 |
Co jest przyczyną klauzul niedozwolonych? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-12-2020 23:26 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Co jest przyczyną klauzul niedozwolonych?
2 na 2 | > Reguła wzajemności - w psychologii społecznej zasada, którą kierują się ludzie. W skrócie mówi ona, że należy odwzajemniać się osobie, która coś dla nas zrobiła.> Reguła ta jest bardzo silna i powszechna, nabywamy ja bardzo wcześnie w procesie socjalizacji. Niekiedy twierdzi się też, że jest skutkiem setek tysięcy lat rozwoju człowieka w małych grupach społecznych (szerzej zobacz: hipoteza łowiecka).> Jedna z teorii mówi, że reguła wzajemności wykształciła się w społeczeństwach m.in po to, by zachęcić jednostkę do inicjowania kontaktów opartych na wzajemnej wymianie usług - bez ryzyka bycia eksploatowanym przez innych członków grupy.> Reguła wzajemności to także mechanizm adaptacyjny, umożliwiający podział pracy, wymianę różnych dóbr i usług oraz stworzenie takiej sieci współzależności, która wiąże poszczególne jednostki w wysoce skuteczne zespoły.pl.wikipedia.org/wiki/Reguła_wzajemnościW stosunkach cywilnych pl.wikipedia.org/wiki/Umowaistniejących pomiędzy osobami naturalnymi z niskim, znikomym lub żadnym kapitałem własnym a osobami prawnymi, będących w swej istocie zorganizowanymi zgrupowaniami współdziałających ludzi z wysokimi kapitałami własnymi, osoba naturalna nie ma praktycznie żadnego wpływu na postanowienia umowne. Umowa podyktowana jest przez dominującą osobę prawną a rola osoby naturalnej, będącej stroną stosunku, ogranicza się tylko do przyjęcia lub odmowy podyktowanych warunków. Poza różnicami kapitałowymi osoby prawne i naturalne różnią się wiedzą i doświadczeniem, bo to doświadczenie i wiedza jednej osoby naprzeciw wiedzy i doświadczeń zorganizowanej, funkcjonalnie wykształconej, grupy osób. Wynikiem dominacji osoby prawnej w stosunku cywilnym z osobą naturalną jest lista niedozwolonych klauzul umownych. www.rejestr.uokik.gov.pl/Mam pytanie. Czy jest moralnym egzekwowanie postanowień umowy zawartej pomiędzy tzw. osobą prawną a osobą naturalną pod przymusem? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | nie jest |
>Czy jest moralnym egzekwowanie postanowień umowy zawartej pomiędzy tzw. osobą prawną a osobą >naturalną pod przymusem?
Oczywiście, że nie. Co więcej, to nie tylko zagadnienie natury moralnej, to także zagadnienie natury prawnej. Co więcej, nawet tzw. umowy adhezyjne, w których nie jest przestrzegana zasada wolności stron umowy ( ale ten przymus o którym pan pisze nie musi być oczywisty, choć bywa zawoalowany) są etycznie wątpliwe i krytykowane także na gruncie prawa.
|
|
 | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Odp: nie jest | >>Czy jest moralnym egzekwowanie postanowień umowy zawartej pomiędzy tzw. osobą prawną a osobą >>naturalną pod przymusem? >Oczywiście, że nie.
Tez tak uważam.
>Co więcej, to nie tylko zagadnienie natury moralnej, to także zagadnienie natury prawnej. Co więcej, nawet tzw. umowy adhezyjne, w których nie jest przestrzegana zasada wolności stron umowy ( ale ten przymus o którym pan pisze nie musi być oczywisty, choć bywa zawoalowany) są etycznie wątpliwe i krytykowane także na gruncie prawa.
Miałbym pewne rozwiązanie dla problemu umów zawieranych przez koncern globalny z Janem Kowalskim.
Otóż wszelkie zobowiązania jakie może przyjąć na siebie Jan Kowalski w takiej umowie moga zawierać się wyłącznie w przekazanych jednostkach pieniężnych, również tych, które w posiadaniu Jana Kowalskiego są w wymiarze wartości ujemnej a jednoczenie zdolność do kreacji ujemnych jednostek pieniężnych zyskuje wyłącznie państwowy system pieniężny na zasadach otwartego, powszechnie wszytkim znanego algorytmu.
Mówiąc prościej, globalny koncern może sprzedać Janowi Kowalskiemu to tylko, co Jan Kowalski będzie zdolny natychmiast opłacić pieniądzem a jednocześnie Jan Kowalski może mieć dług wyłącznie wobec państwowego systemu pieniężnego.
Wyłącznie państwowy system pieniężny zyskuje zdolność kreacji długu i wszytkie długi osób naturalnych mogą być jedynie bezpośrednie wobec systemu pieniężnego.
Znika, pozasystemowa, społeczna kreacja pieniądza w postaci kreacji przymusowo egzekwowanych długów.
----- Możemy się oczywiście zastanawiać nad optymalnym algorytmem kreacji pieniądza ujemnego ale zasada jest taka, że Jan Kowalski może być dłużny wyłącznie do systemu pieniężnego i nie może być dłużny globalnemu korpo.
|
|
2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Co jest przyczyną klauzul niedozwolonych? | > >Reguła wzajemności - w psychologii społecznej zasada, którą kierują się ludzie. W skrócie mówi> ona, że należy odwzajemniać się osobie, która coś dla nas zrobiła.> >Reguła ta jest bardzo silna i powszechna, nabywamy ja bardzo wcześnie w procesie socjalizacji.> Niekiedy twierdzi się też, że jest skutkiem setek tysięcy lat rozwoju człowieka w małych grupach> społecznych (szerzej zobacz: hipoteza łowiecka).> >Jedna z teorii mówi, że reguła wzajemności wykształciła się w społeczeństwach m.in po to, by> zachęcić jednostkę do inicjowania kontaktów opartych na wzajemnej wymianie usług - bez ryzyka bycia> eksploatowanym przez innych członków grupy.> >Reguła wzajemności to także mechanizm adaptacyjny, umożliwiający podział pracy, wymianę różnych> dóbr i usług oraz stworzenie takiej sieci współzależności, która wiąże poszczególne jednostki w> wysoce skuteczne zespoły.> pl.wikipedia.org/wiki/Reguła_wzajemności> W stosunkach cywilnych> pl.wikipedia.org/wiki/Umowa> istniejących pomiędzy osobami naturalnymi z niskim, znikomym lub żadnym kapitałem własnym a osobami> prawnymi, będących w swej istocie zorganizowanymi zgrupowaniami współdziałających ludzi z wysokimi> kapitałami własnymi, osoba naturalna nie ma praktycznie żadnego wpływu na postanowienia umowne.> Umowa podyktowana jest przez dominującą osobę prawną a rola osoby naturalnej, będącej stroną> stosunku, ogranicza się tylko do przyjęcia lub odmowy podyktowanych warunków. Poza różnicami> kapitałowymi osoby prawne i naturalne różnią się wiedzą i doświadczeniem, bo to doświadczenie i> wiedza jednej osoby naprzeciw wiedzy i doświadczeń zorganizowanej, funkcjonalnie wykształconej,> grupy osób.> Wynikiem dominacji osoby prawnej w stosunku cywilnym z osobą naturalną jest lista niedozwolonych> klauzul umownych.> www.rejestr.uokik.gov.pl/> Mam pytanie.> Czy jest moralnym egzekwowanie postanowień umowy zawartej pomiędzy tzw. osobą prawną a osobą> naturalną pod przymusem?Przestań głupio pytać i stwarzać niezdrowe sensacje. W Polsce obowiązuje Kodeks Cywilny (KC), który ma za zadanie normować wszelkie formuły wzajemnych porozumień cywilno-prawnych między osobami zdolnymi do czynności prawnych. Ty oczywiście o tym nie wiesz będąc kiedyś windykatorem. (Dlatego wywalili Ciebie z hukiem.) #1. Co to jest "osoba naturalna"? Zdefiniuj. Czy ujmujesz to określenie w swoim słowniku frazeologicznym? #2. Pod jakim "przymusem"? Na czym on polega? Zdefiniuj. Czy to konieczność, desperacja, brak wyobraźni oceny stanu możliwości, parter ekonomiczny stanu możliwości płatniczych najemcy, rzucającego się w żywioły bez przygotowania i pomocy nawet? Czy ujmujesz to określenie w swoim słowniku frazeologicznym? #3. O jakiej moralności Ty znów pieprzysz? To jest wolny rynek, a Ty znów z moralnością. Wolny rynek, to tanio kupić i drożej sprzedać. To jedna zasad wolnego rynku. Czy mam Tobie, matole, tłumaczyć znów zasady gry podaży i popytu rynkowej, ekonomisto po UW wrocławskim? Oczywiście ten Twój duposystem tego nie ujmuje, bo to tylko kwestia podatku katastralnego od wszystkiego co masz. Pokaż więc jakie dobro niezwykłe wprowadza katastra? Czy jest narzędziem stymulowania rozwoju i postępu wiedzy, nauki, postępu technologicznego? Czy jest narzędziem rozwoju myśli i postępu technicznego? "Uxbridge" bardzo trafnie Ciebie określił. Mącisz, zawracasz Wisłę kijem, ale nic nie uzasadniłeś. Raczej Ciebie zapytam: Po co to to robisz i dlaczego uprawiasz wywrotki słowne nie znane w SJP? Przecież gubisz logikę wypowiedzi! "Uxbridge" określił te Twoje definicje jak nieznane żadnej nauce. Więc po co bredzisz/bełkoczesz?Żadnego problemu nie wytknąłeś w Twoim pytaniu, bo Kodeksu Cywilnego możesz się sam nauczyć i nie p*****lić o jakichś przymusach!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Przestań głupio pytać i stwarzać niezdrowe sensacje.Pytanie o to czy wolno przymusowo egzekwować umowy zawarte pomiędzy osobami naturalnymi i prawnymi jest głupie? Przestań epatować swoją arogancją, bo mnie poraża. Sądzisz, że stworzyliście świat niepodważalny? Mylisz się. > W Polsce obowiązuje Kodeks Cywilny (KC), który ma za zadanie normować wszelkie formuły wzajemnych porozumień cywilno-prawnych między osobami zdolnymi do czynności prawnych. Ty oczywiście o tym nie wiesz będąc kiedyś windykatorem.Z czasem, wszystkie obowiązujące normy społeczne, są rozwijane i zastępowane, jako że okazują się zbyt prymitywne, żeby regulować wysokorozwinięte stosunki społeczne. Gdybyś tego nie rozpoznał, to wyjaśniam, że niniejszym kwestionuję wasz kodeks cywilny, który uznaję za zbyt prymitywny, konkretnie w zakresie postępowania egzekucyjnego pl.wikiped(*)/Postępowanie_egzekucyjne> (Dlatego wywalili Ciebie z hukiem.)Nikt mnie z własnej firmy nie wywalił. Odszedłem po rozwodzie, zostawiając wszystko za sobą. > #1. Co to jest "osoba naturalna"? Zdefiniuj. Czy ujmujesz to określenie w swoim słowniku frazeologicznym?Nie zrozumiałeś? Czy udajesz, że nie rozumiesz? Osoba naturalna to człowiek z krwi i kości. > #2. Pod jakim "przymusem"? Na czym on polega? Zdefiniuj.Tu jest opis > zespół norm prawnych wchodzących w skład postępowania cywilnego, których celem jest przymusowe urzeczywistnienie praw i obowiązków ze stosunków z zakresu cywilnego prawa materialnegopl.wikiped(*)/Postępowanie_egzekucyjne> Czy to konieczność, desperacja, brak wyobraźni oceny stanu możliwości, parter ekonomiczny stanu możliwości płatniczych najemcy, rzucającego się w żywioły bez przygotowania i pomocy nawet? Czy ujmujesz to określenie w swoim słowniku frazeologicznym?Postanowienia umowne zgodnie z ideologią panującego nam kapitalizmu są przymusowo egzekwowane. Nie potrzeba tego tłumaczyć, każdy to rozumie w tym zapewne Ty, odgrywający tu swój teatr. > #3. O jakiej moralności Ty znów pieprzysz?> Moralność - zbiór zasad (norm), które określają, co jest dobre, a co złe.pl.wikipedia.org/wiki/MoralnośćMówię o tym co jest dobre i o tym co jest złe. > To jest wolny rynek, a Ty znów z moralnością. Wolny rynek, to tanio kupić i drożej sprzedać. To jedna zasad wolnego rynku.Czyli podatków od pracy i konsumpcji finansujących policję chroniącą twoje posiadłości ta jedyna zasada nie obejmuje? Ani sposobu kreacji pieniądza? Ani zasad uznania cudzej własności? To sam sobie sfinansuj policję, która będzie stała obok twojego płotu a innych w to nie angażuj skoro zasada jest tylko jedna. > Czy mam Tobie, matole, tłumaczyć znów zasady gry podaży i popytu rynkowej, ekonomisto po UW wrocławskim?Wytłumacz mi lepiej rzymskie prawo własności. Dlaczego własność może zostać utajniona i zwolniona jest spod wszelkiego opodatkowania ale musi być państwowo, przymusowo egzekwowana? Jaka jest przyczyna takiego prawa własności? Czemu to służy? > Oczywiście ten Twój duposystem tego nie ujmuje, bo to tylko kwestia podatku katastralnego od wszystkiego co masz.Czego mój model stosunków społecznych opartych na publicznie jawnej księdze kapitału nie ujmuje? Wymiany własności na środki pieniężne i na odwrót? Co ty za głupoty wypisujesz? To jest fundament mojego modelu. W moim modelu świadectwa własności można wymienić wyłącznie na środki pieniężne i odwrotnie, bez możliwości wprowadzenia do systemu żadnych kwitów spisanych na kolanie, w odróżnieniu od waszego prymitywnego modelu. > Pokaż więc jakie dobro niezwykłe wprowadza katastra?Podatek wyłącznie od własności ma za zadanie rozproszyć własność. To jedyna istota podatku. Pokaż mi jakie dobro wprowadzają podatki od pracy i konsumpcji płacone bez najemnych roboli pod przymusem, obok tysiąca innych podatków? Czemu to służy? Rozwojowi społecznej klasy Panów? > Czy jest narzędziem stymulowania rozwoju i postępu wiedzy, nauki, postępu technologicznego? Czy jest narzędziem rozwoju myśli i postępu technicznego?Elektroniczna Księga kapitału o rozproszonym zapisie, tj. występująca w wielu jednakowych kopiach pod kolektywną kontrolą wielu niezależnych użytkowników, utrzymująca kryptograficznie zaszyfrowane portfele każdego użytkownika a w nich cyfrowe świadectwa własności i cyfrowe jednostki środków pieniężnych, generująca ujemny pieniądz w automatycznym debecie, związanym z wartością zapisanych posiadłości, jest tak znacznym postępem, że sam przez kilka lat nie potrafiłeś tego postępu w ogóle pojąć. Wielokrotnie odnosiłeś się bez zrozumienia do rozproszonego zapisu księgi i przez wiele lat mieszałeś ten koncept z rozproszeniem kapitału, pomimo wielokrotnych prób wyjaśnienia ci tego. To jest milowy krok w postępie technologicznym 100-milowy w rozwoju społecznym. > "Uxbridge" bardzo trafnie Ciebie określił. Mącisz, zawracasz Wisłę kijem, ale nic nie uzasadniłeś.Uzasadniałem po 1000-kroć ale jesteście w trybie "ignorancji", więc czytacie po łebkach zupełnie bez zainteresowania zrozumieniem tematu. Choć może powinienem to nazwać trybem "arogancji", w którym patrzycie niewidzącym wzrokiem.
|
|
|  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | W skrócie: Hamerlik jest przeciwnikiem egzekucji alimentów, bo zalega Hamerlik jest przeciwnikiem egzekucji umów, bo nie chce płacić za mieszkanie Hamerlik jest zwolennikiem podatków, które inni zapłacą na Hamerlika
>>Przestań głupio pytać i stwarzać niezdrowe sensacje. >Pytanie o to czy wolno przymusowo egzekwować umowy zawarte pomiędzy osobami naturalnymi i prawnymi jest głupie? Nie, nie jest głupie. głupie jest, że zadając to "pytanie" z góry zakładasz, która odpowiedź jest słuszna, a która nie.
Konsumenci we współczesnym świecie borykają się z problemem nierównoprawności umów. Każdy, kto ma do czynienia z potężnymi firmami energetycznymi, telekomunikacyjnymi, ma problemy i bardzo często jest zmuszany, choć nie przez prawo, do podpisywania umowy, która nie we wszystkim jest dla niego korzystna Jednak to, co ty proponujesz, jako rozwiązanie jest jeszcze gorsze. Jedyne co proponujesz to ujawnienie, kto jest właścicielem monopolu i w tym co proponujesz można mu jedynie powiedzieć
"głosuję za 1000% podatku od własności" i "wyceniam twoją własność na .. wartość swojego samochodu"
1000% zapłacisz od tego samochodu a opodatkowane mienie będzie miało wartość średnią miliona samochodów takich jak twój
Używam argumentów. Ty uciekniesz Przykład Płocka Ucieczka Ucieczka a potem założenie kolejnego wątku, w którym zadajesz infantylne pytania na poziomie pięciolatka zadajesz pytanie i ... kolejna ucieczka W lamentacje, zmianę tematu, chochoły.
Proponowałeś eksperyment, zarzucałeś mi, że nie pozwalam ci nań, a kiedy go podjąłem... ucieczka
Ucieczka Ucieczka Ucieczka
to jedyny twój argument
Napiszę jeszcze raz , na poważnie, choć wiem, że znów uciekniesz:
Współczesne państwa za słabo chronią konsumentów, ale jednak to robią. Ty proponujesz likwidację nawet tej słabej ochrony i pełną monopolizację na rynku towarów i usług.
>Gdybyś tego nie rozpoznał, to wyjaśniam, że niniejszym kwestionuję wasz kodeks cywilny, To nie jest dobra droga. To jest pozbawienie słabszej strony jakiejkolwiek ochrony
>Postanowienia umowne zgodnie z ideologią panującego nam kapitalizmu są przymusowo egzekwowane. Umowa bez egzekucji nie istnieje Twoje rojenia o tym, że ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie, że ktoś uzna reklamację, że dobrowolnie spłaci kredyt, odda lokatę czy zapłaci alimenta, bo jak nie to grozi mu kiś-kiś paluszkiem i obsmarowanie opiniami w necie jest nierealne. Niestety uzasadnisz to jedynie ucieczkami od argumentów ; tym bardziej więc twoje pytanie przestaje być pytaniem, staje się mantrą
>Mówię o tym co jest dobre i o tym co jest złe. O tym akurat nie masz pojęcia
>Czyli podatków od pracy Nie ma podatków od pracy Fałszywe założenie prowadzi cię do fałszywych emocjami dyktowanych wniosków
>finansujących policję chroniącą twoje posiadłości I znów mantra, i znów ucieczka i znów ślepota na otaczający świat Nie dostrzegasz, że policja chroni też bezpieczeństwo twojego samochodu przed złodziejem i bezpieczeństwo twoich dzieci w drodze do szkoły
Niestety uciekasz przed tym argumentem
>To sam sobie sfinansuj policję, >która będzie stała obok twojego płotu ... i twojego samochodu i piwa w twojej lodówce
>Dlaczego własność może zostać utajniona i zwolniona jest spod wszelkiego opodatkowania Nie jest ani utajniona, ani zwolniona od wszelkiego opodatkowania To zwykłe kłamstwo
>ale musi być państwowo, przymusowo egzekwowana? Jaka jest przyczyna takiego prawa własności? Czemu to służy? Tobie.
>W moim modelu świadectwa własności można wymienić ucieczka
>>Pokaż więc jakie dobro niezwykłe wprowadza katastra? >Podatek wyłącznie od własności ma za zadanie rozproszyć własność. Przykład Płocka Ucieczka
>To jedyna istota podatku. Nie. Ucieczka
>Pokaż mi jakie dobro wprowadzają podatki od pracy Nie ma podatków od pracy Ucieczka
>Elektroniczna Księga kapitału o rozproszonym zapisie, tj. występująca w wielu jednakowych kopiach pod kolektywną kontrolą wielu niezależnych użytkowników, Jest już teraz
>generująca ujemny pieniądz w automatycznym debecie, związanym z wartością zapisanych posiadłości, jest ... ... sposobem na to, żeby tylko właściciele mogli się bogacić Ucieczka
>Wielokrotnie odnosiłeś się bez zrozumienia do rozproszonego zapisu księgi On już istnieje
>>"Uxbridge" bardzo trafnie Ciebie określił. Mącisz, zawracasz Wisłę kijem, ale nic nie uzasadniłeś. >Uzasadniałem po 1000-kroć Uciekałeś po 1000-kroć
>Nie rozumiesz mojej definicji świata, czy jej nie akceptujesz? Pisz po polsku, to cię inni będą rozumieli
>Sądzę, że nie przesadziłbym ani trochę, gdybym porównał umowę zawartą pomiędzy osobą naturalną... Kolejna "definicja" Hamerlika
>W swej prymitywnej kulturze jesteście zdolni takie "małżeństwa" uznać A JA NIE! Tobie przeszkadza "nasze" prawo. M.in. zabrania sprzedawania Hamerliczątek pedofilom. ale ciebie "nasze" prawo boli
A teraz wybierzesz jeden lub dwa cytaty i odpowiesz (lamentacją i kłamstwami), a resztę olejesz UCIEKAJĄC
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Umowa bez egzekucji nie istniejePowtórzę za tobą. To zwykłe kłamstwo. -------------- Chętnie dowiem się od ciebie kto prowadzi egzekucję umów międzynarodowych, który komornik, bo na wiki cisza w tym temacie. pl.wikipedia.org/wiki/Umowa_międzynarodowa
|
|
| | |  | | szarley (54913 punktów) | Cytat:A teraz wybierzesz jeden lub dwa cytaty i odpowiesz (lamentacją i kłamstwami), a resztę olejesz UCIEKAJĄC
No i trafnie przewidziałem Próba podjęcia z tobą merytorycznej rozmowy kończy się ucieczką > Chętnie dowiem się od ciebie kto prowadzi egzekucję umów międzynarodowych, który komornik, bo na wiki cisza w tym temacie.Ucieczka w zmianę tematu (A skąd ja mam to wiedzieć? Ty byłeś windykatorem, ty to wiesz, ty łamałeś nogi klientom kredytów na garnki)
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Ucieczka w zmianę tematu >(A skąd ja mam to wiedzieć? Ty byłeś windykatorem, ty to wiesz, ty łamałeś nogi klientom kredytów na garnki)
Temat jest o przymusowej egzekucji umów istniejących między osobami naturalnymi i prawnymi.
Skoro nie wiesz to ci wyjaśnię jak wygląda egzekucja umów międzynarodowych.
Egzekucji brak!
To jest moje odniesienie do twojej tezy, iż umowy bez egzekucji nie istnieją.
|
|
| | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Cytat:A teraz wybierzesz jeden lub dwa cytaty i odpowiesz (lamentacją i kłamstwami), a resztę olejesz UCIEKAJĄC No i trafnie przewidziałem Próba podjęcia z tobą merytorycznej rozmowy kończy się ucieczką
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >No i trafnie przewidziałem >Próba podjęcia z tobą merytorycznej rozmowy kończy się ucieczką
Przedstawilem ci umowę międzynarodową jako przykład umowy, która nie podlega żadnej egzekucji, a istnieje i działa.
Umowa międzynarodowa reguluje stosunki względnie rownorzednych podmiotów, ponad którymi nie ma już bardziej dominujących podmiotów, które mogłyby zmienić ten stosunek z zastosowaniem przymusu.
Przymus egzekucyjny wynika z nierównorzędności podmiotów tzw. "umów", pojawia się w stosunkach, w których jedna strona dominuje nad drugą.
Przymus egzekucyjny w stosunkach umownych pomiędzy Deutsche Bankiem i Januszem Kowalskim jest amoralny, zły a nawet bezprawny.
Dlatego zaproponowalem ażeby Janusz Kowalski nie mógł być nigdy winny żadnemu globalnie zorganizowanemu lichwiarzowi ale żeby mógł być winni jedynie państwowemu systemowi pieniężnemu, który kreuje dla Janusza ujemne jednostki środków pieniężnych wg zasad otwartego i powszechnie znanego algorytmu, wiążącego jednostki ujemne z wartością posiadłości.
Każde korpo, które sprzedaje Januszowi albo kupuje Janusza powinno się w tej sytuacji posługiwać się zawsze pieniadzem i żadne kwity dłużne już się nie liczą.
