 |
Czy materia jest względna? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-02-2021 23:55 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Czy materia jest względna?
-2 na 2 | Tak jak ruch.
Chciałbym zadać naiwne pytanie.
Czy kiedykolwiek stwierdzilibyśmy istnienie atmosfery ziemskiej gdyby nigdy nie zawiał wiatr? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Tak jak ruch. >Chciałbym zadać naiwne pytanie. >Czy kiedykolwiek stwierdzilibyśmy istnienie atmosfery ziemskiej gdyby nigdy nie zawiał wiatr?
Oczywiście, że tak. Od momentu gdy stwierdziło się konieczność oddychania powietrzem by żyć. To było tak naturalne, że nikt nie zagłębiał się w rozważania i dywagacje wielce uczone, sam ze sobą, jak to czyni H.. A to już było w czasach jaskiniowców. Co prawda jaskiniowcy nie wiedzieli co to atmosfera i jakie ma gazowe składniki ale wiedzieli, że to powietrze. Zauważyli także, że jak się zahamuje oddychanie, to delikwent umiera i to szybko. Wśród jaskiniowców byli także i bystrzejsi i szybko powiązali takie wypadki z powietrzem. Zauważyli też, że zwierzęta też tak mają. Polowali przecież na nie. W hamerfizyce może być zupełnie inaczej, stąd to nie tyle naiwne, ale pytanie idioty. Spodziewam się zaskakująco bzdurnych dalszych wywodów. Już prymitywne ludy żyjące nad brzegiem morza zauważyli, że powietrze w ciągu dnia ma tendencje ruchu od morza do lądu a w ciągu nocy od lądu do morza. I to przy bezwietrznej pogodzie. Fizyka to wyjaśnia bardzo prosto i jest to sprawdzalne. Nie wiem jak to tłumaczy hamerfizyka. Ale to nie dowodzi "względności materii", bo to nie dowód na żadną wzglęność. Znów nie wiadomo jak to tłumaczy hamerfizyka. O ile ruchowi dopisuje się pojęcie względności, dlatego choćby by go zauważyć musimy zawsze określić względem czego, o tyle masie nie można przypisać względności. Bo względem czego? Dla masy możemy tylko porównywać jej wielkość, gęstość z inną masą, a to nie jest względność. Bynajmniej tu na Ziemi lepiej by brzmiało nie "materia" bo to pojęcie ogólne nic nie mówiące, ale ciało/obiekt czyli "materia" w stanie skupionym. Więc określ się dokładnie czy zagadnienie ciebie gnębiące dotyczy fizyki na Ziemi, czy proponujesz skalę kosmiczną, bo wychodzi jak zwykle bełkot. I znów ten język polski! To pierwsza przeszkoda z którą H. ma ciągłe problemy. Wydaj w końcu słownik frazeologiczny dla hamerfizyki!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >O ile ruchowi dopisuje się pojęcie względności, dlatego choćby by go zauważyć musimy zawsze określić względem czego, o tyle masie nie można przypisać względności. Bo względem czego?
Skoro prędkość przedmiotu obserwacji zależy od prędkości obserwatora, to może i masa przedmiotu obserwacji zależy od masy obserwatora.
Pytanie jak bardzo różni się pojęcie masy wybranego ciała przez obserwatora o małej i dużej masie?
I skoro już o oddychaniu to czy miałeś na myśli wiatr w drogach oddechowych? Czy to od tego właśnie wiatru wzięła się świadomość istnienia atmosfery?
