 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-09-2020 17:05 | okragly (21676 punktów) | antybogactwo
2 na 2 | plus - minus, akcja - reakcja, bogactwo=antybogactwo Antybogactwo to zanieczyszczenia, śmieci, choroby, biodegradacja, ocieplenie klimatu, zadłużanie przyszłych pokoleń i inne szkody (jakie?) Kapitał korzysta z darmowego dostępu do zasobów. A potem, czego nie da się obrócić w prywatny zysk, wyrzuca w wspólną przestrzeń – jako antybogactwo. Patoelity pieją nad ilościami prywatnego bogactwa generowanego przez system ale ignorują ilości wytworzonego antybogactwa. Musimy tworzyć wciąż więcej antybogactwa, żeby tworzyć bogactwo, biec coraz szybciej, żeby pozostać w tym samym miejscu. Co możemy zrobić? kultywować etykę skromnego dostatku, minimalizm jest z raju. Czy w obecnym systemie to możliwe? NIE | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | jednostkowo TAK |
>kultywować etykę skromnego dostatku, minimalizm jest z raju. Czy w obecnym systemie to >możliwe? NIE
Systemowo być może nie - ale w swoim własnym skromnym zakresie, chyba tak. Jak pan nie ma auta - z wyboru, to już jest konkretny minimalizm. Przełomu generalnego pan takim minimalizmem jednostkowym nie wprowadzi - ale będzie pan miał satysfakcję i lepsze samopoczucie.
|
|
 | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: jednostkowo TAK |
> Systemowo być może nie - ale w swoim własnym skromnym zakresie, chyba tak. Jak pan nie ma auta - z wyboru, to już jest konkretny minimalizm.Po świecie krążą rzesze takich minimalistów, najczęściej żyją oni ze sprzedaży znalezionych surowców wtórnych. A świat tak działalność owych antybogaczy ceni, że nawet im pomniki stawia, jak np. ten poniżej poświęcony Szymonowi Giętemu z Gorzowa Wielkopolskiego.
cr
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > Po świecie krążą rzesze takich minimalistów, najczęściej żyją oni ze sprzedaży znalezionych surowców wtórnych. zbieracze - łowcy > świat tak działalność owych antybogaczy ceni, że nawet im pomniki stawia, jak np. ten poniżej poświęcony Szymonowi Giętemu z Gorzowa Wielkopolskiego.Sobie postawie pomnik, mój obraz zapisany w USB, wciskam do komputera, on steruje maszyną do obróbki i wycina mnie np. z kłody drzewa, bloku styropianu > wyślij zdjecie, wysle ci pomnik, przedstawiający ciebie - opisz w jakiej manierze, czy w drewnie, kamieniu czy z brązu? i jak ma wyglądać (na cokole? (cokół we własnym zakresie) a może scenka, jaka?) można siebie wydrukować w drukarce 3D
szukanie raju, moim celem
|
|
| |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Sobie postawie pomnik"Trwalszy niż ze spiżu."  > wyślij zdjecie, wysle ci pomnik, przedstawiający ciebieZróbmy odwrotnie: ja przedstawię pomnik, a Ty mi odeślesz moje zdjęcie.
cr
|
|
| | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | antybogactwo |
> >wyślij zdjecie, wysle ci pomnik, przedstawiający ciebie> Zróbmy odwrotnie: ja przedstawię pomnik, a Ty mi odeślesz moje zdjęcie.  > zobaczysz na zdjęciu boginie, nieudomowioną, inteligentną, z raju. Widać będzie dostatek, co zadaje kłam powszechnym opiniom
|
|
| | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: antybogactwo |
> Widać będzie dostatek, co zadaje kłam powszechnym opiniom  Nadwaga, jak twierdzą antropolodzy, uchodziła za przejaw dostatku, tymczasem obecnie to właśnie mniej zamożni częściej wypracowują sobie wysokie BMI.