W moim postulacie wyłącznie państwowy system pieniężny (aplikacja komputerowa) ma zdolność kreacji ujemnych jednostek pieniężnych dla osób naturalnych i żaden lichwiarz. Nikt w tym nie może pośredniczyć. Nikt z tego nie może czerpać korzyści. Jedynym kosztem pieniądza ujemnego jest podatek od własności.
|
|
| | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >No i trafnie przewidziałem> >Próba podjęcia z tobą merytorycznej rozmowy kończy się ucieczką> Przedstawilem ci umowę międzynarodową jako przykład umowy, która nie podlega żadnej egzekucji, a istnieje i działa.Nie przedstawiłeś żadnej umowy > Umowa międzynarodowa reguluje stosunki względnie rownorzednych podmiotów,A wątek jest o "osobach naturalnych" Ucieczka w zmianę tematu Pokaż mi jak podpiszesz umowę z równoprawnym partnerem na dostawę prądu do twojej piwnicy. Pokaż mi taki podmiot sprzedający energię Znów przyćpałeś? Dlatego jest prawo, które chroni konsumenta. Vonowia nie może wystawić ci mebli na bruk, ani nie może ci podnieść czynszu bez kontroli > Przymus egzekucyjny wynika z nierównorzędności podmiotów tzw. "umów", pojawia się w stosunkach, w których jedna strona dominuje nad drugą.Przeczytaj co napisałem w tej materii Cytat: Konsumenci we współczesnym świecie borykają się z problemem nierównoprawności umów. Każdy, kto ma do czynienia z potężnymi firmami energetycznymi, telekomunikacyjnymi, ma problemy i bardzo często jest zmuszany, choć nie przez prawo, do podpisywania umowy, która nie we wszystkim jest dla niego korzystna Jednak to, co ty proponujesz, jako rozwiązanie jest jeszcze gorsze. Jedyne co proponujesz to ujawnienie, kto jest właścicielem monopolu i w tym co proponujesz można mu jedynie powiedzieć
> Przymus egzekucyjny w stosunkach umownych pomiędzy Deutsche Bankiem i Januszem Kowalskim jest amoralny, zły a nawet bezprawny.Więc co proponujesz? Jan Kowalski zostawia w DB 1000 euro i po miesiącu chce wypłacić pieniądze a bank na to: "Wal się"? Jan Kowalski bierze w DB 1000 euro kredytu i przestaje spłacać? Proponujesz żeby jedyną pożyczką była pożyczka hipoteczna pod zastaw już posiadanej własności Do tego też się odniosłem : "kupić dom wolno tylko temu kto ma dom" Wątpliwości Jacka, co się stanie jeśli dom spłonie i debet się wyzeruje a ty zostaniesz z długiem, ... ucieczka > Dlatego zaproponowalem ażeby Janusz Kowalski nie mógł być nigdy winny żadnemu globalnie zorganizowanemu lichwiarzowiJestem za!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pod warunkiem, że słowo "lichwa" piszesz po polsku > Każde korpo, które sprzedaje Januszowi albo kupuje Janusza powinno się w tej sytuacji posługiwać się zawsze pieniadzem i żadne kwity dłużne już się nie liczą.Jak chcę kupić na raty to.... Reszta mojej wypowiedzi: W skrócie: Hamerlik jest przeciwnikiem egzekucji alimentów, bo zalega Hamerlik jest przeciwnikiem egzekucji umów, bo nie chce płacić za mieszkanie Hamerlik jest zwolennikiem podatków, które inni zapłacą na Hamerlika > >Przestań głupio pytać i stwarzać niezdrowe sensacje.> Pytanie o to czy wolno przymusowo egzekwować umowy zawarte pomiędzy osobami naturalnymi i prawnymi jest głupie?Nie, nie jest głupie. głupie jest, że zadając to "pytanie" z góry zakładasz, która odpowiedź jest słuszna, a która nie. Konsumenci we współczesnym świecie borykają się z problemem nierównoprawności umów. Każdy, kto ma do czynienia z potężnymi firmami energetycznymi, telekomunikacyjnymi, ma problemy i bardzo często jest zmuszany, choć nie przez prawo, do podpisywania umowy, która nie we wszystkim jest dla niego korzystna Jednak to, co ty proponujesz, jako rozwiązanie jest jeszcze gorsze. Jedyne co proponujesz to ujawnienie, kto jest właścicielem monopolu i w tym co proponujesz można mu jedynie powiedzieć "głosuję za 1000% podatku od własności" i "wyceniam twoją własność na .. wartość swojego samochodu" 1000% zapłacisz od tego samochodu a opodatkowane mienie będzie miało wartość średnią miliona samochodów takich jak twój Używam argumentów. Ty uciekniesz Przykład Płocka Ucieczka Ucieczka a potem założenie kolejnego wątku, w którym zadajesz infantylne pytania na poziomie pięciolatka zadajesz pytanie i ... kolejna ucieczka W lamentacje, zmianę tematu, chochoły. Proponowałeś eksperyment, zarzucałeś mi, że nie pozwalam ci nań, a kiedy go podjąłem... ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka to jedyny twój argument Napiszę jeszcze raz , na poważnie, choć wiem, że znów uciekniesz: Współczesne państwa za słabo chronią konsumentów, ale jednak to robią. Ty proponujesz likwidację nawet tej słabej ochrony i pełną monopolizację na rynku towarów i usług. > Gdybyś tego nie rozpoznał, to wyjaśniam, że niniejszym kwestionuję wasz kodeks cywilny,To nie jest dobra droga. To jest pozbawienie słabszej strony jakiejkolwiek ochrony > Postanowienia umowne zgodnie z ideologią panującego nam kapitalizmu są przymusowo egzekwowane.Umowa bez egzekucji nie istnieje Twoje rojenia o tym, że ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie, że ktoś uzna reklamację, że dobrowolnie spłaci kredyt, odda lokatę czy zapłaci alimenta, bo jak nie to grozi mu kiś-kiś paluszkiem i obsmarowanie opiniami w necie jest nierealne. Niestety uzasadnisz to jedynie ucieczkami od argumentów ; tym bardziej więc twoje pytanie przestaje być pytaniem, staje się mantrą > Mówię o tym co jest dobre i o tym co jest złe.O tym akurat nie masz pojęcia > Czyli podatków od pracyNie ma podatków od pracy Fałszywe założenie prowadzi cię do fałszywych emocjami dyktowanych wniosków > finansujących policję chroniącą twoje posiadłościI znów mantra, i znów ucieczka i znów ślepota na otaczający świat Nie dostrzegasz, że policja chroni też bezpieczeństwo twojego samochodu przed złodziejem i bezpieczeństwo twoich dzieci w drodze do szkoły Niestety uciekasz przed tym argumentem > To sam sobie sfinansuj policję, >która będzie stała obok twojego płotu... i twojego samochodu i piwa w twojej lodówce itd Ucieczka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Jan Kowalski zostawia w DB 1000 euro i po miesiącu chce wypłacić pieniądze a bank na to: "Wal się"?
Opis stanu jednostek pieniężnych w portfelu, będący w swej istocie cyfrowym opisem hierarchii osobniczej społeczności, w moim modelu zawiera powszechna księga kapitału.
W moim modelu przekazanie innej osobie jednostek pieniężnych zawsze wiąże się z wymianą ich na świadectwa własności.
Nie ma żadnego przekazania jednostek pieniężnych na przechowanie. Nie ma też żadnego zarabiania na pieniądzach.
Zresztą co tu przekazywać skoro pieniądz to zwykły zapis rozkładu liczbowego, w którym liczbom przyporządkowane są jednostki społeczne.
|
|
| | | | | | | | |  | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) |
>Nie ma żadnego przekazania jednostek pieniężnych na przechowanie. >Nie ma też żadnego zarabiania na pieniądzach.
Niech zgadnę. Jak ktoś chce założyć kantor i zarabiać na wymianie godzinek na BTC i inne waluty spoza strefy to pewnie nie może ?
Będzie ścigany jako "spekulant" jak cinkciarze za komuny XD
.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Nie ma żadnego przekazania jednostek pieniężnych na przechowanie. >>Nie ma też żadnego zarabiania na pieniądzach. >Niech zgadnę. Jak ktoś chce założyć kantor i zarabiać na wymianie godzinek na BTC i inne waluty spoza strefy to pewnie nie może ? >Będzie ścigany jako "spekulant" jak cinkciarze za komuny XD
Ale co mi do tego co kto ze swoim robi? Czy to moje? Każdy robi ze swoim co chce!
Chcąc jednak, żeby inni uznali jego posiadłości, niech je wyjawi i podda opodatkowaniu podatkiem okreslanym w jawnej demokracji bezpośredniej, przekazywanym w zasadniczej części bezpośrednio do majątków osób bez żadnego mienia.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) |
>Ale co mi do tego co kto ze swoim robi? >Czy to moje? >Każdy robi ze swoim co chce!
A ja chcę prowadzić działalność finansową jako dealer walutowy lub platforma brokerska. Mogę czy będzie problem ?
>Chcąc jednak, żeby inni uznali jego posiadłości, niech je wyjawi i podda opodatkowaniu podatkiem okreslanym w jawnej demokracji bezpośredniej, przekazywanym w zasadniczej części bezpośrednio do majątków osób bez żadnego mienia.
Aha zapomniałem, podatek od własności systemów komputerowych, licencja za "czynność wymiany walut", limit oszczędności na rachunku ograniczony wysokością do kwoty miesięcznego wynagrodzenia (co jest szczególnie zabawne, bo przy zorganizowanym handlu walutą całkowite obroty mogą przekraczać dochód kilka tysięcy razy).
To chyba ten biznes nie będzie się opłacał XD
.
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Jan Kowalski bierze w DB 1000 euro kredytu i przestaje spłacać? >Proponujesz żeby jedyną pożyczką była pożyczka hipoteczna pod zastaw już posiadanej własności
W moim modelu jedynym możliwym długiem osoby naturalnej jest ujemny stan jednostek pieniężnych w portfelu księgi kapitału, który jest efektem wykorzystania automatycznego debetu jaki księga udostępnia każdemu, kto wejdzie w posiadanie własności.
Kredyty u lichwiarzy nie istnieją.
Nikt i nic prócz mechanizmów księgi kapitału w moim modelu nie ma zdolności kreacji ujemnego pieniądza.
Oczywiscie, że automatyczny debet związany jest z wartością posiadłości, bo istotą pieniądza jest wyłącznie buforowanie wartości podczas wymiany praw własności.
Niedopuszczalne jest w moim modelu aby ktokolwiek wykazywał ujemną wartość majątku, bo to oznaczałoby niewolnictwo.
Niewolnictwo jest dopuszczalne i tolerowane w waszym modelu stosunków społecznych ale w moim całkowicie wykluczone.
W moim modelu gdy robol bez żadnego mienia nie ma na prąd elektryczny to ma następujące możliwości: - poszukać lepiej płatnej pracy - pójść do szefa po podwyżkę - wybrać wyższy podatek od własności stanowiący w zasadniczej części jego dochód podatkowy obok wynagrodzenia za pracę.
W moim modelu, co różni go zasadniczo od waszego, żaden robol bez mienia nie ma możliwości pojsc do lichwiarzy ażeby wchodząc w długi, wejść w wymiar ujemnej wartości majątku i stać się niewolnikiem innych ludzi. To wykluczone!
Moj model sprzyja człowiekowi, jego szczęściu i rozwojowi a nie jak wasz jest jego wrogiem i dąży do wyniszczenia go.
Moj model prowokuje do zmiany wyceny wzajemnych świadczeń.
Żadna karta kredytowa, gdy brakuje ci na chleb, nie jest w moim modelu rozwiązaniem. Kiedy brakuje ci na chleb to znak, że jesteś wadliwie umówiony z innymi ludźmi i musisz się z nimi na nowo umówić na innych warunkach. Nie do przyjęcia jest koncepcja, że jakikolwiek człowiek nie ma żadnej wartości i dlatego musi żyć i zgnić jako niewolnik innych ludzi.
|
|
| | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Oczywiście nie odpowiedziałeś na mój wpis Ucieczka jak zwykle > Opis stanu jednostek pieniężnych w portfelu, będący w swej istocie cyfrowym opisem hierarchii osobniczej społeczności, w moim modelu zawiera powszechna księga kapitału.Zawsze rozchylasz pośladki przed bogatszymi od siebie? > W moim modelu przekazanie innej osobie jednostek pieniężnych zawsze wiąże się z wymianą ich na świadectwa własności.Płacę fryzjerowi, jakie świadectwo własności mi przekazuje? Oczywiście ucieczka > Nie ma żadnego przekazania jednostek pieniężnych na przechowanie.Bo? Taka hamerikańska "wolność" jak u Pol Pota? > Nie ma też żadnego zarabiania na pieniądzach.Ani oszczędzania w pieniądzach Kto się biedny rodzi, biedny umiera > Zresztą co tu przekazywać skoro pieniądz to zwykły zapis rozkładu liczbowego, w którym liczbom przyporządkowane są jednostki społeczne.Jednostki społeczne = (def Hamerlika) Blufodźwakle nasadowe Pisz po polsku > >Jan Kowalski bierze w DB 1000 euro kredytu i przestaje spłacać?> >Proponujesz żeby jedyną pożyczką była pożyczka hipoteczna pod zastaw już posiadanej własności> W moim modelu jedynym możliwym długiem osoby naturalnejJednostka naturalna (def Hamerlika) = niepodległe państwo > Kredyty u lichwiarzy nie istnieją.Lichwa (def Hamerlika) = kredy na 1,2% > Nikt i nic prócz mechanizmów księgi kapitału w moim modelu nie ma zdolności kreacji ujemnego pieniądza.Kto ma dom, może kupić dom Kto nie ma domu, dożywotnio najmuje Amen > Oczywiscie, że automatyczny debet związany jest z wartością posiadłości, bo istotą pieniądza jest wyłącznie buforowanie wartości podczas wymiany praw własności.A blundźwik Bulidiniasz? Pisz po polsku > Niedopuszczalne jest w moim modelu aby ktokolwiek wykazywał ujemną wartość majątku, bo to oznaczałoby niewolnictwo.Zapytałbym o coś, ale i tak uciekniesz > Niewolnictwo jest dopuszczalne i tolerowane w waszym modelu stosunków społecznych ale w moim całkowicie wykluczone.A w twojej główce znów gówno pływa > W moim modelu gdy robol bez żadnego mienia nie ma na prąd elektryczny to ma następujące możliwości:> - poszukać lepiej płatnej pracy> - pójść do szefa po podwyżkę> - wybrać wyższy podatek od własności stanowiący w zasadniczej części jego dochód podatkowy obok wynagrodzenia za pracę.HAHAHAHAHAHAHAHAHHAH 0. w "naszym modelu" każdego robotnika stać na prąd 1. w "naszym modelu" też może poszukać lepszej pracy 2.1 w "naszym modelu" też może pójść do szefa po podwyżkę 2.2 co zrobi jak w twoim modelu tej podwyżki nie dostanie? - ucieczka 3 Wybierze wyższy podatek, i koledzy z pracy obiją mu ryja, bo sami zapłacą więcej za swoje samochody Ucieczka > W moim modelu, co różni go zasadniczo od waszego, żaden robol bez mienia nie ma możliwości pojsc do lichwiarzy ażeby wchodząc w długi,Nie może też wziąć kredytu na kupno taksówki i stać się samodzielnym gospodarczym podmiotem > Moj model sprzyja człowiekowi, jego szczęściu i rozwojowiOczywiście, tylko jakoś nikt za tobą nie idzie  > Moj model prowokuje do zmiany wyceny wzajemnych świadczeń.A.... jakiś dowód tej bredni? Przykład oponiarza - ucieczka > Żadna karta kredytowa, gdy brakuje ci na chleb,ilu ludziom w twoim Berlinie brakuje na chleb? > Kiedy brakuje ci na chleb to znak, że jesteś wadliwie umówiony z innymi ludźmiJeśli komuś brakuje na chleb, to znaczy, że trzeba mu pomóc. Chyba, że ten brak chleba sobie wyhamerlikował > Nie do przyjęcia jest koncepcja, że jakikolwiek człowiek nie ma żadnej wartościi dlatego musi żyć i zgnić jako niewolnik innych ludzi. Dlatego twój system jest do dupy
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Zawsze rozchylasz pośladki przed bogatszymi od siebie?
Generalnie robi się wszystko za pieniądze. Nie tylko ja tak działam lecz każdy.
>Płacę fryzjerowi, jakie świadectwo własności mi przekazuje? W tym wypadku kupujesz świadczenie. Jeżeli jest właścicielem licencji na usługi fryzjerskie to nabywasz w części prawo tej licencji.
>>Nie ma żadnego przekazania jednostek pieniężnych na przechowanie. >Bo? Taka hamerikańska "wolność" jak u Pol Pota?
Bo pieniądz to tylko zapis rozkładu liczbowego wyrażającego hierarchię osobnicza. Powielanie jednostek poprzez przepisywanie ich pomiędzy kolejnymi portfelami jest niepotrzebna kreacją pieniądza, która niszczy system pieniężny i powoduje potężne różnice majątkowe.
>>Nie ma też żadnego zarabiania na pieniądzach. >Ani oszczędzania w pieniądzach
Pieniądz służy wymianie własności i tylko na moment wymiany ma w ogóle istnieć. Wszelkie gromadzenie pieniądza to zabójstwo dla gospodarki.
>Kto się biedny rodzi, biedny umiera
Groteska! Zarzut postawiony przez balwochwalce systemu, który biedę czyni pokoleniową. Byłoby nawet śmieszne, gdybym nie wiedział, że to przejaw potężnej arogancji.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Oczywiście Hamerlik - Konopka jak zwykle zaczyna od ucieczki Znów pomijasz większość moich argumentów i pytań > >Zawsze rozchylasz pośladki przed bogatszymi od siebie?> Generalnie robi się wszystko za pieniądze.Dotyczy prostytutek. > Nie tylko ja tak działam lecz każdy.Nie każdy, ale to TY napisałeś: Cytat:Złoto mnie nie kręci tak jak was kręci. Teraz okazuje się , że za złoto rozchylasz pośladki > >Płacę fryzjerowi, jakie świadectwo własności mi przekazuje?> W tym wypadku kupujesz świadczenie. Cytat:W moim modelu przekazanie innej osobie jednostek pieniężnych zawsze wiąże się z wymianą ich na świadectwa własności. jakie świadectwo własności mi przekazuje?Co będzie po zapłaceniu fryzjerowi moją własnością w Wielkiej rozyebanej księdza kapitału U C I E C Z K A !!!!!!! Jak zwykle > >>Nie ma żadnego przekazania jednostek pieniężnych na przechowanie.> >Bo? Taka hamerikańska "wolność" jak u Pol Pota?> Bo pieniądz to tylko zapis rozkładu liczbowego wyrażającego hierarchię osobnicza.To rozchylaj nadal pośladki. > >>Nie ma też żadnego zarabiania na pieniądzach.> >Ani oszczędzania w pieniądzach> Pieniądz służy wymianie własności i tylko na moment wymiany ma w ogóle istnieć.Przekładając na polski : to nie ma domu, nie ma prawa mieć domu > Wszelkie gromadzenie pieniądza to zabójstwo dla gospodarki.Twierdzisz, że kończyłeś ekonomiczny uniwersytet  > >Kto się biedny rodzi, biedny umiera> Groteska!Krystkonizm! Pokaż mechanizm wychodzenia z biedy bez oszczędności bez kredytu, za to z podatkiem już od wrotek > Byłoby nawet śmieszne, gdybym nie wiedział, że to przejaw potężnej arogancji.Byłoby nawet śmieszne, gdybym nie wiedział, że to przejaw potężnej arogancji.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | 1 na 1 | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) | > >Umowa bez egzekucji nie istnieje> Powtórzę za tobą.> To zwykłe kłamstwo.> --------------> Chętnie dowiem się od ciebie kto prowadzi egzekucję umów międzynarodowych, który komornik, bo na wiki cisza w tym temacie.> pl.wikipedia.org/wiki/Umowa_międzynarodowa> Uważam, że to jest bardzo dobry argument. Pomiędzy państwami nie ma formalnie żadnego nadrzędnego podmiotu, a jednak stosunki gospodarcze i umowy istnieją. Myślę, że jest to związane z równowagą militarną pomiędzy państwami (która powoduje duże koszty wymuszenia siłowego) i brakiem takiej równowagi w relacji "państwo - obywatel". Skoro anarchia może stabilnie funkcjonować na poziomie państw to dlaczego uważa się, że nie może na poziomie jednostek ? Chętnie powiem ci co zrobić aby umowy przewidujące możliwość egzekucji nie występowały. Rozwiązaniem jest uwolnienie dostępu do broni wśród obywateli, co spowoduje duże koszty ewentualnej egzekucji i w efekcie presję ekonomiczną na konstruowanie takich umów, które egzekucji by nie wymagały. .
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Myślę, że jest to związane z równowagą militarną pomiędzy państwami (która powoduje duże koszty wymuszenia siłowego) i brakiem takiej równowagi w relacji "państwo - obywatel". Skoro anarchia może stabilnie funkcjonować na poziomie państw to dlaczego uważa się, że nie może na poziomie jednostek ?
Uważam, że do umowa, do realizacji postanowień której nie potrzeba przymusu, wcale nie opiera się na równości uzbrojenia stron, lecz opiera się na względnej równości intelektualnej i ekonomicznej stron.
>Chętnie powiem ci co zrobić aby umowy przewidujące możliwość egzekucji nie występowały. Rozwiązaniem jest uwolnienie dostępu do broni wśród obywateli, co spowoduje duże koszty ewentualnej egzekucji i w efekcie presję ekonomiczną na konstruowanie takich umów, które egzekucji by nie wymagały.
Nie uważam, żeby rozwinięte umowy, uwzględniające wspólny interes obu stron, do realizacji których nikogo nie potrzeba zmuszać, wymagały zrównania na poziomie wzajemnego zagrożenia, choć jestem gorącym zwolennikiem dostępu każdego człowieka do broni i ostrej amunicji.
Uważam, że poprzez właściwą konstrukcję pieniądza można ograniczyć nadużycia intelektualnej i ekonomicznej dominacji w stosunkach umownych.
Osoba naturalna nigdy nie powinna być dłużnikiem globalnego korpo! Osoba naturalna może być dłużnikiem państwowego systemu pieniężnego, w którym kreacja pieniądza ujemnego następuje wg otwartego i powszechnie znanego algorytmu. Globalne korpo powinna móc sprzedać swoje świadczenia osobie naturalnej tylko w zamian za pieniądze. Globalne korpo nie powinno mieć zdolności kreacji ujemnego pieniądza w postaci długów, tę zdolność powinien mieć tylko państwowy system pieniężny.
Zgadzam się z argumentem, że karabin pod poduszką jest batem na wszelkie kapitalistyczne nadużycia i wyzysk.
Ktokolwiek wtedy uczyni z innego człowieka swojego niewolnika musi liczyć się z tym, że któregoś dnia niewolnik zbuntuje się i zapuka do jego drzwi.
|
|
| | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>Umowa bez egzekucji nie istnieje> >Powtórzę za tobą.> >To zwykłe kłamstwo.> >--------------> >Chętnie dowiem się od ciebie kto prowadzi egzekucję umów międzynarodowych, który komornik, bo na wiki cisza w tym temacie.> >pl.wikipedia.org/wiki/Umowa_międzynarodowa> >> Uważam, że to jest bardzo dobry argument.> Pomiędzy państwami nie ma formalnie żadnego nadrzędnego podmiotu, a jednak stosunki gospodarcze i umowy istnieją.1 to zagajenie wątku: Cytat:Mam pytanie. Czy jest moralnym egzekwowanie postanowień umowy zawartej pomiędzy tzw. osobą prawną a osobą naturalną pod przymusem? Nie są więc tematem umowy międzypaństwowe, ale umowy między podmiotami prawa cywilnego Zmiana tematu jest ucieczką i niczym więcej 2 Przyjrzyj się umiwie między USA i Kubą ws bazy wojskowej Guantanamo. Gdyby nie było możliwości jej egzekwowania... > Skoro anarchia może stabilnie funkcjonować na poziomie państw to dlaczego uważa się, że nie może na poziomie jednostek ?A może najpierw jakoś pokażesz tę anarchię? > Chętnie powiem ci co zrobić aby umowy przewidujące możliwość egzekucji nie występowały. Rozwiązaniem jest uwolnienie dostępu do broni wśród obywateli,co spowoduje duże koszty ewentualnej egzekucji i w efekcie presję ekonomiczną na konstruowanie takich umów, które egzekucji by nie wymagały. Jak będę miał broń i zapewnioną bezkarność jej użycia, to po co mi umowy?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Nie są więc tematem umowy międzypaństwowe, ale umowy między podmiotami prawa cywilnego >Zmiana tematu jest ucieczką i niczym więcej
Stały się również tematem, kiedy stwierdziles, że umowy bez egzekucji nie istnieją. A teraz próbujesz je wykluczyc z tematu, bo przeczą twoim tezom.
>2 Przyjrzyj się umiwie między USA i Kubą ws bazy wojskowej Guantanamo. Gdyby nie było możliwości jej egzekwowania...
Nawet fajnie, że przyznajesz, że przymusowa egzekucja umów istniejących pomiędzy nierównymi podmiotami to zwykła dominacja.
Ale czy człowiek powinien godzić się na dominację?
Powiesz, że może godzić się albo nie, to bez znaczenia, bo dominator i tak zrobi swoje?
