Racjonalista - Strona głównaDo treści
Breivik a sprawa polska z 11.11.11

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
13-11-2011 22:05sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Breivik a sprawa polska z 11.11.11
Ocena 9 na 9
Witam!

W związku z niedawnym naszym polskim świętem narodowym datowanym na 11.11.11 skojarzył mi się Anders Breivik. Pamiętacie? Norweski szaleniec, który potrafił tak sam sobie pleść bzdury i roić teorie, że na koniec uznał za stosowne wyrzynać własnych "współplemieńców", rodaków, w jedynie słusznym celu ochrony owych rodaków przed obcymi kulturowo elementami.
Rzecz jest czystym szaleństwem, gdy siedzi się w Polsce i patrzy zimno na zachowanie wspomnianego wykolejeńca. Zgoda? To dobrze.
Przejdźmy zatem do sprawy polskiej. Otóż 11.11.11. w Dniu Niepodległości manifestanci pochodu sławiącego odzyskanie niepodległości przez Polskę zaatakowali policję, czyli jedną z władz ową Polskę reprezentującą. Jakby było tego mało, niszczyli własność publiczną i prywatną. Ganiali ludzi po Warszawie. Tak zwanych "swoich przeciwników ideowych", jak i postronnych gapiów.
Pewnie dziś Norwegowie siedząc spokojnie i patrząc zimno na relacje mediów z zachowania manifestantów w Polsce mają używanie. W końcu i Polskę dotknęło szaleństwo. Może i nasza polska odmiana Breivika jest łagodniejsza, ale za to liczy się w setkach, jeśli nie w tysiącach egzemplarzy. Rekrutuje się w ideologicznych norach skrajnych poglądów i chorych organizacjach opartych na pogardzie.
Co z nią zrobić?
Odpowiedź jest zaskakująco prosta. Powiedz mi tylko, z jakiego osiągnięcia, którego dokonała Polska jako całość, jesteś dumny.
Ciekawe. Jeśli masz z czego być dumny jako Polak, to podziel się tym z innym Polakiem. Wszystko bedzie dobrze, jeśli Twój powód do dumy nie jest jednocześnie powodem by żywić względem kogoś pogardę i nienawiść.
Nie zlikwidujesz w ten sposób wszystkich Breivików, jacy istnieją. Odbierzesz im tylko uzasadnienie, które w ich oczach pozwala im na spuszczenie ze smyczy bezrozumnej agresji.
Tak, według mnie, może wyglądać rozwiązanie naszych polskich problemów z szaleństwem. Macie może inne recepty albo zastrzeżenia?

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

zachaj (5239 punktów)
Podziękujmy Antifie za zaopatrzenie narodowców w argumenty.

13-11-2011 22:25 
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Z jakiego dokonania Polski, jako całości, jesteś dumny?

Pozdrawiam

Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
13-11-2011 22:38 
 Ocena 5 na 5
zachaj (5239 punktów)
A oto inni "kolorowi". Prawica będzie się żywiła tym przez następny rok.



Tu nie ma mowy o jakimkolwiek dokonaniu. Przez ten właściwie jedyny, beznadziejnie głupi incydent cała koncepcja kolorowego i pokojowego protestu upadła. Wiem, że teraz wszystkie lewicowe portale będą próbowały utwierdzić opinię publiczną o całkowicie incydentalnym charakterze tej agresji ale czy właśnie nie tego samego argumentu używa druga strona? Kompromitacja.
14-11-2011 07:31 
 Ocena 8 na 8
Medieval (3004 punktów)
Muszę powiedzieć, że jestem rozczarowany zaciężnym rycerstwem z Niemiec. Wyszli na centralne ulice w kominiarkach na 3 godziny przed bitwą zasadniczą i dali się pojmać. Następnym razem proponuję zaprosić angielskich łuczników.
14-11-2011 09:08 
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Babrasz się w szczegółach. Chyba nie zrozumiałeś wątku.

Pozdrawiam

Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
14-11-2011 11:12 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
>Babrasz się w szczegółach. Chyba nie zrozumiałeś wątku.

Tak, a agresja w szeregach narodowców to też szczegół, przecież tylko setka z 11 tysięcy rozrabiała. Tak jak napisałem wcześniej, lewicowcy będą próbowali zaklinać rzeczywistość i bagatelizować fakt o tych zamaskowanych bojówkach, co Ty właśnie uczyniłeś.

Ty nie rozumiesz jednej zasadniczej rzeczy. JA jestem z całego serca z Kolorowym Protestem i dlatego chciałbym aby mieli oni dobry wizerunek. Ci którzy byli za narodowcami pozostaną przy nich, Ci którzy sympatyzują z Lewicą również nie zmienią poglądów to jasne, tutaj zachodzi walka o tych niezdecydowanych, których są miliony. Mogę tu wychwalać blokadę i ganić narodowców ale co to właściwie wnosi?