cr
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >Widać będzie dostatek, co zadaje kłam powszechnym opiniom  > Nadwaga, jak twierdzą antropolodzy, uchodziła za przejaw dostatku,o czy często tu piszę, w raju był dostatek > tymczasem obecnie to właśnie mniej zamożni częściej wypracowują sobie wysokie BMI.mamy pożywienie śmieciowe. Gdy przejdą na paleodietę (bardzo droga) wrócą do normalnej wagi
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Gdy przejdą na paleodietę (bardzo droga) wrócą do normalnej wagiDrożyzna to zawsze odchudza. 
cr
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Gdy przejdą na paleodietę (bardzo droga) wrócą do normalnej wagi> Drożyzna to zawsze odchudza.  Bo najprostsza metoda definicyjna zresztą to "Krótko jeść, a długo pamiętać". I wszystko co na temat odchudzania się pisze do tego się sprowadza. Acha. Jeszcze jest jeden element skutecznej diety. SILNA WOLA.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> jest jeden element skutecznej diety. SILNA WOLA. niema SILNEJ WOLI jest determinizm, powszechne prawo natury w całej przyrodzie bez wyjątku, także w człowieku, jeśli zobaczysz np 40 latka który zaczął biegać, to nie z jego woli, ale znalazł kochankę (determinizm) czy można wola zgiąć łyżeczkę? niema silnej woli
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >Widać będzie dostatek, co zadaje kłam powszechnym opiniom  > Nadwaga, jak twierdzą antropolodzy, uchodziła za przejaw dostatku,kiedy nastała cywilizacja (po wygnaniu z raju, 10 000 lat temu) wzrost kobiet zmniejszył sie o 30 cm a długość życia była połowa tego co w raju. Mimo to obfite kształty sa podejrzane bo np nie było tłustego mięsa, słodkich (z dużą zawartościa cukrów) bananów jabłek i inn owoców) czy innych pączków ani piwa > tymczasem obecnie to właśnie mniej zamożni częściej wypracowują sobie wysokie BMI.jedno jabłko z raju zawirało tyle np wit C co dzisiaj wiaderko, współczesne zawierają 20 x wiecej cukrów. Współcześni "grubi" są niedożywieni (brakuje im minerałów, witamin, dlatego tyle jedza)
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Współcześni "grubi" są niedożywieniNie mówmy im tego. 
cr
|
|
2 na 2 | Leonardoo (1099 punktów) | Niedawno gdzieś słyszałem, że przedstawiciel przemysłu motoryzacyjnego ubolewał, że dzisiejsi nastolatkowie mają na ścianach plakaty rowerów, a nie samochodów, jak kiedyś. Coś w tym jest, wystarczy wejść do sklepu z markowymi drogimi rowerami - pełno tu nastolatków z wypiekami na twarzy, na widok ram i obręczy z włókien węglowych... A w salonach dealerów samochodowych? - Jacyś podstarzali panowie o zmęczonych oczach.
A kto, pytam się, będzie kupował te mercedesy, volkswageny i bmw z przyciemnionymi szybami? - Jaka przyszłość czeka niemieckie PKB?
No dobra, poważnie mówiąc - załamanie gospodarcze Zachodu wynika częściowo ze spekulacji finansowych, czyli chamskiej kradzieży. Ale z drugiej strony z nasycenia społeczeństw tymi lodówkami, pralkami, samojezdnymi odkurzaczami itd. - Nie ma zbytu na miliony nowych mikrofalówek, żelazek, ekspresów do kawy. Jeszcze młodzież z ruchu BLM kradnie buty Nike i Addidas z rozbitych sklepów, jeszcze kradną telewizory plazmowe... ale to wszystko się nieubłaganie kończy. Świat się nasyca.
I co dalej? Z czego będziemy żyli, gdy upadną fabryki AGD? - Wszyscy będziemy grać w World of Tanks, żeby wesprzeć gospodarkę Białorusi, albo w Wiedźmina?
Kryzys świata Zachodu jest o wiele bardziej głęboki niż sądzimy.
"Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko jest na swoim miejscu" - i coś jest na rzeczy. Ileż to było heheszków nt. średniowiecza. A przecież te tysiące mnichów benedyktyńskich, cysterskich, franciszkańskich, którzy jedli mało i byle co, żyli skromnie, pracowali nie za wiele, ale zawsze na chleb starczyło i... byli szczęśliwi. A tu kawałek hymnu cysterskiego z XII w.: "Wypłyń na wody głębokie, do krain jeszcze nieznanych, w życia swojego rozkwicie, z wielką w sercu nadzieją. Posłuchaj, to Ten cię woła, który w jestestwie twym mieszka. Wolny od gniewu i strachu, zaufaj wielkiej Miłości. Kiedyś, któregoś dnia poznasz, Światłość, co nigdy nie gaśnie, i chwały swojej promieńmi, utula udręki świata. "
W teologii katolickiej mówi się, że jest trzy etapy upadku człowieka: * pożądanie bogactw, * pożądanie zaszczytów, * pycha bezmierna.
Popatrzmy na dzisiejszy świat: * pragnienie bogactw - wyścig szczurów w korpo, gdzie produkuje się święty ZYSK, jak kiedyś stal w hutach * zaszczyty, ta dzisiejsza tendencja do zamykania się w kastach - w średniowieczu, jak byłeś dzielny i szlachetny, mogłeś być nobilitowany np. Joanna d'Arc. Dziś, jak urodziłeś się na dołach społecznych, to zawsze będziesz "prostakiem". Skąd w UE ta tendencja to tworzenia "Wysokich Komisarzy"? W zakonie franciszkanów ubóstwo było świadomym wyborem życiowym * pycha bezmierna - popatrzmy na tych Musków, Gatesów, Sorosów, Rockefelerów, "Bilderbergów" - oni uważają się za bogów...
|
|
 | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
>przedstawiciel przemysłu motoryzacyjnego ubolewał, że dzisiejsi nastolatkowie mają na ścianach plakaty rowerów, a nie samochodów Wystarczy wejść do sklepu z markowymi drogimi rowerami - pełno tu nastolatków z wypiekami na twarzy, na widok ram i obręczy z włókien węglowych... A w salonach dealerów samochodowych? - powinni wprowadzic dopłaty nie do aut elektrycznych a dla rowerów, tym bardziej że mamy producentów >A kto, pytam się, będzie kupował te mercedesy, volkswageny i bmw z przyciemnionymi szybami? - Jaka przyszłość czeka niemieckie PKB? wprowadźmy 4 dniowy tydzień pracy (mniej wyprodukują mercedesów a i my mniej zarobimy (nie będziemy ich potrzebować)
> załamanie gospodarcze Zachodu wynika częściowo ze spekulacji finansowych, czyli chamskiej kradzieży. Ale z drugiej strony z nasycenia społeczeństw tymi lodówkami, pralkami, samojezdnymi odkurzaczami itd. - Nie ma zbytu na miliony nowych mikrofalówek, żelazek, ekspresów do kawy. 4 dniowy tydzien pracy i dzialka, a tam wlasne warzywa, owoce, jajka, i inne hobby
> Świat się nasyca. I co dalej? Z czego będziemy żyli, gdy upadną fabryki AGD? - Wszyscy będziemy grać w World of Tanks, żeby wesprzeć gospodarkę Białorusi, albo w Wiedźmina? 4 dniowy tydzien pracy i dzialka, a tam miniraj a w nim wlasne stado, warzywa, owoce, jajka, i inne hobby
>Kryzys świata Zachodu jest o wiele bardziej głęboki niż sądzimy. liberalizm (indywidualizm i wolność) ma początek w chrześcijaństwie,
