Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy satanizm i sataniści mają podstawy .................

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
19-06-2024 11:18haish (2904 punktów)Czy satanizm i sataniści mają podstawy .................
Ocena -1 na 1
Czy satanizm i sataniści mają podstawy do gwarantowanej prawem ochrony tożsama z prawem karania za obrazę uczuć religijnych ?

Jeżeli religia i jej konsekwencje powodują szkody i cierpienia ludzkie, - czy mają prawo do ochrony prawnej ?

Satanizm, ten który nie kryje swoich poglądów i działa nie tyle oficjalnie co raczej w ukryciu nie podlega rakowej dyskusji.
Ale na przykład w przypadku Chrześcijaństwa cele i zamiary tej religii nie pogrywają się z tym co ta religia otwarcie głosi.
Istotą Chrześcijaństwa, KK i Vatykanu jest idol Jezus - syn człowieczy i syn Boga. Tenże wytwór przebiegłych 'mędrców' Konstantyna ma zamiast krwi wino(8-17% czystego alkoholu etylowego), dawka śmiertelna dla człowieka mierzona jest w promilach.
Na coniedzielnej mszy do (ogłupionych tą nauką)wiernych kierowane jest w formie nakazu przypomnienie o spożywaniu alkoholu z kielicha na pamiątkę idola-bałwana.
Nadmieniam, że w tych satanistycznych obrzędach uczestniczą dzieci (ogłupionych tą nauką)wiernych
które nie rozumiejąc przyswajają sobie do podświadomości o nakaz.

Skutki nałogu alkoholizmu są znane współczesnej nauce i ten nałóg jest porównywalny z nałogiem narkomanii - pomimo ze uzależnienie od alkoholu postępuje wolniej niż w przypadku narkotyków niweluje je nieustanny przekaz mszalny kierowany do wiernych.
Reklamy alkoholu są obecnie nielegalne i zakazane prawem, na to co dzieje się w religii kk ustawodawcy są 'ślepi', a vatykańskie lobby ma na celu tylko własny interes.
Bałwan Jezus - przez nawoływanie do alkoholizmu prowadzi ludzkość na zatracenie i jest PRAWDZIWYM podstępnym szatanem.

W kupie siła, - i nie jest ważne że ta kupa jest bezrozumna i lobby tej kupy doprowadziło do podpisania w imieniu kupy konkordatu, oraz do karanie 'obrazy uczuć religijnych kupy'.

ps. 'Kupa' działa w ten sposób, że tacy 'ateiści' jak Palikot i Wojewódzki robią biznesy na krwi zbawiCIELCA Jezusa - biznesy 'chujowe', ale jakby co wierzyciele mają nadzieję.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Andrzej.51 (15814 punktów)
>Czy satanizm i sataniści mają podstawy do gwarantowanej prawem ochrony tożsama z prawem karania za obrazę uczuć religijnych ?
>Jeżeli religia i jej konsekwencje powodują szkody i cierpienia ludzkie, - czy mają prawo do ochrony prawnej ?
>Satanizm, ten który nie kryje swoich poglądów i działa nie tyle oficjalnie co raczej w ukryciu nie podlega rakowej dyskusji. Ale na przykład w przypadku Chrześcijaństwa cele i zamiary tej religii nie pogrywają się z tym co ta religia otwarcie głosi.

To nie są pytania do mnie. Ja nie jestem chrześcijaninem. Ich zapytaj.

>Istotą Chrześcijaństwa, KK i Vatykanu jest idol Jezus - syn człowieczy i syn Boga.

Istotą chrześcijaństwa jest nauczanie o chrześcijańskim (judeochrześcijańskim) bogu i jego relacjach ze światem, który - wedle chrześcijan - bóg ten stworzył. "Historia" tego boga opisana została w Biblii - tj. w Starym i Nowym Testamencie - która jest tekstem religijnym. Biblia jest w pierwszej kolejności książką o bogu. Jest to zbiór ksiąg spisanych przez wielu autorów w określonym celu i w określonym czasie, w późniejszych czasach poprawianych i redagowanych, by w ostateczności stać się pismem świętym.
Jezus, znany wyłącznie z Nowego Testamentu, jest rzeczywiście synem człowieczym, gdyż przez ludzi został spłodzony: przez matkę o imieniu Maria i ojca Józefa. Chrześcijanie twierdzą, że Jezus jest również synem Bożym.
Faktem jest, że Jezus historyczny nie jest identyczny z Chrystusem wiary, którego wizerunek przekazały nam teksty Nowego Testamentu - głównie ewangelie - oraz późniejsza tradycja Kościoła. Faktem jest również, że Jezus ewangelii synoptycznych (Mk, Mt, Łk) nie jest tożsamy z Jezusem Ewangelii Jana (J). Nie jest to jednak ani dowodem ani nawet argumentem, świadczącym przeciwko istnieniu Jezusa historycznego.

>Tenże wytwór przebiegłych 'mędrców' Konstantyna ma zamiast krwi wino(8-17% czystego alkoholu etylowego), dawka śmiertelna dla człowieka mierzona jest w promilach. Na coniedzielnej mszy do (ogłupionych tą nauką)wiernych kierowane jest w formie nakazu przypomnienie o spożywaniu alkoholu z kielicha na pamiątkę idola-bałwana.

