Racjonalista - Strona głównaDo treści
konsekwencje poprawnego prawa 'hydrostatyki' - Cefeidy!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
11-02-2022 15:57alsor (3283 punktów)konsekwencje poprawnego prawa 'hydrostatyki' - Cefeidy!
Cefeidy to gwiazdy zmienne - pulsujące systematycznie, z okresem kilku dni.

pl.wikipedia.org/wiki/Zeta_Geminorum

Gwiazda pulsuje sobie?

O co tu chodzi, co to jest za fenomen?

Zaraz to wyjaśnimy dokładnie, bo to jest kolejny dowód poprawionej i poprawnej wersji prawa równowagi pola centralnego!

dp/dr = - rho/g + 2p/r

Pytanie jest w zasadzie prozaiczne:
co się dzieje gdy ten warunek równowagi nie jest spełniony!

Niby cóż miałoby się dziać... ten problemik już dawno wytłumaczyłem:

siłę można zrównoważyć na dwa sposoby!:

A. poprzez reakcję - drugą siłę, co dot. statyki właśnie

no ale co się stanie gdy tej kontry zabraknie?

ano wiadomo co:
B. akceleracja to zrównoważy!

Bomby grawitacyjne w postaci skrajnie niezrównoważonej, co serwują geolodzy od 300 lat, nie istnieją fizycznie... no ale, co to za problem zrobić coś pośredniego...

Niezerowe ciśnienie w centrum gwiazdy: co z tego wyniknie?

Wiadomo co: to będzie zwyczajny oscylator!, czyli w naszym przypadku taki balonik, który robi up-down... puchnie i znowu spad - siła, ciśnienie go rozwala od środka; i migota sobie. .. i to są właśnie te cefeidy - niezrównoważone gwiazdy!

Będzie to oczywiście tłumiony oscylator,
i dlatego te oscylacje cefeid zanikają powoli.

Sm scenariusz tworzenia cefeid, czyli niezrównoważonych gwiazd, pomijam...
no bo to jest oczywiste - no raczej!

www.youtube.com/watch?v=sXJBrRmHPj8

Uwaga! Ta animacja też jest błędna!

Emisja - jasność zależy tu od rozmiarów kuli,
czyli to walni najmocniej w momencie maksymalnej kompresji - minimalnych rozmiarów, i odwrotnie.
zatem to jest faktycznie przesunięte w fazie do tej animacji... o całe pi/2.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

MaxGolonko3 (3459 punktów)
Przestań trollować bzdurnymi wzorkami.

Kwestionowane osiągnięć nauki w twoim stylu zrodziło takie ultra patologie
jak antyszczepionkowcy i teorio-spiskowcy (że Ziemia jest płaska albo Amerykanie nie wylądowali na Księżycu).

Szkodzisz!

BTW

Najprawdopodobniej jesteś trollem z frondy i wrzucasz te bzdurki by ośmieszać ten portal albo udajesz aktywnego forowicza by wspierać lajkami Arminiusa, który zarabia jakoś na swojej tfurczości.

Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
alsor (3283 punktów)
>Przestań trollować bzdurnymi wzorkami.
>Kwestionowane osiągnięć nauki w twoim stylu zrodziło takie ultra patologie
>jak antyszczepionkowcy i teorio-spiskowcy (że Ziemia jest płaska albo Amerykanie nie wylądowali na Księżycu).
>Szkodzisz!
>BTW

Masz tu bardziej złożony przypadek, bo pulsacji + rotacja:

www.youtube.com/watch?v=tVOiuwuvEBU

I ni bój się chłopcze... a skacz sobie! - praw fizyki i tak nie dogonisz... haha!

a tu jest poprawna faza:


widzisz jak to się grzeje w momencie kompresji?

To jest porawne, bo zgodne z poprzednimi moimi dowodami:
Temperatura gwiazdy jest proporcjonalna do potencjału grawitacyjnego.

k dT = -m dV_gravity.

stąd ten powszechnie znany wzrost temperatury wgłąb ziemi - stopień geotermiczny!
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>Temperatura gwiazdy jest proporcjonalna do potencjału grawitacyjnego.
>k dT = -m dV_gravity.
>stąd ten powszechnie znany wzrost temperatury wgłąb ziemi - stopień geotermiczny!