> tysiące mnichów benedyktyńskich, cysterskich, franciszkańskich, którzy jedli mało i byle co, żyli skromnie, pracowali nie za wiele, ale zawsze na chleb starczyło i... byli szczęśliwi. Mieli ziemie (za darmo), nie placili podatkow, miejscowi znosili im dary, nie mieli dzieci, dla nich wspólna praca to przyjemność. Powinniśmy wymyślic klasztor gdzie mnisi żyją razem z mniszkami, płądzą dzieci czym wielbia Boga, wspólnie je wychowuja, razem przygotowuja pozywienie i jedzą uprawiają ziemie. Pożeńmy zakon z płodzeniem dzieci (na chwałę Pana) wyjdzie komuna (kibucu)
>A tu kawałek hymnu cysterskiego z XII w.: >"Wypłyń na wody głębokie, do krain jeszcze nieznanych, w życia swojego rozkwicie, z wielką w sercu nadzieją. dzisiaj zakony powinny plodzic dzieci, bo wyginiemy
>W teologii katolickiej mówi się, że jest trzy etapy upadku człowieka: >* pożądanie bogactw, >* pożądanie zaszczytów, >* pycha bezmierna. upadek upatruje w liberalizmie (indywidualizm i wolność)
szukanie raju, moim celem
|
|
|  | 2 na 2 | Leonardoo (1099 punktów) | Co do 4-dniowego tygodnia pracy, to są za tym argumenty np. zdrowie psychiczne pracowników. Co do wychowywania dzieci przez zakony....- rozumiem, co chcesz powiedzieć, ale to co mówisz nie jest dobre. Wiesz, jak się nazywały miejsca, gdzie zakonnice lub zakonnicy wychowywali dzieci? - Sierocińce.  Nie idźmy w tę stronę. Dzieci potrzebują do szczęścia rodziny wielopokoleniowej - to jest normalne środowisko do dawania życia  Kochająca i nie zatyrana mama, nieznerwicowany ojciec, dziadek, babcia, ew. gdzieś na horyzoncie: wujek ksiądz i ciotka zakonnica. - I komplet. Dzisiejszy liberalizm jest samolubny i snobistyczny. Ja mam być szczęśliwy, a reszta niech zdycha. Chrystus nauczał: "Kto by między wami chciał być wielki, niech będzie sługą wszystkich".
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> Co do wychowywania dzieci przez zakony....- rozumiem, co chcesz powiedzieć,Pierwsze przykazanie Boga "Bądźcie płodni i rozmnażajcie się" > Wiesz, jak się nazywały miejsca, gdzie zakonnice lub zakonnicy wychowywali dzieci? - Sierocińce. Nie idźmy w tę stronę.wychowanie swoich dzieci a obcych to inna para kaloszy, czemu nie pozwolić im wychowywac swoich dzieci w zakonie? > Dzieci potrzebują do szczęścia rodziny wielopokoleniowej - to jest normalne środowisko do dawania życia Kochająca i nie zatyrana mama, nieznerwicowany ojciec, dziadek, babcia, ew. gdzieś na horyzoncie: wujek ksiądz i ciotka zakonnica. - I komplet.zakon to wielka rodzina, same siostry/ bracia, na pewno swoje dzieci wychowa tak jak Bóg przykazał, jak w raju, dając nam przykład Zakony np klauzurowe wielbia Boga w ciszy, samotności - jakie z tego są owoce? Pierwsze przykazanie Boga "Bądźcie płodni i rozmnażajcie się"
szukanie raju, moim celem
|
|
| Michał Sykutera (454 punktów) | W ekonomii fachowo nazywa się to negatywne efekty zewnętrzne. Bodaj najlepszy sposób radzenia sobie z nimi to Podatek Pigou.
