Racjonalista - Strona głównaDo treści
Samobójstwo w Wannsee

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
15-11-2020 21:17Arminius (25555 punktów)Samobójstwo w Wannsee
Ocena 3 na 3
21 listopada 1811 roku na brzegu jeziora Wannsee pomiędzy Berlinem a Poczdamem, niemiecki poeta i filozof ze znamienitego pruskiego rodu Von Kleistów - Heinrich Von Kleist zabił wystrzałem z pistoletu swoją przyjaciółkę Henriette Vogel, a nastepnie siebie. Samobójstwo obojga zostało precyzyjnie przygotowane, włącznie z listami wysłanymi do przyjaciół, z prośbą o zajęcie się ciałami.
Zainteresowanych tą mroczną i zarazem jakże romantyczną w swej istocie historią odsyłam do podlinkowanego materiału. Tymczasem pozwolę sobie na rozwinięcie szczególnie - w mojej ocenie - intrygującego wątku. Kleist i jego przyjaciółka/platoniczna kochanka pragnęli śmierci. On z powodu romantycznego w swej istocie zamroczenia duszy i umysłu. Ona, z bardziej prozaicznego - była chora na raka macicy. Samobójstwo jak wyżej (detalicznie przedstawione w podlinkowanym materiale) zaaranżowali starannie - a potem przez dłuższy okres czasu delektowali się myślą o nadchodzącej śmierci. Oczekiwali jej podekscytowani, celebrując moment jej nadejścia. Zeznania świadków ich ostatnich godzin i minut mówią o radosnym nastroju ludzi, którzy zaraz potem skończyli ze swoim życiem precyzyjnie wcielając w życie zaplanowany grand finale.
Kleist i jego przyjaciółka wygrali ze śmiercią. Zaskoczyli ją sui generis blitzkriegiem, bezlitosnym uderzeniem wyprzedzającym. To oni ustawili szachownicę i decydowali o przebiegu gry, będąc ciągle w ofensywie. Dali śmierci mata przez zaskoczenie i przejęcie inicjatywy. Jakże wielki, wręcz heroiczny jest ich czyn - szczególnie na tle niezliczonych rzesz przeciętnych śmiertelników - których nie stać na taką postawę. Którzy ze zwierzęcym strachem w oczach bronią się rozpaczliwie przed tą najważniejszą w...życiu partią szachów, którą przecież i tak muszą w końcu rozegrać i...dostać mata.


www.polski(*)cznica-zagadkowego-samobojstwa
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

okragly (21676 punktów)

>Kleist i jego przyjaciółka wygrali ze śmiercią. Zaskoczyli ją bezlitosnym uderzeniem wyprzedzającym. To oni decydowali o przebiegu gry, będąc ciągle w ofensywie. Dali śmierci mata przez zaskoczenie i przejęcie inicjatywy. Jakże wielki, wręcz heroiczny jest ich czyn - szczególnie na tle niezliczonych rzesz przeciętnych śmiertelników - których nie stać
>na taką postawę. Którzy ze zwierzęcym strachem w oczach bronią się rozpaczliwie przed tą
>najważniejszą w...życiu partią szachów, którą przecież i tak muszą w końcu rozegrać i...dostać mata.
chłopi pańszczyźniani umierali w spokoju, godnie, prosili by nie wolać pomocy, nie martwić się
16-11-2020 09:29 
 Ocena 2 na 2
Jan Rylew (3965 punktów)
>>Kleist i jego przyjaciółka wygrali ze śmiercią. Zaskoczyli ją bezlitosnym uderzeniem wyprzedzającym. To oni decydowali o przebiegu gry, będąc ciągle w ofensywie. Dali śmierci mata przez zaskoczenie i przejęcie inicjatywy. Jakże wielki, wręcz heroiczny jest ich czyn - szczególnie na tle niezliczonych rzesz przeciętnych śmiertelników - których nie stać
>>na taką postawę. Którzy ze zwierzęcym strachem w oczach bronią się rozpaczliwie przed tą
>>najważniejszą w...życiu partią szachów, którą przecież i tak muszą w końcu rozegrać i...dostać mata.
>chłopi pańszczyźniani umierali w spokoju, godnie, prosili by nie wolać pomocy, nie martwić się
Nie wiem czy wszyscy, ale chyba była to jakaś prawidłowość. Moja babcia (po wojnie zamieszkująca z rodziną córki w mieście) miała podobną chorobę. Nie chciała operacji ratującej życie. Powiedziała, że chce umrzeć w domu wśród swoich i tak się stało. Znam parę innych przykładów.
Chłopi pańszczyźniani i wolni najmici mieli ciężkie życie. Śmierć była dla nich jakimś uwolnieniem.
Ludzie dla których życie nie miało już wartości popełniali samobójstwa. Przypadek tej pary romantycznych kochanków także chyba nie jest odosobniony. Zwłaszcza gdy dotyczy ludzi, którzy nie spodziewają się już od życia niczego dobrego.
Natomiast ludzie którzy z różnych względów pokochali życie i czują się tym świecie doskonale podziwiając go i czerpiąc z niego, mogą bać się śmierci, a nawet powinni.
16-11-2020 10:16 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

