Racjonalista - Strona głównaDo treści
sprawa widoczności w kosmosie - limit widzialności

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
27-12-2021 21:49alsor (3283 punktów)sprawa widoczności w kosmosie - limit widzialności
Ocena 1 na 3
jak daleko widać - rozmiary Wszechświata obserwowalnego i bez zbędnych komplikacji?

Prozaiczna sprawa:

1. ile jest galaktyk kosmosie?
2. jaki jest rozmiar galaktyki?

i tyle tu wystarczy.

Wyliczanki.
Biorąc średnią odległość pomiędzy galaktykami = 1Mpc (stąd do Andromedy - sąsiedniej galaktyki), otrzymujemy n = 1 jako koncentracja - liczba galaktyk na 1Mpc^3:
słownie 1 sztuka na megaparsek szescienny.

zadanie z zasłanianiem - pokryciem:

n * S * L = 1;
n - koncentracja obiektów (galaktyk)
S - powierzchnia zakrywająca jednego elementu (galaktyki),
L - dystans, czyli limit = 100% zakrycia

Zatem limit jest tu taki:

L = 1/nS;

jaki jest przekrój ekranujący galaktyki?
promień jądra galaktyki około 10 kpc = 0.01Mpc,

co daje ekran o powierzchni: S = pi r^2 = pi * 0.01^2 = ...

i stąd limit widzialności - rozmiary obserwowalnego Wszechświata:
L =~ 4000 Mpc = 13 Gly

faktyczny limit wynosi e * L, z uwagi na sprawy statystyczne,
co daje znany numer z autopsji: około 40 Gly.

Wnioski:
nie można powiększyć pola obserwacji za pomocą lepszej technologii,
bo tego co jest dalej zwyczajnie nie widać - to jest pokryte kompletnie!

I tyle na ten temat.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)
>nie można powiększyć pola obserwacji za pomocą lepszej technologii, bo tego co jest dalej zwyczajnie nie widać - to jest pokryte kompletnie!
>I tyle na ten temat.
Nie do końca .
Gdyby ekspansja przestrzeni była identyczna w jakiejkolwiek skali, ekspansja Wszechświata byłaby nieobserwowalna, ponieważ instrumenty i środki pomiarowe utrzymywałyby tę samą skalę w stosunku do mierzonych odległości. Sposobem wizualizacji tego jest przyjęcie analogii elastycznego płótna, które jest rozciągnięte we wszystkich kierunkach. Jeśli rysuje się wzory na płótnie, rosną one w tym samym czasie, gdy wydają się oddalać od siebie podczas rozciągania płótna. Z drugiej strony, jeśli zamiast rysować wzory, przykleimy na płótnie sztywny przedmiot (na przykład monetę), to rozciągając płótno, nadal będziemy przesuwać obiekty od siebie, ale tym razem zachowają stały rozmiar. Proces tego typu działa wraz z ekspansją Wszechświata.Promień obserwowalnego Wszechświata stale się rozszerza, ze względu na połączoną ekspansję Wszechświata i prędkość światła. Ale odległości do obiektów również rosną w wyniku ekspansji. Tempo wzrostu promienia horyzontu kosmologicznego można obliczyć ze wzoru...

Natomiast twoje obliczenia są prawidłowe - horyzont naszego Wszechświata znajduje się obecnie około 40 miliardów lat świetlnych stąd, o ile/jeśli nie będziemy brać pod uwagę skutków krzywizny przestrzeni.
alsor (3283 punktów)
>Gdyby ekspansja przestrzeni była identyczna w jakiejkolwiek skali, ekspansja Wszechświata byłaby nieobserwowalna,

i nie jest obserwowana, niestety.
obserwujemy zanik energii, zgodnie z warunkami i prawami statystyki:
exp(-t/tau)

> ponieważ instrumenty i środki pomiarowe utrzymywałyby tę samą skalę w stosunku do mierzonych odległości. Sposobem wizualizacji tego jest przyjęcie analogii elastycznego płótna, które jest rozciągnięte we wszystkich kierunkach. Jeśli rysuje się wzory na płótnie, rosną one w tym samym czasie, gdy wydają się oddalać od siebie podczas rozciągania płótna. Z drugiej strony, jeśli zamiast rysować wzory, przykleimy na płótnie sztywny przedmiot (na przykład monetę), to rozciągając płótno, nadal będziemy przesuwać obiekty od siebie, ale tym razem zachowają stały rozmiar. Proces tego typu działa wraz z ekspansją Wszechświata.Promień obserwowalnego Wszechświata stale się rozszerza, ze względu na połączoną ekspansję Wszechświata i prędkość światła. Ale odległości do obiektów również rosną w wyniku ekspansji. Tempo wzrostu promienia horyzontu kosmologicznego można obliczyć ze wzoru...
>Natomiast twoje obliczenia są prawidłowe - horyzont naszego Wszechświata znajduje się obecnie około 40 miliardów lat świetlnych stąd, o ile/jeśli nie będziemy brać pod uwagę skutków krzywizny przestrzeni.