Zauważ, że narodowców było o wiele mniej w tamtym roku. Dlaczego? Bo w tamtym roku też wśród kolorowych znaleźli się bojówkarze. Zobaczysz, że przez ten szczegół, ten nic nie znaczący incydencik na Nowym Świecie, za rok będzie jeszcze więcej tych wściekłych zamaskowanych kiboli, a marsz będzie liczył 20 tysięcy. Lewica hoduje skrajnych prawicowców, potencjalnych Brevików, wracając do tematu.
14-11-2011 11:41 
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
To jasne, że ruchy skrajne hodują kontrruchy skrajne. Nie jest natomiast prawdą, że pozbycie się jednej skrajności automatycznie zniszczy skrajność walczącą przeciwko.

Receptą jest wspieranie "nieskrajnego" centrum. Przemyśl.

Pozdrawiam

Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
14-11-2011 11:50 
 Ocena 4 na 4
zachaj (5239 punktów)

>Receptą jest wspieranie "nieskrajnego" centrum. Przemyśl.
>Pozdrawiam

Zgadzam się.

Pozdrawiam

Ps. Nieskrajne centrum szło w Marszu Niepodległości.

www.youtube.com/watch?v=0lgLeATIGug
14-11-2011 18:26 
 Ocena 1 na 1
Medieval (3004 punktów)
>Babrasz się w szczegółach. Chyba nie zrozumiałeś wątku.

Z odbudowy Warszawy.
14-11-2011 10:14 
 Ocena 2 na 2
lukaszewicz (5674 punktów)
>A oto inni "kolorowi".

Wklejasz fotki z Nowego światu, a manifestacja "Polska Kolorowa" miała miejsce na Marszałkowskiej.
14-11-2011 14:01 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Z jakiego dokonania Polski, jako całości, jesteś dumny?

Że Prezes, jak zwykle, stanął na wysokości zadania.
I tylko żal, że mocnego głosu Jana Marii Władysława zabrakło...


Finanse Kościoła katolickiego nie są tabu, co nie oznacza jednak, że wiedza na ich temat jest publikowana. Decyduje o tym zarówno autonomia Kościoła i państwa, jak i kwestie zwyczajowe. (Wiktor Skworc, biskup)
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Pytałem poważnie o powody do dumy.
Powodów do wstydu nie chciałbym roztrząsać. Święto (DN) jest nie od roztrząsania, ale świętowania razem (mimo różnic).

Pozdrawiam

Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
14-11-2011 20:24 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Pytałem poważnie o powody do dumy.

Poważnie, to nie widzę powodów do dumy z rzeczy, w których osobistego udziału nie miałem.

>Powodów do wstydu

...zresztą też nie.


Finanse Kościoła katolickiego nie są tabu, co nie oznacza jednak, że wiedza na ich temat jest publikowana. Decyduje o tym zarówno autonomia Kościoła i państwa, jak i kwestie zwyczajowe. (Wiktor Skworc, biskup)
Piękny Lolo (2082 punktów)
> Powiedz mi tylko, z jakiego osiągnięcia, którego dokonała Polska jako całość, jesteś dumny.

Z okresu PRL-u.
Mógłbym wypisać tu długą listę innych osiągnięć Polski jako całości, ale wybrałem PRL, bo jest mi najbliższy choćby z tego powodu, że miałem szczęście w nim żyć.
   
13-11-2011 23:07 
 Ocena 5 na 7
farmer (22440 punktów)

>Z okresu PRL-u.
>Mógłbym wypisać tu długą listę innych osiągnięć Polski jako całości, ale wybrałem PRL, bo jest mi najbliższy choćby z tego powodu, że miałem szczęście w nim żyć.

Ale to pytanie o osiągnięcia Polski a nie Związku Radzieckiego.
13-11-2011 23:15 
 Ocena 9 na 9
Piękny Lolo (2082 punktów)
>Ale to pytanie o osiągnięcia Polski a nie Związku Radzieckiego.

Jeżeli uważasz, że to Związek Radziecki wybudował w Polsce huty, szkoły i osiedla i wyprowadził Polaków z polep na salony, to niech i tak będzie. W tej sytuacji mogę się tylko współczująco nad tobą pochylić.
   
14-11-2011 00:56 
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)

>Jeżeli uważasz, że to Związek Radziecki wybudował w Polsce huty, szkoły i osiedla i wyprowadził Polaków z polep na salony, to niech i tak będzie.
W szczególności Nową Hutę z inicjatywy Józefa Stalina jako propozycja nie do odrzucenia.
14-11-2011 07:35 
 Ocena 1 na 1
muladen (154 punktów)
>>Jeżeli uważasz, że to Związek Radziecki wybudował w Polsce huty, szkoły i osiedla i wyprowadził Polaków z polep na salony, to niech i tak będzie.
>W szczególności Nową Hutę z inicjatywy Józefa Stalina jako propozycja nie do odrzucenia.