Dlatego uważam, że budowanie idei przeciw obcej dominacji jest formą organizowania się do obrony przed złem.
|
|
| | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Ucieczka Ucieczka Ucieczka
Zaplątałeś się we własne kalesony
Umowa ws Guantanamo istnieje czy nie? Jeśli istnieje to dlatego że jest egzekwowalna Jeśli nie istnieje to baza nie istnieje
>Ale czy człowiek powinien godzić się na dominację? Nie! Dlatego idee Hamerlika, które wprowadzają niewolnictwo za pośrednictwem nowomowy należy zwalczać
>Powiesz, że może godzić się albo nie, to bez znaczenia, bo dominator i tak zrobi swoje? Wiesz lepiej co powiem niż ja sam? Typowe dla ciebie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) | > >>>Umowa bez egzekucji nie istnieje> >>Powtórzę za tobą.> >>To zwykłe kłamstwo.> >>--------------> >>Chętnie dowiem się od ciebie kto prowadzi egzekucję umów międzynarodowych, który komornik, bo na wiki cisza w tym temacie.> >>pl.wikipedia.org/wiki/Umowa_międzynarodowa> >>> >Uważam, że to jest bardzo dobry argument.> >Pomiędzy państwami nie ma formalnie żadnego nadrzędnego podmiotu, a jednak stosunki gospodarcze i umowy istnieją.> 1 to zagajenie wątku:> Cytat:Mam pytanie. >Czy jest moralnym egzekwowanie postanowień umowy zawartej pomiędzy tzw. osobą prawną a osobą naturalną pod przymusem? > Nie są więc tematem umowy międzypaństwowe, ale umowy między podmiotami prawa cywilnego> Zmiana tematu jest ucieczką i niczym więcejTo nie była zmiana tematu, bo on podał ten przykład w kontekście pytania: dlaczego umowy międzynarodowe mogą istnieć, a umowy pomiędzy jednostkami rzekomo muszą być zabezpieczone siłą podmiotu nadrzędnego (państwa) ?Twoje twierdzenie dotyczące warunku istnienia umowy jest oczywiście fałszywe również na poziomie jednostek, o czym świadczy prężny rozwój szarej i czarnej strefy w gospodarce (gdzie umowy nie są zawierane pod ochroną państwa). > 2 Przyjrzyj się umiwie między USA i Kubą ws bazy wojskowej Guantanamo. Gdyby nie było możliwości jej egzekwowania...Tam nie występuje warunek wystarczającej równowagi militarnej. Ty się przyjrzyj dowolnej umowie pomiędzy względnie równymi stronami np. USA i Rosją: pism.pl/publikacje/Koniec_traktatu_INF> >Skoro anarchia może stabilnie funkcjonować na poziomie państw to dlaczego uważa się, że nie może na poziomie jednostek ?> A może najpierw jakoś pokażesz tę anarchię?Anarchia to po prostu brak władzy stanowionej ponad jednostkami. Jedyną siłą nadrzędną pozostają prawa natury. W przypadku konfliktu interesów nasz wrodzony system moralny wskazuje nam optymalny sposób postępowania (dlaczego tak jest wyjaśnia ewolucyjna teoria gier). Nie potrzebujemy Pałaców Ustawodawczych i Sądów Cywilnych. Z samych praw natury wyłania się stabilny porządek i organizacja. Ogólnie rzecz biorąc, w świecie zwierząt panuje anarchia (poza krótkimi i niestabilnymi epizodami omamienia społeczeństwa za pomocą fałszywej koncepcji "prawa stanowionego" jak to jest obecnie u ludzi). > >Chętnie powiem ci co zrobić aby umowy przewidujące możliwość egzekucji nie występowały. Rozwiązaniem jest uwolnienie dostępu do broni wśród obywateli,> co spowoduje duże koszty ewentualnej egzekucji i w efekcie presję ekonomiczną na konstruowanie takich umów, które egzekucji by nie wymagały.> Jak będę miał broń i zapewnioną bezkarność jej użycia, to po co mi umowy?W anarchii nie jesteś bezkarny. Nie masz nad sobą skorumpowanego ustawodawcy, ale podlegasz obiektywnym prawom natury. Ewolucyjna teoria gier wyjaśnia co się z tobą stanie, jeśli zaczniesz napadać na inne osobniki. .
|
|
| | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Zmiana tematu jest ucieczką i niczym więcej >To nie była zmiana tematu, bo on podał ten przykład w kontekście pytania: dlaczego umowy międzynarodowe mogą istnieć, a umowy pomiędzy jednostkami rzekomo muszą być zabezpieczone siłą podmiotu nadrzędnego (państwa) ?
Kontekst zmienił zagajenie wątku
>Twoje twierdzenie dotyczące warunku istnienia umowy jest oczywiście fałszywe również na poziomie jednostek, o czym świadczy prężny rozwój szarej i czarnej strefy w gospodarce (gdzie umowy nie są zawierane pod ochroną państwa).
1 Nie chciałbym zawrzeć ubezpieczeniowej polisy w szarej strefie 2 Nieegzekwowanie umowy przez państwo nie oznacza nieegzekwowania umowy 2.1 Zatrudnionemu na czarno trzeba zapłacić, bo jeśli pójdzie do sądu i udowodni, że pracował....
>>2 Przyjrzyj się umiwie między USA i Kubą ws bazy wojskowej Guantanamo. Gdyby nie było możliwości jej egzekwowania... >Tam nie występuje warunek wystarczającej równowagi militarnej. Wątek dotyczy właśnie nierównomierności podmiotów
>Ty się przyjrzyj dowolnej umowie pomiędzy względnie równymi stronami np. USA i Rosją: Rozumiem, że analizowałeś treści tych umów
Mnie wystarczy przyjrzeć się mojej umowie z oponiarzem
>>>Skoro anarchia może stabilnie funkcjonować na poziomie państw to dlaczego uważa się, że nie może na poziomie jednostek ? >>A może najpierw jakoś pokażesz tę anarchię? >Anarchia to po prostu brak władzy stanowionej ponad jednostkami. W niewielkich społecznościach się sprawdza, ale nawet niewielkie społeczności zazwyczaj dążą do jakiejś organizacji. Mieszkańcy wsi np wspólnie ustalają miejsce pod defekatorium
>Jedyną siłą nadrzędną pozostają prawa natury. SIlny zjada słabego, a starców się zjada lub porzuca?
>W przypadku konfliktu interesów nasz wrodzony system moralny Nie słyszałem o wrodzonym moralnym systemie
>Nie potrzebujemy Pałaców Ustawodawczych i Sądów Cywilnych. Z samych praw natury wyłania się stabilny porządek i organizacja. Jakiś przykład? Taki z udziałem grupy większej niż 100 ludzi? A może Golding się kłania?
>>>Chętnie powiem ci co zrobić aby umowy przewidujące możliwość egzekucji nie występowały. Rozwiązaniem jest uwolnienie dostępu do broni wśród obywateli, >>co spowoduje duże koszty ewentualnej egzekucji i w efekcie presję ekonomiczną na konstruowanie takich umów, które egzekucji by nie wymagały. >>Jak będę miał broń i zapewnioną bezkarność jej użycia, to po co mi umowy? >W anarchii nie jesteś bezkarny. >Nie masz nad sobą skorumpowanego ustawodawcy, ale podlegasz obiektywnym prawom natury.
Jak mam broń i nie ma władzy, to jestem bezkarny. Co mi zrobisz?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >1 Nie chciałbym zawrzeć ubezpieczeniowej polisy w szarej strefie
Jeżeli ubezpieczyciel całkowicie dominuje nad toba i ma cie za nic to nawet państwo ci nie pomoże. Jeżeli chcesz żeby ubezpieczyciel respektowal ciebie i twoje potrzeby wpierw musisz zbudować z nim równowage. W waszym podłym modelu stosunków społecznych, w którym państwowi komornicy działają w praktyce wyłącznie na zlecenie globalnych korpo, przeciw osobom naturalnym, panuje pełna nierównowaga stron, która pogłębia się z każdą nowa, przymusowo egzekwowana umową.
>2 Nieegzekwowanie umowy przez państwo nie oznacza nieegzekwowania umowy
Egzekwowanie przez państwo umów istniejących pomiędzy globalnymi korpo i osobami naturalnymi prowokuje globalne korpo o całkowitej przewadze intelektualnej i ekonomicznej nad osoba naturalna do agresji i napasci przejwiajacej się na poziomie wrogich osobie naturalnej postanowien umowy, które narzucone następnie egzekwowane są z użyciem przemocy.
Gdyby nie przymusowa egzekucja, nie byłoby podstaw do wzajemnej agresji.
>2.1 Zatrudnionemu na czarno trzeba zapłacić, bo jeśli pójdzie do sądu i udowodni, że pracował....
Każdemu trzeba zapłacić za pracę. Finansowanie przez robola bez mienia kapitalisty przez miesiąc, skutkiem całkowitej dominacji kapitalisty jest chorą bzdurą.
Dzis praca dziś płaca. A nie dziś praca a płaca za miesiąc, rok, czy wiek.
|
|
| | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Odniesiesz się do pozostałych argumentów czy mam znów latami pytać?
>>1 Nie chciałbym zawrzeć ubezpieczeniowej polisy w szarej strefie >Jeżeli ubezpieczyciel całkowicie dominuje nad toba i ma cie za nic to nawet państwo ci nie pomoże. Tak, dlatego rolą państwa jest 1 Nie dopuścić do monopolu 2 Nie dopuścić do takiej dominacji 3 Chronić stronę słabszą
W krystkonizmie, nie ma żadnej bariery żadnej ochrony Właściciel samochodu nie zagłosuje za wysokim podatkiem bo sam go zapłaci Wartość ubezpieczeniowej firmy wyceni tylko zmówiony z nim cwaniak
>Jeżeli chcesz żeby ubezpieczyciel respektowal ciebie i twoje potrzeby wpierw musisz zbudować z nim równowage. Jeśli chcę polecieć na Księżyc...
>W waszym podłym modelu Chochoł Demagogia Manipulacja
>>2 Nieegzekwowanie umowy przez państwo nie oznacza nieegzekwowania umowy >Egzekwowanie przez państwo umów istniejących pomiędzy globalnymi korpo i osobami naturalnymi Pisz po polsku
>Gdyby nie przymusowa egzekucja, nie byłoby podstaw do wzajemnej agresji. Doprawdy?????? To właśnie jeśli nie mogę wyegzekwować reklamacji, użyję pały i rozwalę szybę sklepu
>>2.1 Zatrudnionemu na czarno trzeba zapłacić, bo jeśli pójdzie do sądu i udowodni, że pracował.... >Każdemu trzeba zapłacić za pracę. Dokładnie! Dlatego krystkonizm jest do dupy, bo wolno nie płacić W chwili zapłaty umowa nie obowiązuje
>Finansowanie przez robola bez mienia kapitalisty przez miesiąc, ... obniża koszta naliczania wynagrodzenia
>Dzis praca dziś płaca. Robisz z igły widły To jest mało istotny postulat, ale podniesie koszta obliczania wynagrodzeń i... zmniejszy je
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >W krystkonizmie, nie ma żadnej bariery żadnej ochrony
W moim modelu są potężne bariery dla nadmiernej koncentracji własności i budowy dominacji ekonomicznej: 1. powszechna wiedza o rozkładzie własności istniejąca dzięki publicznie jawnej księdze kapitału, 2. podatek wyłącznie od własności, okreslany w jawnej demokracji bezpośredniej, zasilający w zasadniczej części portfele pracowników najemnych bez mienia obok ich wynagrodzenia za pracę najemną 3. zaszyfrowanie portfeli i kreacja ujemnego pieniądza wyłącznie w systemie pieniężnym księgi kapitału, związanego z wartością posiadłości, którego wyłącznym kosztem jest podatek od własności
Zrozumiałeś skuteczność moich postulatów i zwalczasz je jako, że ograniczenie zdolności do dominacji ekonomicznej godzi w twój plan renty kapitałowej, dzięki której zamierzałeś spędzić starość bogato, na koszt najemnych roboli a do tego podzielić swoje posiadłości bez uszczerbku pomiędzy swoje dzieci aby wiodły życie bogate już od początku.
Trzęsiesz się ze strachu przed wyjawieniem mienia, opodatkowaniem własności i zaszyfrowaniem portfeli najemnych roboli czyniąc je odpornymi na roszczenia waszych poborców i komorników.
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka
>>W krystkonizmie, nie ma żadnej bariery żadnej ochrony >W moim modelu są potężne bariery dla nadmiernej koncentracji własności i budowy dominacji ekonomicznej: >1. powszechna wiedza o rozkładzie własności istniejąca dzięki publicznie jawnej księdze kapitału, Będę wiedział, kto mnie oszukał i co mu zrobię?
>2. podatek wyłącznie od własności, okreslany w jawnej demokracji bezpośredniej, zasilający w zasadniczej części portfele pracowników najemnych bez mienia obok ich wynagrodzenia za pracę najemną 2.1 Ile!!!!!!!?????? Nawet w eksperymencie tego nie poradzisz zaproponować zwolenniku jawności utajniający swoje decyzje 2.2 Jeśli zagłosuję za wysokim podatkiem dla ubezpieczyciela, sam go zapłacę od samochodu UCIECZKA
>3. zaszyfrowanie portfeli I gówno odzyskam od ubezpieczyciela z jego zaszyfrowanego portfela
>i kreacja ujemnego pieniądza wyłącznie w systemie pieniężnym księgi kapitału, K.... wa! Ile razy mam pisać jeden i ten sam argument !!!! W tym systemie tylko ktoś kto ma dom, może mieć drugi dom Kto nic nie ma, niczego nie będzie miał!
ILE RAZY MAM PISAĆ TO SAMO ZANIM SIĘ ODNIESIESZ!!!!!!
>Zrozumiałeś skuteczność moich postulatów tak, są kompletnie nieskuteczne Jak ktoś mnie oszuka na ubezpieczeniu, mogę mu zrobić kiś-kiś paluszkiem
>godzi w twój plan renty kapitałowej, dzięki której zamierzałeś spędzić starość bogato, Chochoł. jak zwykle
>na koszt najemnych roboli Chochoł. jak zwykle
>a do tego podzielić swoje posiadłości bez uszczerbku pomiędzy swoje dzieci aby wiodły życie bogate już od początku. Tak, podzielę swoje mienie między dzieci Co w tym złego że pracuję dla dzieci? Aaaaaaa rozumiem Hamerlik ma los swoich dzieci w dupie. chce im zostawić tylko długi
>Trzęsiesz się ze strachu przed wyjawieniem mienia, Chochoł. jak zwykle
>opodatkowaniem własności Chochoł. jak zwykle
>zaszyfrowaniem portfeli najemnych roboli Chochoł. jak zwykle
>czyniąc je odpornymi na roszczenia waszych poborców i komorników. Chochoł. jak zwykle
>>>Egzekwowanie przez państwo umów istniejących pomiędzy globalnymi korpo i osobami naturalnymi >>Pisz po polsku
>Biedactwo nagle nie może pojąć czym są globalna korporacja i osoba fizyczna, będący ze sobą w stosunku cywilnym. Chochoł. jak zwykle
>Czego nie opłaca się rozumieć to nie rozumie. Chochoł. jak zwykle
Poradzisz coś więcej zwolenniku tajności?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>3. zaszyfrowanie portfeli >I gówno odzyskam od ubezpieczyciela z jego zaszyfrowanego portfela
Już ci odpowiadałem na ten argument.
Żaden wasz komornik nigdy nie prowadzi egzekucji wobec ubezpieczycieli - globalnych korpo.
Ochrona korpo nie przepuscilaby go nawet przez bramki siedziby.
Wasi komornicy egzekwuja wylacznie od osób naturalnych na zlecenie globalnych korpo I nigdy odwrotnie.
Sugerowanie, że poślesz komornika do korporacji po twoje ubezpieczenie to farsa.
Daj choćby jeden przykład egzekucji prowadzonej wobec korporacji? Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka
>>>3. zaszyfrowanie portfeli >>I gówno odzyskam od ubezpieczyciela z jego zaszyfrowanego portfela >Już ci odpowiadałem na ten argument.
jak na wszystkie inne - ucieczką
>Żaden wasz komornik nigdy nie prowadzi egzekucji wobec ubezpieczycieli - globalnych korpo.
Dokładnie! Korpo zrobi mnie w wała, nic nie mogę. Nie istnieją sądy
>Ochrona korpo nie przepuscilaby go nawet przez bramki siedziby. Dlatego trzeba zaszyfrować jej portfel. Grasz w ich drużynie
>Wasi komornicy... Chochoł,
>egzekwuja wylacznie od osób naturalnych na zlecenie globalnych korpo I nigdy odwrotnie. I dlatego chcesz dać właścicielom korpo pełnię władzy. TY!
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >I dlatego chcesz dać właścicielom korpo pełnię władzy. TY!
Jak mógłbym im dać coś co od pokoleń posiadają?
Coś czego ty jako ich lobbysta kłami i pazurami bronisz?
Płaci ci ktoś chociaż za to, czy liczysz, że jako wiernemu słudze z pańskiego stołu coś skapnie?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Coś czego ty jako ich lobbysta kłami i pazurami bronisz? >Płaci ci ktoś chociaż za to, czy liczysz, że jako wiernemu słudze z pańskiego stołu coś skapnie?
I to wszystko na co cię stać
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Egzekwowanie przez państwo umów istniejących pomiędzy globalnymi korpo i osobami naturalnymi >Pisz po polsku
Biedactwo nagle nie może pojąć czym są globalna korporacja i osoba fizyczna, będący ze sobą w stosunku cywilnym.
Cóż za wybiórczy rozum. Rozumie to tylko co opłaca się rozumieć. Czego nie opłaca się rozumieć to nie rozumie.
|
|
| | | | | | |  | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) |
> Nie słyszałem o wrodzonym moralnym systemieNie wiesz, że posiadamy wrodzone (uwarunkowane biologicznie) instynkty moralne ? To właśnie mam na myśli. > >Nie potrzebujemy Pałaców Ustawodawczych i Sądów Cywilnych. Z samych praw natury wyłania się stabilny porządek i organizacja.> Jakiś przykład? Taki z udziałem grupy większej niż 100 ludzi?Na przykład organizacja społeczna pszczoły miodnej. Jedno gniazdo złożone jest z kilkudziesięciu tysięcy osobników (i jakoś nie ma tam ani jednego prawnika). > Jak mam broń i nie ma władzy, to jestem bezkarny. Co mi zrobisz?A co się dzieje, jeśli obcy, uzbrojony myśliwiec wlatuje nagle na terytorium innego państwa i nie można nawiązać z nim żadnego kontaktu ? Podpowiem ci: pl.wikiped(*)etowy_ziemia-powietrzePodobnie w anarchokapitalizmie, jeśli będziesz szedł z wyciągniętą bronią po zajętym przez kogoś kawałku gruntu, to gospodarz najprawdopodobniej nie będzie czekał, aż zaczniesz strzelać pierwszy. .
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Na przykład organizacja społeczna pszczoły miodnej. Jedno gniazdo złożone jest z kilkudziesięciu tysięcy osobników (i jakoś nie ma tam ani jednego prawnika).
Po prostu nie rozumiesz panującej tam hierarchii, bo ta istnieje w odmiennym systemie pojeciowym.
Gdzie społeczeństwo tam zawsze hierarchia osobnicza.
Nie pojmujemy systemów emocjonalnych innych gatunkow ale tam jak u nas występują emocje społeczne i tak jak u nas związane są z hierarchią.
Organizacja społeczeństwa nie różni się w zasadzie od organizacji organizmów wielkomorkowych. Społeczeństwo to pierwotna forma tego co w efekcie zamienia się w jeden organizm.
|
|
| | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Nie słyszałem o wrodzonym moralnym systemie >Nie wiesz, że posiadamy wrodzone (uwarunkowane biologicznie) instynkty moralne ? To właśnie mam na myśli. Nasz gatunek dawno je wyparł
>>>Nie potrzebujemy Pałaców Ustawodawczych i Sądów Cywilnych. Z samych praw natury wyłania się stabilny porządek i organizacja. >>Jakiś przykład? Taki z udziałem grupy większej niż 100 ludzi? >Na przykład organizacja społeczna pszczoły miodnej. Jakiś przykład? Taki z udziałem grupy większej niż 100 ludzi?
>>Jak mam broń i nie ma władzy, to jestem bezkarny. Co mi zrobisz? >A co się dzieje, jeśli obcy, uzbrojony myśliwiec wlatuje nagle na terytorium innego państwa i nie można nawiązać z nim żadnego kontaktu ? Jak mam broń i nie ma władzy, to jestem bezkarny. Co mi zrobisz?
>jeśli będziesz szedł z wyciągniętą bronią po zajętym przez kogoś kawałku gruntu, to gospodarz najprawdopodobniej nie będzie czekał, aż zaczniesz strzelać pierwszy. Strzelę pierwszy, co mi zrobisz?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) | > >>Nie słyszałem o wrodzonym moralnym systemie> >Nie wiesz, że posiadamy wrodzone (uwarunkowane biologicznie) instynkty moralne ? To właśnie mam na myśli.> Nasz gatunek dawno je wyparłZinstytucjonalizowany system prawny istnieje od góra kilku tysięcy lat. Na początku prawo stanowione służyło jedynie sformalizowaniu naturalnych instynktów moralnych. Dopiero znacznie później różne grupy interesu zaczęły wpływać na tworzenie prawa w celu realizacji prywatnych korzyści i wskutek tego prawo stanowione zaczęło się coraz bardziej oddalać od naturalnego. Okres bardzo nasilonej biurokracji i socjalizmu zaczyna się dopiero w XX wieku. Nie sądzę, że ludzkie mózgi ewoluują tak szybko. A nawet gdyby tak było, to nie musisz się o to martwić. Dobór naturalny znów przywróci te same optymalne instynkty moralne. > >>>Nie potrzebujemy Pałaców Ustawodawczych i Sądów Cywilnych. Z samych praw natury wyłania się stabilny porządek i organizacja.> >>Jakiś przykład? Taki z udziałem grupy większej niż 100 ludzi?> >Na przykład organizacja społeczna pszczoły miodnej.> Jakiś przykład? Taki z udziałem grupy większej niż 100 ludzi?Chcesz przykładu organizacji ludzkiej liczącej ponad 100 osób i funkcjonującej z powodzeniem bez prawa stanowionego ? Proszę bardzo: Silk Road było czarnorynkową platformą handlową (swego czasu największą na świecie) zaprojektowaną tak, aby strony transakcji były anonimowe. Anonimowość oraz natura transakcji powodowała niemożliwość wykorzystania "prawa stanowionego" do zabezpieczenia lub wyegzekwowania jakiejkolwiek umowy. A jednak zdecydowanie ponad 99% transakcji kończyło się sukcesem dla obydwu stron. > >>Jak mam broń i nie ma władzy, to jestem bezkarny. Co mi zrobisz?> >A co się dzieje, jeśli obcy, uzbrojony myśliwiec wlatuje nagle na terytorium innego państwa i nie można nawiązać z nim żadnego kontaktu ?> Jak mam broń i nie ma władzy, to jestem bezkarny. Co mi zrobisz?> >jeśli będziesz szedł z wyciągniętą bronią po zajętym przez kogoś kawałku gruntu, to gospodarz najprawdopodobniej nie będzie czekał, aż zaczniesz strzelać pierwszy.> Strzelę pierwszy, co mi zrobisz?Mogłoby ci się udać raz, ale w końcu wolny rynek zweryfikowałaby negatywnie ten model biznesowy. Sam fakt, że takie zachowania nie są powszechne świadczy o tym, że nie mogą być opłacalne (promowane przez naturę). Po pierwsze szansa na przeżycie spada wykładniczo wraz z liczbą podejmowanych prób ataku (przyjmuję że przy każdej próbie ataku masz jednakową szanse). Poza tym sytuacja nie jest tak prosta jak opisujesz. Ludzie mogliby zawiązywać dobrowolne stowarzyszenia obronne i nawet skuteczne zajęcie cudzego terytorium mogłoby spotkać się z odwetem stowarzyszenia. Ty nie wiedziałbyś kto jest członkiem jakiego stworzyszenia obronnego ani jakie są jego możliwości defensywne. Nie wiedziałbyś jaki posiada rodzaj broni, czy jego działka jest zaminowana, z kim ma zawiązane sojusze militarne. To znaczenie zwiększyłoby ryzyko i koszty ataku na cudzy teren. A to z kolei zmniejszyłoby opłacalność takich przedsięwzięć. Dlatego nawet na Dzikim Zachodzie kariera większości bandziorów trwała maksymalnie parę lat. Podobna sytuacja występuje na poziomie relacji między państwami. Ponad państwami nie ma żadnego nadrzędnego podmiotu zapewniającego egzekwowanie prawa (panuje czysta anarchia). A jednak równowaga militarna zapewnia przez większość czasu pokój, ponieważ prowadzenie wojny jest zbyt ryzykowne i ekonomicznie nieopłacalne. .
