Racjonalista - Strona głównaDo treści
kto opuszcza gniazdo?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
29-10-2020 08:51okragly (21676 punktów)kto opuszcza gniazdo?
kto w waszym otoczeniu częściej zostaje w domu rodzinnym, synowie czy córki? Tym sposobem chcę uprawdopodobnić, kto w raju opuszczał zażyłe stado, celem prokreacji
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>kto w waszym otoczeniu częściej zostaje w domu rodzinnym, synowie czy córki?
Dokąd sięga 'nasze otoczenie', co tutaj oznacza 'zostaje' i czym jest 'dom rodzinny' - bo to wszystko różnie może być interpretowane.

> kto w raju opuszczał zażyłe stado, celem prokreacji
Może lepiej byłoby napisać 'ze skutkiem prokreacyjnym'?

cr
29-10-2020 11:37 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>kto w waszym otoczeniu częściej zostaje w domu rodzinnym, synowie czy córki?
>Dokąd sięga 'nasze otoczenie', co tutaj oznacza 'zostaje' i czym jest 'dom rodzinny' - bo to wszystko różnie może być interpretowane.
babcia częściej opiekuje się wnukami od córki czy syna?
Jeśli niemowlakiem opiekuje sie matka matki, szanse przeżycia dziecka wzrasta (różnica 100%), matka ojca tak nie dba o wnuki
Która babcia była bliższa, matki czy ojca?

>> kto w raju opuszczał zażyłe stado, celem prokreacji
>Może lepiej byłoby napisać 'ze skutkiem prokreacyjnym'?
nie odróżniam ,
znaczy to pierwsze byłoby celowe, to drugie podświadome?
W raju, w zażyłym stadzie, nie mogli między soba płodzic dzieci, ktoś (dziewczyny czy chłopcy?) musiał opuszczać wspólnotę. Dzisiaj to nie wystepuje ale jakieś slady zostały
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Która babcia była bliższa, matki czy ojca?
Moją babcią nr 1 była siostra dziadka po kądzieli.
30-10-2020 12:02 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Która babcia była bliższa, matki czy ojca?
>Moją babcią nr 1 była siostra dziadka po kądzieli.
oo, miałaś wiele babć
miałem dwie, jedną blisko (2km) ale współczuję kobietom wyjeżdżającym do miast, państw gdzie nie mają babć a jeszcze bardziej ich dzieciom, bez babć, dziadków, cioć, wujków, bez namiastki stada z raju
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>miałem dwie, jedną blisko (2km) ale współczuję kobietom wyjeżdżającym do miast, państw gdzie nie mają babć a jeszcze bardziej ich dzieciom, bez babć, dziadków, cioć, wujków, bez namiastki stada z raju
Masz rację, że raźniej jest mieć rodzinę, bo zawsze ktoś się za człowiekiem wstawi, ale czy to czasem nie jest takie 'dobro' wywołane przez zagrożenia wynikające z tego, że inni też mają rodziny, które się nimi wstawiają?

cr
31-10-2020 13:23 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>miałem dwie, jedną blisko (2km) ale współczuję kobietom wyjeżdżającym do miast, państw gdzie nie mają babć a jeszcze bardziej ich dzieciom, bez babć, dziadków, cioć, wujków, bez namiastki stada z raju
>Masz rację, że raźniej jest mieć rodzinę, bo zawsze ktoś się za człowiekiem wstawi, ale czy to czasem nie jest takie 'dobro' wywołane przez zagrożenia wynikające z tego, że inni też mają rodziny, które się nimi wstawiają?
mamy 4 cechy wspólne dzieciństwa geniuszy
- ok 30 os stadoorganizm (lub duża rodzina), niepracująca zawodowo matka, blisko ciotki, kuzyni, wujkowie. Nie mając stada nie aktywują się gen stadomyślenia)
- wysoki poziom uwagi skupianej na dziecku przez stadoorganizm, który jest najbardziej kompetentny do adekwatnego kształceniu, miłości i cierpliwości
- do 10 lat izolacja od dzieci i dorosłych spoza stadoorganizmu
- wybujała fantazja, jako reakcja na trzy wcześniejsze czynniki.

