Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polska - regionalne mocarstwo

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
17-12-2011 20:51coreless (16088 punktów)Polska - regionalne mocarstwo
Zakładając wątek nie zamierzam uprawiać ultraprawicowej propagandy, a chcę jedynie zapytać (zwłaszcza politologów) o to, czy Polska rzeczywiście spełnia kryteria "regional power". Jeśli tak, to jakiego konkretnie regionu miałoby to dotyczyć, i czy w Europie Środkowo-Wschodniej (bo jak przypuszczam głównie o ten region miałoby chodzić) takim regionalnym mocarstwem nie są przede wszystkim Niemcy?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>czy Polska rzeczywiście spełnia kryteria "regional power"

Polska (państwo polskie) ledwo spełnia (jak Dobry Dzień akurat jest) kryteria "internal power".
Co i tak - historię zważywszy - jak na państwo polskie Nielichym Osiągnięciem jest.
"Regional" to Polska jest pośmiewisko, Chwała Bogu, że poza "regional" nikt na nią uwagi nie zwraca...

Internet kłamie.
17-12-2011 21:14 
 Ocena-1 na 1
Selanos (12869 punktów)
Oj tam, na historię zważywszy, to między wojnami światowymi nie było w Polsce tak źle. Oczywiście, w polską tradycję wpisana jest biurokracja, łapówki i marnowanie pieniędzy, ale mimo tego, w Polsce wtedy coś się działo.
17-12-2011 21:23 
 Ocena 5 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Oj tam, na historię zważywszy, to między wojnami światowymi nie było w Polsce tak źle.

Komu nie było - nie było.

>Oczywiście, w polską tradycję wpisana jest biurokracja,

Bynajmniej. Aż do rozbiorów Polska radziła sobie bez biurokracji. Radziła sobie bardzo źle.

>łapówki i marnowanie pieniędzy,

Wszędzie na świecie.

>ale mimo tego, w Polsce wtedy coś się działo.

Cosik.


Internet kłamie.
wacus47 (666 punktów)
>>czy Polska rzeczywiście spełnia kryteria "regional power"
>Polska (państwo polskie) ledwo spełnia (jak Dobry Dzień akurat jest) kryteria "internal power".
>Co i tak - historię zważywszy - jak na państwo polskie Nielichym Osiągnięciem jest.
>"Regional" to Polska jest pośmiewisko, Chwała Bogu, że poza "regional" nikt na nią uwagi nie zwraca...
>
Internet kłamie.

>
Można wiedzieć na czym opierasz to przekonanie? Nie to żeby Polska była 8 cudem świata ale chyba tak źle to nie jest? Mówię oczywiście o osiągnięciach realnych tj. gospodarczych.
18-12-2011 10:23 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Można wiedzieć

Można.

>na czym opierasz to przekonanie?

Tzn. - które konkretnie?

>Nie to żeby Polska była 8 cudem świata ale chyba tak źle to nie jest?

Nie twierdzę, że jest źle jakoś ogólnie (gospodarczo na przykład), bo to i tak generalnie rzecz na inną dyskusję; ja tylko do tematu wątku jak najściślej się odnoszę.

>Mówię oczywiście o osiągnięciach realnych tj. gospodarczych.

Jak wyżej.

Internet kłamie.
18-12-2011 21:30 
 Ocena 2 na 2
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>"Regional" to Polska jest pośmiewisko...

Odezwał się polski kompleks niższościo-wyższości . Prawda jest taka, że nikt się z nas na świecie nie śmieje, bo albo nie wie gdzie ta Polska jest, albo ma ją głęboko w ....
18-12-2011 21:42 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>"Regional" to Polska jest pośmiewisko...
>Odezwał się polski kompleks niższościo-wyższości . Prawda jest taka, że nikt się z nas na świecie nie śmieje, bo albo nie wie gdzie ta Polska jest, albo ma ją głęboko w ....

