Racjonalista - Strona głównaDo treści
Frida Kahlo. Kochanka Trockiego i Baker

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
11-03-2021 08:51Arminius (25555 punktów)Frida Kahlo. Kochanka Trockiego i Baker
Ocena 1 na 1
Frida Kahlo była uznaną meksykańską malarką, tworzącą w manierze surrealizmu - prymitywizmu. Niektórzy uważają ją także za wczesną wyrazicielkę idei feminizmu w sztuce - jakkolwiek takie twierdzenie wydaje się być nadinterpretacją. Zainteresowanych artystycznym dorobkiem artystki - odsyłam do podlinkowanego materiału. Tymczasem skoncentruję się na innym wątku, równie ciekawym, a związanym z osobowością meksykańskiej divy. W jej biogramie wikipedowskim znajduje się następujacy fragment:
"17 września 1925 Frida została ofiarą wypadku komunikacyjnego, w którym zderzyły się ze sobą autobus i tramwaj. Frida znalazła się w grupie najbardziej poszkodowanych pasażerów[2]. W następstwie tego wypadku u dziewczyny doszło do szeregu poważnych urazów: złamania kręgosłupa, złamania obojczyka, połamania żeber, złamania miednicy, 11 złamań prawej nogi, złamania i zwichnięcia prawej stopy, zwichnięcia ramienia. Ponadto stalowy uchwyt poręczy autobusu przebił jej podbrzusze i macicę, co przekreśliło jej szanse na macierzyństwo. W wyniku odniesionych urazów, Frida 3 miesiące spędziła w odlewie gipsowym, którym unieruchomiono jej ciało. W trakcie rekonwalescencji, Frida usilnie pracowała nad tym, aby powtórnie stanąć o własnych siłach i nauczyć się chodzić. Pomimo osiągnięcia wyznaczonego przez siebie celu, przez resztę życia doświadczała nawrotów bólu i dolegliwości pourazowych, które nieraz zmuszały ją do pobytu w szpitalu. Z tego powodu w swoim życiu przeszła także 35 operacji, głównie nakierowanych na usprawnienie prawej nogi, prawej stopy oraz kręgosłupa. W dorosłym życiu Frida Kahlo trzykrotnie zachodziła w ciążę, jednak z uwagi na doznane w wypadku obrażenia ciała nigdy nie doczekała się upragnionego dziecka".
Tak więc Frida w swym życiu doświadczyła bezmiaru cierpienia. Z drugiej zaś strony cechował ją zaawansowany promiskuityzm oraz rozbuchana hiperseksualność. Aby zadośćuczynić swoim intensywnym potrzebom erotycznym Frida "walczyła" na dwóch frontach - heteroseksualnym i homoseksualnym i odnosiła na nich spektakularne sukcesy. Wśród jej największych podbojów na odcinku lesbijskim była sama Josephine Baker, na odcinku hetero - sam Lejba Trocki, w której rezydencji Casa Azul (Coyoacan - dzielnica Meksyku) mieszkał on, nota bene, przez większość swego pobytu w Meksyku.
Pytanie brzmi, czy jest związek między sumą cierpienia jakiego doświadczyła Frida a jej rozpasaną seksualnością??? Czy Frida sublimowała cierpienie w popęd???
Mężem Fridy był Diego Rivera, postać barwna, wybitny artysta, jeden z największym meksykańskich muralistów. To właśnie Diego - politycznie komunista - interweniując u prezydenta Meksyku Cardenasa, zapewnił Trockiemu azyl w tym państwie, tylko po to, żeby ten ostatni przyprawił mu wkrótce okazałe rogi.
I tu dotykamy innego - równie uniwersalnego - problemu.
Otóż Diego na "heterozdrady" żony reagował z wściekłością meksykańskiego pistolero. Natomiast nie robiły na nim wrażenia homozdrady Fridy. Pytanie brzmi, czy tego typu postawa nie jest przejawem......lekceważącego stosunku do kobiet, charakterystycznego dla postawy "maczystowskiej"???

www.korallo.pl/blog/kobiety-z-klasa-frida-kahlo/
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Pytanie brzmi, czy jest związek między sumą cierpienia jakiego doświadczyła Frida a jej rozpasaną seksualnością??? Czy Frida sublimowała cierpienie w popęd???
Wykluczyć się nie da, ale, przecież ludzi cierpiących nie brak, więc statystycznie nie ma powodu do takiej interpretacji.

