Racjonalista - Strona głównaDo treści
idea miasta 15 minut

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
28-05-2024 21:46okragly (21676 punktów)idea miasta 15 minut
podoba mi się idea miasta 15 minutowego, w którym można w 15 minut dotrzeć do sklepu, szkoły, przychodni, pracy, czyli mieć wszystko, czego potrzebujemy w "zasięgu ręki".

u mnie to się sprawdza tylko w dostępie do alkoholu, w 15 min dotrę do 13 pkt, wiadaomo, dla nas libków najwazniejsza jest wolność, indywidualność, własność, dlatego ogromnie się cieszę że tusk przywróci niedziele pracujące

ale daleko nam do raju, tam była idea "miasta" 1 minutowego



można w 1 minutę dotrzeć do marketu, szkoły, przychodni, pracy, czyli mieć wszystko, czego potrzebujemy w "zasięgu ręki". ale do alkoholu tam była nieskonczoność
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wacław (1038 punktów)
>u mnie to się sprawdza tylko w dostępie do alkoholu, w 15 min dotrę do 13 pkt, wiadaomo, dla nas
>libków najwazniejsza jest wolność, indywidualność, własność (...)

Ja tam myślę, że to wina sklepów. Rozpijają nas, chłopów pańszczyźnianych, przez co zamiast inwestować i stawać się kapitalistami? "Marszczymy" sobie wątroby. Gdyby alkoholu w sklepach nie było, to by ludzie nie pili. Sprawdza się, szczególnie na Podlasiu!

>dlatego ogromnie się cieszę że tusk przywróci niedziele pracujące

Ja też się cieszę. Demografia nam się właśnie potwornie zmienia, na emerytury idą roczniki... chyba 58 czy 57? Miejsc pracy będzie przybywać i praca w niedzielę będzie warta więcej dla pracownika niż teraz. Zresztą, kto chce to nawet w niedziele handlowe nie chadza na zakupy. Skoro nie trzeba gdzieś ograniczać, to dajmy swobodę wyboru.

>ale daleko nam do raju, tam była idea "miasta" 1 minutowego
>można w 1 minutę dotrzeć do marketu, szkoły, przychodni, pracy, czyli mieć wszystko, czego

Przy dwóch osobach było im jakby łatwiej wszędzie dotrzeć bo... no było ich tam tylko dwoje.

>potrzebujemy w "zasięgu ręki". ale do alkoholu tam była nieskonczoność

Muzułmanie wierzą, że alkohol w raju będzie. Ich wiara wyrosła z tego samego drzewa co nasza więc... można zakładać, że skoro oni procenty mają mieć, to i nam się będą należały. Chyba. Głowa do góry, grunt to wiara!
29-05-2024 08:13 
 Ocena 1 na 1
Thoter (6650 punktów)

>>dlatego ogromnie się cieszę że tusk przywróci niedziele pracujące
> Miejsc pracy będzie przybywać i praca w niedzielę będzie warta więcej dla pracownika niż teraz.

Demonkracja jest genialnym dziełem okupanta. Niewolnicy sami się zabiją, zapracowując się na śmierć. Zamiast okupanta okradać, tak jak on nas okrada, to demonkratyczny robol zdechnie przy łopacie.
29-05-2024 15:46 
 Ocena 1 na 1
Wacław (1038 punktów)
>>>dlatego ogromnie się cieszę że tusk przywróci niedziele pracujące
>> Miejsc pracy będzie przybywać i praca w niedzielę będzie warta więcej dla pracownika niż teraz.
>Demonkracja jest genialnym dziełem okupanta. Niewolnicy sami się zabiją, zapracowując się na śmierć. Zamiast okupanta okradać, tak jak on nas okrada, to demonkratyczny robol zdechnie przy łopacie.
>

A niedemokratyczny będzie żył w luksusach?
29-05-2024 08:35 
 Ocena 1 na 1
Thoter (6650 punktów)
> Rozpijają nas, chłopów pańszczyźnianych, przez co zamiast inwestować i stawać się >kapitalistami?

W Zaborze Rosyjskim car wprowadził zakaz sprzedaży alkoholu na kredyt i za przyniesione rzeczy.
Polaków rozpijali i napuszczali na siebie Żydzi. Żydzi podburzali Polaków a potem na nich donosili carowi. Gomułka domagał się wydania żydowskich donosów. Żydokomuniści odmówili ich wydania.
Kapitalistą nie stanie się inwestując. Można zostać rzemieślnikiem.
Wszystkie kapitalistyczne mafie zaczynały, i dalej to kontynuują, dorabianie się mordowaniem i okradaniem. Roczne zyski liczą w tysiącach procent.
"Kapitalista", który wziął kredyt i inwestuje, to ma zysk netto jednocyfrowy. Jak zarobi więcej groszy, to mu je ukradną operacją inflacja.
Wacław (1038 punktów)
>"Kapitalista", który wziął kredyt i inwestuje, to ma zysk netto jednocyfrowy. Jak zarobi więcej groszy, to mu je ukradną operacją inflacja.

