Racjonalista - Strona głównaDo treści
A propos expose premiera Tuska

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
19-11-2011 00:32kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
A propos expose premiera Tuska
Ocena 2 na 2
Rządowi Jarosława Kaczyńskiego zarzucano, że nie wykorzystał hossy gospodarczej do przeprowadzenia istotnych reform.
Następny rząd, który rozpoczynał pracę jeszcze podczas wspomnianej hossy również nie podjął się wprowadzenia reform.
W swoim wczorajszym expose pan premier Tusk zapowiedział wiele ważnych reform, z tym że po hossie nie ma już śladu, a wiele krajów UE pogrążą się coraz bardziej w kryzysie finansowo - gospodarczym. Zmiany zapowiedziane przez premiera Tuska mają być "uderzeniem wyprzedzającym" wobec zagrażającemu Polsce kryzysowi.

Przyszło mi do głowy, że Tusk i Pawlak są jak lekarze, którzy odkładali operację pacjenta czekając, aż pacjenta zaatakuje bardzo poważna i wycieńczająca choroba.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Tomek Fiedorek (5805 punktów)
>Przyszło mi do głowy, że Tusk i Pawlak są jak lekarze, którzy odkładali operację pacjenta czekając,
>aż pacjenta zaatakuje bardzo poważna i wycieńczająca choroba.[/color]

Mnie się wydaje, że nie tyle odkładają co przygotowują pacjenta na najgorsze. Całkiem nie dawno zaczęły się wzmianki o drugiej fali. Nauczeni przykładem innych państw, np. Irlandii, gdzie wszystko rozegrało się wg. schematu: jebut i już jest kryzys co kosztowało sprawców dobrobytu utratą stołków, próbują oznajmić społeczeństwu, że to nadejdzie i w razie co to my ostrzegaliśmy. Przygotowują ludzi do tzw. zaciśnięcia pasa co nieuchronnie się zbliża.
19-11-2011 01:39 
 Ocena 5 na 5
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Tusk zapowiedział reformy, które już dawno powinny być wprowadzone np. traktowanie rolników jak każdych innych przedsiębiorców, podniesienie wieku emerytalnego dla tzw. "mundurówki" czy osób zatrudnionych w przemyśle wydobywczym (poza górnikami "na przodku"), włączenie kleru do powszechnego systemu emerytalnego.
Tego rodzaju zmiany powinny mieć miejsce nie ze względu na kryzys, ale ze względu na zdrowy rozsądek, a także z powodu konstytucyjnej równości obywateli. Dobrze, że to zostanie wprowadzone, tylko dlaczego dopiero teraz?



Jak człowiek chce zabłysnąć, to najpierw z reguły musi zaiskrzyć. (Miś Yogi)
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
>Tusk zapowiedział reformy, które już dawno powinny być wprowadzone

Masz rację, ale widząc reakcję innych partii optymistycznie to nie wygląda. No i pozostaje kwestia czy i co zostanie wprowadzone? Najgorsze jest to, że babok zacznie teraz grać na nastrojach "pokrzywdzonych", którzy nie zrozumieją że zmiany są konieczne. W niektórych sprawach Tusk będzie miał poparcie Palikota i SLD, ale co z tego wyjdzie to trudno przewidzieć.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>W niektórych sprawach Tusk będzie miał poparcie Palikota i SLD, ale co z tego wyjdzie to trudno przewidzieć.
SLD i Ruch Palikota już zapowiedziały, że zagłosują przeciw votum zaufania dla rządu. Nie wiem jak PiS, bo oni dziś zajmowali się kopaniem Ziobry, Kurskiego i Cymańskiego, ale nie przypuszczam, aby PiS był za rządem Tuska.
Palikot mnie bardzo rozczarował, bo swój brak poparcia dla rządu umotywował wyłącznie objęciem przez Gowina stanowiska ministra sprawiedliwości. Tym samym sam sobie zaprzeczył jako zwolennikowi istotnych reform państwa.