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>>>Nie słyszałem o wrodzonym moralnym systemie >>>Nie wiesz, że posiadamy wrodzone (uwarunkowane biologicznie) instynkty moralne ? To właśnie mam na myśli. >>Nasz gatunek dawno je wyparł >Zinstytucjonalizowany system prawny istnieje od góra kilku tysięcy lat. Wystarczy, żeby wyprzeć naturalny odruch ochrony własnego gatunku , na rzecz ochrony klanu/plemienia/bandy/narodu i zabijania innych osobników tego samego gatunku
>A nawet gdyby tak było, to nie musisz się o to martwić. Dobór naturalny znów przywróci te same optymalne instynkty moralne. Dobór natura;ny doprowadzi do zwycięstwa jednostek najbardziej niemoralnych, zdolnych do zabijania innych. Przetrwa ten, który ma najsilniejszą broń
>>>>>Nie potrzebujemy Pałaców Ustawodawczych i Sądów Cywilnych. Z samych praw natury wyłania się stabilny porządek i organizacja. >>>>Jakiś przykład? Taki z udziałem grupy większej niż 100 ludzi? >>>Na przykład organizacja społeczna pszczoły miodnej. >> Jakiś przykład? Taki z udziałem grupy większej niż 100 ludzi?Chcesz przykładu organizacji ludzkiej liczącej ponad 100 osób i funkcjonującej z powodzeniem bez prawa stanowionego ? Proszę bardzo: [url=https://en.wikipedia.org/wiki/Silk_Road_(marketplace)][color=blue][b] Przykład handlarzy narkotykami? Podaj przykład, grupy,, która coś zbudowała
>>>>Jak mam broń i nie ma władzy, to jestem bezkarny. Co mi zrobisz? >>>A co się dzieje, jeśli obcy, uzbrojony myśliwiec wlatuje nagle na terytorium innego państwa i nie można nawiązać z nim żadnego kontaktu ? >> Jak mam broń i nie ma władzy, to jestem bezkarny. Co mi zrobisz? >>>jeśli będziesz szedł z wyciągniętą bronią po zajętym przez kogoś kawałku gruntu, to gospodarz najprawdopodobniej nie będzie czekał, aż zaczniesz strzelać pierwszy. >>Strzelę pierwszy, co mi zrobisz? >Mogłoby ci się udać raz, ale w końcu wolny rynek zweryfikowałaby negatywnie ten model biznesowy. Jaki wolny rynek? Mam broń. Co mi zrobisz? Popatrz na narkotykowe mafie w Kolumbii
>Po pierwsze szansa na przeżycie spada wykładniczo wraz z liczbą podejmowanych prób ataku (przyjmuję że przy każdej próbie ataku masz jednakową szanse). Błędne założenie, błędna teza
>Ludzie mogliby zawiązywać dobrowolne stowarzyszenia obronne Ja też. Atakujące Co mi zrobisz?
>Dlatego nawet na Dzikim Zachodzie kariera większości bandziorów trwała maksymalnie parę lat. Bo potem wkraczało Prawo i Państwo
>Podobna sytuacja występuje na poziomie relacji między państwami. Ponad państwami nie ma żadnego nadrzędnego podmiotu zapewniającego egzekwowanie prawa (panuje czysta anarchia). A jednak równowaga militarna zapewnia przez większość czasu pokój, ponieważ prowadzenie wojny jest zbyt ryzykowne i ekonomicznie nieopłacalne. Równowaga, mowa jest o nierównowagowych relacjach W takich zawsze wygrywa właściciel arsenału przeciwko właścicielowi powietrznego pistoletu
Powszechny dostęp do broni przy braku prawa i jego egzekucji doprowadzi jedynie do zwycięstwa silnego, nie moralnego
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) |
>>A nawet gdyby tak było, to nie musisz się o to martwić. Dobór naturalny znów przywróci te same optymalne instynkty moralne. >Dobór natura;ny doprowadzi do zwycięstwa jednostek najbardziej niemoralnych, zdolnych do zabijania innych. Przetrwa ten, który ma najsilniejszą broń
Pomyśl przez chwile racjonalnie (jeśli w ogóle potrafisz). Sam fakt, że posiadamy instynkt moralny (sam się na niego właśnie powołujesz, pomimo że chwile wcześniej twierdziłeś, że "nasz gatunek dawno go wyparł") każący nam postrzegać pewien sposób zachowania jako słuszny dowodzi, że to zachowanie musiało mieć dobre cechy adaptatywne (gdyby tak nie było, to dobór naturalny nie promowałby preferowania tego zachowania, więc ewolucja moralności poszłaby w inną stronę).
Ewolucyjna teoria gier przedstawia matematyczne modele, na podstawie których ściśle dowodzi się, że dane zachowanie uwarunkowane instynktem moralnym (w tym wszelkie obserwowane zachowania altruistyczne) jest optymalne w środowisku działania sił doboru naturalnego. Ty natomiast próbujesz temu wszystkiemu zaprzeczyć w jednym niestarannie napisanym zdaniu.
Nie przedstawiłeś ani jednego dowodu na to, że Natura promuje "niemoralne" zachowania.
Czekam więc na formalny dowód od ciebie, że czysty dobór naturalny promuje "niemoralne" zachowania wewnątrz grupy przedstawicieli danego gatunku. Samo powiedzenie, że tak jest, nie stanowi żadnego dowodu.
.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Natura promuje "niemoralne" zachowania.
Oczywiście, że NIE!
Korzyści z rywalizacji i pokonania rywala, choć istnieją i są namacalne, nigdy nie dościgną korzyści ze współpracy i tworzenia złożonych współzależności, czego rozwój organizmów wielokomórkowych dowodzi.
Choć ten problem jest bardziej złożony, bo organizacja społeczna opiera się na hierarchii a ustanowienie hierarchii wymaga rywalizacji o przywództwo.
Czym innym jest jednak rywalizacja o przywództwo a rywalizacja o terytorium czy pożywienie.
W pierwszej chodzi o nadanie charakteru organizacji społecznej wielu współdziałających osobników a w drugiej chodzi jednak o rozwój osobników najsilniejszych, zdolnych najbardziej do przetrwania.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) |
> >Natura promuje "niemoralne" zachowania.> Oczywiście, że NIE!Ja to wiem. Tylko dla tego ordynarnego kłamcy i manipulatora jest to bardzo niewygodne, bo on chce abyśmy uwierzyli, że potrzebujemy jego państwa i zamordyzmu jego kolesi, abyśmy się wzajemnie nie pozabijali. > Korzyści z rywalizacji i pokonania rywala, choć istnieją i są namacalne, nigdy nie dościgną korzyści ze współpracy i tworzenia złożonych współzależności, czego rozwój organizmów wielokomórkowych dowodzi.Typowy model matematyczny opisujący problem współpracy i zaufania to "iterowany dylemat więźnia". Okazuje się, że w sytuacji, gdy niewiadoma jest dokładna liczba interakcji, najlepsze wyniki daje strategia dokładnie zgodna z ludzką intuicją moralną. Dajemy drugiej stronie kredyt zaufania i jesteśmy gotowi stale współpracować dopóty, dopóki druga strona nas nie oszuka, pomimo tego, że w każdym pojedynczym ruchu moglibyśmy więcej zyskać oszukując. .
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > Sam fakt, że posiadamy instynkt moralny (sam się na niego właśnie powołujesz, pomimo że chwile wcześniej twierdziłeś, że "nasz gatunek dawno go wyparł") każący nam postrzegać pewien sposób zachowania jako słuszny dowodzi, że to zachowanie musiało mieć dobre cechy adaptatywne (gdyby tak nie było, to dobór naturalny nie promowałby preferowania tego zachowania, więc ewolucja moralności poszłaby w inną stronę).
Jak działał ten "instynkt moralny" pod Ypres, w Treblince, w Srebrenicy?
>Nie przedstawiłeś ani jednego dowodu na to, że Natura promuje "niemoralne" zachowania.
Oprócz człowieka, żadne inne zwierzę nie zna czegoś takiego jak moralność. Wiele gatunków zabija osobniki własnego gatunku, widać, że takie zachowania zapewniają gatunkowi przetrwanie.
>Czekam więc na formalny dowód od ciebie, że czysty dobór naturalny promuje "niemoralne" zachowania wewnątrz grupy przedstawicieli danego gatunku. Zdefiniuj moralne zachowania poza naszym gatunkiem. Podaj przykład niemoralnego zachowania
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Jak działał ten "instynkt moralny" pod Ypres, w Treblince, w Srebrenicy?
Skąd wzięła się tak potężna nienawiść czlowieka do czlowieka?
Ze sprzyjania drugiemu człowiekowi? Z uwaglednienia jego potrzeb? Z transparentności intencji? Z ustępstw? Z zaufania? Z dialogu i kompromisu?
Czy z robienia go permanentnie w konia, aż którego dnia budzi się zanurzony w szambie i przypomina i rozpamiętuje wszystko co go spotkało?
Jak sądzisz jaki wpływ na wydarzenie się Treblinki mógł mieć wpływ pomieszkiwania Hitlera na cudzym, kiedy próbował zostać artystą?
Skąd tak potężna nienawiść do Żydów? Co mu zrobili?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Kłamca Kłamca Kłamca
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) | > > Sam fakt, że posiadamy instynkt moralny (sam się na niego właśnie powołujesz, pomimo że chwile wcześniej twierdziłeś, że "nasz gatunek dawno go wyparł") każący nam postrzegać pewien sposób zachowania jako słuszny dowodzi, że to zachowanie musiało mieć dobre cechy adaptatywne (gdyby tak nie było, to dobór naturalny nie promowałby preferowania tego zachowania, więc ewolucja moralności poszłaby w inną stronę).> Jak działał ten "instynkt moralny" pod Ypres, w Treblince, w Srebrenicy?Bardzo fajnie, że wreszcie przytaczasz przykłady licznych zbrodni zorganizowanych przez państwa (ręką ludzi omamionych państwową ideologią i wierzących w jej słuszność). Nic dziwnego, ponieważ zwykły prywatny bandzior (którym na początku cynicznie próbowałeś straszyć) nigdy nie zdołałby się choćby zbliżyć do skali szerzenia zła typowej dla jakiegokolwiek rządu: Cytat:Taka instytucja przymusu - centralizująca niemoralność, popychająca do kradzieży oraz morderstw i koordynująca ucisk na skalę niewyobrażalną dla przestępczości "prywatnej" - istnieje. Jest to Mafia mafii, Gang gangów, Spisek spisków. Liczba ludzi zamordowanych przez tę instytucję w ciągu kilku ostatnich lat przewyższa liczbę wszystkich zgonów, do jakich doszło wcześniej na przestrzeni dziejów; wartość dóbr skradzionych przez nią w ciągu kilku ostatnich lat przewyższa wartość całego bogactwa wytworzonego wcześniej na przestrzeni dziejów; liczba umysłów, które instytucja to zwiodła - celem swojego przetrwania - w ciągu kilku ostatnich lat przewyższa liczbę umysłów omotanych jakimikolwiek irracjonalnymi ideami głoszonymi kiedykolwiek wcześniej na przestrzeni dziejów; państwo - nasz wróg. [2] W samym tylko XX wieku wojna doprowadziła do wymordowania większej liczby ludzi niż kiedykolwiek wcześniej; podatki i inflacja przyczyniły się do kradzieży mienia o wartości większej niż wszystkie wytworzone kiedykolwiek wcześniej bogactwa, a polityczne kłamstwa, propaganda i, nade wszystko, "edukacja" spaczyły więcej umysłów niż wszystkie wcześniejsze przesądy. Samuel Edward Konkin III "Nowy manifest libertariański"Zwykły prywatny bandzior to coś, z czym każdy może sobie poradzić przy użyciu rewolweru z szuflady w mniej niż minute. Państwo to zupełnie inna skala zagrożenia. > >Nie przedstawiłeś ani jednego dowodu na to, że Natura promuje "niemoralne" zachowania.> Oprócz człowieka, żadne inne zwierzę nie zna czegoś takiego jak moralność. Wiele gatunków zabija osobniki własnego gatunku, widać, że takie zachowania zapewniają gatunkowi przetrwanie.Aha, według ciebie tylko człowiek jest taką cudowną, wyjątkową istotą. Może jeszcze powiesz, że moralność została tylko nam wybrańcom zesłana z nieba i nie powstała w procesie ewolucji biologicznej ? Jeśli tak, tym bardziej nie potrzebujemy państwa ! > >Czekam więc na formalny dowód od ciebie, że czysty dobór naturalny promuje "niemoralne" zachowania wewnątrz grupy przedstawicieli danego gatunku.> Zdefiniuj moralne zachowania poza naszym gatunkiem.> Podaj przykład niemoralnego zachowaniaZ biologicznego punktu widzenia system moralny to zbiór zasad opisujący odpowiednie (to znaczy adaptatywne w długim terminie) zachowanie w przypadku wystąpienia lokalnego konfliktu interesów pomiędzy jednostkami. Tą definicje można zastosować do wszystkich gatunków (choć to samo zachowanie może być dla jednego gatunku adaptatywne a dla innego nie). Przykładowo strategia bezwarunkowego atakowania przedstawicieli własnego gatunku nie jest adaptatywna u chyba wszystkich zwierząt społecznych. To znaczy, gdybyś stosował taką strategie, to w dłuższym terminie miałbyś znacznie mniejszą szanse na przetrwanie niż statystyczny osobnik w populacji. Ty jednak twierdzisz, że osobniki bezwarunkowo agresywne względem swojego gatunku natychmiast zdominowałyby populacje, czego się w przyrodzie nie obserwuje. Skoro tak twierdzisz, udowodnij i podaj przykłady. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>> Sam fakt, że posiadamy instynkt moralny (sam się na niego właśnie powołujesz, pomimo że chwile wcześniej twierdziłeś, że "nasz gatunek dawno go wyparł") każący nam postrzegać pewien sposób zachowania jako słuszny dowodzi, że to zachowanie musiało mieć dobre cechy adaptatywne (gdyby tak nie było, to dobór naturalny nie promowałby preferowania tego zachowania, więc ewolucja moralności poszłaby w inną stronę). >>Jak działał ten "instynkt moralny" pod Ypres, w Treblince, w Srebrenicy? >Bardzo fajnie, że wreszcie przytaczasz przykłady licznych zbrodni zorganizowanych przez państwa Jakie państwo organizowało Srebrenicę? Jakie państwo organizowało narkotykowe wojny w Meksyku? Jakie państwo organizowało zamach na WTC?
>Nic dziwnego, ponieważ zwykły prywatny bandzior (którym na początku cynicznie próbowałeś straszyć) nigdy nie zdołałby się choćby zbliżyć do skali szerzenia zła typowej dla jakiegokolwiek rządu: Pablo Escobar
>Zwykły prywatny bandzior to coś, z czym każdy może sobie poradzić przy użyciu rewolweru z szuflady w mniej niż minute. Żart?
>>>Nie przedstawiłeś ani jednego dowodu na to, że Natura promuje "niemoralne" zachowania. >>Oprócz człowieka, żadne inne zwierzę nie zna czegoś takiego jak moralność. Wiele gatunków zabija osobniki własnego gatunku, widać, że takie zachowania zapewniają gatunkowi przetrwanie. >Aha, według ciebie tylko człowiek jest taką cudowną, wyjątkową istotą. >Może jeszcze powiesz, że moralność została tylko nam wybrańcom zesłana z nieba i nie powstała w procesie ewolucji biologicznej ? Tak, człowiek jest jedynym zwierzęciem, który zna pojęcie moralności i poradzi je zastosować
>Jeśli tak, tym bardziej nie potrzebujemy państwa ! Nie potrzebowalibyśmy gdyby wszyscy zachowywali się moralnie. (pomijam organizację wspólnych przedsięwzięć) Tak nie jest Przykład domowej przemocy.
>>>Czekam więc na formalny dowód od ciebie, że czysty dobór naturalny promuje "niemoralne" zachowania wewnątrz grupy przedstawicieli danego gatunku. >>Zdefiniuj moralne zachowania poza naszym gatunkiem. >>Podaj przykład niemoralnego zachowania >Z biologicznego punktu widzenia system moralny to zbiór zasad opisujący odpowiednie (to znaczy adaptatywne w długim terminie) zachowanie w przypadku wystąpienia lokalnego konfliktu interesów pomiędzy jednostkami. Tą definicje można zastosować do wszystkich gatunków (choć to samo zachowanie może być dla jednego gatunku adaptatywne a dla innego nie). Czyli kanibalizm jest moralny?
>Przykładowo strategia bezwarunkowego atakowania przedstawicieli własnego gatunku nie jest adaptatywna u chyba wszystkich zwierząt społecznych. Chyba. Trafne stwierdzenie. Są stadne gatunki, w których samiec alfa pokonując poprzednika, zabija jego niedorosłe potomstwo
>To znaczy, gdybyś stosował taką strategie, to w dłuższym terminie miałbyś znacznie mniejszą szanse na przetrwanie niż statystyczny osobnik w populacji. Ty jednak twierdzisz, że osobniki bezwarunkowo agresywne względem swojego gatunku natychmiast zdominowałyby populacje, czego się w przyrodzie nie obserwuje. Skoro tak twierdzisz, udowodnij i podaj przykłady. Panthera leo
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) |
> >Nic dziwnego, ponieważ zwykły prywatny bandzior (którym na początku cynicznie próbowałeś straszyć) nigdy nie zdołałby się choćby zbliżyć do skali szerzenia zła typowej dla jakiegokolwiek rządu:> Pablo EscobarWieloletni członek kolumbijskiego kongresu, mający układy we wszystkich sądach i urzędach. Wiele to mówi, na temat kłębowiska żmij, jakie się kryje pod piękną fasadą waszego państwa  > >>Oprócz człowieka, żadne inne zwierzę nie zna czegoś takiego jak moralność. Wiele gatunków zabija osobniki własnego gatunku, widać, że takie zachowania zapewniają gatunkowi przetrwanie.> >Aha, według ciebie tylko człowiek jest taką cudowną, wyjątkową istotą.> >Może jeszcze powiesz, że moralność została tylko nam wybrańcom zesłana z nieba i nie powstała w procesie ewolucji biologicznej ?> Tak, człowiek jest jedynym zwierzęciem, który zna pojęcie moralności i poradzi je zastosować> >Jeśli tak, tym bardziej nie potrzebujemy państwa !> Nie potrzebowalibyśmy gdyby wszyscy zachowywali się moralnie.> (pomijam organizację wspólnych przedsięwzięć)> Tak nie jest> Przykład domowej przemocy.Znowu ordynarnie kłamiesz. Państwo na straży prawa boskiego ? Gdyby tak było, prawo stanowione byłoby wiernym odzwierciedleniem prawa boskiego. W innym wątku sam stwierdzasz, że tak nie jest. W zależności od okoliczności zmieniasz zdanie jak ci pasuje. Tysiąc razy bardziej wolałbym prawo boskie niż wasze skorumpowane prawo stanowione.Dla mnie nie ma żadnego znaczenia czy prawo naturalne pochodzi od Boga czy od Natury. Chcę tylko, żeby było obiektywne, a nie podległe manipulacjom waszych skorumpowanych kolesi pokroju Pablo Escobara ! .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>>Nic dziwnego, ponieważ zwykły prywatny bandzior (którym na początku cynicznie próbowałeś straszyć) nigdy nie zdołałby się choćby zbliżyć do skali szerzenia zła typowej dla jakiegokolwiek rządu: >>Pablo Escobar >Wieloletni członek kolumbijskiego kongresu, mający układy we wszystkich sądach i urzędach. Nawet jeśli, to jego przemoc, nie jest przemocą państwa Chyba że będziesz próbował udowodnić, że państwo odpowiada za przemoc każdego swojego obywatela
Nie odniosłeś się do przykładów Srebrenicy i WTC
>>Tak, człowiek jest jedynym zwierzęciem, który zna pojęcie moralności i poradzi je zastosować >>>Jeśli tak, tym bardziej nie potrzebujemy państwa ! >>Nie potrzebowalibyśmy gdyby wszyscy zachowywali się moralnie. >>(pomijam organizację wspólnych przedsięwzięć) >>Tak nie jest >>Przykład domowej przemocy. >Znowu ordynarnie kłamiesz.
Masz rację, kłamię. Domowa przemoc albo nie istnieje, albo jest skutkiem istnienia państwa Czy tak?
>W zależności od okoliczności zmieniasz zdanie jak ci pasuje. Konsekwentnie uważam, że powszechny dostęp do broni przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek społecznej organizacji (prawa, państwa...) to recepta na rzeź.
Takie coś może się udać w niewielkich społecznościach, ale już nie w średnim mieście
>Tysiąc razy bardziej wolałbym prawo boskie niż wasze skorumpowane prawo stanowione. 1 Błędne założenie, że stanowione prawo jest skutkiem korupcji. Istnienie korupcji nie powoduje że zabijanie innych ludzi jest ścigane 2 Kłamiesz. i Łatwo to udowodnię
>Dla mnie nie ma żadnego znaczenia czy prawo naturalne pochodzi od Boga czy od Natury. >Chcę tylko, żeby było obiektywne, a nie podległe manipulacjom waszych skorumpowanych kolesi pokroju Pablo Escobara !
Ojj zaczynasz krystkonić na całego! Podobnie jak krystkon wymyślasz mi poglądy a dodatkowo kolegów.
Nie znałem Escobara. Za to znałem wielu ludzi w d. Jugosławii, którzy opowiadali jak uzbrojone bandy mając poczucie braku jakiegokolwiek prawa i państwa wchodziły do wiosek. Jeden z bandziorów podczas orgazmu przestrzeliwał szyję gwałconej ofiary. Lubił czuć ciepło krwi na twarzy i kończyć w zwiotczałym już ciele
Wrodzona moralność? Kres temu położyło odrodzenie się siły państwa
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) |
> >W zależności od okoliczności zmieniasz zdanie jak ci pasuje.> Konsekwentnie uważam, że powszechny dostęp do broni przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek społecznej organizacji (prawa, państwa...) to recepta na rzeź.> Takie coś może się udać w niewielkich społecznościach, ale już nie w średnim mieścieZmieniasz zdanie w kwestii tego czy prawo stanowione jest tożsame prawu boskiemu. Twierdzisz, że państwowy zakaz posiadania i konstruowania broni jest zgodny z dekalogiem ? Twierdzisz, że państwowy przymus akceptacji rządowej waluty jest zgodny z dekalogiem ? Twierdzisz, że rabunek ponad połowy wynagrodzenia przeciętnego człowieka w podatku dochodowym, VAT i ubezpieczeniach społecznych jest zgodny z dekalogiem ? Gdzie są w dekalogu takie zakazy i nakazy ?> >Tysiąc razy bardziej wolałbym prawo boskie niż wasze skorumpowane prawo stanowione.> 1 Błędne założenie, że stanowione prawo jest skutkiem korupcji. Istnienie korupcji nie powoduje że zabijanie innych ludzi jest ścigane> 2 Kłamiesz. i Łatwo to udowodnięNo to stwórzmy państwo minimalne egzekwujące jedynie 10 przykazań z dekalogu i nic ponad to. Z sędziami wybieranymi i odwoływanymi w demokracji bezpośredniej spośród wszystkich obywateli. Bez równych i równiejszych. Bez korupcji, układów i pchania się wszystkich demagogów do koryta z zamiarem manipulowania tworzeniem prawa ! Tak jak chciał Frédéric Bastiat: Cytat:Jeśli uczynicie z Prawa stanowionego, obowiązującego wszystkich obywateli, strażnika wolności i własności, jeśli będzie ono tylko uporządkowaniem indywidualnego prawa do uprawnionej obrony - oprzecie na Sprawiedliwości rządy racjonalne, proste, zrozumiałe dla każdego, kochane przez wszystkich, użyteczne dla wszystkich, obarczone znakomicie zdefiniowaną odpowiedzialnością, wyposażone w trudno wzruszalną stabilność. Jeśli, przeciwnie, w interesie jednostek lub całych klas uczynicie z Prawa stanowionego narzędzie Rabunku - każdy będzie chciał przede wszystkim tworzyć to Prawo, a następnie wykorzystywać je na swą korzyść. Powstanie wielki tłok przy drzwiach Gmachu Ustawodawstwa, nastąpi zażarta walka wewnątrz, anarchia w ludzkich umysłach, rozpad wszelkiej moralności, przemoc stosowana przez zainteresowane organy, zażarte walki wyborcze, oskarżenia, wzajemne pomówienia, zawiści, niegasnące nienawiści, wprzęgnięcie w służbę niesprawiedliwej chciwości czynnika państwowego, powołanego do jej ograniczania, pojęcia prawdy i fałszu wymazane zostaną z ludzkich umysłów, pojęcia tego, co sprawiedliwe, a co niesprawiedliwe znikną z ludzkiej świadomości, nastąpią rządy odpowiedzialne za wszystkich i upadające pod ciężarem tak wielkiej odpowiedzialności, będą polityczne konwulsje, nieustanne bunty, zostaną ruiny, na które przyjdą próbować swych sił wszelkiego rodzaju odmiany socjalizmu i komunizmu; takie są plagi, których nie omieszka uwolnić psucie Prawa. Frédéric Bastiat "Rabunek a Prawo"Oczywiście ty na to nie pójdziesz, bo jesteś jak Pablo Escobar. Twoja pobożna postawa to tylko przykrywka.  Nie chodzi ci przecież o obronę przykazań z dekalogu tylko prawną ochronę swoich brudnych interesów. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Pablo Escobar >Wieloletni członek kolumbijskiego kongresu, mający układy we wszystkich sądach i urzędach. Nawet jeśli, to jego przemoc, nie jest przemocą państwa Chyba że będziesz próbował udowodnić, że państwo odpowiada za przemoc każdego swojego obywatela
Nie odniosłeś się do przykładów Srebrenicy i WTC
>>Przykład domowej przemocy. >Znowu ordynarnie kłamiesz. Masz rację, kłamię. Domowa przemoc albo nie istnieje, albo jest skutkiem istnienia państwa Czy tak?
