>Według jakich kryteriów byłyby wybierane te symbole? Zawsze znajdzie się ktoś poszkodowany, jakaś reszta. Nawet jeśli obwiesimy wszystkie ściany w sejmie.
Normalnie przegłosować, nie wiem, zwykłą większością czy kwalifikowaną, tak samo jak kolor obić krzeseł kształt klamek na drzwiach. Jak większość będzie chciała mieć wystrój w krzyżyki to ok, a jak przyjdzie nowa kadencja i będzie chciała mieć w kółeczka czy też literki A bądź R to ich tam sprawa.
To są pierdzielone symbole, i nie wiem dlaczego ludzie się nimi tak przejmują, Jezus nie zaistnieje od powieszenia krzyża ani też nie przestanie istnieć jak go zdejmiemy.
PS. A dla mnie mogła by tam nawet goła dupa wisieć. (Jeszcze do góry nogami żeby było bardziej świętokradczo.) Ewentualnie przy lewych drzwiach pytajnik, przy prawych wykrzyknik, a pod orzełkiem wiecznie migoczący średnik-tabernakulum (zrobiony z takiego czegoś-płomyka).
Ignorant stupidity has become a proud badge of in-group solidarity.
|