Tak, tak: przyklej sobie fotony do szmaty i naciągaj je.

Ekspansja przestrzeni = fantastyka frajerów, czyt.: tłuków matematycznych i biskupów.

2+2 ================================ 3.5 z uwagi na spory dystans... efekt nielokaly.
29-12-2021 16:39 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
Ty naprawdę jesteś trollem. Dajesz do zrozumienia, że wszechświat to ty. Szczególnie tam gdzie już brakuje ci konceptu. Funkcjonujesz w sieci na zasadzie - pojawiam się i znikam:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,863390#w863550

Ale najlepsze było to, co w zasadzie pokazuje całą twoją filozofię ucznia, którego nauczyli dodawać i myśli że wszystko pojął:

>Ty chyb odkrywasz Amerykę, czy jak?
>zachaszuj mi string, np.: abrakadabra w 2 bajtach

crc32
3e305450 (posolone) ac637305 (nie posolone)
adler
1a2a045d (posolone) 1ea7047d (nie posolone)
fn1a32
83cfa6bb (posolone) 1ae34601 (nie posolone)

Wystarczy? Bo wiesz, można haszować i hashować
fn1a64
19ad37f85060195b
MD2
b768099453f1a1867803b0ce366ed67e
MD4
49a8b088b0f77572bf23e48ecb2293db
sha1
79fb86e161e6bee2f14740099c4bee8247926999
sha512
?????

????
4e4ba734cbc3d9582ad853d134f28508c4c2a2a2174252f92a21c5cf57cc929dd3096f47c91b4538

Więc jak, wystarczy?
A w miejsce znaków zapytania wstaw sobie życzenia noworoczne na swoim poziomie


www.racjonalista.pl/forum.php/s,864254#w864306
alsor (3283 punktów)
>Ty naprawdę jesteś trollem. Dajesz do zrozumienia, że wszechświat to ty. Szczególnie tam gdzie już brakuje ci konceptu. Funkcjonujesz w sieci na zasadzie - pojawiam się i znikam:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,863390#w863550
>Ale najlepsze było to, co w zasadzie pokazuje całą twoją filozofię ucznia, którego nauczyli dodawać i myśli że wszystko pojął:
>>Ty chyb odkrywasz Amerykę, czy jak?
>>zachaszuj mi string, np.: abrakadabra w 2 bajtach
>crc32
>3e305450 (posolone) ac637305 (nie posolone)
>adler
>1a2a045d (posolone) 1ea7047d (nie posolone)
>fn1a32
>83cfa6bb (posolone) 1ae34601 (nie posolone)
>Wystarczy? Bo wiesz, można haszować i hashować
>fn1a64
>19ad37f85060195b
>MD2
>b768099453f1a1867803b0ce366ed67e
>MD4
>49a8b088b0f77572bf23e48ecb2293db
>sha1
>79fb86e161e6bee2f14740099c4bee8247926999
>sha512
>?????
>????
>4e4ba734cbc3d9582ad853d134f28508c4c2a2a2174252f92a21c5cf57cc929dd3096f47c91b4538
>Więc jak, wystarczy?

masz jeszcze jeden metod:

int32 x = 0;
for(i=0; i< s.len; ) x ^= s[i++] << i;

tak to wygląda z grubsza i jest do bani.

inna wersja

double x = 0;
for i = 0; i < len; i++) x += (s[i]-rnd()*64.5) * phi;

return (int64)x;

Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>nie można powiększyć pola obserwacji za pomocą lepszej technologii, bo tego co jest dalej zwyczajnie nie widać - to jest pokryte kompletnie!<<

