralne - jednym z nich jest Szwajcaria. Dlatego Szwajcarzy są zdyscyplinowanym i odpowiedzialnym narodem. W ostatnich wojnach światowych wszystkie strony tych konfliktów i elity trzymały aktywa w bankach w Szwajcari. Tak to działa. Podobno istnieją kluby gen-telmenów ponad tymi podziałami.
-pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >Już od dawna twory państwowe potrzebują wroga, aby integrować swoich obywateli. >Taki stan rzeczy przynosi wymierne korzyści rządzącym elitom. Jest w tym jakaś logika. Chociaż taki Izrael to raczej nie cierpi na niedobór wrogów, a Palestyńczycy to bardziej problem wewnętrzny.
|
|
| | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Już od dawna twory państwowe potrzebują wroga, aby integrować swoich obywateli. >>Taki stan rzeczy przynosi wymierne korzyści rządzącym elitom. >Jest w tym jakaś logika. Chociaż taki Izrael to raczej nie cierpi na niedobór wrogów, a Palestyńczycy to bardziej problem wewnętrzny. >
Logika jest taka, żeby oskarzac innych o zło, bo złym można wszytko zabrać nie popełniając żadnego grzechu, nawet można zabrać im wolność i życie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|