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >O ile ruchowi dopisuje się pojęcie względności, dlatego choćby by go zauważyć musimy zawsze określić względem czego, o tyle masie nie można przypisać względności. Bo względem czego?> Skoro prędkość przedmiotu obserwacji zależy od prędkości obserwatora, to może i masa przedmiotu obserwacji zależy od masy obserwatora.Nie. Może? Może w hamerfizyce. Nie napisałeś względem czego określasz prędkość? Prędkość obiektu nie zależy od prędkośći obserwatora. Czy to czysta abstrakcja? > Pytanie jak bardzo różni się pojęcie masy wybranego ciała przez obserwatora o małej i dużej masie?Prosta odpowiedź. Masa to ilość materii (ciężar) wg przyciągania grawitacyjnego Ziemi do objętości ciała. Prędkość nie zależy od masy. Oba pojęcia to inne domeny w fizyce, choć się upierasz że w hamerfizyce są te pojęcia ze sobą spójne. > I skoro już o oddychaniu to czy miałeś na myśli wiatr w drogach oddechowych? Czy to od tego właśnie wiatru wzięła się świadomość istnienia atmosfery?Podstawy dała nauka. Bo świadomość to wiedza. Głupi na całego czy co? Mówiłeś o wiatrach w płucach? Co Ty ględzisz? Zapomniałeś o czym piszesz? A "atmosfera" to pojęcie powstałe tysiące lat później i jest natury wieloznacznej w zależności od kontekstu zdaniowego. Atmosfera1. warstwa powietrza otaczająca kulę ziemską 2. powłoka gazowa otaczająca planety i gwiazdy 3. nastrój panujący w jakimś środowisku, otaczający jakieś osoby, zjawiska, miejsca 4. «powietrze wypełniające jakieś pomieszczenie» 5. jednostka ciśnienia Sam widzisz, że ludy pierwotne nie mogły jeszcze używać słowa "atmosfera". Cytat: Więc określ się dokładnie czy zagadnienie ciebie gnębiące dotyczy fizyki na Ziemi, czy proponujesz skalę kosmiczną, bo wychodzi jak zwykle bełkot.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Nie napisałeś względem czego określasz prędkość? Prędkość obiektu nie zależy od prędkośći obserwatora. Czy to czysta abstrakcja?
Dla kierowcy samochodu, samochód który prowadzi, stoi w miejscu. Co innego dla przechodnia, dla którego samochód niebezpiecznie pędzi.
Dlatego pytam czy podobnie jest z masą, zależnie od masy obserwatora.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Nie napisałeś względem czego określasz prędkość? Prędkość obiektu nie zależy od prędkośći obserwatora. Czy to czysta abstrakcja? >Dla kierowcy samochodu, samochód który prowadzi, stoi w miejscu. Nie. Porusza się względem Ziemi. >Co innego dla przechodnia, dla którego samochód niebezpiecznie pędzi. Bo przechodzień stoi na Ziemi, a prędkość samochodu określamy w stosunku do Ziemi. >Dlatego pytam czy podobnie jest z masą, zależnie od masy obserwatora. Pytasz bo nie wiesz jak się zaczepić. Odpowiedz lepiej sam sobie. Jaką zależność widzisz w masie potencjalnego przechodnia od masy jakiej(??) nie określiłeś (prawdopodobnie samochodu ale nie jestem pewien bo to hamerfizyka). Pytanie puste bo niedokończone.
