>"Bóg" nie myśli, nie chce, nie rozumuje, ani nie kocha. "Bóg" to organizm >jednokomórkowy... który stał się organizmem składającym się z biliona/gazillionu komórek. >"Bóg" kieruje tym, co robi każdy organizm. "Bóg" rozprzestrzenia się i >reprodukuje na wszelkie możliwe sposoby. Rozpada się na ludzi, zwierzęta, rośliny, minerały, >pierwiastki okresowe, planety, galaktykę itp. Jesteśmy "Bogiem", którego szukamy. >Jesteśmy pytaniem i odpowiedzią. Podmiot i obserwator.
W pierwszym zdaniu napisałeś że jesteś egoistą, wymagasz aby BÓG poświęcił akurat tobie szczególną uwagę. Zapewne twoja postawa wynika z powszechnych stereotypów na temat tego czym się zajmuje BÓG. Raczej na pewno tak nie jest. W każdym projekcie ludzkim jest sytuacja że jakaś część materiału jest na straty. Bez wątpienia BOGA interesuje ludzkość jako całość, - tylko gatunek ludzki posiada wyjątkowe zdolności komunikacji - mowę i pismo, te zdolności umożliwiły powstanie cywilizacji i postęp cywilizacyjny, - tego nie wyjaśnia w żaden sposób teoria Darwina. Można śmiało powiedzieć, że BÓG istnieje w ludzkich umysłach i pomimo że pojedyńcze osobniki mają ograniczony czas życia(są śmiertelne) to zachowana jest ciągłość cywilizacyjna i byt jakim jest BÓG jest nieśmiertelny - jest przekazywany z pokolenia na pokolenie poprzez EDUKACJĘ. Zaprzeczanie temu jest absurdem wynikającym z niewiedzy = niedoedukowania. Jest wielce prawdopodobne, że BÓG niejako 'pochyla się' nad niektórymi pojedyńczymi przedstawicielami gatunku ludzkiego, ale z całą pewnością nie czyni tego dla każdego z osobna, a na dodatek o czymś takim decyduje ON a nie człowiek.
Różne systemy religijne wypracowały @różniste sposoby 'jak żyć i jak się zachowywać' aby otrzymywać od BOGA. Ale na przykład Chrześcijaństwo zaleca spożywanie alkoholu jako krwi własnego idola. To prowadzi do alkoholizmu i wielu wiernych i niewiernych(ateistów)[przykładem spożywającego ateisty jest choćby A. Kwaśniewski znany z 'syndromu filipińskiego']. Aby otrzymywać do BOGA podstawą jest TRZEŹWY I JASNY UMYSŁ - tego alkohol i narkotyki nie ułatwiają, a wręcz powodują blokadę takowego kontaktu(z BOGIEM). W tym przejawia się wolna wola każdego osobnika - czy będzie spożywał używki i substancje blokujące funkcjonowanie mózgu i umysłu( ograniczając możliwość 'otrzymywania od BOGA') czy wyeliminuje takowe substancje ze swojego życia.
|