To znaczy że lepiej być kapitalistą nie na kredyt. Ale to chyba dość oczywiste.
29-05-2024 09:37 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>u mnie to się sprawdza tylko w dostępie do alkoholu, w 15 min dotrę do 13 pkt, wiadaomo, dla nas
>>libków najwazniejsza jest wolność, indywidualność, własność (...)
>Ja tam myślę, że to wina sklepów.
wina kapitału

>Rozpijają nas, chłopów pańszczyźnianych,
przychodzi im to łatwo, potrzebujemy zagluszyć panującą nam ideologie- INDYWIDUALIZM, WOLNOŚĆ, WŁASNOŚĆ- liberalizm

>przez co zamiast inwestować i stawać się kapitalistami?
w raju nikt nie planował co będzie za 20 lat, żyło się TU i TERAZ

>"Marszczymy" sobie wątroby.
kapitał zarabia, jest mnóstwo reklam leków na wątrobę

>Gdyby alkoholu w sklepach nie było, to by ludzie nie pili.
zaczęłoby się życie społeczne, jest w internecie wiele ogłoszeń z urządzeniami do wyrobu alkoholu

>>dlatego ogromnie się cieszę że tusk przywróci niedziele pracujące
>Ja też się cieszę. Demografia nam się właśnie potwornie zmienia, na emerytury idą roczniki... chyba 58 czy 57? Miejsc pracy będzie przybywać i praca w niedzielę będzie warta więcej dla pracownika niż teraz. Zresztą, kto chce to nawet w niedziele handlowe nie chadza na zakupy. Skoro nie trzeba gdzieś ograniczać, to dajmy swobodę wyboru.
żeby coś było sobą musi miec ograniczenia, dlatego liberalizm to wymieranie

>>ale daleko nam do raju, tam była idea "miasta" 1 minutowego
>>można w 1 minutę dotrzeć do marketu, szkoły, przychodni, pracy, czyli mieć wszystko, czego
>Przy dwóch osobach było im jakby łatwiej wszędzie dotrzeć bo... no było ich tam tylko dwoje.
spijanie sobie z dziubków

>>potrzebujemy w "zasięgu ręki". ale do alkoholu tam była nieskonczoność
>Muzułmanie wierzą, że alkohol w raju będzie. Ich wiara wyrosła z tego samego drzewa co nasza więc... można zakładać, że skoro oni procenty mają mieć, to i nam się będą należały.
alkohol to dezynfekcja, dlatego u nich przed każdym posiłkiem trzeba umyć ręce

w raju by nie pito alkoholu, nawet jak byłby za darmo, wykształciłaby się norma społeczna, że tylko np w święta, albo w ogóle, jak u arabów
ale my jesteśmy libkami niedorozwojkami, naszym bogiem jest wolność, indywidualizm, własność,
czyli śmierć
29-05-2024 15:51 
 Ocena 1 na 1
Wacław (1038 punktów)
>żeby coś było sobą musi miec ograniczenia, dlatego liberalizm to wymieranie

Tak jakoś nas zaprojektowano, że wymieranie mamy wpisane w samo istnienie. Nie należy z tym walczyć bo wszystkich nas to czeka, nie libkowych również
29-05-2024 16:11 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>żeby coś było sobą musi miec ograniczenia, dlatego liberalizm to wymieranie
>Tak jakoś nas zaprojektowano, że wymieranie mamy wpisane w samo istnienie.
przyroda nas (MY) zaprojektowała na trwanie, w przyrodzie nie ma (JA), dlatego kto w to uwierzył musi umrzeć (bezpotomnie)

>Nie należy z tym walczyć bo wszystkich nas to czeka, nie libkowych również
inne kultury (nie liberalne) będą się rozwijac, rozrastać, tylko MY, libki niedorozwojki wyginiemy, bo uwierzyliśmy w JA, naszego boga (obok indywidualizmu, wolności, własności)
musimy wymrzeć, nasz buk jest smierc niosącym potworem


fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego
Wacław (1038 punktów)
>>>żeby coś było sobą musi miec ograniczenia, dlatego liberalizm to wymieranie
>>Tak jakoś nas zaprojektowano, że wymieranie mamy wpisane w samo istnienie.
>przyroda nas (MY) zaprojektowała na trwanie, w przyrodzie nie ma (JA), dlatego kto w to uwierzył musi umrzeć (bezpotomnie)

To słabo nas projektowała, sam mogę od ręki wymienić szereg mankamentów. Bezpotomnie umierają też nie libkowie, w teorii wszyscy kapłani chwalący najwyższego w Polsce. Ot ironia losu.

