 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-10-2020 00:57 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Hołodomor
2 na 2 | Czytam sobie prezentowaną na wiki narrację Hołodomoru a tam > Nikt z badaczy głodu nie ma wątpliwości, że głód z lat 1932-1933 na Ukrainie był sztuczny. Istnieje natomiast różnica zdań na temat tego, czy była to przede wszystkim antyukraińska (zaplanowana) akcja kierownictwa stalinowskiego, czy też głód był konsekwencją bolszewickiej zbrodniczej polityki, gdzie nie może być mowy o jakimkolwiek podłożu narodowościowympl.wikiped(*)lki_głód_na_UkrainieGeneralnie, wg panujących opinii, władzom komunistycznym chodziło o planowe, masowe ludobójstwo. Zastanawiam się co za ludzie planują masowy mord zwykłych zjadaczy chleba? Kto i dlaczego chciałby wymordować milion parobków? Komunistom przypisuje się cechy diaboliczne i demoniczne ale pragnienie zagłodzenia zwykłych ludzi? Zmuszanie ich do ludożerstwa? Co to właściwie znaczy, że głód na Ukrainie był sztuczny? Czy to oznacza, że w gospodarce kapitalistycznej nikt by tam nie umarł z głodu? Mi to wygląda przede wszystkim na upadek organizacji społecznej i nieudolną kreację innej, komunistycznej, która nie zadziałała. Kiedy łańcuchy wzajemnych dostaw zostają zerwane, przy tej liczebności ludzi i ich zagęszczeniu jakie mamy, ludzie umierają z głodu. Gdybyśmy dziś z jakiś względów zerwali łańcuchy wzajemnego zaopatrzenia to zaraz zaczęłaby się śmierć głodowa. Wielka masa ludzi musi zjeść wielką masę pożywienia. Jeżeli pożywienie nie zostanie wytworzone i dostarczone na czas, ludzie umrą z głodu. Ów upadek organizacji społecznej wydaje się zasadniczy. Dlaczego organizacja poprzedzająca komunizm upadła? Kto lub co dało komunistom siłę, żeby rozmontować społeczną strukturę? Ani agresja ani inteligencja ani nawet determinacja - więc co? Wiem co komunistom dało tak potężną siłę! Wrogi społeczeństwu kapitalizm. Czynię zatem odpowiedzialnymi za wielki głód również fundamentalistów wrogiego społeczeństwu kapitalizmu, którzy zbudowali system upadły, tak wrogi społeczeństwu, że wykreował sobie w nim potężnych wrogów, tak znienawidzony, że budził w ludziach pragnienie walki. Gdyby kapitalizm poprzedzający komunizm był systemem przyjaznym społeczeństwu to nikt nie poszedłby na wojnę i nikt z tego powodu nie umarłby z głodu. Komuniści okazali się beznadziejnymi wizjonerami ale jeszcze gorszymi wizjonerami byli fundamentaliści podłego i wrogiego społeczeństwu kapitalizmu. Zgadzacie się ze mną? Pytam ale znam odpowiedź. W końcu atakuję waszą religię. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | nonsensownie | >Czynię zatem odpowiedzialnymi za wielki głód również fundamentalistów wrogiego społeczeństwu >kapitalizmu, którzy zbudowali system upadły, tak wrogi społeczeństwu, że wykreował sobie w nim >potężnych wrogów, tak znienawidzony, że budził w ludziach pragnienie walki.
To nonsens. Można ostro krytykować carską rzeczywistość - jednakże - i to jest najlepszy argument - sami chłopi po doświadczeniach komunizmu jak rozkułaczanie przy pomocą masowego, zakrojonego na szeroką skalę głodu - wspominali ową rzeczywistość jako rodzaj raju utraconego.
|
|
 | 2 na 2 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Odp: nonsensownie | > sami chłopi po doświadczeniach komunizmu jak rozkułaczanie przy pomocą masowego, zakrojonego na szeroką skalę głoduGłód zdaje się nie był żadnym narzędziem działania władzy komunistycznej lecz konsekwencją upadku starej organizacji społecznej i niewydolnością nowej. > wspominali ową rzeczywistość jako rodzaj raju utraconego. Raj, który poprowadził ludzi na wzajemną rzeź, który sprowokował ich do zachowań tak okropnych, że trudno je sobie wyobrażać. Oczywiście karmmy się przekonaniem, że to idea komunizmu z "dobrych" ludzi uczyniła demony i że carstwo / cesarstwo to najlepsze co się może ludzkości przytrafić. Fundamentaliści współczesnego kapitalizmu kochają żywić się takim przekonaniem, kochają wszystko co potwierdza, że bardzo silna hierarchia społeczna jest wypełnieniem woli Boga. Ja w ten raj utracony nie wierzę
|
|
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Hołodomor |
>Zgadzacie się ze mną? Jeżeli nie znajdą się tu oponenci z konkretnymi kontrargumentami, to nikt Ci swoją zgodą łaski nie zrobi. Trzymam kciuki.
