 |
Panie Prezesie!!! Jak rzyć??? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-10-2011 17:11 | big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Panie Prezesie!!! Jak rzyć???
34 na 34 | Boli?  Bo to szósty już z rzędu raz, że ją Panu wyborcy skopali... No, dobra... Jaja sobie robię. Przecież wiem, że Prezes podskórnie cieszy się z przegranej, choć trudno powiedzieć, na ile to u niego świadome. Prezes, jego towarzysze partyjni i jego elektorat w istocie nie są stworzeni do wygrywania, o życiu na wolności nie mówiąc. By Mirosława Czecha przywołać: Najtwardszy elektorat PiS nie zna innego opisu położenia własnego kraju niż stan permanentnego uciemiężenia przez jawnych i niejawnych wrogów. Cierpiącego za swoją wielkość, wierność Bogu, Honorowi i Ojczyźnie.Nie zna i znać nie chce. Dość wspomnieć, jak szaleńczo miotał się Prezes mając ongiś pełnię realnej władzy, a w końcu decydując się własny rząd obalić, byle odetchnąć od bólu zajmowania się rzeczywistymi sprawami. Teraz może dalej taplać się w bezpiecznym ciepełku Krzywdy i Prześladowania za Prawdę, Honor i Polskę. Jak to - najprostoduszniej na bosaka - napisał jakiś BERT na Frondzie (poniedziałek, 10 października 2011, 09:38): cierpienie Narodu Polskiego w najlepszym tego słowa wydaniu  . Być zwyciężonym, a nie ulec, to zwycięstwo - rytualnym już aforyzmem poleciał Prezes po ogłoszeniu wyników. I takich właśnie Zwycięstw życzę mu Najserdeczniej, póki piekło nie zamarznie, nie odtaje i znów nie zamarznie  . Platforma. Jedno trzeba stwierdzić bezdyskusyjnie: Donald Tusk okazał się najwybitniejszym politykiem w historii III RP, o czym przekonuje obiektywny i jasny wskaźnik - jako jedyny zdołał swój rząd w wyborach obronić. Reelekcja udała się, co prawda, kiedyś Kwaśniewskiemu - ale prezydentowi jednak jest bez porównania łatwiej. Prezydent w Polsce może niewiele, więc i niewiele się od niego wymaga - w gruncie rzeczy starczy, by samolotów nie rozbijał. Premierowanie to jednak wyższa szkoła jazdy. Pewnie, że Tusk miał z górki, bo jakąś połowę wyborców napędził mu PiS, ale miał i pod górkę - Smoleńsk, powodzie, światowy kryzys - więc to w sumie na zero wychodzi. SLD. Sprawdza się stara mądrość, że w demokracji stronnictwo polityczne winno jednak dbać o zachowanie jakiegoś minimum ideowości. Nawet z czysto już pragmatycznych powodów wypada w wyraźnie widoczny dla wyborców sposób różnić się od konkurencji. Cynizm, oportunizm i pieczeniarstwo SLD, tudzież pozwolenie na narzucenie sobie postsolidarnościowej opowieści o historii zemściło się w końcu, jak musiało - Palikot z łatwością, tanecznym krokiem, obszedł ich z lewej  . Długie lata solidnie Sojusz na swoją klęskę pracował. Dobrze mu tak. PSL. Swój do swego po swoje. Ruch Palikota w końcu. Cóż tu gadać - brawo  . Powiem tyle, że po raz pierwszy w życiu czuję się wreszcie reprezentowany w Sejmie. Chociaż... jak to będzie, to życie pokaże, ale teraz nie pora się martwić na zapas. Cokolwiek przyszłość przyniesie - Palikotowi udały się jak dotąd przynajmniej dwie rzeczy: na pewno przesunął już "środek ciężkości" polityki w nowym Sejmie - to jedno; drugie - ważniejsze i, mam nadzieję, trwałe - obalił Centralny Dogmat polskiej polityki że z proboszczem, biskupem, papieżem zadzierać, to, panie, politycznie nie opłaca się. No, to właśnie zaczęło się opłacać  . W sumie wychodzi na to, że powody do zadowolenia mają dziś wszyscy, poza SLD. No, i Kościołem Udręczonym, że odwołam się do Jarosława Makowskiego, szefa Instytutu Obywatelskiego, think tanku PO: W kościele kac po przegranej batalii prezydenckiej trwa. Wtedy po raz pierwszy na taką skalę zignorowano głos biskupów. Wygrał Komorowski. Potem zignorowano głos Kościoła w sprawie krzyża pod Pałacem Prezydenckim. Do trzech razy sztuka. Jeśli w tych wyborach wyborcze sugestie kościelne znów nie przełożą się na wygraną, politycy zaczną się zastanawiać, czy mają dalej liczyć się z Kościołem.  Amen  . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Trwa tworzenie przeróżnych powyborczych statystyk. Mnie najbardziej zaskoczył fakt, że pośród głosujących na Ruch Palikota, aż 32% stanowią mieszkańcy wsi: wybory.one(*)kota,1,4875788,aktualnosc.html
Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
|
|
 | 4 na 4 | neurosurgery (2484 punktów) | > aż 32% stanowią mieszkańcy wsiMiejsce zamieszkania nie świadczy o poziomie intelektualnym.  Nie każda wieś to wiocha zabita dechami.