Po co mącisz? Na Ziemi wystarczy fizyka Newtonowska. W Kosmosie fizyka Einsteina. Jak widzisz hamerfizyka się tam nie mieści. Nie ma dla niej miejsca. A Ty wszystko mieszasz zachowując przy tym powagę słonia w karafce. Jakoś nie potrafisz trzymać linii tematycznej, więc wychodzi bełkot.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Jaką zależność widzisz w masie potencjalnego przechodnia od masy jakiej(??)Jest takie powiedzenie. > Dajcie mi punkt oparcia, a poruszę Ziemię.pl.m.wikiquote.org/wiki/ArchimedesSugerujace, że bezwładność innych ciał zależy od masy obserwatora. Dodajmy energii wiązania przechodniowi ubierając go w pancerz. Czy dla przechodnia w pancerzu pędzący samochód ma tę samą masę? Wiemy, że obserwując określone działanie poza układem inercjalnym ze szczytu i z podstawy wiezy stwierdzimy 2 różne prędkości. Pytanie czy obserwując ciało poza układem inercjalnym ze szczytu i z podstawy wiezy stwierdzimy także 2 różne masy?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Jaką zależność widzisz w masie potencjalnego przechodnia od masy jakiej(??)Jest takie powiedzenie.> >Dajcie mi punkt oparcia, a poruszę Ziemię.> pl.m.wikiquote.org/wiki/Archimedes> Sugerujace, że bezwładność innych ciał zależy od masy obserwatora.> Dodajmy energii wiązania przechodniowi ubierając go w pancerz. Czy dla przechodnia w pancerzu pędzący samochód ma tę samą masę?> Wiemy, że obserwując określone działanie poza układem inercjalnym ze szczytu i z podstawy wiezy stwierdzimy 2 różne prędkości.> Pytanie czy obserwując ciało poza układem inercjalnym ze szczytu i z podstawy wiezy stwierdzimy także 2 różne masy?Brednie pisane niezrozumiałym dialektem krystkońskim. Mając już tyle lat nie nauczyłeś się po polsku pisać tzn. wyrażać się zrozumiale w formie pisemnej. Już mnie nudzi powtarzanie próśb o zrozumiałe pisanie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Brednie pisane niezrozumiałym dialektem krystkońskim.
Postrzeganie energii wiązań w twoim otoczeniu, zależy od energii wiązania twojego ciała. Energia wiązania twojego ciała może być przez inne ciała zmniejszona lub zwiększona z zatem może zmieniać się twoje postrzeganie energii wiązań w otoczeniu.
Tzn., że obserwując to samo ciało, np. księżyc, stwierdzisz inną masę księżyca obserwując go z powierzchni Ziemi i inną obserwując go z orbity a to dlatego, że wyższa grawitacja przy powierzchni Ziemi zwiększy energię wiązania twojego ciała.
Gdybyśmy to chcieli sprawdzić eksperymentalnie wówczas moglibyśmy porównać długość fal promieniowania określonego ciała niebieskiego, badane w obserwacji przy powierzchni Ziemi i na orbicie.
Wg mnie obserwując odległe ciało niebieskie przy powierzchni Ziemi powinniśmy stwierdzić jego mniejszą masę niż przy obserwacji tego samego ciała z orbity.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | > obserwując to samo ciało, np. księżyc, stwierdzisz inną masę księżyca obserwując go z powierzchni Ziemi i inną obserwując go z orbity a to dlatego, że wyższa grawitacja przy powierzchni Ziemi zwiększy energię wiązania twojego ciała.
Kretyn
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Kretyn
Rozwazam sobie różne hipotezy.
Żaden chciwy dziad nie narzuci mi swojego światopoglądu, używając do tego swojego autorytetu.
Chcesz wyrazić co o tym sądzisz to wyraz. Powiedz np. - materia jest bezwzględna i wieczna. Będzie o czym dyskutowac.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Żaden chciwy dziad nie narzuci mi swojego światopoglądu, używając do tego swojego autorytetu. I słusznie!!!!! (choć nie powinieneś wypominać innym chciwości sam będąc megachciwym)
Ja, dziad, twierdzę, że istnieje grawitacja i jeśli Hamerlik stanie na dachu wieżowca i skoczy w dół, to się zabije Taki jest mój światopogląd, ale nie musisz uznawać mojego autorytetu, możesz sam sprawdzić
Masa księżyca, debilu, nie zależy od obserwatora, ani jegu umiejscowienia w przestrzeci
Przeproś wreszcie za kłamstwo, że skończyłeś jakąkolwiek szkołę i przeczytaj w życiu choć jedną książkę.
