>Ruch Palikota rozbija właśnie 'pomarańczowe miasteczko' pod kancelarią Premiera - Donalda Tuska, >który boi się stanąć do debaty wyborczej z liderem RP, łamiąc tym samym niepisane standardy >demokracji, a swoim współpracownikom nakazuje ~ 'traktować Ruch Palikota jak powietrze'. >Malkontenci i inne marudy - kanapowi "racjonaliści" pogrążeni w marazmie i nihilizmie - mogą >powiedzieć, że to kolejny 'bezsensowny' happening.
Ja, niejaki brzostowski, racjonalista, teista w zasadzie, nieklerykał, a w zasadzie umiarkowany antyklerykał, tolerancyjny ale sam dość konserwatywny, uważam że RPP ma szansę na 8% i że będę na niego głosował, przekonałem się do Janusza.
A kanapowi racjonaliści, zwłaszcza z grupy ideologicznych antyklerykałów, niech dalej posty piszą, niech wypisują żale, jak to o 6 rano dzwony kościelne ich budzą, że nie ma etyki, że ksiądz komuś dziecko zrobił, że prawica rządzi, a SLD mocno be, że emerytur nie będzie, że ...
Mam nadzieję tylko, że po wyborach, nie wyjdę na durnia.
|