Nie chcę wierzyć. Chcę WIEDZIEĆ.
|
|
|  | | marcin1902 (3438 punktów) | > Miejsce zamieszkania nie świadczy o poziomie intelektualnym. Nie każda wieś to wiocha zabita dechami.  No nie każda, ale ja w takiej mieszkam  Wygrał PiS... 
"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
|
|
 | 3 na 3 | Pa1ryk (1539 punktów) | >Trwa tworzenie przeróżnych powyborczych statystyk. >Mnie najbardziej zaskoczył fakt, że pośród głosujących na Ruch Palikota, aż 32% stanowią mieszkańcy wsi.
To raczej nic dziwnego. Na wsi potrzebę zmiany odczuwa się chyba mocniej niż w miastach, bo o ile w dużym mieście można wybrać szkołę, można olać księdza po kolędzie to na wsi to dużo trudniejsze więc i sprzeciw jest większy, a co za tym idzie determinacja głównie młodych ludzi.
|
|
 | 3 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >Mnie najbardziej zaskoczył fakt, że pośród głosujących na Ruch Palikota, aż 32% stanowią mieszkańcy wsi
Mnie nie aż tak bardzo. Wieś polska jest bardziej skomplikowana, niż się to z pozoru wydaje a i wciąż gdzieś głęboko drzemią w niej dość solidne pokłady pańszczyźnianego jeszcze antyklerykalizmu, który - być może - jakby się budzić zaczyna. Uderzający jest raczej stosunkowo niewielki udział w elektoracie Palikota mieszkańców największych miast.
|
|
|  | 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >Uderzający jest raczej stosunkowo niewielki udział w elektoracie Palikota mieszkańców największych miast.
Jaki % mieszkańców wielkich miast to małe wioski? W którym pokoleniu wieśniak staje się mieszczuchem?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | 1 na 1 | marcin1902 (3438 punktów) |
> W którym pokoleniu wieśniak staje się mieszczuchem?Są przypadki, że nawet po paru dniach 
"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
|
|
|  | 1 na 1 | marcin1902 (3438 punktów) | >Mnie nie aż tak bardzo. Wieś polska jest bardziej skomplikowana, niż się to z pozoru wydaje a i wciąż gdzieś głęboko drzemią w niej dość solidne pokłady pańszczyźnianego jeszcze antyklerykalizmu, który - być może - jakby się budzić zaczyna.
Obserwując własną wieś mogę stwierdzić że: - Młodzi ludzie mają kościół gdzieś, używają go głównie w celach weselno-chrzcinowo-pogrzebowych. - Ci sami młodzi ludzie głosują niezbyt często, część z nich pracuje lub studiuje (a nawet mieszka na stałe) w miastach i mimo, że są zameldowani tu, po prostu nie chce im się. - Najwięcej głosują "stare babki" zwane mocherami.
