 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-10-2011 09:59 | waldeck77 (4307 punktów) | Neoliberalny cud
1 na 15 | Neoliberalizm dokonał w Polsce cudu bez precedensu: ludzie biedni stali się rzecznikami interesu ludzi bogatych. Znam osobiście biedaków bez większych perspektyw, którzy gdy usłyszą cokolwiek o potrzebie ingerencji państwa w gospodarkę lub progresji podatkowej omal nie rzucą sie, by wydrapać oczy głosicielowi takich poglądów. Wolą być biedakami do końca życia, byle tylko bogaczom żyło się coraz lepiej. Powszechność tego zjawiska odbija się m.i.n w wynikach wyborów, w których zdecydowanie wygrywają partie stojące na straży interesu bogatych i wielkiego kapitału. Neoliberalizm jak widać to wyjątkowo złośliwy zestaw memów, które ogłupiają zupełnie swoją ofiarę. Tak jak grzyb Cordyceps unilateralis infekuje mrówki zmuszając je do samobójczych zachowań, by mogły stać się jego pokarmem. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | TriDzej2 (869 punktów) | Czy potrafisz jednoznacznie określić, co rozumiesz przez neoliberalizm?
|
|
12 na 14 | Pa1ryk (1539 punktów) | >Neoliberalizm dokonał w Polsce cudu bez precedensu: ludzie biedni stali się rzecznikami interesu ludzi bogatych. Znam osobiście biedaków bez większych perspektyw, którzy gdy usłyszą cokolwiek o potrzebie ingerencji państwa w gospodarkę lub progresji podatkowej omal nie rzucą się, by wydrapać oczy głosicielowi takich poglądów.
Może dlatego, że ludzie widzą, że te pomysły się kompletnie nie sprawdzają i hamują rozwój małych i średnich firm, które to dają pracę tym biednym głupiutkim ludziom?
>Wolą być biedakami do końca życia, byle tylko bogaczom żyło się >coraz lepiej.
Zabierzmy bogatym i rozdajmy ubogim! Gdzieś już to słyszałem.
>Powszechność tego zjawiska odbija się m.i.n w wynikach wyborów, w których zdecydowanie wygrywają partie stojące na straży interesu bogatych i wielkiego kapitału.
Gdyby wygrała koalicja PiS-PSL to biedni działacze tych partii nie musieliby już martwić się o posady.
>Neoliberalizm jak widać to wyjątkowo złośliwy zestaw memów, które ogłupiają zupełnie swoją ofiarę.
Oj złośliwy, złośliwy. Za komuny było lepiej!
>Tak jak grzyb Cordyceps unilateralis infekuje mrówki zmuszając je do samobójczych zachowań, by mogły stać >się jego pokarmem.
Powiem Ci coś. Mam 20 lat, mieszkam na wsi, z rodzicami, którzy zarabiają po ok 2000zł na rękę. Z ich pensji ok 35% to podatki i składki. Nieopodal mieszka kilka rodzin wielodzietnych, zwykłe pijaczki utrzymujące się z dzieci, które pracą rąk nigdy nie splamiły. Dostają od państwa i gminy więcej pieniędzy niż zarabiają moi rodzice, pracując po 8 godzin 5 dni w tygodniu. Ja właśnie tak widzę solidarne państwo, jako wyzysk pracujących dla utrzymywania nierobów. Może i jestem głupi, ale wolę żeby te pieniądze zostały u bogatych aby mogli zainwestować niż żeby byłe przepite przez moich sąsiadów.
|
|
10 na 12 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | > Znam osobiście biedaków bez większych perspektyw, którzy gdy usłyszą cokolwiek o >potrzebie ingerencji państwa w gospodarkę lub progresji podatkowej omal nie rzucą sie, by wydrapać >oczy głosicielowi takich poglądów. Wolą być biedakami do końca życia, byle tylko bogaczom żyło się >coraz lepiej. -Znam więcej takich, którzy są gotowi wydrapać oczy każdemu, który ma odrobinę więcej od nich. -Musisz ustalić mniej więcej kto to bogacz, od jakich zarobków, jakiego majątku i kto to biedak, bo inaczej to wszystko będzie tylko lewicową demagogią.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
10 na 12 | DyktaFon (9281 punktów) | >Neoliberalizm dokonał w Polsce cudu bez precedensu: ludzie biedni stali się rzecznikami interesu >ludzi bogatych. Znam osobiście biedaków bez większych perspektyw, którzy gdy usłyszą cokolwiek o >potrzebie ingerencji państwa w gospodarkę lub progresji podatkowej omal nie rzucą sie, by wydrapać >oczy głosicielowi takich poglądów. Wolą być biedakami do końca życia, byle tylko bogaczom żyło się >coraz lepiej. Powszechność tego zjawiska odbija się m.i.n w wynikach wyborów, w których zdecydowanie >wygrywają partie stojące na straży interesu bogatych i wielkiego kapitału. Neoliberalizm jak widać
Odpowiedź na to pytanie jest wyjątkowo prosta, moim zdaniem: Jeśli popiera się rozwój i bogacenie ludzi, to każdy ma szansę zostania ciut bogatszym, niż jest teraz (jeśli zechce - oczywiście). A w socjalizmie każdy miał szansę dostania papieru toaletowego (jeśli zechciał postać w kolejce lub zaprzyjaźnić się z ekspedientką z najbliższego sklepu - oczywiście).
Czy ta odpowiedź satysfakcjonuje założyciela wątku?
|
|
13 na 17 | Świnka Flejka (553 punktów) | Cudem jest, że istnieją jeszcze ludzie, którzy widzą państwo w roli Janosika. Jeszcze większym cudem jest fakt, że znajdują sobie miejsce na tym portalu. Masz za dużo? Oddaj tym "biedakom bez większych perspektyw"! Ale oczywiście nie uważasz, że masz za dużo. Za dużo mają zawsze ci, którzy mają więcej od ciebie...
|
|
6 na 8 | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | >Neoliberalizm dokonał w Polsce cudu bez precedensu: ludzie biedni stali się rzecznikami interesu ludzi bogatych. Szanowny Panie, dostrzeżenie na tym forum zła i głupoty rozwiązań neoliberalnych, jest czymś odważniejszym niż przyznanie się do głębokiego fideizmu. Proszę zobaczyć ile "wielce merytorycznych" wypowiedzi Pan wzbudził. Tak polski neoliberalizm - jak wszystko w Polsce - jest cudownym. Odnosi największe sukcesy w momencie, gdy świat się z niego wycofuje. Doktryna odwołująca się do wolności została połączona u nas z nadrzędnością dogmatyki katolickiej, a jej zwolennikami stali się konserwatywni prawicowcy, a na dokładkę jak Pan to zauważył, jej zwolennikami są biedacy.
Zawsze konkurowaliśmy z Żydami, który naród jest bardziej wybranym. Ponieważ Bóg głupotę lubi - uważam, że jesteśmy bezkonkurencyjni.
Myślę iż dyskutowanie tu z neoliberałami jest porównywalne z tym, co osiągnąłby Pan wchodząc w dyskusję z fideistami na ich stronie, a oni na świecie już i tak są przegrani. Przegrają i w Polsce, szkoda tylko, że tak późno i z tak wielką krzywdą dla kraju.
Pozdrawiam serdecznie.
@@@ .
|
|
 | 2 na 4 Jarek B. (426 punktów) (zablokowany) | A co to jest ten neoliberalizm ? Tak często słyszę i czytam o tym neoliberalizmie, ale nie wiem co to takiego. Pan taki mądry i oczytany. Czy zechciałby Pan mi tę kwestię wytłumaczyć ?
|
|
|  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | . >A co to jest ten neoliberalizm ? Tak często słyszę i czytam o tym neoliberalizmie, ale nie wiem co to takiego. Pan taki mądry i oczytany. Czy zechciałby Pan mi tę kwestię wytłumaczyć ? A skąd miałaby być moja wiedza? Powstała tak jak i Pańska ze słuchania i czytania, a więc nic nie stoi na przeszkodzie abyśmy byli jednakowo mądrzy. Niech Pan dalej czyta i słucha! Nasze forum może pomóc, ale samodzielnego oczytania nikomu nie zastąpi. Książek na ten temat jest bardzo dużo.