>W zależności od okoliczności zmieniasz zdanie jak ci pasuje. Konsekwentnie uważam, że powszechny dostęp do broni przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek społecznej organizacji (prawa, państwa...) to recepta na rzeź.
Takie coś może się udać w niewielkich społecznościach, ale już nie w średnim mieście
>>>W zależności od okoliczności zmieniasz zdanie jak ci pasuje. >>Konsekwentnie uważam, że powszechny dostęp do broni przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek społecznej organizacji (prawa, państwa...) to recepta na rzeź. >>Takie coś może się udać w niewielkich społecznościach, ale już nie w średnim mieście >Zmieniasz zdanie w kwestii tego czy prawo stanowione jest tożsame prawu boskiemu. >Twierdzisz, że państwowy zakaz posiadania i konstruowania broni jest zgodny z dekalogiem ? Nie twierdzę. Wystarczy, że jest zgodny z prawem
>Twierdzisz, że państwowy przymus akceptacji rządowej waluty jest zgodny z dekalogiem ? Nie Wystarczy, że jest zgodny z prawem (Nikt Ci nie wzbrania przyjmowania płacenia kaszą, makaronem lub BTC)
>Twierdzisz, że rabunek ponad połowy wynagrodzenia przeciętnego człowieka w podatku dochodowym, VAT i ubezpieczeniach społecznych jest zgodny z dekalogiem ? Nie
>Gdzie są w dekalogu takie zakazy i nakazy ? Nie wiem, gdzie je wyczytałeś
>>>Tysiąc razy bardziej wolałbym prawo boskie niż wasze skorumpowane prawo stanowione. >>1 Błędne założenie, że stanowione prawo jest skutkiem korupcji. Istnienie korupcji nie powoduje że zabijanie innych ludzi jest ścigane >>2 Kłamiesz. i Łatwo to udowodnię >No to stwórzmy państwo minimalne egzekwujące jedynie 10 przykazań z dekalogu i nic ponad to. Raj okrągłego czy strefa Krytskona? Nie, nie chcę państwa, które karze za małżeńską zdradę. To prywatna sprawa obywatela Nie chcę też państwa, które egzekwuje wiarę w jednego Boga. Nie chcę też państwa, które pilnuje, żebym nie zachwycał się spódniczką sąsiadki kiedy pracuje w swoim ogródku
Nie jesteś ciekaw jak udowodnię Twoje kłamstwo?
>Z sędziami wybieranymi i odwoływanymi w demokracji bezpośredniej spośród wszystkich obywateli. Sędzia nie musi znać praw? Ciekawa koncepcja
>Bez równych i równiejszych. Bez korupcji, układów i pchania się wszystkich demagogów do koryta z zamiarem manipulowania tworzeniem prawa ! Marzyciele pchają świat do przodu Tylko... po co w tym Twoim raju broń dla każdego?
>Tak jak chciał Frédéric Bastiat: >[cytat]>Jeśli, przeciwnie, w interesie jednostek lub całych klas uczynicie z Prawa >stanowionego narzędzie Rabunku -
Zdefiniuj "rabunek" Ultraliberałowie używają takiego słowa, kiedy z podatków trzeba zbudować przeciwpowodziowy wał, albo ufundować stypendium dla Janka Muzykanta
Nie znałem Escobara. Za to znałem wielu ludzi w d. Jugosławii, którzy opowiadali jak uzbrojone bandy mając poczucie braku jakiegokolwiek prawa i państwa wchodziły do wiosek. Jeden z bandziorów podczas orgazmu przestrzeliwał szyję gwałconej ofiary. Lubił czuć ciepło krwi na twarzy i kończyć w zwiotczałym już ciele
Wrodzona moralność? Kres temu położyło odrodzenie się siły państwa
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) |
>Nie, nie chcę państwa, które karze za małżeńską zdradę. To prywatna sprawa obywatela >Nie chcę też państwa, które egzekwuje wiarę w jednego Boga. >Nie chcę też państwa, które pilnuje, żebym nie zachwycał się spódniczką sąsiadki kiedy pracuje w swoim ogródku
Sam twierdzisz, że ludzka moralność pochodzi od Boga, a nie od twojego chciejstwa.
Teraz znowu zmieniasz retorykę w zależności od tego co jest ci wygodne ?
Jeszcze przed chwilą twierdziłeś, że potrzebujemy państwa, aby chronić boskie prawa. Już tak nie twierdzisz ?
.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Osiągasz wicemistrzostwo w ucieczkach
>Jeszcze przed chwilą twierdziłeś, że potrzebujemy państwa, aby chronić boskie prawa. Już tak nie twierdzisz ?
Wychodzisz na trzecie miejsce w wymyślaniu innym poglądów
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) |
1. Najpierw kategorycznie odrzuciłeś ewolucję biologiczną jako źródło prawa i moralności (proponowane wyjaśnienie na gruncie ewolucyjnej teorii gier): www.racjonalista.pl/forum.php/s,832009#w832289www.racjonalista.pl/forum.php/s,832009#w832316pisząc że to Bóg wybrał człowieka i zesłał mu przykazania, a ewolucja nie jest w stanie wyjaśnić moralności Zapytany przeze mnie: "Może jeszcze powiesz, że moralność została tylko nam wybrańcom zesłana z nieba i nie powstała w procesie ewolucji biologicznej ?" szarley odpowiada: "Tak, człowiek jest jedynym zwierzęciem, który zna pojęcie moralności i poradzi je zastosować"2. Teraz jednak odrzucasz boskie przykazania jako źródło prawa i moralności: www.racjonalista.pl/forum.php/s,832009#w832406Szarley pisze: "Nie, nie chcę państwa, które karze za małżeńską zdradę. To prywatna sprawa obywatela Nie chcę też państwa, które egzekwuje wiarę w jednego Boga. Nie chcę też państwa, które pilnuje, żebym nie zachwycał się spódniczką sąsiadki kiedy pracuje w swoim ogródku"Skąd w takim razie tak zaciekle bronieni przez ciebie kolesie z budynku Parlamentu i Sądu Najwyższego wiedzą co jest "dobre" a co "złe", co jest słuszne, a co nie, co powinno być egzekwowane przez państwo a co nie ? Albo skąd chociażby ty to wiesz ?Ja się domyślam skąd to wiecie i czym się naprawdę kierujecie  Ciekawi mnie tylko co odpowiesz publicznie przyparty do muru. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > Skąd w takim razie tak zaciekle bronieni przez ciebie kolesie z budynku Parlamentu i Sądu Najwyższego wiedzą co jest "dobre" a co "złe", co jest słuszne, a co nie, co powinno być egzekwowane przez państwo a co nie ?Nie mam tam żadnych kolesi Rozmawiaj ze mną a nie ze swoim chochołem Jesteś Krystkon'' ? > Ja się domyślam skąd to wiecie i czym się naprawdę kierujecie  My?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > A jednak równowaga militarna zapewnia przez większość czasu pokój, ponieważ prowadzenie wojny jest zbyt ryzykowne i ekonomicznie nieopłacalne.Mnie uczono historii ludzkich wojen, zawsze z wielką pochwalą dla zwycięzców. Z tym pokojem trochę przesadziłeś. Gdy ktoś poczuje się w grupie silny ten zaraz atakuje. Człowiek to drapieżnik. Bedziesz oral, siał, zbierał przez cały rok kiedy możesz pójść i ukraść? Dawnej okradano tych, ktorzy nie byli zdolni do obrony i dziś jest tak samo, tyle że na innym poziome organizacji. Dzis napadasz na człowieka nie z siekierą w dłoni tylko z agresywną reklamą i spreparowanymi kwitami, które państwo pod przymusem wyegzekwuje. Wyjezdzasz z 20 stronnicowa umowa telefonu za "1 zł" i następnie czeszesz frajerow. Frajer nie zauważy nawet, że tak kompletnie zrobiony jest w konia, że nie stać go nawet na telefon i musi podpisać cyrograf, żeby go dostać, za "1 zł"
|
|
| | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Proszę bardzo: Silk Road było czarnorynkową platformą handlowąMiałem tam kiedyś konto, chciałem zobaczyć co tam jest ale niedługo potem już jej nie było. Pisali, że zlecali przez nią zabójstwa ale czy wierzyć propagandzie? Mogą oczernic wszystko co jest poza kontrolą i kto to sprawdzi? Wszyscy łykną jak kaczka kamień. Szczególnie Amerykanie wykorzystuja propagandę do swoich interesów. Hollywood to państwowy aparat kapitalistycznej propagandy.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) |
>Pisali, że zlecali przez nią zabójstwa ale czy wierzyć propagandzie?
Tu coś mylisz.
Tak się składa, że wewnętrzny regulamin nie pozwalał na zlecanie zabójstw:
"When the Silk Road marketplace first began the creator and administrators instituted terms of service that prohibited the sale of anything whose purpose was to "harm or defraud".[19][79] This included child pornography, stolen credit cards, assassinations, and weapons of any type;"
en.wikipedia.org/wiki/Silk_Road_(marketplace)#Products
Te zlecenia, o których pisali, to podobno były prywatne zlecenia Rossa Ulbrichta, który po prostu musiał sprzątnąć paru szantażystów, próbujących wyłudzać od niego pieniądze.
.
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Ogólnie rzecz biorąc, w świecie zwierząt panuje anarchia (poza krótkimi i niestabilnymi epizodami omamienia społeczeństwa za pomocą fałszywej koncepcji "prawa stanowionego" jak to jest obecnie u ludzi).
U wszystkich gatunkow społecznych występuje hierarchia osobnicza, bowiem ta jest wyłącznym źródłem społeczeństwa.
Fałszujesz twierdząc, że w zachowaniach społecznych rządzi strach przed działaniem instytucji, wiara w słusznośc nadrzednosci instytucji jest 100-kroc większa od strachu przed nią.
Mogę to przełożyć na rządy króla.
Strach przed królem był 100-kroc mniejszy od wiary w słusznośc i konieczność jego rządów.
Hierarchia osobnicza wcale nie musi oznaczać dominacji, właściwa hierarchia oznacza pożyteczne przywództwo, dopiero hierarchia o nadmiernej władzy jednostek oznacza szkodliwa dominację.
Jestem gorącym przeciwnikiem anarchii. Brak struktur hierarchicznych oznacza rozkład społeczeństwa, zanik społeczeństwa i ostatecznie oznacza biedę z nędza pomieszana z potężnym zagrożeniem ze strony innych, rywalizujących osobników.
Absolutnie nie zgadzam się na rozkład instytucji i na zdanie się na pierwotne instynktu przetrwania. U psów i małp znajdziesz już przywódców stada, będących w swej naturze instytucja.
Ewolucja instytucji TAK. Demontaz instytucji NIE.
Koncentruje się na ewolucji systemu pieniężnego ale nawet na moment nie rozchodzi mi do głowy, żeby system pieniężny demontować.
System pieniężny jako system wspomagający redystrybucję uprawnień, obowiązków i dobra to jest bardzo skuteczny.
Każda próba jego redukcji prowadziłaby nas do biedy z nędza i trudnych do przewidzenia konfliktów.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>>A może najpierw jakoś pokażesz tę anarchię? >Anarchia to po prostu brak władzy stanowionej ponad jednostkami. Jedyną siłą nadrzędną pozostają prawa natury. W przypadku konfliktu interesów nasz wrodzony system moralny wskazuje nam optymalny sposób postępowania anarchia jest z raju, tylko tam nie było śmiercionośnej broni a gołe ręce. Pozwalając na broń sie pozabijamy. Wilki, lwy czy inne drapieżniki choć maja ostre zęby sie nie zabijają
|
|
| | | | | | |  | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) |
>Pozwalając na broń sie pozabijamy. Wilki, lwy czy inne drapieżniki choć maja ostre zęby sie nie zabijają.
W ewolucyjnej teorii gier rozważa się modele, w których wszystkie osobniki mają wyrównane możliwości ataku i obrony. To założenie musi być prawdziwe, aby wnioski wyciągnięte na podstawie tych modeli były prawdziwe.
A nowoczesne uzbrojenie takie jak broń palna wyrównuje szanse. Dzięki niej drobna kobieta ma niemal takie same możliwości obrony jak każdy bandyta.
Broń musi być powszechna, jeśli chcemy żyć w bezpiecznym, spokojnym społeczeństwie.
.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>Pozwalając na broń sie pozabijamy. Wilki i inne drapieżniki choć maja ostre zęby sie nie zabijają. >W ewolucyjnej teorii gier rozważa się modele, w których wszystkie osobniki mają wyrównane możliwości ataku i obrony. To założenie musi być prawdziwe, aby wnioski wyciągnięte na podstawie tych modeli były prawdziwe. >A nowoczesne uzbrojenie takie jak broń palna wyrównuje szanse. Dzięki niej drobna kobieta ma niemal takie same możliwości obrony jak każdy bandyta. kobiety nie potrzebują obrony, potrafią z natury
>Broń musi być powszechna, jeśli chcemy żyć w bezpiecznym, spokojnym społeczeństwie. broń naturalna czyli nieuzbrojone ręce, nogi, zęby, ucieczka, czas, kontakt bezpośredni czy szukanie pomocy. Dzieci (chłopcy to maja wrodzone) 1 na 1 i nikt z nich nie myśli o szabli, pistolecie maszynowym, czy armacie (na podstawie filmów, gier komp, wiele sie mogło zmienić). Broń spowodowała, że nas udomowili, zniewolili, zmusili do pracy dla pana
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >broń naturalna czyli nieuzbrojone ręce, nogi, zęby, ucieczka, czas, kontakt bezpośredni czy szukanie pomocy.
Dopoki przedstawiciele władzy chodzą uzbrojeni w karabiny dopóty proponuję w karabin uzbroić każdego.
Jak władza zrezygnuje z karabinów to następnie zwykli ludzie też mogą.
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Dzięki niej drobna kobieta ma niemal takie same możliwości obrony jak każdy bandyta. >Broń musi być powszechna, jeśli chcemy żyć w bezpiecznym, spokojnym społeczeństwie.
Ja jednak stawiam na rozwój każdej jednostki w miejsce zbrojenia się w bomby atomowe.
Chodzi o rozwój takich uczuć w umyśle każdego człowieka, żeby w obliczu ich odczuwania wszystkim przeszła ochota na gwałty, morderstwa i rozbijanie innym głów po pijaku.
Taki rozwój będzie możliwy, jeżeli z życia społecznego zniknie dominacja człowieka nad człowiekiem.
To dominacja prowadzi do rozwoju patologicznych postaw społecznych, w których jednostka wykorzystana lub zniszczona przez społeczeństwo w dziecinstwie atakuje społeczeństwo po osiągnięciu dojrzałości.
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >anarchia jest z raju, tylko tam nie było śmiercionośnej broni a gołe ręce. Pozwalając na broń sie pozabijamy. Wilki, lwy czy inne drapieżniki choć maja ostre zęby sie nie zabijają
U wszystkich gatunkow niespołecznych panuje anarchia.
W kolonii bakterii panuje anarchia.
Anarchia to po prostu brak społeczeństwa/organizmu.
Anarchia to sposób funkcjonowania indywiduow prymitywnych.
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Przestań głupio pytać i stwarzać niezdrowe sensacje.> Pytanie o to czy wolno przymusowo egzekwować umowy zawarte pomiędzy osobami naturalnymi i prawnymi jest głupie?Nie. Celowo mylisz sens pytania. Nie w kierunku głupoty a w kierunku czy należy egzekwować. Prostaku po prostacku Tobie wytłumaczę. Jedziesz idiotycznie droga wiejską i łapie Ciebie ambitny i wzorowy policjant. Daje mandat za Twoje wygłupy. Ty nie masz forsy, bo ją przechlałeś w wiejskiej knajpie. Ja, przejeżdżając zatrzymuję się i po wyjaśnieniu płacę za Ciebie mandat. Mam prawo domagać się zwrotu kwoty, której nie miałeś w nagłej i niespodziewanej potrzebie? > Przestań epatować swoją arogancją, bo mnie poraża. Sądzisz, że stworzyliście świat niepodważalny? Mylisz się.Kto to stwierdza? KHK? Kim Ty jesteś? > >W Polsce obowiązuje Kodeks Cywilny (KC), który ma za zadanie normować wszelkie formuły wzajemnych porozumień cywilno-prawnych między osobami zdolnymi do czynności prawnych. Ty oczywiście o tym nie wiesz będąc kiedyś windykatorem.> Z czasem, wszystkie obowiązujące normy społeczne, są rozwijane i zastępowane, jako że okazują się zbyt prymitywne, żeby regulować wysokorozwinięte stosunki społeczne.> Gdybyś tego nie rozpoznał, to wyjaśniam, że niniejszym kwestionuję wasz kodeks cywilny, który uznaję za zbyt prymitywny, konkretnie w zakresie postępowania egzekucyjnego> pl.wikiped(*)/Postępowanie_egzekucyjne> >(Dlatego wywalili Ciebie z hukiem.)> Nikt mnie z własnej firmy nie wywalił.> Odszedłem po rozwodzie, zostawiając wszystko za sobą.> >#1. Co to jest "osoba naturalna"? Zdefiniuj. Czy ujmujesz to określenie w swoim słowniku frazeologicznym?> Nie zrozumiałeś? Czy udajesz, że nie rozumiesz?> Osoba naturalna to człowiek z krwi i kości.> >#2. Pod jakim "przymusem"? Na czym on polega? Zdefiniuj.Tu jest opis> >zespół norm prawnych wchodzących w skład postępowania cywilnego, których celem jest przymusowe urzeczywistnienie praw i obowiązków ze stosunków z zakresu cywilnego prawa materialnego> pl.wikiped(*)/Postępowanie_egzekucyjne> >Czy to konieczność, desperacja, brak wyobraźni oceny stanu możliwości, parter ekonomiczny stanu możliwości płatniczych najemcy, rzucającego się w żywioły bez przygotowania i pomocy nawet? Czy ujmujesz to określenie w swoim słowniku frazeologicznym?> Postanowienia umowne zgodnie z ideologią panującego nam kapitalizmu są przymusowo egzekwowane.W socjalizmie też tak było. To wynika z podstaw prawa rzymskiego, do którego tak chętnie się odwołujesz, a jak się okazuje nie znasz go. > Nie potrzeba tego tłumaczyć, każdy to rozumie w tym zapewne Ty, odgrywający tu swój teatr.Przepraszam, a Ty co odgrywasz w tym momencie? > >#3. O jakiej moralności Ty znów pieprzysz?> >Moralność - zbiór zasad (norm), które określają, co jest dobre, a co złe.> pl.wikipedia.org/wiki/Moralność> Mówię o tym co jest dobre i o tym co jest złe.> >To jest wolny rynek, a Ty znów z moralnością. Wolny rynek, to tanio kupić i drożej sprzedać. To jedna zasad wolnego rynku.> Czyli podatków od pracy i konsumpcji finansujących policję chroniącą twoje posiadłości ta jedyna zasada nie obejmuje? Ani sposobu kreacji pieniądza? Ani zasad uznania cudzej własności?> To sam sobie sfinansuj policję, która będzie stała obok twojego płotu a innych w to nie angażuj skoro zasada jest tylko jedna.> >Czy mam Tobie, matole, tłumaczyć znów zasady gry podaży i popytu rynkowej, ekonomisto po UW wrocławskim?> Wytłumacz mi lepiej rzymskie prawo własności. Dlaczego własność może zostać utajniona i zwolniona jest spod wszelkiego opodatkowania ale musi być państwowo, przymusowo egzekwowana? Jaka jest przyczyna takiego prawa własności? Czemu to służy?> >Oczywiście ten Twój duposystem tego nie ujmuje, bo to tylko kwestia podatku katastralnego od wszystkiego co masz.> Czego mój model stosunków społecznych opartych na publicznie jawnej księdze kapitału nie ujmuje?> Wymiany własności na środki pieniężne i na odwrót?> Co ty za głupoty wypisujesz? To jest fundament mojego modelu. W moim modelu świadectwa własności można wymienić wyłącznie na środki pieniężne i odwrotnie, bez możliwości wprowadzenia do systemu żadnych kwitów spisanych na kolanie, w odróżnieniu od waszego prymitywnego modelu.> >Pokaż więc jakie dobro niezwykłe wprowadza katastra?> Podatek wyłącznie od własności ma za zadanie rozproszyć własność.> To jedyna istota podatku.No więc katastra. Pokaż mi więc czy US rozwinęła się gospodarka dzięki katastrze i rozproszeniu kapitału? Czy przegrywający wojnę Niemcy tak szybko się stali potęgą gospodarczą po wojnie dzięki katastrze? Nie będę pytał o tygrysa Azji Chiny, bo to za trudne dla Ciebie. > Pokaż mi jakie dobro wprowadzają podatki od pracy i konsumpcji płacone bez najemnych roboli pod przymusem, obok tysiąca innych podatków? Czemu to służy? Rozwojowi społecznej klasy Panów?A ile Ty podatków płacisz? Przecież płacisz ich równie dużo! > >Czy jest narzędziem stymulowania rozwoju i postępu wiedzy, nauki, postępu technologicznego? Czy jest narzędziem rozwoju myśli i postępu technicznego?> Elektroniczna Księga kapitału o rozproszonym zapisie, tj. występująca w wielu jednakowych kopiach pod kolektywną kontrolą wielu niezależnych użytkowników, utrzymująca kryptograficznie zaszyfrowane portfele każdego użytkownika a w nich cyfrowe świadectwa własności i cyfrowe jednostki środków pieniężnych, generująca ujemny pieniądz w automatycznym debecie, związanym z wartością zapisanych posiadłości, jest tak znacznym postępem, że sam przez kilka lat nie potrafiłeś tego postępu w ogóle pojąć.Piszesz tak, że nie wiadomo o co chodzi. > Wielokrotnie odnosiłeś się bez zrozumienia do rozproszonego zapisu księgi i przez wiele lat mieszałeś ten koncept z rozproszeniem kapitału, pomimo wielokrotnych prób wyjaśnienia ci tego.> To jest milowy krok w p
|
|
 | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Raczej Ciebie zapytam: Po co to to robisz i dlaczego uprawiasz wywrotki słowne nie znane w SJP?Nie rozumiesz mojej definicji świata, czy jej nie akceptujesz? To nie są wywrotki słowne, tylko wywrotka waszej kultury, którą postrzegam jako prymitywną i niską. > Przecież gubisz logikę wypowiedzi! "Uxbridge" określił te Twoje definicje jak nieznane żadnej nauce. Więc po co bredzisz/bełkoczesz?Widzicie to co chcecie zobaczyć. pl.wikipedia.org/wiki/Trzy_mądre_małpy> Żadnego problemu nie wytknąłeś w Twoim pytaniu, bo Kodeksu Cywilnego możesz się sam nauczyć i nie p*****lić o jakichś przymusach!Wytknąłem bardzo poważny problem państwowej, przymusowej egzekucji postanowień umowy zawartej pomiędzy globalnym koncernem i Januszem Kowalskim. Problem, który jest powszechnie znany czego dowodzą niedozwolone klauzule umowne. www.uokik.gov.pl/niedozwolone_klauzule.phpSądzę, że nie przesadziłbym ani trochę, gdybym porównał umowę zawartą pomiędzy osobą naturalną i koncernem globalnym do małżeństwa dziewczynki ze starcem posiadającym wiele żon. natemat.pl(*)ach-z-nieletnimi-dziewczynkamiW swej prymitywnej kulturze jesteście zdolni takie "małżeństwa" uznać A JA NIE!