Jak człowiek chce zabłysnąć, to najpierw z reguły musi zaiskrzyć. (Miś Yogi)
19-11-2011 02:42 
 Ocena 1 na 1
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
>SLD i Ruch Palikota już zapowiedziały, że zagłosują przeciw votum zaufania dla rządu. Nie wiem jak PiS, bo oni dziś zajmowali się kopaniem Ziobry, Kurskiego i Cymańskiego, ale nie przypuszczam, aby PiS był za rządem Tuska.
>Palikot mnie bardzo rozczarował, bo swój brak poparcia dla rządu umotywował wyłącznie objęciem przez Gowina stanowiska ministra sprawiedliwości. Tym samym sam sobie zaprzeczył jako zwolennikowi istotnych reform państwa

PiS nie będzie za rządem Tuska, bo babok zapowiedział od razu, że to będzie twarda opozycja. Do tego dochodzi jeszcze ta "odwieczna" katastrofa która musi zostać wyjaśniona.
Na dobrą sprawę, żadna z partii nie ma pomysłu na polepszenie sytuacji kraju i wydaje mi się, że oponują z zasady. Są opozycją i muszą, ale jak Tusk będzie chciał pogadać to...
Palikot może w ten sposób rozumować, a właściwie nie on co partia. Być może myślą, że w ten sposób coś ugrają. Oby się nie przeliczyli, bo reformy są konieczne.
19-11-2011 07:06 
 Ocena 1 na 1
sinapis (1725 punktów)
> Dobrze, że to zostanie wprowadzone, tylko dlaczego dopiero teraz?

Pewnie dlatego, że dopiero teraz Donald się boi, iż w następnych wyborach przyjdzie mu się zmierzyć z z jakąś realna opozycją.
sztejkat (4743 punktów)
Tyle, że wszystkie one wielkiej roli finansowej nie grają. Emerytury mundurowe - jedyny prawdziwy minus to stary sposób wyznaczania wysokości emerytury jako procent ostatniej pensji. Kler jest rozliczany w oparciu o doprawdy niezbyt dlań korzystną umowę z czasów głębokiej komuny. Rolnicy i KRUS - dotyczy tylko mało zarabiającej drobnicy. To są GESTY, drobne porządkowanie i ujednolicanie systemu, a nie wielkie zyskowne reformy. Owszem, korzyść z zaaplikowania do wszystkich jednakiego systemu jest. W krótkim horyzoncie czasowym jednak tego rodzaju zmiana prowadzić będzie do wzrostu kosztów. Nie wolno bowiem zapominać (co rządowi zdarzyło się nie raz i nie dwa) o tym, że prawo nie może działać wstecz.

Co natomiast jest bolesne, to na przykład zero inwestycji dla wojska. Armia finansowo idzie "na przetrwanie", a wraz z nią wszyscy, którzy dlań cokolwiek produkują. Jeszcze rok, może dwa takiego podejścia i krajowi producenci się przebranżowią, a wojsku przyjdzie później wszystko kupować za granicą.

Prawo nam ciągle rośnie, przybywa ustaw, regulacji, koncesji w tempie chyba już przekraczającym możliwości przyswajania prawnika na pełnym etacie. Głupie mielenie śmieci ze styropianu wymaga zdaje się z pięciu pozwoleń. Są też ciekawe inicjatywy wobec internetu, własności intelektualnej, jawności procesów tworzenia prawa, dostępu i wykorzystania informacji wytworzonej przez władze i temu podobne.

Standardem w projektach ustaw jest ignorowanie skrajnie negatywne opinie prawników (opinie dodam zamówione przez Sejm i nam publicznie udostępniane) i sentencja "ustawa nie wnosi skutków finansowych" w obligatoryjnej części zwanej "analizą skutków ekonomicznych regulacji".

Za plus jedynie, że władza na pytania odpowiadać raczy. Choć przyznać się muszę bez bicia, że wcześniej potrzeby zadawania pytań nie miałem, więc nie wiem czy to zmiana czy też stan zastany.

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
coreless (16088 punktów)

To, co taki Tusk i ten... sorry, zapomniałem nazwiska wicepremiera, obecnie mówią, ma mniej więcej takie znaczenie, jak exposé sprzed czterech lat, odpowiada więc wartości zeszłorocznego śniegu.
19-11-2011 07:16 
 Ocena 4 na 6
Huckleberry Finn (431 punktów)
(zablokowany)
Podpisuję się obiema rękami.

Expose w wydaniu miłościwie nam panującego to stek komunałów i pobożnych życzeń, o których nawet twórcy zapominają w 10 minut od ich wyartykułowania. Co więcej - jakąkolwiek próbę przypominania o tym, co zapowiadali w expose, traktują jak perfidny polityczny atak.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Jak nie ma choroby, to ciężko przekonać pacjenta to operacji "na wyrost". Jak jest choroba, to dużo łatwiej, gdy (prawdopodobną) alternatywą jest pogarszanie się sytuacji pacjenta.