Kluczowe słówko pozwoliłem sobie tym razem wołami zaznaczyć, bo, zdaje się, poprzednio umknęło Twej uwadze.
Co do tzw. szerszego świata masz zapewne rację - regionalnie jednak Polska jest rozpoznawana i kojarzona. Kojarzona raczej niekorzystnie.


Internet kłamie.
18-12-2011 22:13 
 Ocena 1 na 1
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>>>"Regional" to Polska jest pośmiewisko...
>>Odezwał się polski kompleks niższościo-wyższości . Prawda jest taka, że nikt się z nas na świecie nie śmieje, bo albo nie wie gdzie ta Polska jest, albo ma ją głęboko w ....
>Kluczowe słówko pozwoliłem sobie tym razem wołami zaznaczyć, bo, zdaje się, poprzednio umknęło Twej uwadze.
>Co do tzw. szerszego świata masz zapewne rację - regionalnie jednak Polska jest rozpoznawana i kojarzona. Kojarzona raczej niekorzystnie.

Nie umknęło... Do słowa "Regional" odnosi się druga część mojej wypowiedzi, a mianowicie: ...albo ma ją głęboko w ....
Selanos (12869 punktów)
Moim zdaniem, jak cała ta unia będzie dalej prowadzić dziwaczna politykę niszczenia gospodarki europejskiej, to regionalnym mocarstwem dla Europy środkowo-wschodniej będzie Rosja.

Pomijając kwestie unii: z rosnącym zadłużeniem które wynosi już prawie bilion złotych, to my będziemy najwyżej regionalnym targiem, na którym będzie się sprzedawać polskie lasy, plaże, lotniska, drogi...
diogenes (42753 punktów)
>czy Polska rzeczywiście spełnia kryteria "regional power".

Cytat:
małe mocarstwa - państwa nie spełniające znaczącej roli w regionie, często rywale aktualnych mocarstw regionalnych. Wymienia się tu często takie państwa jak: Argentyna, Hiszpania, Polska, Chile, Meksyk, Wenezuela, Egipt,


pl.wikipedia.org/wiki/Mocarstwo

Jesteśmy nieograniczonym zagłębiem śmiechu i melancholii.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Tomex (156 punktów)
Niewątpliwe za regionalne mocarstwo Polska nie jest uważana, ale zgadzam się z hipotezą Georga Friedmana, że w obliczu upadku UE takim regionalnym mocarstwem mogłaby się stać.
18-12-2011 11:26 
 Ocena 3 na 3
Pa1ryk (1539 punktów)
>Niewątpliwe za regionalne mocarstwo Polska nie jest uważana, ale zgadzam się z hipotezą Georga Friedmana, że w obliczu upadku UE takim regionalnym mocarstwem mogłaby się stać.

Mówisz o tej śmiesznej książce, którą napisał? Jak dla mnie Polska bez Unii mogłaby się stać jedynie strefą buforową między Niemcami a Rosją, jak to już kilkukrotnie w historii bywało i niestety zbyt dobrze się dla nas nie kończyło.
Regionalnym mocarstwem moglibyśmy się stać gdyby było u nas normalne prawo, urzędnicy nie zajmowali się rozwalaniem prywatnych przedsiębiorstw a państwo wydawałoby pieniądze na rozwój a nie związki wyznaniowe. Skoro przy takiej paranoi prawnej i kryzysie mieliśmy ponad 4% wzrostu to jakiś potencjał jest.
Tomex (156 punktów)
Tak, miałem na myśli wizję przedstawioną m.in. w książce "Następne 100 lat. Prognoza na XXI wiek". Nie uważam jej za śmieszną (choćby ze względu na wizję wojen), choć jest to bardziej fikcja literacka, niż praca naukowa. Nie uważam wręcz, że taki możliwy scenariusz przyszłości byłby dla Polski pozytywny, ani, że należy do niego dążyć. Stwierdzam jedynie, że taki scenariusz nie jest nie możliwy.
Wydaje mi się nawet, że w przypadku gdyby doszło do rozpadu UE, zmiana strategicznych celów polskiej polityki zagranicznej na głębszą integrację państw europejskich stanowiących kiedyś tzw. blok wschodni jest racjonalna i możliwa. W takiej grupie 11-13 państw Polska, jako największa gospodarka, mogłaby odgrywać rolę regionalnego mocarstwa.
Pa1ryk (1539 punktów)
>Tak, miałem na myśli wizję przedstawioną m.in. w książce "Następne 100 lat. Prognoza na XXI wiek". Nie uważam jej za śmieszną

