 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-02-2010 10:54 | Zella (1321 punktów) | "Buszujący w zbożu"
7 na 7 |
Umarł jeden z ostatnich wielkich pisarzy amerykańskich:Jerome David Salinger. Jego książki przez ponad pół wieku żyły wśród czytających. Czytano je jako rodzaj religijnego wtajemniczenia. Były na swój sposób , poprzez bohaterów powieści ,próba pokazania jak można żyć według ewangelii, lub pod jej wpływem załamać się nerwowo, a nawet znienawidzić świat.C Czytający próbowali odnaleźć w postaciach książek, za ich przykładem, tęsknotę za przemianą, za prawdziwym życiem , tak samo pól wieku temu , jak i dziś. Z książek Salingera można wyciągnąć wniosek ,że ewangelia nie daje pełnię szczęścia, bo co ułudne, czyni i życie złudzeniem . Salinger w ostatnich nowelach przekonuje ,że pisarz jest przede wszystkim czytelnikiem Zella
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 11 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | Nagle... nie zgadniecie, co zobaczyłem! Jeszcze jeden napis "pierdol się" - na ścianie. Ktoś nabazgrolił to świństwo czerwonym ołówkiem czy może kredą tuż pod oszkloną częścią ściany na kamieniu. Nigdzie człowiek nie znajdzie spokojnego miejsca, bo nie ma takiego miejsca na świecie. Możesz się łudzić, że gdzieś taki kąt jest, ale jeżeli tam wreszcie dotrzesz, ktoś wśliźnie się, korzystając z chwili twojej nieuwagi, i wypisze ci na ścianie tuż pod nosem jakieś plugastwo. Spróbujcie, a przekonacie się sami. Myślę, że nawet kiedy umrę i zakopią mnie na cmentarzu, i postawią nagrobek, na którym wyryją: "Holden Caulfield", z pewnością tuż pod tymi datami będzie nagryzmolone: "pierdol się".
|
|
3 na 7 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | Czy pani należy do pokolenia tych, którzy w latach sześćdziesiątych sięgnęli po pierwsze polskie wydania Buszującego w zbożu?
|
|
 | | Zella (1321 punktów) | >Czy pani należy do pokolenia tych, którzy w latach sześćdziesiątych sięgnęli po pierwsze polskie wydania Buszującego w zbożu<
Tak! Dlaczego to Panią ciekawi? Odpowiem! Zella
|
|
|  | 2 na 8 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | >>Czy pani należy do pokolenia tych, którzy w latach sześćdziesiątych sięgnęli po pierwsze polskie wydania Buszującego w zbożu >Tak! Dlaczego to Panią ciekawi? Odpowiem! Zella Trudno powiedzieć... Zerknęłam na pani profil a tam kolorowy znak pokoju jakby z tamtych lat. Rzadko się spotyka ludzi, którzy wciąż żyją ideałami wyniesionymi z młodości. A może ja nie staje na drodze takim osobistościom?
|
|
| |  | | Zella (1321 punktów) | >Czy pani należy do pokolenia tych, którzy w latach sześćdziesiątych sięgnęli po pierwsze polskie wydania Buszującego w zbożu.Tak! Dlaczego to Panią ciekawi? Odpowiem! Zella Trudno powiedzieć... Zerknęłam na pani profil a tam kolorowy znak pokoju jakby z tamtych lat. Rzadko się spotyka ludzi, którzy wciąż żyją ideałami wyniesionymi z młodości. A może ja nie staje na drodze takim osobistościom?,
<p> W tamtych czasach ktoś, kto pochłaniał książki, był znany w bibliotece.Dostawałam więc o znających mnie bibliotekarek wszelkie nowości.Wyczytałam oczywiście całą literaturę radziecką.Do dziś pamiętam przeżycia z lektury: "Młodej Gwardii" (nie pamiętam nazwiska autora!!) <p> Kiedy wreszcie zaczęły docierać do nas książki z Zachodu,w tym, wychodzące nowości, oczywiście podsunięto mi : Salingera "Buszujący w zbożu"! Przeczytałam tę książkę zachłannie! Otworzył się przede mną nieznany nam świat szkoły amerykańskiej i sposób życia jej szczególnych uczniów. Dziś, ta książka, jest dla mnie nudna! Czytałam ją po wielu latach z rozczarowaniem!W tamtych latach młodości w PRL, bez znajomości hermetycznego Zachodu, dostałam do ręki książkę nadzwyczajną! Czytałam to, co tyle lat do nas nie docierało! Dlatego książka ta najpewniej była tak błyskotliwa i frapująca! Dziś jest ona tylko pamiątką z lektur młodości! Jej autor natomiast tym, który otworzył przede mną świat młodzieży amerykańskiej . Zella
|
|
| | |  | -6 na 12 Varia Malaria (-68 punktów) (zablokowany) | > Jej autor natomiast tym, który otworzył przede mną świat młodzieży amerykańskiej . Czy tylko to przed panią otworzył?
|
|
| | |  | 3 na 3 | Autografka (10638 punktów) |
> Dziś, ta książka, jest dla mnie nudna! Czytałam ją po wielu latach z rozczarowaniem!W tamtych latach młodości w PRL, bez znajomości hermetycznego Zachodu, dostałam do ręki książkę nadzwyczajną! Czytałam to, co tyle lat do nas nie docierało! Dlatego książka ta najpewniej była tak błyskotliwa i frapująca!Tylko, że Zellu, ta książka nie tylko przez młodzież zza żelaznej kurtyny została uznana za frapującą i mówiąc dzisiejszym językiem - kultową. Ale co do jej oddziaływania, przyznam Ci rację. Myślę, że to jest książka przede wszystkim dla młodzieży i młodym ludziom wydaje się wspaniała (choć i dorosłych może czegoś nauczyć). Ja akurat przeczytałam ją dopiero w zeszłym roku (a do młodzieży nijak zaliczyć się już nie mogę, choćbym chciała  ) i choć przyjemnie mi się czytało, to nie doświadczyłam tego uczucia zachwytu, z którym spotkałam się czytając opinie młodych ludzi na temat tej książki. Ot, opowieść o młodym, trochę zbuntowanym, a trochę zagubionym młodzieńcu. Ergo, przeczytałam ją za późno. 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|