cr
|
|
3 na 3 | oportunista (1711 punktów) | Jeśli znasz odpowiedź, podziel się nią. W moim przekonaniu za upadkiem człowieczeństwa nie stoi żadna ideologia, lecz zwyczajna ludzka głupota. Ideologia, religia, światopogląd są jedynie kiepską zasłoną dymną dla naszej ludzkiej umysłowej ułomności. Mechanizm jest dość prosty, nasza wrodzona chciwość, i pazerność przyczynia się do powstawania klęsk głodu i nędzy, to rodzi bunt i wywołuje rewolucje. potem przejmują stery ludzie do usrania fajni i kroczymy prostą świetlistą ścieżką ku szczęśliwości. Niestety ci fajni do usrania okazują się być znowu zwykłymi idiotami, więc i ten świetlisty szlak zaczyna się pieprzyć, no i trup gęsto zaczyna padać, potem znowu rewolucja i od nowa. Nie sądzę aby w grę wchodziły wielkie teorie spiskowe, zaplanowana w każdym szczególe eksterminacja, raczej to skutek braku wyobraźni i zdolności przewidzenia do czego prowadzą pewne decyzje. Znasz odpowiedź, z pewnością znali ją też wielcy rzeźnicy tego świata.
|
|
 | 2 na 2 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Jeśli znasz odpowiedź, podziel się nią. W moim przekonaniu za upadkiem człowieczeństwa nie stoi żadna ideologia, lecz zwyczajna ludzka głupota. Ideologia, religia, światopogląd są jedynie kiepską zasłoną dymną dla naszej ludzkiej umysłowej ułomności. Mechanizm jest dość prosty, nasza wrodzona chciwość, i pazerność przyczynia się do powstawania klęsk głodu i nędzy, to rodzi bunt i wywołuje rewolucje. potem przejmują stery ludzie do usrania fajni i kroczymy prostą świetlistą ścieżką ku szczęśliwości. Niestety ci fajni do usrania okazują się być znowu zwykłymi idiotami, więc i ten świetlisty szlak zaczyna się pieprzyć, no i trup gęsto zaczyna padać, potem znowu rewolucja i od nowa. Nie sądzę aby w grę wchodziły wielkie teorie spiskowe, zaplanowana w każdym szczególe eksterminacja, raczej to skutek braku wyobraźni i zdolności przewidzenia do czego prowadzą pewne decyzje. Znasz odpowiedź, z pewnością znali ją też wielcy rzeźnicy tego świata.
Ludzie postępują emocjonalnie tak jak zwierzęta innych gatunków. U ludzi, podobnie jak u innych zwierząt, wykształca się pewien instynkt zachowań społecznych, który kreuje określoną organizację społeczną. Ta określona organizacja społeczna zapewnia osobnikom stada byt i rozwój ale tylko do pewnej granicy populacji. Kiedy stado przekracza granicę populacji dla tej określonej organizacji społecznej, stado staje na granicy przetrwania. Organizacja w takim momencie jest tak "napięta", że jakiekolwiek zaburzenie w niej prowadzi do jej upadku, tzn. do upadku społeczeństwa. Osobniki niezorganizowane w dużej populacji tracą zdolność przetrwania, umierają z braku koniecznych zasobów.
W obliczu zagrożenia i głodu u ludzi, podobnie jak u innych gatunków, uruchamiają się prymitywne instynkty przetrwania, które zmuszą indywiduum do odrzucenia wszelkich instynktów społecznych i walki o własne przetrwanie. Ludzie w głodzie zmieniają się moralnie, stają się całkowicie bezwzględni wobec innych.
Za upadkiem człowieczeństwa stoi brak reorganizacji społecznej, brak rekonstrukcji struktur w odpowiednim momencie.
Wzrost populacji wymaga nieustannej odnowy organizacji społeczeństwa. Próba trwania przy niezmiennych zasadach społecznych podczas gdy populacja rośnie, stanowi zagrożenie dla całej populacji.
Żeby przetrwać i rozwijać się nie wolno wierzyć w to co wierzyli ludzie 10, 20, 50, 100, czy 500 lat temu. Wzrostowi populacji musi towarzyszyć nieustająca zmiana przekonań i postępująca za tym nieustająca rekonstrukcja społeczna.
Trwanie w dawnym to poważne zagrożenie.