>>Nie należy z tym walczyć bo wszystkich nas to czeka, nie libkowych również
> inne kultury (nie liberalne) będą się rozwijac, rozrastać, tylko MY, libki niedorozwojki wyginiemy, bo uwierzyliśmy w JA, naszego boga (obok indywidualizmu, wolności, własności)

W nie libkowych kulturach demografia też siada, wymrą jak i my, a ostatecznie każdy pewnie umrze. Może poza miliarderami co będą kiedyś mogli zgrać swą świadomość do komputerów, o ile będzie to możliwe. Ale tu i teraz? Wyginiemy wszyscy, ot element cyklu jaki nam zaprojektowano.
29-05-2024 17:31 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>>żeby coś było sobą musi miec ograniczenia, dlatego liberalizm to wymieranie
>>>Tak jakoś nas zaprojektowano, że wymieranie mamy wpisane w samo istnienie.
>>przyroda nas (MY) zaprojektowała na trwanie, w przyrodzie nie ma (JA), dlatego kto w to uwierzył musi umrzeć (bezpotomnie)
>To słabo nas projektowała,
w raju niczego nam nie brakowało


>sam mogę od ręki wymienić szereg mankamentów.
wynik wygonienia z raju

>Bezpotomnie umierają też nie libkowie,
głównie libki

>w teorii wszyscy kapłani chwalący najwyższego w Polsce. Ot ironia losu.
chrześcijaństwo jest stworzycielem liberalizmu (INDYWIDUALIZM, WOLNOŚĆ, WŁASNOŚĆ)
jesteśmy na podobienstwo boga a on samotny, wolny, indywidualny.
Patologia.

w raju jak się modlili to wspólnotowo, np. o dobre zbiory, nie było JA, zawsze MY
chrześcijaństwo to zmieniło

>>>Nie należy z tym walczyć bo wszystkich nas to czeka, nie libkowych również
>> inne kultury (nie liberalne) będą się rozwijac, rozrastać, tylko MY, libki niedorozwojki wyginiemy, bo uwierzyliśmy w JA, naszego boga (obok indywidualizmu, wolności, własności)
>W nie libkowych kulturach demografia też siada,
my libki mamy 1.1 dziecka na kobietę, oni 3

>wymrą jak i my,
dopóki będa wspólnotą, będą się mnożyć, naszym zabójca jest liberalizm (indywidualizm, wolność, własność)

>a ostatecznie każdy pewnie umrze.
kwestia czy "umrzesz" za 100 lat czy 100 000 lat
gatunek nasz będzie ewaluował, z nas, jeśli będziemy się rozmnażać, stworzy się nowy, który będzie trwał miliony
MY libki nawet nie wystartujemy

>Może poza miliarderami
nie sądzę, to ilość przechodzi w jakość

Wacław (1038 punktów)
>>Bezpotomnie umierają też nie libkowie,
>głównie libki
Może i tak, ale nie sądźcie byście nie byli sądzeni. Dzisiaj społeczności są mniejsze niż dawniej, ot dobrobyt pozwala na luźniejsze i mniej liczne relacje, w tym z własną drugą połową.

>>w teorii wszyscy kapłani chwalący najwyższego w Polsce. Ot ironia losu.
>chrześcijaństwo jest stworzycielem liberalizmu (INDYWIDUALIZM, WOLNOŚĆ, WŁASNOŚĆ)
>jesteśmy na podobienstwo boga a on samotny, wolny, indywidualny.
>Patologia.
Co najwyżej chrześcijaństwo doprowadziło do reakcji w postaci liberalizmu. Bo chrześcijaństwo samo w sobie nie dość że niespójne (patrz tylko w nowy, olej stary testament!), to jeszcze jest zaprzeczeniem wolności w formie jaką mamy dzisiaj. Z toną bulli papieskich interpretujących słowa najwyższego wedle w danym momencie obowiązującej wizji programowej.

>w raju jak się modlili to wspólnotowo, np. o dobre zbiory, nie było JA, zawsze MY
>chrześcijaństwo to zmieniło
Nie no, chrześcijaństwo nadal to robi. Przynajmniej tam gdzie faktycznie dominuje wiara, a nie korporacjonizm z Watykanu.