Podaj źródło i opisz zmienne tego kolejnego malunku wzorkowatego.

Trollu z Frondy, lajkaczu Arminiusa.

Siema
alsor (3283 punktów)
>>Temperatura gwiazdy jest proporcjonalna do potencjału grawitacyjnego.
>>k dT = -m dV_gravity.
>>stąd ten powszechnie znany wzrost temperatury wgłąb ziemi - stopień geotermiczny!
>Podaj źródło i opisz zmienne tego kolejnego malunku wzorkowatego.

de.. du, .. diw... dev, .. dywergencja, durnie! hahaha!

Rewolucja kopernikańska to było zaledwie preludium... w porównaniu z tymi rewelacjami!

Jesteś naocznym świadkiem narodzin nowego świata, synu!

zatem płacz i tańcz chamie, jak przystało pachołkowi gdy pan mówi.

www.youtube.com/watch?v=z_WyjEj5DW8

Totalna perfekcja... Baczność szeregowy!
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>de.. du, .. diw... dev, .. dywergencja, durnie! hahaha!

To nam się ujawniłeś trollu.

Płacą ci za ożywianie forum psudo-nauką czy jesteś na jednym płatniku z Arminiusem
czy bezinteresownie próbujesz ośmieszać portal racjonalistów

bo wierzysz w idiotyzmy (Jahwe lub Jezus)?

ble
alsor (3283 punktów)
>>de.. du, .. diw... dev, .. dywergencja, durnie! hahaha!
>To nam się ujawniłeś trollu.
>Płacą ci za ożywianie forum psudo-nauką czy jesteś na jednym płatniku z Arminiusem
>czy bezinteresownie próbujesz ośmieszać portal racjonalistów
>bo wierzysz w idiotyzmy (Jahwe lub Jezus)?
>ble

Nie wiem, ale twój poziom poczucia humoru jakoś mi nie pasuje...

najwyraźniej coś tu jest nie tak!

Zapewne należysz do innej rasy..
no, ewentualnie to efekty zwyczajnego nieuctwa - zdziczenia post przemysłowego, popularny wśród młodzieży komórkowej... idzie taki przez park lub proste pole... i się przewraca co 20 metrów - tak masz?

test:
wiesz jeszcze ile masz palców (bez zaglądania do smartka!)?
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>wiesz jeszcze ile masz palców (bez zaglądania do smartka!)?

Miejsce Twoich wątków (pseudo-naukowych) jest w dziale Bazgroły

tu szersza analiza Twojej postaci:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,871610


ble
romaro (25211 punktów)
Całkowicie mieszasz pojęcia i generalnie niesamowite bzdury ci wychodzą.

Młoda, ale o bardziej rozwiniętej strukturze niż Słońce, cefeida zawdzięcza swoją energię świetlną reakcjom fuzji jądrowej, które w jej centralnym rejonie przekształcają hel w węgiel. Zewnętrzna część gwiazdy kurczy się i rozszerza naprzemiennie, z powodu samopodtrzymującej się nierównowagi sił związanych z ciśnieniem gazu i grawitacją. Ruchom tym towarzyszą zmiany temperatury odpowiedzialne za okresowe zmiany jasności. Okres zmiany jasności cefeidy jest około dwa razy dłuższy niż czas potrzebny fali ciśnienia do propagacji od środka gwiazdy do jej powierzchni.
Gdy tylko poznamy okres cefeidy, łatwo mierzalny, zależność okres-jasność umożliwia określenie wewnętrznej jasności tej gwiazdy. Przez proste porównanie z jej pozorną jasnością wydedukujemy jej odległość, a zatem odległość galaktyki, która ją ukrywa. Ogólna relacja formy:
5 × log10d = MV + × log10P - b × ( MV - MI ) + c
Bardzo jasne, a zatem widoczne z daleka, cefeidy są obecnie wykrywane w galaktykach innych niż nasza, do odległości około 80 milionów lat świetlnych dzięki Kosmicznemu Teleskopowi Hubble'a. Te określenia odległości są niezbędne do obliczenia wartości stałej Hubble'a, która mierzy tempo ekspansji Wszechświata. Trudny punkt polega na absolutnej kalibracji relacji okres-jasność, która wymaga niezależnego i precyzyjnego określenia odległości przynajmniej niektórych cefeid znajdujących się w naszej Galaktyce.

