Widziałem nagłówki gazet informujące o rosnącej liczbie „żadnych”, czyli ludzi, którzy nie są wyznawcami żadnej religii. Czy nikt nie jest agnostykiem? Czy należą do grupy „Jestem duchowy, ale nie religijny”? A może są po prostu ateistami?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
>Widziałem nagłówki gazet informujące o rosnącej liczbie "żadnych", czyli ludzi, którzy nie są wyznawcami żadnej religii. Co by znaczyło, że "każdzi" atakują? cr
>Widziałem nagłówki gazet informujące o rosnącej liczbie "żadnych", czyli ludzi, którzy >nie są wyznawcami żadnej religii. Czy nikt nie jest agnostykiem? Czy należą do grupy "Jestem >duchowy, ale nie religijny"? A może są po prostu ateistami?