Tak, złudzenia, omamy, wizje, błędy umysł ogólnie mówiąc itp. ale kamery przemysłowe są od tego wolne.
Są też miejsca na ziemi gdzie ludzie i przedmioty znikają bez śladu i na zawsze od wieków, co może właśnie sugerować istniejące tam jakieś między wymiarowe przejścia "gwiezdne wrota".
-My żyjemy w trój wymiarowej przestrzeni ale nie znaczy to, że mogą istnieć wszechświaty o innej ich liczbie - hiperprzestrzeń.
Lub podprzestrzeń:

Tzw;
trójkąt bermudzki (a podobnych obszarów na ziemi jest w sumie sześć) może być właśnie miejscem przenikania się podprzestrzeni.
-Fakt istnienia splątań kwantowych niewytłumaczalnym na gruncie klasycznej fizyki, może być dowodem na istnienie podprzestrzennych wszechświatów równoległych.
W wielu filmach ta tematyka została poruszona jak "Star Trek" czy "Mgła" - świetny horror.
Hipotetyczny (jak dotąd) napęd WARP również działa na zasadzie przenikania do nadprzestrzeni, dzięki czemu na pojazd nie działają siły bezwładności i inne ograniczenia naszego wszechświata.
To co niemożliwe staje się możliwe, gdy przestaje być niemożliwe.
-Co jest tym czynnikiem wyzwalającym "możliwość" zjawisk ?
Zmiana świadomości..
Dziś wiemy, że świat subatomowy jest 11 wymiarowy a zewnętrzny 3 wymiarowy, czasu nie liczę gdyż uważam go jedynie za miarę postępu zmian a nie wymiar.. co zresztą jest oczywiste.
Uznanie czasu za wymiar zanegowałoby istnienie materii, gdyż cofniecie się w czasie wymuszałoby cofnięcia wszelkich fizycznych zmian a to niemożliwe, nie prawdopodobne i nie dorzeczne.
-Znane są przypadki nie wytłumaczalnych zniknięć, gdy ktoś idzie drogą i nagle "pstryk" znika raz na zawsze, ale i przeskoków w czasie (lecz wyłącznie w przód) z przeszłości w naszą rzeczywistość.
Nie da się tego inaczej wytłumaczyć niz istnieniem wieloświatu.
-Wiele takich przypadków opisano w książce, Colina Wilsona pt: "Dawne tajemnice Nowe odpowiedzi"
To co kiedyś uznawano za; "czarty, demony, diabły, anioły" itp. dziś nazywane jest UFO, bądź obcych czyli "ufo-nautów".

Fenomen bliźniąt z których jeden pozostaje na ziemi a drugi leci w kosmos z V=C da się właśnie wytłumaczyć istnieniem nadprzestrzeni, gdzie czas nie istnieje.
-A egzorcyzmy.. coż mogą być usilną próbą odwoływania się do świadomości "opętanego" by zwalczył "obcego wirusa" czyli obcą jaźń w jego mózgu.
W końcu wiara czyni cuda.
Podsumowując nic co się wydarza w rzeczywistości nie przeczy prawom natury, gdyż sam fakt ich zaistnienia potwierdza ich zgodność z tymi prawami.
-A religijne wytłumaczenia tym się różnią od naukowych, że religia wierzy w rzeczy nadprzyrodzone a nauka w fakty i logikę.
Wszystko da się logicznie i naukowo wyjaśnić, to jedynie kwestia wiedzy i podejścia.