Nowa Huta była szczególnym przypadkiem złośliwości silniejszego vide tarcza antyrakietowa

made in USA.
14-11-2011 18:52 
 Ocena 1 na 1
Głąbiński (3538 punktów)
>W szczególności Nową Hutę z inicjatywy Józefa Stalina jako propozycja nie do odrzucenia.
Wg znanych mi opinii speców od finansów i gospodarki NH była udanym przedsięwzięciem - w kontraście z imprezą znana pod nazwą Huta Katowice wymyśloną przez Gierka. Były zastrzeżenia do lokalizacji (niekorzystny wpływ na bios rezerwatu Doliny Ojcowskiej i coś tam jeszcze). Sporo jest również opinii o błędach architektury i planowania przestrzennego popełnionych przy zakładaniu w NH dzielnicy mieszkaniowej. W sumie jednak plusy przeważają nad minusami. Nic mi zarazem nie wiadomo, by Stalin miał jakiś wkład do powstania tego obiektu, natomiast jest pewne, że przemysł metalurgiczny bardzo zaniedbany w okresie II Rzeczypospolitej wymagał pilnych inwestycji na dużą skalę, co nasi planiści podnosili już przed wojną. Zakłady w Stalowej Woli koło Sandomierza były bardzo udaną inwestycją (szczególnie wytop stali przy użyciu energii elektrycznej - drogie to i mało wydajne, ale jakość stali nieosiągalna innymi metodami!), jednak w skali zbyt małej nawet do ówczesnych (przed 1939) potrzeb, a co mówić o powojennej odbudowie i rozbudowie!

Stach M. G.
14-11-2011 19:53 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
Proszę sobie porównać NRD-RFN i zrozumieć że móc a chcieć to nie to samo.
Nie wiem, może dla mnie to oczywiste, ale może choćby na podstawie historii motoryzacji zrozumieć jakie możliwości były.
Proszę sobie wpisać w wiki Nowa HUTA, URSUS, FSO to tylko ułamek artykułów gdzie pojawia się "STALIN" "ROSJA".

Może hasło PZPR coś podpowie i sterowanie z Moskwy. W innym wypadku rozmowa nie ma sensu.
14-11-2011 09:12 
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>> Powiedz mi tylko, z jakiego osiągnięcia, którego dokonała Polska jako całość, jesteś dumny.
>Z okresu PRL-u.
Strasznie prowokacyjnie pojechałeś. Mogłeś napisać "z odbudowy Polski po II wojnie światowej, aż do lat '80". Wtedy nie musiałbyś się ślizgać nad PLRowskimi zbrodniami.

Pozdrawiam

Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
młody banita (209 punktów)
(zablokowany)
Private label rights dokonało jakiś zbrodni?
bask (466 punktów)
(zablokowany)
Nie należy rozdymać tego co się stało ponad dopuszczalne proporcje. Bo właściwie co się stało? mała bójka z policją dwóch różnych pochodów, reprezentujących odmienne wizje obchodzenia swięta niepodległości Polski czy też szerzej odmienne swiatopoglądy czy też ideologie. To normalne, tak się dzieje od czasu do czasu na całym świecie, przy czym u nas - jak widać - odbywa się to w sposób spokojny, bez ofiar śmiertelnych(porównania do Breivika są więc strzałem w murszały płot) i wielkich strat. Tak, tak wiem co mówię, tak to właśnie należy zinterpretować. Możnaby nawet powiedzieć, iż duch w narodzie ginie i "potencjał rewolucyjny" Polaków jest mizerny - ale to oczywiście już tak bardziej na frywolnej nucie.Najbardziej przeraziły mnie nie sceny z warszawskich ulic(bo tam w zasadzie nic się nie działo) tylko poważne głosy postulujące "ograniczanie praw". Ot, co to to nie, wara wszelkim draniom od prób zakładania kagańca społeczeństwu. A za miesiąc nikt nie będzie pamiętał o rozróbie w Warszawie, do następnego listopada.

14-11-2011 11:34 
 Ocena 2 na 2
lukaszewicz (5674 punktów)
>Nie należy rozdymać tego co się stało ponad dopuszczalne proporcje. Bo właściwie co się stało? mała bójka z policją dwóch różnych pochodów, reprezentujących odmienne wizje obchodzenia swięta niepodległości Polski czy też szerzej odmienne swiatopoglądy czy też ideologie.