>>>>Nie należy z tym walczyć bo wszystkich nas to czeka, nie libkowych również
>>> inne kultury (nie liberalne) będą się rozwijac, rozrastać, tylko MY, libki niedorozwojki wyginiemy, bo uwierzyliśmy w JA, naszego boga (obok indywidualizmu, wolności, własności)
>>W nie libkowych kulturach demografia też siada,
>my libki mamy 1.1 dziecka na kobietę, oni 3

Kiedyś my też mieliśmy 3, oni wtedy 7. Dawniej też mieliśmy takie liczby. Postęp panie, postęp!

>>wymrą jak i my,
> dopóki będa wspólnotą, będą się mnożyć, naszym zabójca jest liberalizm (indywidualizm, wolność, własność)

No a czy nie należy tego postrzegać jako coś pozytywnego? Ci co nie chcą z definicji działać dla dobra wspólnego (np. utrzymując wspólnotę aktami prokreacji), sami eliminują siebie i swe geny ze wspólnoty. Muszą nas być setki milionów? Dawniej ludzie żyli w małych plemionach czy państwach. Dałoby się i teraz.

>>a ostatecznie każdy pewnie umrze.
>kwestia czy "umrzesz" za 100 lat czy 100 000 lat
>gatunek nasz będzie ewaluował, z nas, jeśli będziemy się rozmnażać, stworzy się nowy, który będzie trwał miliony
>MY libki nawet nie wystartujemy

Raczej nie dane nam będzie sprawdzić jak teza ta zniesie upływ czasu. Czy z gracją jak sok z winogron, czy też jak mleko na słońcu.

>>Może poza miliarderami
>nie sądzę, to ilość przechodzi w jakość

Jakość to rzecz bardzo subiektywna. Nijak nam do wiedzy co najwyższy mógł uznawać za jakość, skoro sami niejednokrotnie mamy problem ze zdefiniowaniem czym dla nas jakość jest. Zarówno ta materialna, jak i ta bardziej ze sfery wyższej.
29-05-2024 18:41 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Bezpotomnie umierają też nie libkowie,
>>głównie libki
>Może i tak, ale nie sądźcie byście nie byli sądzeni. Dzisiaj społeczności są mniejsze niż dawniej, ot dobrobyt pozwala na luźniejsze i mniej liczne relacje, w tym z własną drugą połową.
i to jest trucizną,
do zajścia w ciążę, urodzenia, wychowania potrzeba komuny. TO JEST WARUNEK KONIECZNY. Co dziwne, nasi prof dr hab inż generalowie, biskupi, cała nasza patoelita tego nie wie, dla nich najważniejszy jest liberalizm (indywidualizm, wolność, własność) czyli niewolnictwo
na słowo komuna są w stanie zabić



>>chrześcijaństwo jest stworzycielem liberalizmu (INDYWIDUALIZM, WOLNOŚĆ, WŁASNOŚĆ)
>>jesteśmy na podobienstwo boga a on samotny, wolny, indywidualny.
>>Patologia.
>Co najwyżej chrześcijaństwo doprowadziło do reakcji w postaci liberalizmu. Bo chrześcijaństwo samo [...] jest zaprzeczeniem wolności
jesteś sam, indywidualny, wolny, przed bogiem nie ma zmiłuj się, że np pochodzisz z rodziny patologicznej albo jesteś chory, grzech to grzech, w raju tak nie było

>>w raju jak się modlili to wspólnotowo, np. o dobre zbiory, nie było JA, zawsze MY chrześcijaństwo to zmieniło
>Nie no, chrześcijaństwo nadal to robi
w raju był "nasza wina" w chrześcijaństwie jest "moja wina, moja wielka wina", to jest całkiem co innego

>> dopóki będa wspólnotą, będą się mnożyć, naszym zabójca jest liberalizm (indywidualizm, wolność, własność)
>No a czy nie należy tego postrzegać jako coś pozytywnego?
indywidualizm to ogromne marnotrawstwo, bogiem jest wspólnota, komuna


>>>Może poza miliarderami
>>nie sądzę, to ilość przechodzi w jakość
>Jakość to rzecz bardzo subiektywna. Nijak nam do wiedzy co najwyższy mógł uznawać za jakość, skoro sami niejednokrotnie mamy problem ze zdefiniowaniem czym dla nas jakość jest. Zarówno ta materialna, jak i ta bardziej ze sfery wyższej.
dlatego ilość jest ważna


fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego
Wacław (1038 punktów)
>do zajścia w ciążę, urodzenia, wychowania potrzeba komuny.