>Otóż Diego na "heterozdrady" żony reagował z wściekłością meksykańskiego pistolero. Natomiast nie robiły na nim wrażenia homozdrady Fridy. Pytanie brzmi, czy tego typu postawa nie jest przejawem......lekceważącego stosunku do kobiet, charakterystycznego dla postawy "maczystowskiej"???
Męskie przecenianie własnej płci nieuchronnie sprowadza się do lekceważenia kobiet, ale jest to tak pospolita przypadłość, że zgoła można twierdzić, iż niemal połowa ludzkości swoją przynależość do plasowania się powyżej średniej czerpie z zawartości swoich gaci.

cr
11-03-2021 10:39 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)w czym rzecz?
>Wykluczyć się nie da, ale, przecież ludzi cierpiących nie brak, więc statystycznie nie ma powodu >do takiej interpretacji.

Rzecz w ilości i jakości cierpienia korespondującej z ilością i jakością jej hiperseksualności.
Nie każdy w życiu przechodzi kilkadziesiąt operacji (a 100 lat temu operacje było daleko bardziej bolesne niż obecnie) i nie każdy chadza do łóżka z Baker i Trockim

>Męskie przecenianie własnej płci nieuchronnie sprowadza się do lekceważenia kobiet, ale jest to >tak pospolita przypadłość, że zgoła można twierdzić, iż niemal połowa ludzkości swoją >przynależość do plasowania się powyżej średniej czerpie z zawartości swoich gaci.

Także uważam, ze Rivera winien jej robić "sceny małżeńskie", także powodu związku z Baker. Jego tolerowanie homoekscesów Fridy było przejawem lekceważącego stosunku tak do niej jak i do Baker.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: w czym rzecz?

>Nie każdy w życiu przechodzi kilkadziesiąt operacji (a 100 lat temu operacje było daleko bardziej bolesne niż obecnie) i nie każdy chadza do łóżka z Baker i Trockim
Trzeba by zbadać ile ludzi po traumie przejawia porównywalne skłonności, podejrzewam, że niewiele.

>Rivera winien jej robić "sceny małżeńskie" także powodu związku z Baker. Jego tolerowanie homoekscesów Fridy było przejawem lekceważącego stosunku tak do niej jak i do Baker.
Ale może lepiej poszerzyć zakres tolerancji?

cr
Arminius (25555 punktów)zakres tolerancji
>Trzeba by zbadać ile ludzi po traumie przejawia porównywalne skłonności, podejrzewam, że >niewiele.

Niestety nic mi nie jest wiadomo na temat badań tego typu

>>Rivera winien jej robić "sceny małżeńskie" także powodu związku z Baker. Jego tolerowanie >homoekscesów Fridy było przejawem lekceważącego stosunku tak do niej jak i do Baker.
>Ale może lepiej poszerzyć zakres tolerancji?

Można. Ale wtedy stawia się pod znakiem zapytania instytucję małżeństwa.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: zakres tolerancji

>>Trzeba by zbadać ile ludzi po traumie przejawia porównywalne skłonności, podejrzewam, że niewiele.
>Niestety nic mi nie jest wiadomo na temat badań tego typu
Nie ma zjawiska, to i nie ma badań - tak to widzę.

>>>Rivera winien jej robić "sceny małżeńskie" także powodu związku z Baker. Jego tolerowanie >homoekscesów Fridy było przejawem lekceważącego stosunku tak do niej jak i do Baker.
>>Ale może lepiej poszerzyć zakres tolerancji?
>Można. Ale wtedy stawia się pod znakiem zapytania instytucję małżeństwa.
Tej instytucji się ów znak należy; czy to ludzie sami nie mogą się dogadać, że będą - lub później, że nie będą - razem, na zasadach, które sami sobie ustalą?


cr
Arminius (25555 punktów)odkrycie?
>>>Trzeba by zbadać ile ludzi po traumie przejawia porównywalne skłonności, podejrzewam, że niewiele.
>>Niestety nic mi nie jest wiadomo na temat badań tego typu
>Nie ma zjawiska, to i nie ma badań - tak to widzę.


Może jest -ale trzeba go odkryć i opracować?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: odkrycie?