Natomiast teoria figur równowagi wynika z badań zajmujących się problemem formy równowagi Ziemi, zakładając, że jest ona spowodowana samą siłą grawitacji, z wyłączeniem wewnętrznych sił kohezji lub sił elektrycznych i magnetycznych. Opierając się na pojęciu powierzchni poziomej, wymaga istnienia potencjału grawitacyjnego wewnątrz badanego ciała. Figura równowagi hydrostatycznej Ziemi jest badana w ogólnych ramach mechaniki mediów ciągłych.
Każdy skutek wywołany przez daną przyczynę musi mieć co najmniej te same elementy symetrii, ale może być bardziej symetryczny niż przyczyna. Każda asymetria napotkana w danym skutku musi również istnieć w przyczynie, która spowodowała skutek. Przykładem tego przypadku jest relacja między napięciami i zniekształceniami.
Równanie stanu: barotropy i barokliny - słyszałeś? A Barokliny i pseudobarotropy?

A ty sprowadzasz to do jednego znanego sobie wzoru. Prawo równowagi hydrostatycznej serwowane powszechnie w podręcznikach:

dp/dr = - rho(r) g(r) i to jest interpretowane jako gradient ciśnienia, czyli pochodna skalara.
To jest zwyczajne II prawo Newtona ale w wersji ciągłej - w teorii płynów!
dp/dr = -rho g + 2p/r w wersji rozciągłej - równowagi masywnej.
Dlatego aby z tego wyciągnąć szukane: dp/dr należy przeprowadzić cały rachunek z uwzględnieniem warunków geometrycznych - jak w przypadku problemu orbity Keplera w polu centralnym!

Jak powyższe ma się do samopodtrzymującej się nierównowagi sił związanych z ciśnieniem gazu i grawitacją cefeid?Że już o kalibracji relacji okres-jasność, której przecież nie masz możliwości przeprowadzić, nawet nie wspomnę.
alsor (3283 punktów)
>Całkowicie mieszasz pojęcia i generalnie niesamowite bzdury ci wychodzą.

Nie będę powtarzał 100 razy i dookoła... że stosowane tu prawo równowagi jest nieprawidłowe!
Poczytaj sobie osobny wątek na temat ciśnienia, i dokładnie -
tam są dowody poprawnej postaci tego prawa:

dp/dr = -rho g + 2p/r

i jak to się ma do tej standardowej formuły... nierównowagi!:

dp/dr = -rho g;

to jest zaledwie błędnie czytana II zasada Newtona, która wygląda w wersji ciągłej:

grad P = - rho grad(U); to jest równanie wektorowe, klasy: F = ma; dokładnie!

>Młoda, ale o bardziej rozwiniętej strukturze niż Słońce, cefeida zawdzięcza swoją energię świetlną reakcjom fuzji jądrowej, które w jej centralnym rejonie przekształcają hel w węgiel. Zewnętrzna część gwiazdy kurczy się i rozszerza naprzemiennie, z powodu samopodtrzymującej się nierównowagi sił związanych z ciśnieniem gazu i grawitacją. Ruchom tym towarzyszą zmiany temperatury odpowiedzialne za okresowe zmiany jasności. Okres zmiany jasności cefeidy jest około dwa razy dłuższy niż czas potrzebny fali ciśnienia do propagacji od środka gwiazdy do jej powierzchni.

To są błędne hipotezy - beznadziejne spekulacje!, niestety,
bo wyprodukowane na bazie tej drastycznie - skandalicznie!, nieprawidłowej postaci równowagi: dp/dr = -rho g

co jest poprawne, ala tylko dla perfekt radialnej kontrakcji/ekspansji,
co nie ma zastosowania w tych warunkach:
Ekinet = 1/2 kT + 1/2 kT + 1/2 kT, to są aż trzy składowe a nie jedna - radialna, co niejawnie zakłada ten wzorek!