Z policją bił się tylko jeden pochód.
Konowal (6291 punktów)
>>Nie należy rozdymać tego co się stało ponad dopuszczalne proporcje. Bo właściwie co się stało? mała bójka z policją dwóch różnych pochodów, reprezentujących odmienne wizje obchodzenia swięta niepodległości Polski czy też szerzej odmienne swiatopoglądy czy też ideologie.
>Z policją bił się tylko jeden pochód.
Z policja żaden pochód się nie bił bo był w całkiem innym miejscu


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
lukaszewicz (5674 punktów)

>Z policja żaden pochód się nie bił bo był w całkiem innym miejscu

Ataki na policję zaczęły się na Placu Konstytucji zanim pochód stamtąd wyruszył.
Konowal (6291 punktów)
>>Z policja żaden pochód się nie bił bo był w całkiem innym miejscu
>Ataki na policję zaczęły się na Placu Konstytucji zanim pochód stamtąd wyruszył.
Bzdury

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
bask (466 punktów)
(zablokowany)
A co do tego z czego być dumnym, to jest tego sporo. Na przykład z potencjału i infarstruktury kraju. Tak, to nie żart. Każdy kto zna skalę zniszczeń w Polsce(na ziemiach polskich) w czasie I wojny i 3 latach zamętu po niej, skalę zniszczeń w Polsce w czasie II wojny oraz utratę najwartościowszego elementu ludzkiego("kadry decydują o wszystkim") ten z miłym zdziwieniem konstatuje, iż w Poslce jest zadziwiająco dużo infrastruktury i że jest ona plasowana w tej samej grupie co Węgry i Czechy, które żadnych strat w czasie jednej i drugiej wojny nie poniosły.
Sursum corda, nie jest źle, co rzecz jasna nie oznacza, iż nie może być lepiej.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam

Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
Rigoletto (3891 punktów)

>Pewnie dziś Norwegowie siedząc spokojnie i patrząc zimno na relacje mediów z zachowania
>manifestantów w Polsce mają używanie.

Myślę, że nie mają o tym zielonego pojęcia. Nie sądzę aby w ogóle interesowali się tym co dzieje się w Polsce.

>W końcu i Polskę dotknęło szaleństwo. Może i nasza polska
>odmiana Breivika jest łagodniejsza, ale za to liczy się w setkach, jeśli nie w tysiącach
>egzemplarzy. Rekrutuje się w ideologicznych norach skrajnych poglądów i chorych organizacjach
>opartych na pogardzie.

Normalna sprawa. Tak jest w każdym innym kraju europejskim. W krajach skandynawskich takie ugrupowania są nawet liczącymi się siłami politycznymi - np. "Prawdziwi Finowie", czy "Partia Postępu", do której przyznawał się Breivik. U nas jednak jest to na sczęście margines.

>Co z nią zrobić?
>Odpowiedź jest zaskakująco prosta. Powiedz mi tylko, z jakiego osiągnięcia, którego dokonała Polska
>jako całość, jesteś dumny.
>Ciekawe. Jeśli masz z czego być dumny jako Polak, to podziel się tym z innym Polakiem. Wszystko
>bedzie dobrze, jeśli Twój powód do dumy nie jest jednocześnie powodem by żywić względem kogoś
>pogardę i nienawiść.

Ja jestem dumny z polskich dokonań ostatniego dwudziestolecia. Udało nam się znacząco zmodernizować kraj, stworzyć nieźle funkcjonującą gospodarkę, wejść do Europy i to wszystko bez większych wstrząsów społecznych. Udało nam się wykorzystać szansę jaką dostaliśmy w 1989 roku. Oczywiście wiele rzeczy wymaga poprawy, ale popatrzmy jak to wygląda np. u takich Greków - mieli o wiele większą mozliwość na sukces i co z tym zrobili...
14-11-2011 11:47 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>Ja jestem dumny z polskich dokonań ostatniego dwudziestolecia. Udało nam się znacząco zmodernizować kraj, stworzyć nieźle funkcjonującą gospodarkę, wejść do Europy i to wszystko bez większych wstrząsów społecznych. Udało nam się wykorzystać szansę jaką dostaliśmy w 1989 roku. Oczywiście wiele rzeczy wymaga poprawy, ale popatrzmy jak to wygląda np. u takich Greków - mieli o wiele większą mozliwość na sukces i co z tym zrobili...
Osoba z takimi powodami do dumy z Polski nie zrobiłaby rozpierduchy na manifestacji w Dzień Niepodleglości. Plus.

Pozdrawiam

Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
14-11-2011 18:27 
 0 na 2
Piękny Lolo (2082 punktów)
>Udało nam się znacząco zmodernizować kraj, stworzyć nieźle funkcjonującą gospodarkę

Tak, pełna zgoda, całkowita likwidacja przemysłu to niewątpliwie znacząca modernizacja. I bardzo dobrze funkcjonująca gospodarka neokolonialna.

> wejść do Europy

Do zmywaków.
   