nie kazdy z nas rodzi się geniuszem, ale bez stada z raju upada 2 schodki nizej, zamiast geniusza mamy średniaka, zamiast średniaka ...

badacz raju, Bronisław Malinowski, nie chodzil do szkoly, nie pracował, dlatego był genialnym, jak i bękart Leonardo da Vinci (jego koledzy chodzili, byli z prawego łoża) To stado ludzkie tworzy wybitne jednostki (da Vinci miał inspirujących dziadków).
W raju dziecko było cennym dobrem, rodziło się co 7 lat, jeśli niezdrowe, umieralo w niemowlęctwie, Istnialo realne zagrożenie że stado nie przetrwa. Na każde dziecko do 6lat przypadały 4 osoby dorosłe (odwrotnie niż w przedszkolu, szkole 1 dorosla na 20 dzieci). Dorośli chronili, opiekowali, edukowali, wzbogacali, pielegnowali dogladali, dochodzi starsza dzieciarnia która opiekuje się i jest wzorcem dla młodszych. W raju dzieci "pływały" w dotyku, uśmiechu, rozmowach, ruchu.

w bogatych rodzinach wielopokoleniowych XIX wieku, codzienny i długotrwały kontakt z członkami rodziny był naturalny, matka niepracująca zawodowo, babka, ciotki, wielu kuzynowstwa Tak wychowywał się mały Fryderyk, matka, ciotki, kuzyni, niania śpiewały mu tęskne polskie pieśni, które dorosły Chopin przetwarzał w arcydzieła. W dzieciństwie nie był katowany nauką, miał raj

ale pytanie było, kto opuszczał rajskie stado? chłopiec czy dziewczyna? jedno z nich (na dzisiejsze warunki to były dzieci pierwsza klasa szkoły średniej?
02-11-2020 12:23 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>nie kazdy z nas rodzi się geniuszem, ale bez stada z raju upada 2 schodki nizej, zamiast geniusza mamy średniaka, zamiast średniaka ...
A na co Ci w raju geniusze?

cr
02-11-2020 13:16 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>nie kazdy z nas rodzi się geniuszem, ale bez stada z raju upada 2 schodki nizej, zamiast geniusza mamy średniaka, zamiast średniaka ...
>A na co Ci w raju geniusze?

racja, w raju nie było jednostek, genialne było zażyle stado (mocne, zdrowe, płodne

ale kto opuszcza zażyłe stado, plemniki czy jajeczka
02-11-2020 13:29 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>ale kto opuszcza zażyłe stado, plemniki czy jajeczka
Obecnie każdy w roztargnieniu zostawia gdzieś komórkę.

cr
02-11-2020 17:30 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>ale kto opuszcza zażyłe stado, plemniki czy jajeczka
>Obecnie każdy w roztargnieniu zostawia gdzieś komórkę.
zostaw, a powiem, kim jesteś
02-11-2020 20:23 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>ale kto opuszcza zażyłe stado, plemniki czy jajeczka
>>Obecnie każdy w roztargnieniu zostawia gdzieś komórkę.
>zostaw, a powiem, kim jesteś
Przecież wiem kim jestem.

cr
02-11-2020 22:08 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14790 punktów)
>>>>ale kto opuszcza zażyłe stado, plemniki czy jajeczka
>>>Obecnie każdy w roztargnieniu zostawia gdzieś komórkę.
Faktycznie, Marta jakby bardziej podobna do Jarka niż do Lecha.
>>zostaw, a powiem, kim jesteś
>Przecież wiem kim jestem.
Powiedział Napoleon z oddziału zamkniętego...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
05-11-2020 21:21 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>>ale kto opuszcza zażyłe stado, plemniki czy jajeczka
>>>Obecnie każdy w roztargnieniu zostawia gdzieś komórkę.
>>zostaw, a powiem, kim jesteś
>Przecież wiem kim jestem.
Nie jesteś tym czym myślisz że jesteś
Ani tym czym inni myślą że jesteś
Jesteś tym czym myślisz, że myślę, że jesteś
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Przecież wiem kim jestem.
>Nie jesteś tym czym myślisz że jesteś
No bo jestem tym, czym WIEM, że jestem.

