Racjonalista - Strona głównaDo treści
Uniwersalny europejski wiek emerytalny?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
02-11-2011 11:13Marek Matejewski (3695 punktów)Uniwersalny europejski wiek emerytalny?
Ocena 6 na 6
Czy obywatele Polski i pozostałych nowych krajów członkowskich UE staną się niewolnikami pracującymi na utrzymanie systemu finansowego całej Europy? Przecież nie do pomyślenia jest żeby polski emeryt wyjeżdżał sobie na wakacje do Niemiec. Tradycja nakazuje żeby to niemiecki emeryt przyjeżdżał zwiedzać Gdańsk.

Cytat:
Jak donosi "European Voice", w ciągu najbliższych tygodni komisarz UE ds. zatrudnienia Laszlo Andor przedstawi propozycje naprawy systemów emerytalnych w UE. Jedną z rekomendacji ma być zbliżenie i podwyższenie wieku emerytalnego w krajach UE.
Obecnie każdy kraj "27" ma swój system emerytalny.

Dwa słowa klucze: "zbliżenie" i "podwyższenie".
Tego drugiego pewnie już nie unikniemy. Uzasadnienie takiego kroku wydaje się dosyć oczywiste. Średnia długość życia się wydłuża, a przyrost naturalny maleje.

Jednak bardziej zastanawia mnie "zbliżenie"...
Czy skończy się tylko na redukcji zbyt dużych różnic czy raczej dojdzie do całkowitego ujednolicenia i ustalenia uniwersalnego europejskiego wieku emerytalnego? Wiele osób obawia się właśnie tego drugiego scenariusza, jednak czy ten strach jest uzasadniony? Przeciętna, oczekiwana długość życia w różnych częściach Europy różni się nawet o 5 lat. Dla przykładu w Hiszpanii i Szwecji wynosi 80,9 lat, we Francji 80,7 lat, we Włoszech 80,5 lat, w Norwegii 80,2 lat, a w krajach takich jak Grecja, Belgia, Holandia, Niemcy, Wielka Brytania, Finlandia - wszędzie tam przekracza 79 lat.

Tymczasem w Polsce wynosi zaledwie 75,6 lat. Lepszym współczynnikiem popisać się mogą np. Kuwejt, Albania czy Meksyk. Dlaczego Polacy mają iść na emeryturę w wieku 67 lat (na co się niestety z dużym prawdopodobieństwem zanosi) tak samo jak Hiszpanie, Grecy czy Niemcy skoro żyjemy od nich o 5 lat krócej? Patrząc na liczby 75,6 i 67 nie trudno obliczyć ile przeciętny Polak nacieszy się emeryturą.

Teraz skupmy się tylko na jednej płci. Jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie mężczyzn, którzy żyją w Polsce średnio 71,3 lat to idąc na emeryturę w wieku 67 lat zostaną im 4 "piękne?" lata życia. Hiszpan, Francuz czy Szwed przy wieku emerytalnym podniesionym do 67 lat spędzi na emeryturze spokojnie ponad 10 lat.

Wiek emerytalny w Grecji jest obecnie lustrzanym odbiciem sytuacji w Polsce - czyli 65/60 lat. Jednak Grecy żyją od Polaków równo o 4 lata dłużej!
Tymczasem wiek emerytalny w Czechach wynosi niecałe 62/60 lat a mimo to Czesi żyją o rok dłużej od Polaków.
Francja 60/60 To oznacza, że mężczyźni we Francji żyją sobie 5 lat dłużej, a pracują 5 lat krócej! To daje 10 lat emerytury gratis w porównaniu do Polaków.
Jak jeszcze dodam, że w krajach takich jak Białoruś, Ukraina i Rosja wiek emerytalny utrzymuje się na poziomie 60/55 a w Japonii (która uchodzi za kraj chorych pracoholików) 60 lat to wyjdzie, że nikt nie tyra tyle co Polacy...

Lepiej niech Komisja Europejska wymyśli coś rozsądnego bo zbyt radykalna próba ujednolicenia wieku emerytalnego doprowadzi do potężnej rozróby - szczególnie w naszym kraju.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Podwyższenie wieku emerytalnego ma tylko jeden cel: doprowadzenie do sytuacji, w której jak największa liczba pracujących, zasilających dziesiątkami lat państwowe fundusze emerytalno-rentowe, nie będzie mogła skorzystać z takiego funduszu.
Już dziś ciężko jest "dociągnąć" do wieku emerytalnego mając jednocześnie zatrudnienie (tzn. "odkładając" na ZUS), podniesienie tego wieku znakomicie zmniejszy liczbę uprawnionych do świadczeń emerytalnych i o to chodzi.
Oczywiście można na własną rękę odkładać na emeryturę ubezpieczając się prywatnie, tylko kogo na to stać? A poza tym nigdy nie wiadomo czy nie trafi się taki Tusk czy inny Orban, który po prostu ukradnie część albo nawet i całość twoich pieniędzy.


Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
02-11-2011 12:16 
 Ocena 3 na 3
Marek Matejewski (3695 punktów)
Przy okazji widać na czym polega tajemnica wzrostu gospodarczego w Polsce. To nie żadne cuda Tuska i genialna polityka tylko ciężka praca Polaków. Tyramy jak woły i na tle Europy jesteśmy niczym zwierzęta pociągowe.

Prędzej czy później cały system emerytalny szlag trafi. Albo emerytury dożyją tylko nieliczni albo doczeka jej znaczna większość, ale zamiast emerytur będziemy dostawać od państwa kieszonkowe na otarcie łez.

Tak jak piszesz... System emerytalny zamienia się w jakąś pralnię pieniędzy, skąd rząd może sobie brać ile chce i na co chce. Kiedyś ta kradzież się skończy bo cały ten skostniały aparat szlag trafi. System zabezpieczenia społecznego nie jest przystosowany do nagłych i szybkich zmian jakie czekają nas już niebawem. Zakłada raczej, że długość życia w przypadku poszczególnych pokoleń nie będzie się różnić więcej niż kilka lat.

Rzeczywistość może okazać się jednak radykalnie odmienna. Lawinowy wzrost długości życia wykończy ten system. Mówimy tu o wzroście nagłym i nie do końca kontrolowanym a spowodowanym przełomem w medycynie i rozwojem terapii genowych. Przyszłe pokolenia (może nawet nasze wnuki) będą mogły żyć po 150 albo i 200 lat. Nastąpi koniec przymusowych składek do ZUSu i każdy będzie mógł spokojnie odkładać sobie sam ile chce.

02-11-2011 15:27 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Oczywiście można na własną rękę odkładać na emeryturę ubezpieczając się prywatnie, tylko kogo na to stać? A poza tym nigdy nie wiadomo czy nie trafi się taki Tusk czy inny Orban, który po prostu ukradnie część albo nawet i całość twoich pieniędzy.
Do tego nawet Tusk, ani Orban nie są potrzebni. Poczytałam i posłuchałam o tych emerytach z miasteczka namiotowego w Lakewood City (NJ.), którzy potracili nie tylko domy, ale i większość pieniędzy ulokowanych w funduszach emerytalnych i zastanawiam się, co przeczytam w rocznym sprawozdaniu ze swojego III filaru.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Czym innym są straty spowodowane wpływem kryzysu na lokaty, czym innym jest okradanie obywateli z ich oszczędności przez rządy.
W naszej, polskiej rzeczywistości zagarnianie pieniędzy obywateli przez państwo nie jest zresztą niczym nowym - wystarczy wspomnieć tzw. książeczki mieszkaniowe. Gromadzone na nich środki miały posłużyć jako wkład przy zakupie mieszkania, ale państwo postawiło sprawę na głowie i zaczęło najpierw wymagać zakupu, aby potem oddać jakiekolwiek pieniądze, które obywatele powierzyli państwu. Do dziś mam taką książeczkę, na którą latami wpłacali moi rodzice, a ponieważ nie stać mnie na zakup mieszkania, więc nigdy nie odzyskam tych pieniędzy. Nawet nie wiem czy jeszcze jest taka możliwość.


Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
Anna Salman (16360 punktów)
>Czym innym są straty spowodowane wpływem kryzysu na lokaty, czym innym jest okradanie obywateli z ich oszczędności przez rządy.
To nie o to chodzi - amerykańskie fundusze emerytalne lokowały na giełdzie. Dopóki "dmuchano" bańkę spekulacyjną wykazywały ogromne zyski. Gdy bańka pękła okazało się, że emerytury są w wysokości niespełna 30% zakładanych.
>W naszej, polskiej rzeczywistości zagarnianie pieniędzy obywateli przez państwo nie jest zresztą niczym nowym - wystarczy wspomnieć tzw. książeczki mieszkaniowe ...
Chodzi o PKO BP? - można sprawdzić, czy premie gwarancyjne jeszcze są wypłacane. Jeżeli tak - niech twoi rodzice dowiedzą się o możliwość wzięcia kredytu pod zastaw książeczki, w tym samym banku. Tamci są w stanie wyliczyć kwotę gwarantowaną. Na zakup jakiegoś "maleństwa". Kiedyś wysokość premii uzależniona była od wkładu i długości oszczędzania i zapewniam - to nie były małe kwoty. Może być tak, że spłacą kredyt nieomalże w całości zaraz po otrzymaniu wypłaty. Tylko trzeba sprawdzić ceny mieszkań - na nowym rynku są w dalszym ciągu zawyżone, nawet o ok. 30%. Nie wiem, w jakiej części kraju mieszkasz. W Warszawie i najbliższej okolicy kupno mieszkania jest po prostu nieopłacalne.
dstr (1474 punktów)
A może różnica w oczekiwanym trwaniu życia jest tak naprawdę niewielka, jak się ją tylko przekroi przez przychody?

Oczekiwany czas trwania życia w Holandii ze względu na wiek, płeć i grupę przychodów (niska, średnio niska, średnia, średnio wysoka, wysoka) - badanie 2004-2007

statline.c(*)5=0&HDR=T,G3&STB=G1,G2,G4&VW=T

Jak się w Polsce polepszy, to i przeciętny wiek w chwili śmierci może też skoczy.

A tak z innej beczki: czy widząc tak duże różnice w danych zarządziłbyś odmienny wiek emerytalny dla Holendrów ze względu na przychody?
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Była minister pracy Jolanta Fedak proponowała wprowadzenie tzw. emerytury obywatelskiej. Oczywiście jej pomysł został natychmiast skrytykowany np. przez Polską Konfederację Pracodawców Prywatnych "Lewiatan". To nie zaskakuje, bo przecież przedsiębiorcy, żartobliwie zwani pracodawcami, są w istocie pracobiorcami - ich celem jest maksymalizowanie zysków z cudzej pracy i minimalizowanie kosztów ponoszonych w związku z cudzą pracą.


Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
03-11-2011 11:43 
 Ocena 2 na 2
Towe (61 punktów)
>To nie zaskakuje, bo przecież przedsiębiorcy, żartobliwie zwani pracodawcami, są w istocie pracobiorcami - ich celem jest maksymalizowanie zysków z cudzej pracy i minimalizowanie kosztów ponoszonych w związku z cudzą pracą.

Tak, a ci biedni pracownicy są po prostu zmuszani do katorżniczej pracy na rzecz niecnego przedsiębiorcy.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Tak, a ci biedni pracownicy są po prostu zmuszani do katorżniczej pracy na rzecz niecnego przedsiębiorcy.
Oczywiście, że nie są zmuszani. Mają dwa inne wyjścia: kraść lub zdechnąć z głodu.


Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
03-11-2011 15:06 
 Ocena 3 na 3
Towe (61 punktów)
>Mają dwa inne wyjścia: kraść lub zdechnąć z głodu.
Nikt nie broni im, żeby sami zostali przedsiębiorcami.
06-11-2011 17:33 
 Ocena 1 na 1
lipschitz (1674 punktów)
>Nikt nie broni im, żeby sami zostali przedsiębiorcami.

Czy aby na pewno nie są nimi i cały ten podział na pracodawców i pracowników nie jest sztuczny? Jakaś osoba coś wytwarza, a ja powiedzmy mogę albo też wytwarzać, albo zdecydować się pomagać w wytwarzaniu tej osobie. Przynajmniej w teorii robię to, co dla mnie najbardziej opłacalne, zresztą zupełnie podobnie to wygląda, kiedy jedna firma wykonuje pracę na rzecz innej, na przykład remonty, sprzątanie, dostarczanie części zamiennych itd. Może indywidualna osoba powinna być traktowana podobnie, nie jako pracownik, ale jako przedsiębiorca wykonujący pracę na rzecz jakiejś firmy?
Pracodawca opłaca za mnie składki? Nie musi przecież, sam mogę je opłacić, dogadam się co do wynagrodzenia, odpowiednio wysokiego i opłacę je. Także ponoszę koszty swojej pracy, na przykład dojazdy.

Można do tego podejść tak, że to pracodawca ponosi koszty ubezpieczeń itd. ale można podejść też tak, że jednak ponosi je pracownik a pracodawca pełni jedynie rolę nadzorującego przymus opłacania składek i myślę, że ta druga opcja jest bliższa prawdzie.