(A)
Jezus nie ma nic wspólnego z nakazem picia wina, nie można go więc za to oskarżać.
Pogląd, który nieustannie i bezzasadnie głosisz, opiera się na błędnym założeniu, że Jezus nakazał pić wino jako symbol jego krwi, a rzekomo stało się to podczas ostatniej wieczerzy, którą spożył ze swoimi uczniami. Tak jednak nie było, co wykażę w kilku punktach.
Po pierwsze: Rzekome słowa Jezusa nakazujące pić jego krew i jeść jego ciało zostały wplecione w Święto Paschy. Są one bowiem zwyczajowym dla tego święta błogosławieństwem nad chlebem i nad winem. Tymczasem biblijna Ostatnia Wieczerza Jezusa i apostołów nie odbyła się w czasie tego święta, lecz w dniu je poprzedzającym, z czego większość historyków zdaje sobie doskonale sprawę (czyli tak jak u Jana, a nie jak u synoptyków). Ostania Wieczerza Jezusa nie była zatem sederem. W innym dniu niż Pascha te słowa tracą sens. Niemożliwym wydaje się zakładać, że Jezus wypowiedział te wzorowane na paschalnej wieczerzy słowa nie w czasie tego święta, lecz w innym dniu, choćby nawet to święto poprzedzającym.
Zwróć ponadto uwagę na fakt, że podczas święta Paschy każdy z uczestników wypija zwyczajowo cztery kielichy wina, natomiast podczas chrześcijańskiej Eucharystii ksiądz wypija tylko jeden kielich.
Po drugie: Jezus nie mógł nakazać picia jego krwi, czy choćby utożsamić krew do wina, bo z powodów religijnych nie wolno było ludziom tego robić, gdyż ta należała do Boga (Rdz 9, 4-5; Kpł 7, 27; Kpł 17, 10-14; Kpł 19, 26; Pwt 12, 16.23; Pwt 15, 23). Przeczytaj rozdział szósty w Ewangelii Jana, to zrozumiesz, że on tego powiedzieć nie mógł. Krótki fragment tego rozdziału opisuje scenę, w której Jezus prowokacyjnie przyrównał nauczanie na temat "chleba życia" do picia jego krwi i spożywania jego ciała, wtedy nawet niektórzy jego uczniowie zadeklarowali oburzenie i opuścili go.
Po trzecie: Rytuał picia wina i jedzenia chleba jako krwi i ciała Jezusa nie wywodzi się zatem od Jezusa, lecz od Pawła i pierwszych chrześcijan wywodzących się spośród pogan, a nie spośród Żydów. Dowodem jest pierwszeństwo tego opisu w 1 Kor 11 w porównania do analogicznych scen u synoptyków (Mk 14, Mt 26 oraz Łk 22), a ponadto wyraźne podobieństwo relacji Łk do wcześniejszej 1 Kor (podobieństwo w trzech szczególnych punktach), a także brak analogicznego podobieństwa w Mk i Mt.

(B)
Wiele razy na forum pisałeś, że Jezus zamiast krwi miał w żyłach wino o stężeniu od 8 do 17 %. Przyznaję, że nic na ten temat nie jest mi wiadome, zatem wskaż jakieś wiarygodne źródło, na których opierasz swój sąd. Zresztą, po co ja to piszę. Przecież ty jeszcze nigdy nie poparłeś swoich dyrdymałów odpowiednimi źródłami i argumentami, bo ty po prostu piszesz bezpodstawne brednie. Czy sprawia ci to przyjemność? Czy robisz komuś na złość?


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog
Andrzej.51 (15814 punktów)
>Tenże wytwór przebiegłych 'mędrców' Konstantyna ma zamiast krwi wino(8-17% czystego alkoholu etylowego), dawka śmiertelna dla człowieka mierzona jest w promilach. Na coniedzielnej mszy do (ogłupionych tą nauką)wiernych kierowane jest w formie nakazu przypomnienie o spożywaniu alkoholu z kielicha na pamiątkę idola-bałwana.