"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
|
|
| |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | >po prostu nie chce im się. Bo do tej pory mieli marny wybór. A i presja otoczenia była na tyle silna, że woleli się nie wychylać z ekstrawaganckim pomysłem na głosowanie i uznali, że lepiej nie pójść, niż tłumaczyć się przed sąsiadami, dlaczego nie zagłosowali na PiS (nie wiem, skąd pół wsi wie, kto jak głosował, ale faktem jest, że wie). Możliwe, że teraz się to zmieni. Bardzo możliwe też, że część z tych osób przestanie nawet w celach weselno-chrzcinowo-pogrzebowych używać Kościoła. Zastanawia mnie słaby wynik PSL, ale i to da się jakoś wyjaśnić. Sądzę, że PSL-owi zaszkodziła w oczach wsi koalicja z PO. To trochę jak pakt z szatanem i żadna obrona KRUS-u nie pomogła.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | |  | 3 na 3 | marcin1902 (3438 punktów) | > A i presja otoczenia była na tyle silna, że woleli się nie wychylać z ekstrawaganckim pomysłem na głosowanie i uznali, że lepiej nie pójść, niż tłumaczyć się przed sąsiadami, dlaczego nie zagłosowali na PiS (nie wiem, skąd pół wsi wie, kto jak głosował, ale faktem jest, że wie).Presja jest i dlatego właśnie rozpowiadam z uśmiechem na twarzy, że glosowałem "na Palikota" 
"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
|
|
 | 3 na 3 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | > Mnie najbardziej zaskoczył fakt, że pośród głosujących na Ruch Palikota, aż 32% stanowią mieszkańcy wsi.-Niby dziwne, ale nastroje antyklerykalne są tu powszechne, chociaż inaczej nazywane. Ludzie na wsi po prostu lubią narzekać na księży, na ich bogactwo i zbyt lekkie życie. Palikot jest sprytny i o tym wiedział. Gdyby podważył samą religię, wiarę lub autorytet i świętość JPII poległ by na wsi totalnie. Łatwo to sprawdzić. Gdy powiem, że nie chodzę do kościoła to wcale nie wywołuje to zbytniego oburzenia ani zaskoczenia, ale gdy nadmienię, że to nie ze względu na księży lecz po prostu kompletnie nie wierzę w boga ani biblię, to można zaobserwować swobodny opad szczęki lub wytrzeszcz oczu, a czasami oba te zjawiska występujące jednocześnie....bezcenne. -A jeszcze tu ludzie pamiętają, w mojej ex-parafii, jak Palikot zbierał pochwały od miejscowego podczas chrzcin dziecka swojego brata (był chrzestnym). 
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
|  | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Ludzie na wsi po prostu lubią narzekać na księży, na ich bogactwo i zbyt lekkie życie. Palikot jest sprytny i o tym wiedział. No fakt. Przypadki wywożenia proboszcza na taczkach zdarzają się głównie na wsiach. Chłopu ksiądz może naskoczyć, co innego w miasteczkach i miastach, gdzie ksiądz jest decydentem w wielu sprawach i ma wpływ na decyzje samorządu oraz lokalnych pracodawców. Tym niemniej spodziewałbym się raczej, że głosy na wsiach zdobędzie przede wszystkim PSL - główny obrońca KRUS-u.
Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
|
|
| |  | KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | > No fakt. Przypadki wywożenia proboszcza na taczkach zdarzają się głównie na wsiach. Chłopu ksiądz może naskoczyć, co innego w miasteczkach i miastach, gdzie ksiądz jest decydentem w wielu sprawach i ma wpływ na decyzje samorządu oraz lokalnych pracodawców. Tym niemniej spodziewałbym się raczej, że głosy na wsiach zdobędzie przede wszystkim PSL - główny obrońca KRUS-u.-Jest jeszcze na wsi od zawsze obecna niechęć, nawet jeśli ukrywana do tzw. "inteligentów" i niestety duchownych niesłusznie się tu do nich zalicza oraz. No i to mniemanie, że "na chłopski rozum" wiele spraw by się lepiej załatwiło, a co one te wykształcone tam wiedzą, a ksiądz niech się modli, a nie poucza 
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
 | | Lodowy (1486 punktów) | > Mnie najbardziej zaskoczył fakt, że pośród głosujących na Ruch Palikota, aż 32% stanowią mieszkańcy wsi:A na kogo mają głosować Ci od Samoobrony?
|
|
|  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >A na kogo mają głosować Ci od Samoobrony?