Błąd jest katastrofalny, bo to jest równoważne z tezą: kula jest płaska!

>Gdy tylko poznamy okres cefeidy, łatwo mierzalny, zależność okres-jasność umożliwia określenie wewnętrznej jasności tej gwiazdy. Przez proste porównanie z jej pozorną jasnością wydedukujemy jej odległość, a zatem odległość galaktyki, która ją ukrywa. Ogólna relacja formy:
>5 × log10d = MV + × log10P - b × ( MV - MI ) + cBardzo jasne, a zatem widoczne z daleka, cefeidy są obecnie wykrywane w galaktykach innych niż nasza, do odległości około 80 milionów lat świetlnych dzięki Kosmicznemu Teleskopowi Hubble'a. Te określenia odległości są niezbędne do obliczenia wartości stałej Hubble'a, która mierzy tempo ekspansji Wszechświata. Trudny punkt polega na absolutnej kalibracji relacji okres-jasność, która wymaga niezależnego i precyzyjnego określenia odległości przynajmniej niektórych cefeid znajdujących się w naszej Galaktyce.
>Natomiast teoria figur równowagi wynika z badań zajmujących się problemem formy równowagi Ziemi, zakładając, że jest ona spowodowana samą siłą grawitacji, z wyłączeniem wewnętrznych sił kohezji lub sił elektrycznych i magnetycznych. Opierając się na pojęciu powierzchni poziomej, wymaga istnienia potencjału grawitacyjnego wewnątrz badanego ciała. Figura równowagi hydrostatycznej Ziemi jest badana w ogólnych ramach mechaniki mediów ciągłych.
>Każdy skutek wywołany przez daną przyczynę musi mieć co najmniej te same elementy symetrii, ale może być bardziej symetryczny niż przyczyna. Każda asymetria napotkana w danym skutku musi również istnieć w przyczynie, która spowodowała skutek. Przykładem tego przypadku jest relacja między napięciami i zniekształceniami.
>Równanie stanu: barotropy i barokliny - słyszałeś? A Barokliny i pseudobarotropy?
>A ty sprowadzasz to do jednego znanego sobie wzoru. Prawo równowagi hydrostatycznej serwowane powszechnie w podręcznikach:
>dp/dr = - rho(r) g(r) i to jest interpretowane jako gradient ciśnienia, czyli pochodna skalara.
>To jest zwyczajne II prawo Newtona ale w wersji ciągłej - w teorii płynów!dp/dr = -rho g + 2p/r w wersji rozciągłej - równowagi masywnej.
>Dlatego aby z tego wyciągnąć szukane: dp/dr należy przeprowadzić cały rachunek z uwzględnieniem warunków geometrycznych - jak w przypadku problemu orbity Keplera w polu centralnym!
> Jak powyższe ma się do samopodtrzymującej się nierównowagi sił związanych z ciśnieniem gazu i grawitacją cefeid?Że już o kalibracji relacji okres-jasność, której przecież nie masz możliwości przeprowadzić, nawet nie wspomnę.

To są puste improwizacje (mechanizm cefeid), bo oparte na fałszu już na starcie - nie, nie, to nie to równanie, panowie!
potem to próbowali ratować, poprawiać, racjonalizować, no i stąd cały ten galimatias...
próba wróżenia typu: oo * 0 = 7;

Jak mówiłem - wcale nie przypadkiem!: to jest sprawa porównywalna z rewolucją Kopernikańską!
Musi nastąpić całkowite odnowienie - zmiana o 180 stopni... trzeba porzucić stare poglądy, no i zaczynać od zera - na bazie tej legalnej - poprawnej wersji równowagi;
inaczej nie da rady.

Proces naprawy, wykopania się z tego improwizowanego z sufitu badziewia,
z geologii, fizyki, kosmologii, a nawet z matematyki (przecież wy - ludzie jeszcze nie odkryliście czym jest dywergencja pola w tym świecie! )
będzie trwał setki lat zapewne.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365