A na naszym forum jest to już 157 dyskusja na ten temat. Ździebko wysiłku intelektualnego i można znaleźć wiele inspirujących do samodzielnego uzupełnienia wiedzy - wypowiedzi.
Miłego dnia.
@@@ .
|
|
| |  | 7 na 9 Jarek B. (426 punktów) (zablokowany) | To może zechce Pan odpowiedzieć na czym polega zło i głupota neoliberalizmu bo jak rozumiem świat się obecnie z "tego" wycofuje ? Również prosiłbym o wytłumaczenie z czego świat się obecnie wycofuje.
|
|
 | 6 na 6 | TriDzej2 (869 punktów) | Nie obchodzi mnie cudze życie seksualne i nie mam zamiaru nikomu w nie ingerować, zniósłbym wszystkie bezsensowne bariery prawne, dotyczące dobrowolnych związków międzyludzkich.
Czy w zamian za taką deklarację mogę dostać wyjaśnienie, dlaczego was etatystów/interwencjonistów tak podnieca siedzenie w cudzych portfelach i wymądrzanie się, na co inni ludzie powinni wydawać swoje pieniądze oraz dlaczego system przesycony interwencjonizmem z uporem idioty nazywacie "neoliberalnym"?
|
|
 | 1 na 1 | kika (1657 punktów) | Całkowicie się zgadzam z p. Andrzejem Bogusławskim. Każda taka wypowiedź jest atakowana na ślepo, byle zakrzyczeć. Argumenty bywają tak płytkie, że czasami rzeczywiście przypomina to wypowiedzi katolików atakowanych przez ateistów. Ta sama zapiekłość i brak zastanowienia się. Tylko recytacja dogmatów wdrukowanych do głowy przez propagandę i brak świadomości tego faktu.
|
|
|  | 4 na 4 | Scarabaeus (2198 punktów) | >Każda taka wypowiedź jest atakowana na ślepo, byle zakrzyczeć. Argumenty bywają tak płytkie, że czasami rzeczywiście przypomina to wypowiedzi katolików ...
wypowiedzi są tak samo płytkie jak postawione pytanie. Cóż tak głębokiego i sensownego znajdujesz w myśli zawartej w wypowiedzi otwierającej ten wątek?
|
|
|  | 10 na 12 | Świnka Flejka (553 punktów) | A co takiego mądrego pisze pan Bogusławski? Otóż spieszę nadmienić, że dogmatycznie stwierdza, co następuje: - rozwiązania neoliberalne są głupie i złe, - wszyscy inni piszą mało merytorycznie, - neoliberalizm nigdzie się nie sprawdził, ale głupi Polacy uważają, że u nich będzie inaczej, - cały świat się z niego wycofuje, a my głupio w niego wierzymy, - po raz kolejny stwierdza, że inni nie mają argumentów, tak jak katolicy, a on ma raję, - a na koniec dodaje, że nie warto dyskutować z osobami, które mają inne poglądy, bo i tak nie mają racji i niedługo to zobaczą.
W nowym komentarzu chwali się umiejętnością czytania książek i korzystania z wyszukiwarki. I gdzie są te cudowne argumenty pana Bogusławskiego? Jak wypisze jakieś to może nawet się z nim zgodzę. Ale najpierw jakieś argumenty muszą zostać przedstawione.
A jako, że uznaję kulturę dyskusji bardziej w stylu Dawkinsa, to stwierdzenie, że to już 157 dyskusja na ten temat uważam za mało eleganckie. Jeśli pan Bogusławski uważa, że ma rację, to niech swoje argumenty przedstawia wszędzie, gdzie się da. Ma szansę, że ktoś początkowo sceptyczny przyzna mu rację. A tak, wyrażając jedynie swoją wyższość znajdzie poklask jedynie u ludzi o takich samych poglądach, a reszta go wyśmieje. I tak - wyśmieje, bo argumentami można odpowiadać komuś, kto sam argumentami się posługuje...
|
|
| |  | | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | . >A co takiego mądrego pisze pan Bogusławski? Same głupoty, a ich na tym forum już parę tysięcy się nazbierało. Prawie z wszystkimi dyskutantami, w tym wątku, poglądami już się wymieniliśmy i ja uważam, że sporo na tym straciłem, a oni są prawdopodobnie podobnego zdania.
>stwierdzenie, że to już 157 dyskusja na ten temat uważam za mało eleganckie. Jestem materialistą i każda rozmowa musi mi przynosić jakąś korzyść. Rozmowy z neoliberałami uważam za nieproduktywne i tylko w tym zakresie się tu wypowiedziałem. Można sięgnąć sobie do wielu dyskusji na naszym forum. Ale co bardziej inteligentnym wystarczy poczytać ten wątek.
>Jeśli pan Bogusławski uważa, że ma rację, Pan Bogusławski ma swoją racje, która ogólnie może być błędną, ale książek (nawet po polsku) jest cała masa. Jest internet i jest prasa. Trzeba przedstawić swoje poglądy. Ta nie szkółka, a forum dyskusyjne.
>to niech swoje argumenty przedstawia wszędzie, gdzie się da. To dobra propozycja dla nawiedzonych idiotów wierzących w jedynosłuszność własnych przekonań i gotowych klepać niezmiennie swoje prawdy. Mnie się nie chce.
>Ma szansę, że ktoś początkowo sceptyczny przyzna mu rację. Bogusławski jest starym człowiekiem i doskonale wie, że z wiarą nie ma dyskusji. Natomiast lubi podyskutować z ludźmi, którzy przedstawiają racjonalne argumenty i są partnerami w dyskursie.
>A tak, wyrażając jedynie swoją wyższość znajdzie poklask jedynie u ludzi o takich samych poglądach, a reszta go wyśmieje. Wielce Szanowny Panie, moje poglądy zawsze były w mniejszości i nigdy nie szukałem poklasku mas, raczej dotarcia do racjonalnej elity, która je zrozumieć potrafi. Pan łaskawie wybaczy, ale to, że jakaś grupa uzna je za śmieszne, ja przyjmę tylko z satysfakcją. Nie wszystko jest dla wszystkich, a ja pisuję tu tylko dlatego, że jest to forum dla racjonalistycznej inteligencji. Otwartym jest nasze forum i dlatego mamy tu różnych gości, ale znakomita większość trzyma wysoki poziom merytoryczny. Warto te dyskusje poczytać.
>I tak - wyśmieje, bo argumentami można odpowiadać komuś, kto sam argumentami się posługuje... No właśnie, gdzie te Pańskie argumenty lub merytoryczne wypowiedzi można znaleźć?
>Jak wypisze jakieś to może nawet się z nim zgodzę. Ale najpierw jakieś argumenty muszą zostać przedstawione. Jak napisze Pan jakiś ciekawy tekst i wypisze swoje argumenty, to może (jak mi się będzie chciało) podejmę z Panem merytoryczną polemikę. Co u mnie jest wyrazem szacunku, nawet gdy się kimś się diametralnie nie zgadzam. Nie startuję w wyborach i poparcia nie szukam. Jeżeli już - to zrozumienia u mądrych ludzi, a tych jest zdecydowanie mało. (Zrozumienie wcale nie świadczy o zgodzie.)
Tak umiem korzystać z wyszukiwarki, tylko przy Pańskim nicku ona mi niewiele powie, a przy moim znajdzie Pan trochę odpowiedzi na interesujące Pana pytania.
Miłego dnia.
@@@ .
|
|
| | |  | 7 na 9 Jarek B. (426 punktów) (zablokowany) | > Rozmowy z neoliberałami uważam za nieproduktywne. Lubię podyskutować z ludźmi, którzy przedstawiają racjonalne argumenty. Jak napisze Pan jakiś ciekawy tekst i wypisze swoje argumenty, to może (jak mi się będzie chciało) podejmę z Panem merytoryczną polemikę.