Czuję się w obowiązku zaprotestować w aspekcie zachodzenia w ciąże. Nie potrzebowaliśmy do tego z żoną komuny, wystarczyło nas dwoje i kawałek łóżka

>TO JEST WARUNEK KONIECZNY. Co dziwne, nasi prof dr hab inż generalowie, biskupi, cała nasza patoelita tego nie wie, dla nich najważniejszy jest liberalizm (indywidualizm, wolność, własność) czyli niewolnictwo
>na słowo komuna są w stanie zabić

Komuna to słowo nacechowane negatywnie, jak pewien niegroźny buddyjski znak. Ot, język się zmienia i pewne słowa nabierają negatywnego czy wręcz pejoratywnego znaczenia, jak choćby medyczny "debil" nie mający dziś nic wspólnego z medycyną.

Ale tak, zgadzam się w całej rozciągłości że do wychowywania dzieci potrzebna jest społeczność. Nie tylko rodzina, bo rodzina wiele wybacza i na wiele pozwala. To społeczność ma uczyć życia w tejże społeczności i siłą rzeczy najczęściej społeczność ukształtuje młodego człowieka w to czym stanie się w dorosłości. Tego jest niestety coraz mniej we współczesnym świecie, ludzie mocno się od siebie odcinają i broń stwórco żeby sąsiad miał inne niż ja zapatrywania na... cokolwiek!

>>>chrześcijaństwo jest stworzycielem liberalizmu (INDYWIDUALIZM, WOLNOŚĆ, WŁASNOŚĆ)
>>>jesteśmy na podobienstwo boga a on samotny, wolny, indywidualny.
>>>Patologia.
>>Co najwyżej chrześcijaństwo doprowadziło do reakcji w postaci liberalizmu. Bo chrześcijaństwo samo [...] jest zaprzeczeniem wolności
>jesteś sam, indywidualny, wolny, przed bogiem nie ma zmiłuj się, że np pochodzisz z rodziny patologicznej albo jesteś chory, grzech to grzech, w raju tak nie było
Ja tam w raju potrzebuję tylko ciszy i spokoju, a o to coraz trudniej. No, może jeszcze okazjonalnego wypadu w góry i tyle. Choć nie uśmiecha mi się proces selekcji na wejściu do raju. Boję się, że jestem spalony

>>> dopóki będa wspólnotą, będą się mnożyć, naszym zabójca jest liberalizm (indywidualizm, wolność, własność)
>>No a czy nie należy tego postrzegać jako coś pozytywnego?
>indywidualizm to ogromne marnotrawstwo, bogiem jest wspólnota, komuna
Dla większości wspólnota to środek do celu, a gdy cele się osiąga? Balastem.

>>Jakość to rzecz bardzo subiektywna. Nijak nam do wiedzy co najwyższy mógł uznawać za jakość, skoro sami niejednokrotnie mamy problem ze zdefiniowaniem czym dla nas jakość jest. Zarówno ta materialna, jak i ta bardziej ze sfery wyższej.
>dlatego ilość jest ważna
Ok, ale skąd wiemy co w tej masie jest miałkością, a co... no właśnie, jakością?
29-05-2024 19:20 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>do zajścia w ciążę, urodzenia, wychowania potrzeba komuny.
>Czuję się w obowiązku zaprotestować w aspekcie zachodzenia w ciąże. Nie potrzebowaliśmy do tego z żoną komuny, wystarczyło nas dwoje i kawałek łóżka
sa badania, że jeśli żyjemy tak jak na obozie (raj)



jakość plemników jest wyraźnie lepsza (mogę przypuszczać że i u kobiety jest wtedy większa gotowość), z tego zapewne większa "jakość" potomstwa

>>TO JEST WARUNEK KONIECZNY. Co dziwne, nasi prof dr hab inż generalowie, biskupi, cała nasza patoelita tego nie wie, dla nich najważniejszy jest liberalizm (indywidualizm, wolność, własność) czyli niewolnictwo
>>na słowo komuna są w stanie zabić
>Komuna to słowo nacechowane negatywnie,
komuna to raj

>>>> dopóki będa wspólnotą, będą się mnożyć, naszym zabójca jest liberalizm (indywidualizm, wolność, własność)
>>>No a czy nie należy tego postrzegać jako coś pozytywnego?
>>indywidualizm to ogromne marnotrawstwo, bogiem jest wspólnota, komuna
>Dla większości wspólnota to środek do celu, a gdy cele się osiąga? Balastem.
to inteligentne podejście, ale z raju mamy ogromne wyczulenie na oszustwa, dlatego komuna nie pozwoli na wykorzystanie