Poczekajmy, zobaczymy. Właśnie wystartował teleskop Webba, który ma być znacznie lepszy od Hubbla. A z Hubblem wiąże się ciekawe odkrycie. W 1995 roku Bob Williams, ówczesny dyrektor centrum zarządzania teleskopem Hubbla dał się namówić postdokom, żeby wykorzystać przysługujące mu 100 godzin użytkowania teleskopu na zajrzenie do "dziury", w której wówczas niczego nie można było zaobserwować. Wybór padł na dziurę w okolicy Wielkiego Wozu. Doświadczeni astronomowie starali się go odwieść od tego, twierdząc że to strata czasu. Ale on posłuchał postdoków. I co? Na zdjęciu tej "dziury", będącym oczywiście kombinacją wielu zdjęć o łącznym czasie ekspozycji 100 godzin, pojawily się nie setki, ale tysiące galaktyk. Wiele z nich ewidentnie będących na początkowych stadiach tworzenia się.
A czy to naprawdę było bardzo dawno, gdy inne galaktyki nazywano mgławicami, i uważano że były częścią naszej galaktyki?
alsor (3283 punktów)
Sprawdźmy zapylenie powietrza.

Ile tego pyłu wisi nad miastami (smog)?

Biorąc z obserwacji limit widoczności w takim zapylonym powietrzu rzędu L = 1km, otrzymujemy:

n = 1/LS;

grubość drobin pyłu d = 10 um, co daje powierzchnię:
S = pi (d/2)^2 = 8e-11 m2

zatem koncentracja tego pyłu wynosi:
n = 1/(1000 * 8e-11) = ~10 mln / m3

Masa tego pyłu w 1m3 powietrza: m = n*rho*V;
biorąc gęstość... chyba sadzy - węgla, no i krzemu? rho = 3000 kg/m3

m = 10e6 * 3000 * 4/3 pi 5e-6^3 = 0.000015 kg = 0.015 gramów na m3 zaledwie!
aha! trzeba to przemnożyć jeszcze przez e=2.718:

m = 0.04 [g /m3]

zgadza się to z pomiarami - ile tego zmierzono?

1km sześcienny zawiera miliard m3, co daje masę pyłu: 40 ton / km3
w zasadzie realna cyfra - 40 ton pyłu na kilka tysięcy kominów...
alsor (3283 punktów)
A teraz totalny limit widzialności - nieprzekraczalny absolutnie!

Promieniowanie CBM - tło kosmiczne, czyli full rozjazd: z = 1000.

Sprawdźmy jaka to odległość.

d = R * ln(z+1);
R - stała tłumienia = 14 Gly;

zatem: d_total = 14 x ln(1000+1) = 14 x 7 = 96 mld lat św.

No i co to jest za numer?

Wiadomo co: dwa razy dalej zaledwie... hehe!

Ten limit jest absolutnie nieprzekraczalny, bo dla takiego dystansu tło zrównuje się ze światłem gwiazd, czyli kontrast znika kompletnie = 0 !

1 = 0 szans na rozpoznanie czegokolwiek,
natomiast 0.5 = 50% szans na rozpoznanie, czyli przysłowiowe wróżenie z fusów - rzut monetą.

sqrt 1000 = 30 ...

Jasne?
hurcan (61 punktów)
>jak daleko widać - rozmiary Wszechświata obserwowalnego i bez zbędnych komplikacji?
>Prozaiczna sprawa:
>1. ile jest galaktyk kosmosie?
>2. jaki jest rozmiar galaktyki?
>i tyle tu wystarczy.
>Wyliczanki.
>Biorąc średnią odległość pomiędzy galaktykami = 1Mpc (stąd do Andromedy - sąsiedniej galaktyki),
>otrzymujemy n = 1 jako koncentracja - liczba galaktyk na 1Mpc^3:
>słownie 1 sztuka na megaparsek szescienny.
>zadanie z zasłanianiem - pokryciem:
>n * S * L = 1;
>n - koncentracja obiektów (galaktyk)
>S - powierzchnia zakrywająca jednego elementu (galaktyki),
>L - dystans, czyli limit = 100% zakrycia
>Zatem limit jest tu taki:
>L = 1/nS;
>jaki jest przekrój ekranujący galaktyki?
>promień jądra galaktyki około 10 kpc = 0.01Mpc,
>co daje ekran o powierzchni: S = pi r^2 = pi * 0.01^2 = ...
>i stąd limit widzialności - rozmiary obserwowalnego Wszechświata:
>L =~ 4000 Mpc = 13 Gly
>faktyczny limit wynosi e * L, z uwagi na sprawy statystyczne,
>co daje znany numer z autopsji: około 40 Gly.
>Wnioski:
>nie można powiększyć pola obserwacji za pomocą lepszej technologii,
>bo tego co jest dalej zwyczajnie nie widać - to jest pokryte kompletnie!
>I tyle na ten temat.
>



