 |
Pełnoprawny niepełnosprawny intelektualnie wyborca. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-09-2011 11:00 | hubin (2274 punktów) | Pełnoprawny niepełnosprawny intelektualnie wyborca.
5 na 5 | Miałem okazję kilka dni temu wysłuchać ciekawej audycji w programie 3 Polskiego Radia, niestety nie potrafię znaleźć tego nagrania jednak temat wydaje mi się ciekawy. Przedstawiciele organizacji działających na rzecz osób niepełnosprawnych intelektualnie, opowiadali o dyskryminacji tych osób w społeczeństwie, o postrzeganiu tych osób jako niezdolnych do dokonania nawet najprostszego wyboru. Jest faktem bezsprzecznym, że nasze społeczeństwo do tolerancyjnych nie należy, byłem kilkakrotnie sam świadkiem postaw dyskryminacji osób upośledzonych w sklepie czy na przysłowiowej ulicy. Jednocześnie przedstawiano akt wyborczy jako pewien sposób na obudzenie w osobie niepełnosprawnej intelektualnie pewności siebie, podawano też inne przykłady czyli prawo tych osób do korzystania z "pomocy" urzędów etc. Trochę mi zajęło jednak pełne przyjęcie tych tez, gdyż osoby niepełnosprawne intelektualnie z którymi miałem styczność (żona działała aktywnie jako opiekun osób niepełnosprawnych umysłowo), były upośledzone w bardzo wysokim stopniu. Przyjęcie do wiadomości, że stopnie upośledzenia mogą być znacznie lżejsze i nie powinny wykluczać z udziału w święcie demokracji trochę mi zajęło. Jedna z ciekawszych "tez" brzmiała "osoby niepełnosprawne intelektualnie mają takie samo prawo do popełnienia błędu jak cała reszta społeczeństwa". W gruncie rzeczy jeżeli nawet mieliby głosować "źle", jestem przekonany że zmniejszenie wykluczenia tych osób ze społeczeństwa jest tego warte. Tu przybliżenie stanu faktycznego, osoby niepełnosprawne intelektualnie mogą głosować, jednak raczej rzadko korzystają z tego prawa: www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/20935Ciekaw jestem waszych opinii, w tym temacie tylko prosiłbym o pominięcie stwierdzeń typu: "dla mnie każdy wyborca partii X jest upośledzony intelektualnie" etc. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | bmood (7 punktów) |
> Przedstawiciele organizacji działających na rzecz osób niepełnosprawnych intelektualnie, opowiadali o dyskryminacji tych osób w społeczeństwie, o postrzeganiu tych osób jako niezdolnych do dokonania nawet najprostszego wyboru.pl.wikiped(*)awność_intelektualna> Jednocześnie przedstawiano akt wyborczy jako pewien sposób na obudzenie w osobie niepełnosprawnej intelektualnie pewności siebie, podawano też inne przykłady czyli prawo tych osób do korzystania z "pomocy" urzędów etc.Możliwe, że się mylę ale wydaje mi się, że głosowanie nad tym kto będzie w danej kadencji reprezentował kraj, kto będzie podejmował decyzje, które będą wpływały na cały kraj nie jest najlepszym momentem na "poprawianie pewności siebie" > Trochę mi zajęło jednak pełne przyjęcie tych tez, gdyż osoby niepełnosprawne intelektualnie z którymi miałem styczność (żona działała aktywnie jako opiekun osób niepełnosprawnych umysłowo), były upośledzone w bardzo wysokim stopniu.Definiuje różne stopnie upośledzenia umysłowego ale podstawowym kryterium jest iq=<70 > Przyjęcie do wiadomości, że stopnie upośledzenia mogą być znacznie lżejsze i nie powinny wykluczać z udziału w święcie demokracji trochę mi zajęło.Za wikipedią: Cytat:69 - 55 IQ Wechslera - niepełnosprawność intelektualna w stopniu lekkim: poziom intelektualny charakterystyczny dla 10 - 12 roku życia. Ta forma deficytu intelektualnego stanowi najwięcej, około 85%[2] rozpoznań. Osoby takie są samodzielne i zaradne społecznie, nie powinny jednak wykonywać zawodów wymagających podejmowania decyzji, ponieważ nie osiągnęły etapu myślenia abstrakcyjnego w rozwoju poznawczym. Życie rodzinne przebiega bez trudności. W socjalizacji mogą nabywać zaburzeń osobowościowych, ze względu na atmosferę otoczenia i stosunek innych. Obecnie istnieje tendencja do wprowadzania zajęć korekcyjnych, przy intensywniejszym treningu poznawczym w dłuższym czasie osoby z upośledzeniem w stopniu lekkim osiągają podobne wyniki co osoby z przeciętnym IQ. Do 12 roku życia brak różnic rozwojowych. Cytat: F70 Upośledzenie umysłowe, lekkie
1. Istotnie niższe od przeciętnego funkcjonowanie intelektualne, iloraz inteligencji zbliżony do 70 lub mniej, określany za pomocą indywidualnie dobranych testów inteligencji .
