 |
Kaczyński wygrywa, a rządzi Tusk Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-10-2011 18:21 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Kaczyński wygrywa, a rządzi Tusk | Takie wróżenie z fusów: PiS wygrywa w wyborach nikłą przewagą nad PO. Prezydent Komorowski premierem mianuje Tuska, który tworzy koalicję ze wszystkimi (lub tylko niektórymi) partiami, które dostały się do sejmu, pomijając PiS. Taka koalicja ma większość w sejmie, PiS pozostaje za burtą, mimo iż wygrał wybory. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
9 na 9 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Taka koalicja ma większość w sejmie, PiS pozostaje za burtą, mimo iż wygrał wybory.[/color] Zgodnie z dobrym obyczajem Komorowski powinien powierzyć misję utworzenia rządu Kaczyńskiemu. To będzie zależeć od tego jak zachowa się SLD, bo jest wielce prawdopodobne, że Pawlak na koalicję z PiS pójdzie. SLD idzie na dno i może koalicja z PiSem będzie tym ostatnim akordem. Koalicja z PO dla SLD będzie dużo trudniejsza. Wszystko będzie zależeć od matematyki. Może się okazać i to wydaje mi się bardzo prawdopodobne, że głównym rozgrywającym będzie Palikot. Wcale nie byłoby dla mnie dużym zaskoczeniem gdyby jego wynik oscylował koło 20%. PS Brałam udział w kilku spotkaniach w większych grupach osób, różnych zarówno pod względem płci, wieku, wykształcenia, zainteresowań.. wszyscy z uśmiechem deklarowali głosowanie na Palikota. Jeżeli nawet byli w tym towarzystwie zwolennicy innych partii to nie zabierali głosu. Może być bardzo śmiesznie po wyborach.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Jeśli nawet SLD i PSL weszłyby w koalicję z wygranym PiS-em, to i tak nie mieliby większości w sejmie, a tym samym prezydent nie powinien mianować Kaczyńskiego premierem. Rolą prezydenta jest zadbanie o umożliwienie normalnej pracy sejmowi, a rząd mniejszościowy tego nie zapewnia.
Co do Ruchu Palikota, to ja spotykam się z opiniami ludzi, którzy chcieliby zagłosować na partię Palikota, ale zagłosują na PO, żeby nie dopuścić do wygranej PiS. Strach przed IV RP-bis jest silniejszy niż zdolność do myślenia, niestety.
PS Kaczyński reklamuje Palikota. 
Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
|
|
 | 5 na 5 | kadykianus (557 punktów) | >Zgodnie z dobrym obyczajem Komorowski powinien powierzyć misję utworzenia rządu Kaczyńskiemu.
Nie ma w Polsce ani takiego obyczaju ani takiego przepisu. Prezydent ma obowiązek powierzyć tworzenie rządu osobie, która jest tego godna w jego oczach i może zdobyć wotum zaufania Sejmu. W ostatnich 20-stu latach przypadek, ze partia wygrywająca wybory tworzyła rząd, należał do rzadszych. Wbrew temu, co wielu sądzi.
Kaczyński nie będzie premierem. Komorowski na to nie pozwoli. Tusk dogada się z Palikotem.
Niektórzy mówią, że odejście Janusza Palikota było zaplanowane z Tuskiem, który chciał się otworzyć na liberalnego wyborcę a jednocześnie nie tracić konserwatywnych wyborców. Jeśli by to była prawda to by po raz kolejny potwierdziło moim zdaniem, że Tusk jest absolutnie wybitnym politykiem.
|
|
2 na 2 | Pabloss (4221 punktów) | jedno jest pewne - tak wielkiej mobilizacji moherów jeszcze nie pamiętam, co oznacza, że "diabeł" zaglądnął w oczy kościołowi. W wielu parafiach wskazywano, że jest ugrupowanie wrogie chrześcijanom i prezentuje poglądy niebezpieczne (chodzi o Palikota). Być może kościół osiągnie sukces, zwłaszcza że zarówno PO, PiS, PSL jak i NP bardzo mu sprzyjają. Elektorat lewicy i Palikota może nie wykazać zainteresowania aktywnym udziałem w wyborach i będzie wtedy klops..... PO zresztą znalazło sposób na Palikota aby zniechęcić matki i ojców na głosowanie na jego partię stawiając znak "=" pomiędzy Ruchem Palikota a narkotykami dostępnymi dla dzieci.
|
|
 | 4 na 4 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >jedno jest pewne - tak wielkiej mobilizacji moherów jeszcze nie pamiętam Moim zdaniem PiS przejął elektorat SLD, czyli ludzi, którym po prostu źle się żyje z powodów systemowych. Nie wszystko co głosi Kaczyński jest nieprawdą, problem w tym, że to facet opętany żądzą władzy, zemsty na swoich przeciwnikach politycznych, niszczyciel a nie budowniczy.
Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
|
|
2 na 2 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | A nawet jeżeli zostanie mu powierzona misja tworzenia rządu, to co?
Wiadomo jak się zakończyły poprzednie rządy Kaczyńskich. Jarek po dwóch latach mordęgi oddał władzę sam. Leszek zakończył swą drogę przez mękę spektakularnym samobójstwem, i to kiepsko mu szło, bo udało się dopiero za trzecim podejściem.