Czytanie intelektualnie przerasta? Więc zamknij się i nie pouczaj o fizyce, ludzi, którzy dziesięciolecia w tej materii pracują
Możesz być autorytetem w dziedzinie dopalaczy
>Chcesz wyrazić co o tym sądzisz to wyraz. Wyraziłem: Kretyn
>Powiedz np. - materia jest bezwzględna i wieczna. Będzie o czym dyskutowac. A po co ci cokolwiek mówić skoro I TAK NIE ZROZUMIESZ TĘPY DEBILU? Powiedz co znów dziś ćpałeś
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Masa księżyca, debilu, nie zależy od obserwatora, ani jegu umiejscowienia w przestrzeci
Taki pogląd własnie kwestionuję. Uważam, że zależy.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >>Masa księżyca, debilu, nie zależy od obserwatora, ani jegu umiejscowienia w przestrzeci >Taki pogląd własnie kwestionuję. >Uważam, że zależy.
No to do roboty! UDOWODNIJ! Przedstaw matematyczny wzór na zależność masy od umiejscowienia obserwatora
Wskaż masę Księżyca jeśli obserwator jest na Ziemi i na Marsie
Nie?
DEBIL! DEBIL!! DEBIL!!! DEBIL!!!! DEBIL!!!!!
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>Masa księżyca, debilu, nie zależy od obserwatora, ani jegu umiejscowienia w przestrzeci >>Taki pogląd własnie kwestionuję. >>Uważam, że zależy. >No to do roboty! >UDOWODNIJ! >Przedstaw matematyczny wzór na zależność masy od umiejscowienia obserwatora
Wpierw hipoteza, następnie eksperymentalne doświadczenie, dopiero na podstawie wyników doświadczeń matematyczne transformacje wielkości fizycznych.
A nie odwrotnie.
Ty chciałbyś wszystko na tacy. Ktoś ma zrobić a ty zjesz. Nie pomożesz i jeszcze będziesz przeszkadzał.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | >>>>Masa księżyca, debilu, nie zależy od obserwatora, ani jegu umiejscowienia w przestrzeci >>>Taki pogląd własnie kwestionuję. >>>Uważam, że zależy. >>No to do roboty! >>UDOWODNIJ! >>Przedstaw matematyczny wzór na zależność masy od umiejscowienia obserwatora >Wpierw hipoteza, No to hipotezę już znam
>następnie eksperymentalne doświadczenie, Nie kłamco i debilu. Następnym krokiem jest UCIECZKA
>dopiero na podstawie wyników doświadczeń Których nie zrobisz, bo ci się nie chce leniwy kłamco
>matematyczne transformacje Których nie rozumiesz
>wielkości fizycznych. o których nie masz pojęcia
>A nie odwrotnie. Kolejny krok lamentacja
>Ty chciałbyś wszystko na tacy. >Ktoś ma zrobić a ty zjesz.
I przedostatni postawienie chochoła
Twierdzisz, że masa ciała zależy od odległości obserwatora od tego ciała. mam pomysł na doświadczenie, które to udowodni Połóż na analitycznej wadze miskę Petriego i nasyp 50 gram cukru. Umieść przy wadze kamerkę i oddal się na dowolną odległość, po czym wróć i sprawdź czy masa zmieniała się a chwilą odchodzenia i powrotu Proste? Oczywiście leń nie ruszy dupy sprzed kompa i nie zrobi czegoś PRZED wygłoszeniem hipotezy
>Nie pomożesz i jeszcze będziesz przeszkadzał. I na końcu kłamstwo psiego chuja o rozmówcy
No to mamy dowód
Hamerlik jest debilem Q.E.D.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Twierdzisz, że masa ciała zależy od odległości obserwatora od tego ciała.
Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Moja hipoteza brzmi!
Masa przedmiotu obserwacji jest zależna od masy obserwatora.
Potem postawiłem hipotezę, że masę obserwatora można wzmocnić lub osłabić w polu grawitacyjnym.
Postawmy sprawę tak.
Jednakowe zegary, jeden znajdujący się w na powierzchni Ziemi a drugi na orbicie nie różni tylko prędkość ich działania ale różni także ich masa. Zegar po wyniesieniu na orbitę traci masę, przez co ma mniejszą masę od zegara pozostającego na powierzchni Ziemi.