14-11-2011 18:53 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Plis, pozwól każdemu być dumnym z czego uważa, o ile nie szkodzi w ten sposób innym. Przynajmniej w wątku o Dniu Niepodległości - w innych wątkach możesz tworzyć spór o poglądy. Tu próbuję szujać czegoś, co łączy (choć na jeden dzień w roku).

Pozdrawiam

Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
Anna Salman (16360 punktów)
>Przejdźmy zatem do sprawy polskiej. Otóż 11.11.11. w Dniu Niepodległości manifestanci pochodu sławiącego odzyskanie niepodległości przez Polskę zaatakowali policję, czyli jedną z władz ową Polskę reprezentującą. Jakby było tego mało, niszczyli własność publiczną i prywatną. Ganiali ludzi po Warszawie. Tak zwanych "swoich przeciwników ideowych", jak i postronnych gapiów.
Nie mogłam być na blokadzie z uwagi na stan zdrowia, ale może dzięki temu, z dystansu łatwiej mi zauważyć co się stało. Tegoroczna manifestacja, w dużo większym stopniu, niż ubiegłoroczna nawiązywała do aktualnej sytuacji politycznej. Do MN podłączyli się kibole, rozgrywający własne porachunki z policją oraz pretensje do PO, w tym przypadku reprezentowane przez władze Warszawy. Cóż nie udało się rozwalić rządu zgodnie z deklaracjami na transparentach, można było odreagować tutaj. Bynajmniej nie sympatyzuję z organizatorami MN, ale wydaje mi się, że nie mieli pojęcia, kto dołączył na końcu kolumny i w jakich intencjach.
Porozumienie też mogło lepiej wytłumaczyć swoim gościom, że nie każdy z drugiej strony, to przeciwnik ideowy. Podejrzewam jednak, że z antyfaszystami niemieckimi również zabrała się grupa zwykłych chuliganów, być może tamtejszych kiboli.
W każdym bądź razie, w odróżnieniu od ubiegłego roku, mniej tu było "starcia się światopoglądów", więcej zadymiarstwa i dążenia do konfrontacji z policją.
Za zaistniałą sytuację oskarżam niektórych polityków, którzy nie tak dawno otwarcie deklarowali swoje poparcie dla tego typu chuligańskich zachowań, pod warunkiem, że pod hasłami antyrządowymi.

Jest też jakiś plus - Polska, jak rzadko się zdarza znalazła się w czołówkach wiadomości w większości państw.
A przecież obchody były też w Belgii, UK, Francji itd.

Nie znajduję analogii z Breivikiem. Ten człowiek to psychopata i jego zachowania wynikają ze skrzywionego oglądu rzeczywistości. W Polsce mamy do czynienia z celową manipulacją polityczno - medialną, mającą na celu skłócenie poszczególnych środowisk.

Masz jednak rację, że przyczyną frustracji i wynikającej stąd wzajemnej agresji są głównie nasze kompleksy. Niestety, mało jest polskich sukcesów, z których można być dumnym, a jeżeli są takowe, nie są upowszechniane, jak na przykład przyznanie prof. Kołakowskiemu Nagrody Biblioteki Kongresu Amerykańskiego (odpowiednik Nobla w dziedzinie socjologii i filozofii), o czym media publiczne nic nie wspomniały.
Z ostatnich - opracowanie przez absolwenta AGH w Krakowie urządzenia wspomagającego rehabilitację dzieci z porażeniem mózgowym (koszt produkcji 40-stokrotnie niższy, niż dotychczasowych urządzeń); przed wojną - tzw. szkoła lwowska (w tym prof. Tatarkiewicz oraz ludzie, którzy złamali kod Enigmy), zdarzali nam się świetni pisarze i filmowcy (niestety coraz rzadziej).
Ale na pierwszym miejscu postawiłabym coś, o czym niechętnie teraz się mówi, a co było ewenementem w skali światowej - odbudowa Warszawy po wojnie. Dla porównania - gruzy po WTC usunięto ostatecznie dopiero 2 czy 3 lata temu, dysponując o wiele nowocześniejszą technologią oraz ogromnymi pieniędzmi. W przypadku Warszawy (70% lewobrzeżnej zniszczone) gruz był wynoszony nieomalże na plecach ludzi, pracujących za symboliczne pieniądze.
zupełna (2507 punktów)
>Pewnie dziś Norwegowie siedząc spokojnie i patrząc zimno na relacje mediów z zachowania
>manifestantów w Polsce mają używanie. W końcu i Polskę dotknęło szaleństwo. Może i nasza polska
>odmiana Breivika jest łagodniejsza, ale za to liczy się w setkach, jeśli nie w tysiącach
>egzemplarzy.

Nie wiem czy to szaleństwo czy obsesja wolności nawet wtedy gdy zniewolenia nie widać. Bawi mnie "biała Polska", bo przecież ktokolwiek o innej karnacji w naszym kraju jest jak rodzynek cieście.