>>>Jakość to rzecz bardzo subiektywna. Nijak nam do wiedzy co najwyższy mógł uznawać za jakość, skoro sami niejednokrotnie mamy problem ze zdefiniowaniem czym dla nas jakość jest. Zarówno ta materialna, jak i ta bardziej ze sfery wyższej.
>>dlatego ilość jest ważna
>Ok, ale skąd wiemy co w tej masie jest miałkością, a co... no właśnie, jakością?
samo wyjdzie, kobiety wiedza z kim się bzykać, nie ograniczajmy im wolnego dostępu, wtedy zwyciężymy

ale musimy schowąć (męskie) JA, które jest iluzja, liczy się nasza wspólnota, komuna. TAK BYŁO W RAJU


fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego
Wacław (1038 punktów)
>>>do zajścia w ciążę, urodzenia, wychowania potrzeba komuny.
>>Czuję się w obowiązku zaprotestować w aspekcie zachodzenia w ciąże. Nie potrzebowaliśmy do tego z żoną komuny, wystarczyło nas dwoje i kawałek łóżka
>sa badania, że jeśli żyjemy tak jak na obozie (raj) jakość plemników jest wyraźnie lepsza (mogę przypuszczać że i u kobiety jest wtedy większa gotowość), z tego zapewne większa "jakość" potomstwa

Dobre warunki bytowe, zdrowa żywność, czyste środowisko, niski poziom stresu? Oczywiście, to wszystko pomaga. Ale nadal podtrzymuję, że komuna do poczęć mi nie potrzebna. Wystarczę ja i moja żona. Kilka razy się udało

>>>TO JEST WARUNEK KONIECZNY. Co dziwne, nasi prof dr hab inż generalowie, biskupi, cała nasza patoelita tego nie wie, dla nich najważniejszy jest liberalizm (indywidualizm, wolność, własność) czyli niewolnictwo
>>>na słowo komuna są w stanie zabić
>>Komuna to słowo nacechowane negatywnie,
>komuna to raj

Nie dla mas krzyczących do dzisiaj "precz z komuną"

>>>>> dopóki będa wspólnotą, będą się mnożyć, naszym zabójca jest liberalizm (indywidualizm, wolność, własność)
>>>>No a czy nie należy tego postrzegać jako coś pozytywnego?
>>>indywidualizm to ogromne marnotrawstwo, bogiem jest wspólnota, komuna
>>Dla większości wspólnota to środek do celu, a gdy cele się osiąga? Balastem.
>to inteligentne podejście, ale z raju mamy ogromne wyczulenie na oszustwa, dlatego komuna nie pozwoli na wykorzystanie

No nie wiem... To raj musi być jednak lokalem ekskluzywnym i dla bardzo wąsko wyselekcjonowanych uczestników. Bo to co można obserwować na świecie, to delikatnie nazywając atawizm. Byle więcej, nawet gdy mamy już tyle że powiększanie swego szczęścia jest niemożliwe lub nie ma sensu. Nie wspominając o majętności.

>>>>Jakość to rzecz bardzo subiektywna. Nijak nam do wiedzy co najwyższy mógł uznawać za jakość, skoro sami niejednokrotnie mamy problem ze zdefiniowaniem czym dla nas jakość jest. Zarówno ta materialna, jak i ta bardziej ze sfery wyższej.
>>>dlatego ilość jest ważna
>>Ok, ale skąd wiemy co w tej masie jest miałkością, a co... no właśnie, jakością?
>samo wyjdzie, kobiety wiedza z kim się bzykać, nie ograniczajmy im wolnego dostępu, wtedy zwyciężymy

Toć to liberalizm
31-05-2024 07:57 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

> komuna do poczęć mi nie potrzebna. Wystarczę ja i moja żona. Kilka razy się udało
bo nie zyłeś w środowisku liberalnym. Indywidualizm, wolność, własność, mocno ogranicza prokreacje a w komunie w kobiety wstępuje niczym nieograniczone pragnienie dzieci

>>komuna to raj
>Nie dla mas krzyczących do dzisiaj "precz z komuną"
na świecie są tylko dwa systemy społeczne, pierwszym jest raj, nazywany przez uczonych wspólnota pierwotna, komuną, drugim jest niewolnictwo

>>>>indywidualizm to ogromne marnotrawstwo, bogiem jest wspólnota, komuna
>>>Dla większości wspólnota to środek do celu, a gdy cele się osiąga? Balastem.
>>to inteligentne podejście, ale z raju mamy ogromne wyczulenie na oszustwa, dlatego komuna nie pozwoli na wykorzystanie
>No nie wiem... To raj musi być jednak lokalem ekskluzywnym i dla bardzo wąsko wyselekcjonowanych uczestników. Bo to co można obserwować na świecie, to delikatnie nazywając atawizm.
to jest atawizm np jak znajdę 100 zł, cieszy mnie to, ale zaraz zapominam, natomiast jak ktoś mnie oszuka na 100 zł, o to pamiętam i mam uraz długo.
Jak pracujemy razem w zespole, szybko wyłapujemy oszustów, to jest atawizm.