2. Współwystępujące deficyty lub upośledzenie zdolności przystosowania przynajmniej w dwóch spośród wymienionych dziedzin:
porozumiewania się zaradności osobistej prowadzenia domu stanowienia o sobie umiejętności interpersonalnych korzystania ze źródeł wsparcia społecznego możliwości uczenia się, pracy, wypoczynku, dbania o zdrowie i bezpieczeństwo.
3. Początek przed 18 rokiem życia. > Jedna z ciekawszych "tez" brzmiała "osoby niepełnosprawne intelektualnie mają takie samo prawo do popełnienia błędu jak cała reszta społeczeństwa".Nikt nie ma prawa popełniać błędów, które wpływają na kogoś innego niż on sam. Jeżeli popełni takowy błąd powinien ponieść konsekwencje swoich czynów > W gruncie rzeczy jeżeli nawet mieliby głosować "źle", jestem przekonany że zmniejszenie wykluczenia tych osób ze społeczeństwa jest tego warte.a) Dlaczego ? b) Co to znaczy głosowania źle ? Ludzie głosują zgodnie ze swoimi przekonaniami, inteligencją, wiedzą i ze względu na swój potencjalny zysk
|
|
 | 1 na 1 | hubin (2274 punktów) | >Nikt nie ma prawa popełniać błędów, które wpływają na kogoś innego niż on sam.
Jestem przekonany że każda osoba, nawet chełpiąca się racjonalizmem w podejmowanych decyzjach, z IQ powyżej 120 popełniła błąd który skutkował wpływem na osoby "postronne".
>Jeżeli popełni takowy błąd powinien ponieść konsekwencje swoich czynów
Bez wątpienia ponosi, nikt nie sugerował zwolnienia osób niepełnosprawnych intelektualnie z konsekwencji. Jeżeli bierzesz udział w wyborach uniknąć konsekwencji możesz jedynie będąc obywatelem innego państwa.
>>W gruncie rzeczy jeżeli nawet mieliby głosować "źle", jestem przekonany że zmniejszenie wykluczenia tych osób ze społeczeństwa jest tego warte. >a) Dlaczego ? Dlaczego jestem przekonany, że zmniejszenie wykluczenia społecznego pewnej grupy społecznej jest zjawiskiem pożądanym?
>b) Co to znaczy głosowania źle ? Ludzie głosują zgodnie ze swoimi przekonaniami, inteligencją, wiedzą i ze względu na swój potencjalny zysk Sam sobie odpowiedziałeś zasadniczo ciężko jest zagłosować źle (po to był ""), możemy sobie najwyżej nie zdawać do końca sprawy z konsekwencji, lecz to nie musi być związane z IQ, wszyscy jesteśmy poddawani praniu mózgu w trakcie kampanii.