I generalnie te zdania są całą prezentacją tego co ma Pan do powiedzenia na temat gospodarki - czyli kompletnie nic. Potrafi Pan jedynie się popisywać niskiego lotu sugestiami, że oponent jest mniej inteligenty, mniej oczytany, itp. itd. Do jasnej cholery Panie ! Wchodzisz Pan do dyskusji zaczynając od epitetów i oskarżeń, a przyparty do mury konkretnymi pytaniami nie ma Pan nic do powiedzenia poza tym swoim "hehehe jestem zbyt inteligenty by z tobą rozmawiać". Zadano Panu konkretne pytania, a Pan jak mantrę powtarza że winni zła i głupoty są katolicy, prawicowcy, neoliberałowie, konserwatyści czyli ci mniej od Pana inteligentni. Czy ma Pan coś ciekawego do powiedzenia na temat gospodarki poza "neoloberalizowaniem całej tej polskiej głupiej i złej rzeczywistości" ? Co to jest neoliberalizm ? Dlaczego "neoliberalizm" źle wpływa na gospodarkę polską ? Jak Pan rozumie określenie "gospodarka" ? Jak w takim razie naprawić tę złą "gospodarkę" ? Czy potrafi Pan odpowiedzieć bez odwoływania się do epitetów i sloganów ?
|
|
| | | |  | | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | . >I generalnie te zdania są całą prezentacją tego co ma Pan do powiedzenia na temat gospodarki - czyli kompletnie nic. Dzięki Bogu, że taki mądrala jak Pan na naszym forum się trafił. Ale nie każdy ma ochotę na bicie - z Panem i Pańskimi ideowymi i intelektualnymi przyjaciółmi - piany.
Ja nie! . @@@ .
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Piękny Lolo (2082 punktów) | > Co to jest neoliberalizm ? > Dlaczego "neoliberalizm" źle wpływa na gospodarkę polską ? >Jak w takim razie naprawić tę złą "gospodarkę" ?
Tak wielką ciekawość może zaspokoić wizyta w bibliotece, idź, po pysku ci tam nie dadzą.
|
|
| | | | |  | 2 na 4 | TriDzej2 (869 punktów) | >> Co to jest neoliberalizm ? >> Dlaczego "neoliberalizm" źle wpływa na gospodarkę polską ? >>Jak w takim razie naprawić tę złą "gospodarkę" ? >Tak wielką ciekawość może zaspokoić wizyta w bibliotece, idź, po pysku ci tam nie dadzą.
Autor tematu podał swoją hipotezę, jednak nie oparł jej na niczym, poza stertą populistycznych haseł. Myślałem, że z racji miejsca, gdzie to podaje, jest on w stanie chociaż w stopniu szczątkowym uzasadnić swoją opinię, jednak brak odpowiedzi, jego i jego zwolenników, na pytania moje i Jarka B. pokazuje, że nie ma takiej możliwości.
Jeżeli masz pretensje o to, że ktoś zadaje pytania, to lepiej nic już nie pisz, bo podstawą zdobywania wiedzy jest zadawanie pytań. Jeżeli jednak dalej to się nie podoba, to radzę stworzyć zamknięte kółko dyskusyjne na wzór Konferencji Episkopatu Polski, która wszystko wie najlepiej i jest odporna na jakiekolwiek argumenty.
|
|
| | | | |  | Jarek B. (426 punktów) (zablokowany) | >Tak wielką ciekawość może zaspokoić wizyta w bibliotece, idź, po pysku ci tam nie dadzą.
Tym się właśnie różnimy, że ty po wiedzę ekonomiczną udajesz się do publicznej biblioteki, a ja wiem, że tam jedynymi pozycjami "ekonomicznymi" są te z lat PRL. Jeżeli chcę poczytać o ekonomii to ściągam książki z Anglii bądź USA. Ostatnio zrobiłem błąd i kupiłem "Bogactwo narodów" Smitha od Wydawnictwa Naukowego PWN - ostatni błąd tego typu. Książka wydana w roku 2007 została poprzedzona przedmową dwóch zasłużonych komunistów, którzy rzeczywiście coś tam bredzili o neoliberalizmie, ale nie wytłumaczyli o co im właściwie chodzi. Jeden z nich co drugą stronę odwoływał się do Stalina, Lenina, Marks i Engelsa to też po kilkunastu stronach dałem sobie spokój z tym "ekonomicznym" wstępem. Ty zapewne byś przeczytał wstęp i dał sobie spokój z Adamem Smithem. Nie dziwi mnie zatem, że na zadane pytania reagujesz gwarą krawężnikową.
|
|
| | | | | |  | 1 na 3 | Piękny Lolo (2082 punktów) | > Tym się właśnie różnimy, że ty po wiedzę ekonomiczną udajesz się do publicznej biblioteki, a ja wiem, że tam jedynymi pozycjami "ekonomicznymi" są te z lat PRL.(...) Ty zapewne byś przeczytał wstęp i dał sobie spokój z Adamem Smithem.Darujmy sobie więc literaturę, tym bardziej, że teoria odbiega od praktyki, a na tej ostatniej chciałbym się skupić. Dwadzieścia lat temu zmienił się w Polsce ustrój, a gospodarkę przestawiono na tor kapitalizmu, krajem zaczęły rządzić partie, które same nazywają się neoliberalnymi. I co się stało przez dwadzieścia wspomnianych lat? Polska gospodarka nie istnieje, jej prywatyzacja była rabunkowa, około 80% polskich banków jest w rękach kapitału zagranicznego (jeśli się nie mylę, to właściwym jest aby procent banków z zagranicznym kapitałem nie przekraczał 20), 60% społeczeństwa żyje w ubóstwie, bezrobocie dotyczy kilku milionów Polaków. I tutaj nawiążę do wypowiedzi pana Andrzeja Bogusławskiego, który nie ma ochoty dyskutować ze zwolennikami neoliberalizmu. Ja też nie mam ochoty, a dlaczego? Na to wszystko, o czym napisałem powyżej zwolennicy neoliberalizmu mają jedną odpowiedź: "W Polsce jest dobrze, ludzie mają komórki, samochodów jest więcej, każdy może teraz zmieniać pracę, nie tak jak w przebrzydłym PRL-u." i tym podobne farmazony. Neoliberałowie plują na socjalizm, jest dla nich obrzydliwym, bo trzeba się w nim dzielić i to raczej biedą niż bogactwem, ale w socjalizmie człowiek jest podmiotem, zaś w neoliberalizmie - przedmiotem. > Co to jest neoliberalizm ?> Dlaczego "neoliberalizm" źle wpływa na gospodarkę polską ?www.krytyk(*)nieracjonalny/menu-id-197.html> Jak w takim razie naprawić tę złą "gospodarkę" ?Wprowadzić socjalizm.