>> kobiety wiedza z kim się bzykać, nie ograniczajmy im wolnego dostępu, wtedy zwyciężymy
>Toć to liberalizm
w plemionach pierwotnych kobieta średnio miała 8 partnerów, (seryjna monogamia) w komunie żony były wspólne , zdradą było gdyby bzykała sie z kimś obcym

fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego
Wacław (1038 punktów)
>> komuna do poczęć mi nie potrzebna. Wystarczę ja i moja żona. Kilka razy się udało
>bo nie zyłeś w środowisku liberalnym. Indywidualizm, wolność, własność, mocno ogranicza prokreacje a w komunie w kobiety wstępuje niczym nieograniczone pragnienie dzieci
Żyłem i nadal żyję. Hipoteki, wiara w wolność jednostki i swobodę dokonywania wyborów jak choćby tematy dot. aborcji itd. Moje życie bardziej pasuje do libka niż mieszkańca raju.

>>>komuna to raj
>>Nie dla mas krzyczących do dzisiaj "precz z komuną"
>na świecie są tylko dwa systemy społeczne, pierwszym jest raj, nazywany przez uczonych wspólnota pierwotna, komuną, drugim jest niewolnictwo

Tutaj pełna zgoda, tylko właściciele nie muszą nam już zapewniać dachu nad głową. Sami musimy sobie zapewnić celę.

>>No nie wiem... To raj musi być jednak lokalem ekskluzywnym i dla bardzo wąsko wyselekcjonowanych uczestników. Bo to co można obserwować na świecie, to delikatnie nazywając atawizm.
>to jest atawizm np jak znajdę 100 zł, cieszy mnie to, ale zaraz zapominam, natomiast jak ktoś mnie oszuka na 100 zł, o to pamiętam i mam uraz długo.
>Jak pracujemy razem w zespole, szybko wyłapujemy oszustów, to jest atawizm.

Od siebie mogę tylko dodać, że tylko z tym wyłapywaniem oszustów różnie bywa. Czasem faktycznie bardzo szybko się takowe indywidua wychwytuje, a czasem potrafią się chomikować latami. Najciemniej bywa pod samą latarnią

>>> kobiety wiedza z kim się bzykać, nie ograniczajmy im wolnego dostępu, wtedy zwyciężymy
>>Toć to liberalizm
>w plemionach pierwotnych kobieta średnio miała 8 partnerów, (seryjna monogamia) w komunie żony były wspólne , zdradą było gdyby bzykała sie z kimś obcym

Eee, to mnie ten raj właśnie nieco zbrzydł. Umówiłem się z żoną na wyłączność i nie za bardzo widzi mi się żeby sąsiad Kazio mógł wpadać jak do siebie i zapewniać mojej małżonce seryjną monogamię
01-06-2024 11:02 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

> wiara w wolność jednostki i swobodę dokonywania wyborów Moje życie bardziej pasuje do libka
wolność jest ograniczająca, za komuny wchodziłem do sklepu, znalazłem pasujące mi buty, kupywałem i się cieszyłem jak głupi, dziś 3 dni wybieram wśród tysięcy, kupuje i czuje niedosyt, podobnie w relacjach miedzyludzkich, w raju nie miales wyboru, parowałeś się z tą która była dostępna, no bo ile tu było wolnych kobiet? jedna? i się człowiek cieszył jak głupi

dziś masz dostep do tysiecy kobiet i co ci daje tak ogromny wybór? szczęście, NIE!