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Raczej Ciebie zapytam: Po co to to robisz i dlaczego uprawiasz wywrotki słowne nie znane w SJP?> Nie rozumiesz mojej definicji świata, czy jej nie akceptujesz?> To nie są wywrotki słowne, tylko wywrotka waszej kultury, którą postrzegam jako prymitywną i niską.> >Przecież gubisz logikę wypowiedzi! "Uxbridge" określił te Twoje definicje jak nieznane żadnej nauce. Więc po co bredzisz/bełkoczesz?Widzicie to co chcecie zobaczyć.> pl.wikipedia.org/wiki/Trzy_mądre_małpy> >Żadnego problemu nie wytknąłeś w Twoim pytaniu, bo Kodeksu Cywilnego możesz się sam nauczyć i nie p*****lić o jakichś przymusach!Wytknąłem bardzo poważny problem państwowej, przymusowej egzekucji postanowień umowy zawartej pomiędzy globalnym koncernem i Januszem Kowalskim.> Problem, który jest powszechnie znany czego dowodzą niedozwolone klauzule umowne.> www.uokik.gov.pl/niedozwolone_klauzule.php> Sądzę, że nie przesadziłbym ani trochę, gdybym porównał umowę zawartą pomiędzy osobą naturalną i koncernem globalnym do małżeństwa dziewczynki ze starcem posiadającym wiele żon.> natemat.pl(*)ach-z-nieletnimi-dziewczynkamiOdpowiem krótko. Przestań p*****lić bez sensu. > W swej prymitywnej kulturze jesteście zdolni takie "małżeństwa" uznać A JA NIE!Głupek pospolity, dzielący się swoimi dur tu eństwami.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>W swej prymitywnej kulturze jesteście zdolni takie "małżeństwa" uznać A JA NIE! >Głupek pospolity, dzielący się swoimi dur tu eństwami.
Czyli nie widzisz analogii przymusowo egzekwowanej umowy globalnego korpo z Januszem Kowalskim z małżeństwem niedojrzałej dziewczynki z bogatym dziadem, posiadającym wiele żon?
Obawiam się, że to przez dziadowska ślepotę.
|
|
| | |  | | szarley (54913 punktów) | >Czyli nie widzisz analogii przymusowo egzekwowanej umowy globalnego korpo z Januszem Kowalskim z małżeństwem niedojrzałej dziewczynki z bogatym dziadem, posiadającym wiele żon?
Czy ty mógłbyś, skoro założyłeś wątek, odpowiadać na wpisane w TWÓJ wątek argumenta?
Bez rozwadniania, zmian tematów ucieczek i chochołów?
>>Przestań głupio pytać i stwarzać niezdrowe sensacje. >Pytanie o to czy wolno przymusowo egzekwować umowy zawarte pomiędzy osobami naturalnymi i prawnymi jest głupie? Nie, nie jest głupie. głupie jest, że zadając to "pytanie" z góry zakładasz, która odpowiedź jest słuszna, a która nie.
Konsumenci we współczesnym świecie borykają się z problemem nierównoprawności umów. Każdy, kto ma do czynienia z potężnymi firmami energetycznymi, telekomunikacyjnymi, ma problemy i bardzo często jest zmuszany, choć nie przez prawo, do podpisywania umowy, która nie we wszystkim jest dla niego korzystna Jednak to, co ty proponujesz, jako rozwiązanie jest jeszcze gorsze. Jedyne co proponujesz to ujawnienie, kto jest właścicielem monopolu i w tym co proponujesz można mu jedynie powiedzieć
"głosuję za 1000% podatku od własności" i "wyceniam twoją własność na .. wartość swojego samochodu"
1000% zapłacisz od tego samochodu a opodatkowane mienie będzie miało wartość średnią miliona samochodów takich jak twój
Używam argumentów. Ty uciekniesz Przykład Płocka Ucieczka Ucieczka a potem założenie kolejnego wątku, w którym zadajesz infantylne pytania na poziomie pięciolatka zadajesz pytanie i ... kolejna ucieczka W lamentacje, zmianę tematu, chochoły.
Proponowałeś eksperyment, zarzucałeś mi, że nie pozwalam ci nań, a kiedy go podjąłem... ucieczka
Ucieczka Ucieczka Ucieczka
to jedyny twój argument
Napiszę jeszcze raz , na poważnie, choć wiem, że znów uciekniesz:
Współczesne państwa za słabo chronią konsumentów, ale jednak to robią. Ty proponujesz likwidację nawet tej słabej ochrony i pełną monopolizację na rynku towarów i usług.
>Gdybyś tego nie rozpoznał, to wyjaśniam, że niniejszym kwestionuję wasz kodeks cywilny, To nie jest dobra droga. To jest pozbawienie słabszej strony jakiejkolwiek ochrony
>Postanowienia umowne zgodnie z ideologią panującego nam kapitalizmu są przymusowo egzekwowane. Umowa bez egzekucji nie istnieje Twoje rojenia o tym, że ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie, że ktoś uzna reklamację, że dobrowolnie spłaci kredyt, odda lokatę czy zapłaci alimenta, bo jak nie to grozi mu kiś-kiś paluszkiem i obsmarowanie opiniami w necie jest nierealne. Niestety uzasadnisz to jedynie ucieczkami od argumentów ; tym bardziej więc twoje pytanie przestaje być pytaniem, staje się mantrą
>Mówię o tym co jest dobre i o tym co jest złe. O tym akurat nie masz pojęcia
>Czyli podatków od pracy Nie ma podatków od pracy Fałszywe założenie prowadzi cię do fałszywych emocjami dyktowanych wniosków
>finansujących policję chroniącą twoje posiadłości I znów mantra, i znów ucieczka i znów ślepota na otaczający świat Nie dostrzegasz, że policja chroni też bezpieczeństwo twojego samochodu przed złodziejem i bezpieczeństwo twoich dzieci w drodze do szkoły
Niestety uciekasz przed tym argumentem
>To sam sobie sfinansuj policję, >która będzie stała obok twojego płotu ... i twojego samochodu i piwa w twojej lodówce
>Dlaczego własność może zostać utajniona i zwolniona jest spod wszelkiego opodatkowania Nie jest ani utajniona, ani zwolniona od wszelkiego opodatkowania To zwykłe kłamstwo
>ale musi być państwowo, przymusowo egzekwowana? Jaka jest przyczyna takiego prawa własności? Czemu to służy? Tobie.
>W moim modelu świadectwa własności można wymienić ucieczka
>>Pokaż więc jakie dobro niezwykłe wprowadza katastra? >Podatek wyłącznie od własności ma za zadanie rozproszyć własność. Przykład Płocka Ucieczka
>To jedyna istota podatku. Nie. Ucieczka
>Pokaż mi jakie dobro wprowadzają podatki od pracy Nie ma podatków od pracy Ucieczka
>Elektroniczna Księga kapitału o rozproszonym zapisie, tj. występująca w wielu jednakowych kopiach pod kolektywną kontrolą wielu niezależnych użytkowników, Jest już teraz
>generująca ujemny pieniądz w automatycznym debecie, związanym z wartością zapisanych posiadłości, jest ... ... sposobem na to, żeby tylko właściciele mogli się bogacić Ucieczka
>Wielokrotnie odnosiłeś się bez zrozumienia do rozproszonego zapisu księgi On już istnieje
>>"Uxbridge" bardzo trafnie Ciebie określił. Mącisz, zawracasz Wisłę kijem, ale nic nie uzasadniłeś. >Uzasadniałem po 1000-kroć Uciekałeś po 1000-kroć
>Nie rozumiesz mojej definicji świata, czy jej nie akceptujesz? Pisz po polsku, to cię inni będą rozumieli
>Sądzę, że nie przesadziłbym ani trochę, gdybym porównał umowę zawartą pomiędzy osobą naturalną... Kolejna "definicja" Hamerlika
>W swej prymitywnej kulturze jesteście zdolni takie "małżeństwa" uznać A JA NIE! Tobie przeszkadza "nasze" prawo. M.in. zabrania sprzedawania Hamerliczątek pedofilom. ale ciebie "nasze" prawo boli
A teraz wybierzesz jeden lub dwa cytaty i odpowiesz (lamentacją i kłamstwami), a resztę olejesz UCIEKAJĄC
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Umowa istniejących pomiędzy osobami naturalnymi z niskim, znikomym> lub żadnym kapitałem własnym a osobami prawnymi (..)> Umowa podyktowana jest przez dominującą osobę prawną> a rola osoby naturalnej, będącej stroną stosunku, ogranicza> się tylko do przyjęcia lub odmowy podyktowanych warunków.> osoby prawne i naturalne różnią się wiedzą i doświadczeniem> Czy jest moralnym egzekwowanie postanowień umowy zawartej pomiędzy> tzw. osobą prawną a osobą naturalną pod przymusem?A cóż to za nowomowa? Twoja "osoba naturalna" brzmi, jak osoba fizyczna. Nie jest moralnym, ani nawet legalnym egzekwowanie postanowień umowy zawartej pod przymusem pomiędzy osobą prawną, a osobą fizyczną. Taka umowa nie jest nawet prawnie wiążąca. Kolejna rzecz, napisałeś wcześniej "Przymus egzekucyjny wynika z nierównorzędności podmiotów tzw. "umów", pojawia się w stosunkach, w których jedna strona dominuje nad drugą".O tej "dominacji" to całkiem niedawno przekonał się Volkswagen: pl.wikipedia.org/wiki/Afera_VolkswagenaAle nie tylko: www.gazeta(*)-od-koncernow-tytoniowych.htmlSwoją drogą rodzynek: "nierównorzędność podmiotów tzw. >>umów<<" - możesz wyjaśnić, o co chodzi? Jak bliski osoba A osobie B musi mieć u ciebie stan konta i wielkość bojówki, żeby mogła podpisac umowę z osobą B?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
 | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Nie jest moralnym, ani nawet legalnym egzekwowanie postanowień umowy zawartej pod przymusem pomiędzy osobą prawną, a osobą fizyczną.
Zadane pytanie dotyczy oceny moralnej przymusowej egzekucji umowy zawartej DOBROWOLNIE. Naucz się czytać ze zrozumieniem. Aaaa zrozumiałeś tylko znowu mataczysz?
>Jak bliski osoba A osobie B musi mieć u ciebie stan konta i wielkość bojówki, żeby mogła podpisac umowę z osobą B?
Wg mnie stany kont stron umowy mogą być dowolne, nie ma żadnych ograniczeń. Ograniczenie dotyczy wykonania postanowień umowy. Otóż wszelkie zobowiązania umowne powinny zawierać się w natychmiastowych i nieodwracalnych przepływach pieniężnych.
Po to istnieje ujemny pieniądz, żeby nim wyrazić wszelkie zobowiązania.
Kto nie ma dostępu do ujemnego pieniądza, ten nie ma możliwości skutecznie zobowiązać się, przez co cwaniaki na swoje wyblakłe kwity i przymus państwowy nie zdołają zrobić z niego swojego niewolnika.
|
|
|  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Zadane pytanie dotyczy oceny moralnej przymusowej egzekucji umowy zawartej DOBROWOLNIE.> Naucz się czytać ze zrozumieniem.I czytam: 18-12-2020 23:26 Hamerlik Konopka Cytat:Mam pytanie. Czy jest moralnym egzekwowanie postanowień umowy zawartej pomiędzy tzw. osobą prawną a osobą naturalną pod przymusem? Zasada jest prosta: - umowa zawarta pod przymusem - nie ma egzekwowania. - umowa zawarta dobrowolnie - jest przymus wywiązania się > >Jak bliski osoba A osobie B musi mieć u ciebie stan konta i wielkość bojówki, żeby mogła podpisac umowę z osobą B?> Wg mnie stany kont stron umowy mogą być dowolne, nie ma żadnych ograniczeń.Czyżby? Napisałeś przecież, że przymus egzekucyjny wynika ze złej nierównorzędności podmiotów tzw. "umów". > Ograniczenie dotyczy wykonania postanowień umowy.> Otóż wszelkie zobowiązania umowne powinny zawierać się w> natychmiastowych i nieodwracalnych przepływach pieniężnych.Pamiętam ten argument znacznie utrudniający wymianę dóbr i usług. Budujesz dom 2 lata i stoisz kołkiem 2 lata nad majstrem, instalatorami, okniarzami, tynkarzami, izolerami, malarzami, brukarzami itd. Nie na wszystkim się znasz, wiec i tak musisz wynająć fachowców od kontroli, a oni i tak mogą cię..  Czas leci, ty nie zarabisz bo pilnujesz. W rezultacie wybudowałeś jakoś fundamenty ocierajac się o głodową śmierć, odkładasz resztę i zarabiasz dalsze 2 lata na pierwsza ścianę. Na dach zarabiasz 4 lata, na instalacje 10 itd. Przy dobrych wiatrach budujesz dom na starość... ale nie mieszkasz w nim dłużej niż 1 dzień. Musisz sprzedać, bo nie uciągasz już podatku, leki kosztują itd.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Zasada jest prosta: >- umowa zawarta pod przymusem - nie ma egzekwowania. >- umowa zawarta dobrowolnie - jest przymus wywiązania się
Każde proste przedstawienie świata, każda prosta odpowiedź, każda prosta zasada są z reguły błędne.
To na pewno nie jest moja zasada. Nie uznaję przymusu w stosunkach gospodarczych i nie akceptuję go. Nie przemawiają do mnie prymitywne prawa naszych przodków.
>Czyżby? Napisałeś przecież, że przymus egzekucyjny wynika ze złej nierównorzędności podmiotów tzw. "umów".
Nie napisałem o złej nierównorzędności lecz o złym przymusie wykonania postanowień umowy zawartej pomiędzy nierównorzędnymi stronami.
Zdolność do zawarcia umowy przed nierównorzędne podmioty - OK! Przymus wykonania postanowień umowy zawartej przez nierównorzędne podmiotu - NIE OK!
W tym względzie bardzo podobają mi się Amerykanie, których koncerny informatyczne sprzedają swoje usługi na zasadzie: - zapłacisz - masz dostęp do usług - nie zapłacisz - nie masz dostępu do usług
W tym względnie bardzo nie podobają mi się Europejczycy, których firmy stosują przeróżne sztuczki, żeby klient nieświadomie zobowiązał się, a następnie rozpoczyna się cyrk z sądami, komornikami i dojeniem złapanego w pułapkę klienta. Takie podejście jest bardzo agresywne, wrogie, aspołeczne i przeciw niemu otywarcie występuję.
|
|
| | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Każde proste przedstawienie świata, każda prosta odpowiedź, każda > prosta zasada są z reguły błędne.
Nie są błędne, a sa jedynie niedokładne i nie uwzględniają wielu niuansów. Sa jednak przejrzyste i w tym m.in. ich atut.
>Nie przemawiają do mnie prymitywne prawa naszych przodków.
Nie do każdego owa zasada musi przemawiać. Zwłaszcza do tego, kto miał ją w lekkim poważaniu, gdy jeszcze był wolny od jej ograniczeń.. a później nie doczekał sie magicznego resetu.
> Nie napisałem o złej nierównorzędności lecz o złym przymusie > wykonania postanowień umowy zawartej pomiędzy nierównorzędnymi stronami.
Zdanie jest powyżej. Każdy może przeczytać, co napisałeś.
> następnie rozpoczyna się cyrk z sądami, komornikami i dojeniem > złapanego w pułapkę klienta
I w USA to spotkasz. Twoja propozycja jednak znacznie pogarsza sprawę.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | |  | | szarley (54913 punktów) | >Nie uznaję przymusu w stosunkach gospodarczych i nie akceptuję go. Ucieczka
>Nie napisałem o złej nierównorzędności lecz o złym przymusie wykonania postanowień umowy zawartej pomiędzy nierównorzędnymi stronami. Ucieczka
>Zdolność do zawarcia umowy przed nierównorzędne podmioty - OK! Ucieczka
>Przymus wykonania postanowień umowy zawartej przez nierównorzędne podmiotu - NIE OK! Ucieczka
>W tym względzie bardzo podobają mi się Amerykanie, których koncerny informatyczne sprzedają swoje usługi na zasadzie: >- zapłacisz - masz dostęp do usług >- nie zapłacisz - nie masz dostępu do usług >W tym względnie bardzo nie podobają mi się Europejczycy, których firmy stosują przeróżne sztuczki, żeby klient nieświadomie zobowiązał się, a następnie rozpoczyna się cyrk z sądami, komornikami i dojeniem złapanego w pułapkę klienta. Takie podejście jest bardzo agresywne, wrogie, aspołeczne i przeciw niemu otywarcie występuję.
Znasz kogoś, kto byłby zwolennikiem takich sztuczek? Bo ja nie znam Chyba, że twoje chochoły (i twoi kolesie z windykacji,którzy z tego żyją)
Problem w tym, że ty nie występujesz przeciwko nieuczciwym umowo, ale przeciwko umowom chcesz likwidacji oszczędności, kredytów, ubezpieczeń, jakościowej gwarancji, abonamentowych usług itp.
Proponujesz wylanie dziecka z kąpielą
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Znasz kogoś, kto byłby zwolennikiem takich sztuczek?
Oczywiście, np. ciebie i jacka. Ale takze innych, którzy współtworzą z wami ten świat.
Doskonale wiesz, że państwowy przymus egzekucyjny nie służy żadnemu uzyskowi odszkodowania, jak to fałszywie przedstawiasz a jedynie kreacji ujemnego pieniądza lichwiarskiego oraz zrobieniu przez globalne korporacje Januszy w konia i mimo to bronisz dopuszczalności przemocy w stosunkach gospodarczych jak lew.
Dlaczego?
Bo chcesz się ubogacić na zniewolenia klasy społecznej najemnych roboli.
A z tego co mówiłeś wyrosłej z niej.
Zdrajcy są najgorsi. Gorsi nawet od naturalnego wroga.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Jak zwykle brakło argumentów zaczęło się malowanie sobie rozmówcy Zamiast odpowiedzi rzut gównem , może się przyklei.
Ot uczciwość Hamerlika.
Podajesz prawdziwe nazwisko? Ale pewnie dbasz o to, żeby tatuś nie wiedział jak innych obrzucasz gównem.
>>Znasz kogoś, kto byłby zwolennikiem takich sztuczek? >Oczywiście, np. ciebie i jacka.
Masz honor p.ch. i wymyślasz innym poglądy
>Doskonale wiesz, że państwowy przymus egzekucyjny nie służy żadnemu uzyskowi.. Doskonale wiem, że masz honor p.ch. i wymyślasz innym poglądy
>Dlaczego? Bo masz honor p.ch. i wymyślasz innym poglądy
>to bronisz dopuszczalności przemocy w stosunkach gospodarczych jak lew. Kłamiesz jak prostytutka udająca miłość
>Bo chcesz się ubogacić na zniewolenia klasy społecznej najemnych roboli. Bo masz honor p.ch. i wymyślasz innym poglądy
>Zdrajcy są najgorsi. Masz honor p.ch. i wymyślasz innym poglądy
Argumentów zero. Żadnej rozmowy o ubezpieczeniach, finansach, pieniądzu, gwarancjach.. ZERO. Gównem rzucić to styl syna Hamerlik - Konopki
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Pamiętam ten argument znacznie utrudniający wymianę dóbr i usług.Nie ma niczego trudne w natychmiastowej zapłacie za pracę, usługi i dobra. To jest współcześnie niezmiernie proste. > Budujesz dom 2 lata i stoisz kołkiem 2 lata nad majstrem, instalatorami, okniarzami, tynkarzami, izolerami, malarzami, brukarzami itd.Skoro instalator poświęca codziennie 8h swojego życia na stworzenie twojego domu, nie powinno być dla ciebie problemem poświęcenie mu jednej minuty na zapłatę za pracę. > Nie na wszystkim się znasz, wiec i tak musisz wynająć fachowców od kontroli, a oni i tak mogą cię..  Jeżeli nie poradzisz ocenić tego co nabywasz, nie nabywaj! Robolowi, który dla ciebie pracuje należy się wynagrodzenie za pracę. Nie jutro, nie za miesiąc, nie za rok ani za 10 lat, lecz natychmiast po wykonaniu pracy. > Czas leci, ty nie zarabisz bo pilnujesz.Zaufanie jest dobre ale kontrola jeszcze lepsza. Kontrolując pracę wykonywaną dla ciebie wyeliminujesz z niej błędy i niedociągnięcia. Jeżeli liczysz na błąd wykonawcy, na bazie którego zamierzasz go zrobić w konia i nic nie zapłacić mu za jego pracę to jesteś socjopatą. > W rezultacie wybudowałeś jakoś fundamenty ocierajac się o głodową śmierć, odkładasz resztę i zarabiasz dalsze 2 lata na pierwsza ścianę. Na dach zarabiasz 4 lata, na instalacje 10 itd.Same brednie. Wasi lichwiarze nikomu w niczym nie pomagają tylko wszystkich okradają. Wymiana wzajemnych świadczeń może być znacznie tańsza bez pośrednictwa pasożytów.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Skoro instalator poświęca codziennie 8h swojego życia na> stworzenie twojego domu, nie powinno być dla ciebie problemem> poświęcenie mu jednej minuty na zapłatę za pracę.W 1 min ocenisz, co zrobił przez 8 h.  Ok. Nie będzie to jednak wypełnienie zobowiązania natychmiastowo w nieodwracalnym przepływie pieniężnym, a tak postulowałeś. > > Nie na wszystkim się znasz, wiec i tak musisz wynająć> > fachowców od kontroli, a oni i tak mogą cię..  > Jeżeli nie poradzisz ocenić tego co nabywasz, nie nabywaj!Napisał sprzedawca internetowy. Tak. I dlatego zamiast domu masz nie wiadomo jaki dług. Choć miliony ludzi nabywają mieszkania i domy, nie znając się na instalacjach, ocieplaniu, funadamentach czy murarce. > Robolowi, który dla ciebie pracuje należy się wynagrodzenie za pracę.> Nie jutro, nie za miesiąc, nie za rok ani za 10 lat, lecz natychmiast> po wykonaniu pracy.Jak wyżej. Skoro instalator pracuje dziennie 8h i płacisz mu dniówkę, nie będzie to wypełnienie zobowiązania natychmiastowo. > >Czas leci, ty nie zarabisz bo pilnujesz.> Zaufanie jest dobre ale kontrola jeszcze lepsza.I dlatego w twoim systemie tracisz niebotyczną ilosc czasu na dojazdy, nadzór, płatności i ich rozliczanie. > Kontrolując pracę wykonywaną dla ciebie wyeliminujesz z niej błędy i niedociągnięcia.Ta.. jeśli się na niej znasz. A ty się znasz na budowlance, instalacjach, szczególnie na polach elektro-magnetycznych.  > > W rezultacie wybudowałeś jakoś fundamenty ocierajac się o głodową> > śmierć, odkładasz resztę i zarabiasz dalsze 2 lata na pierwsza ścianę.> > Na dach zarabiasz 4 lata, na instalacje 10 itd.> Same brednie.Znów w odpowiedzi ucieczka.. > Wasi lichwiarze nikomu w niczym nie pomagają tylko wszystkich okradają.> Wymiana wzajemnych świadczeń może być znacznie tańsza bez pośrednictwa pasożytów... okraszona mantrą.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >Pamiętam ten argument znacznie utrudniający wymianę dóbr i usług.> Nie ma niczego trudne w natychmiastowej zapłacie za pracę, usługi i dobra. To jest współcześnie niezmiernie proste.To nie jest proste i to ci już udowodniono lata temu na przykładzie budowy domu przez kogoś, kto pracuje W twoim świecie dom może budować wyłącznie ktoś, kto ma już dom, a żyje z kapitałowej renty Od pytania o ubezpieczenia konsekwentnie uciekasz. Jakościowa gwarancja? Ucieczka > Skoro instalator poświęca codziennie 8h swojego życia na stworzenie twojego domu, nie powinno być dla ciebie problemem poświęcenie mu jednej minuty na zapłatę za pracę.Co za demagogia!!! Oczywiście na pytanie jak mam na odległość sprawdzić wykonanie pracy... ucieczka Jak mam zapłacić z miejsca w którym nie ma netu - ucieczka > >Nie na wszystkim się znasz, wiec i tak musisz wynająć fachowców od kontroli, a oni i tak mogą cię..  > Jeżeli nie poradzisz ocenić tego co nabywasz, nie nabywaj!Samochód może kupić tylko mechanik? > Robolowi, który dla ciebie pracuje należy się wynagrodzenie za pracę.ROBOTNIKOWI !!!!! a nie robolowi! Owszem wynagrodzenie się należy, to nie krystkonizm, w którym inwestor przychodzi na koniec dniówki na budowę i mówi "umowa przestała mi odpowiadać" i nie płaci > Nie jutro, nie za miesiąc, nie za rok ani za 10 lat, lecz natychmiast po wykonaniu pracy.Wtedy, kiedy przewiduje to umowa > >Czas leci, ty nie zarabisz bo pilnujesz.> Zaufanie jest dobre ale kontrola jeszcze lepsza.Wolę zaufanie, to nie wilczy krystkonizm > Kontrolując pracę wykonywaną dla ciebie wyeliminujesz z niej błędy i niedociągnięcia.Od tego jest rękojmia, w krystkonizmie nieistniejąca Zatrudniłem elektryka do zrobieni elektrycznej instalacji. Pracował kilka dni, dostał ile zażądał. Potem następował techniczny odbiór przez dostawcę energii. Gdyby odbiór zakończył się negatywnie, elektryk musiałby poprawić robotę lub zwrócić pieniądze. To fachowcy odbierają instalację a nie ja, ja nie muszę się na tym znać! W krystkonizmie elektryk może nawet totalnie spieprzyć, jak wziął kasę to... wziął. > Wasi lichwiarze...Twoje prostytutki... > Wymiana wzajemnych świadczeń może być znacznie tańsza bez pośrednictwa pasożytów.Brednia. Gdybym miał pracowników i musiał im codziennie płacić, koszta by wzrosły.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Zatrudniłem elektryka do zrobieni elektrycznej instalacji.> Pracował kilka dni, dostał ile zażądał. Potem następował techniczny> odbiór przez dostawcę energii. Gdyby odbiór zakończył się negatywnie,> elektryk musiałby poprawić robotę lub zwrócić pieniądze. To fachowcy> odbierają instalację a nie ja, ja nie muszę się na tym znać!> W krystkonizmie elektryk może nawet totalnie spieprzyć, jak wziął> kasę to... wziął.Jestem projektantem-elektroeneregetykiem. Niejednokrotnie robiliśmy w zespole dokumentację dla projektu trwającego w fazie inżynieringu 1-1,5 roku (jedna instalacja rafineryjna). Ciekaw jestem, jaki właściciel miałby odbierać ten projekt dzień w dzień. Nie wiadomo czy ta część zrobiona po 8 h pracy jest dobra, nie wiadomo czy nie ma błędów, nie wiadomo precyzyjnie ile jeszcze (w trakcie trwania projektów często przychodzą zmiany). Często robi się kilka kroków wstecz i poprawia. Dokumenty licza kilka-kilkanaście rewizji. Najlepsze jest to, że dla kogoś z zewnątrz zadrukowane w środkowej fazie projektu kartki papieru / podwóny ekran komputera 24' to z reguły chińszczyzna. Model sieci przemysłowej do obliczeń powstaje czasem nawet kilka tygodni, często liczy kilkaset stron (ten co robię obecnie 58 stron). Podobnie obliczenia statyczne i dynamiczne Struktury etażerek i estakad, symulacje technologiczne, stresy orurowania mechaników itd. Jednak wiem, co na to wszystko powie Hamerlik: spisek japiszonów i lichwiarzy przeciw jego świetnemu pomysłowi. No spisek!! 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Jeśli ktoś nigdy nie wykonywał skomplikowanej, odpowiedzialnej pracy, jeśli nigdy nie "trzymał liny na końcu której jest ludzkie życie" to każda praca wydaje mu się prosta jak noszenie paczek z papierem w drukarni.
