 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-10-2011 12:58 | Jan Rylew (3965 punktów) | Praca się nie liczy ?
2 na 2 | Zastanawiając się nad wynikami wyborów z pewnym zażenowaniem patrzę na wynik PPP. Polska Partia Pracy (podobnie jak kiedyś Unia Pracy) nie cieszy się uznaniem wyborców. Wielokrotnie w różnych wyborach od 2002 PPP zdobywała minimalne poparcie zwykle poniżej 1% głosów w skali kraju. Najlepszy wynik w wyborach samorządowych 2002 1,5% głosów. W ostatnich wyborach 2011 nikłe 0,55%. Mniej zorientowanych w polityce proszę, nie mylić PPP z PPPP Polską Partią Przyjaciół Piwa któa kiedyś uzyskała dużo większe poparcie społeczne. Zastanawiam się co jest przyczyną tak nikłego poparcia partii, która odwołuje się do szerokiego elektoratu ludzi pracy, mając podobne ideały i hasła co inne wielkie partie europejskie jak np. Labour Party w UK, Holandii, socjaldemokracje w Niemczech, Szwecji, Socjalistyczna Partia we Francji i wielu innych krajach. W wyniku ostatnich wyborów w Polsce nie ma w ogóle w parlamencie partii, która reprezentuje interesy pracowników. PO to raczej partia zdeklarowanych liberałów, centroprawicowa, tego typu partia w Niemczech FDP zbierała zwykle ok 5 + kilka procent głosów reprezentując interesy ok 1-3 % wyborców. Teraz nawet wypada już z parlamentów landowych. Interesy ludzi pracy w Polsce miała reprezentować SLD zwana lewicą, ale okazało się to, po przegięciu Millera w kierunku neoliberalnym nieaktualne. Stąd chyba spadek notowań SLD. Wygląda na to, że PO i PSL w Polsce stanowią dla ludzi namiastkę socjaldemokracji, ale namiastki bywają niezdrowe, co okazuje się zwykle po pewnym czasie. Kiepskie poparcie dla PPP koreluje z niskim stopniem uzwiązkowienia pracowników. Wszystko to razem powoduje, że interes polskiego pracownika jest kiepsko reprezentowany w układzie sił kapitał – praca. Do tej sytuacji kuszące jest wyjaśnienie Tymochowicza: pl.wikiquote.org/wiki/Piotr_Tymochowicz Cytat: I powiedzmy sobie szczerze. Bez emocji sobie powiedzmy. Ch...owe (wykropkowanie moje -JR) jest to społeczeństwo. Przepraszam za szczerość. Po prostu. Polacy mają w dupie wszystko. Ludzie w całej masie są dość debilowaci… no, należy powiedzieć sobie prawdę. I należy, jeżeli chcemy oddziaływać na masy, musimy dokładnie znać psychikę debila. Pamiętajmy, że żadna ideologia tego społeczeństwa nie ruszy. Mam nadzieję, że teraz jakby widzicie, że żeby być skutecznym, nie można nie być cynicznym. Nie można. Bo będąc otwartym, szczerym, będąc sobą nic nie zdziałacie, nic po prostu. Koniec cytatu. Mam jednak ciągle jeszcze nadzieję, że Tymochowicz się myli, że cynizm nie jest niezbędny do skutecznego działania w Polsce, że są inne powody tak kuriosalnej sytuacji. Jakie ? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | kkuj (614 punktów) | >Zastanawiam się co jest przyczyną tak nikłego poparcia partii, która odwołuje się do szerokiego elektoratu ludzi pracy, mając podobne ideały i hasła
Mi wydaje się to logiczne: 1) Społeczeństwo polskie jest głupio mądre, to znaczy potrafimy identyfikować niedalekie zagrożenia, ale z patrzeniem w przyszłość i przewidywaniem przyszłych zagrożeń mamy kłopoty. Większość nie widzi sensu nad zastanawianiem się co będzie później i uważa to za stratę czasu. 2) Dla pracowników małych i średnich przedsiębiorstw problem związków zawodowych, praw pracownika jest odległy. Panuje przekonanie (skądinąd w większości prawdziwe), że zawodowi związkowcy na stanowiskach to pasożyty. A u siebie w pracy czujemy się najczęściej dobrze, bo porównujemy się jeszcze z komuną i z pracownikami biedronki, więc z tej perspektywy nie jesteśmy skorzy do zauważania zbytniej przewagi pracodawcy nad pracownikiem. 3) Ludzie nie lubią dużych zmian. 4) Program PPP to upaństwowienie środków produkcji i pracy. Wielu przedsiębiorców i ich pracowników uważa, że ten program jest groźny dla nich i dla gospodarki. 5) Każdy z nas po części należy do europejskiego rynku pracy, jedynie brak mobilności przeszkadza w korzystaniu z niego, natomiast brak mobilności ludzie sami postrzegają jako wadę a nie zaletę, więc wielu pracowników nie czeka na cykl polityczny tylko głosuje nogami. 6) Około 10-20% wyborców nie wie, że są wybory, nie rozumie na czym polega ordynacja wyborcza, itp. Dalsze tysiące osób wychodzą z założenia, że ich głos nic nie zmieni i nie głosują ze zrezygnowania. Finansowanie skutecznej kampanii opozycji pozaparlamentarnej jest niemal niemożliwe, ani w przypadku milionerów, ani w przypadku planktonu partyjnego (czyt. składek członkowskich). Wymaga kreatywnej księgowości i wszelakich wygibasów (patrz Palikot)
Podsumowując, nie ma miejsca na taki program, z wyjątkiem niewielkich grup społecznych. Proszę zauważyć, że jest to na tyle obiektywne na ile mogę napisać, choć sam głęboko sprzeciwiam się postulatom PPP.