>Jesteś tym czym myślisz, że myślę, że jesteś
O tym nie pomyślałam.

cr
08-11-2020 19:04 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Przecież wiem kim jestem.
>>Nie jesteś tym czym myślisz że jesteś
>No bo jestem tym, czym WIEM, że jestem.
>>Jesteś tym czym myślisz, że myślę, że jesteś
>O tym nie pomyślałam.
niestety, tak wygląda życie w raju,
celem sprostania skomplikowanym relacjom międzyludzkim w zażyłym stadzie w raju urósł nam mózg
chris_w (28 punktów)
>ale pytanie było, kto opuszczał rajskie stado? chłopiec czy dziewczyna? jedno z nich (na dzisiejsze warunki to były dzieci pierwsza klasa szkoły średniej?
>
Raczej samiec. Bo to jest częstszym obyczajem u człowiekowatych. Ten samiec mógł podprowadzić samice innemu i pula genowa się urozmaicała, a potem przyszła monogamia i opuszczanie stada straciło sens, ludzie zyskali rozum, zaczęli tworzyć społeczeństwo - skończył się raj
13-11-2020 14:17 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>ale pytanie było, kto opuszczał rajskie stado? chłopiec czy dziewczyna? jedno z nich (na dzisiejsze warunki to były dzieci pierwsza klasa szkoły średniej?
>>
>Raczej samiec. Bo to jest częstszym obyczajem u człowiekowatych.
wydaje się że współcześnie częściej opuszczą gniazdo kobiety (na wsi niema kobiet, albo w mieście 35 letni mężczyźni mieszkający z rodzicami)

>Ten samiec mógł podprowadzić samice innemu i pula genowa się urozmaicała,
w raju mieszkali w stadach (np 8 samców i 8 samic), wchodzisz nowy do stada i podbierasz samice innemu, zagryźliby a w najlepszym wypadku wygnali z stada

>potem przyszła monogamia
to wynik patrialchatu, w raju kobiety bzykały sie z kim chciały (rządziły)

>i opuszczanie stada straciło sens,
pozbawiliśmy sie stada (nie jesteśmy ani ssakami ani stadnymi ani terytorialnymi)

>ludzie zyskali rozum, zaczęli tworzyć społeczeństwo - skończył się raj
zostaliśmy udomowieni jak konie do pracy, krowy do dojenia i świnie na mięso (armatnie
chris_w (28 punktów)
>>Ten samiec mógł podprowadzić samice innemu i pula genowa się urozmaicała,
>w raju mieszkali w stadach (np 8 samców i 8 samic), wchodzisz nowy do stada i podbierasz samice innemu, zagryźliby a w najlepszym wypadku wygnali z stada
Żeby podprowadzić samice trzeba zostać alfą - a jak nim nie zostajesz, to nie wejdziesz do stada - tak to działa u naczelnych bez monogamii. Bety, gammy, delty mogą sobie istnieć i kryć pokątnie - mogą też próbować zostać alfą, u siebie albo w innym stadzie.

>>potem przyszła monogamia
>to wynik patrialchatu, w raju kobiety bzykały sie z kim chciały (rządziły)
Każdy gatunek hierarchiczny (a naczelne takie są) - ma zasady, że kobiety nie mogą tego robić z kim chcą - w ogóle nie wiem czy była taka chęć? Mogła to być czynność bez podłoża emocjonalnego (nikt nigdy tego nie badał) - na zasadzie kobieta czuje chęć, ale nie do konkretnego samca, do dowolnego. A to alfa pilnował żeby tym dowolnym był on sam.
Monogamia ogólnie była dobrym rozwiązaniem, chyba dała ewolucyjne popchnięcie do przodu ludziom.
15-11-2020 12:12 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Ten samiec mógł podprowadzić samice innemu i pula genowa się urozmaicała,
>>w raju mieszkali w stadach (np 8 samców i 8 samic), wchodzisz nowy do stada i podbierasz samice innemu, zagryźliby a w najlepszym wypadku wygnali z stada
>Żeby podprowadzić samice trzeba zostać alfą - a jak nim nie zostajesz, to nie wejdziesz do stada - tak to działa u naczelnych bez monogamii. Bety, gammy, delty mogą sobie istnieć i kryć pokątnie - mogą też próbować zostać alfą, u siebie albo w innym stadzie.
możemy to przenieść na podwórka, wsie, dzielnice, że przychodzi obcy samiec niechby nawet alfa a zwłaszcza alfa i podwórko go akceptuje, pozwala wyrywać ich dziewczyny? Będąc dieckiem rzucałem kamieniami do chłopców którzy przyszli na nasze podwórko a do dziewczynek nie