|
|
| | | | | | |  | 6 na 6 Jarek B. (426 punktów) (zablokowany) | > Dwadzieścia lat temu zmienił się w Polsce ustrój, a gospodarkę przestawiono na tor kapitalizmu.Widzisz chcesz dyskutować o historii gospodarki polskiej po okresie komunizmu, ale nie wiesz czym jest kapitalizm. Co prawda chciałeś sobie darować literaturę, ale w przypadku, gdy piszesz o nastawieniu gospodarki na kapitalizm już do literatury się odwołujesz. Kapitalizm oprócz systemu gospodarczego również posiadał coś co Max Weber nazwał kulturą gospodarczą, która przez wiele dziesięcioleci rozwijała się w krajach protestanckich, ale która niestety nie mogła przebić się przez mur państwa opartego na wierze katolickiej. Nie ma takiego cudu, który za pomocą zmiany prawa z dnia na dzień nastawia ludzi na myślenie kapitalistyczne bowiem jest to proces, który musi trwać latami. Kapitalizmu w Polsce nie było nigdy bowiem zabrakło sprzyjających warunków. Kapitalizm był w Niemczech, Anglii czy Stanach Zjednoczonych, ale do Polski targanej wojnami, komunizmem i katolicyzmem nie mógł dotrzeć. Istnieje bardzo szeroka literatura wyjaśniająca tę kwestię (fenomenalny i nadal aktualny jest tutaj Max Weber). Kapitalizm to w wielkim skrócie mentalność oparta na wolnym ludzkim działaniu w społeczeństwie, które uważa, że najwyższą wartością jest odpowiedzialność za własne czyny. W gospodarce ta odpowiedzialność przejawia się zakładaniem prywatnego przedsiębiorstwa na które finansowo łoży tylko i wyłącznie właściciel. W Polsce zaś mentalność ta nigdy nie dominowała, choć naturalnie istnieją ludzie tak właśnie działający. W Polsce po okresie transformacji działa gospodarka rynkowa, ale samo to jeszcze nie jest kapitalizmem. W pracach Oskara Lange czy Josepha Schumpetera można natknąć się na tezy, że gospodarka rynkowa może i działać w systemie socjalistycznym pod tym warunkiem, że będą wysoce opodatkowane oraz nadzorowane przez organy państwa. Gospodarka rynkowa to tylko i wyłącznie mechanizm prawny regulujący relacje przedsiębiorców konsumentów oraz organów państwowych. To jaka mentalność w Polsce wyrosła po 1988 roku to już inna bajka i nie mająca nic wspólnego z kapitalizmem. > krajem zaczęły rządzić partie, które same nazywają się neoliberalnymiMnie nie bardzo interesuje jak partie się przedstawiają i co politycy o sobie mówią bo zawsze mówią, dużo oraz pięknie dla masowego odbiorcy, ale z ekonomią nigdy nie miało to wiele wspólnego. > I co się stało przez dwadzieścia wspomnianych lat? Polska gospodarka nie istniejeJeżeli polska gospodarka nie istnieje to w takim razie kto otrzymuje instytucję państwa opiekuńczego z którego finansowane są szpitale, szkoły, renty, emerytury, dotacje, służby mundurowe, kadry urzędników państwowych, wojsko, drogi, projekty takie jak Euro 2012 ? Co, politycy te pieniądze zarobili ? Historycznie rzecz biorąc polska nigdy nie była przemysłowym potentatem w Europie, a jeżeli już coś powstawało to zniszczenia wojenne i nierentowna produkcja komunistyczna ponownie hamowały proces gospodarczego wzrostu. Polska niestety w przeważającej mierze jest krajem konsumenckim o bardzo niskim wskaźniku innowacyjności. Polska jest dobrym rynkiem zbytu dla zagranicznych firm. Jeżeli w historii naszego kraju kiedyś urodził się polski Henry Ford czy Bill Gates to ze względu na brak warunków nie byli w stanie stworzyć tego co stworzono na zachodzie i dlatego tak kiepsko u nas z produkcją. > prywatyzacja była rabunkowaFakt, że pewne osoby z administracji publicznej rabowały podczas prywatyzacji nijak potwierdza tezę, że prywatyzacja jest zła. Jeżeli złodzieje zabierają się do prywatyzacji to wiadomo, że będą kraść. > 60% społeczeństwa żyje w ubóstwieNo ja oddając blisko 1,6 tys. złotych co miesiąc (to stanowi 60%-65% moich dochodów) na państwo też nawet średnią klasą nie będę. Mnie to w ogóle nie dziwi, że przy tak astronomicznych opłatach na państwo ludzie po 30 lat spłacają mieszkania. Czegoś się spodziewał skoro większość tego co polski pracownik wypracuje trafia do administracji publicznej ? > bezrobocie dotyczy kilku milionów Polaków.A kto cały czas opowiada, że należy zwiększać nakłady na edukację bez zastanowienia jak ta edukacja właściwie wygląda ? Dzisiaj opublikowano ranking najlepszych uczelni na świecie, których absolwenci mają największe szanse na szybkie znalezienie dobrze opłacanej posady. Oczywiście Polski w tym rankingu nie ma. rankings.f(*)kings/global-mba-rankings-2011Pewnie, nakłady na polską edukację można i by podnieść o 100% tylko po cholerę nam tysiące pedagogów, polonistów, muzyków, plastyków, politologów, marketingowców, historyków, filozofów, itp. itd ? Rząd PO planuje w najbliższym okresie podnieść płacę minimalną do sumy 1800 brutto. Jak zareagują polscy przedsiębiorcy zmuszeni do wypłacania większych pieniędzy za tę samą pracę ? No ja jestem pewien, że bezrobocie pójdzie do góry jak i szara strefa wzrośnie. > Neoliberałowie plują na socjalizm bo trzeba się w nim dzielić.Tak ? A czy nie przyszło ci nigdy do głowy, że konsumpcja jest historycznie najbardziej wolnym systemem wymiany dóbr jaki człowiek mógł wymyślić ? Konsumpcja akurat po kapitalizmie się ostała i jest to jeden z argumentów przemawiających za dobrodziejstwem tego dawnego systemu. Podam ci przykład: każdy konsument idąc do sklepu po artykuły spożywcze płaci określoną sumę pieniędzy, która zawiera w sobie cenę produkcji i transportu towaru oraz pewną ilość tego na czym przedsiębiorca zarabia. Z pieniędzy otrzymanych z utargu przedsiębiorca ma później możliwość wypłacenia pracownikowi jego firmy należności pieniężnej. Każdy konsument dzieli się swoim dochodem z pracownikami firmy. Pieniądz wydany w sklepie nie znika, a nadal krąży w obiegu gospodarczym trafiając do różnych ludzi. Czyż nie jest to wybitnie wolny i doskonały system redystrybucji dochodu narodowego ? Kapitalizm był właśnie kwintesencją swobodnego dzielenia się z innymi i zostawił po sobie konsumpcję. Piękna sprawa.
|
|
| | | | | | | |  | -2 na 4 | Piękny Lolo (2082 punktów) | > nie wiesz czym jest kapitalizm.
Nie wiem jeszcze jednego: po kiego diabła wdałem się w rozmowę z neoliberałem?! Zwykle traktuję neoliberałów końcówką swojego parasola, odsuwając ich od siebie jako to nieczyste.
>Polska jest dobrym rynkiem zbytu dla zagranicznych firm.
Nie zgadzam się. Polska jest idealnym rynkiem zbytu dla zagranicznych firm, można tu sprzedać wszystko, bo nic się nie produkuje.
A tak poza tym, to tak, masz całkowitą rację, kapitalizm jest dobry, socjalizm zły, w Polsce jest dobrze, idź z Bogiem.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 Jarek B. (426 punktów) (zablokowany) | trafiony zatopiony !
|
|
| | |  | 7 na 7 | Świnka Flejka (553 punktów) | >Same głupoty, a ich na tym forum już parę tysięcy się nazbierało. Prawie z wszystkimi dyskutantami, w tym wątku, poglądami już się wymieniliśmy i ja uważam, że sporo na tym straciłem, a oni są prawdopodobnie podobnego zdania. Och, fałszywa skromność... Ale skoro uważa pan, że cokolwiek traci przy takiej dyskusji, to logicznym byłoby się od niej powstrzymywać.
>Jestem materialistą i każda rozmowa musi mi przynosić jakąś korzyść. Rozmowy z neoliberałami uważam za nieproduktywne i tylko w tym zakresie się tu wypowiedziałem. Ale włączając się do takiej dyskusji, żeby poinformować, że to pan ma rację, jest to nieco bezsensowne. Proszę wybaczyć, ale robi pan w ten sposób wrażenie typowego krzykacza, który odezwie się tylko po to, żeby warknąć, że z komuchami/ateistami/konserwami/katolami nie gada. To jest dopiero bezproduktywne!
>Można sięgnąć sobie do wielu dyskusji na naszym forum. Ale co bardziej inteligentnym wystarczy poczytać ten wątek. Obawiam się, że ten wątek niewiele wyjaśnia. W samej kwestii głównej, czyli neoliberalizmu, brakuje po prostu argumentów.
>Pan Bogusławski ma swoją racje, która ogólnie może być błędną, ale książek (nawet po polsku) jest cała masa. Jest internet i jest prasa. Wspaniałomyślnie przyznaje pan, że może być w błędzie, co (ośmielam się stwierdzić) kłóci się z pańskimi wcześniejszymi deklaracjami w tym wątku...
>Trzeba przedstawić swoje poglądy. Ta nie szkółka, a forum dyskusyjne. I właśnie o tym piszę. Skoro to forum dyskusyjne, to przydałoby się rzucić jakimś argumentem, a nie "pozamiatać" twierdzeniem o swojej racji.
>To dobra propozycja dla nawiedzonych idiotów wierzących w jedynosłuszność własnych przekonań i gotowych klepać niezmiennie swoje prawdy. Mnie się nie chce. No, a to już jest bardzo ciekawe. Rozumiem, że Dawkinsa też uważa pan za "nawiedzonego idiotę". Wszak stara się on swój punkt widzenia przekazać jak największej ilości osób. Ja pisałem tylko o przedstawianiu swoich racji szerszej publiczności, a nie bezwzględnym przekonaniu o ich słuszności.