>>>>Trzeba by zbadać ile ludzi po traumie przejawia porównywalne skłonności, podejrzewam, że niewiele.
>>>Niestety nic mi nie jest wiadomo na temat badań tego typu
>>Nie ma zjawiska, to i nie ma badań - tak to widzę.
>Może jest -ale trzeba go odkryć i opracować?
Zauważono by, lekarze nie są gamoniami.

cr
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
Odp: Frida Kahlo. Kochanka Trockiego i Baker

>Mężem Fridy był Diego Rivera, postać barwna, wybitny artysta, jeden z największym meksykańskich
>muralistów. To właśnie Diego - politycznie komunista - interweniując u prezydenta Meksyku Cardenasa,
>zapewnił Trockiemu azyl w tym państwie, tylko po to, żeby ten ostatni przyprawił mu wkrótce okazałe
>rogi.

Komuniście nie da się przyprawić rogów. Komunistki parzyły się jak króliki i nie robiło to jakiegokolwiek wrażenia na komunistycznych samcach. Komuniści uważają, że cipka to nie mydło.

Ciekawsze jest: dlaczego Żyd Trocki musiał uciekać od żydobolszewików i dlaczego Żydzi go zamordowali ??
Trocki, Żyd największego zaufania, najwyżej stojący w żydowskiej hierarchii, odpowiedzialny za transport złota i PŁATNYCH MORDRCÓW z USA do Rosji, twórca niezwyciężonej armii czerwonej, popadł w czyjeś niełaski, że musiał uciekać aż do Meksyku. Podziwiany Trocki uciekł a pojawił się obcy głupek Stalin i zaczął żydobolszewikami rządzić. Jak to było możliwe, to kolejna zagadka z historii.
Skoro o Meksyku mowa to warto wspomnieć o krwawych eksperymentach żydokomunistów na tamtejszych katolikach. Polski wszędobylski, Żyd zwany KUZYNKIEM DIABŁA też tam upuścił sporo krwi.
"Kuzynek diabła" podobnie jak też urodzony w Polsce Żyd Lewis Bernstein Namier nieźle mieszali w światowej polityce.
Arminius (25555 punktów)Trocki versus Stalin
>Ciekawsze jest: dlaczego Żyd Trocki musiał uciekać od żydobolszewików i dlaczego Żydzi go >zamordowali ??

Stalin go zamordował, wykorzystując instrumentalnie do tego celów innych Żydów, których "po wykonanej robocie" też zlikwidował. Okazał się być większym macherem od nich - co rzadkie. Chyba że przyjmiemy, iż na końcu spisek lekarzy żydowskich - odwetowo - w końcu i jego uśmiercił. W ogóle to bardzo intrygująca sprawa - bo rozgrywkę między Stalinem a Trockim można postrzegać w kategoriach rywalizacji między Żydami a gojami (w Polsce powojennej też wystąpiła zaciekła rywalizacja w partii między "Żydami" a "chamami") . Propaganda stalinowska lubowała się w prezentowaniu karykaturalnym Trockiego jako nawiedzonego Bonapartego lub....sprzedajnego Judasza Iskariotę.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
Odp: Trocki versus Stalin

>Stalin go zamordował, wykorzystując instrumentalnie do tego celów innych Żydów, których "po wykonanej robocie" też zlikwidował.
Okazał się być większym macherem od nich - co rzadkie. Chyba że przyjmiemy, iż na końcu spisek lekarzy żydowskich - odwetowo - w końcu i jego uśmiercił. W ogóle to bardzo intrygująca sprawa - bo rozgrywkę między Stalinem a Trockim można postrzegać w kategoriach rywalizacji między Żydami a gojami (w Polsce powojennej też wystąpiła zaciekła rywalizacja w partii między "Żydami" a "chamami") . Propaganda stalinowska lubowała się w prezentowaniu karykaturalnym Trockiego jako nawiedzonego Bonapartego lub....sprzedajnego Judasza Iskariotę.

Stalin sam przybył do Moskwy, gdzie każdy urząd był obsadzony Żydami, którzy mieli AMERYKAŃSKĄ BROŃ AUTOMATYCZNĄ i każdy miał ochronę. I się Stalina przestraszyli ?
Tak to jest jak się kończy edukację na bajkach.
Rosja tak samo jak Niemcy była miejscem operacji: brytyjskiego, niemieckiego, francuskiego, amerykańskiego i nieudolnego polskiego wywiadu.
Żydobolszewicy sprzedali polskiemu wywiadowi fałszywe informacje za NARKOTYKI.
qwery (2864 punktów)
No i ? Nie przestraszyli sie?

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365