>>Odpowiedź jest zaskakująco prosta. Powiedz mi tylko, z jakiego osiągnięcia, którego dokonała Polska
>jako całość, jesteś dumny.

To nie dokońca duma z całej Polski, bo ja jestem dumna z Polek. Jestem zachwycona tym, że oblegają uczelnie, że posiadanie męża i dziecka nie jest już dla Polki jedynym sukcesem życiowym, że nie tylko ogladają ale i czytają, że potrafią dbać o siebie i o rodzinę, że dokonały w ciągu jednego pokolenia mimo ograniczonego dostępu do wiedzy, ogromnej przemiany w dziedzinie wiedzy seksualnej i słowo orgazm jest używane i praktykowane. Wszystkim na zdrowie.
Panowie wybaczcie.
Brzostowski (7067 punktów)
Dumny z Polski jako całości? Np:.
- z demokracji szlacheckiej (w tym czasie w innych krajach panował raczej obsolutyzm i monarchie), była to jak na owe czasy dość "demokratyczna" forma organizacji ustroju,
- z tolerancji (takze religijnej) w Polsce w okresie XiV-XVIII wieku, co było jak na owe czasy rzadkim i ciekawym zjawiskiem,
- z tego że byliśmy w okresie XV-XVII wiek jednym z najpotężniejszych krajów w Europie,
- z jednej z pierwszych na świecie Konstytucji jako woli do tworzenia nowczesnego państwa,
- z przetrwania narodu w okresie rozbiorów, z ogólnego pozytywnego bilansu kraju i narodu w czasie II wojny, z odwagi polskich żołnierzy (trochę patetycznie, ale jestem z tego dumny - i nie ma w tym ani odrobinę nienawiści do kogokolwiek),
- z odbudowy kraju po II wojnie,
- z Solidarności i z dużego wkładu w obalenie komunizmu i ZSRR,
- z tego, że byliśmy w dużej mierze impulsem dla wyzwalajacych się krajów w latach 89-91,
- z wykorzystania szansy po roku 89,
- z tego, że jesteśmy jednym z najbardziej rozwijająych się krajów w Europie w okresie kryzysu,

- i z wielu pojedynczych lub sektorowych sukcesów ludzi i organizacji (tego nie wymieniam, bo i czasu szkoda i pytałeś o całość Polski.
14-11-2011 17:58 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Czyli pozytywnych haseł, nawet takich na transparenty, jest dużo - poczynając od "Jestem dumny z Polski". Tylko nikt nie wpadł, by je nieść.

Pozdrawiam

Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
Rutkiewicz (1290 punktów)
>manifestanci pochodu sławiącego odzyskanie niepodległości przez Polskę zaatakowali policję, czyli jedną z władz ową Polskę reprezentującą.

To jak z Einstenem: "Jeśli moja teoria okaże się prawdziwa, to Niemcy powiedzą, że jestem Niemcem a Szwajcarzy, że obywatelem świata. Jeśli okaże się fałszywa, to Szwajcarzy powiedzą, że jestem Niemcem, a Niemcy powiedzą, że jestem Żydem". Ci sami goście, sądząc po szalikach chodzą na stadiony i tam robią burdy, czy wówczas nazywamy ich kibicami sportowymi? A gdyby ci sami goście założyli sobie kolorowe szaliki i zaatakowali Policję z pozycji drugiej manifestacji, to kim by byli? Wtedy oczywiście, organizatorzy marszu niepodległości nazwaliby ich antifami (czy jak to się odmienia).

Prawda jest taka, że spotkały się dwie grupy zadymiarzy, które teraz są przypisywane przez obie strony sobie wzajemnie. Prawda jest taka, że owe strony nie wyczerpują możliwości wyboru. Ja, na przykład, nie jestem po żadnej z nich, bowiem obie są żenujące i obie próbowały wymusić na drugiej prowokację po to, aby (a) móc kogoś pobić, najlepiej za poglądy, ale za wygląd też ok, (b) dać się pobić i pokazać jakim się jest biednym i jakie jest wielkie zagrożenie.

Bezwiednie zostały zidentyfikowane ze sobą trzy rzeczy - ataki na mniejszości narodowe sprzed kilku miesięcy (rzecz haniebna), banda wyrostków w szalikach klubów piłkarskich, która zdemolowała pół miasta (rzecz haniebna) i marsz starszych osób oraz rodzin z dziećmi spod pl. Konstytucji pod pomnik Dmowskiego (rzecz haniebna - że takie utożsamienie miało miejsce). Kolorowa niepodległa sprowadziła w rzeczy samej zagrożenie na tych ostatnich, bowiem była obliczona na blokowanie faszystów i neonazistów, czyt. każdego rodzaju mającej zbyt duże pokłady luźnej energii hołoty i hołota się oczywiście na tej ustawce stawiła.