Może jednak gdzieś jeszcze mentalnie tkwimy w erze poddaństwa i niewolnictwa, a wyraża się to właśnie tego rodzaju sztucznymi tworami dzielącymi wszystkich pracujących na przedsiębiorców i podwładnych im pracowników. Wszyscy zawieramy umowy biznesowe i wszyscy jesteśmy obciążeni przez państwo kosztami, dostarczamy usług i produktów, tak indywidualnym odbiorcom jak i firmom. Może czas zmienić regulacje prawne i zrównać status wszystkich pracujących?
TriDzej2 (869 punktów)
>Lepiej niech Komisja Europejska wymyśli coś rozsądnego bo zbyt radykalna próba ujednolicenia wieku emerytalnego doprowadzi do potężnej rozróby - szczególnie w naszym kraju.

Rozsądne będzie zlikwidowanie przymusu emerytur, ponieważ te, które są obecnie, nijak nie mają się do wpłacanych pieniędzy, a ludzie tacy jak ja, którzy teraz zaczynają pracę, pewnie nie zobaczą nawet swoich emerytur, bo pieniądze są na bieżąco "przejadane". Wtedy każdy będzie mógł sobie wybrać, do kiedy chce pracować i ile musiałbym zarabiać, żeby taki stan osiągnąć.
Konowal (6291 punktów)
Rozsądne, ale w obecnym amoku lewackim raczej niemożliwe.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
Przemek J. (3008 punktów)
> Rozsądne będzie zlikwidowanie przymusu emerytur...

Rozsądne dla kogo? Jeśli w trakcie dyskusji Ci to umknęło to chciałem przypomnieć, że z obecnie płaconych składek wypłacane są świadczenia osobom, które sobie na nie już zapracowały. Ponieważ z ich składek wypłacane były świadczenia pokoleń poprzednich, nie mają oni żadnych raglanie odłożonych pieniędzy. Taki stan rzeczy miały zmienić OFE, ale tylko w założeniach, bo najpierw zatrzymano się w połowie drogi a później cofnięto parę kroków.
Chyba, że za rozsądne uważasz skazanie na śmierć głodową współczesnych emerytów i rencistów?
03-11-2011 15:22 
 Ocena 1 na 1
Towe (61 punktów)
>>Rozsądne będzie zlikwidowanie przymusu emerytur...
>za rozsądne uważasz skazanie na śmierć głodową współczesnych emerytów i rencistów?

Nie wiem, czy zlikwidowanie przymusowych emerytur byłoby rozsądne, ale na pewno byłoby sprawiedliwe. Nie dla obecnych emerytów oczywiście, bo ich własne pieniądze zostały już dawno przejedzone, ale wobec tych którzy dopiero zaczynają odkładanie - na pewno.
03-11-2011 15:26 
 Ocena 1 na 1
TriDzej2 (869 punktów)
>> Rozsądne będzie zlikwidowanie przymusu emerytur...
>Rozsądne dla kogo?

Dla każdego obywatela. Jeżeli państwo nie będzie pośredniczyło w systemie emerytalnym i powstanie prawdziwa alternatywa dla państwa w tym segmencie, to skorzystają na tym uczestnicy tego systemu. Mniej pośredników = mniejsze wydatki.

>Jeśli w trakcie dyskusji Ci to umknęło to chciałem przypomnieć, że z obecnie płaconych składek wypłacane są świadczenia osobom, które sobie na nie już zapracowały.

Nie umknęło mi, ale widzę, że lubisz się czepiać.

>Ponieważ z ich składek wypłacane były świadczenia pokoleń poprzednich, nie mają oni żadnych raglanie odłożonych pieniędzy. Taki stan rzeczy miały zmienić OFE, ale tylko w założeniach, bo najpierw zatrzymano się w połowie drogi a później cofnięto parę kroków.

Proszę poczytać o tym pl.wikipedia.org/wiki/Piramida_finansowa i powiedzieć mi, dlaczego prywatne instytucje są ścigane za coś, co jest legalne w wykonianiu ZUSu? Ten system jest chory i niesprawiedliwy. Im szybciej z nim skończymy, tym szybciej poprawi się sytuacja, jednak im dłużej on trwa, tym bardziej bolesne jest skończenie z nim. Dlatego jestem za tym, by porządek zrobić jak najszybciej i w jak najbardziej konkretny sposób.

>Chyba, że za rozsądne uważasz skazanie na śmierć głodową współczesnych emerytów i rencistów?

Kolejny obrońca uciśnionych, który wie lepiej, co ja chcę zrobić... Zadaj normalne pytanie, to ja podam normalną odpowiedź.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365