Rozmawiałem w Londynie z Kevinem Rye z FSE (Football Supporters Europe), które współpracowało z "Nigdy Więcej". Stwierdził, że mają ich serdecznie dość i choć na początku, robiły ich raporty ogromne wrażenie, to teraz wywołują jedynie politowanie. Stąd też pytał o kontakt do jakiś poważnych organizacji zajmujących się kibicami. Zraziło go porównanie raportów NW z innymi, robionymi przez inne organizacje. Pytał czy w Polsce komunizm jest popularny, bo NW chętnie przedstawia ich symbole jako opozycję do nazistowskich, zamiast piętnować wszystkie. Kontakt dostał, ale po wcześniejszym traktowaniu w FSE polskich kibiców. Nie ma raczej chętnych do kolejnych spotkań.
A najlepsze w tym zdarzeniu, to nie preparowanie materiałów, a główny organizator. Był nim MSZ. Niedawno Radek Sikorski został bardzo niedelikatnie potraktowany przez kibiców w Białymstoku. Pojawiały się tam hasła "precz z komuną", które oburzyły Sikorskiego. Teraz razem z organizacją walczącą z nazizmem, ale nie chcącą odciąć się od komunizmu., organizuje wspólne happeningi.
Walki PO z kibicami, ciąg dalszy...
|