Pozdrawiam

Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
19-11-2011 10:35 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Jak nie ma choroby, to ciężko przekonać pacjenta do operacji

Myślę, że Autorowi wątku chodziło bardziej o profilaktykę.
Wedle zasady: lepiej zapobiegać niż leczyć.
A czy można jakąś operację wykonać profilaktycznie? Nie wiem.
Podobno obrzezanie w niektórych wypadkach jest robione profilaktycznie.


The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Przyszło mi do głowy, że Tusk i Pawlak są jak lekarze, którzy odkładali operację pacjenta czekając, aż pacjenta zaatakuje bardzo poważna i wycieńczająca choroba.

Ale potem będą mogli z satysfakcją powiedzieć, że operacja się udała, tylko pacjent zmarł.



The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
19-11-2011 13:03 
 Ocena 5 na 5
Miłosz Michałowski (1657 punktów)
Obawiam się, że rację ma (będzie miał) Wróblewski - blog.rp.pl(*)-zwykle-zaplaci-klasa-srednia/
Pozorowane i kosmetyczne reformy (pardon, zapowiedzi reform, które nierówności nie zlikwidują; chyba będzie tak jak jest, czyli ci dający państwu najwięcej najwięcej stracą. Klasa średnia, czy też samozatrudnieni to nie jest jednak studnia bez dna. Kiedyś trzeba będzie się zabrać (na poważnie) za zmiany odnośnie do rolników, nauczycieli. Tylko czemu nie teraz...
Sprawiedliwość to sprawiedliwość, równość to równość. Dla mnie, jak i pewnie dla wielu jest to zwyczajnie nie fair. Czemu rolnik ma łatwiej niż producent papieru toaletowego? Oprócz "historycznej" tradycji europejskiej, w której subsydiowanie rolnictwa jest niemalże doktryną, tak jak drakońskie podatki na paliwa etc, nie widzę (sensownego i społecznie przydatnego) wyjaśnienia.
Nie jesteś w stanie utrzymać się z uprawy papryki? No to zawieś działalność i zajmij się czymś innym. A papryką zajmie się ktoś, kto zrobi to lepiej, na większą skalę, bardziej opłacalnie - próżni nie będzie. Jeśli ktoś prowadzi knajpę i się na tym wyłoży, to Państwo mu nie pomoże (ani nie dokłada) - jest zostawiony sam sobie, musi szukać innego źródła dochodu.
Czemu i czy rolnicy są ludźmi specjalnej troski? SAMI sobie nie poradzą w życiu? Zapewne w wielu przypadkach tak będzie i zasadnym jest argument, że bez tych dotacji i ulg rolnicy zostaliby bezrobotnymi - ergo koszty byłyby pewnie podobne. Rzecz jednak w tym, że to niesprawiedliwe, bo to samo można powiedzieć o każdym innym przedsiębiorcy.

Poniekąd reasumując: odnoszę takie wrażenie, że w naszym pięknym kraju ludzi karze się za to, że są pracowici i przedsiębiorczy. Może należy pomyśleć racjonalnie i zostać choćby skromnym rolnikiem, a najlepiej księdzem Oczywiście klepanie paciorków, to bardzo ciężka fizyczna i intelektualna praca. A korzyści z niej płynące są wszakże społecznie bezcenne... Nie to, co praca 8 godzi dziennie, oddawanie państwu 1/3 pensji albo prowadzenie firmy (co oznacza de facto nielimitowany czas pracy) i dawanie pracy innym. Takich ludzi należy zarzynać podatkami, bo demoralizują leniwą część społeczeństwa
Pa1ryk (1539 punktów)
A nie wydaje wam się, że reformy które zapowiedział Tusk są niewystarczające i zbyt rozwleczone w czasie? Problem z wcześniejszymi emeryturami jest tu i teraz a premier mówi, że zostanie to ograniczone za kilkanaście lat, tylko że w tym czasie rząd 5 razy się zmieni i jest duża szansa iż wycofa się z tego pod presją związków zawodowych i że jedyne co się zmieni to to, że mundurów-ka dostanie podwyżki

A co zaproponował premier aby zmniejszyć deficyt? Podwyżka podatków i zmniejszenie nakładów na drogi, czyli de facto strzał sobie w kolano albo nawet w głowę.
Nic o zmniejszeniu biurokracji i ilości urzędników. Nic o stymulowaniu wzrostu gospodarczego. Nic o tworzeniu nowych miejsc pracy dla młodych ludzi.