Uważam że jeżeli wygra, to powinien dostać "szansę". Facet o intelekcie piętnastolatka, cierpiący na całą gamę zaburzeń psychicznych, nie znający się na niczym, otoczony jemu podobnymi bystrzakami - można sobie wyobrazić efekt, przez jakiś czas będzie rozpierducha, ale może w końcu ta sprawa ostatecznie się rozwiąże.
|
|
 | 3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Uważam że jeżeli wygra, to powinien dostać "szansę". A nie szkoda czasu i pieniędzy na to, żeby pozwolić Kaczyńskiemu ponownie udowadniać, że ma paranoiczną osobowość?
Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
|
|
|  | lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | >A nie szkoda czasu i pieniędzy na to, żeby pozwolić Kaczyńskiemu ponownie udowadniać, że ma paranoiczną osobowość?
Szkoda, ale jeżeli wygra to próby blokowania go przyniosą skutek odwrotny do zamierzonego.
|
|
2 na 2 | sztejkat (4743 punktów) | >Takie wróżenie z fusów: PiS wygrywa w wyborach nikłą przewagą nad PO. >Prezydent Komorowski premierem mianuje Tuska, który tworzy koalicję ze wszystkimi (lub tylko >niektórymi) partiami, które dostały się do sejmu, pomijając PiS. >Taka koalicja ma większość w sejmie, PiS pozostaje za burtą, mimo iż wygrał wybory.
Nierealne.
Wygrywa PiS - sąd wydaje wyrok, że odrzucenie skargi Nowej Prawicy na odmowę rejestracji list wyborczych w niektórych okręgach odbyło się z naruszeniem procedury (odmowa trybu wyborczego) oraz miało istotny wynik na wpływ wyborów i uznaje wybory za nieważne.
Prostsza i bardzie chwalebna, bo oparta na obronie esencji demokracji metod utrzymania się przy władzy.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
 | 3 na 3 | Alicja Duda (25557 punktów) |
>Wygrywa PiS - sąd wydaje wyrok, że odrzucenie skargi Nowej Prawicy na odmowę rejestracji list wyborczych w niektórych okręgach odbyło się z naruszeniem procedury (odmowa trybu wyborczego) oraz miało istotny wynik na wpływ wyborów i uznaje wybory za nieważne.
Ten scenariusz jest prawdopodobny w każdym przypadku. Zależeć będzie od rzetelności sędziego. W żadnym przypadku fakt, że komisja nie zdążyła policzyć głosów nie jest usprawiedliwieniem nie zarejestrowania list. To jest skandal wyborczy.Jeżeli nie zdążyli to powinni uznać , że listy są w porządku i zarejestrować. Pozostawienie tego skandalu bez biegu będzie skutkować celowym spowalnianiem liczenia niechcianej partii w następnych wyborach. Dziwię się, że Prezydent ( strażnik konstytucji) nie zabrał głosu. To jest wystarczający pretekst by podważyć skuteczność wyborów. Przecież oddanie list na minutę przed 12 jest ważne a nie to czy komisja policzyła czy nie.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
|  | 2 na 2 | sztejkat (4743 punktów) | >Ten scenariusz jest prawdopodobny w każdym przypadku. Zależeć będzie od rzetelności sędziego.(...)
Oczywiście. Pojawia się więc kwestia uznaniowości i służebności prawa "wyższym celom". Kwestią otwartą będzie, kto, kiedy i w którą stronę owe cele zdefiniuje.
Sędzia znajdzie się między młotem a kowadłem - wyrok będzie zawsze kosztowny i zawsze polityczny. Nie zdziwiłbym się więc, gdyby kierując się pragmatyką wybrał/ła drogę zwlekania i faktów dokonanych. To jest przeciągania sprawy do maksimum, nawet kosztem oskarżeń o celowe opóźnianie sprawy, aż do momentu w którym niezależnie od wyroku nic już zrobić nie będzie można. Wówczas, kierując się dobrem państwa, nawet uznanie wyborów za nieważne, nie spowoduje ich ponownego przeprowadzenia. Bo i parlament i rząd już rozpocznie swoje działanie i ich rozbicie dla tych kilku marnych procent obywateli... no to już zupełnie bez sensu, prawda?
To przy założeniu bezstronności sądu.
Może być jednak i tak, że sędziemu korzystniej będzie wydać wyrok po myśli jego zaplecza. Przez "zaplecze" rozumiem klasycznie sieć kontaktów i zależności. A to już zależy od osoby sędzi. Czyli zadecydują krewni i znajomi królika.
Należy także nadmienić, że w świetle jakości i jasności polskiego prawa dowolny wyrok w tej sprawie będzie poprawny.
Jako, że gra o władzę jest bezwzględna na każdym poziomie stanowisk niewątpliwym jest, że siły polityczne będą także próbowały zagrać tą kartą. Wszystko zależy od tego ile jest do stracenia i ile do zyskania. Ponieważ każda władza zawsze obsadza kluczowe stanowiska swoimi, a owi swoi swoje podległe kluczowe stanowiska równie spolegliwymi fachowcami, wydaje się nie pozbawionym podstaw domniemanie przedstawionego przeze mnie scenariusza. Przy czym rzeczywisty impuls do działania wcale nie musi wychodzić w prost z kręgów politycznych.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|