Rozumiem zbieżność poglądów, ale zdanie które zacytowałem jest krzywdzące. A poza tym, czy to naprawdę rozwiąże nasze problemy jeśli jedną hołotę zastąpimy inną? Szczerze mówiąc nie ma dla mnie różnicy kolor szalika, tylko to, że ktoś bije. Winne są obie strony, bo obie chciały oszukać społeczeństwo. A dzisiaj już nie tak łatwo jest to zrobić, bowiem dzisiaj nie da się pobić Żyda a potem rozpowiadać, że bułkę ukradł. Czasy ściemy się skończyły.

I nie widzę żadnego związku z Breivikiem, oprócz tego, że taki komentarz pojawił się mediach, ale tam był jakoś uzasadniony. W Twoim poście jest tylko o szaleństwie, ale to by łączyło go również z kuracjuszami szpitali psychiatrycznych. Zgadzam się, że filozofia Dmowskiego (skądinąd zaprzysiężonego ateisty) jest już mocno niedzisiejsza i była wynikiem kryzysowej sytuacji RP. A pomijając to, była faszystowska - podobnie zresztą Piłsudczykowska i 90% filozofii politycznych tamtego okresu. Ale ludzie którzy poszli pod jego pomnik, to ludzie różnych kategorii: (a) chcący uczcić pamięć jednego z bohaterów tamtych wydarzeń, (b) chcący po prostu uczcić historię a za dobrze jej nie znający, (c) weterani z AK, którzy chcieli poczucia wspólnoty w narodowej radości, chcący uczcić pamięć ludzi walczących za Polskę, którzy nie dostrzegają, aby KN miała w ogóle na uwadze Polskę, (e) ONRowcy, etc. Spłaszczanie obrazu jest oznaką ignorancji albo złej woli.

Kategoria 'd' jest kluczowa dla przyszłości tego "konfliktu": ludzie, dla których Polska to coś więcej niż zapis administracyjny nie będą przyciągani przez organizację, która ciągle powtarza, że Polska to tylko zapis administracyjny. A tacy ludzie, to niekoniecznie od razu zbrodniarze. Poza tym, ludzie poważni (o takim usposobieniu, niechęci do wygłupów i pustej zabawy, udawanej zabawy, żeby pokazać, że się bawimy), nie będą przyciągani przez marsze, na których chodzi głównie o lans i to, żeby pokazać, jak ze wszystkimi (poza tymi drugimi) czujemy się zajebiście.

Dla jasności dodam, że nie 11.11 spędziłem w domu, bowiem nie biorę udziału w zbieraninach. Poza tym, że zwykle kończą się połamanymi kośćmi i przydeptaniami oraz grypą lub przeziębieniem, to te ideowe świadczą też o tym, że ktoś nie używa do myślenia rozumu, ale raczej inteligencji społecznej. Ale smutek przepełnia mnie gdy myślę, że zwyczajni ludzie nie będą za rok oddzieleni od tych z problemami z samoakceptacją.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Z jakiego dokonania Polski, jako całości, jesteś dumny?

Pozdrawiam

Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
Rutkiewicz (1290 punktów)
>Z jakiego dokonania Polski, jako całości, jesteś dumny?
>Pozdrawiam

A czy mogę na początek otrzymać wskazówkę odnośnie związku, jaki to ma z tematem, bądź moją wypowiedzią?

EDIT: Dobra, zreflektowałem się - jeszcze raz przeczytałem głównego posta. Zasady, to zasady: jestem dumny ze stawienia zbrojnego oporu w 1939, tego że tak długo wytrzymaliśmy, mając gorzej wyposażone wojsko i wojnę na dwa fronty. Jestem z tego dumny, bowiem gdyby Europa chciała powstrzymać Hitlera wcześniej, np. w 1935, mogło by nie być wojny światowej, tylko lokalna, a gdybyśmy nie postawili się my, Wielka Brytania mogłaby nie utrzymać mainlandu.

Ale nadal proszę o odpowiedź bliższą temu, co zawarłem w swoim poście.
17-11-2011 09:11 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>Ale nadal proszę o odpowiedź bliższą temu, co zawarłem w swoim poście.
Należy walczyć ze skrajnościami, a nie rozpatrywać, która jest "bardziej" winna. Walczysz wspierając "normalność" - znajdując nieskrajne hasła i emocje, które można nieść z manifestacją.

Pozdrawiam

Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
17-11-2011 11:30 
 Ocena 1 na 1
Rutkiewicz (1290 punktów)
>Należy walczyć ze skrajnościami, a nie rozpatrywać, która jest "bardziej" winna. Walczysz wspierając "normalność" - znajdując nieskrajne hasła i emocje, które można nieść z manifestacją.