> ludzie którzy pokochali życie i czują się tym świecie doskonale podziwiając go i czerpiąc z niego, mogą bać się śmierci, a nawet powinni.
żyjąc kolektywistycznie (tak było w raju) MY było największa wartościa, ludzie w raju nie chorowali bo nawet jak ktoś zachorował to oddalał sie od stada na czas choroby, żeby nie zarażać innych. W naszym indywidualistycznym społeczeństwie liczy sie tylko JA i ono boi się smierci, nawet powinno (w raju nie było JA, nie było więc śmierci)

chłopi pańszczyźniani nie bali sie śmierci bo byli kolektywistyczni (nie mieli przerośniętego JA) w przeciwieństwie do indywidualistycznej panów szlachty, którzy sa dla nas wzorem (głupoty)
16-11-2020 10:29 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)ludowa historia

>chłopi pańszczyźniani nie bali sie śmierci bo byli kolektywistyczni (nie mieli przerośniętego JA) w przeciwieństwie do indywidualistycznej panów szlachty, którzy sa dla nas wzorem (głupoty).

Troszeczkę off topic, ale tylko troszeczkę. Polecam panu książkę pt. "Ludowa Historia Polski".
Nie czytałem jej jeszcze. Wygląda na bardzo interesującą. Jednakże - najpewniej - autor nie uwzględnił należycie roli Żydów w opresjonowaniu polskiego i ruskiego chłopa, koncentrując się n szlachcie i kościele. Tym niemniej jednak warta polecenie i lektury.


www.onet.p(*)emny-i-leniwy/d8c134n,79cfc278
16-11-2020 09:32 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)godna śmierć
>>Kleist i jego przyjaciółka wygrali ze śmiercią. Zaskoczyli ją bezlitosnym uderzeniem wyprzedzającym. To oni decydowali o przebiegu gry, będąc ciągle w ofensywie. Dali śmierci mata przez zaskoczenie i przejęcie inicjatywy. Jakże wielki, wręcz heroiczny jest ich czyn - szczególnie na tle niezliczonych rzesz przeciętnych śmiertelników - których nie stać
>>na taką postawę. Którzy ze zwierzęcym strachem w oczach bronią się rozpaczliwie przed tą
>>najważniejszą w...życiu partią szachów, którą przecież i tak muszą w końcu rozegrać i...dostać mata.
>chłopi pańszczyźniani umierali w spokoju, godnie, prosili by nie wolać pomocy, nie martwić się

To umierali "z klasą". Przy czym należy pamiętać, iż często owi chłopi uciekali się do sui gneneris eutanazji polegającej na wyniesieniu chorego/zestarzałego członka rodziny do stodoły, żeby tam szybciej "doszedł". Wpis jak wyżej nie ma charakteru potępieńczego. W "Balladzie o Ramajanie" jest podobny motyw, przy czym tam starcy sami - gdy poczuli że nadszedł czas, udają się w ostatnią wędrówkę w góry.
klaio (1068 punktów)Odp: Samobójstwo w Wannsee
Eee, nie imponuje mi taka śmierć. Sokrates i Jezus umierali piękniej (sensowniej).
15-11-2020 23:31 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Eee, nie imponuje mi taka śmierć. (...) Jezus umierali piękniej (sensowniej).
Azja Tuhajbejowicz jak pięknie umierał.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
klaio (1068 punktów)
>>Eee, nie imponuje mi taka śmierć. (...) Jezus umierali piękniej (sensowniej).
>Azja Tuhajbejowicz jak pięknie umierał.