>>>potem przyszła monogamia
>>to wynik patrialchatu, w raju kobiety bzykały sie z kim chciały (rządziły)
>Każdy gatunek hierarchiczny (a naczelne takie są) - ma zasady, że kobiety nie mogą tego robić z kim chcą
w raju była monogamia seryjna, choć okazjonalnie bzykali sie jak chcieli (kronikarze opisujące Afrykę czy nasze tereny przed chrystianizacją jako mocno rozwiązłe)
>w ogóle nie wiem czy była taka chęć? Mogła to być czynność bez podłoża emocjonalnego - na zasadzie kobieta czuje chęć, ale nie do konkretnego samca, do dowolnego. A to alfa pilnował żeby tym dowolnym był on sam.
w raju kobiety były dzikie, jak miała dni płodne (raz na 5 lat) bzykała sie z wieloma, o zapłodnienie nie walczyli samce a plemniki (genialne rozwiązanie, powinniśmy skopiować współcześnie)

>Monogamia ogólnie była dobrym rozwiązaniem, chyba dała ewolucyjne popchnięcie do przodu ludziom.
w raju kobieta miała dziecko każde z innym, dzięki temu była większa różnorodność genetyczna, to jest dobre, powinniśmy przywrócić jako zasadę
Hamerlik Konopka (19904 punktów)
>>Monogamia ogólnie była dobrym rozwiązaniem, chyba dała ewolucyjne popchnięcie do przodu ludziom.
>w raju kobieta miała dziecko każde z innym, dzięki temu była większa różnorodność genetyczna, to jest dobre, powinniśmy przywrócić jako zasadę

Monogamia jest związana ewolucyjne ze wspólna opieką nad potomstwem.
Wspierasz rozwój tego, tracąc własną energię życiową, który powstał z podziału twoich komórek.

Teraz u ludzi, w miarę kształcenia się potężnej hierarchii społecznej, to zmienia się. U ludzi często dojrzały osobnik wychowuje potomstwo odmienne genetycznie.

W ogóle tak ukształtowało się ludzkie społeczeństwo, że całe kręci się wokół klasy osobników alfa, zaspokajajac ich potrzeby w pierwszej kolejności.
24-11-2020 11:49 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Monogamia ogólnie była dobrym rozwiązaniem, chyba dała ewolucyjne popchnięcie do przodu ludziom.
>>w raju kobieta miała dziecko każde z innym, dzięki temu była większa różnorodność genetyczna, to jest dobre, powinniśmy przywrócić jako zasadę
>Monogamia jest związana ewolucyjne ze wspólna opieką nad potomstwem.
ze wspólną opieką nad potomstwem jest odpowiedzialne całe STADO (do wychowania człowieka potrzeba całej wsi)

>Wspierasz rozwój tego, tracąc własną energię życiową, który powstał z podziału twoich komórek.
w zażyłym stadzie dzieci chodzą samopas, uczą się od siebie, dla mlodszych starsze są nauczycielami, autorytetami

> tak ukształtowało się ludzkie społeczeństwo, że całe kręci się wokół klasy osobników alfa, zaspokajajac ich potrzeby w pierwszej kolejności.
kobiety myślą dalekosiężnie, co z tego seksu wyrośnie, chyba nikt nie chciałby byc dzieckiem nieogarniętego ojca

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365