Racjonalista - Strona głównaDo treści
Szambo

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
26-04-2023 14:48romaro (25211 punktów)Szambo
Ocena 2 na 2
Poniżej zmieszczam tekst który się znalazł w dzisiejszym Newsweeku. Zabawny gdyby nie dotyczył resortu sprawiedliwości naszego kraju. Autorem jest Andrzej Stankiewicz


Ależ się pan Zbyszek napuszył. Ależ się oburzył. Ależ w myślach nie raz przeładował swego glocka wetkniętego nonszalancko za gumkę od slipków. "Szambiarz Andrzej Stankiewicz zanurkował dziś na dno szamba. Cyngiel wykonywał zlecenie" – obwieścił na Twitterze.
Pan Zbigniew się tak zhiperwentylował, czytając mój ubiegłotygodniowy felieton dla "Newsweeka", w którym zrelacjonowałem podejrzenia, które mają politycy PiS – że to z kierowanej przez niego prokuratury wyciekła sprawa męża marszałek Sejmu Elżbiety Witek, który od 2,5 roku przebywa na OIOMI-ie legnickiego szpitala. Spiskowcy owi dedukują, że ta historia była znana od lat. A skandal się zrobił dopiero, gdy do prokuratury trafiło doniesienie kobiety, która twierdzi, że jej matka umarła, bo na OIOM-ie w Legnicy nie było dla niej miejsca, gdyż na stałe zajmuje je Stanisław Witek.
Informacje na temat doniesienia do prokuratury w tej sprawie pojawiły się symultanicznie w kilku warszawskich redakcjach, czyli ktoś je inspirował. Tak jak napisałem – czego zapowietrzony Ziobro zapewne nie doczytał – w tej sprawie nie liczy się to, czy to on rzeczywiście dokonał przecieku, czy też nie. Ważne jest, że Ziobrze w PiS mało kto w takich sytuacjach wierzy. Tak się bowiem, zapewne przypadkiem, składa, że zawsze gdy Ziobro jest prokuratorem generalnym, to z akt głośnych śledztw intensywnie idą przecieki. I tak się jakoś, zapewne przypadkiem, składa, owe przecieki zawsze uderzają w konkurentów pana Zbyszka.
Najpierw opozycja. Skąd wyciekły do hejterskich mediów informacje, że syn posłanki PO Magdaleny Filiks był ofiarą pedofila? Chłopak po nagonce popełnił samobójstwo, a Filiks żali się, że prokuratorzy nawet po jego śmierci nękają jej rodzinę. Kto dał TVP esemesy senatora PO Krzysztofa Brejzy, zmanipulowane Pegasusem, kupionym potajemnie za kasę z Funduszu Sprawiedliwości? Skąd wyciekają szczegóły śledztw wobec byłych ministrów PO – Włodzimierza Karpińskiego, Stanisława Gawłowskiego czy Sławomira Neumanna?
Teraz władza – ta jej część, której akurat Ziobro nie lubi. Skąd wyciekły informacje o intercyzie Mateusza Morawieckiego i jego żony? Kto wyniósł zeznania ze śledztwa w sprawie przekrętów towarzyszy partyjnych Adama Bielana w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju? Czemu dochodzenie w sprawie e-maili Michała Dworczyka prokuratura wszczęła dopiero po dwóch latach, akurat przed wyborami, w których Solidarna Polska walczy z PiS o miejsca na listach? Są tacy – muszą to być "szambiarze" – którzy twierdzą, że to element negocjacyjny.
Jest jeszcze jedna lista: tych śledztw, z których zapewne przypadkiem nic nie cieknie. Weźmy sprawę rzekomych zaniedbań lekarzy, którzy wedle Ziobry przyczynili się do śmierci jego ojca. Cisza. Dochodzenie w sprawie przewalania pieniędzy unijnych przez Solidarną Polskę? Cisza. Śledztwo w sprawie wypadku premier Beaty Szydło, sojuszniczki Ziobry? Cisza. Albo w sprawie przekrętów w opolskich wodociągach, gdzie pracuje ojciec Patryka Jakiego z Solidarnej Polski. Cisza, a jakże.
Tak, powiedzmy to sobie wprost: ci, którzy podejrzewają pana Zbyszka o granie przeciekami, mają mocne karty. Najstarsi z nich pamiętają wszak jego pierwsze ministrowanie w latach 2005-2007. Wówczas Ziobro nakazał prowadzić śledztwo wobec minister z SLD Barbary Blidy, którą uznał za mafioso węglową. Blida popełniła samobójstwo w 2007 r. podczas nieudolnej akcji ABW, którą kierował człowiek Ziobry Bogdan Święczkowski, wówczas szef ABW, a dziś sędzia w Trybunale Konstytucyjnym. Ziobro kazał szukać haków na Blidę nawet po jej śmierci. Były przecieki, rzecz jasna.
Choć w sumie to najstarsze przecieki dotyczyły chyba Zbigniewa Wassermanna, który u zarania PiS dwie dekady temu stanowił najpoważniejszą konkurencję dla Ziobry w Krakowie. Z prokuratury poszły przecieki z jego sprawy przeciwko ekipie budowlanej, która podłączyła mu nieprawidłowo prąd w wannie z hydromasażem. Poskutkowało – "wanna Wassermanna" i "Wannemann" ciągnęły się za nim do śmierci w Smoleńsku w 2010 r.
Ludzie w PiS to pamiętają. Na pewno pamięta córka Wassermanna, dziś posłanka PiS. A zatem, Panie Zbyszku, niech pan poprawi glocka i idzie pogadać z kolegami z PiS.
A tak między nami: nie bardzo wiem, skąd pogarda do panów szambiarzy. Robią kawał dobrej roboty, znacznie bardziej przydatnej i uczciwszej od tego, co Pan wyczynia. Nie wstyd być porównywanym do szambiarzy, wstyd równać do Ziobry.

www.newswe(*)z-nieszczelnego-szamba/7m78tsp
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.



Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365