Przyśpieszenie zegara na orbicie odpowiada utracie jego masy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Moja hipoteza brzmi! >Masa przedmiotu obserwacji jest zależna od masy obserwatora.
Łatwo udowodnić! Połóż na wadze worek kartofli i odczytaj wskazanie wagi Potem wyjdź i poproś dziecko, które waży połowę tego co ty, żeby odczytało wskazanie wagi
Proste? Czekam na wyniki
ooooo Już znam wynik!!!!
Ucieczka!!!!! Jak zwykle
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Twierdzisz, że masa ciała zależy od odległości obserwatora od tego ciała. >Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. >Moja hipoteza brzmi! >Masa przedmiotu obserwacji jest zależna od masy obserwatora. O q.wa rewelacja! >Potem postawiłem hipotezę, że masę obserwatora można wzmocnić lub osłabić w polu grawitacyjnym. Następna rewelacja! Jak rozumieć "wzmocnienie" masy? Czy Ty kupując ziemniaki w sklepie zaznaczasz sprzedawczyni by dała te bez "wmocnienia" ich masy? >Postawmy sprawę tak. Czyli na głowie. >Jednakowe zegary, jeden znajdujący się w na powierzchni Ziemi a drugi na orbicie nie różni tylko prędkość ich działania ale różni także ich masa. Zegar po wyniesieniu na orbitę traci masę, przez co ma mniejszą masę od zegara pozostającego na powierzchni Ziemi. Oczywiście osobiście kierowałeś tym eksperymentem. Masz wyliczenia dlaczego? >Przyśpieszenie zegara na orbicie odpowiada utracie jego masy. Jak ulega? Skoro wiesz to przedstaw w jakiej zależności. Zastanawia mnie czy on tak w kontaktach prywatnych, jest tak samo idiotycznie śmieszny? Ale chyba tak. Bo on nie ma żadnych znajomych, kolegów, nie uczestniczy w życiu, bo nikt go nie chce. Dlatego od rana do wieczora, nieraz późnego, siedzi w intrenecie i mąci gdzie się da i jak się da. Dlatego w niemieckich portalach jest wyrzucany natychmiast, bo Niemcy myślą bardziej praktycznie i realistycznie, jak Polacy na "Racjonaliście". Sam to przyznał w chwili szczerości. Wydaj w końcu tą hamerfizykę w wersji książkowej, bo naprawdę nie wiadomo o czym Ty p*****lisz "w kółko Macieju".
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Moja hipoteza brzmi! >Masa przedmiotu obserwacji jest zależna od masy obserwatora.
Łatwo udowodnić! Połóż na wadze worek kartofli i odczytaj wskazanie wagi Potem wyjdź i poproś dziecko, które waży połowę tego co ty, żeby odczytało wskazanie wagi
Proste? Czekam na wyniki
ooooo Już znam wynik!!!!
Ucieczka!!!!! Jak zwykle
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Połóż na wadze worek kartofli i odczytaj wskazanie wagi >Potem wyjdź i poproś dziecko, które waży połowę tego co ty, > żeby odczytało wskazanie wagi Proste? >Czekam na wyniki
Ależ H wcale nie chodzi o to, by położyć na wadze króliczka! Nawet nie o samo gonienie go. Chodzi o zasłonę dymną pt. "dochodzenie do innego lepszego świata", czyli o wieczny słowotok odmieńca.
A pod tym dymem, słowotokiem i maską odmieńca..