|
|
 | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | Co do 1-3 , mniej więcej zgoda. >4) Program PPP to upaństwowienie środków produkcji i pracy. Wielu przedsiębiorców i ich pracowników uważa, że ten program jest groźny dla nich i dla gospodarki. To chyba jakieś nieporozumienie, jeśli ono funkcjonuje w opinii publicznej to rzeczywiście PPP może funkcjonować jako lewactwo. Z programu PPP to nie wynika. Cytat: Polska Partia Pracy odwołuje się w swej działalności do koncepcji społecznej gospodarki rynkowej, którą zgodnie z Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej powinny realizować władze państwowe. Pod koncepcją społecznej gospodarki rynkowej rozumiemy poparcie dla gospodarki opartej na rynku z jednoczesnym zabezpieczeniem socjalnym obywateli i sprawiedliwym podziałem dochodu narodowego. I dalej: Polska Partia Pracy stoi na stanowisku, że własność publiczna oraz spółdzielcza jest tak samo ważna jak własność prywatna, gdyż właścicielami dóbr i usług publicznych, dzięki płaceniu podatków, są wszyscy obywatele. Dlatego kryterium zysku nie może decydować o dostępności do usług publicznych. Sprzeciwiamy się prywatyzacji majątku publicznego, która jest korzystna dla garstki najbogatszych, a szkodliwa dla przytłaczającej większości społeczeństwa. Uważamy, że sektory gospodarki strategiczne dla suwerenności kraju oraz zaspokajające podstawowe potrzeby społeczne powinny znajdować się w ręku państwa. Koniec cytatu. W programie, w mojej ocenie nie ma naprawdę nic co mogłoby odstraszyć elektorat, przynajmniej nie czyni tego w wielu krajach europejskich, przeciwnie są propozycje które powinny przyciągnąć wyborców niezadowolonych z ich sytuacji społecznej.
>Podsumowując, nie ma miejsca na taki program, z wyjątkiem niewielkich grup społecznych. Proszę zauważyć, że jest to na tyle obiektywne na ile mogę napisać, choć sam głęboko sprzeciwiam się postulatom PPP. A jeśli zajrzysz do programu PPP to z jakie postulaty budzą Twój sprzeciw ?
|
|
4 na 4 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >kiedyś uzyskała dużo większe poparcie społeczne. >Zastanawiam się co jest przyczyną tak nikłego poparcia partii, która odwołuje się do szerokiego >elektoratu ludzi pracy, mając podobne ideały i hasła co inne wielkie partie europejskie jak np.
Nie mam pojęcia jakie hasła głosi PPP. Naprawdę. I pewnie 99% ludzi pracy też nie wie. Pewnie nie wie, że w ogóle taka partia istnieje. Co wystawia tejże partii marne świadectwo.
A może polski "człowiek pracy" albo wybrał PIS (katolicki tradycjonalizm plus poparcie Solidarności) albo Palikota (liberalizm obyczajowy, antyklerykalizm) albo z przyzwyczajenia skreślił SLD albo został w domu? W domach została ponad połowa wyborców. Czemu PPP do nich nie dotarła?