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|
|
3 na 3 | kognitywista (3391 punktów) | >Przyjęcie do wiadomości, że stopnie upośledzenia mogą być znacznie lżejsze i nie powinny wykluczać >z udziału w święcie demokracji trochę mi zajęło. A wykluczają? Znam kilka osób z lekkim stopniem upośledzenia umysłowego. Jeśli chcą - głosują. Posiadają dowody tożsamości i są uprawnione do głosowania.
|
|
 | | hubin (2274 punktów) | >A wykluczają? Znam kilka osób z lekkim stopniem upośledzenia umysłowego. Jeśli chcą - głosują. Posiadają dowody tożsamości i są uprawnione do głosowania. To jest ciekawe pytanie, uważasz jak mniemam że osoby niepełnosprawne w tym intelektualne nie są przedmiotem wykluczenia społecznego? Odnośnie posiadania praw, to podam przykład spora część czytelników forum jest ateistami, pomimo posiadania pełni praw, w "świeckim" państwie można zauważyć, że nie zawsze możemy czy też "dobrze" jest widziane z nich korzystanie.
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|
|
|  | 1 na 1 | kognitywista (3391 punktów) | >uważasz jak mniemam że osoby niepełnosprawne w tym intelektualne nie są przedmiotem wykluczenia społecznego? Często są. Wzmiankę o "wykluczeniu z udziału w święcie demokracji" odebrałem jako sugestię, że osób tych nie dopuszcza się do głosowania, co raczej nie ma miejsca. Jeśli chodzi o "krzywe patrzenie" to oczywiście niestety się zdarza.
|
|
|  | | Konowal (6291 punktów) | >>A wykluczają? Znam kilka osób z lekkim stopniem upośledzenia umysłowego. Jeśli chcą - głosują. Posiadają dowody tożsamości i są uprawnione do głosowania. >To jest ciekawe pytanie, uważasz jak mniemam że osoby niepełnosprawne w tym intelektualne nie są przedmiotem wykluczenia społecznego? >Odnośnie posiadania praw, to podam przykład spora część czytelników forum jest ateistami, pomimo posiadania pełni praw, w "świeckim" państwie można zauważyć, że nie zawsze możemy czy też "dobrze" jest widziane z nich korzystanie.
Ateiści przyrównywani do osób niepełnoprawnie umysłowych ....... hmmm ........ po dłuższym zastanowieniu stwierdzam, że jest coś na rzeczy :-D
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
RX500 (1813 punktów) (zablokowany) | >Ciekaw jestem waszych opinii, w tym temacie tylko prosiłbym o pominięcie stwierdzeń typu: "dla mnie >każdy wyborca partii X jest upośledzony intelektualnie" etc. -Niepełnosprawny intelektualnie, czyli mówiąc wprost upośledzony umysłowo nie powinien głosować, prowadzić pojazdów mechanicznych, ani posiadać pozwolenia na broń. Nie powinien robić nic co może zaszkodzić innym i jemu samemu. Powinien być otoczony odpowiednią opieką aby jego upośledzenie nie zagrażało jemu i otoczeniu. Dla dobra wspólnego.
|
|
 | 1 na 1 | kognitywista (3391 punktów) | Gdzie ustalisz punkt odcięcia dla wykluczenia? Jakie przyjmiesz kryterium? Skompromitowane IQ czy jakiś inny wskaźnik?
|
|
|  | RX500 (1813 punktów) (zablokowany) | >Gdzie ustalisz punkt odcięcia dla wykluczenia? Jakie przyjmiesz kryterium? Skompromitowane IQ czy jakiś inny wskaźnik? -Żadne IQ. To przecież ustala lekarz lub odpowiednia komisja! Nie słyszano o tym? Są różne stopnie niepełnosprawności i wskazania lub przeciwwskazania do wykonywania określonej pracy. Naprawdę tak jest, to nie mój wymysł. -Czy np. ktoś kto nagle może dostać niekontrolowanego napadu szału powinien prowadzić samochód? Tu nie o niego tylko chodzi. Czy ktoś kto nie wie nawet jak się nazywa powinien głosować bo ma dowód? Każdy może go nastawić i wykorzystać jak zechce.
