Swego czasu interesowałem się kwestią rozkładu własności wśród ludzi, jako że w swoimi pojęciu własność zrównuję znaczeniowo z pojęciem władzy. Natknąłem się wtedy na taki raport.
www.nbp.pl(*)osci_2018/Raport_BZGD_2016.pdfZastanawiałem się wtedy skąd oni mają te informacje, skąd ta wiedza, skąd te wszystkie liczby, te wszystkie tabelki i udało mi się stwierdzić, że zdobywają je zatrudniając 18-letnie dziewczęta, które telefonują lub zatrzymują ludzi na ulicy i pytają „Co Pan/Pani ma?” i uzupełniają tak zdobyte informacje o to co im się wydaje. Jakież wielkie było moje zaskoczenie, kiedy porównałem to z informacją na swoim paragonie z Biedronki, gdzie miałem wyliczoną każdą parówkę.
Następnie zastanawiałem się, dlaczego akurat zasobność gospodarstw domowych a nie zwyczajnie indywidualnych ludzi, co to za chory wskaźnik? Wtedy zrozumiałem, że zarówno sposób gromadzenia tych informacji jak i sposób ich prezentacji są częścią projektu Wielkiej Tajemnicy Mienia i chodzi w tym o to, żeby nic nie wyjawić, a gdzie ze względu na napięcia społeczne wyjawić trzeba, tam skłamać.
Teraz zainteresowało mnie coś innego. Konkretnie to, ile z unijnych dotacji przeznaczonych dla Polski, trafia w ręce zagranicznych firm w Polsce?
Czy ktoś potrafi mi wskazać prosty wskaźnik, informujący jaki procent z unijnych dotacji dla Polski trafiło w ręce firm należących do obcokrajowców?
Wydaje się, na podstawie potężnie formalizmu i biurokratyzmu unijnego, że wskazanie takiej informacji, będzie jak pstryknięcie palcami. Ja nie wiem nawet jak zacząć takie poszukiwania, nie wiem jak ustalić przynależność narodową kapitałów w Polsce.
Przy okazji tych rozważań naszło mnie trochę filozoficzne pytanie dlaczego projekt Imperium Rzymskiego i wszystkie inne akcje kolonizatorskie nie powiodły się?
Przychodzi mi na myśl taka odpowiedź, że nowi „Panowie” nowi władcy, pochodzący z odmiennych kultur, będący w innym stanie intelektualnym i emocjonalnym umysłu niż ich podwładni, nie potrafili zachować istoty władzy, tzn. nie potrafili władać dla podwładnych lecz władali dla siebie samych.