>Bogusławski jest starym człowiekiem i doskonale wie, że z wiarą nie ma dyskusji. >Natomiast lubi podyskutować z ludźmi, którzy przedstawiają racjonalne argumenty i są partnerami w dyskursie. Ale w tym wątku nie widzi pan partnerów do dyskusji... Rozumiem. "Nie jesteś dla mnie partnerem do dyskusji" - mój ulubiony "argument" w formie bardzo delikatnej. I od razu robi się miło i sympatycznie.
>Wielce Szanowny Panie, moje poglądy zawsze były w mniejszości i nigdy nie szukałem poklasku mas, raczej dotarcia do racjonalnej elity, która je zrozumieć potrafi. Czyli jest racjonalna elita i racjonalne pospólstwo. Dziękujemy bardzo!
>Pan łaskawie wybaczy, ale to, że jakaś grupa uzna je za śmieszne, ja przyjmę tylko z satysfakcją. Ale ja wcale nie uznaję ich za śmieszne. Za to forma, jaką się pan posługuje wywyższając swoje nieprzytoczone argumenty jest dla mnie po prostu nie do przyjęcia.
>Nie wszystko jest dla wszystkich, a ja pisuję tu tylko dlatego, że jest to forum dla racjonalistycznej inteligencji. Otwartym jest nasze forum i dlatego mamy tu różnych gości, ale znakomita większość trzyma wysoki poziom merytoryczny. Warto te dyskusje poczytać. Jeszcze więcej wywyższania się... Robi się coraz sympatyczniej!
>No właśnie, gdzie te Pańskie argumenty lub merytoryczne wypowiedzi można znaleźć? Na ten konkretny temat? Odpowiedziałem założycielowi wątku, który ewidentnie marzy o zmartwychwstaniu Janosika. Gdyby sam podał jakiś racjonalny argument, to może rozważyłbym czy się do niego odnieść. Do tego napisałem do pani, która wypowiada się w duchu podobnym do pańskiego. Ale piszę tam właśnie o kulturze dyskusji związanej z formą pańskiej wypowiedzi. I robię to bez wątpienia w merytoryczny sposób.
>Jak napisze Pan jakiś ciekawy tekst i wypisze swoje argumenty, to może (jak mi się będzie chciało) podejmę z Panem merytoryczną polemikę. Co u mnie jest wyrazem szacunku, nawet gdy się kimś się diametralnie nie zgadzam. Z tym, że nie o tym z panem dyskutuję. Nie mam najmniejszego zamiaru dyskutować z panem na temat neoliberalizmu. Temat najwyraźniej nie interesuje mnie tak bardzo jak pana, a do tego ma pan ewidentnie większą wiedzę w tej dziedzinie. Co nie oznacza, że automatycznie godzę się z każdym pańskim twierdzeniem na ten temat... Mnie cały czas chodzi o formę, w jakiej przedstawił pan swoje poglądy w tym wątku.
>Nie startuję w wyborach i poparcia nie szukam. Jeżeli już - to zrozumienia u mądrych ludzi, a tych jest zdecydowanie mało. (Zrozumienie wcale nie świadczy o zgodzie.) Ale jak tu wymagać jakiegokolwiek zrozumienia, skoro (akurat w tym wątku) stwierdza pan, że ma rację, a następnie rzuca hasło: poczytajcie. Nie jakąś konkretną książkę, nie konkretny artykuł, nie konkretny (podany przez pana) link do wcześniejszych komentarzy. Pisze pan: poszukajcie, poczytajcie, a będziecie wiedzieć, że mam rację. Trochę to jednak zalatuje brakiem szacunku do ludzi, którzy się w tym temacie wypowiedzieli. Jeśli chce pan kogoś przekonać lub choćby skłonić do refleksji, to proszę nie pisać: mam argumenty, poszukajcie ich sobie. A jeśli uważa pan nas za niegodnych swojego wysiłku idiotów, to proszę nie marnować na nas swojego cennego czasu.
>Tak umiem korzystać z wyszukiwarki, tylko przy Pańskim nicku ona mi niewiele powie, a przy moim znajdzie Pan trochę odpowiedzi na interesujące Pana pytania. Proszę napisać wprost, że pisałem mało i głupio, zatem nie jestem godzien dyskusji z panem. Do tego mógłbym być pana wnukiem (a przy dobrych wiatrach: prawnukiem), więc powinienem siedzieć cicho, gdy dorośli rozmawiają. Tylko czy to ma cokolwiek wspólnego z merytoryczną i pełną szacunku do innych ludzi (ludzi, a nie ich zdania) dyskusją.
|
|
| | | |  | -2 na 8 | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | . > Ale skoro uważa pan, że cokolwiek traci przy takiej dyskusji, to logicznym byłoby się od niej powstrzymywać.Wystarczy przeczytać ze zrozumieniem mój post www.racjonalista.pl/forum.php/s,456779/z,0#w456829 w którym proponuję Panu Waldeck77 powstrzymanie się od dyskusji z neoliberałami, którzy brak sensownych argumentów pokrywają ogromną - najczęściej prymitywną agresją. Spokojne przeczytanie całego wątku bezwzględnie to potwierdza. Mam już z tymi polemistami spore doświadczenie, czego mógł Pan nie zrozumieć, tak jak i niewiele Pan dalej rozumie z tego co w ogóle napisałem. Cóż poszedł Pan tą samą co oni metodą, że gdy brak siły argumentów, to najlepszym jest argument siły. Tu przyłożyć Pan mi nie może, a więc stara się pokrzyczeć na mnie i starać się obrazić.
Przykro mi, ale nie każdy obrazić (tak jak i zrozumieć) mnie może. > Ale w tym wątku nie widzi pan partnerów do dyskusji... Rozumiem. "Nie jesteś dla mnie partnerem do dyskusji" - mój ulubiony "argument" w formie bardzo delikatnej. I od razu robi się miło i sympatycznie.Nie, nie widzę w Panu żadnego partnera do dyskusji i co najciekawsze na żaden temat. Nie odpowiada mi Pański brak zrozumienia tekstu, niemerytoryczność i ogromna agresja podobna do tej, przed którą ostrzegałem w tym wątku Pana Waldecka77. > Ale piszę tam właśnie o kulturze dyskusji związanej z formą pańskiej wypowiedzi.Czyli uważa Pan, że ją sam reprezentuje? Gratuluję wysokiej samooceny. > I robię to bez wątpienia w merytoryczny sposób. Nikt nie jest nas w stanie skompromitować bardziej niż uczynimy to sami.A oceny - nie dokonuje Pan ani ja tylko nasi czytelnicy. > A jeśli uważa pan nas za niegodnych swojego wysiłku idiotów, to proszę nie marnować na nas swojego cennego czasu.Gdzie konie kują tam żaba nogę podstawia. Jakie nas? Jestem i pisuję na tym forum od wielu lat. Właśnie dlatego, że spotykam się tu z bardzo mądrymi ludźmi o ogromnej wiedzy i kulturze słowa. Przecież napisałem, że jest to forum dla racjonalistycznej inteligencji. Wchodzą tu co prawda różni nawiedzeni, ale wchodzą też wspaniali ludzie, którzy jak ja chcą się czegoś nauczyć i porozmawiać kulturalnie z drugim mądrym człowiekiem. > Tylko czy to ma cokolwiek wspólnego z merytoryczną i pełną szacunku do innych ludzi (ludzi, a nie ich zdania) dyskusją.Mam ogromy szacunek dla ludzi, ale to wcale nie staje się zaraz powodem szacunku dla wszystkich głupców. Szczególnie tych agresywnych. Tu każdy na każdy temat ma prawo zabrać głos, ale każdy z każdym rozmawiać nie musi. Na przykład Pan Konowal (polityczny ekspert) nie czyta już moich postów. Pan też może sobie mnie wyłączyć. Dlatego przepraszam, Wielce Szanownego Pana, ale choć było miło, to już się skończyło. Szkoda mojego, a jak sądzę i Pańskiego czasu. Kończę rozmowę z Panem, a Pan może jeszcze mnie trochę poobrażać. ____________________________ PS. Przepraszam zapomniałem! Jeszcze wzorem Pana: Czytelnik 'TriDzej2' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Neoliberalny cud'I innych ślicznych i wielce merytorycznych neoliberałów kliknąć mi minusa. Czytelnik 'Jarek B.' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Neoliberalny cud'Nawet nie zrewanżuje się. Nie mój poziom. Pamiętam jeszcze "prawdziwych komunistów" i ich pisemko "Rzeczywistość". Stary już jestem i czytałem wszystko, a nie tylko literaturę specjalnie z ZSRR sprowadzaną. Miłego dnia. @@@ .
|
|
| | | | |  | 4 na 4 Jarek B. (426 punktów) (zablokowany) | >PS. Przepraszam zapomniałem! Jeszcze wzorem Pana i innych ślicznych i wielce merytorycznych neoliberałów kliknąć mi minusa. Nawet nie zrewanżuje się. Nie mój poziom.