A ja poważnie. Śmierć Maniego (tego od manicheizmu) była ważna i piękna. Podobna Jezusowej.
18-11-2020 13:05 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>A ja poważnie. Śmierć Maniego (tego od manicheizmu) była ważna i piękna. Podobna Jezusowej.
O śmierci Jezusa możemy rozmawiać poważnie dopiero, gdy będzie jakiś dowód, że taki ktoś istniał.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
hanging_bishop (1112 punktów)
Jeżeli chodzi o samobójstwa, to należy wspomnieć Gajusza Petroniusza. Mógł uciekać, choćby na Sycylię, kryjąc się jak szczur. Ale nie! Był dumnym patrycjuszem i kochał nieskrępowane życie w Rzymie. Chowanie się po kątach byłoby dla niego samobójstwem. Tak umierano w antyku. Abiit ad plures - wielkie mi halo...
rogaliczek (669 punktów)
Tylko tu nie ma mowy o daniu mata śmierci a jedynie strachowi przed nią.
16-11-2020 09:34 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)skrót/metafora
>Tylko tu nie ma mowy o daniu mata śmierci a jedynie strachowi przed nią.

To prawda. Operowałem skrótem - metaforą. Bo przecież jak się ową smierć ograbi ze strachu - to problem w dużym stopniu zanika.
16-11-2020 15:40 
 Ocena 1 na 1
klaio (1068 punktów)Odp: skrót/metafora
>>Tylko tu nie ma mowy o daniu mata śmierci a jedynie strachowi przed nią.
> (...) jak się ową śmierć ograbi ze strachu - to problem w dużym stopniu zanika.

Najlepsze są w tym temacie środki odurzające.
idilionsun (1 punktów)Odp: Samobójstwo w Wannsee
>Tylko tu nie ma mowy o daniu mata śmierci a jedynie strachowi przed nią.
Dokładnie. W śmierci nie ma kompletnie nic romantycznego, heroicznego dla samego umierającego. Metafora faktycznie ładna ale tylko dla nas jeszcze żyjących. Ot (chyba)wygaszenie tego niepowtarzalnego, jedynego, ja które jest w każdym z nas a nie wiadomo kompletnie skąd się wzięło.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Dali śmierci mata przez zaskoczenie i przejęcie inicjatywy. Jakże wielki, wręcz heroiczny jest ich czyn - szczególnie na tle niezliczonych rzesz przeciętnych śmiertelników - których nie stać na taką postawę. Którzy ze zwierzęcym strachem w oczach bronią się rozpaczliwie przed tą najważniejszą w...życiu partią szachów
A Ty, Arminiusie, jesteś przeciętniakiem, czy herosem?

cr
16-11-2020 19:30 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Dali śmierci mata przez zaskoczenie i przejęcie inicjatywy. Jakże wielki, wręcz heroiczny jest ich czyn - szczególnie na tle niezliczonych rzesz przeciętnych śmiertelników - których nie stać na taką postawę. Którzy ze zwierzęcym strachem w oczach bronią się rozpaczliwie przed tą najważniejszą w...życiu partią szachów
>A Ty, Arminiusie, jesteś przeciętniakiem, czy herosem?
herosem, tak głosi legenda
16-11-2020 19:39 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)czas pokaże
>>Dali śmierci mata przez zaskoczenie i przejęcie inicjatywy. Jakże wielki, wręcz heroiczny jest ich czyn - szczególnie na tle niezliczonych rzesz przeciętnych śmiertelników - których nie stać na taką postawę. Którzy ze zwierzęcym strachem w oczach bronią się rozpaczliwie przed tą najważniejszą w...życiu partią szachów
>A Ty, Arminiusie, jesteś przeciętniakiem, czy herosem?


To się dopiero okaże. Podoba mi się ujarzmienie właśnje śmierci. Ale - jak wiadomo - tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono. Czy w krytycznym momencie nie zapodam tyłów - tego w tej chwili nie wiem.
18-11-2020 15:04 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)Odp: czas pokaże
>>>Dali śmierci mata Jakże wielki, wręcz heroiczny jest ich czyn - na tle rzesz przeciętnych śmiertelników - których nie stać na taką postawę.
>> Arminiusie, jesteś przeciętniakiem, czy herosem?
>To się dopiero okaże. Podoba mi się ujarzmienie właśnje śmierci. Ale - jak wiadomo - tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono. Czy w krytycznym momencie nie zapodam tyłów - tego w tej chwili nie wiem.
masz pomysł? w raju było prosto
dzisiaj zależy jaką kto ma emeryture i majątek.
W USA moment śmierci wsród bogatych zależy od doradcy podatkowego (podatek od spadku)

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365