|
|
| |  | 1 na 1 | kognitywista (3391 punktów) | >-Żadne IQ. To przecież ustala lekarz lub odpowiednia komisja! Nie słyszano o tym? Są różne stopnie niepełnosprawności i wskazania lub przeciwwskazania do wykonywania określonej pracy. Są. Dlatego kandydat do pracy jest badany pod kątem ewentualnych przeciwwskazań do danej pracy . Nikt nie wystawia przy tej okazji żadnych certyfikatów upośledzenia umysłowego bądź jego braku.
>-Czy np. ktoś kto nagle może dostać niekontrolowanego napadu szału powinien prowadzić samochód? Nie powinien. Ale często prowadzi i ma to akurat niewiele wspólnego z niedorozwojem umysłowym.
>Czy ktoś kto nie wie nawet jak się nazywa powinien głosować bo ma dowód? Autor wątku wyraźnie odnosi się do osób z lekkim stopniem upośledzenia umysłowego. Taka osoba doskonale wie, jak się nazywa. Ciężko upośledzeni są najczęściej ubezwłasnowolnieni prawnie i nie biorą udziału w wyborach.
|
|
2 na 2 | Konowal (6291 punktów) | > Ciekaw jestem waszych opinii, w tym temacie tylko prosiłbym o pominięcie stwierdzeń typu: "dla mnie> każdy wyborca partii X jest upośledzony intelektualnie" etc.No ale cóż poradzić że głosujący na ........... jest faktycznie upośledzony  . Wracając do tematu. Wydaje mi się, że powinno decydować tu tylko i wyłącznie kryterium prawne. Ma pełnie praw - nikt mu nie może zabronić głosować. Nie ma - nie głosuje.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
 | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | No i dlaczego pierwszym zdaniem zepsułeś taki mądry post?
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
 | | hubin (2274 punktów) |
>Wracając do tematu. Wydaje mi się, że powinno decydować tu tylko i wyłącznie kryterium prawne. Ma pełnie praw - nikt mu nie może zabronić głosować. Nie ma - nie głosuje.
Wiesz prawo się zmienia, poglądy ludzi też, byłem ciekaw co myślicie, czy granice wyznaczane przez prawo nie budzą w nikim emocji ?
Jak mniemam osoby którym prawa do głosowania się odmawia z powodu niepełnosprawności intelektualnej, w dużej mierze nie są fizycznie w stanie zagłosować. Zatem można je zostawić w spokoju.
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|
|
|  | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | >>Wracając do tematu. Wydaje mi się, że powinno decydować tu tylko i wyłącznie kryterium prawne. Ma pełnie praw - nikt mu nie może zabronić głosować. Nie ma - nie głosuje. >Wiesz prawo się zmienia, poglądy ludzi też, byłem ciekaw co myślicie, czy granice wyznaczane przez prawo nie budzą w nikim emocji ? >Jak mniemam osoby którym prawa do głosowania się odmawia z powodu niepełnosprawności intelektualnej, w dużej mierze nie są fizycznie w stanie zagłosować. Zatem można je zostawić w spokoju.
Tu nie chodzi o odmawianie czy nieodmawianie. Jak ktoś ma pełnie praw wyborczych to może głosować. Nie jestem za tym żeby stosować to jako terapię i namawiać ludzi niepełnosprawnych do głosowania, ale jak taka osoba zobaczy naszego prezia w spocie nakłaniającym do głosowania i zechce zagłosować jestem jak najbardziej za umożliwieniem jej tego. Zaś jak ktos jest ubezwłasnowolniony sądownie to trudno wymagać żeby tylko dlatego umożliwić mu głosowania raz na jakiś czas bo się może poczuje lepiej.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|