 |
Dlaczego Biblię uważa się za dobre źródło? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-06-2024 07:56 | lorenma (2 punktów) | Dlaczego Biblię uważa się za dobre źródło? | To jest szczere pytanie. Nie mam zamiaru wszczynać żadnych kłótni. Tyle, że na początek Biblia została napisana przez omylnego człowieka, była wielokrotnie przepisywana ręcznie i tłumaczona, co może wprowadzić błąd, była redagowana przez Kościół przez setki lat. Mam na myśli to, że ludzie czytają to samo i odbierają różne znaczenia. Nie mówiąc już o tym, czy uda im się to napisać. Jak po tych wszystkich latach zmian ktoś może być pewien, że jest to słowo Boże, a nie coś, w co ktoś chciał, żebyś wierzył 1000 lat temu? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >To jest szczere pytanie. Nie mam zamiaru wszczynać żadnych kłótni.
To jest cenna deklaracja. Na forum jest niestety kilka osób, które braki w wiedzy nadrabiają obrażaniem swoich adwersarzy.
>Tyle, że na początek Biblia została napisana przez omylnego człowieka, była wielokrotnie przepisywana ręcznie i tłumaczona, co może wprowadzić błąd, była redagowana przez Kościół przez setki lat.
Biblia została napisana przez wielu autorów, a nie przez jednego człowieka. Nie wiemy, ilu było tych autorów. Biblia nie jest jedną księgą, lecz zbiorem ksiąg składających się na dwie jej części: na Stary i na Nowy Testament. Hebrajski Stary Testament to Biblia hebrajska składająca się z dwudziestu czterech ksiąg. Chrześcijanie zaadoptowali wszystkie te księgi do swojej chrześcijańskiej Biblii. Stary Testament protestantów zawiera wszystkie te księgi - i ani jednej więcej - lecz zawiera trzydzieści dziewięć ksiąg ze względu na inny podział tekstu. Katolicy do tych ksiąg dołączyli jeszcze siedem innych - nieuznawanych przez judaizm i protestantów - przez co katolicki Stary Testament liczy czterdzieści sześć ksiąg. Prawosławni dołożyli jeszcze kilka innych, przy czym istnieją pod tym względem pewne różnice w poszczególnych odłamach prawosławia. Nowy Testament zawiera dwadzieścia siedem ksiąg, takich samych we wszystkich odłamach chrześcijaństwa. Nawiasem mówiąc słowo "biblia" jest liczą mnogą greckiego słowa "biblos" (l.poj.) oznaczającego pierwotnie "papirus", zaś nieco później również "zwój" i "księgę".
Poszczególne księgi Starego Testamentu oraz ich części były pisane w okresie od IX wieku p.n.e. do I wieku n.e., natomiast księgo nowego testamentu - od orientacyjnie 50 roku n.e. do orientacyjnie 150 roku (ewentualnie kilka / kilkanaście lat po tym roku).
Faktem jest, że w dawnych wiekach księgi Biblii były wielokrotnie przepisywane ręcznie, co skutkowało wielką ilością zmian w tekście, czynionych świadomie i nieświadomie. Niektóre zmiany są drobne, lecz niektóre, znacznie poważniejsze, polegały nawet na dopisaniu całego rozdziału (Ew. Jana) bądź znacznych części rozdziału (np. Ew. Marka).
>Mam na myśli to, że ludzie czytają to samo i odbierają różne znaczenia. Nie mówiąc już o tym, czy uda im się to napisać. Jak po tych wszystkich latach zmian ktoś może być pewien, że jest to słowo Boże, a nie coś, w co ktoś chciał, żebyś wierzył 1000 lat temu?
Chrześcijanie twierdzą, że Biblia jest dziełem natchnionym przez Boga, czyli jest słowem Bożym. Rozumieją to tak, że Bóg, a dokładnie Duch Święty, natchnął piszących, czyli wpłynął w sposób bezpośredni i pozytywny na umysł i wolę piszących. Chrześcijanie nie wytłumaczyli do tej pory, jak to zostało zrealizowane, a ponadto nie przedstawili żadnego dowodu, że tak rzeczywiście się stało.
Nie wydaje się prawdopodobne, by Bóg uznał za celowe przekazać ludzkości pewne treści, a później nie potrafił dopilnować, by treści te nie zostały tak mocno zmienione przez niezliczoną rzeszę przepisywaczy i fałszerzy. Jeśli dodamy do tego niewątpliwy fakt, że Biblia - zarówno Stary jak i Nowy Testament - zawierają dużą ilość opowieści zmyślonych nie mających żadnego związku z historyczną prawdą, mit o jej transcendentnym pochodzeniu nie może być prawdziwy.