Tak jak kiedyś należało odrzucić instytucję cara, bo jej istnienie zagrażało wszystkim, tak i teraz należy wiele instytucji porzucać, kreować nowe.
8 miliardów ludzi nie może żyć jaki kiedyś 100 milionów chcąc przetrwać. Wzrost liczebności osobników wymaga wzrostu złożoności organizacji społecznej. To jak z ewolucja maszyny, która musi stawać się coraz bardziej wydajniejsza, coraz bardziej ekonomiczna, żeby trwać na rynku.
Ludzka masakra taka czy inna, każda ugruntowana jest w starej wierze, która nie została odrzucona na czas i nie została zastąpiona nową wiarą, właściwą dla nowej populacji.
|
|
 | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | >Jeśli znasz odpowiedź, podziel się nią. warunkiem koniecznym raju jest wielkość stada, w raju to maks 50 osób, znaja się od urodzenia, codziennie się widzą, razem zdobywają pożywienie i spożywają i więdzą o sobie wszystko, jest emocjonalna więź, jeden organizm. Żeby coś było sobą musi być otorbione, mieć granice, my nie mamy i ostatnia sprawa, przestaliśmy być sakami
> za upadkiem człowieczeństwa nie stoi żadna ideologia, lecz zwyczajna ludzka głupota. przez 2mln lat byliśmy -ssakami, a nie jesteśmy -stadnymi, a nie jesteśmy -terytorialnymi, a nie jesteśmy to nie głupota ale brak przystosowania ewolucyjnego do tak radykalnej zmiany (porzuciliśmy naszą istotę)
|
|
|  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >przez 2mln lat byliśmy >-ssakami, a nie jesteśmy >-stadnymi, a nie jesteśmy >-terytorialnymi, a nie jesteśmy >to nie głupota ale brak przystosowania ewolucyjnego do tak radykalnej zmiany (porzuciliśmy naszą istotę)
Zgadzam się. Stalismy się czymś innym. Nie jesteśmy już tymi, którymi byli nasi przodkowie.
I wg mnie to jest już nieodwracalne.
Okragly nie ma sensu oglądać się za siebie. Powrót do korzeni nie jest już możliwy.
Właśnie budujemy wielkie mrowisko. I albo nadamy temu mrowisku nasz charakter, naszą tożsamość albo pozwolimy innym narzucić nam ich charakter i ich tożsamość.
Wybór należy do ciebie.
Wg mnie trzeba się zorientować w nowej sytuacji i znaleźć własne przystosowanie.
Mała stadnosc i terytorializm się nie wrócą. Może kilku oldboyow w jakimś skansenie będzie mogło trochę poudawać, że to właśnie to.
To już okrągły nie wróci. I co teraz?
|
|
| |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > >przez 2mln lat byliśmy> >-ssakami, a nie jesteśmy> >-stadnymi, a nie jesteśmy> >-terytorialnymi, a nie jesteśmy> >to nie głupota ale brak przystosowania ewolucyjnego do tak radykalnej zmiany (porzuciliśmy naszą istotę) >Stalismy się czymś innym. Nie jesteśmy już tymi, którymi byli nasi przodkowie.jesteśmy tacy sami jak w raju (za mało pokoleń się nacierpiało) > I wg mnie to jest już nieodwracalne.dzięki nowej technice (internet, druk 3D i inn) historia zatoczy koło (spirale). Powstanie nowyraj > Właśnie budujemy wielkie mrowisko.te mrowiska powymierają (np w Singapur, Tajwan, Hongkong mają dzietność 0.8, gdzie na reprodukcję potrzeba 2.2)) > Mała stadnosc i terytorializm się nie wrócą.robole będą mieszkać żyć tak jak w Singapur, Tajwan, Hongkong i wyginą. Klasa średnia potworzy komuny coś na kształt kibucu www.racjonalista.pl/forum.php/s,810529, oni będą się dobrze rozmnażać
|
|
| | |  | 2 na 2 |
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >>>przez 2mln lat byliśmy> >Powstanie nowy raj.> www.youtube.com/watch?v=ZNIPXa5USZE> Ewidentnie brakuje im instytucji kredytowej i państwowych urzędników do przymusowej egzekucji należności, którzy mogliby ich życie uczynic lepszym.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >te mrowiska powymierają (np w Singapur, Tajwan, Hongkong mają dzietność 0.8, gdzie na reprodukcję potrzeba 2.2))
Co Ty mówisz? W kapitalistycznej propagandzie wymienione obszary to raj na Ziemi, w których każdy marzy żyć, wynajmujac mała klatkę za 105% swojego wynagrodzenia.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|