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you sholud never give drugs to kids"
|
|
 | KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >W domach została ponad połowa wyborców. Czemu PPP do nich nie dotarła? -Cieszmy się i radujmy, że ta połowa została w domu i nie poparła PPP. Po kilku miesiącach wdrażania ich programu zostały by gołe póły i wojna o podstawowe artykuły spożywcze. Od razu poszedłbym zrobić większe zakupy ....kawy na początek.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
|  | | Jan Rylew (3965 punktów) | > >W domach została ponad połowa wyborców. Czemu PPP do nich nie dotarła?> -Cieszmy się i radujmy, że ta połowa została w domu i nie poparła PPP. Po kilku miesiącach wdrażania ich programu zostały by gołe póły i wojna o podstawowe artykuły spożywcze. Od razu poszedłbym zrobić większe zakupy ....kawy na początek.A z jakiego punktu programu PPP mogłoby wynikać, że będą gołe półki i zniknie kawa ze sklepów ? Może to właśnie jakiś przesąd  ? Jako "kawosz" jestem zainteresowany tym bezpośrednio .
|
|
| |  | KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | > A z jakiego punktu programu PPP mogłoby wynikać, że będą gołe półki i zniknie kawa ze sklepów ? Może to właśnie jakiś przesąd ?> Jako "kawosz" jestem zainteresowany tym bezpośrednio .-Z każdego. Nawet nie zasługują, aby czytać ich program, wyczyny i pokrzykiwania Ziętka z kumplami z "Sierpnia 80" wystarczą. Śmierdzi Leninem z daleka.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
| | |  | | Jan Rylew (3965 punktów) | > >A z jakiego punktu programu PPP mogłoby wynikać, że będą gołe półki i zniknie kawa ze sklepów ? Może to właśnie jakiś przesąd ?> >Jako "kawosz" jestem zainteresowany tym bezpośrednio .> -Z każdego. Nawet nie zasługują, aby czytać ich program, wyczyny i pokrzykiwania Ziętka z kumplami z "Sierpnia 80" wystarczą. Śmierdzi Leninem z daleka.Dzięki za to oświadczenie, wyjaśnia to w dużej części w jaki sposób w Polsce wybiera się posłów do parlamentu.
|
|
 | | Jan Rylew (3965 punktów) | > Nie mam pojęcia jakie hasła głosi PPP. Naprawdę.> I pewnie 99% ludzi pracy też nie wie. Pewnie nie wie, że w ogóle taka partia istnieje.To chyba jednak przesada, to już 10 lat działalności PPP i akcji wyborczych. Nie wierzę w to oświadczenie mimo zapewnienia o prawdziwości  . > A może polski "człowiek pracy" albo wybrał PIS (katolicki tradycjonalizm plus poparcie Solidarności) albo Palikota (liberalizm obyczajowy, antyklerykalizm) albo z przyzwyczajenia skreślił SLD albo został w domu?To jest dobre uzasadnienie, ale chyba jeszcze nie wyjaśnia wszystkiego. PIS np. zgłaszał postulaty typu Polska solidarna w 2005, ale w 2007 zostało z tego tylko becikowe, a w zamian obniżenie podatków dla bogatszej części pracujących. Powinno to jakoś dotrzeć do wyborców. > W domach została ponad połowa wyborców. Czemu PPP do nich nie dotarła?To prawda, sam się zastanawiam, może ci co zostali w domach już w nic nie wierzą ? Ale tego, że PPP nie dotarła nie da się ukryć.
|
|
| Jan Rylew (3965 punktów) | @rhotax Twoje zdanie jako człowieka pracującego na własny rachunek lub nawet zatrudniającego innych nie dziwi. Zastanawiające są głosy ludzi pracujących za minimalną płacę mówiący: " Te związki to tylko zadymę robią, lepiej żeby ich nie było" (autentyczne). Albo oświadczenia wyborcze takich samych: "My głosujemy na Platformę". Przepraszam, nie mogłem wcześniej odpowiedzieć.
|
|
 | | Arturr (33 punktów) | Po pierwsze, dla mnie ludzie reprezentujący tę partię, mają w sobie coś odpychającego. Nie jestem w stanie określić co, ale patrząc na przewodniczącego Ziętka i jego morderczy wzrok, przechodzą mnie ciarki.
Poglądy, które oni głoszą - niby populistyczne - jednak nie docierają do większości ludzi. Może dlatego, że ich czas antenowy w ciągu całej kampanii wyniósł maksymalnie paręnaście godzin.