Tylko proszę uważać przy otwieraniu lodówki by czasem wredny neoliberał z niej nie wyskoczył !
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | |
|
| | | | | | |  | 2 na 2 Jarek B. (426 punktów) (zablokowany) | > >Tylko proszę uważać przy otwieraniu lodówki by czasem wredny neoliberał z niej nie wyskoczył!> www.youtub(*)4&feature=youtube_gdata_playerWielu ludziom jest wygodniej w roli niewolników. Popierają silne państwo i nie przejmują się tym jak funkcjonuje mechanizm państwa w którym żyją. Chcą posiadać nad sobą administracyjnie umocowaną władzę rodzicielską, która uwolni ich od trosk finansowych, edukacyjnych, moralnych, obyczajowych jak i powie im w co wierzyć, a czym wzgardzić. Protestują tylko wtedy, gdy opiekun nie może udzielać im takiego wsparcia jak do tej pory. W czasach, gdy państwowemu rodzicowi brakuje środków na rozpieszczanie swoich dzieci te robią się nieszczęśliwe, niespokojne i wyładowują agresję na opiekunie przypominając mu o jego obowiązkach. Szczerze nienawidzą ludzi wolnych oraz ich pomysłu na świat oskarżając ich o wszelkie klęski społeczne bowiem nie wierzą, że ktoś może samodzielnie wypracować sobie niezależność od Wielkiego Ojca. Mają ich za bękartów, którzy zdradzili ich wspólną rodzinę kwestionując pozycję Wielkiego Ojca. Wie Pan to co ci ludzie robią to naiwna, niskich lotów parafraza Orwella, Huxleya, Londona, Wellsa czy Zamyatina. Mają mózg pełen teorii o tym, że rząd USA 11 września uderzył sam w siebie, a terroryzm to tak naprawdę wymyślona bajeczka do ściśle określonych celów. Nie ma sensu sobie tymi ludźmi zawracać głowy. Ja już mogę powiedzieć Panu dzisiaj, że oni nie tyle co przegrają, ale nawet nigdy nie zaczną walczyć. Nie może walczyć ten któremu wiatraki przypominają obraz smoka.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | >Nie ma sensu sobie tymi ludźmi zawracać głowy. Mną też nie, tak jak oni już a priori nie mam racji.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 Jarek B. (426 punktów) (zablokowany) | >>Nie ma sensu sobie tymi ludźmi zawracać głowy. >Mną też nie, tak jak oni już a priori nie mam racji.
Tak, wiem - neoliberałowie zniszczyli World Trade Center i wymyślili terroryzm by straszyć ludzi. Żegnam Pana.
|
|
| | | | |  | 9 na 9 | Świnka Flejka (553 punktów) | > Wystarczy przeczytać ze zrozumieniem mój post www.racjonalista.pl/forum.php/s,456779/z,0#w456829 w którym proponuję Panu Waldeck77 powstrzymanie się od dyskusji z neoliberałami, którzy brak sensownych argumentów pokrywają ogromną - najczęściej prymitywną agresją.Ale jednocześnie zabiera pan głos w dyskusji i nie przedstawia żadnych argumentów. Zamiast tego dużo pan pisze o głupocie swoich oponentów. Nie jest to ani miłe, ani kulturalne, ani merytoryczne. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby napisał pan: już pisałem na ten temat tu i tam (i tutaj odpowiednie linki). A tak sprawia to wrażenie próby zgnojenia przeciwnika. Do tego namawia pan, żeby waldeck77 powstrzymał się od dyskusji z neoliberałami, a sam pan to robi. Gdzie się podziała logika i konsekwencja? > Spokojne przeczytanie całego wątku bezwzględnie to potwierdza. Mam już z tymi polemistami spore doświadczenie, czego mógł Pan nie zrozumieć, tak jak i niewiele Pan dalej rozumie z tego co w ogóle napisałem.I tutaj po raz kolejny prezentuje pan elementarny brak kultury dyskusji. Równie dobrze ja mogę napisać, że nie rozumie pan, co do pana piszę. Cały czas krytykuję pańskie podejście do dyskusji, a nie poglądy na temat liberalizmu. > Cóż poszedł Pan tą samą co oni metodą, że gdy brak siły argumentów, to najlepszym jest argument siły.Oczywiście, jeszcze mi pan powinien wprost przywalić, że jestem wrednym neoliberałem i nie ma sensu ze mną dyskutować. Proszę się tylko zastanowić, czy te słowa nie pasują bardziej do pana. > Tu przyłożyć Pan mi nie może, a więc stara się pokrzyczeć na mnie i starać się obrazić.Gdzie ja staram się obrazić pana?! To pan mnie stale obraża, co panu za każdym razem wytykam przy użyciu cytatów. Pan rzuca puste oskarżenia. > Przykro mi, ale nie każdy obrazić (tak jak i zrozumieć) mnie może.I po raz kolejny się pan wywyższa. Proszę tylko nie odlecieć... > Nie, nie widzę w Panu żadnego partnera do dyskusji i co najciekawsze na żaden temat. Nie odpowiada mi Pański brak zrozumienia tekstu, niemerytoryczność i ogromna agresja podobna do tej, przed którą ostrzegałem w tym wątku Pana Waldecka77.Ale proszę się zastanowić, kto akurat w tym temacie wywyższa się, nie rozumie tekstu, nie stosuje argumentów i jest agresywny? Po raz kolejny rzuca pan oskarżenia bez żadnego pokrycia, co zupełnie panu nie przeszkadza. > Czyli uważa Pan, że ją sam reprezentuje? Gratuluję wysokiej samooceny.Dziękuję bardzo. Tak, w tym konkretnym wątku, prezentuję jakieś argumenty (w kwestii formy dyskusji) w przeciwieństwie do pana. > Nikt nie jest nas w stanie skompromitować bardziej niż uczynimy to sami.I niech pan na spokojnie (jak to pan sam mnie namawia) przeczyta swoje komentarze w tym wątku i zastanowi się: - Na jaki temat panu zwracam uwagę: kwestię neoliberalizmu czy formy dyskusji? - Kto kogo obraża? - A co za tym idzie, kto kompromituje sam siebie? Przynajmniej w tym konkretnym momencie... > A oceny - nie dokonuje Pan ani ja tylko nasi czytelnicy.I to właśnie robią. Ale panu zupełnie to nie przeszkadza... > Gdzie konie kują tam żaba nogę podstawia. Jakie nas? Jestem i pisuję na tym forum od wielu lat. Właśnie dlatego, że spotykam się tu z bardzo mądrymi ludźmi o ogromnej wiedzy i kulturze słowa. Przecież napisałem, że jest to forum dla racjonalistycznej inteligencji. Wchodzą tu co prawda różni nawiedzeni, ale wchodzą też wspaniali ludzie, którzy jak ja chcą się czegoś nauczyć i porozmawiać kulturalnie z drugim mądrym człowiekiem.Szkoda, że pan się tak fanatycznie rozgrzał kwestią neoliberalizmu, że pańska kultura dyskusji zeszła zdecydowanie poniżej poziomu racjonalistycznej inteligencji. Ale oczywiście do cytatów, które w tej kwestii przytoczyłem, postanowił się pan nie odnosić. Cóż za merytoryczne podejście godne "racjonalistycznej inteligencji"! > Mam ogromy szacunek dla ludzi, ale to wcale nie staje się zaraz powodem szacunku dla wszystkich głupców. Szczególnie tych agresywnych. Tu każdy na każdy temat ma prawo zabrać głos, ale każdy z każdym rozmawiać nie musi.Szacunek do ludzi tak, ale nie do neoliberałów, czyż nie? Widzi pan agresję innych, a swojej (o wiele większej i zupełnie nieuzasadnionej) już nie. Śmierdzi to strasznie PR-owskimi zagrywkami rodem z PiS. > Na przykład Pan Konowal (polityczny ekspert) nie czyta już moich postów. Pan też może sobie mnie wyłączyć.Ależ ja pańskie posty w znakomitej większości czytam z przyjemnością i wyłączać ich nie zamierzam. Zwracam panu uwagę na formę dyskusji dokładnie w tym wątku. > Dlatego przepraszam, Wielce Szanownego Pana, ale choć było miło, to już się skończyło. Szkoda mojego, a jak sądzę i Pańskiego czasu.Komu było miło, to było. Obrażał mnie pan, co poparłem stosownymi cytatami, a na koniec postanowił sam zagrać obrażonego i czmychnąć. To, że ma pan na koncie dużo wypowiedzi i dużo punktów, nie oznacza, że rację ma pan zawsze. > Kończę rozmowę z Panem, a Pan może jeszcze mnie trochę poobrażać.Skoro "jeszcze", to mógłby pan wskazać choćby jedno miejsce, w którym pana obraziłem. Póki co rzuca pan oskarżenia bez pokrycia, Panie Mistrzu Merytorycznej Dyskusji. > Jeszcze wzorem Pana:> Czytelnik 'TriDzej2' oddał na Ciebie głos negatywny> głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Neoliberalny cud'> I innych ślicznych i wielce merytorycznych neoliberałów kliknąć mi minusa.> Nawet nie zrewanżuje się. Nie mój poziom.Cóż, nie powstrzymał się pan, żeby narzucić mi swoją wizję mojego odbioru neoliberałów... Dziękuję, postoję! Ale proszę się pogodzić z tym, że skoro się ktoś z panem nie zgadza to wlepia panu minusa. Taki mechanizm tego forum. Chyba nie jest pan łasy na punkty, wszystkich pan przecież nie zbierze...  > Pamiętam jeszcze "prawdziwych komunistów" i ich pisemko "Rzeczywistość".> Stary już jestem i czytałem wszystko, a nie tylko literaturę specjalnie z ZSRR sprowadzaną.I rozumiem, że fakt, iż jest pan "stary" i "czytał wszystko" rezerwuje panu rację w każdej dyskusji.