wszechświat to przestrzeń o KSZTAŁCIE.
konradsadlik (308 punktów)
>jak daleko widać - rozmiary Wszechświata obserwowalnego i bez zbędnych komplikacji?
>Prozaiczna sprawa:
>1. ile jest galaktyk kosmosie?
>2. jaki jest rozmiar galaktyki?
>i tyle tu wystarczy.
>Wyliczanki.
>Biorąc średnią odległość pomiędzy galaktykami = 1Mpc (stąd do Andromedy - sąsiedniej galaktyki),
>otrzymujemy n = 1 jako koncentracja - liczba galaktyk na 1Mpc^3:
>słownie 1 sztuka na megaparsek szescienny.
>zadanie z zasłanianiem - pokryciem:
>n * S * L = 1;
>n - koncentracja obiektów (galaktyk)
>S - powierzchnia zakrywająca jednego elementu (galaktyki),
>L - dystans, czyli limit = 100% zakrycia
>Zatem limit jest tu taki:
>L = 1/nS;
>jaki jest przekrój ekranujący galaktyki?
>promień jądra galaktyki około 10 kpc = 0.01Mpc,
>co daje ekran o powierzchni: S = pi r^2 = pi * 0.01^2 = ...
>i stąd limit widzialności - rozmiary obserwowalnego Wszechświata:
>L =~ 4000 Mpc = 13 Gly
>faktyczny limit wynosi e * L, z uwagi na sprawy statystyczne,
>co daje znany numer z autopsji: około 40 Gly.
>Wnioski:
>nie można powiększyć pola obserwacji za pomocą lepszej technologii,
>bo tego co jest dalej zwyczajnie nie widać - to jest pokryte kompletnie!
>I tyle na ten temat.
>

No dobra. Wszystko gra, ale czemu niebo jest nadal czarne? Istnieje mgła kosmiczna, która ogranicza widok i oddaje pochłonięte światło już poza widmem widzialnym (ciepło i mikrofale)?
haseleczko (418 punktów)
>No dobra. Wszystko gra, ale czemu niebo jest nadal czarne? Istnieje mgła kosmiczna, która ogranicza widok i oddaje pochłonięte światło już poza widmem widzialnym (ciepło i mikrofale)?

pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_Olbersa
alsor (3283 punktów)
>>No dobra. Wszystko gra, ale czemu niebo jest nadal czarne? Istnieje mgła kosmiczna, która ogranicza widok i oddaje pochłonięte światło już poza widmem widzialnym (ciepło i mikrofale)?
>pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_Olbersa

Jasność to ilość energgi na objętość, czyli gęstość energii.

W kosmosie ilość energii jest konkretnie określona, więc i taka musi być jasność - nie inna!

Ten paradoks jest przejawem totalnej ciemnoty astronomów, no i w ogóle...
skoro tak gówniane sprawy są nazywane paradoksami - sprawiają problemy, no to degeneracja umysłowa elit jest tu pewna!
Nie inaczej było w średniowieczu.

Gęstość energii o tym decyduje, nie ma żadnego znaczenia czy to jest nieskończone, czy nie, ani inne pseudonaukowe dyrdymały typu: ekspansja.

Ponadto: ekspansja nie zmniejsza energii, lecz odwrotnie - produkuje dodatkowe tony energii, co jest od dawna zapisane w piśmie: ciemna energia itp. bzdury, które stanową 96% kosmosu...

Te numery należy tak czytać: 96% naukowców to ciemniaki - tłuki i przygłupy!

Przypominam numer o limicie rozpoznawalności:
1/24 = 4% = 100 - 96
alsor (3283 punktów)
>No dobra. Wszystko gra, ale czemu niebo jest nadal czarne? Istnieje mgła kosmiczna, która ogranicza widok i oddaje pochłonięte światło już poza widmem widzialnym (ciepło i mikrofale)?

Co jest ciemne?

Temperatura w kosmosie jest równa 3K, zatem masz tam taką jasność!

Biorą nasze domowe przyzwyczajenia: 300 K,
masz tu raptem 100 krotnie więcej, a ponieważ ta odczuwalna 'światłość' idzie jak T^4, wiec to jest aż 100^4 = 1e8 razy mniej - czujesz ten numer?!

100 milionów razy ciemniej od normy = totalna czerń!

I w drugą stronę:
Słońce ma z 6000K, czyli to jest zaledwie 20 razy więcej od 300K -
no i co - jasno Słońce świeci?

20^4 = 16 x 10^4 = 160 000 razy więcej energii, i dlatego to tak oślepia!

Gwiazda o temperaturze milion stopni spaliłaby cię kompletnie - tak wali np. supernowa, czyli bomba grawitacyjna.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365