Racjonalista - Strona głównaDo treści
Empatia czyli współodczuwanie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
21-04-2005 21:21Obiedziński (256 punktów)Empatia czyli współodczuwanie
Nowa dziedzina nauki "EMPATIA" inaczej mówiąc współodczuwanie,?
Ja osobiście rozumiem to w ten sposób , że bliskie sobie dwie osoby cierpią na tą samą dolegliwość a tylko jednej z nich pomagają leki.
Po wzięciu leku np.przeciw bulowi u drugej osoby również ustępuje dolegliwość.
Przypadki niczym jak u bliżniaków.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Marcin_M (596 punktów)Empatia czyli współodczuwanie
Empatia chyba nie jest tym, co opisałeś. Definicja słownikowa tego pojęcia brzmi następująco:

Empatia - psych. umiejętność wczuwania się w położenie innej osoby, identyfikowanie się uczuciowe z kimś.

Nie jest to zatem jakieś dziwne nadprzyrodzone zjawisko tylko pewna umiejętność, którą każdy człowiek może posiadać w mniejszym lub większym stopniu. Nie ma to nic wspólnego z tym, że jak kogoś boli głowa, to druga osoba też odczuwa ból. Chodzi tutaj o współodczuwanie w sensie emocjonalnym.
Tak na marginesie. Myślę, że powinieneś ten wątek założyć w dziale "Nauka" a nie "Religie".

Obiedziński (256 punktów)Odp: Empatia czyli współodczuwanie
>Empatia chyba nie jest tym, co opisałeś. Definicja słownikowa tego pojęcia brzmi następująco:
>Empatia - psych. umiejętność wczuwania się w położenie innej osoby, identyfikowanie się uczuciowe z kimś.
Na podstawie własnych badań poznałem jeszcze wiele innych przypadków Empatii,
nie zależnych od tych , które są przedstawione nauce.
>Nie jest to zatem jakieś dziwne nadprzyrodzone zjawisko tylko pewna umiejętność, którą każdy człowiek może posiadać w mniejszym lub większym stopniu. Nie ma to nic wspólnego z tym, że jak kogoś boli głowa, to druga osoba też odczuwa ból. Chodzi tutaj o współodczuwanie w sensie emocjonalnym.
Nie zgadzam się z tą definicją , ponieważ znam inne przypadki w których nie zależnie od strefy psychicznego identyfikowania się z osobą chorą cierpieć może na tą samą dolegliwość też inna osoba lub wielu.

>Tak na marginesie. Myślę, że powinieneś ten wątek założyć w dziale "Nauka" a nie "Religie".
>
bardzo dziękuję za wskazanie mi miejsca umieszczenia tego wątku w dziale "Nauka"
zjawiska paranormalne

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365