Na boksera, judokę albo ninja. Chyba do Sejmu załapie się jakiś ekspert od sztuk walk.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 | Anna Salman (16360 punktów) | >Mnie najbardziej zaskoczył fakt, że pośród głosujących na Ruch Palikota, aż 32% stanowią mieszkańcy wsi: Osiedla podmiejskie mają status wsi. Sprawdzając wg zawodów - rolnicy stanowią niewielki procent głosujących i pokrywa się mniej więcej z głosami oddanymi w poprzednich wyborach na PSL. Czyli na RP głosowali mieszkańcy terenów wiejskich, pracujący w miastach.
|
|
6 na 6 | neurosurgery (2484 punktów) | > Boli?  > Bo to szósty już z rzędu raz, że ją Panu wyborcy skopali...Szósty to już raz, odejścia nadszedł czas.  > PSL. Swój do swego po swoje.Dobrze napisane! Całe rodziny PSL-owców szły gromadnie do urn, żeby stołki utrzymać. > Ruch Palikota w końcu. Cóż tu gadać - brawo . Powiem tyle, że po raz pierwszy w życiu czuję się wreszcie reprezentowany w Sejmie.Mam dokładnie takie samo odczucie. Kropla drąży skałę, więc może i katolicki beton skruszy. > No, i Kościołem Udręczonym,Oni są zawsze, albo lepiej - wiecznie, poszkodowani.
Nie chcę wierzyć. Chcę WIEDZIEĆ.
|
|
5 na 5 | zachaj (5239 punktów) | z > Ruch Palikota w końcu. Cóż tu gadać - brawo . Powiem tyle, że po raz pierwszy w życiu> czuję się wreszcie reprezentowany w Sejmie.Wielu tuż po wyborach postawiło krzyżyk na Palikocie twierdząc, że Platforma poradzi sobie sama z PSL. Otóż okazuje się, że utrzymanie tej koalicji nie będzie takie łatwe. Jak mówią komentatorzy to będzie sojusz niestabilny, gdyż aby przegłosować ustawę będą musieli głosować wszyscy posłowie obu partii, łącznie z przyszłymi ministrami. To może być technicznie trudne zadanie, więc liczę, że Nasz Premier nie odrzuci antyklerykalnej ręki Palikota. Dzisiaj słyszałem wypowiedzi ludzi z Ruch Palikota, którzy sami zaproponowali pomoc w przegłosowaniu niektórych korzystnych ustaw. Także wszystko jest na dobrej drodzę.
|
|
 | 7 na 7 | diogenes (42753 punktów) | >Dzisiaj słyszałem wypowiedzi ludzi z Ruch Palikota, którzy sami zaproponowali pomoc w przegłosowaniu niektórych korzystnych ustaw. Także wszystko jest na dobrej drodzę.
A sam Palikot wspomniał dzisiaj o ministerstwie edukacji narodowej dla swojego ruchu. Oj, działoby się wtedy w szkołach. I mam nadzieję, że się tak stanie.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Platforma poradzi sobie sama z PSL. Póki co wygląda na to, że PO+PSL<50% w sejmie, a więc nie tylko że koalicja nie będzie łatwa, ale i rządzenie tej koalicji nie będzie łatwe, bo będą musieli szukać sojuszników pośród posłów spoza tej koalicji.
Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
|
|
|  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | Z wstępnych wyliczeń wynika, że PO+PSL=234 mandaty, czyli "na styk".
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| |  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >PO+PSL=234 mandaty, czyli "na styk".
Czyli o ważnych ustawach zadecyduje być może grypa albo kac.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
7 na 7 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Wyniki tych wyborów gwarantują, że prawda smoleńska nadal będzie skrywana przez władze, a patriotyczne i zbożne dzieło jej ujawnienia kontynuować będą tylko Prawdziwi Polacy w podziemnych wydawnictwach (narażając się na kaźń w tuskowych kazamatach):

Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | Jak się raz uwierzy w cuda-niewidy proboszcza, to wtedy łaknie się kolejnych. Wiara to opium. Zawsze coś trzeba brać.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | | zachaj (5239 punktów) | Eh, ta wolność słowa...
|
|
6 na 6 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | |
|
 | 2 na 2 | zachaj (5239 punktów) | >Będzie mógł całkowicie poświęcić się ...kontemplowaniu widoku łydek "Starucha".
Kompromitacja roku.
|
|
|  | 2 na 2 | keram aktsu (1211 punktów) | >>Będzie mógł całkowicie poświęcić się ...kontemplowaniu widoku łydek "Starucha". >Kompromitacja roku. > Bo można być bohaterem na wojnie i miernotą w czasach pokoju. Pamiętam jak do senatu mijającej kadencji ledwo się dostał i skamlał, że dla niego ważne są konfitury jakie senatorowanie daje.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|