Zastanawiałem się nad Żelaznym Szponem, który wydał mi się świetny, pomijając aktora grającego Rica Flaira. Myślę, że można wyciągnąć z ulicy każdego, kto oglądał WCW lub WWF w latach 90. i wywrzeć na nim lepsze wrażenie. Jay Lethal byłby mniej irytujący. Wyciągnęło mnie z filmu. Kim są twoje niehonorowe wzmianki? |