|
|
| | | | | |  | -2 na 4 | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | . >Oczywiście, jeszcze mi pan powinien wprost przywalić, że jestem wrednym neoliberałem i nie ma sensu ze mną dyskutować. Wielce Szanowny Panie - nie wiem kim Pan jest i co sobą reprezentuje? Wiem, że całkowicie mnie Pan przegadał i zupełnie nic nie mam Panu do powiedzenia.
Nie nowina, że głupi mądrego przegadał; Kontent więc, iż uczony nic nie odpowiadał, Tym bardziej jeszcze krzyczeć przeraźliwie począł; Na koniec, zmordowany, gdy sobie odpoczął, Rzekł mądry, żeby nie był w odpowiedzi dłużny: "Wiesz, dlaczego dzwon głośny? Bo wewnątrz jest próżny.
Znajdź Pan sobie bardziej godnego interlokutora. Nie chcę się z Panem wymieniać żadnymi poglądami za wiele na tym tracę. Dużo zdrowia Panu życzę.
@@@ .
|
|
| | | | | | |  | 8 na 8 | Świnka Flejka (553 punktów) | >Wielce Szanowny Panie - nie wiem kim Pan jest i co sobą reprezentuje? Wiem, że całkowicie mnie Pan przegadał i zupełnie nic nie mam Panu do powiedzenia. >Nie nowina, że głupi mądrego przegadał; >Kontent więc, iż uczony nic nie odpowiadał, >Tym bardziej jeszcze krzyczeć przeraźliwie począł; >Na koniec, zmordowany, gdy sobie odpoczął, >Rzekł mądry, żeby nie był w odpowiedzi dłużny: >"Wiesz, dlaczego dzwon głośny? Bo wewnątrz jest próżny. I o tym właśnie cały czas piszę. Buta i brak elementarnej kultury oraz przekonanie o własnej nieomylności i ponadprzeciętnej inteligencji... Do tego nie zamierza się pan ani przez sekundę zastanowić nad swoją postawą. I to jest ta "racjonalistyczna inteligencja" o której tak pan ciągle pisze? Dobrze, że większość tutaj ma inne zdanie i woli walczyć na argumenty, a nie na bezpodstawne inwektywy. To, że nie widzi pan innej możliwości niż swoja własna racja, nie znaczy, że to prawda.
>Znajdź Pan sobie bardziej godnego interlokutora. Nie chcę się z Panem wymieniać żadnymi poglądami za wiele na tym tracę. Dużo zdrowia Panu życzę. Drugi już raz pan pisze, że nie chce pan ze mną rozmawiać. Już raz się pan ze mną definitywnie pożegnał. Przypomina mi pan w tej chwili nastolatków z mało racjonalistycznych portali, którzy żegnają się po kilka razy, ale zaraz wracają, żeby komuś dowalić. Lepiej niech pan już więcej nie pisze, bo wygląda na to, że refleksja nad własnym zachowaniem jest panu całkowicie obca.
|
|
| | | | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | . Nie nowina, że głupi mądrego przegadał; Kontent więc, iż uczony nic nie odpowiadał, Tym bardziej jeszcze krzyczeć przeraźliwie począł; Na koniec, zmordowany, gdy sobie odpoczął, Rzekł mądry, żeby nie był w odpowiedzi dłużny: b>Wiesz, dlaczego dzwon głośny? Bo wewnątrz jest próżny. .
|
|
| | | | | | | | |  | 9 na 9 | Świnka Flejka (553 punktów) | Gratuluję świetnej samooceny i znajomości Krasickiego. Co po dodaniu umiejętności czytania (niekoniecznie ze zrozumieniem) i korzystania z wyszukiwarki czyni z pana modelowy przykład "racjonalisty-inteligenta" uwielbiającego się taką przynależnością chwalić.
|
|
6 na 6 | RadRado (1047 punktów) | Cytat:Powszechność tego zjawiska odbija się m.i.n w wynikach wyborów Która partia liberalna od 20 lat wybrała wybory? Nie przypominam sobie. Powiem więcej : która partia liberalna w ogóle weszła do sejmu w tym czasie? Tylko błagam, nie mówcie, że PO jest liberalna, bo się za taką uważa. To tak jakby powiedzieć, że Koreańska Republika Ludowo- Demokratyczna jest demokratyczna, bo ma tak w nazwie.
|
|
5 na 5 | Selanos (12869 punktów) | To w Polsce rządzą neoliberałowie? Przepraszam jeśli się mylę, ale według mnie, jedynym rozpoznawalnym neoliberałem w Polsce jest Janusz Korwin-Mikke, który od lat jest gdzieś na marginesie polskiej sceny politycznej.
Czasem mam wrażenie, że Polsce przydałby się porządny neoliberalny kopniak w tyłek. Państwo wciąż jest posiadaczem przedsiębiorstw, które nie przynoszą zysku, a są korzystne jedynie dla ludzi, zwykle powiązanych z partiami politycznymi, którzy dobrali się do stanowisk kierowniczych i nic nie robią, poza ciągnięciem kasy.