Jaki musi być ten kryzys, żeby w końcu coś się w tym kraju zmieniło?
a$ia (103 punktów)
Coś tam o likwidacji rozbudowanego aparatu administracyjnego było. Ale faktycznie zbyt mało. Zastanawia mnie tylko to, że ministrem zdrowia został Arłukowicz, który ma takie pojęcie o zdrowiu, jakie ja mam o fizyce kwantowej, cyfryzacji- Boni, a nie jakiś informatyk znający się na rzeczy, a pracy- Władysław Kosiniak-Kamysz, który ukończył medycynę... Dokąd to wszystko zmierza? Pocieszył mnie fakt, że zabiorą się za KRUS, ale pewnie gdyby nie UE, to byśmy nadal tkwili w tym martwym punkcie.
Moim zdaniem, premier powinien otoczyć się wyedukowanymi ludźmi, w szczególności ekonomistami i prawnikami, którzy pomogą naprawić gospodarkę, bo to od niej wszystko zależy. Rozumiem, że dobrze im się pije wódkę przy jednym stole, ale sprawy państwa to nie materiał na takie weekendowe spotkania...

"W ciągu całego życia człowiek nie tyle jest, ile stwarza siebie." F.Dostojewski
19-11-2011 21:10 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Zastanawia mnie tylko to, że ministrem zdrowia został Arłukowicz, który ma takie pojęcie o zdrowiu, jakie ja mam o fizyce kwantowej
Jakieś pojęcie raczej ma, w końcu jest lekarzem.

>cyfryzacji- Boni, a nie jakiś informatyk znający się na rzeczy, a pracy- Władysław Kosiniak-Kamysz, który ukończył medycynę
Moim zdaniem ministrem pracy i polityki socjalnej powinien zostać Boni, no ale że w poprzednim rządzie to stanowisko piastowała pani Fedak z PSL, więc i w nowym rządzie dostało się ono członkowi PSL. Albo Boni bardzo chciał spróbować czegoś nowego, albo Pawlak bardzo nie chciał odpuścić tego ministerstwa.

>Moim zdaniem, premier powinien otoczyć się wyedukowanymi ludźmi, w szczególności ekonomistami i prawnikami, którzy pomogą naprawić gospodarkę, bo to od niej wszystko zależy.
Bez przesady z tą gospodarką. Dla obywatela ważniejsze są inne sprawy, takie jak służba zdrowia, edukacja, socjal, a dla państwa nauka.


Jak człowiek chce zabłysnąć, to najpierw z reguły musi zaiskrzyć. (Miś Yogi)
a$ia (103 punktów)

>Jakieś pojęcie raczej ma, w końcu jest lekarzem.

Lekarzem pediatrą. Nie wiem, czy to wystarczy aby zadbać o całą służbę zdrowia. No ale posiada dyplom MBA, więc zwracam honor

>Bez przesady z tą gospodarką. Dla obywatela ważniejsze są inne sprawy, takie jak służba zdrowia, edukacja, socjal, a dla państwa nauka.

Ale wszystko zależy od pieniędzy,a generujemy je poprzez rozwój gospodarczy. Jak wygląda w biednych krajach służba zdrowia, edukacja, socjal? Wygląda źle, bo nie ma na to pieniędzy.

"W ciągu całego życia człowiek nie tyle jest, ile stwarza siebie." F.Dostojewski
sztejkat (4743 punktów)
Obiecanki zamacanki a biednemu...

A gdzie poprzedni pakiet reform?

>(...)bardzo poważna i wycieńczająca choroba.(...)

A wtedy, jak to mówią, kuracja się udała, ale pacjent nie przeżył szoku. Jak na razie wiele wskazuje na przygotowywanie gruntu pod sprzedaż Europy tym, którzy jeszcze mają siłę, rozum i pieniądze. Tyle, że jak na razie dla nich jeszcze jesteśmy zbyt dużą żabą. Taka moja mała teoria spiskowa.

Zresztą nie ma czym się martwić. Jak coś by się źle działo - zawsze jeszcze jest Kaczyński, dyżurne źródło zła wszelkiego. Było expose, kryzys, ważne sprawy... a co było dziś i wczoraj? Wieeelkie zamieszki, wieeelka zadyma.... na ile osób to było, ktoś wie? Dziesięć tysięcy? Dwadzieścia? A może mniej niż tysiąc? Idę o zakład, że zostanie to użyte jako pretekst do zaostrzenia przepisów dla pozostałych milionów.

Pozdrawiam,


Tomasz Sztejka

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365