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Brednie pisane niezrozumiałym dialektem krystkońskim. >Postrzeganie energii wiązań w twoim otoczeniu, zależy od energii wiązania twojego ciała. Niezrozumiałe. Bełkot. Ty postrzegasz energie wiązań, gdzie tylko nie spojrzysz? To widzisz energię? Jak to robisz, że widzisz coś czego nie widać? Jeśli chcesz znów p*****lić bez sensu to szybko ubiegam Ciebie. Widać tylko skutki działania energii a nie samą energię. >Energia wiązania twojego ciała może być przez inne ciała zmniejszona lub zwiększona z zatem może zmieniać się twoje postrzeganie energii wiązań w otoczeniu. Kompletny bełkot. >Tzn., że obserwując to samo ciało, np. księżyc, stwierdzisz inną masę księżyca obserwując go z powierzchni Ziemi i inną obserwując go z orbity a to dlatego, że wyższa grawitacja przy powierzchni Ziemi zwiększy energię wiązania twojego ciała. Czego jak zwykle ani nie sprawdziłeś, ani nie wyliczyłeś. Arbitralnie tylko stwierdzasz na bazie hamerfizyki. Jak tak, to wszystko jest możliwe. >Gdybyśmy to chcieli sprawdzić eksperymentalnie wówczas moglibyśmy porównać długość fal promieniowania określonego ciała niebieskiego, badane w obserwacji przy powierzchni Ziemi i na orbicie. Mówimy o energii? Czy o czymś nagle innym? Oczywiście tego nie sprawdziłeś i nie wyliczyłeś. Tylko arbitralnie bezkompromisowo stwierdzasz. Tak mówi hamerfizyka? >Wg mnie obserwując odległe ciało niebieskie przy powierzchni Ziemi powinniśmy stwierdzić jego mniejszą masę niż przy obserwacji tego samego ciała z orbity. W hamerfizyce masę mierzy się długością fali. Nowatorskie stwierdzenie. No bo nie wyjaśniłeś co ma długość fali emitowanej przez odległe kosmicznie ciało do jego masy. MUSISZ, ALE TO MUSISZ OPRACOWAĆ NOWE PODRĘCZNIKI HAMERFIZYKI, A NIE TRACIĆ CZASU NA MDŁE I JAŁOWE DYSPUTY NA TYM FORUM.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | | Rowerex (859 punktów) | >Dla masy możemy tylko porównywać jej wielkość, gęstość z inną masą, a to nie jest względność.
A czym jest "masa" i skąd się bierze? W ujęciu "szkolnym" jeden "atom" to maciupeńkie jądro, a naokoło maciupeńkie elektrony, a w porównaniu i między nimi "wielka pustka". Sama "masa" atomu siedzi niemal w 100% w jądrze - a dlaczego owa "masa" tam w ogóle jest?
|
|
|  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Dla masy możemy tylko porównywać jej wielkość, gęstość z inną masą, a to nie jest względność. >A czym jest "masa" i skąd się bierze? W ujęciu "szkolnym" jeden "atom" to maciupeńkie jądro, a naokoło maciupeńkie elektrony, a w porównaniu i między nimi "wielka pustka". Sama "masa" atomu siedzi niemal w 100% w jądrze - a dlaczego owa "masa" tam w ogóle jest?
"Masa" to ilość materii w stanie skupionym czyli w jakiejś tam objętości. To nie ten temat skąd się bierze. H. pytał o względność masy tak jak względność prędkości. Czyli zatrąca już o relatywistykę. Oczywiście masa przy prędkościach przyświetlnych rośnie (transformacje Lorentza). Oczywiście dla kogo rośnie? Czy rzeczywiście rośnie dla poróżnika z tą prędkością i co to znaczy? Dla ciała pędzącego z prędkością przyświetlną, czy obserwatora? Pozorny wzrost masy następuje dla obserwatora i dlatego nazwano masą relatywistyczną. Bo tak naprawdę to wzrostu masy nie powinno być, no bo skąd tej materii brać, by powiększyć masę, brać przy prędkości przyświetlnej? I gdzie tą masę by zgubić przy spowolnieniu prędkości o wielkości newtonowskich? W tej kwestii H. słyszał coś, że dzwonią tylko nie wie w jakim kościele. Gubi się bo nie rozróżnia (nie rozumie fizyki) fizyki newtonowskiej z einsteinowską. Miesza wszystko co mu wpadnie do głowy, czy pasuje czy nie pasuje, i tak powstaje bigos a la Hamerlik. Ja to nazywam hamerfizyką.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|