Dla mnie jest śmieszna ze względu na skrajny subiektywizm, wszystko się rozpada tylko wielka Ameryka trwa niczym monolit, a historia uczy czegoś zupełnie innego, kryzysy doprowadzają do upadku współczesnych mocarstw i powstania nowych tam gdzie jest tradycja siły (w tym wypadku wszystko wskazuje na Chiny).

>Nie uważam wręcz, że taki możliwy scenariusz przyszłości byłby dla Polski pozytywny, ani, że należy do niego dążyć. Stwierdzam jedynie, że taki scenariusz nie jest nie możliwy.

Nic nie jest niemożliwe. Aczkolwiek wizja Polski jako silnego członka Unii podoba mi się 100 razy bardziej niż wizja okupacji wschodniej Europy i bycia pionkiem USA.

>Wydaje mi się nawet, że w przypadku gdyby doszło do rozpadu UE, zmiana strategicznych celów polskiej polityki zagranicznej na głębszą integrację państw europejskich stanowiących kiedyś tzw. blok wschodni jest racjonalna i możliwa.

To już było. Wałęsa próbował stworzyć NATO-bis problem był taki, że tym zainteresowana była tylko Polska.

>W takiej grupie 11-13 państw Polska, jako największa gospodarka, mogłaby odgrywać rolę regionalnego mocarstwa.

Czyli stwórz wystarczająco słaby sojusz żeby być w nim szefem, średnio racjonalne.

Jak już kiedyś pisałem najpierw powinniśmy wzmocnić się wewnętrznie a potem bawić w Europę Universalis. Poza tym bezpieczniejsi i tak będziemy w sojuszu z Niemcami i Francją i jeśli Unia rzeczywiście się rozpadnie to raczej powinniśmy utworzyć nową unię w oparciu o chętne państwa a nie znowu dzielić się na strefy wpływów i patrzeć na siebie z pode łba.
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Co to jest mocarstwo? Mocarstwem jest np. Pakistan, a bida tam aż piszczy. Żadnym mocarstwem nie jest Wielkie Księstwo Luksemburskie. Wystarczy jedna dywizja żeby je opanować. Ale mają najwyższy dochód na jednego mieszkańca.
18-12-2011 22:25 
 Ocena 1 na 1
Tomex (156 punktów)
Za wikipedią: Mocarstwo - państwo, które ze względu na swój potencjał militarny oraz ekonomiczny (produkt narodowy brutto) pełni ważną rolę na świecie i potęgą a zarazem siłami wpływów przewyższa inne państwa.
Zatem PKB per capita Pakistanu ma tu tylko pośredni wpływ na jego pozycję w regionie. Decyduje o tym głównie posiadanie broni atomowej i liczba ludności pozwalająca uzyskać całkowite PKB na poziomie 202 mld $.
Filip_z_konopi (44 punktów)
Nawet na racjonaliście modnie jest ponarzekać jaka ta Polska wstrętna, zacofana, zła biedna i w ogóle pośmiewisko świata. Ja uważam że jak najbardziej możemy być i częściowo już jesteśmy "regional power". Polska to nie jakieś nie liczące się państewko , tylko 6 gospodarka UE (PKB nominalne). Giełda Papierów Wartościowych już od jakiegoś czasu jest najsilniejszą giełdą regionu, ustępując jedynie europejskim potęgom gospodarczym. Podobnie Warszawa staje się stolicą regionu, o czym świadczy ciągle rosnący las nowoczesnych wieżowców. Jeśli chodzi o wpływ Polski na politykę europejską, ciężko oceniać w tej chwili bo UE właśnie się przegrupowuje, ale nasz głos nie jest lekceważony. W staraniach o przyjęcie do UE Polska była odniesieniem dla reszty kandydatów, a wśród "nowej" europy jesteśmy zdecydowanie największym państwem. Także spokojnie, nie musicie się tak bardzo wstydzić tej swojej "zacofanej" ojczyzny. A zabobon i korupcja szerzy się nie tylko u nas, w porównaniu do np. południa Włoch Polska to szczyt oświecenia i kompetentnego państwa.
19-12-2011 14:03 
 Ocena 3 na 3
jasenka (1863 punktów)
> a wśród "nowej" europy jesteśmy zdecydowanie największym państwem. Także spokojnie, nie musicie się tak bardzo wstydzić tej swojej "zacofanej" ojczyzny. A zabobon i korupcja szerzy się nie tylko u nas, w porównaniu do np. południa Włoch Polska to szczyt oświecenia i kompetentnego państwa.