Prowadzę bloga filozoficznego: filozofia.blog
|
|
2 na 2 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > kultywować etykę skromnego dostatku, minimalizm jest z raju. Czy w obecnym systemie to możliwe? NIECzłowiek ma naturę zdobywcy i żadnych ograniczeń nigdy nie zaakceptuje. Jakiej byś bariery nie zbudował on zawsze ją pokona, to tylko kwestia czasu. Nie ma co się łudzić. Człowiek nie zrezygnuje z eksploatacji, nikt nad tym nie zapanuje, wszystko co można zrobić to nadać eksploatacji właściwy kierunek. Człowiek przestanie dewastować własne środowisko wydobyciem ton rudy, którą przetopi w potwora ze stali, do poruszenia którego wypali beczkę ropy dopiero wtedy kiedy dasz mu lepsze zajęcie niż jazda bmwicą po wsi. Ja stawiam na wirtualną rzeczywistość. Wirtualna rzeczywistość to niepojęta, nowa głębia świata, która może odciągnąć nas od wszystkich o wież ze stali, sportowych samochodów i góry żarcia. Żeby lepiej to zrozumieć proponuję choć raz spróbować tego minecraft-pl.gamepedia.com/Strona_główna
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>kultywować etykę skromnego dostatku, minimalizm jest z raju. Czy w obecnym systemie to możliwe? NIE >Człowiek ma naturę zdobywcy raczej ciekawscy. U zwierząt tylko młode sa ciekawskie, my mamy to przez całe życie
>i żadnych ograniczeń nigdy nie zaakceptuje. zawsze sa tacy co będa podważać, ale w masie akceptujemy, jesteśmy zniewoleni, udomowieni
>Człowiek nie zrezygnuje z eksploatacji, nikt nad tym nie zapanuje, kapitał wszystko to robi dla zysku, tylko dla zysku (władzy)
>Człowiek przestanie dewastować własne środowisko wydobyciem ton rudy, którą przetopi w potwora ze stali, do poruszenia którego wypali beczkę ropy dopiero wtedy kiedy dasz mu lepsze zajęcie niż jazda bmwicą po wsi. kapitał poprzez reklamy, film, mas-media wplywa na twoje marzenia. Oni to robia dla zysku. Maja władzę nawet nad Twoimi marzeniami
>Ja stawiam na wirtualną rzeczywistość. Wirtualna rzeczywistość to niepojęta, nowa głębia świata, która może odciągnąć nas od wszystkich o wież ze stali, sportowych samochodów i góry żarcia. jest jak narkotyk, alkohol, w raju tego nie było, nie do takiego zycia jesteśmy przystosowani przez miliony lat ewolucji dlatego będziemy z tego powodu cierpieć
szukanie raju, moim celem
|
|
|  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > nie do takiego zycia jesteśmy przystosowani przez miliony lat ewolucji
Niekoniecznie cierpieć. Człowiek przez miliony lat ewolucji.. ewoluuje, nic nie trwa wiecznie, a "panta rei".
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| |  | 3 na 3 | okragly (21676 punktów) | >> nie do takiego zycia jesteśmy przystosowani przez miliony lat ewolucji >Niekoniecznie cierpieć. Człowiek przez miliony lat ewolucji.. ewoluuje, nic nie trwa wiecznie, a "panta rei". ewolucja trwa już 10 000 lat i okupiona jest ogromnym cierpieniem. Może za 10 000 lat wyewolujemy i papierosy nie beda szkodliwe, alkohol nie będzie szkodliwy, praca nie będzie szkodliwa, narkotyki nie bedą szkodliwe, cukier nie będzie szkodliwy, siedzenie nie bedzie szkodliwe, szkola nie będzie szkodliwa. Napisałeś w jednym z postów że śmierci samobójczych jest 2x wiecej niz z wypadków samochodowych. To nieprzystosowani, nie wyewoluowali. Dla dzieci brakuje miejsc w szpitalach psychiatrycznych. To "czubek góry lodowej" cierpienia.
szukanie raju, moim celem
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > ewolucja trwa już 10 000 lat i okupiona jest ogromnym cierpieniem
Co do cierpienia - nie sposób się nie zgodzić. Ale czemu akurat 10 000?
> Może za 10 000 lat wyewolujemy i papierosy nie beda szkodliwe, > alkohol nie będzie szkodliwy, praca nie będzie szkodliwa, > narkotyki nie bedą szkodliwe, cukier nie będzie szkodliwy, > siedzenie nie bedzie szkodliwe, Szkoła nie będzie szkodliwa.
Zależy, czy za te 10 tys. lat w ogóle będą papierosy, alkohol, praca, narkotyki, szkoła itd. Można sobie wyobrazić ulepszenie genetyczne człowieka, czy też dostarczanie mu rozrywek/wiedzy metodą bezpośrednią do sieci neuronowej mózgu bez skutków ubocznych.