Łatwo jest wycenić przeniesienie paczki papieru i umieścić na końcu automat z monetami. Pracownik przynosi paczkę, kładzie na wagę i automat wyrzuca 5 euro.
Ktoś jednak taki automat musi zaprojektować i nie zrobi tego w dzień.
***
Zdarzało mi się uczestniczyć w konkursach. Wiedzieliśmy, że do współpracy zostało zaproszonych kilka zespołów, a pieniądze dostanie tylko jeden, którego koncepcja przejdzie do realizacji. Czasem wygrywaliśmy i realizowaliśmy lukratywny kontrakt, czasem ktoś był lepszy i za robotę nie dostawaliśmy ani kopiejki a oprócz pracy musieliśmy też zainwestować trochę środków. Ot, biznesowe ryzyko. Jedyną korzyścią buło wtedy zwiedzić kawałek świata i czegoś się nauczyć ; to bywa cenne, ale wolałbym poznawać świat w ramach urlopu. Zespół był świadom ryzyka, podejmował decyzję w głosowaniu, kto chciał odejść, odchodził z zespołu lub tylko z projektu.
Gdzie w Rosji pracowałeś najbardziej na wschód od Krakowa?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Gdzie w Rosji pracowałeś najbardziej na wschód od Krakowa?
To było w Astrachaniu nad Wołgą około 100 km od ujścia Wołgi do Morza Kaspijskiego. 50 km od Astrachania w stepie stoi rafineria Gazpromu. Codziennie dojeżdżaliśmy. Mieszkaliśmy nad Wołgą, spędziłem tam w sumie jakieś 1,5 roku. To było dla mnie - inżyniera projektanta - nietypowe zadanie, bo ciurkiem sprawowałem tam nadzór i advising. Miło wspominam ten czas, także koleżeńsko (było nas w zespole około 10 osób z Polski, Niemiec i Kazachstanu).
Kilka lat temu zmieniłem firmę z przetwarzajacej ropę na wydobywczą, wyjeżdżam teraz czasem na dużo krótsze wizyty, zupełnie w drugą stronę: pomiędzy Norwegią i Wieka Brytanią na platformy wiertnicze Morza Północnego.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Gdzie w Rosji pracowałeś najbardziej na wschód od Krakowa? >To było w Astrachaniu nad Wołgą około 100 km od ujścia Wołgi do Morza Kaspijskiego. >50 km od Astrachania w stepie stoi rafineria Gazpromu. >Codziennie dojeżdżaliśmy. Mieszkaliśmy nad Wołgą, spędziłem tam w sumie jakieś 1,5 roku. >To było dla mnie - inżyniera projektanta - nietypowe zadanie, bo ciurkiem sprawowałem tam nadzór i advising. >Miło wspominam ten czas, także koleżeńsko (było nas w zespole około 10 osób z Polski, Niemiec i Kazachstanu). >Kilka lat temu zmieniłem firmę z przetwarzajacej ropę na wydobywczą, wyjeżdżam teraz czasem na dużo krótsze wizyty, zupełnie w drugą stronę: pomiędzy Norwegią i Wieka Brytanią na platformy wiertnicze Morza Północnego.
Groteska!
Światowi specjaliści, u stóp cały świat, jeden wysoko kształcony elektryk-energetyk, drugi właściciel patentów dla urządzeń analizujących skład atmosfery, nie poradzą umówić się z robolem-elektrykiem na położenie kabli do gniazdka i przełącznika, BEZ KOMORNIKA!
Farsa!
Wyrażę to, co jest oczywiste i dla wszystkich, którzy to czytają jasne, zarówno dla tych, którzy zabierają głos jak i dla tych którzy milczą.
Nie chodzi o to, że szarley, jacek i banda nie poradzą umówić się z elektrykiem czy innym wykonawcą bez państwowego aparatu przymusu, lecz chodzi o to, że ONI TEGO NIE CHCĄ.
Dlaczego nie chcą?
Bo chcą DOMINOWAĆ w stosunkach umownych. Chcą zdominować drugą stronę umowy i do tego potrzeba im państwowego komornika.
Kolesie nie chcą zapłacić elektrykowi dniówki za wykonaną pracę, bo następnego dnia może okazać się, że elektryk niewłaściwie oszacował całą pracę i gdy będzie miał zapłacone za wykonaną część, być może zechce odstąpić od wykonania reszty, o ile kolesie nie zgodzą się podnieść stawki. Kolesie chcą natomiast trzymać elektryka w szachu - robisz do końca za niekorzystnie wyliczoną dla Ciebie stawkę albo nie dostajesz nic.
Komornik ZAWSZE służy jednie silniejszej stronie umowy przeciw słabszej pogłębiając swoją egzystencją dominacje w umowie.
O to w tym właśnie chodzi. Po to szarleyowi i jackowi komornik, żeby słabego robola przerobić w swojego konia pociągowego, bez szansy na wyrwanie się uzdy.
Jak widać współczesny kapitalizm promuje ludzi "złej woli". Budzi w ludziach to co najgorsze: arogancję, egoizm, bezwzględność, chciwość i ogromną pogardę dla drugiego człowieka.
Oczywiście jacek, szarley i banda za nic mają potrzeby elektryka, jego potrzebę stworzenia sobie domu, wychowania dzieci, wykształcenia ich, zapewnienia sobie dobrobytu, odpoczynku, wolności i ludzkiej godności, interesuje ich tylko ile mogą zyskać na zrobieniu drugiego człowieka w swojego konia, tak żeby nie myślał o sobie, swoich potrzebach, potrzebach swoich bliskich tylko biegał z jęzorem na brodzie wokół ich potrzeb, dążąc do ich zaspokojenia.
Tfuuu zdemoralizowane dziadostwo!
|
|
| | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Otóż wszelkie zobowiązania umowne powinny zawierać się w natychmiastowych i nieodwracalnych przepływach pieniężnych.
Ile razy pytałem, jak przy takim założeniu zawrzeć ubezpieczeniową polisę? Ubezpieczyciel może dostać pieniądze "od ręki" w chwili podpisania umowy Ubezpieczony, ma dostać odszkodowanie.... w chwili podpisywania polisy? Ucieczka
Ile razy pytałem, jak przy takim założeniu złożyć reklamację żelazka? Ucieczka
Oczywiście o ratalnej sprzedaży mowy nie ma! Kredyt nie istnieje Depozyt w banku nie istnieje
Ucieczka
>Światowi specjaliści, u stóp cały świat, jeden wysoko kształcony elektryk-energetyk, drugi właściciel patentów dla urządzeń analizujących skład atmosfery, nie poradzą umówić się z robolem-elektrykiem na położenie kabli do gniazdka i przełącznika, BEZ KOMORNIKA! Kłamiesz. Znów dorabiasz gębę partnerowi w dyskusji Znów zamiast argumentów obrzucasz gównem.
Poradzisz prowadzić rzetelną dyskusję bez oceanu jadu?
>Wyrażę to, co jest oczywiste i dla wszystkich, którzy to czytają jasne, zarówno dla tych, którzy zabierają głos jak i dla tych którzy milczą. >Nie chodzi o to, że szarley, jacek i banda .... ... wymyślonych przez kanalię o honorze p.ch.
>Dlaczego nie chcą? Kłamiesz
>Bo chcą DOMINOWAĆ w stosunkach umownych. Kłamiesz
>Chcą zdominować drugą stronę umowy Kłamiesz
>Kolesie nie chcą zapłacić elektrykowi dniówki za wykonaną pracę, Kłamiesz
>Komornik ZAWSZE służy jednie silniejszej stronie umowy przeciw słabszej pogłębiając swoją egzystencją dominacje w umowie.
Mylisz komornika z windykatorem. Ty byłeś windykatorem
>Po to szarleyowi i jackowi komornik, Po nic. Radzę sobie bez komornika. Kłamco
>Oczywiście jacek, szarley i banda za nic mają potrzeby elektryka, Kłamiesz.
>jego potrzebę stworzenia sobie domu, Akurat ten elektryk, który u mnie pracował ma dom.
Ale wg ciebie to "robol bez mienia" Dlaczego tak? Bo to ma służyć twojej manipulacji
>Tfuuu zdemoralizowane dziadostwo! Wiesz ile może w Polsce zarobić elektryk kładący instalacje na budowach? Mogę ci powiedzieć, ale to cię nie interesuje ty wolisz rzucać gównem w kogoś, kto temu elektrykowi uczciwie zapłacił Dobiję cię jeszcze. Kiedy umawiałem się z fachowcem na robotę na budowie, pytałem ile chce za robotę. Nigdy się nie targowałem, bo w polskiej budowlance jest rynek wykonawcy.
Zaczynasz wątek, po czym uciekasz w nim do personalnych ataków, to jedyne na co cię stać. Na merytoryczną wypowiedź uciekłeś
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Ile razy pytałem, jak przy takim założeniu zawrzeć ubezpieczeniową polisę?> Ubezpieczyciel może dostać pieniądze "od ręki" w chwili podpisania umowy> Ubezpieczony, ma dostać odszkodowanie.... w chwili podpisywania polisy?Wystarczy zbudować odpowiedni system wzajemnego zaufania i kontroli. Oczywiście, że istnieją rozwiązania jeśli się tylko ich chce. Jeżeli chce się tylko dominować nad innymi ludźmi i mieć ich za nic, wtedy ciężko jakiekolwiek rozwiązanie inne niż "PRZEMOC" zauważyć. To mógłby być np. system zrzeszający ludzi, którzy wypłacają poszkodowanemu odszkodowanie w chwili zaistnienia szkody. Ktoś może być organizatorem takiego systemu i pobierać wynagrodzenie za jego stworzenie i utrzymanie. W tym systemie każdy nabierałby prawa do odszkodowania wraz z czasem w jakim w nim uczestniczy i zależnie od tego jak wypłacał cząstkę odszkodowania poszkodowanym. Wyprzedzając twoje zarzuty, informuję Cię, że Ethereum pl.wikipedia.org/wiki/Ethereumumożliwia płatności pod warunkiem. Nie musiałbyś codziennie puszczać 100 przelewów poszkodowanym ale puściłbyś 1 składkę miesięcznie, która zostałby przekazana poszkodowanym pod spełnionym warunkiem. Warunkiem mogłoby być np. potwierdzenie szkody pochodzące od osoby organizującej ten system. Istnieje pewnie milion sposobów na organizację ubezpieczenia BEZ PRZEMOCY W STOSUNKACH GOSPODARCZYCH ale wpierw potrzeba chcieć się wyrzec przemocy, na co ty, jacek i wasi kolesie najwyraźniej na macie najmniejszej ochoty.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > wpierw potrzeba chcieć się wyrzec przemocy, na co ty, jacek i wasi > kolesie najwyraźniej na macie najmniejszej ochoty.
Tylko, że ja nie stosuję przemocy ani agresji w życiu. To ty jako były windykator jesteś specjalistą od nękania, telefonów do rodziny i otoczenia winnego, szantażu suflowania dołujących scenariuszy itd.
Ta przemoc wciąż ci widać siedzi na sumieniu. A ofiary twojej windykacji czekają na przeprosiny od co najmniej 13 lat.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>Gdzie w Rosji pracowałeś najbardziej na wschód od Krakowa? >>To było w Astrachaniu nad Wołgą około 100 km od ujścia Wołgi do Morza Kaspijskiego. >>50 km od Astrachania w stepie stoi rafineria Gazpromu. >>Codziennie dojeżdżaliśmy. Mieszkaliśmy nad Wołgą, spędziłem tam w sumie jakieś 1,5 roku. >>To było dla mnie - inżyniera projektanta - nietypowe zadanie, bo ciurkiem sprawowałem tam nadzór i advising. >>Miło wspominam ten czas, także koleżeńsko (było nas w zespole około 10 osób z Polski, Niemiec i Kazachstanu). >>Kilka lat temu zmieniłem firmę z przetwarzajacej ropę na wydobywczą, wyjeżdżam teraz czasem na dużo krótsze wizyty, zupełnie w drugą stronę: pomiędzy Norwegią i Wieka Brytanią na platformy wiertnicze Morza Północnego. >Groteska! >Światowi specjaliści, u stóp cały świat, jeden wysoko kształcony elektryk-energetyk, drugi właściciel patentów dla urządzeń analizujących skład atmosfery, nie poradzą umówić się z robolem-elektrykiem na położenie kabli do gniazdka i przełącznika, BEZ KOMORNIKA! >Farsa! >Wyrażę to, co jest oczywiste i dla wszystkich, którzy to czytają jasne, zarówno dla tych, którzy zabierają głos jak i dla tych którzy milczą. >Nie chodzi o to, że szarley, jacek i banda nie poradzą umówić się z elektrykiem czy innym wykonawcą bez państwowego aparatu przymusu, lecz chodzi o to, że ONI TEGO NIE CHCĄ. >Dlaczego nie chcą? >Bo chcą DOMINOWAĆ w stosunkach umownych. >Chcą zdominować drugą stronę umowy i do tego potrzeba im państwowego komornika. >Kolesie nie chcą zapłacić elektrykowi dniówki za wykonaną pracę, bo następnego dnia może okazać się, że elektryk niewłaściwie oszacował całą pracę i gdy będzie miał zapłacone za wykonaną część, być może zechce odstąpić od wykonania reszty, o ile kolesie nie zgodzą się podnieść stawki. Kolesie chcą natomiast trzymać elektryka w szachu - robisz do końca za niekorzystnie wyliczoną dla Ciebie stawkę albo nie dostajesz nic. >Komornik ZAWSZE służy jednie silniejszej stronie umowy przeciw słabszej pogłębiając swoją egzystencją dominacje w umowie. >O to w tym właśnie chodzi. >Po to szarleyowi i jackowi komornik, żeby słabego robola przerobić w swojego konia pociągowego, bez szansy na wyrwanie się uzdy. >Jak widać współczesny kapitalizm promuje ludzi "złej woli". >Budzi w ludziach to co najgorsze: arogancję, egoizm, bezwzględność, chciwość i ogromną pogardę dla drugiego człowieka. >Oczywiście jacek, szarley i banda za nic mają potrzeby elektryka, jego potrzebę stworzenia sobie domu, wychowania dzieci, wykształcenia ich, zapewnienia sobie dobrobytu, odpoczynku, wolności i ludzkiej godności, interesuje ich tylko ile mogą zyskać na zrobieniu drugiego człowieka w swojego konia, tak żeby nie myślał o sobie, swoich potrzebach, potrzebach swoich bliskich tylko biegał z jęzorem na brodzie wokół ich potrzeb, dążąc do ich zaspokojenia. >Tfuuu zdemoralizowane dziadostwo!
Znów bredzisz! Co Ty za idiotyzmy wymyślasz? Co ma wykonawstwo robót budowlanych jako podwykonawca (montaż sieci elektrycznej to gałąź budownictwa) z dominacją (ostatnio ulubione Twoje określenie) i pogardą drugim człowiekiem. Widać, że nie masz zielonego pojęcia na czym i jak odbywa się proces tworzenia czegoś nowego. Z robolem umów nie zawierasz a jedynie z wiodącym wykonawcą czy inwestorem. Robol poza tym ma cenniki robót budowlanych i jak nie umie kosztorysować to nie pojedzie z wyceną dowolną. Znamiennym, że im mniej wiesz tym więcej bredzisz i pyszczysz. Nie masz absolutnie pojęcia o organizacji pracy na budowie. Widać, że nie masz zamiaru przestawać w tworzeniu purnonsensów. No ale za to nic nowego nie wnosisz i Twoje wypowiedzi nadal umacniają się w kategorii bredni już beznadziejnych. A jedno gniazdko elektryczne to inżynier, jak się wkurzy na Niemców, sam sobie zamontuje. No i gadaj z takim, co życiorysy bez przerwy innym maluje. Nie da rady!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Znów bredzisz! Co Ty za idiotyzmy wymyślasz? Co ma wykonawstwo robót budowlanych jako podwykonawca (montaż sieci elektrycznej to gałąź budownictwa) z dominacją (ostatnio ulubione Twoje określenie) i pogardą drugim człowiekiem. Widać, że nie masz zielonego pojęcia na czym i jak odbywa się proces tworzenia czegoś nowego. Z robolem umów nie zawierasz a jedynie z wiodącym wykonawcą czy inwestorem. Robol poza tym ma cenniki robót budowlanych i jak nie umie kosztorysować to nie pojedzie z wyceną dowolną. Znamiennym, że im mniej wiesz tym więcej bredzisz i pyszczysz. Nie masz absolutnie pojęcia o organizacji pracy na budowie. Widać, że nie masz zamiaru przestawać w tworzeniu purnonsensów. No ale za to nic nowego nie wnosisz i Twoje wypowiedzi nadal umacniają się w kategorii bredni już beznadziejnych. A jedno gniazdko elektryczne to inżynier, jak się wkurzy na Niemców, sam sobie zamontuje. >No i gadaj z takim, co życiorysy bez przerwy innym maluje. Nie da rady!
Co wymyślam?
To, że zobowiązania MOŻNA (jeżeli się tylko chce) wyrazić w rozkładzie pieniądza?
To, że płacąc za wykonanie pracy pieniędzmi, które masz do dyspozycji z ujemnego debetu, zobowiązujesz się świadczyć wzajemnie, w zamian za wcześniej przekazany pieniądz, żeby go odzyskać i pokryć minus we własnym portfelu?
A może wymyśliłem to, że kreacja dowolnego długu, przez dowolnego człowieka jest w gruncie rzeczy kreacją pieniądza?
Wytłumaczę ci łapatologicznie po co wam komornicy i przemoc w stosunkach gospodarczych.
Po to, żeby gardząc drugim człowiekiem uczynić z niego własnego niewolnika.
Po to potrzebujecie przemocy, żeby się z drugim człowiekiem nie liczyć.
Oczywiście, że z wielką łatwością poradzilibyście sobie ze wszelką wymianą dóbr i usług tylko przy użyciu pieniądza, w tym ujemnego pieniądza i znaleźlibyście swoje nowe sposoby na zaspokojenie potrzeb w tych warunkach ale najzwyczajniej macie to, podobnie jak innych ludzi, w dupie!
Chcecie przemocy w stosunkach gospodarczych, bo możliwość przemocy zapewnia wam dominującą pozycję.
W moich postulatach chodzi o to, żeby zmusić was, do znalezienia sposobu na zawiązywanie umów bez przemocy, bez waszych kłamstw, manipulacji, trików, nieopanowanej chciwości, bez pogardy dla drugiego człowieka, bez intencji wyzysku.
Płacisz robolowi za dzisiejszą pracę dziś, nie jutro, nie za miesiąc, nie za rok ani za 10 lat i stwarzasz mu takie warunki, żeby zechciał przyjść do ciebie do pracy jutro.
Jeżeli jutro do pracy nie przyjdzie, to trudno, kary żadnej nie będzie. Musisz poszukać kogoś innego i jego przekonać, że opłaca się dla ciebie pracować.
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Co wymyślam? >Co wymyślam? Kłamstwa na mój temat
Kłamca Kłamca Kłamca
>Oczywiście, że z wielką łatwością poradzilibyście sobie ze wszelką wymianą dóbr i usług tylko przy użyciu pieniądza, w tym ujemnego pieniądza i znaleźlibyście swoje nowe sposoby na zaspokojenie potrzeb w tych warunkach ale najzwyczajniej macie to, podobnie jak innych ludzi, w dupie! Kłamca
>Chcecie przemocy w stosunkach gospodarczych, bo możliwość przemocy zapewnia wam dominującą pozycję. Kłamca
>W moich postulatach chodzi o to, żeby zmusić was, do znalezienia sposobu na zawiązywanie umów bez przemocy, bez waszych kłamstw, manipulacji, trików, nieopanowanej chciwości, bez pogardy dla drugiego człowieka, bez intencji wyzysku. Kłamca
>Płacisz robolowi za dzisiejszą pracę dziś, Płacę mu mniej o koszta codziennego naliczania wynagrodzenia Miszczu ucieczek , od tego argumentu też uciekłeś Jak mam płacić elektrykowi codziennie skro pracuję kilka tysięcy kilometrów od domu? Mam codziennie oglądać ośmiogodzinny filmik z tego jak on osiem godzin pracuje?
Ucieczka kłamcy
Wolę wzajemne zaufanie od ciągłej kontroli. Tak działa współczesny kapitalizm.
>nie jutro, nie za miesiąc, nie za rok ani za 10 lat i stwarzasz mu takie warunki, żeby zechciał przyjść do ciebie do pracy jutro. Nikt nie płaci robotnikowi za rok czy za 10 lat manipulancie I, manipulancie, nikt nie odszedł z mojej budowy
>Jeżeli jutro do pracy nie przyjdzie, to trudno, kary żadnej nie będzie. Oczywiście! 100 ludzi nie dojedzie do pracy, bo maszyniście na kolei nagle nie spodobała się jego praca i....
>Musisz poszukać kogoś innego i jego przekonać, że opłaca się dla ciebie pracować. A jeśli pracodawca zainwestował w pracownika? Np w jego studia?
Ucieczka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Płacisz robolowi za dzisiejszą pracę dziś, >Płacę mu mniej o koszta codziennego naliczania wynagrodzenia >Miszczu ucieczek , od tego argumentu też uciekłeś
O czym ty mówisz? Dziś płacisz człowiekowi zbliżając telefony albo skanując kod QR, kamera na smartfonie.
Człowiek ryje 8h albo 12h a dla szarleya za dużo żeby spojrzeć na to co zrobił i mu w 10 sekund cyknąć przelew.
Granda!
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>>Płacisz robolowi za dzisiejszą pracę dziś, >>Płacę mu mniej o koszta codziennego naliczania wynagrodzenia >>Miszczu ucieczek , od tego argumentu też uciekłeś >O czym ty mówisz?
o REALIACH Przykład budowlańca na budowie Jednego dnia położy fundamenta, innego szczyty potem kafelki Codziennie muszę przyjechać na budowę i sprawdzić co zrobił 1 Nierealne jeśli sam pracuję 2 Podnosi koszta.
>Dziś płacisz człowiekowi zbliżając telefony albo skanując kod QR, ... pracując 1000 km od placu budowy Ucieczka
>Człowiek ryje 8h albo 12h a dla szarleya ... i za to szarley mu płaci.
>dla szarleya za dużo żeby spojrzeć na to co zrobił i mu w 10 sekund cyknąć przelew. Wymaga CODZIENNEGO przebywania na budowie i CODZIENNEJ oceny efektów jego pracy Nie ocenisz w 10 sekund roboty wykonanej przez 8 godzin, fachowiec musi poczekać aż ocenię, zajmie to godzinę jemu i mnie
Szarley ryje 8 albo 12 godzin dla Hamerlika i Hamerlik za to płaci
A to prosta robota! Jak ocenisz codziennie pracę projektanta domów, instalacji, urządzeń? Przekładcy będziesz płacić od strony?
Wiele lat byłem najemnym pracownikiem i nigdy nie czuułem krzywdy w tym, że wypłatę dostawałem raz w miesiącu.
Od reszty argumentów UCIECZKA
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >Co wymyślam?
