Racjonalista - Strona głównaDo treści
Sztuka nietonięcia - ziarenko

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
26-04-2024 03:55ZdekaDęcko (7 punktów)Sztuka nietonięcia - ziarenko
(...) Co więc potrafiłoby ułożyć sobie kolejną opowieść o muzyce w oparciu o niektóre cytaty.
Dziś niech to będzie ( nie pamiętam czyja) po za o nazwie "pojutrze będzie dwa dni jak nie piję".

Sam zwrot autorstwa jakiegoś zwycięzcy reality show. Bardzo użyteczny zwrot gdy ktoś nas zastaje w 40 urodziny z podejrzeniem braku jakichś refleksji z niepowodzenia "no future" bo przyszłość dopadła Cię tak bez wielkiego dzwonu - po prostu nadeszła. Użyteczny o tyle o ile nie konczy imprezy ale jest wyjsciem kompromisowym gdy cos lub mowi ze juz najwyzsza pora. Jednocześnie w swej istocie jest szowizdrzalskim upłynnieniem jakiegoś problemu lub jego podejrzenia. Z drugiej może w zamyśle było formą autoreklamy tylko i informacja że problemu nie ma. Tak czy inaczej z ochotą to cytuje bo dość trzeźwym okiem patrzę na moralizatorstwo do takiej defensywy zmuszającą czasem. Wyszło komuś przypadkiem ale warto pochylić się jak nad pewnym przebłyskiem intelektu. No co - zamiast odpowiadać na pytanie czy jesteś pijany - kochanie tylko kilka kieliszków jedziesz jak wzory skróconego mnożenia mówisz że tak - bez nazywania problemu po imieniu. Ale to w warunkach domowych bez ciśnienia na błyskotliwą wymianę zdań.

PS. Nie wiedziałem w którym dziale forum to umieścić więc tekst ląduje tutaj tak po prostu. To bynajmniej nie szukanie kącika AA albo innego przytuliska co szukanie z kimś debaty na tematy lekko oderwane od codzienności ale jednocześnie nie rozłączne jak wypadkowa uczciwości intelektualnej i definicji wolnomyślicielstwa leżące na przeciwnym biegunie. Bo o ile papier zwykł przyjmować wszystko tak moje prywatne filtry te wolnomyślicielstwo powściągają. Nie w podmiotowości, a co pewnym respektem wobec własnej w tej domenie sprawności. Jej ograniczeniach tym co ma uzasadnienie. No dobra - zamydlam pierwotną myśl bo zdarzyło się, że wątpiłem w moją elastyczność. Nie przedłużając podaje to tutaj. Może znajdą się ludzie skłonni podjąć się rozmowy wokół.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.



Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365