W sposób oczywisty się zgadzam i to chciałem, widać nieudolnie, swoją wypowiedzią przekazać - obie strony są na równi winne i obu nie należy się kuleczka (na zasadzie, mówi osoba, która ma kuleczkę).
Głąbiński (3538 punktów)
>... Powiedz mi tylko, z jakiego osiągnięcia, którego dokonała Polska jako całość, jesteś dumny.
Kłopotliwe pytanie, zwłaszcza, gdy uwzględnić wymaganie, że chodzi o "Polskę jako całość". Tak się bowiem składa, że poza budownictwem Kazimierza Wielkiego, 16-stowiecznej koniunktury na zbyt zboża i koni, oraz reform Stanisława Augusta (którego nb. wielu patriotów osądzało i osądza jako zdrajcę i sprzedawczyka), to jedyne osiągnięcia (nb. wytrwale niszczone w trakcie kolejnych powstań i innych zrywów wolnościowych) mieliśmy poza okresem pełnej suwerenności. Dotyczy to wspaniałego rozwoju Wielkopolski i Śląska pod panowaniem pruskim, rozbudowy przemysłu w zaborze rosyjskim, okresu PRL, oraz obecnej koniunktura bazującej na pomocy krajów UE (głównie Niemcy i Francja). Miała również swoje osiągnięcia II Rzeczpospolita (np. budowa Gdyni i inwestycje Kwiatkowskiego), jednak skala tych dokonań jest nieporównanie mniejsza od poprzednio wymienionych.

Stach M. G.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
To zejdźmy poziom niżej - z jakiego osiągnięcia Polski, niekoniecznie jako całości, jesteś dumny? (Wymieniłeś kilka, ale chodzi mi o te z nich, które napawa Cię dumą.)

Pozdrawiam

Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
Jan Rylew (3965 punktów)
>To zejdźmy poziom niżej - z jakiego osiągnięcia Polski, niekoniecznie jako całości, jesteś dumny?
Jeśli słowo "dumny" można zastąpić satysfakcją...

Z wysiłku społecznego Polaków w odbudowie powojennych zniszczeń, bez pomocy "zagranicznego kapitału".

Z sukcesów polskich szybowników i konstruktorów polskich szybowców.

Może z zajęcia przez Polskę aż dwa razy trzeciego miejsca na MŚ w piłce nożnej.

Z porozumienia przy okrągłym stole kiedy okazało się, że można coś zmienić bez "targania się po szczękach" i rozlewu krwi co wydawało się nieodzowne.
Głąbiński (3538 punktów)
>... chodzi mi o te z nich, które napawa Cię dumą.
Wszystkie, jednak uczucie to wiążę nie tyle z Polską, ile z nazwiskami osób szczególnie zasłużonych dla osiągnięcia rezultatu, gdyż niestety w większości przypadków ogół obywateli pozostawał obojętnym widzem, a nawet tworzył przeszkody. Nie da się jednak zaprzeczyć, że w dwu wypadkach (zabór pruski i PRL) decydowało stworzenie przez świadomie i celowo zaprogramowane czynniki zewnętrzne warunków umożliwiających wykorzystanie osobistych zdolności i energii. Podobną sytuację mamy zresztą także obecnie, na ocenę aktualnego okresu musimy jednak poczekać przynajmniej do momentu, gdy wyklaruje się sytuacja tworzona przez globalny kryzys finansów. Diabli wiedzą bowiem, czym się to skończy? Mam jednak nadzieję, że Unia Europejska nie tylko nie rozleci się, lecz przekształci się w coś w rodzaju USA.


Stach M. G.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Szukałem emocji, które sprawiłyby, że "zwykły" człowiek poszedłby świętować Dzień Niepodległości (w zwykły sposób). Nie kazdy jednak musi mieć ochote.

Pozdrawiam

Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
Paweł Rek (rexus) (2343 punktów)
Apelowałem o rozsądek. Ale żeby mnie ktoś słuchał musiałbym najpierw zmanipulować scenę polityczną i wygryźć premierów.
Wiedziałem, że tak będzie.
"Ja wiedziałem, że tak będzie.
Pani kazała wziąć śpiworki a Jasio nie wziął. I było mu zimno.
Ja wiedziałem, że tak będzie."
Nasze kabarety to produkt wysokiego sortu i z tego jestem dumny, nawiązując do twojego zapytania.
Breivik to mason. A ilu polskich masonów prawicowych było na tym pochodzie?
W Polsce skinheadzi i pankowcy zawsze się tłukli.
To nie jest jakiś odosobniony przypadek, że w rocznicę jakiegoś uwolnienia czy zniewolenia, ktoś z kimś obrzuca się cegłami.
Breivik to ewenement w Europie. Nasza sprawa z jedenastek to rytuał narodowy a raczej Warszawski.

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Nic nie zrozumiałem z wypowiedzi.

Pozdrawiam

Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
Konowal (6291 punktów)

mainhg.dem(*)56_by_ShawnHBKMichaels_500.jpg

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365