Gadasz bez sensu, co nie przystaje do rzeczywistości, więc wymyślasz nie mając pojęcia o czym Ty piszesz.
>To, że zobowiązania MOŻNA (jeżeli się tylko chce) wyrazić w rozkładzie pieniądza?
Zdradź jak? Co to jest rozkład pieniądza? Podaj metodę, a nie p*****l.
>To, że płacąc za wykonanie pracy pieniędzmi, które masz do dyspozycji z ujemnego debetu,
Ośle, debet jest zawsze ujemny. Co za ekonomista!
>..zobowiązujesz się świadczyć wzajemnie, w zamian za wcześniej przekazany pieniądz, żeby go odzyskać i pokryć minus we własnym portfelu?
Napisz jeszcze raz ale staranniej, bardziej zrozumiale. Z debetu jeszcze nikt, a bynajmniej nie znam takich, co by budowali swoje posiadłości. Bierzesz się w końcu za opracowanie własnego słownika frazeologicznego, leniu?
>A może wymyśliłem to, że kreacja dowolnego długu, przez dowolnego człowieka jest w gruncie rzeczy kreacją pieniądza?
Jak widzisz kreację długu i co ma do tego zlecenie roboty elektrykowi?
>Wytłumaczę ci łapatologicznie po co wam komornicy i przemoc w stosunkach gospodarczych.
Czy każdemu procesowi wykonywania roboty "na zlecenie" towarzyszy komornik? Czy jest nieodzowny w procesie budowy? Skąd takie oświecenie Twoje? Czy to zwykła brednia wymyślona naprędce? Czy na budowach niemieckich zawsze był obecny komornik? Pracowałeś przecież na budowach wysługując się Niemcom!
>Po to, żeby gardząc drugim człowiekiem uczynić z niego własnego niewolnika.
To jest metoda na niewolnictwo? Na tym ono polega? O czym Ty bredzisz?
>Po to potrzebujecie przemocy, żeby się z drugim człowiekiem nie liczyć.
Gdzie tą przemoc widzisz? Podaj przykłady.
>Oczywiście, że z wielką łatwością poradzilibyście sobie ze wszelką wymianą dóbr i usług tylko przy użyciu pieniądza, ....
Co to jest ujemny pieniądz? W sytuacji wolnego rynku pieniądz jest substytutem towaru, czy usługi. Wiec zapytam Ciebie geniuszu ekonomii czy towar/coś materialnego lub wkład pracy w wykonaną usługę, może mieć wartość ujemną? Jak to widzisz bęcwale? Wyjaśnisz to w końcu, czy nie jesteś w stanie z braku po prostu wiedzy?
>.... w tym ujemnego pieniądza i znaleźlibyście swoje nowe sposoby na zaspokojenie potrzeb w tych warunkach ale najzwyczajniej macie to, podobnie jak innych ludzi, w dupie!
O ujemny pieniądz już pytałem. Ale co mają do tego prawa rynkowe, żeby mieć ludzi w dupie?
>Chcecie przemocy w stosunkach gospodarczych, bo możliwość przemocy zapewnia wam dominującą pozycję.
Kto chce przemocy i dowody na to. Opisz jak to wygląda w praktyce. Na czym polega dominacja, no i odpowiednia pozycja, bo nie rozumiem Twojego bełkotu?
>W moich postulatach chodzi o to, żeby zmusić was, do znalezienia sposobu na zawiązywanie umów bez przemocy, bez waszych kłamstw, manipulacji, trików, nieopanowanej chciwości, bez pogardy dla drugiego człowieka, bez intencji wyzysku.
Podstawowych Twoich definicji nie wyjaśniłeś więc czego się spodziewasz? Odpowiedzi sensownych? Ty przecież p*****lisz bez sensu cały czas. Bazujesz na wymyślonych przez Ciebie bzdurach i zadajez jeszcze bardziej głupie pytania.
>Płacisz robolowi za dzisiejszą pracę dziś, nie jutro, nie za miesiąc, nie za rok ani za 10 lat i stwarzasz mu takie warunki, żeby zechciał przyjść do ciebie do pracy jutro.
Zmierzyłeś sobie temperaturę? Cały czas jesteś w stanie mocno podgorączkowym.
Jeżeli jutro do pracy nie przyjdzie, to trudno, kary żadnej nie będzie. >Musisz poszukać kogoś innego i jego przekonać, że opłaca się dla ciebie pracować.
Nie muszę idioto. Ciągle piszesz o jednym robolu. Dam ogłoszenie choćby w gazecie, internecie i sami przyjdą i zamiast się z robotą pieprzyć pół roku zrobią to w tydzień. A poza tym stosunki między wykonawcą robót a zleceniodawcą nie wyglądają tak jak to próbowałeś nieudolnie zdołować. To jest tylko wyraz Twojej chorej wyobraźni. Bo dla Ciebie umowy cywilno-prawne nie istnieją. Ty byś dopiero zrobił burdel w budownictwie. Łamaga jesteś i tyle. Nie wiesz o czym piszesz.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Kolesie nie chcą zapłacić elektrykowi dniówki za wykonaną pracę, bo> następnego dnia może okazać się, że elektryk niewłaściwie oszacował> całą pracę i gdy będzie miał zapłacone za wykonaną część, być może> zechce odstąpić od wykonania reszty, o ile kolesie nie zgodzą się> podnieść stawkiA kto tą stawkę przed rozpoczęciem robót oszacował? Jak myślisz?  Raz czy dwa razy chciano podnieść stawkę po uzgodnieniu jej. Rozmawialiśmy miło, ale po męsku. "Być może zechce odstąpić od wykonania reszty, o ile kolesie nie zgodzą się podnieść stawki". Co tu masz na myśli? Szantażyk?  > Kolesie chcą natomiast trzymać elektryka w szachu - robisz do końca> za niekorzystnie wyliczoną dla Ciebie stawkę albo nie dostajesz nic.Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby ktoś pracujący dla mnie czegoś grubego nie skończył. A jeśli nie dokończył jakiegoś szczegółu to płacił za niedokończoną część, tak zdarzyło się dwa razy w przypadku mebli i budowlanki, oraz fuszerki (źle zrobił). Oczywiście jak potafili poprawić, to poprawiali. Myślisz, że był u nich windykator czy komornik? Zgadnij. Ważenie sił na zamiary - sytuacja i zdanie nieznane Hamerlikowi. Odpowiedzialność - słowo nielubiane.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > A kto tą stawkę przed rozpoczęciem robót oszacował? Jak myślisz?  Co z tego? Nic z tego! Pojawiają się nowe warunki, np. nowa wiedza, to pojawia się nowa stawka. Nie możecie się dogadać na nowo ale jesteście do pewnego stopnia rozwoju prac rozliczeni to rozstajecie się i szukasz kogoś innego. Tak to powinno działać w otoczeniu ludzi ceniących się i szanujących się wzajemnie. Ale ty masz to zdaje się gdzieś. Chcesz czegoś innego. Gość robi na twoich warunkach do końca albo kop w tyłek i zęby w tynk. Bo się coś kiedyś powiedziało na bazie bo się kiedyś sądziło a co okazało się zupełnie błędnym sądem. Jest zasad wyższa od zasady o dotrzymywaniu umów. W STOSUNKACH GOSPODARCZYCH NIE WOLNO STOSOWAĆ PRZEMOCY! To jest zasada nadrzędna i zasada o powinności dotrzymania umów się pod nią kryje.
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Mam nadzieję, że chirurg podejmujący się operacji twojego dziecka nie powie w połowie operacji "Nie muszę dotrzymywać umowy, znajdź na moje miejsce innego"
Ucieczka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Mam nadzieję, że chirurg podejmujący się operacji twojego dziecka nie powie w połowie operacji "Nie muszę dotrzymywać umowy, znajdź na moje miejsce innego" >Ucieczka
Nie prognozuje mu wielkiej kariery, ani wspaniałej przyszłości i dobrobytu.
Chciałbyś usprawiedliwić przemoc w stosunkach gospodarczych rzekomymi, idiotycznymi decyzjami ludzi?
Rownie dobrze możemy spodziewać się, że od jutra ludzie masowo zaczną wyskakiwać z okien.
To jest bzdura a nie argument.
Do tego ugruntowana w tym, co w waszym modelu społecznym jest NORMA, czyli szantaże i manipulacje.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > Chciałbyś usprawiedliwić przemoc w stosunkach gospodarczych rzekomymi, idiotycznymi decyzjami ludzi?Chciałbym żebyś rozmawiał uczciwie Bez kłamstw na mój temat, bez wymyślania moich słów i poglądów Chciałbym też żebyś pisał po polsku zamiast w języku, który wymaga przekładu Znów napisałeś Cytat:Chcąc jednak, żeby inni uznali jego posiadłości,... Zamiast po polsku "chcąc, żeby inni nie zabierali jego dóbr" Twój słownik jest słownikiem manipulanta Cytat:Człowiek ryje 8h albo 12h Pracuje , a w przypadku fachowca na budowie w Polsce, to ten "robol bez mienia" sam dowolnie ustala stawki. Nie potrzebuję komornika, żeby pojechać na wakacje.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >A kto tą stawkę przed rozpoczęciem robót oszacował? Jak myślisz?  > Co z tego?> Nic z tego!> Pojawiają się nowe warunki, np. nowa wiedza, to pojawia się nowa stawka.W warunkach statycznych jakie mogą powstawać nowe warunki? Bredzisz bo nie masz pojęcia. Więc jaka nowa wiedza? > Nie możecie się dogadać na nowo ale jesteście do pewnego stopnia rozwoju prac rozliczeni to rozstajecie się i szukasz kogoś innego.Takie rzeczy winny być opisane w umowie w dziale sposobu rozwiązywania umów. > Tak to powinno działać w otoczeniu ludzi ceniących się i szanujących się wzajemnie.Ludzi ceni się za czyny a nie za kłapanie swoją jadaczką. A więc nie za jakieś awantury, ale umiejętności rozwiązywania problemów i za wiedzę fachową oraz nieraz za ich znajomości zawodowe. > Ale ty masz to zdaje się gdzieś.> Chcesz czegoś innego.> Gość robi na twoich warunkach do końca albo kop w tyłek i zęby w tynk.No jesteś jednak głupi. Czy po to zaufałem fachowcowi, by go kopć w dupę? Aleś Ty głupi. > Bo się coś kiedyś powiedziało na bazie bo się kiedyś sądziło a co okazało się zupełnie błędnym sądem.Osądza się za uczciwą pracę i za obowiązkowość. > Jest zasad wyższa od zasady o dotrzymywaniu umów.Idioto. Umowa daje gwarancję wzajemnych zobowiązań, a nie cel sam w sobie. > W STOSUNKACH GOSPODARCZYCH NIE WOLNO STOSOWAĆ PRZEMOCY!W jakim momencie tą przemoc widzisz?> To jest zasada nadrzędna i zasada o powinności dotrzymania umów się pod nią kryje.Których to umów Ty nie szanujesz idioto. Zobacz Twój manifest na "Google.pl Krystian Hamerlik Konopka". Ty i pewnie poprawnej umowy na wykonanie usługi byś nawet nie tknął, bo się nie znasz.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >A kto tą stawkę przed rozpoczęciem robót oszacował? Jak myślisz?> Co z tego?> Nic z tego!Jesteś niekulturalny. > Pojawiają się nowe warunki, np. nowa wiedza, to pojawia się nowa stawka.Jaka nowa wiedza? Sprecyzuj. > Nie możecie się dogadać na nowo ale jesteście do pewnego stopnia> rozwoju prac rozliczeni to rozstajecie się i szukasz kogoś innego.> Tak to powinno działać w otoczeniu ludzi ceniących się i szanujących się wzajemnie.Chcesz powiedzieć, że wykonawca ceni klienta.. wrzucając mu na kark opóźnienie i większe koszta znalezienia kogoś, kto dokończy rozgrzebaną robotę? Bo się nie przyłozył do wyceny?  A, wiem już dlaczego nie będziesz miał domu. > Gość robi na twoich warunkach do końca albo kop w tyłek i zęby w tynk.Od razu wiedać, że nie masz zielonego pojęcia o usługach. > Bo się coś kiedyś powiedziało na bazie bo się kiedyś sądziło> a co okazało się zupełnie błędnym sądem.Jak się coś bednie sądziło to bierze się odpowiedzialność za własne slowa i wyciąga wnioski. > Jest zasad wyższa od zasady o dotrzymywaniu umów.> W STOSUNKACH GOSPODARCZYCH NIE WOLNO STOSOWAĆ PRZEMOCY!Nigdy jej nie stosowałem choć rozumiem też kogoś, kto z niej żył i to nieźle. > To jest zasada nadrzędna i zasada o powinności dotrzymania umów się pod nią kryje.Uczciwa zasada dotrzymywania umów łączy się z zasada uczciwej wyceny i nie zmieniania warunków w trakcie wykonywania usługi. Nie zostawia się klieta na lodzie, ale tobie zdaje się ta zasada jest obca. I dlatego jesteś, gdzie jesteś (wzruszenie ramionami).
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Pojawiają się nowe warunki, np. nowa wiedza, to pojawia się nowa stawka.
Pracujesz zdaje się w dziale marketingu Polmetal. Masz do czynienia z przyszłym klientem twojej firmy, czy się mylę? Mówisz mu cała prawdę jak w przyszłości może wyglądać wasza relacja? Taki drobny sprawdzian szczerości i transparentności na twoich ustach. Powiesz mu "pojawiają się nowe warunki, np. nowa wiedza, to pojawi się nowa stawka"? Wierzę, że to co pisałeś o sobie "wykonuję moje obowiązki sumiennie" jest prawdą.
Zatem?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Co tu masz na myśli? Szantażyk?  Człowiek nie chce dalej robić za ustalona wcześniej stawkę. Polozyl ci za nią połowę kabli, drugiej połowy nie chce kończyć, bo roboty za dużo a kasy za mało a jego dzieci potrzebują jeść. W czym problem. Gdzie tu szantaż? Masz połowę kabli położonych połowę nie i co? Świat sie wali? Następuje Armagedon? To mu dorzuć i skończy albo poszukaj sobie kogoś innego. Wybierz od poczatku takiego, który będzie potrafił właściwie ocenić nakład pracy a nie bierz naiwnego, najtańszego frajera. > Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby ktoś pracujący dla mnie czegoś grubego nie skończył.> A jeśli nie dokończył jakiegoś szczegółu to płacił za niedokończoną część, tak zdarzyło się dwa razy w przypadku mebli i budowlanki, oraz fuszerki (źle zrobił).> Oczywiście jak potafili poprawić, to poprawiali. Myślisz, że był u nich windykator czy komornik? Zgadnij.No więc po co ci komornik? Nie poradzisz się dogadać po ludzku? Nie poradzisz wybrać sprawdzonego fachowca, który zrobi robotę jak należy choć nie najtaniej? Sam stwierdzasz, że komornik nie jest ci do niczego potrzeby a więc nic nie stoi już na przeszkodzie, żeby biedota miała zaszyfrowane portfele, odporne na waszych poborców i komorników. Jak sam stwierdzasz - poradzisz sobie - i OK!
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Co tu masz na myśli? Szantażyk?  > Człowiek nie chce dalej robić za ustalona wcześniej stawkę.> Polozyl ci za nią połowę kabli, drugiej połowy nie chce kończyć, bo roboty za dużo a kasy za mało a jego dzieci potrzebują jeść.> W czym problem.W tym bęcwale, że człowiek niekumaty bierze się za wykonawstwo robót do których nie ma uprawnień. Bez praktyki i wiedzy, żle wycenił swoją prace. Zlecający nie musiał się znać na wycenie robót, ale podejmujący się takiej pracy, wybacz, ale musi się znać. > Gdzie tu szantaż?No właśnie. Gdzie tu szantaż? Znów Ciebie wzięło na bredzenie? > Masz połowę kabli położonych połowę nie i co?> Świat sie wali?> Następuje Armagedon?Nie kolego. Wyciągam wniosek, że nająłem matoła i jakości jego roboty nie jestem pewien. Więc odwołuję się do zapisów umownych i facio się żegna ze mną a rozliczamy się za to co zrobił dotąd. > To mu dorzuć i skończy albo poszukaj sobie kogoś innego.Problemu z poszukaniem nie ma. A dorzucać coś za ponad umowne ustalenia nie będę, bo nie ma uzasadnienia. Wyjaśnienie powyżej. > Wybierz od poczatku takiego, który będzie potrafił właściwie ocenić nakład pracy a nie bierz naiwnego, najtańszego frajera.Bez obaw. Frajera naciągacza szybko się demaskuje i są na to sposoby proste i skuteczne. To tak jak z Tobą. Bardzo szybko Ciebie rozszyfrowano. > >Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby ktoś pracujący dla mnie czegoś grubego nie skończył.> >A jeśli nie dokończył jakiegoś szczegółu to płacił za niedokończoną część, tak zdarzyło się dwa razy w przypadku mebli i budowlanki, oraz fuszerki (źle zrobił).> >Oczywiście jak potafili poprawić, to poprawiali. Myślisz, że był u nich windykator czy komornik? Zgadnij.> No więc po co ci komornik?Co Ty znów z tym komornikiem? W Polsce chodzi za każdym wykonawcą komornik? Czy Ty naprawdę jesteś takim idiotą jak Ciebie widzą? > Nie poradzisz się dogadać po ludzku?Po ludzku to znaczy jak? Co masz na myśli, bo bredzisz? Między wykonawcą a mną płatnikiem wywiązuje się pewien stosunek zależności (bez przymusu) określony w umowie. Nic poza tym. Ma coś zrobić wg ustaleń a ja mam mu za to zapłacić. Koniec kropka. > Nie poradzisz wybrać sprawdzonego fachowca, który zrobi robotę jak należy choć nie najtaniej?Głupi jesteś czy o drogę do domu pytasz? Jak nie poradzę? Skąd to stwierdzenie? > Sam stwierdzasz, że komornik nie jest ci do niczego potrzeby a więc nic nie stoi już na przeszkodzie, żeby biedota miała zaszyfrowane portfele, odporne na waszych poborców i komorników.Idioto! Podaj moją wypowiedź, że tak stwierdzam! Ty tylko potrafisz rzeczywistość widzieć po swojemu, co nie oznacza, iż masz rację. Ty jesteś naprawdę bardzo głupi. Jakiego mi dzieciaka w brzuch wpychasz? > Jak sam stwierdzasz - poradzisz sobie - i OK!I żebyś wiedział, że sprawa nie jest taka trudna. Ty tylko taki niezaradny i głupkowaty jesteś.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Wybierz od poczatku takiego, który będzie potrafił właściwie> > ocenić nakład pracy a nie bierz naiwnego, najtańszego frajera.> Bez obaw. Frajera naciągacza szybko się demaskuje i są na to sposoby> proste i skuteczne. To tak jak z Tobą. Bardzo szybko Ciebie rozszyfrowano. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Co tu masz na myśli? Szantażyk?  > Człowiek nie chce dalej robić za ustalona wcześniej stawkę.> Polozyl ci za nią połowę kabli, drugiej połowy nie chce kończyć,> bo roboty za dużo a kasy za mało a jego dzieci potrzebują jeść.> W czym problem.Malujesz obraz w którymś jakiś dyletant z gromadką spłodzonych dzieci na karku zajął się robotą, która go przerasta. Prosił choć, żeby mu pomóc? Może pomógłbym. Ale nie. Za to Hamer-szantażyk. Rynek szybko weryfikuje takiego cwaniaka. Albo tonie, albo szybko uczy się fachu, uczciwości i pracowitości. > Masz połowę kabli położonych połowę nie i co?> Świat się wali? Następuje Armagedon?Rozmawiasz w ten sposób z przyszłymi klientami twojej firmy, specjalisto z działu marketingu?  Podpowiem: nie, bo hamerliczątka w domu jeść wołają. > mu dorzuć i skończy albo poszukaj sobie kogoś innego.Zatrudniając go nie wygladął ani nie mówił jak dziecko. Mam dorzucać jego problem z dorosłością do moich problemów? Czemu miałbym pozbawiać go szansy wyciągania wnioskow z własnych błędów? Czemu miałbym pozbawiać go szansy samodzielnego wybicia się na niezależność, a jego dzieci na posiadanie dojrzałego i uczciwego taty? > Wybierz od poczatku takiego, który będzie potrafił właściwie> ocenić nakład pracy a nie bierz naiwnego, najtańszego frajera.Ludzie potafią pokazywać piękną fasadę, panie fachowcu od marketingu. Ale słowo powinno mieć znaczenie i wartość, przykro mi - takiego jestem zdania. > No więc po co ci komornik?Mnie? Po nic. Nigdy nie korzystałem. > Nie poradzisz się dogadać po ludzku?Zawsze się dogaduję. O coś chciałeś jeszcze zapytać - wal. > Nie poradzisz wybrać sprawdzonego fachowca, który> zrobi robotę jak należy choć nie najtaniej?Niestety nie mam rentgena w oczach. Zdziwko?  > Sam stwierdzasz, że komornik nie jest ci do niczego> potrzebyMnie osobiscie nigdy nie był. W czym problem? > a więc nic nie stoi już na przeszkodzie, żeby biedota> miała zaszyfrowane portfele, odporne na waszych poborców i komorników.Masz mnie za naiwnego, były windykarorze. Komornicy ściągają coś od biedoty, bo można na nich niezły procentent zarobić - to chcesz napisać?  > Jak sam stwierdzasz - poradzisz sobie - i OK!Oczywiście, że sobie radzę. Masz z tym jednak chyba jakąś zagwozdkę? Są lekarze, którzy lęczą zawiść. Czasem warto skorzystać.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Masz połowę kabli położonych połowę nie i co? Masz połowę projektu domu zrobioną a połowę nie i co?
>Świat sie wali? Nie, ale opóźnienie w budowie domu może sięgnąć roku
>To mu dorzuć i skończy albo poszukaj sobie kogoś innego. Albo mu odejmij, kiedy się okaże że ma lepszy dom niż twój. Niech se szuka nowej roboty
>Wybierz od poczatku takiego, który będzie potrafił właściwie ocenić nakład pracy a nie bierz naiwnego, najtańszego frajera. Zbuduj w Polsce dom a przekonasz się kto dyktuje ceny usług Na pewno nie inwestorzy
>No więc po co ci komornik? Pytanie, które zadajesz każdemu i każdy odpowiada to samo, nikt z pytanych nie widział komornika na oczy a ty znów powtarzasz pytanie "po co ci komornik?"
>Sam stwierdzasz, że komornik nie jest ci do niczego potrzeby ale Hamelik nadal pyta "po co ci komornik?"
>a więc nic nie stoi już na przeszkodzie, żeby biedota miała zaszyfrowane portfele, odporne na waszych poborców i komorników. .... a megakomornika - Hamerliksystem, który zabiera z zaszyfrowanego konta wszystko co wystaje ponad dwumiesięczny dochód?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >>Masz połowę kabli położonych połowę nie i co? >Masz połowę projektu domu zrobioną a połowę nie i co?
Kończy kolejny architekt za całą stawkę.
Hamerlikanizm: Hamerlik pracował na budowie dniówkę. Szef najpierw opóźnił się z zapłatą, potem zapłacil mu połowę stawki, bo "w trakcie dniówki nastały inne warunki". Świat się wali? Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Jeżeli nie poradzisz ocenić tego co nabywasz,> nie nabywaj! Samochód może kupić tylko mechanik?A kredyt może wziąć tylko doradca kredytowy*, lekarz pójść do lekarza itd. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. * H wziął kredyt i wtopił. Wniosek? Nie był doradcą kredytowym
|
|
|  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Otóż wszelkie zobowiązania umowne powinny zawierać się w natychmiastowych i nieodwracalnych przepływach pieniężnych.
Ile razy pytałem, jak przy takim założeniu zawrzeć ubezpieczeniową polisę? Ubezpieczyciel może dostać pieniądze "od ręki" w chwili podpisania umowy Ubezpieczony, ma dostać odszkodowanie.... w chwili podpisywania polisy? Ucieczka
Ile razy pytałem, jak przy takim założeniu złożyć reklamację żelazka? Ucieczka
Oczywiście o ratalnej sprzedaży mowy nie ma! Kredyt nie istnieje Depozyt w banku nie istnieje
>Po to istnieje ujemny pieniądz, żeby nim wyrazić wszelkie zobowiązania. "Ujemny pieniądz" istnieje tylko w twojej imaginacji
>Kto nie ma dostępu do ujemnego pieniądza, ten nie ma możliwości skutecznie zobowiązać się, przez co cwaniaki.... ... tylko cwaniaki mają możliwość kupowania drugiego, trzeciego i czwartego domu. Kto domu nie ma, miał go nie będzie
Ucieczka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Kredyt nie istniejeNie istnieć musiałoby tysiące rzeczy i wynalazków. Skoro jeden dom spłonął, to domy z drewna zakazane. Skoro jednego gościa poraziło prądem, to pralki chodzą na korbkę, a na ścianach wieszamy lampy naftowe. Skoro jeden użytkownik internetu uzależnił się i umarł z wycieńczenia, to internetu nie ma i Hamerlik.. nie może pisać i żalić się na forach. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|