> Napisałeś w jednym z postów że śmierci samobójczych jest 2x > wiecej niz z wypadków samochodowych. To nieprzystosowani, nie wyewoluowali. > Dla dzieci brakuje miejsc w szpitalach psychiatrycznych. To "czubek góry > lodowej" cierpienia.
Zgadzam się. Pytanie, czy kiedyś było lepiej, czy gorzej. Smierć na takich ludzi przychodziła szybciej - ma to dobre i gorsze strony (patrz "uporczywa terapia").
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >> ewolucja trwa już 10 000 lat i okupiona jest ogromnym cierpieniem >Co do cierpienia - nie sposób się nie zgodzić. Ale czemu akurat 10 000? 10 000 lat temu nastała cywilizacja (wygnanie z raju), kobiety skurczyły sie o 30 cm, ich życie o połowe, zaczeły rodzic co rok prorok w bólach (w raju rodziły co 6 lat i podczas porodu miały orgazm) i ciężka praca na roli dla pana (nastał patriarchat)
>> Może za 10 000 lat wyewolujemy i papierosy alkohol praca narkotyki cukier siedzenie szkoła nie będzie szkodliwa. > czy za 10 tys. lat będą papierosy, alkohol, praca, narkotyki, szkoła itd. Można sobie wyobrazić ulepszenie genetyczne człowieka, czy też dostarczanie mu rozrywek/wiedzy metodą bezpośrednią do sieci neuronowej mózgu bez skutków ubocznych. mój pradziad jak sie rodził i umierał, stan cywilizacyjny był taki sam, dzisiaj w rok są wieksze. W gazecie z soboty masz więcej informacji niz co on pozyskał przez całe życie. Nie wytrzymujemy psychicznie a nie fizycznie, jak jeszcze 100 lat temu
>> śmierci samobójczych jest 2x wiecej niz z wypadków samochodowych. To nie wyewoluowani. Dla dzieci brakuje miejsc w szpitalach psychiatrycznych. To "czubek góry lodowej" cierpienia. >Zgadzam się. Pytanie, czy kiedyś było lepiej, czy gorzej. Smierć na takich ludzi przychodziła szybciej - ma to dobre i gorsze strony (patrz "uporczywa terapia"). raj trwał 2 000 000 lat, wszystko było dograne do szczegółu, współcześnie tyle sie zmienia w dekadę, Nie wytrzymamy
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > mój pradziad jak sie rodził i umierał, stan cywilizacyjny był taki sam
Zależy, jak długo żył. Mój pradziad przeżył jedną wojnę będąc rzołnierzem, pod koniec dugiej zginął jako cywil czego sobie, tobie i innym nie życzę (ani wojny ani walki o przetrwanie). Dziś w naszej części świata mamy to tylko w grach.
> 10 000 lat temu nastała cywilizacja
Zależy gdzie i co rozumiemy przez cywilizację. W indonezyjskiej jaskini na wyspie Sulawesi (Celebes) 44 tys. lat temu odprawiano już rytuały religijne: otaczano kultem polowanie symbolizowane malowidłem, gdzie grupa ludzi o twarzach różnych zwierząt: ptaków, gadów i innych charakterystycznych dla tego rejonu gatunków, trzyma w rękach przedmioty, które można uznać za włócznie. Wymierzone są one w kierunku małych bawołów, które do dziś żyją na terytorium wyspy Sulawesi-anoa. Nie są to realne odwzorowania, lecz wyobrażone postacie, w których bohaterowie dzielą się na część ludzką i część zwierzęcą. Sposób przedstawiania sylwetek zdradza umiejętność artysty związaną z mitologicznym przetwarzaniem rzeczywistości - teriantropią. Jest to forma szeroko zakrojonej zdolności do snucia opowieści o świecie, tłumaczenia go i oswajania.
Inna pozostałość znaleziona gdzie indziej to rzeźba z kości słoniowej przedstawiająca człowieka-lwa, która liczy sobie ok. 40 tys. lat. Jeszcze inną realizacją jest z kolei malowidło z francuskiej jaskini Lascaux (17 tys. lat).
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|