Grafika:
www.scienc(*)full/_20220217_on_galaxies.jpgDroga Mleczna odpowiada za spory bałagan. Mapa pokazuje okruchy, które pozostawiła.
To resztki posiłków naszej galaktyki - rozmazane po galaktycznym halo.
Nasza galaktyka pochłonęła co najmniej pół tuzina innych galaktyk w swojej około 13-miliardowej historii.
Kiedy mniejsza galaktyka zabłąka się zbyt blisko Drogi Mlecznej,
grawitacja DM rozciąga gościa w wydłużony ciąg gwiazd znany jako strumień gwiezdny,
który następnie krąży w halo naszej galaktyki.
Posiłek pozostawia inne okruchy, w tym mniejsze galaktyki satelitarne, które mogły krążyć wokół przegryzionej galaktyki
oraz gromady kuliste - ciasno zebrane kolekcje tysięcy gwiazd utrzymywanych razem przez ich wzajemną grawitację.
Astronomowie zidentyfikowali już szereg strumieni gwiezdnych płynących w obrębie naszej galaktyki,
a powstałych z poprzednich przyłączeń oraz wykorzystali gromady kuliste
do zbudowania osi czasu poprzednich "posiłków" Drogi Mlecznej.
W nowym badaniu naukowcy wzięli najnowsze dane z satelity Gaia Europejskiej Agencji Kosmicznej
i statystycznie przeanalizowali ruch 170 gromad kulistych (symbole gwiazd na powyższym obrazku),
41 strumieni gwiezdnych i 46 galaktyk satelitarnych (sześcianów).
W przypadku 62 z tych obiektów byli w stanie powiązać je z jednym z pięciu znanych połączeń w przeszłości
(pokazanych różnymi kolorami) i zidentyfikowali jedno wcześniej nieznane połączenie,
które nazwali Pontus (pokazano w kolorze magenta).
Dzięki dalszemu modelowaniu i zaktualizowanym danym Gaia naukowcy będą mogli skonstruować ulepszoną sekwencję fuzji.
Sama Droga Mleczna jest na dobrej drodze do bycia zjedzoną - przez galaktykę Andromedy za 4 miliardy lat.

Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
www.scienc(*)hows-crumbs-it-has-left-behind