(C)
Jezus nie jest wymysłem cesarza Konstantyna I Wielkiego ani jego przebiegłych mędrców. Jezus jest postacią historyczną, bez względu na to, co ty o tym sądzisz. Kilka razy już pisałem na forum, że żaden współczesny szanujący się i rozsądny historyk nie podważa historyczności Jezusa. Nie musisz ufać w to, co ja piszę, ale jeśli twierdzisz inaczej to wskaż argumenty przemawiające na korzyść twoich poglądów, bo ja argumenty przemawiające na korzyść historyczności Jezusa kilka już razy na forum przedstawiłem. W każdej chwili mogę to powtórzyć, a nawet dodać nowe.
W czasach Konstantyna kanon pism Nowego Testamentu nie był jeszcze ustalony. Niemniej wszyscy zainteresowani zgadzali się, że ewangelie Marka, Mateusza, Łukasza i Jana są pismami kanonicznymi. Cesarz Konstantyn nie miał z tym nic wspólnego.
W starożytnych źródłach istnieje tylko jeden fragment wskazujący, że Konstantyn miał jakiś udział w kształtowaniu się tego kanonu. Wzmianka ta znajduje się w czwartej księdze dzieła zatytułowanego Dzieje Konstantyna autorstwa Euzebiusza z Cezarei, który żył w czasach Konstantyna. Powtarzam: jeden i tylko jeden, i ani jednego więcej. Chodzi mianowicie o list, jaki Konstantyn skierował do Euzebiusza. Oto jego treść, w konieczności ze skrótami - księga IV punkt 36):
Zwycięzca Konstantyn, Najwyższy August, do Euzebiusza. [...] A zatem przyjmij z radosną gotowością powzięty przeze mnie plan. Wydało mi się oto stosowne wskazać Twojej Roztropności, abyś profesjonalnym kopistom, dobrze znającym się na swej sztuce, polecił przepisać na starannie przygotowanych pergaminach, w sposób czytelny i w poręcznej przenośnej formie, pięćdziesiąt kodeksów Świętych Pism, których przygotowanie i użytek uważasz za niezbędny dla nauczania Kościoła. Nasza Łaskawość raczyła też wysłać list do wikariusza diecezji, z instrukcją, by zatroszczył się o dostarczenie wszystkich rzeczy niezbędnych do przygotowania tych kopii, zaś sprawą twojego starania będzie, aby napisane księgi napisane zostały tak szybko, jak tylko możliwe. [...] W ten bowiem sposób księgi, kiedy zostaną pięknie napisane, najłatwiej będą mogły być dostarczone do mnie, abym je obejrzał [...]
I to już wszystko. Jeden niewielki fragment z księgi IV i nic więcej, ani w tym dziele, ani w jakimkolwiek innym starożytnym tekście.
Zapewniam, że nic w liście nie zmieniłem, zdaję sobie bowiem sprawę, że każdy może sprawdzić, czy to, co napisałem jest zgodne z tym, co napisał Eugeniusz. Zapewniam cię ponadto, że opuszczone przeze mnie fragmenty listu nie wnoszą nic istotnego w tej sprawie. W każdej chwili możesz to przecież sprawdzić.
Zauważ, bo to jest ważne, że z tekstu listu wynika, że pisma Nowego Testamentu już istniały.
Czy potrafisz wskazać w tym liście słowa nakazujące Euzebiuszowi wymyślenia opowieści o Jezusie lub choćby dokonanie jakichś fałszerstw w istniejących ewangeliach? Nic nie możesz wskazać, bo nic takiego w tym liście nie ma. Jakiekolwiek gdybanie, że np. Konstanty tych pożądanych przez ciebie słów nie napisał w liście, lecz przekazał je Euzebiuszowi ustnie, nie może być brane pod uwagę, gdyż poważni historycy nie gdybają, lecz opierają się na faktach.
Jeśli znasz inne źródło - poza księgą Euzebiusza - to je wskaż, choć ja wiem, że takiego nie ma.
Wszystko jasne? Zrozumiałeś, co napisałem? Nie? To przeczytaj jeszcze raz. Może wreszcie to ogarniesz i przestaniesz pisać te swoje brednie.

>Nadmieniam, że w tych satanistycznych obrzędach uczestniczą dzieci (ogłupionych tą nauką)wiernych które nie rozumiejąc przyswajają sobie do podświadomości o nakaz.
>Skutki nałogu alkoholizmu są znane współczesnej nauce i ten nałóg jest porównywalny z nałogiem narkomanii - pomimo ze uzależnienie od alkoholu postępuje wolniej niż w przypadku narkotyków niweluje je nieustanny przekaz mszalny kierowany do wiernych.
>Reklamy alkoholu są obecnie nielegalne i zakazane prawem, na to co dzieje się w religii kk ustawodawcy są 'ślepi', a vatykańskie lobby ma na celu tylko własny interes.

Te problemy również nie do mnie powinieneś kierować, z powodu już przeze mnie wskazanego.

>Bałwan Jezus - przez nawoływanie do alkoholizmu prowadzi ludzkość na zatracenie i jest PRAWDZIWYM podstępnym szatanem.

Napisałem już, że Jezus nie nawoływał do picia wina, a zwyczaj chrześcijańskiej Eucharystii jest wzorowany na rytuale żydowskiej Paschy.

>W kupie siła, - i nie jest ważne że ta kupa jest bezrozumna i lobby tej kupy doprowadziło do podpisania w imieniu kupy konkordatu, oraz do karanie 'obrazy uczuć religijnych kupy'.

Konkordat też mi się nie podoba. Nie musisz się przede mną z tego powodu wyżalać.

>ps. 'Kupa' działa w ten sposób, że tacy 'ateiści' jak Palikot i Wojewódzki robią biznesy na krwi zbawiCIELCA Jezusa - biznesy 'chujowe', ale jakby co wierzyciele mają nadzieję.

Miałem rację wcześniej. Słownictwo żuli i lumpów spod budki z piwem.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365