Jeszcze nie tak dawno, bo w pierwszej połowie XIX wieku, wierzono w każde słowo Biblii. W tym właśnie czasie nastąpił znaczący przełom w poglądach na historyczność wielu ksiąg i ich części. Pod wpływem wyników badań archeologicznych i historycznych stopniowo powiększany był obszar opowieści baśniowych niemających żadnego związku z historyczna rzeczywistością, zaś odpowiednio do tego zmniejszał obszar tych, które w sposób wiarygodny opisują przeszłość starożytnego Izraela.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
 | 2 na 2 | Wolnośćmyśli (1516 punktów) | >To jest cenna deklaracja. Ale całkowicie "bez płodna", bo program sztucznej inteligencji jest jak na razie za głupi (i całkowicie niezdolny) do jakiejkolwiek dyskusji na forum. Program nie posiada światopoglądu, nie myśli, nie może też komuś odpowiedzieć bo nie ma jak przeczytać tego co ktoś i on sam napisał. Zauważ że w tym dziale są już dwa dokładnie te same tematy. Napisałeś swoje, ale SI nie ma o tym pojęcia.
|
|
2 na 2 | Wolnośćmyśli (1516 punktów) | >Jak po tych wszystkich latach zmian ktoś może być pewien, że jest to słowo Boże, Nie ma czegoś takiego jak; "słowo Boże". W biblii nie ma nic co można by przypisać jakiemuś "bogu".
|
|
 | | haish (2904 punktów) | >>Jak po tych wszystkich latach zmian ktoś może być pewien, że jest to słowo Boże, >Nie ma czegoś takiego jak; "słowo Boże". W biblii nie ma nic co można by przypisać jakiemuś "bogu".
To zależy jak rozumiesz termin 'słowo boże' - jeżeli odniesiesz to tylko do jakiegoś jednego zbioru tekstów jakim jest biblia, to pobłądzisz. Ale jezeli odniesiesz to do wzmianki - 'na poczatku było słowo, a słowo było u Boga, Bogiem było słowo' to zmienia się całkowicie punkt odniesienia i oceny. W tym teksie jest mowa o słowie jako ludzkiej mowie, a powinieneś wiedzieć, że tylko gatunek ludzki, ze wszystkich znanych ludzkości żyjących gatunków, komunikuje się za pomocą słów(artykułowanej mowy). Dzięki mowie powstało wiele kultur ludzkich - miedzy innymi Nagaba, Dżarmo i wiele wiele innych. Dzieki słowu i mowie ludzkiej zostało wynalezione pismo i od tego momentu mamy do czynienia z cywilizacjami Sumerów, Elamu, Egiptu, Chin, Majów. Żaden inny gatunek żyjący na planecie Ziemia nie posługiwał się nigdy czymś nawet trochę podobnym do słowa, a tym bardziej pismem. Ten fragment z ewangelii Jana jest parafrazą tego co zostało wcześniej napisane w hinduskich Vedach tam jest mowa o słowie - w oryginalnej pisowni 'vak'. (Jako że ów Jan był Grekiem, to pisał po grecku, ale nie napisał, ze słowo było u Jezusa, Jezus jest tylko greckim logosem(słowem) i jak się uważa 'alfą i omega' - translacje i tłumaczenia na inne języki nie pomogły tej 'alfie i omedze' ale wręcz zaszkodziły.) Takie przesłanie mają wszystkie wielkie religie, ale maluczcy koncentrują się na czym innym, a istota zagadnienia jest dla nich niezauważalna i nieuchwytna. Dla niezorientowanych uwaga, że w Judaizmie jest księga Jecirach(stworzenie-stwarzanie) - to stary traktat o literach hebrajskiego alfabetu.
|
|
|  | 1 na 1 | Wolnośćmyśli (1516 punktów) | >Ale jezeli odniesiesz to do wzmianki - 'na poczatku było słowo, a słowo było u Boga, Bogiem było słowo' to zmienia się całkowicie punkt odniesienia i oceny. Nic się nie zmienia, bo to nie są "słowa Boga" lecz alegoryczny opis nie wyjaśnionego dotąd procesu (rzekomego) tworzenia. >...a powinieneś wiedzieć, że tylko gatunek ludzki, ze wszystkich znanych ludzkości żyjących gatunków, komunikuje się za pomocą słów(artykułowanej mowy). Dobrze że mi to powiedziałeś, bo bym nadal nie wiedział. >Dzieki słowu i mowie ludzkiej zostało wynalezione pismo.. Poco mi tłumaczysz oczywistości ? Żeby można było mówić o "słowie Bożym" to musiałby istnieć zapis mniej więcej taki: Słuchajcie co wam powiem, zapiszcie to i przekazujcie następnym pokoleniom... -Jest gdzieś coś takiego ?
|
|
| lorenma (2 punktów) | > To jest szczere pytanie. Nie mam zamiaru wszczynać żadnych kłótni. Tyle, że na początek Biblia> została napisana przez omylnego człowieka, była wielokrotnie przepisywana ręcznie i tłumaczona, co> może wprowadzić błąd, była redagowana przez Kościół przez setki lat. Mam na myśli to, że ludzie 9apps.ooo/> czytają to samo i odbierają różne znaczenia. Nie mówiąc już o tym, czy uda im się to napisać. Jak po> tych wszystkich latach zmian ktoś może być pewien, że jest to słowo Boże, a nie coś, w co ktoś> chciał, żebyś wierzył 1000 lat temu?I got this,...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|