>>>> kobiety wiedza z kim się bzykać, nie ograniczajmy im wolnego dostępu, wtedy zwyciężymy
>>>Toć to liberalizm
>>w plemionach pierwotnych kobieta średnio miała 8 partnerów, (seryjna monogamia) w komunie żony były wspólne , zdradą było gdyby bzykała sie z kimś obcym
>Eee, to mnie ten raj właśnie nieco zbrzydł. Umówiłem się z żoną na wyłączność i nie za bardzo widzi mi się żeby sąsiad Kazio mógł wpadać jak do siebie i zapewniać mojej małżonce seryjną monogamię
małżeństwo to jest męski wynalazek, kobiety chciałyby mieć więcej wolności, podobnie jest chyba u ptaków, niby lączą sie w pary na wychów ale samiczka jak nikt nie widzi spotyka się z innymi.
W raju nie było małżeństwa, po prostu, jak się dziewczyna położyła obok ciebie przy ognisku, zostawaliście parą, ten stan euforii trwał 4 lata i następny, przy czym jednorazowe zdrady były codziennością i nie wzbudzały gniewu partnera


fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego
Wacław (1038 punktów)
>> wiara w wolność jednostki i swobodę dokonywania wyborów Moje życie bardziej pasuje do libka
> wolność jest ograniczająca, za komuny wchodziłem do sklepu, znalazłem pasujące mi buty, kupywałem i się cieszyłem jak głupi, dziś 3 dni wybieram wśród tysięcy, kupuje i czuje niedosyt,

Tu prawda i pełna zgoda. Zbyt duży wybór to czasem przekleństwo przy zakupach.

> podobnie w relacjach miedzyludzkich, w raju nie miales wyboru, parowałeś się z tą która była dostępna, no bo ile tu było wolnych kobiet? jedna? i się człowiek cieszył jak głupi
>dziś masz dostep do tysiecy kobiet i co ci daje tak ogromny wybór? szczęście, NIE!

Moja żona pragnie przekazać, że nie mam dostępu do tysięcy kobiet

>małżeństwo to jest męski wynalazek, kobiety chciałyby mieć więcej wolności, podobnie jest chyba u ptaków, niby lączą sie w pary na wychów ale samiczka jak nikt nie widzi spotyka się z innymi.

Chyba w złych kręgach się obracam, bo wszędzie monogamistki bez chęci na zabawy na boku. Ale, to moje osobiste doświadczenia, w żaden sposób nie będące reprezentatywną próbą mogącą pozwalać na wysnuwanie wniosków natury ogólnej

>W raju nie było małżeństwa, po prostu, jak się dziewczyna położyła obok ciebie przy ognisku, zostawaliście parą, ten stan euforii trwał 4 lata i następny, przy czym jednorazowe zdrady były codziennością i nie wzbudzały gniewu partnera

Ale to poniekąd się dzieje od jakichś dwóch dekad. Skala rozwodów pokazuje, że nie ma problemów z rozejściem się i szukaniem dalej. Wiele osób o konserwatywnym zapatrywaniu się na świat twierdzi że to objaw zgnilizny, a dla mnie raczej konsekwencja właśnie wygasającej euforii i przyznanie że to nie to. No a bez przymusu z zewnątrz, mało kto postanawia trwać w związku w którym mu źle.
Wojciech Przytulski (676 punktów)
>podoba mi się idea miasta 15 minutowego, w którym można w 15 minut dotrzeć do sklepu, szkoły,
>przychodni, pracy, czyli mieć wszystko, czego potrzebujemy w "zasięgu ręki".
>u mnie to się sprawdza tylko w dostępie do alkoholu, w 15 min dotrę do 13 pkt, wiadaomo, dla nas
>libków najwazniejsza jest wolność, indywidualność, własność, dlatego ogromnie się cieszę że tusk
>przywróci niedziele pracujące
>ale daleko nam do raju, tam była idea "miasta" 1 minutowego
> można w 1 minutę dotrzeć do marketu, szkoły, przychodni, pracy, czyli mieć wszystko, czego
>potrzebujemy w "zasięgu ręki". ale do alkoholu tam była nieskonczoność
>
O jakim "raju" piszesz? Byłeś w nim kiedyś?
02-06-2024 10:34 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>O jakim "raju" piszesz? Byłeś w nim kiedyś?
raj jest naszym ustawieniem fabrycznym


fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego
Thoter (6650 punktów)
>>O jakim "raju" piszesz? Byłeś w nim kiedyś?

>raj jest naszym ustawieniem fabrycznym
>
Okrągły był w raju, ale to nie był jego raj.
Wojciech Przytulski (676 punktów)
>Okrągły był w raju, ale to nie był jego raj.
A gdzie jest ten raj?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>raj jest naszym ustawieniem fabrycznym
A Twoim ustawieniem jest okrągłe 10tys punktów, co właśnie osiągnąłeś, więc zakończyłeś aktywność na fR?

cr
03-06-2024 22:57 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>raj jest naszym ustawieniem fabrycznym
>A Twoim ustawieniem jest okrągłe 10tys punktów,
zauważyłaś,

>co właśnie osiągnąłeś,
dzięki Tobie

>więc zakończyłeś aktywność na fR?
dopóki Ty będziesz to i ja

fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365