Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak myślisz, co dzieje się z człowiekiem po popełnieniu samo

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
09-08-2024 13:35romenren (2 punktów)Jak myślisz, co dzieje się z człowiekiem po popełnieniu samo
W maju straciłem ojca w wyniku samobójstwa i zastanawiam się, gdzie on jest. nie wiem w co wierzę. Pewnego dnia, jeśli będę gotowy, dołączę do niego. Jak myślisz, co dzieje się z tymi, którzy popełniają samobójstwo? Mam nadzieję, że wszystko u niego w porządku i że znów go zobaczę
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Przyjmując że istnieje nieśmiertelna część zwana "duszą", która istnieje po śmierci ciała to uważam, że bez znaczenia jest to jakiego rodzaju była to śmierć.
-Jedyne co wtedy ma znaczenie to ostatnia powstająca w umyśle emocja.. czy była pozytywna czy też negatywna.
Joga wyjaśnia to tak; "dusza" jest nie myślącą analitycznie częścią umysłu, który oddziela się od ciała w momencie śmierci zapisując, powielając automatycznie ostatnią zarejestrowaną emocję/myśl.
Ta ostatnia myśl/emocja zostaje powielona i powtórzona wiele razy jak echo i wtedy "dusza" albo odczuwa to jako "niebo" gdy energia tej myśli była pozytywna lub "piekło" gdy miała nacechowanie negatywne jak złość, strach, gniew, smutek itd.
Tak więc nawet samobójca może trafić do "nieba" gdy końcową jego myślą będzie np. wdzęczność, miłość, cokolwiek pozytywnego.
Dlatego na wszelki wypadek w chwili śmierci warto mieć na myśli coś wesołego, żart jakiś sobie przypomnieć albo kawał.
-Nie twierdzę że tak jest na pewno, bo skąd miałbym to wiedzieć ? Ale lepiej umierać na wesoło niż na smutno, bo jeśli to prawda to poco się dręczyć po śmierci ?
Ja nie odczuwam strachu przed śmiercią - jestem gotów.
To tylko kolejne być może ostatnie doświadczenie.
-Mój młodszy brat zmarł niedawno w wieku zaledwie 45 lat we śnie z uśmiechem na twarzy.
Też chciałbym tak umrzeć.
Ikswogor Drawde (24 punktów)
Śmierć to naturalny element ludzkiego życia, my jednak nie lubimy tego naturalistycznego podejścia i śmierć bardzo często zaprząta nam myśli.

Co się dzieje po śmierci? Z pewnością odpowiem tylko, że nie wiem, ale korzystając z tego, że pytasz co myślę to odpowiem, że ja myślę, że nic i tak skomplikowana świadomość uleciała wraz z życiem z ciała takiego biednego człowieka.

Odpowiedź na pytanie o tym "co po śmierci" często wiążę się z tym "po co to wszystko", więc i moimi rozmyślaniami na ten temat pozwolę sobie się z Tobą podzielić.

Nie widzę, żeby człowiek miał z góry ustalony "sen życia". Oczywiście, ktoś słusznie powie, że znów w ujęciu naturalistycznym chcemy się rozmnażać i przedłużać gatunek, ale zastanówmy się, czy to spełnia nasze wygórowane wymagania metafizyczne, uduchowione potrzeby ssaka wyższego rzędu, który wykształcił tak wyszło potężny mózg? Ja osobiście stoję na stanowisku, że to nie spełnia moich oczekiwań, drążę zatem dalej...
Dalej dochodzę do wniosku, że tego sensu może nie być, że przez swą nieznośną świadomość bytu pozbawieni jesteśmy celu, dla którego istniejemy, że jesteśmy wrzuceni w ten świat bez wcześniejszego celu, że człowiek swoją egzystencją wyprzedza istotę swego życia.

Powiedziałem, że wyprzedza. Czyżbym zmienił zdanie i uznał, że ten słynny sens życia jednak jest? Gubię się w zeznaniach, mataczę czy mi odbiło?
Otóż nic z powyższych (mam nadzieję!)!

Człowiek sam może nadać sobie sens, może, a nawet musi podjąć decyzję i uznać coś. Czy koniec końców będzie to miało wpływ, czy skończy się to dla nas inaczej? Śmiem wątpić, ale jako ludzkie sobie wymyśliliśmy, że ładniej się umiera z bronią w ręku walcząc.
Chcę przez to powiedzieć, że brak sensu, brak czegoś po drugiej stronie nie dewaluuje nas samych, ani naszego życia. Chcę przez to powiedzieć, że człowiek może żyć w zgodzie ze sobą i to może być wartość sama w sobie, ten bunt przeciwko absurdowi sytuacji i pozornej nonsensowności...

Och... rozpisałem się. Proszę mi wybaczyć, ale jak to mawiała Czubaszek starszym paniom (i młodszym panom jak widać też) zdarza się nie trzymać do końca tematu.

Chciałbym Ci powiedzieć, że na koniec będę tak rezolutny i dodam coś co nakręci jeszcze bardziej, ale będzie kontrastem dla początku.

Ludzie pozostają w naszych sercach i nie giną tak łatwo. Pamiętasz może Inny Świat Gustawa Herlinga-Grudzińskiego? Łagiernikom zależało, aby pozostał o nich ślad w ludzkiej pamięci, myśli, uczuciu, metaforycznym sercu. Romantycznie zakończę, ale szczerze mówiąc i prawdę mówiąc.

Myślę, że Ci ludzie są po troszku i w nas samych i wokół nas. Parafrazując pewnego myśliciela:

Wierzę, że Syzyf może uśmiechnąć się wtaczając swój głaz od nowa, może wyrwać go bóstwom niepewności i zatryumfować. Świat bez władcy, bez siły przewodniej, bez życia po śmierci wówczas nie wydaje mu się ani jałowy, ani przemijający. Każda z cząsteczek kamienia, trudu i znoju jaki przeżywa, każdy poblask minerału w tej górze pełnej nocy sam w sobie tworzą świat. Aby wypełnić ludzkie serce, wystarczy walka prowadząca ku szczytom, możemy bez pewności, bez końca, bez konkretnego celu jak Syzyf wtaczając głaz uśmiechnąć się gdyż nasze serca przechowujące zmarłego człowieka są na tyle silne, że same mogą stać się paliwem uspokajającym nas i napędzającym dalej mimo braku funkcjonowania wyraźnego albo jakiegokolwiek celu podróży.

Wszystkiego dobrego dla Ciebie, ślę wyrazy wsparcia, trzymaj się i tocz głaz!
romenren (2 punktów)
>W maju straciłem ojca w wyniku samobójstwa i zastanawiam się, gdzie on jest. nie wiem w co wierzę.
>Pewnego dnia, jeśli będę gotowy, dołączę do niego. Jak myślisz, co dzieje się z tymi, którzy VidMate
>popełniają samobójstwo? Mam nadzieję, że wszystko u niego w porządku i że znów go zobaczę

I got this,...

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365