Ja ich kojarzę z trzech postulatów powtarzanych w kółko:
1) 3 miliony mieszkań w ciągu kadencji. To kpina. W ciągu poprzedniej kadencji wybudowano koło 150 000 tys. Jak i za co oni chcą to zrobić 2)Likwidacja umów śmieciowych. Świetnie. Pracodawcy po prostu nie będą zatrudniać młodych ludzi bez doświadczenia i dopłacać jeszcze pieniędzy. To dla nich nieopłacalne. Realizacja tego postulatu pozbawiłaby młodych ludzi pracy. 3) Podniesienie płacy minimalnej to 3000 zł. w ciągu jednej kadencji. Tu chyba nie trzeba komentować.
Ja się cieszę, że taka partia była, jest i będzie na marginesie politycznym. Chyba, że komuś się zachce drugiej Grecji.
|
|
|  | | Jan Rylew (3965 punktów) | >Po pierwsze, dla mnie ludzie reprezentujący tę partię, mają w sobie coś odpychającego. Nie jestem w stanie określić co, ale patrząc na przewodniczącego Ziętka i jego morderczy wzrok, przechodzą mnie ciarki. To może jednak ta antypatia ma jakiś głębszy podkład psychologiczny?
>Poglądy, które oni głoszą - niby populistyczne - jednak nie docierają do większości ludzi. Może dlatego, że ich czas antenowy w ciągu całej kampanii wyniósł maksymalnie paręnaście godzin. Zdaje się, że było znacznie mniej.
>Ja ich kojarzę z trzech postulatów powtarzanych w kółko: >1) 3 miliony mieszkań w ciągu kadencji. To kpina. W ciągu poprzedniej kadencji wybudowano koło 150 000 tys. Jak i za co oni chcą to zrobić Chyba mylisz z obietnicami PIS z 2005 ?
>2)Likwidacja umów śmieciowych. Świetnie. Pracodawcy po prostu nie będą zatrudniać młodych ludzi bez doświadczenia i dopłacać jeszcze pieniędzy. To dla nich nieopłacalne. Realizacja tego postulatu pozbawiłaby młodych ludzi pracy. Jakoś nie wierzę w te przepowiednie. Wiem, że pracodawca i tak zatrudnia ludzi tylko wtedy kiedy musi.
>3) Podniesienie płacy minimalnej to 3000 zł. w ciągu jednej kadencji. Tu chyba nie trzeba komentować. To chyba jakiś przekręt. Cytat z programu PPP: Obecnie płaca minimalna w Polsce wynosi 42% średniej krajowej. Według standardów Międzynarodowej Organizacji Pracy (ILO) płaca minimalna powinna stanowić 50 proc. płacy średniej. Polska Partia Pracy proponuje płacę minimalną na poziomie 68% średniej krajowej, co zaleca Komitet Ekspertów Rady Europy określając taką płacę jako wynagrodzenie godziwe. Koniec cytatu.
>Ja się cieszę, że taka partia była, jest i będzie na marginesie politycznym. Chyba, że komuś się zachce drugiej Grecji. Ale Polska i bez PPP zadłuża się bardzo szybko.
|
|
| |  | | Arturr (33 punktów) | >Zdaje się, że było znacznie mniej. Nie, sumując ich udział w debatach w TVP oraz radiach: tokFM, jedynce, trójce, było to ok. kilkunastu godzin ale nie w tym rzecz. >Chyba mylisz z obietnicami PIS z 2005 ? Tak masz rację. On obiecał 1 milion >To chyba jakiś przekręt. >Cytat z programu PPP: >Obecnie płaca minimalna w Polsce wynosi 42% średniej krajowej. Według standardów Międzynarodowej Organizacji Pracy (ILO) płaca minimalna powinna stanowić 50 proc. płacy średniej. Polska Partia Pracy proponuje płacę minimalną na poziomie 68% średniej krajowej, co zaleca Komitet Ekspertów Rady Europy określając taką płacę jako wynagrodzenie godziwe. >Koniec cytatu. Rzeczywiście: 2300 zł.
I tak dla mnie ich obietnice nie rokują dobrze dla finansów. 450 000 mieszkań więcej niż przeciętnie w ciągu kadencji oraz 500 zł. więcej podniesienie płacy minimalnej niż to zazwyczaj bywało w okresie 4 lat.
|
|
| | |  | | Jan Rylew (3965 punktów) | > I tak dla mnie ich obietnice nie rokują dobrze dla finansów. 450 000 mieszkań więcej niż przeciętnie w ciągu kadencji oraz 500 zł. więcej podniesienie płacy minimalnej niż to zazwyczaj bywało w okresie 4 lat.A czy nie jest to tak, że na obietnice wyborcze świadomy wyborca stosuje współczynnik efektywności, który wynosi ok. 0,2 do 0,3  ?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|