Nareszcie głos rozsądku! Reszta narzeka, jakby nigdy nie była w innych krajach europejskich. Moim skromnym zdaniem o sile państwa świadczy także stosunek do pracy jego obywateli. A tego nie możemy Polakom odmówić - jak trzeba, to pracują sumiennie, z powerem i dbają o pracę. Czego nie można powiedzieć o południowej części Europy, wieczna maniana. Jak pada deszcz, to nie mogą pracowac, jak jest 5 stopni powyżej zera, też nie mogą, narzekają, jęczą, a w lecie o godz. 15.00 większość już leży na plaży.
Gdy przestaniemy we własne gniazdo..., to nam się o wiele lepiej będzie żyło.
Grzegorz (5685 punktów)
> Czego nie można powiedzieć o południowej części Europy, wieczna maniana.
Tyle że jak mamy być owym "regionalnym powerem" to raczej powinniśmy się porównywać z sąsiadami, a nie z Grecją, południem Włoch, czy inną manianą. Żeby nie było że narzekam - porównanie nie wyjdzie jakoś źle, ale też wg mnie nie wybijamy się na tyle aby być od razu powerem...
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Zakładając wątek nie zamierzam uprawiać ultraprawicowej propagandy, a chcę jedynie zapytać
>(zwłaszcza politologów) o to, czy Polska rzeczywiście spełnia kryteria "regional power".
Tylko tytuł wątku zmień na "Polska - religijne mocarstwo" i wszystko gra.


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
Freelog (158 punktów)

... czy Polska rzeczywiście spełnia kryteria "regional power".

Polska jest taką siłą Europy, jaką siłe posiada jej społeczeństwo. Eliminując niektóre sporty narodowe, takie jak nabyte poczucie niższości a czasem wyższości, lamentowanie i ślepa wiara w mówców ambony parlamentarnej czy kościelnej, to okazuje się, że jesteśmy poważnym partnerem tego regionu. Posiadamy jako pojedyńcze jednostki mega siłę, a nasze cechy nie zaniżają średniej europejskiej. Naszą wadą jest ciągły brak determinacji i konsekwencji w pozytywnym promowaniu siebie jako spójny element Europy. Wadą jest również kurczowe trzymanie się zaszłości historycznych i politycznych. Jak również sutanny purpuratów.
Polacy już spełniają te kryteria. Jeśli politycy również spełnią te kryteria "dzisiaj" , to "jutro" nie będziemy li tylko buforem Niemcy-Rosja. Czy po raz kolejny przedmiotem w rozmowach mocarzy.
Grzegorz (5685 punktów)
>Jeśli tak, to jakiego konkretnie regionu miałoby to dotyczyć?
Pewnie Polska plus Bałtyk . Jeśli stosujemy kryteria gospodarcze to możemy nawet dorzucić Ukrainę czy Białoruś, jeśli militarne to Słowację.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365