|
|
10 na 12 | Satyr (4285 punktów) | > Neoliberalizm dokonał w Polsce cudu bez precedensu:Byłbym rad usłyszeć od założyciela wątku lub innego tutejszego tropiciela "neoliberalizmu" kilka słów w dwóch kwestiach: 1. Co to jest "neoliberalizm", tzn. jakie są jego podstawowe cechy np. w systemie podatkowym, monetarnym oraz regulacji przemysłu. 2. Jakie jego elementy są spełnione w Polsce, to jest kraju, który odznacza się: - największą w Europie ilością zawodów regulowanych (aż 380, przy np. 152 w Niemczech): wyborcza.b(*)ropie_zamknietych_zawodow.html- obciążeniem fiskalnym średnich dochodów na poziomie 52% : www.rp.pl/(*)2971_Nasze_drogie_panstwo.html- 32 procedurami, które należy przejść, by uzyskać pozwolenie na budowę + inne smaczki: biznes.gaz(*)skac_pozwolenie_na_budowe.html- związaną z opłacaniem podatków papierkową robotą, która zajmuje 40 (sic!) ośmiogodzinnych dni pracy: podatki.ga(*)boty_aby_zaplacic_podatki.htmlMógłbym wymieniać do samego rana. To tylko czubek góry lodowej. Tak więc macie Panowie ("tropiciele neoliberalizmu") okazję wykazać się niebywałą zwinnością intelektualną (bo tego trzeba, plus sofistyki, by wykazywać, że Polska ma cokolwiek wspólnego z liberalizmem). W przeciwnym razie nie pozostaje nic innego jak przyjąć alternatywę: jesteście trollami lub idiotami. Tertium non datur, niestety. Pozdrawiam P.S. Zapewne uznajesz, że Grecję też dobił "neoliberalizm"? Domyślam się więc Twojej definicji: neoliberalizm to jest system, w którym jest bieda i gdzie kradną.
|
|
-1 na 1 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | > Neoliberalizm dokonał w Polsce cudu bez precedensu: ludzie biedni stali się rzecznikami interesu> ludzi bogatych.Ja jestem za tym, żeby pozwolić neoliberalizmowi rozwinąć w Polsce skrzydła. A co, niech będzie i tak. Związki zawodowe? To kpina jest, a nie związki zawodowe. Na całym świecie (cywilizowanym) związki mają się w miarę dobrze, ba spotkałem się z pytaniami pracodawców: dlaczego nie należysz do związków, oni ci pomogą. W kraju natomiast usłyszałem: chcesz namawiać ludzi do wstępowania do związków? HaHa k***a, chyba nie chcesz stracic roboty? Ot i wsio. Dać im pełnię władzy, sprywatyzować wszystko i wszystkich. Nie będzie lewak pluł nam w twarz! Związki rozwiązać, kredyty rozdawać i przede wszystkim nie pozwolić wpieprzać się państwu w gospodarkę. To przecież do niczego dobrego nie doprowadzi! Ale, jak się wszystko zacznie sypać to proszę nie osądzać lewaków i państwa. Nie wymagać wspomożenia dla prywatnych przecie banków i firm. O tak, zdecydowanie jestem za. Jako robol. Ja "biedowałem", "bieduję" i "biedował" będę, pogodziłem się i dam sobie radę. Za innych nie będę się wypowiadał.  Trzeba się przekonać na własnej skórze, co znaczy dobrobyt  www.youtub(*)?v=8ycCV57VM6c&feature=related
|
|
 | 2 na 2 | Scarabaeus (2198 punktów) | > Na całym świecie (cywilizowanym) związki mają się w miarę dobrze, ba spotkałem się z pytaniami pracodawców: dlaczego nie należysz do związków, oni ci pomogą...
Czy mam rozumieć, ze na całym świecie (cywilizowanym) nie ma neoliberalizmu a jest on tylko w Polsce? To że policjant w Polsce bierze łapówki, pracownik kradnie co się da z miejsca pracy a przedsiębiorca traktuje pracowników jak tanią siłę niewolniczą, to neoliberalizm czy lewactwo? Po co te schematy ideologiczne. Czy związek zawodowy nie może funkcjonować dobrze w "gospodarce liberalnej". Czy ideologia lewicowa gwarantuje sprawne działanie związków? Przecież to zależy od różnego rodzaju rozwiązań prawnych i systemowych. często bardzo szczegółowych. Liberalizm, socjalizm czy jakiś inny "izm" ma z tym niewiele wspólnego.
|
|
|  | 2 na 2 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | > Czy mam rozumieć, ze na całym świecie (cywilizowanym) nie ma neoliberalizmu a jest on tylko w Polsce?Tego nie napisałem, w Polsce nie ma neoliberalizmu(moim zdaniem), jeszcze nie ma. Związki zawodowe, silne jaką była S kiedyś, nigdy nie powstaną(to też tylko moje zdanie). Dlaczego? Czasy się zmieniły, w mniemaniu niektórych związki tylko by szkodziły rozwojowi kapitału, a nie zwalczały zepsuty ustrój. > To że policjant w Polsce bierze łapówki, pracownik kradnie co się da z miejsca pracy a przedsiębiorca traktuje pracowników jak tanią siłę niewolniczą, to neoliberalizm czy lewactwo?Ani jedno, ani drugie. Szuje sa wszędzie. > Po co te schematy ideologiczne. Czy związek zawodowy nie może funkcjonować dobrze w "gospodarce liberalnej". Czy ideologia lewicowa gwarantuje sprawne działanie związków?Dla mnie jest jasne, że związek zawodowy może, a nawet powinien funkcjonować dobrze w każdej gospodarce. Ideologia lewicowa niczego nie gwarantuje, to ludzie decydują. Ciekawe dlaczego w Polsce, nie wiadomo skąd wziął się wstręt do związków. Ciekawe skąd zaczęły się oskarżenia o lewicowość związkowców, mówię o tych szeregowych nie o kolesiach co dogadują się z "establiszmentem". > Przecież to zależy od różnego rodzaju rozwiązań prawnych i systemowych. często bardzo szczegółowych. Liberalizm, socjalizm czy jakiś inny "izm" ma z tym niewiele wspólnego.Ludzie lubią przypisywać różne "izmy", zwłaszcza "komuni". Wystarczy, że ktoś się odezwie i stwierdzi, że ma lewicowe poglądy. Przecież to zło całego świata. Nawet kryzys to przez lewactwo. Zgadzam się, "izmy" nie mają nic wspólnego z rozwiązywaniem problemów, nawet szkodzą. Wzajemnym obrzucaniem się gównem nikt nic nie ugra. Waldeck prowokacyjnie otworzył wątek, a nożyce się odezwały... www.youtub(*)?v=8ycCV57VM6c&feature=related
|
|
3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >wygrywają partie stojące na straży interesu bogatych i wielkiego kapitału.
A co w tym dziwnego? Pieniądz rządzi światem. Jest podstawą podziału ludzi i społeczeństw na biednych i bogatych. Która to partia kiedykolwiek i gdziekolwiek broniła interesu biedoty? A czym byłby w końcu interes biedoty? Bo przecież nie firmy, nie nieruchomości czy akcje. A może chodzi jedynie o to, by biedni stali się bogaczami, a bogacze - biedotą?
Kto stoi na straży takiej dychotomicznej struktury społecznej?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
1 na 1 | konserwatysta2 (954 punktów) | Systemu liberalnego nie było w Polsce od ponad 100 lat, więc zrzucanie winy na jakiś neoliberalizm jest zupełnie nieracjonalne i śmieszne jak portal "racjonalista". Najbardziej liberalny okres w ostatniej polskiej historii, to końcówka PRL (Wilczek-Rakowski). Wtedy Polacy bogacili się najwięcej, chociaż było to tak przy okazji, gdyż chodziło głównie o to, aby bogaciła się nomenklatura komunistyczna w ramach "przechodzenia na demokrację". Potem było już tylko gorzej. Dzisiaj po 20 latach socjalizm rozwinął się do takich rozmiarów, że nie tylko nie stać nas na jego finansowanie (nigdy nas nie było na to stać), ale kończą się możliwości jego dalszego kredytowania. Administracja jest 4 krotnie większa niż za PRL-u (pomimo komputeryzacji), bo przecież państwo przejmuje na siebie coraz więcej zadań. Jest to wina nie tylko samych rządzących, ale też wyborców, którzy te rządy wybierali. Kapitalizm rozwija się natomiast w Chinach. Świadczeń socjalnych nie ma tam praktycznie wcale, podatki są niskie, ludzie się szybko bogacą, a powstający tam kapitał niedługo będzie ratował zdychającą od socjalizmu Europę. Owszem, w Chinach jest mniejsza wolność osobista, ale my tu mówimy o gospodarce. Może gdyby tej osobistej wolności było w Chinach więcej, to było by tam jeszcze lepiej też w gospodarce. A może jednak byłoby tam gorzej, gdyby np. po wprowadzeniu demokracji doszli do władzy byli maoiści, którzy teraz są tam w opozycji. Naszym europejskim elitom jest już bliżej do maoizmu, o czym świadczy postać Manuel Durao Barroso: Barroso as a young, passionate Maoist student leader in 1976
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|